IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 28.10.02, 13:01
mozna powiedziec, ze maszyna ruszyla na dobre ;-)
irytuja mnie komentarze Rocka, z ktorych wynika, ze uczestnicy nie wiedza
jeszcze co ich czeka...
... ze beda wchodzili po siedem osob
... ze beda spiewali przy innych
... ze nie uslysza ocen jurorow
... ze czesc z nich odpadnie

przeciez widac, ze program jest robiony schematycznie wedlug tego samego
wzorca, wiec jakie tu niespodzianki?

idac tokiem myslenia Macka to dziwne jest, ze wiedzieli, ze w tym programie
trzeba bedzie spiewac
wszak jest to program NIEPRZEWIDYWALNY

Ob. Rock zrobil sobie fajna fryzure
szkoda, ze pracowal tylko nad forma a nie nad trescia

A jesli chodzi o uczestnikow, to juz wiem, ze nie bedzie nudno :-)
Tylko troche nie rozumiem sprawy Marcina Pioreckiego.
:-/
Obserwuj wątek
    • Gość: rodzynia Re: IDOL 2 IP: *.pp.rzeszow.pl / 192.168.1.* 29.10.02, 18:48
      >mozna powiedziec, ze maszyna ruszyla na dobre ;-)
      >irytuja mnie komentarze Rocka, z ktorych wynika, ze uczestnicy nie wiedza
      >jeszcze co ich czeka...
      >... ze beda wchodzili po siedem osob
      >... ze beda spiewali przy innych
      >... ze nie uslysza ocen jurorow
      >... ze czesc z nich odpadnie

      >przeciez widac, ze program jest robiony schematycznie wedlug tego samego
      >wzorca, wiec jakie tu niespodzianki?

      >idac tokiem myslenia Macka to dziwne jest, ze wiedzieli, ze w tym programie
      >trzeba bedzie spiewac
      >wszak jest to program NIEPRZEWIDYWALNY

      Też zirytowało mnie troszkę,to jak Maciek mówił,że uczestnicy są zaskoczeni,że
      śpiewają w siódemkach... Ale może nie każdy z tych występujących oglądał
      pierwszą edycję.Mogli zacząć od odcinków finałowych.Zresztą mniejsza o to :-)

      >Ob. Rock zrobil sobie fajna fryzure
      >szkoda, ze pracowal tylko nad forma a nie nad trescia
      Nie zwróciłam uwagi na fryz :-)

      >A jesli chodzi o uczestnikow, to juz wiem, ze nie będzie nudno :-)
      Też tak sądzę.Nie mam narazie żadnego faworyta... Może to się wkrótce zmieni.

      >Tylko troche nie rozumiem sprawy Marcina Pioreckiego.
      >:-/
      Ten w masce,to ten sam co śpiewał o Małyszu czy mi się tylko zdaje?

      Pozdrawiam
      • Gość: kubu Re: IDOL 2 IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 29.10.02, 19:16
        tak, to ten sam
        i nie rozumiem czemu on tam jest?
        bo:
        1). jesli uczestnicy pierwszej edycji - ci ktorzy nie weszli do scislego
        finalu, ale byli w polfinalach w Spin Clubie - nie mieli prawa do udzialu w
        drugiej edycji (co by bylo w pewien sposob logiczne, bo przeciez ich szanse w
        glosowaniu telewidzow bylyby znacznie wyzsze), to po zdemaskowaniu Piorecki
        powinien chyba wyleciec z programu
        2). jezeli wszyscy mogli podchodzic po raz drugi, to dziwne jest to, ze tylko
        Piorecki stanal do konkursu :-///

        tzn ja nic do niego nie mam
        spiewa swietnie (choc nie podobaja mi sie jego wlasne kompozycje)
        tylko troche tego nie rozumiem


        tak samo jak nie rozumiem dopuszczenia do dalszej czesci Damiana Aleksandra
        facet jest naprawde popularny w Warszawie i w 3miescie
        jesli wejdzie do finalu, to bedzie dosyc nie fair
        pomijajac to, ze jego przesluchanie wygladalo jak spotkanie starych znajomych

        moze w takim razie niech jeszcze w IDOLu wystapia Steczkowska, czy Gawlinski, a
        wtedy bedzie bardzo sprawiedliwie :-/
        • devojce Re: IDOL 2 11.11.02, 17:04

          > tak samo jak nie rozumiem dopuszczenia do dalszej czesci Damiana Aleksandra
          > facet jest naprawde popularny w Warszawie i w 3miescie
          > jesli wejdzie do finalu, to bedzie dosyc nie fair
          > pomijajac to, ze jego przesluchanie wygladalo jak spotkanie starych znajomych

          Tez uwazam, ze to nie bedzie fair chociaz obiektywnie rzecz biorac facet ma fantastyczny glos i ogromny talent. A
          tak na marginesie to bylo spotkanie starych dobrych znajomych. Dlatego tym bardziej jest to nie fair. A Damian da
          sobie swietnie rade w zyciu artystycznym i bez Idola.

          Pozdro
    • Gość: P-77 Re: IDOL 2 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 14:01

      Może ktoś ma dostęp do regulaminu „Idola”. Chyba że jest tak, że o wszystkim
      decydują jurorzy. Myślę, że ponowny start Pióreckiego to tak trochę na zasadzie
      żartu, chciał pokazać jurorom jak bardzo mylili się co do niego i zdaje się
      tylko Wojewódzki nie dał się nabrać – od razu go rozpoznał. Jeśli jednak to on
      miałby zostać idolem to cała zabawa traci sens.
      Niedzielny program był właściwie kopią drugiego etapu z poprzedniej edycji, jak
      rozumiem zaskoczenie uczestników polegało na tym, że spodziewali się, że będzie
      wszystko inaczej ( czyli zaskoczenie przez brak zaskoczenia). Oby tylko w
      odcinkach finałowych nie musieli śpiewać tych samych piosenek
      Pozdrowienia
      P-77
      PS. Z innej beczki – ma się ukazać płyta Alicji Janosz. Muzykę skomponowali
      Paweł Sot i Adam Abramek, teksty napisali ona sam i Robert Amirian. Jak
      myślicie – będzie coś z tego?.
      • Gość: kubu Re: IDOL 2 IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 31.10.02, 18:04
        teksty Amiriana?
        boje sie, ze bedzie belkot :-///

        ***

        ja tez sie nie dalem nabrac Pioreckiemu
        ma na tyle charakterystyczny glos, ze ja go rozpoznaje od razu (co chyba
        powinno go cieszyc, bo swiadczy to o tym, ze zaistnial w swiadomosci widzow)
        niemniej nie rozumiem czemu on tam jest :-///

        ***

        w gazecie EUROSTUDENT k.wojewodzki okreslil swoje chamstwo jako "jędrne
        wypowiadanie własnych myśli"
        1. ani to jędrne
        2. ani własne - bazuje głównie na cytatach znanych ludzi, ewentualnie cytuje
        staaaaare ksiazeczki typu "Humor zeszytów szkolnych", oczywiscie zawsze
        dodajac, ze to "kiedys napisal jego kolega" :-///
        ponadto pan "autorytet" tak sie ostatnio zaczal powtarzac, ze sluchanie robi
        sie nie tyle niestrawne, co po prostu nudne... :-/
        • forward Re: IDOL 2 31.10.02, 19:14
          Zgadza się póki co program stracił tempo, nie czuję tej edycji, nie mam na
          razie faworyta, pojawili się natomist naśladowcy uczestników pierwszej edycji i
          Jean Claude Van Damme'a. Wiele lasek nie zasłużyło na dojście do teatru, ale
          zostały przepchane za wygląd przez Leszcza i Kubusia tzw."fenomen Patrycji".





          Forward
    • Gość: P-77 Re: IDOL 2 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 10:49

      A jak wrażenia po wczorajszym programie? Bo mi trochę szkoda Edsona, ale po tym
      jak nie nauczył się tekstu, to chyba nic dziwnego. Żal mi było uczestników,
      kiedy Kuba W. oznajmiał im, że odpadli, ale w taki sposób, że prze chwilę mogli
      mieć nadzieję (np. „szukamy ludzi odważnych, wy tacy jesteście ... ale w
      niewystarczającym stopniu”). Z drugiej strony to jedyny etap w którym można
      odpaść i nie nabawić się kompleksów po ostrych komentarzach. Przy okazji wyszło
      na to, że nie tylko Piórecki startuje drugi raz. Ciekawe, co zaśpiewa tym
      razem? Może paszkwil na jurorów?
      • perlotiel Re: IDOL 2 01.11.02, 18:19
        Gość portalu: P-77 napisał(a):

        >
        > A jak wrażenia po wczorajszym programie? Bo mi trochę szkoda Edsona, ale po
        tym
        >
        > jak nie nauczył się tekstu, to chyba nic dziwnego. Żal mi było uczestników,
        > kiedy Kuba W. oznajmiał im, że odpadli, ale w taki sposób, że prze chwilę
        mogli
        >
        > mieć nadzieję (np. „szukamy ludzi odważnych, wy tacy jesteście ... ale w
        > niewystarczającym stopniu”). Z drugiej strony to jedyny etap w którym moż
        > na
        > odpaść i nie nabawić się kompleksów po ostrych komentarzach. Przy okazji
        wyszło
        >
        > na to, że nie tylko Piórecki startuje drugi raz. Ciekawe, co zaśpiewa tym
        > razem? Może paszkwil na jurorów?


        mi zal chlopaka chyba z zielonej gory (nie jestem pewna. taki "kolorowy"
        rzucajacy sie w oczy. wojewodzki wyciagnal go na srodek razem z innym
        uczestnikiem i zaczal tak, jakby chcial powiedziec, ze ich przyjeli...
        nierozumiem tego w ogole, poniewaz chlopak mial naprawde fajny glos i ciekawa
        osobowosc. przynajmniej wywarl takie wrazenie na mnie. za to zostalo kilku
        innych uczestnikow, ktorych obecnocnosci w kolejnym etapie nie rozumiem :/
        • Gość: coolt22 Re: IDOL 2 IP: 213.25.159.* 01.11.02, 21:50
          JA CHCE EDSONA!!!!! ;( nie no to byl chyba jedyny gosc rzucający sie w oczy i
          chyba najlepsza osobowość tego programu i chocby dlatego powinni go zostawic w
          tym programie. Poza tym glos tez mial niezly, a ze nie nauczyl sie tekstu... no
          coz innym tez poszlo nieduzo lepiej. Teraz to juz nie mam dla kogo ogladac
          idola ;(
          • Gość: rodzynia Re: IDOL 2 IP: *.pp.rzeszow.pl / 192.168.1.* 02.11.02, 17:56
            Ja też żałuję,że Edson nie przeszedł dalej :/ Ubóstwiana przez jurorów siostra
            Buły (która zresztą ma gorszy głos od siostry moim zdaniem) też zapomniała
            tekstu ,a przeszła dalej... To nie fair !
            • Gość: Żanna Re: IDOL 2 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 00:12
              Zgadzam się z Wami. Edson był świetny, dobrze śpiewał i miał to "coś". A skoro
              przyjęli Bułę... cóż, zawaliła tekst i jest najlepszym przykłądem na to, jak
              dużo znaczy sama sympatia jurorów... To klaskanie i żarty - po prostu
              była "forowana".

              Pozdrawiam -
              Żanna
    • andrzej26 3.11 - metal jest aktywny i popiera swoich 04.11.02, 00:47
      Nie wiem co jury widziało w tym Zalewskim, że tak go chwaliło. Z długimi
      włosami wygląda jak dziewczyna, czesto wstawia sztuczną chrypkę. Nie zauważyli
      tego? Ale prawie byłem pewny że on wygra. Dzień wcześniej (w sobotę) oglądałem
      pierwszy i ostatni raz "Listę Przebojów Wszechczasów" Niedźwieckiego w MTV
      Classic. Tam także głosują telewidzowie. I wybrali same metalowe, albo
      quasimetalowe utwory, często powtarzane, w tym cztery piosenki Queenu.
      Wykrzywiony obraz muzyki pop. Strasznie mnie to nudziło, bo te piosenki są
      przeważnie niezbyt skomplikowane, za długie, a zespoły podobne do siebie.
      Dzisiaj w "Idolu" podobała mi się Joanna Konecka (w stylu Diany Krall, nie
      uważam żeby fałszowała) oraz Marcin Jajkiewicz (przypomina trochę Tomka
      Makowieckiego).
      A jesli chodzi o "personel" Idola, zauważyłem brak logiki u K.Wojewódzkiego.
      Najpierw powiedział, że w drugiej edycji jest dużo wyższy poziom niż w
      pierwszej, a potem że wszyscy byli kiepscy. Beznadziejni są specjaliści od
      wizerunku (jacyś nowi?). Buła wyglądała jak 40-latka, a Rock jak tranwestyta.
      • Gość: rodzynia Nowa fryzura Maćka ... IP: *.pp.rzeszow.pl / 192.168.1.* 04.11.02, 08:49
        Kubu nadal podoba Ci się fryzura M.Rocka? ;-)
        • Gość: kubu Re: Nowa fryzura Maćka ... IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 06.11.02, 10:09
          widze, ze fajna fryzura byla jednorazowa :-///

          ale przynajmniej kolor byl fajny
          whiter shade of pale ;-)
      • andrzej26 Błąd 04.11.02, 08:59
        Nie "tranwestyta" tylko "transwestyta". Późno było, przepraszam.
        • silie Re: Błąd 04.11.02, 11:32
          Powiedzcie, proszę, kto wczoraj wygrał?
          Dziękuję,

          pzdr, .s
          • andrzej26 Re: Błąd 04.11.02, 11:39
            silie napisała:

            > Powiedzcie, proszę, kto wczoraj wygrał?
            > Dziękuję,
            >
            > pzdr, .s

            Krzysztof Zalewski

            Bieżące informacje są na stronie:
            idol.interia.pl/
          • krasnoludek1 Re: Błąd 04.11.02, 11:41
            Droga Silie - metal, naprawdę niezły chłopiec - Krzysztof Zalewski :-))Ja się
            tam cieszę.
            • jedynataka Re: Błąd 04.11.02, 14:54
              krasnoludek1 napisała:

              > Droga Silie - metal, naprawdę niezły chłopiec - Krzysztof Zalewski :-))Ja się
              > tam cieszę.

              dzieki Zalewskiemu druga edycja ma przynajmniej jednego naprawde innego
              kandydata na idola. Zastanawie mnie jedno-jak on bedzie spiewal np disco w
              finale??? Masakra to bedzie. A szkoda, bo moglby to byc moj idol....
              pozdrawiam
              • coolt22 ŻENADA 04.11.02, 15:19
                no i po raz kolejny zawiodlem sie :( Co oni wszyscy widza w tym Zalewskim.
                Naprawde te dlugie wlosy sa takie cool??? Przeciez gosc mial glos slabiutki
                szczegolnie te wysokie dźwięki kaleczyl jak tylko sie dalo. 5 razy lepiej
                spiewala ta dziewczyna zaraz po nim i piosenke trudniejszą wg mnie miala, a
                tylko j.cygan wstawil sie z nią. A moze to ja głuchy jestem???

                P.S rodzynia chyba jesteśmy z tego samego miasta :) (przynajmniej tak w adresie
                ip pisze) pozdrowionka ;)
                • Gość: rodzynia :-) IP: *.pp.rzeszow.pl / 192.168.1.* 04.11.02, 17:24
                  Coolt kojarzę Cię z forum rzeszowskiego.Uczysz się 4 lo? Ja w 2.Jesteśmy chyba
                  nawet w tym samym wieku... :-)
                  Pozdrawiam
      • Gość: mira Re: 3.11 - metal jest aktywny i popiera swoich IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.11.02, 05:46
        Konecka w stylu Diany Krall??! Chyba musisz wyregulować sobie odbiornik, bo coś
        nie tak z dźwiękiem! Porównanie conajmniej niestosowne moim skromnym zdaniem :)
    • Gość: Margotka Re: IDOL 2 - Pierwsza szostka - garsc refleksji ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.02, 19:42
      Wsrod pierwszej polfinalowej szostki byl tylko jeden wykonawca wart uwagi -
      Krzysztof Zalewski. Ku mojemu zaskoczeniu wygral :) Jakos jednak nie moge sobie
      wyobrazic jego kolejnych wystepow w repertuarze znaczaco odbiegajacym od
      metalu. Chlopak jest tak dobry w swoim ukochanym gatunku muzyki, ze troche
      szkoda mi, ze bedzie musial sprofanowac swoje muzyczne idealy i zaspiewac np.
      disco, ktorego zapewne nie czuje. Pewnie wiec przepadnie w komercyjnym
      repertuarze, a szkoda, bo ma dzieciak talent i osobowosc. Jest bardzo mlody, a
      to plus, bo w obecnych czasach kariere trzeba zaczac wczesnie. Ma w sobie
      to "cos", co potencjalny idol powinien miec.
      Pozostali wykonawcy:
      Ola Zembron - dla mnie numer dwa w tej szostce, niestety niedoceniona przez
      jury i publicznosc, choc nie sposob odmowic jej interesujacego glosu i ciekawej
      interpretacji piosenki. Idolem nie zostanie, bo brak jej charyzmy.
      Agnieszka Bula - w piosence "Kiedys Bylam Roza" nie sprawdzila sie.
      Przerysowana interpretacja, przerysowany wokal. Powinna poszukac utworow, w
      ktorych moglaby sie bardziej wyzyc ;) Ciekawa osobowosc jak na kupelke, ale czy
      nadaje sie na Idola... - moim zdaniem nie.
      Marcin Jajkiewicz - muzykalny, z dobrym glosem, ale... bez wyrazu. Natychmiast
      po wystepie zapominamy o nim i o jego interpretacji.
      Karol Kosior - nie kojarze jego wystepow z eliminacji. Dla mnie znalazl sie w
      polfinale przypadkiem.
      Joanna Konecka - jej dziwna interpretacja Dream A Little Dream of Me zirytowala
      mnie. Slychac, ze ma dziewczyna mozliwosci, a tu tak zepsula piosenke...
      Ladniutka, mozna z przyjemnoscia na nia popatrzec, ale do sluchania wybieram
      kogo innego :)

      Pozdrawiam
      Margotka
      • Gość: coolt22 Re: IDOL 2 - Pierwsza szostka - garsc refleksji ; IP: 213.25.159.* 04.11.02, 21:04
        Gość portalu: Margotka napisał(a):

        > Wsrod pierwszej polfinalowej szostki byl tylko jeden wykonawca wart uwagi -
        > Krzysztof Zalewski. Ku mojemu zaskoczeniu wygral :) Jakos jednak nie moge
        sobie
        >
        > wyobrazic jego kolejnych wystepow w repertuarze znaczaco odbiegajacym od
        > metalu. Chlopak jest tak dobry w swoim ukochanym gatunku muzyki, ze troche
        > szkoda mi, ze bedzie musial sprofanowac swoje muzyczne idealy i zaspiewac np.
        > disco, ktorego zapewne nie czuje. Pewnie wiec przepadnie w komercyjnym
        > repertuarze, a szkoda, bo ma dzieciak talent i osobowosc. Jest bardzo mlody,
        a
        > to plus, bo w obecnych czasach kariere trzeba zaczac wczesnie. Ma w sobie
        > to "cos", co potencjalny idol powinien miec.

        osobowosć ma faktycznie ale talent juz mniejszy. Byli na pewno w pierwszej
        szostce lepsi od niego.

        > Pozostali wykonawcy:
        > Ola Zembron - dla mnie numer dwa w tej szostce, niestety niedoceniona przez
        > jury i publicznosc, choc nie sposob odmowic jej interesujacego glosu i
        ciekawej
        >
        > interpretacji piosenki. Idolem nie zostanie, bo brak jej charyzmy.

        Dla mnie nr 1, nie wiem dlaczego tak skrytykowana przez jurorów, jakoś
        Zalewskiego bardziej oszczedzili chociaz mial problemy w gornych partiach.

        > Agnieszka Bula - w piosence "Kiedys Bylam Roza" nie sprawdzila sie.
        > Przerysowana interpretacja, przerysowany wokal. Powinna poszukac utworow, w
        > ktorych moglaby sie bardziej wyzyc ;) Ciekawa osobowosc jak na kupelke, ale
        czy
        > nadaje sie na Idola... - moim zdaniem nie.

        nie, nie,nie zupełnie nie wiem co oni w niej widzą. dla mnie the best był edson
        ktorego wywalili ;(

        > Marcin Jajkiewicz - muzykalny, z dobrym glosem, ale... bez wyrazu.
        Natychmiast
        >
        > po wystepie zapominamy o nim i o jego interpretacji.
        > Karol Kosior - nie kojarze jego wystepow z eliminacji. Dla mnie znalazl sie
        w
        > polfinale przypadkiem.
        > Joanna Konecka - jej dziwna interpretacja Dream A Little Dream of Me
        zirytowala
        >
        > mnie. Slychac, ze ma dziewczyna mozliwosci, a tu tak zepsula piosenke...
        > Ladniutka, mozna z przyjemnoscia na nia popatrzec, ale do sluchania wybieram
        > kogo innego :)

        taa tu sie zgadzam

        P.S Do rodzyni - moj mail coolt22@interia.pl
      • Gość: kubu Re: IDOL 2 - Pierwsza szostka - garsc refleksji ; IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 06.11.02, 10:04
        mi tam sie zwyciezca pierwszego odcinka nie podoba

        jest strasznie ciety na wojewodzkiego ale mi osobiscie sie wydaje, ze to jest
        jego strategia - wtedy ma szanse dostac glosy ludzi, ktorzy tez go nie lubia.
        moze to tylko moja teoria spisku, ale moze tak wlasnie jest.
        temu koledze bardzo potrzeba takiego wsparcia, bo przeciez spiewa gatunek malo
        popularny i mysle, ze w porownaniu z innymi finalistami moze byc mu ciezko.
        poza tym ja go nie lubie, bo kiedys tam powiedzial, ze on wszystkich zmusi do
        sluchania metalu - moze nie doslownie, ale taki byl sens jego wypowiedzi.
        i dlatego ja zalewskiemu juz dziekuje :-)

        mi osobiscie najbardziej sie podobal marcin jajkiewicz - fajny glos, widac, ze
        koles nad nim panuje
        no ale z ta piosenka nie mogl wygrac
        niestety

        ola zembron - fajny glos, ladna dziewczyna, ja moze sie nie znam, ale nie
        wylapalem zadnych niezgodnosci z rytmem :-/

        joanna konecka - baaaaaaardzo fajny glos, ale piosenka zgrana do granic
        wytrzymalosci
        szkoda :-/

        karol kosior - juz nawet nie pamietam co on spiewal :-///

        buła - PORAŻKA!!!
        nie wiem czy kobieta moze byc przegieta
        ale jesli moze, to taka wlasnie byla buła
        podobnie jak jej siostra na etapie klubowym


        ponadto zirytowal mnie leszczynski wypomianajac komus przebieranie sie za kogos
        innego
        troche to dziwne w przypadku czlowieka, ktory sam jest jednym wielkim
        przebraniem
        bo nie wiem jak inaczej okreslic jego dready, futrzane wdzianka i czerwone
        okularki :-/
        ze niby to wlasnie wyraza jego osobowosc? :-///
        lubie roberta, ale tu troche przesadzil

        to tak jakby marylin manson wypominal komu, ze jest nienaturalny :-/


        pozdrawiam
    • Gość: kubu post scriptum IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 06.11.02, 10:06
      widzieliscie alicje janosz w BARZE?

      o mamo :-////

      mial byc idol, a wyszla kaja paschalska 2

      jednak wyhodowali frankensteina :-/
    • Gość: kubu ps2 IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 06.11.02, 10:07
      i jesli jeszcze raz uslysze wojewodzkiego mowiacego natchnionym glosem swoja
      zlota mysl, ze "na szczeslie nie ma stylistow od osobowosci" to pogryze kineskop
      serio serio

      ;-)
    • Gość: kubu i jeszcze raz :-) IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 06.11.02, 10:21
      sorry ze tak sie produkuje, jakbym, pierwszy raz zobaczyl internet :-)

      ale poogladalem sobie strone idola i wreszcie moge polaczyc nazwiska z twarzami
      i podac liste osob, ktore mnie interesuja :-)

      panie:
      Magda Skrablak - strasznie strasznie przefajny glos, choc boje sie, ze za
      bardzo niszowy :-/

      Joanna Kulig - pamietam ze jako mala dziewczynka wygrala Szanse na sukces u
      Turnaua i dyskutowala z Mannem o majonezie :-) - tez bardzo fajna barwa

      Karolina Pawlak - moze cos fajnego z niej wyjsc, podoba mi sie jej naturalnosc.
      no i glos :-)


      panowie:
      Jakub Kęsy - dobry wokal (na stronie idola pomylili jego zdjecie ze zdjeciem
      Bartka Homa)

      Mariusz Totoszko - byl swietny w TAK TAK Ciechowskiego

      Łukasz Zagrobelny - troche go malo slyszalem, ale ten gostek ma w sobie cos :-)
      • Gość: Monca hm IP: 195.116.62.* 07.11.02, 09:17
        jesteś nieźle zorentowany i mas zdobrą pamięć do twarzy i nazwisk. Mnie też się
        podoba Kęsy. Facet ma w sobie "coś", zanim usłyszałam jak śpiewa, myślałam, że
        będzie coś Stahurskego. Hm taki niepokorny... i hm przystojny.
        A z innej beczki czy Buła z tej edycji to siostra "góralki" z poprzedniej,
        czy "góralka" też w tej edycji staruje?
      • Gość: Tawananna Re: i jeszcze raz :-) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 00:31
        O, to Joanna Kulig startuje w "Idolu"? Noo, może być ciekawie. Do dziś
        pamiętam "Między ciszą a ciszą" :).
    • Gość: P-77 Re: IDOL 2 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 20:17

      Ja też widziałem występ Alicji w „Barze”, trochę mnie rozbawiły jej wypowiedzi
      ( w rodzaju „moje życie zmieniło się o 360 stopni”, tak to jest kiedy to się
      robi karierę zamiast się uczyć). Kiedyś na innym forum napisałem, że jej płyta
      będzie niewypałem, ale sądziłem wtedy, że pójdzie w kierunku rocka. Redaktor
      Leszczyński na czacie po „Idolu” mówił coś o tym, że jej płyta sprzeda się w
      200 tysiącach egzemplarzy i chyba naprawdę tak myślał, jako że wtedy nie
      wiązały go żadne układy z producentami „Idola”. (zakładał, że w następnej
      edycji nie wystąpi). Tyle, że on widział Alicję raczej w repertuarze, jak to
      określił „musicalowym” A tymczasem panna Idol zaskoczyła, a raczej nie
      zaskoczyła wszystkich i po prostu zaczęła śpiewać typowy pop. Jak sama mówi w
      wielu sprawach miała wolną rękę i to był chyba błąd. Dobry wokalista nie może
      być oczywiście marionetką, ale powinien być też otwarty na rady. W końcu panna
      Janosz dopiero zaczyna twórczą karierę ( wcześniej była tylko dobrym odtwórcą
      cudzych utworów. Za kompletne nieprozumienie uważam jej decyzję o pisaniu sobie
      tekstów, co jest nagminne u większości naszych wokalistek, niektóre
      rzeczywiście potrafią, np. Kasia Nosowska, Edyta Bartosiewicz, Agnieszka
      Chylińska – nie lubię jej tekstów, ale talentu nie można jej odmówić. Innym
      wychodzi to już gorzej (Kasia Kowalska, Anita Lipnicka) a inne nie potrafią
      wcale i tworzą piosenki – koszmary (najbardziej wymowny przykład to Kasia
      Stankiewicz i „”Morła cień). Są jednak wokalistki, które nie pchają się na siłę
      do pisania tekstów, zostawiają to innym a i tak odciskają na swych piosenkach
      osobiste piętno (Anna Maria Jopek, Renata Przemyk czy do pewnego stopnia Edyta
      Górniak). Nikt nie oczekiwał od Alicji talentu do pisania piosenek, jedna
      piosenka jej autorstwa na płycie byłaby ciekawym urozmaiceniem, większość to
      zdecydowana pomyłka. Aż dziw, że nie skorzystała z usług Jacka Cygana (choć
      może jako jurorowi mu nie wypadało)
      Mimo wszystko, Kubu, trochę przesadzasz. Jeśli Alicja miałaby wygryźć z rynku
      Kaję Paschalską to byłby duży sukces. Co by nie mówić to jednak ta dziewczyn(k)
      a potrafi śpiewać. Tyle, że jeśli wszystkie jej piosenki będą takie jak ta
      z „Baru” to nie wróżę jej szans na karierę. Może powinna wzorem Willa Younga z
      Wlk. Brytanii zacząć od coverów (to jej naprawdę świetnie wychodzi) a na
      oryginalny repertuar poczekać później. Zresztą przykład Evy Casidy dowodzi, że
      oryginalne interpretacje znanych kawałków, też mogą przysporzyć sławy (szkoda,
      że w jej przypadku dopiero po śmierci).
      Tak przy okazji, to czy widziałeś wywiad z Twoim antyidolem w
      piśmie „Dlaczego”. Twierdzi tam, że jest rozczarowany z „Idolem” i że w
      dalszych edycjach nie wystąpi. Mówi, że ma dość swej roli, bo dawniej
      uczestnicy, których odwalał brali to sobie do serca, a teraz chwalą się tym, że
      ich potraktował po chamsku. Jak mówi, znudziła mu się rola błazna i włuskiwanie
      prawdziwych talentów w rzeszy dziwadeł. To zresztą widać ostatnio nie ma już
      nawet ochoty na dogryzanie ( wypowiedź po niedzielnym programie, że wszyscy są
      do niczego). W wywiadzie tym ujawnia swój wiek – 39 lat, co nawet mogłoby
      pasować. Czyli rocznik 1963, ten sam co Staszczyk, Kazik i Gawliński
      Pozdr. -P77
      • Gość: Arntzen Re: IDOL 2 IP: *.centrum.gliwice.pl / 192.168.11.* 07.11.02, 08:44
        Niech kuubu lepiej nie czyta tego wywiadu bo przez padajace tam slowa Wojewody
        ze "na szczescie nie ma stylistow od osobowosci" bedzie musial pogryzc swoj
        monitor i jeszcze mu zaszkodzi.
        • Gość: kubu Re: IDOL 2 IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 07.11.02, 09:42
          czytalem ten wywiad
          moze az tak bardzo mna nie wstrzasnal, bo zalamal mnie ogolny poziom pisma
          DLACZEGO
          niemniej troche mnie zdziwila wypowiedz wojewodzkiego, ze przeszkadza mu liczba
          kosmitow, ktorzy sie zglaszaja na casting
          pretensje powinien zglaszac do producentow a nie do ludzi
          przeciez casting jest dwuetapowy i zanim uczestnicy dojda do Wielkiej Czworki
          Jurorow (WCJ), to najpierw spiewaja przed inna komisja, ktorej zadaniem powinno
          byc chyba odrzucenie wszystkich oszolomow
          no ale okazalo sie, ze publicznosc lubi wariatow, wiec podsylali WCJ co
          barwniejsze postaci
          a ze bylo ich tyle, to sie kubus zmeczyl
          bo ile razy mozna wymyslec cos zabawnego
          przeciez i on ma ograniczone mozliwosci :-///

    • Gość: Koralik Re: IDOL 2 IP: *.veranet.pl / 192.168.210.* 06.11.02, 22:01
      Mnie też ( a szczególnie mojemu bratu) spodobała się wypowiedź Ali ze jej życie
      zmieniło się o 360 stopni.(co więcej dokładnie to samo powiedział że co Ci
      ludzie ze szkoły wynosza że w takich podstawach sie sypią)
    • kingajot Re: IDOL 2 07.11.02, 08:19
      Wogóle, jak na razie nikt nie zrobił na mnie wrażenia, nikogo nie zapamietałam
      z eliminacji. W pierwszej edycji było wiele osób, które od początku utwiły w
      pamięci (Ewelina, Szymon, Gosia), a tu jest tak jakoś nijako. No i te panienki
      a'la Pati, wściec sie można.
      Pierwsza szóstka rzeczywiście bezbarwna, metalowiec najbardziej widoczny, moze
      dlatego wygrał. Buła to jest totalne nieporozumienie, ona sie zachowuje, jakby
      była upośledzona, albo co.
    • Gość: kubu z innej beczki IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 07.11.02, 09:50
      a tak wogole to oczywiscie musze miec tego pecha do spotykania wojewodzkiego
      zawsze i wszedzie :-///
      na ulicy
      w utopii
      w szparce
      WSZEDZIE!

      w ostatnia ewakuowalem sie do 3miasta
      zgadnijcie kogo spotkalem na Dlugiej?
      ehhh

      najgorsze jest to, ze w swietle hasla "jezeli chcesz zobaczyc kube na zywo
      wyslij smsa pod numer XXXX, cena 2 zlote+VAT" ja mu juz wisze kupe kasy
      jak mam mu to zaplacic?
      :-///
      • Gość: NightMare Uroki popularności IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.02, 18:20
        Wiesz, Kubu, ja Ci sie dziwię.
        Przecież to osoba publiczna!!!!!! Dlaczego nie ganiasz za nim z obłędem w
        oczach i pianą na ustach, dzirżąc w dłoniach transparent z jego podobizną???
        Dlaczego nie prześladujesz go niczym zamaskowany agent, albo nie wydajesz
        histerycznych ryków na jego widok??
        W najgorszym wypadku, jesli tamto nie poskutkuje mozesz rzucic w niego
        biustonoszem... Niech wie, biedaczek, jakie sa uroki popularnosci, bo te jego
        ciete komentarze najwidoczniej na niewiele się zdają w zjednywaniu sobie
        publiczności. pa
      • Gość: saskia Re: z innej beczki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 14:15
        to moze wybieraj mniej trendy miejsca na weekendy?!;-)
        no niestety nie da sie juz a Wa-wie pojsc do fajnego klubu,zeby nie spotkac
        Wojewodzkiego albo brrr...Leszczynskiego...
        • Gość: kubu Re: z innej beczki IP: *.dwi.uw.edu.pl 08.11.02, 15:52
          dlatego juz nie chodze
          jeszcze mi przyjdzie rachunek za te widzenia i bede musial sprzedać nerkę :-///
          ale jak tu nie chodzic po ulicach???

          :-///

          a poza tym NightMare - skad Ci ja wezme stanik???
    • Gość: Margotka Druga szostka - garsc refleksji ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.02, 22:37
      Oto garsc refleksji po obejrzeniu i wysluchaniu drugiej polfinalowej szostki
      - Gosia Stacha - ladnie, czysto. Calkiem przyjemnie sie sluchalo. Interesujacy
      glos, spory potencjal, choc mam wrazenie, ze Gosia nie do konca zdaje sobie
      sprawe ze swoich mozliwosci. A Idol musi miec swiadomosc swojej sily
      - Piotr Wachalski - milo, ale bez historii i bez wiekszego wyrazu
      - Hanna Stach - bez zarzutu - silny, ladny glos, aczkolwiek nie odczulam
      takiego zachwytu jak niektorzy jurorzy ;) Ale fryzjera bym zamordowala, jak
      mozna tak ladna buzie o regularnych rysach oszpecic dlugachna grzywka i
      strakami wokol policzkow ?
      - Przemek Zubowicz - prezentuje mily dla ucha rodzaj spiewania, taki, ktory
      lubie miec w tle. Ale nie tego szuka ten program :)
      - Agnieszka Zawidzka - jury strasznie ja potraktowalo... Mi tez sie nie
      podobala, ale z innego powodu. Nie znosze takiej lkajacej chwilami maniery w
      spiewie. Dziewczynie zabraklo koncepcji interpretacyjnej, sprawiala wrazenie,
      jakby nie byla pewna jak to zaspiewac. Ale teksty jurorow o braku osobowosci
      byly przesadzone.
      - Paulina Sykut - poezja spiewana w Idolu to... prawie tak jak metal w Idolu -
      moze zdac egzamin :). Dziewczyna ma ogromne mozliwosci, ale dzisiejsza
      interpretacja byla malo dojrzala. Chcialabym ja jednak jeszcze uslyszec.
      Zrobila na mnie najwieksze wrazenie w tej szostce.

      Pozdrawiam
      Margotka
      • urokee Re: Druga szostka - garsc refleksji ;) 07.11.02, 23:01
        > - Hanna Stach - bez zarzutu - silny, ladny glos, aczkolwiek nie odczulam
        > takiego zachwytu jak niektorzy jurorzy ;) Ale fryzjera bym zamordowala, jak
        > mozna tak ladna buzie o regularnych rysach oszpecic dlugachna grzywka i
        > strakami wokol policzkow ?

        W pierwszej edycji Idola właściwie od samego początku można było znależć w
        tłumie uczestników osobowości, perełki, o których z dużą pewnością można było
        powiedzieć, że mają ogromną szansę na dojście do finalu. W drugiej edycji
        nikt mnie specjalnie nie zachwycił. I nagle dziewczyna, na pierwszy rzut oka
        hmmm mająca coś z szarej myszki, w jednej chwili zmienia się w kogoś, kto
        łapie za serce i rzuca na kolana. Fantastycznie dobrana piosenka, ale i
        olbrzymia rola zmiany wizerunku. Margotko, na Boga, daruj życie fryzjerowi,
        który moim zdaniem, w tym przypadku, wykonał fantastyczną robotę nadając jej
        twarzy oryginalny i wyjątkowy wyraz. Ta dziewczyna po prostu musi wygrać :))))
        • Gość: Margotka Re: Druga szostka - garsc refleksji ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.02, 23:11
          > W pierwszej edycji Idola właściwie od samego początku można było znależć w
          > tłumie uczestników osobowości, perełki, o których z dużą pewnością można było
          > powiedzieć, że mają ogromną szansę na dojście do finalu. W drugiej edycji
          > nikt mnie specjalnie nie zachwycił. I nagle dziewczyna, na pierwszy rzut oka
          > hmmm mająca coś z szarej myszki, w jednej chwili zmienia się w kogoś, kto
          > łapie za serce i rzuca na kolana. Fantastycznie dobrana piosenka, ale i
          > olbrzymia rola zmiany wizerunku. Margotko, na Boga, daruj życie fryzjerowi,
          > który moim zdaniem, w tym przypadku, wykonał fantastyczną robotę nadając jej
          > twarzy oryginalny i wyjątkowy wyraz. Ta dziewczyna po prostu musi wygrać :))))

          Podzielam Twoje zdanie, ze ta dziewczyna jest sliczna :) I dlatego ja bym jej
          urode pokazala. Jestem pewna, ze w innej fryzurze wygladalaby jeszcze
          piekniej :) IMO pare postrzepionych kosmykow nie doda oryginalnosci i
          wyjatkowosci, ktore musza byc w rysach twarzy.
          I jesli ona wygra ten program to z pewnoscia nie dzieki fryzurze ;)

          Pozdrawiam
          Margotka
          • urokee Re: Druga szostka - garsc refleksji ;) 07.11.02, 23:41
            Margotko, absolutnie się z Tobą zgadzam. Musiałabym być szalona żeby
            stwierdzić, że fryzura i tylko ona wydobędzie z człowieka całe piękno i dzięki
            niej człowiek stanie się kimś oryginalnym i rozpoznawalnym. NIe zaprzeczysz
            jednak, że, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, wizerunek znanych ludzi ma
            pierwszorzędne znaczenie. Osobowość i dobry wygląd muszą iść ze sobą w parze
            (mówię tutaj o idolach popkultury, bo przecież Idol na takiego kogoś jest
            ukierunkowany). Jak już wcześniej napisałam, Hanna Stach na pierwszy rzut oka
            wydała mi się kimś bardzo skromnym i nie wystającym poza szereg. Dlatego też
            tak bardzo zdumiało mnie, co wprawny fryzjer i makijażystka mogą zrobić z
            kobietą.
            I jeszcze jedno, tak jak napisałaś, czymś przerażającym byłoby to, gdyby ktoś
            wygrał ten program jedynie dzięki dobremu wygladowi.
            Pozdrawiam :)))
            • Gość: Margotka Re: Druga szostka - garsc refleksji ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.02, 00:05
              Oczywiscie, ze wizerunek jest w TV nieslychanie istotny. Osobek wystepujacych
              calkiem saute albo sie nie zauwaza, albo wrecz draznia.
              Ale piszac o fryzurze Hani musialam dac upust mojej refleksji, ze to byla
              fryzurka nie dla niej. Owszem w eliminacjach Hania wygladala dosc szaro i cos
              trzeba bylo z tym zrobic. Jednak tak jak wspomnialam przy tak regularnych
              rysach i ladnym ksztalcie glowy mozna wymyslic cos bardziej interesujacego, co
              zarazem nie przesloniloby naturalnej urody tej dziewczyny. Co do makijazu nie
              mam uwag, byl dobry :)

              Pozdrawiam :)
              Margotka
              • agul1 Re: Druga szostka - garsc refleksji ;) 08.11.02, 09:32
                A ja Hanię zauważyłam już podczas eliminacji, głównie z tego względu, że
                śpiewając, cały czas patrzyła Kubie prosto w oczy - fajnie to wyglądało, ona
                patrzyła, a Kuba sie uśmiechał, bo chyba trudno mu było to znieść tak długi
                czas;-))
                Moim zdaniem dziewczyna jest bezkonkurencyjna - na razie jest moją faworytką (a
                fryzura, moim zdaniem, extra:) Bardzo podobała mi się też Paulina i uważam, że
                zaśpiewała tę piosenkę właśnie nadzwyczaj dojrzale. Piękny,mocny głos.
                Chciałabym, żeby to ją jury wybrało jako tą dziesiątą osobę do finału.
                • andrzej26 Re: Druga szostka - garsc refleksji ;) 08.11.02, 10:30
                  A dla mnie Hania to rozwodniona kopia Whitney Houston (chociaż śpiewała
                  piosenkę męskiego zespołu). Lekko licząc, styl sprzed 15 lat. Mi się znudził
                  bardzo szybko (nigdy zreszta specjalnie nie przepadałem za WH). Po wygraniu
                  dziękowała rodzicom jakby dostała Oscara, a nie podziękowała najważniejszym -
                  telewidzom którzy głosowali. Piotr - chłopak z jasnymi włosami (przy nim
                  wizażystom się udało) - śpiewał piosenkę Rynkowskiego, a jury określiło jako
                  Sojki. Wykonanie poprawne, ale nie ma wspaniałego głosu. Lepiej niech zarabia
                  jako model.
                  Nikt mi się specjalnie nie podobał, przy przedostatniej dziewczynie (Agnieszce)
                  uszy bolały ze względu na piski. Jakbym miał wybierać, to bym wskazał na
                  pierwszą (Gosia) i ostatnią dziewczynę (Paulinę), a do finału wziął naprawdę
                  piękną Paulinę mimo kiepskiej piosenki. Tylko nie powinna byc tak pewna siebie
                  (pretensje do Cygana - "Panie Jacku zawiodłam się" - Kim takim ważnym ona jest
                  żeby oceniać jury?).
                  • andrzej26 Suplement 08.11.02, 10:39
                    Zapomniałem napisać o drugim chłopaku - Przemku. Głos słaby, niewyraźny. I to
                    nieprzyjemne kiwanie się oraz oblizywanie. Szkoda że wpatrzona w niego rodzina
                    oraz spece od występów mu na to nie zwrócili uwagi.
                  • agul1 Re: Druga szostka - garsc refleksji ;) 08.11.02, 11:18
                    andrzej26 napisał:
                    Piotr - chłopak z jasnymi włosami (przy nim
                    > wizażystom się udało) - śpiewał piosenkę Rynkowskiego, a jury określiło jako
                    > Sojki

                    Właśnie nie! jury stwierdziło, że w końcu wyeliminował ze swojej osobowosci
                    sojkę, nie zrozumiałeś chyba. Kuba stwierdził, że WCZESNIEJ było w nim za dużo
                    sojki, a teraz już było lepiej, bo się to zmieniło.


                    > Nikt mi się specjalnie nie podobał, przy przedostatniej dziewczynie
                    (Agnieszce)
                    >
                    > uszy bolały ze względu na piski. Jakbym miał wybierać, to bym wskazał na
                    > pierwszą (Gosia) i ostatnią dziewczynę (Paulinę), a do finału wziął naprawdę
                    > piękną Paulinę mimo kiepskiej piosenki. Tylko nie powinna byc tak pewna
                    siebie
                    > (pretensje do Cygana - "Panie Jacku zawiodłam się"

                    Idol musi być pewny siebie, znać własną wartość i musi umieć to pokazać. nie
                    może być szarą myszką. Mi się ta Paulina bardzo podobała, ma coś w sobie:-)
                    • andrzej26 Re: Druga szostka - garsc refleksji ;) 09.11.02, 11:03
                      agul1 napisała:

                      > andrzej26 napisał:

                      > Piotr - chłopak z jasnymi włosami (przy nim
                      > > wizażystom się udało) - śpiewał piosenkę Rynkowskiego, a jury określiło ja
                      > ko
                      > > Sojki
                      >
                      > Właśnie nie! jury stwierdziło, że w końcu wyeliminował ze swojej osobowosci
                      > sojkę, nie zrozumiałeś chyba. Kuba stwierdził, że WCZESNIEJ było w nim za
                      dużo
                      > sojki, a teraz już było lepiej, bo się to zmieniło.
                      >

                      Jeśli tak, to rzeczywiscie nie zrozumiałem. Dziękuję za wyjasnienie!
                      Nie miałem cierpliwości oglądać pierwszych programów, gdzie głównie pokazywano
                      wszelkiej maści odmieńców i jajcarzy.
                      >
                      > Jakbym miał wybierać, to bym wskazał na
                      > > pierwszą (Gosia) i ostatnią dziewczynę (Paulinę), a do finału wziął napraw
                      > dę
                      > > piękną Paulinę mimo kiepskiej piosenki. Tylko nie powinna byc tak pewna
                      > siebie
                      > > (pretensje do Cygana - "Panie Jacku zawiodłam się"
                      >
                      > Idol musi być pewny siebie, znać własną wartość i musi umieć to pokazać. nie
                      > może być szarą myszką. Mi się ta Paulina bardzo podobała, ma coś w sobie:-)

                      Ale cześcią tej wartości powinny być też dobre maniery. "Panie Jacku zawiodłam
                      się na Panu!" zabrzmiało niezbyt elegancko - jakby J. Cygan miał jakieś
                      zobowiązania wobec tej panny, z których się nie wywiązał.
                      • agul1 Re: Druga szostka - garsc refleksji ;) 09.11.02, 14:32
                        andrzej26 napisał:


                        > Ale cześcią tej wartości powinny być też dobre maniery. "Panie Jacku
                        zawiodłam
                        > się na Panu!" zabrzmiało niezbyt elegancko - jakby J. Cygan miał jakieś
                        > zobowiązania wobec tej panny, z których się nie wywiązał.

                        No fakt, może trochę się zagalopowała;-)) Ale każdemu może się zdarzyć;-)
                        Ciekawa jestem bardzo, czy jury wybierze Paulinę jako jedną osobę która mogą
                        wybrać do finału..
      • Gość: eszte Re: Druga szostka - garsc refleksji ;) IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.11.02, 23:10
        Gość portalu: Margotka napisał(a):
        > Oto garsc refleksji po obejrzeniu i wysluchaniu drugiej polfinalowej szostki
        > - Gosia Stacha - ladnie, czysto. Calkiem przyjemnie sie sluchalo.
        Interesujacy
        > glos, spory potencjal, choc mam wrazenie, ze Gosia nie do konca zdaje sobie
        > sprawe ze swoich mozliwosci. A Idol musi miec swiadomosc swojej sily

        Fakt, glos ma, ale nie potrafi jego wykorzystac.

        > - Piotr Wachalski - milo, ale bez historii i bez wiekszego wyrazu

        Myślałem, że lepiej mu pójdzie.

        > - Hanna Stach - bez zarzutu - silny, ladny glos, aczkolwiek nie odczulam
        > takiego zachwytu jak niektorzy jurorzy ;) Ale fryzjera bym zamordowala, jak
        > mozna tak ladna buzie o regularnych rysach oszpecic dlugachna grzywka i
        > strakami wokol policzkow ?

        Rewelacja. Miód na moje uszy. Nie w moich uszach. ;) Zgadzam się z Cyganem, jej
        śpiew jest łabędzi. :) Pierwsze miejsce i to z dużą przewagą.

        > - Przemek Zubowicz - prezentuje mily dla ucha rodzaj spiewania, taki, ktory
        > lubie miec w tle. Ale nie tego szuka ten program :)

        Początek słaby, ale jak się rozkręcił było nieźle.

        > - Agnieszka Zawidzka - jury strasznie ja potraktowalo... Mi tez sie nie
        > podobala, ale z innego powodu. Nie znosze takiej lkajacej chwilami maniery w
        > spiewie. Dziewczynie zabraklo koncepcji interpretacyjnej, sprawiala wrazenie,
        > jakby nie byla pewna jak to zaspiewac. Ale teksty jurorow o braku osobowosci
        > byly przesadzone.

        Najsłabsza w dzisiejszym programie.

        > - Paulina Sykut - poezja spiewana w Idolu to... prawie tak jak metal w Idolu -
        > moze zdac egzamin :). Dziewczyna ma ogromne mozliwosci, ale dzisiejsza
        > interpretacja byla malo dojrzala. Chcialabym ja jednak jeszcze uslyszec.
        > Zrobila na mnie najwieksze wrazenie w tej szostce.

        Przed programem stawiałem na nią. Po programie uważam, że zasłużyła na drugie
        miejsce.

        Generalnie poziom Idola 2 jest o niebo wyżkszy niż w poprzedniej edycji.
        Dzisiejsza szóstka była tego dowodem. 3-4 osoby prezentowały poziom na miare 10
        finałowej w pierwszej edycji Idola. Hania, Paulina, Przemek i Gosia.
        Aż się boję co będzie w następnych 6. ;)

        K
        R
      • Gość: AntyIdol Re: Druga szostka - garsc refleksji ;) IP: *.bedzin.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 23:13
        Nie rozumiem, czemu jurorzy tak się zachwycali nad Hanią. Zgodzę się, że
        śpiewała dobrze, ale wydaje się, że to zbyt mało na finał.

        Zdecydowanie poza konkurencją była Paulina i to ona - moim zdaniem - zasługuje
        na finał. Nie zgodzę się także z tym, że źle dobrała repertuar. Przecież
        właśnie ta piosenka pozwoliła jej zaprezentować siłę swojego głosu i
        umiejętności interpretacyjne.

        W pierwszym Idolu kibicowałem Ewelinie Flincie, a teraz Paulina Sykut jest moją
        faworytką. Czekam jeszcze jak wypadnie Karolina Pawlak, którą wypatrzyłem na
        castingu i wpadła mi w ucho i w oko.
    • Gość: Koralik Druga grupa IP: *.veranet.pl / 192.168.210.* 08.11.02, 10:24
      W pierwszej edycji kibicowałam Ani od samego początku (sama byłam zdziwiona
      tak dużym wrażeniem jakie na mnie wywarł jej śpiew)Wczoraj własnie Hani udało
      się mnie zaczarować.Pięknie śpiewa, interpretuje a przedewszystkim istnieje na
      scenie. Cieszę się, że własnie ona wygrała, choć poziom był wysoki.CZekam na
      więcej z niecierplwością.
      • urokee Re: Druga grupa 08.11.02, 11:45
        Gość portalu: Koralik napisał(a):

        > W pierwszej edycji kibicowałam Ani od samego początku (sama byłam zdziwiona
        > tak dużym wrażeniem jakie na mnie wywarł jej śpiew)

        Miałam odczucia podobne do Twoich. Ania jest nie tylko świetną wokalistką,
        ale, a może co ważniejsze, kobietką z silną osobowością i charyzmą. Bodajże
        jeden z jurorów stwierdził, że jest to wokalistka niszowa i coś w tym jest.
        Nie sądzę żeby wygranie tego programu byłoby dla Ani czymś dobrym.
        Najważniejsze, że zaistniała w mediach, a teraz może spokojnie, bez żadnych
        nacisków szukać własnego stylu.

        Wczoraj własnie Hani udało
        > się mnie zaczarować.Pięknie śpiewa, interpretuje a przedewszystkim istnieje
        na
        > scenie. Cieszę się, że własnie ona wygrała, choć poziom był wysoki.CZekam na
        > więcej z niecierplwością.

        Ja też, ja też :))))
        • krasnoludek1 Re: Druga grupa 08.11.02, 12:17
          Hania Stach to zjawisko, ktoś, koło kogo nie można przejść obojętnie ani
          zapomnieć. Przyznam szczerze, że wywarła na mnie olbrzymie wrażenie. Pewność
          interpetacji, doskonały styl śpiewania a przede wszytki, OSOBOWOŚĆ- czuje się,
          że ta dziewczyna ma charakter, cos co wyróżnia ja z grupy poporawnie przecież
          śpiewających uczestników. Ale ona właśnie ma to coś! ;-) To samo można
          powiedzieć o Paulnie i jest mi naprawdę przykro, że zajęła wczoraj dopiero
          drugie miejsce. Silna osobowość, znająca swoją wartość, doskonała piosenka - aż
          ciarki mnie przeszły po plecach. Gdyby to ode mnie zależało przyznałabym obu
          pierwsze miejsce. Ale niestety nie ma takiej możliowści...:-(

          Aż starch pomyśleć, co będzie dalej, co będzie w finale! Jak dla mnie program
          stał się naprawdę ciekawy - z pierwszej edycji obejrzałam może dwa odcinki, w
          tym finał. To dzięki uczestnikom zrobił się wyjątkowy, wręcz czekam na niego z
          niecierpliwością ;-)))
          • Gość: dar Kilka luźnych refleksji IP: proxy / *.bresa.com.pl 08.11.02, 12:44
            Idol jest swietnym pomysłem na wydobycie paru ciekawych osób które w normalny
            sposób nie miałyby wielkich szans na zaistnienie w show biznesie.Inną sprawą
            jest brak w Polsce profesjonalistów potrafiących zajać sie takimi ludźmi.Na
            Zachodzie nie dopomyslenia byłoby zaprzepaszczenie szansy i popularnosci Alicji
            Janosz.Trzeba zauważyć że wiekszość z najlepszych już raczkuje w biznesie lub
            profesjonalnie spiewa.Alicja Janosz czy wczorajsze dwa pierwsze miejsca to
            profesjonalisci.Zastanawia mnie fatalny dobór grup finałowych.Pierwsza grupa
            odstawała poziomem od wczorajszej o lata swietlne.Chłopak który wygrał pierwsza
            grupę wczoraj nie wszedłby do pierwszej trójki.Dobierajacy widzą potencjalnych
            faworytów i powinni równomiernie porozrzucać ich po grupach,a nie tak jak
            wczoraj : bardzo wysoki poziom,a miernota poprzednio.
            Wystepy Hanii i Puliny były wczoraj rewelacyjne.Paulina powinna dostac się w
            dogrywce do finału i ma szanse na pierwszą trójke.Musi zmienic repertuar który
            ma ja wynieść na szcyty a nie ciągnać w dół.


            pzdr
            • urokee Re: Kilka luźnych refleksji 08.11.02, 12:58
              Dokładnie tak jak mówisz, większość z tych ludzi jest już mniej lub bardziej
              otrzaskanych z zawodowym śpiewaniem, niestety najczęsciej nie mają żadnej
              szansy albo jedynie minimalną na przebicie się.
              Wczoraj Hania Stach stwierdziła, że śpiewa w chórkach u jakiejś gwiazdy.
              Ciekawe u jakiej, wiecie coś na ten temat??
              • Gość: AntyIdol Re: Kilka luźnych refleksji IP: *.bedzin.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 15:14
                urokee napisała:

                > Wczoraj Hania Stach stwierdziła, że śpiewa w chórkach u jakiejś gwiazdy.
                > Ciekawe u jakiej, wiecie coś na ten temat??

                U Natalii Qqlskiej
                • Gość: kubu Re: Kilka luźnych refleksji IP: *.dwi.uw.edu.pl 08.11.02, 16:08
                  ehhh
                  Hania Stach
                  Z J A W I S K O

                  po prostu miodzio
                  po raz pierwszy w tej edycji udalo sie stylistom zrobic cos dobrego
                  na castingu nawet jej nie wylapalem :-///
                  a teraz zjawila sie ot tak
                  wypadkowa Sophie Marceau i Isabell Adjani
                  i jeszcze ze swietnym wokalem
                  ehhh

                  po prostu BOMBA!

                  :-)))

                  reszta po mnie splynela jak po kaczce
                  nie rozumiem zachwytow na temat Pauliny
                  ok, spiewa, czysto, ma mocny glos
                  ale tą piosenka nie pokazal NIC co by mnie zainteresowala

                  no i ten komentaz do Cygana, ze sie nim zawiodla :-///
                  sorry
                  tej pani dziekuje

                  ***

                  irytuja mnie te rodziny w tle
                  BEZNADZIEJNY POMYSL

                  ***

                  poza tym Maciek Rock powinien zostac okrzykniety dziwadlem roku (rocku)
                  w ciagu 1,5 godziny pojawiaja mu sie 1,5 cm odrosty
                  ;-)

                  ehhh
                  pozdrawiam
                • urokee Re: Kilka luźnych refleksji 08.11.02, 18:46
                  hmmm w takim razie nie dziwię się dlaczego Hania nie chciała powiedzieć u kogo
                  śpiewa. Rzeczywiście wstyd, ale nie dla niej tylko dla NAtalki. To musi być
                  strasznie frustrujące, kiedy dziewczyna z chórku śpiewa i wygląda o niebo
                  lepiej od samej ekhm wielkiej gwiazdy.
    • Gość: NightMare Hurtem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 19:31
      Drogi Kubu!
      Co do bielizny- wybacz, przejechałam sie na Twoim poczuciu humoru, a tak
      obiecujaco się zapowiadało...

      Margotka- co do soulowej Hani Stachy, uważam, że głos w pełni pokrywał sie z
      wizerunkiem słodkiej, aczkolwiek drapieżnej dziewczyn(k)i. Właśnie tylko tak
      ładne buzie o regularnych rysach można oprawić w dziewczęcą grzywkę i finezyjne
      anglezy. Co do głosu- słychać w nim przestrzeń, a nie puste, uwięzione w gardle
      tony ( jak to ma miejsce w 80% przypadkach uczestników). Wróżę jej jednak los
      podobny do innej soulowej wokalistki- Ani Dąbrowskeij. A szkoda, bo obydwie sa
      zdolne i dobtrej jakości. Hania podobna jest do Sophie Marceou :-)

      Urokee- napisałeaś, cos co jest prawda po wsze czasy - Ania nie powinna wygrac
      programu Idol. Ludzie, którym wpadła w ucho, a wiem, że to liczna grupa, sami
      bedą dopraszać się jej nagrań, będą szukać- sami, z własnej woli, nikt, żaden
      producent, ani wydawca nie będzie wciskał im na siłę czegos przemodelowanego na
      pop, jak to miało -wbrew obietnicom zainteresowanej- miejsce w przypadku Ali. A
      szukać to znaczy dostawać. Ania ma osobowość na scenie- sposób w jaki się
      porusza jest niepowtarzalny i aytentyczny- odczuwa muzykę nawet ciałem. Jestem
      przekonana, że wygrana w Idolu byłaby dla niej niepotrzebną, przesiąkniętą
      komerją propocją, bo dobrzy artyści nie potrzebuja sie reklamować.


      pozdrawiam

      • Gość: Koralik Re: Hurtem IP: *.veranet.pl / 192.168.210.* 08.11.02, 20:28
        Gość portalu: NightMare napisał(a):

        > >
        > Margotka- co do soulowej Hani Stachy, uważam, że głos w pełni pokrywał sie
        z
        > wizerunkiem słodkiej, aczkolwiek drapieżnej dziewczyn(k)i. Właśnie tylko tak
        > ładne buzie o regularnych rysach można oprawić w dziewczęcą grzywkę i
        finezyjne
        >
        > anglezy. Co do głosu- słychać w nim przestrzeń, a nie puste, uwięzione w
        gardle
        >
        > tony ( jak to ma miejsce w 80% przypadkach uczestników). Wróżę jej jednak los
        > podobny do innej soulowej wokalistki- Ani Dąbrowskeij. A szkoda, bo obydwie
        sa
        > zdolne i dobtrej jakości.


        Mimo wiekliej sympatii do panii, które zostały powyżej wymienione to uważam że
        Hania jest zdecydowanie bardziej medialna od Ani( nie chodzi mi o urodę)Mam
        nadzieję że powalczy i ludzie jej nie pozwolą tak szybko odejść.
        Paulina na mnie jak narazie to nie zrobiła jakiegos szczególnego wrażenia. Coś
        za dużo szumu wokół niej narobili. (większosci faworytką była)
        • coolt22 Gosia Stacha 08.11.02, 21:08
          Dla mnie wielką przegraną tego odcinku jest Gosia Stacha - ja ją pamiętam z
          któregoś odcinka "drogi do gwiazd" gdzie śpiewała No doubt - "don't speak" i
          podobało mi sie bardziej od oryginału. W tamtej piosence mogła przede wszystkim
          pokazać swoje warunki wokalne, a te ma naprawde duże. Natomiast tu
          nienajszczęśliwszy był dobór repertuaru i niestety nie dziwie sie ze nie
          przeszła do nastepnego etapu. A szkoda...

          A... tak na marginesie jeszcze jedna uwaga co do jurorów. mysle że powinni się
          oni skupiać przede wszystkim na ocenie możliwości wokalnych uczestników, a nie
          na ocenie osobowości. Chodzi o to, że nie ma osobowości lepszych i gorszych.
          Każdy jest inny i to jest decyzja widzów - jeśli polubią go, to dostanie wiecej
          glosów, jeśli nie no to mniej. Tu jest juz po prostu kwestia gustu.
          Zreszta jurorzy na muzyce za bardzo sie nie znaja to o czym maja mówic :).
        • Gość: NightMare Głosy... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 10:02
          Gość portalu: Koralik napisał(a):


          > Mimo wiekliej sympatii do panii, które zostały powyżej wymienione to uważam
          że
          > Hania jest zdecydowanie bardziej medialna od Ani( nie chodzi mi o urodę)Mam
          > nadzieję że powalczy i ludzie jej nie pozwolą tak szybko odejść.

          Fakt faktem, ale nie powiem, żeby była bardziej komercyjna. Zgodnie z tym co
          powiedziała jej matka, też uważam, że stac ja na duzo, dużo więcej, bo w
          przenikliwości i przejrzystości głosu oraz łatwości jego eksploatacji ;-) jest
          jakaś obietnica - na więcej.
          > Paulina na mnie jak narazie to nie zrobiła jakiegos szczególnego wrażenia.
          Coś
          > za dużo szumu wokół niej narobili. (większosci faworytką była)

          A która to była Paulina?... ;-)
          Pozdrawiam
        • Gość: NightMare Głosy... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 10:03
          Gość portalu: Koralik napisał(a):


          > Mimo wiekliej sympatii do panii, które zostały powyżej wymienione to uważam
          że
          > Hania jest zdecydowanie bardziej medialna od Ani( nie chodzi mi o urodę)Mam
          > nadzieję że powalczy i ludzie jej nie pozwolą tak szybko odejść.

          Fakt faktem, ale nie powiem, żeby była bardziej komercyjna. Zgodnie z tym co
          powiedziała jej matka, też uważam, że stac ja na duzo, dużo więcej, bo w
          przenikliwości i przejrzystości głosu oraz łatwości jego eksploatacji ;-) jest
          jakaś obietnica - na więcej.
          > Paulina na mnie jak narazie to nie zrobiła jakiegos szczególnego wrażenia.
          Coś
          > za dużo szumu wokół niej narobili. (większosci faworytką była)

          A która to była Paulina?... ;-)
          Pozdrawiam
      • urokee Re: Hurtem 08.11.02, 23:43
        Ania ma osobowość na scenie- sposób w jaki się
        > porusza jest niepowtarzalny i aytentyczny- odczuwa muzykę nawet ciałem.
        Jestem
        > przekonana, że wygrana w Idolu byłaby dla niej niepotrzebną, przesiąkniętą
        > komerją propocją, bo dobrzy artyści nie potrzebuja sie reklamować.

        amen :))
        a swoją drogą, jak trudno w czasach plastikowej muzy prawdziwy talent
        przekłada się na sukces. Hmmmmm naprawdę chciałabym wierzyć, że za powiedzmy
        dwa lata dalej rozmawiać będzie mogli o jej poczynaniach w branży.
        Aaaa obiło mi się o uszy, że Ania Dąbrowska zaśpiewała na płycie K. Krawczyka.
        Czy to prawda??

        pozdrrrrawiam :)))
        • huney Odrealniona wizja?.... 09.11.02, 10:16
          Trudno przewidzieć, co przyniesie p[rzyszłosć, czy Muzyka nadal będzie nam
          potrzebna?... Cała masa bigbitóow elektronicznych... Nowi wykonawcy maja tak
          niewiele szans na to by zaistnieć i wpisać się w świadomość(zjednac sobie
          wiernych fanów, nie podążając za muzycxnymi trendami...). Teraz powstała nowa
          moda- wszyscy powstaja z martwych, cudowne "z prochu powstałeś...", reaktywacja
          i rewitalizacja -Wilki, Krawczyk, Niemen i cała masa innych... Nie oszukujmy
          się, czas, Dobry Czas muzyki w Polsce minął bez powrotnie, i nie pomogą
          żadne "misje", ani promocje. To juz nie te klimaty. Dzisiaj wykonawców
          postrzega sie przez pryzmat przeszłosci, działalnosci i dorobku. Nowi maja
          czyste konte, a ludziom czasami nie chce się czekać na to co maja do
          zaoferowania i kiedy. Upadek rynku muzycznego też maczał w tym palce, kiedys to
          była euforia, odkrycia, exscytacja, a dziś?...

          pozdrawiam,
          NightMare
          • urokee Re: Odrealniona wizja?.... 10.11.02, 15:29
            hmmm wizja jak z nocnego koszmaru....... tak sobie myślę, że już gorzej w
            polskiej muzyce chyba być nie może, więc pewnie w końcu odbijemy się od dna i
            coś pozytywnego zacznie się u nas dziać. Taka ze mnie optymistka dlatego myślę
            sobie, że wcześniej czy póżniej era plastykowej muzyki, ze sztucznie
            wykreowanymi gwiazdkami utrzymywanymi wysiłkiem tabunów speców od marketingu i
            sprzedaży, po prostu musi się skończyć. Bo jak długo ludzie mogą się na to
            nabierać? Z drugiej strony wszechobecność takiej muzy z pewnością kształtuje
            naszą świadomość i nasze gusta. Z różnych powodów zadawalamy się papką
            serwowaną przez media. Ale taka sytuacja wywołać musi jakiś bunt, rewolucję w
            muzyce, chęć zmiany tego stanu rzeczy. Musi być lepiej. I tego się będę trzymać.
            Pozdrawiam :))
            • huney Re: Odrealniona wizja?.... 10.11.02, 19:22
              urokee napisała:
              Z drugiej strony wszechobecność takiej muzy z pewnością kształtuje
              > naszą świadomość i nasze gusta.

              Moich nie zadawala w ogóle, a jeśli innych tak, to nie należę do ogółu
              społeczeństwa?... Kształt gustu zależy od tego, co sama chciałabyś dostać-
              usłyszeć.

              Z różnych powodów zadawalamy się papką
              > serwowaną przez media. Ale taka sytuacja wywołać musi jakiś bunt, rewolucję w
              > muzyce, chęć zmiany tego stanu rzeczy. Musi być lepiej. I tego się będę
              trzymać


              Zaczyna się! Bunt w szeregach!! BRITNEY NA STOS!!!!

              > Pozdrawiam :))

              Ja również:))
              • urokee Re: Odrealniona wizja?.... 10.11.02, 19:44
                > Moich nie zadawala w ogóle, a jeśli innych tak, to nie należę do ogółu
                > społeczeństwa...

                No jasne, że moich też nie zadowala, nie w tym rzecz.....chodzi o to, że jeżeli
                w kółko i bez ustanku z każdej strony wtacza ci się pewne treści, to bez
                względu na to czy tego chcesz czy nie, wpływa to w pewien sposób na ciebie,
                najczęściej w sposób niekorzystny.

                >
                > Zaczyna się! Bunt w szeregach!! BRITNEY NA STOS!!!!

                Podaj ogień siostro.......;-)
                • huney Re: Odrealniona wizja?.... 11.11.02, 22:19
                  urokee napisała:



                  > Podaj ogień siostro.......;-)

                  Na podpałke proponuję Christiny wszeliekj masci np. Atomic Kitten...
                  :))))
                  • urokee Re: Odrealniona wizja?.... 12.11.02, 13:57

                    > Na podpałke proponuję Christiny wszeliekj masci np. Atomic Kitten...
                    > :))))

                    ehhh...trochę niebezpiecznie samą Christinę A. z tym jej nowym wybuchowym
                    wizerunkiem.....
                    • huney Re: Odrealniona wizja?.... 12.11.02, 22:43
                      urokee napisała:

                      >
                      > > Na podpałke proponuję Christiny wszeliekj masci np. Atomic Kitten...
                      > > :))))
                      >
                      > ehhh...trochę niebezpiecznie samą Christinę A. z tym jej nowym wybuchowym
                      > wizerunkiem.....

                      E tam. B
                    • huney Re: Odrealniona wizja?.... 12.11.02, 22:46
                      urokee napisała:

                      >
                      > > Na podpałke proponuję Christiny wszeliekj masci np. Atomic Kitten...
                      > > :))))
                      >
                      > ehhh...trochę niebezpiecznie samą Christinę A. z tym jej nowym wybuchowym
                      > wizerunkiem.....

                      E tam. Trochę siarki na pewno jej nie zaszkodzi...
                      • urokee Re: Odrealniona wizja?.... 13.11.02, 13:30
                        > ehhh...trochę niebezpiecznie samą Christinę A. z tym jej nowym wybuchowym
                        > > wizerunkiem.....
                        >
                        > E tam. Trochę siarki na pewno jej nie zaszkodzi...

                        hmmm no nie wiem.... ciekawam bardzo co stałoby się z naszą bohaterką gdyby
                        zasilić ją jeszcze dodatkową porcją ognia piekielnego........zważ, że nasze
                        gwiazdki schodzą ze świetlistego szlaku dziewczęcej wrażliwości i słodyczy
                        ekhm... zamiast grać dobrej próby anielice one flirtują z najniższymi
                        instynktami ...chociaż swoją drogą ostatni "taniec synchroniczny" w/w w tym
                        kontekście był hmmm niczego sobie....
                        • huney Re: Odrealniona wizja?.... 13.11.02, 20:31
                          Christina więcej siary sobie juz chyba nie zrobi- czytałam ostatni antywywiad z
                          Vivie. Polecam. Bez obaw. Trochę tego i owego - i oto zmaterializuje nam się w
                          zupełnie nowym image`u:)
                          • urokee Re: Odrealniona wizja?.... 13.11.02, 21:14
                            > Christina więcej siary sobie juz chyba nie zrobi- czytałam ostatni antywywiad
                            > Vivie. Polecam. Bez obaw. Trochę tego i owego - i oto zmaterializuje nam się
                            w
                            > zupełnie nowym image`u:)

                            mówisz, że jeszcze jest w stanie z siebie wycisnąć to i owo???....nie wiem czy
                            mam się cieszyć czy zacząć się bać..... wydawało mi się, że wszystkie swoje
                            możliwości streściła nam w tym uroczym klipie.... a raczej pokazała....vivy
                            niestety nie czytam, ale przyznam zaciekawiłaś mnie....
                            Pozdrawiam :)))
                            • huney Re: Odrealniona wizja?.... 13.11.02, 21:30
                              urokee napisała:

                              > > Christina więcej siary sobie juz chyba nie zrobi- czytałam ostatni antywyw
                              > iad
                              > > Vivie. Polecam. Bez obaw. Trochę tego i owego - i oto zmaterializuje nam s
                              > ię
                              > w
                              > > zupełnie nowym image`u:)
                              >
                              > mówisz, że jeszcze jest w stanie z siebie wycisnąć to i owo???....

                              Nie , nie , nie :) To i owo to juz nasza działka. Jak jest taka wybuchowa to
                              nie mozna takiego potencjału marnować! W jej wypadku conajmniej "to" -siarka,
                              czy "owo"- laski dynamitu są wręcz wskazane! Po tym wszystkich to zamiasy
                              ciałem stałym bedzie zasilać atmosferkę... :)
                              pozdrawiam również
                              • urokee Re: Odrealniona wizja?.... 13.11.02, 21:43
                                > > mówisz, że jeszcze jest w stanie z siebie wycisnąć to i owo???....
                                >
                                > Nie , nie , nie :) To i owo to juz nasza działka. Jak jest taka wybuchowa to
                                > nie mozna takiego potencjału marnować!

                                no skąd... jej energią możnaby spokojnie mieszkanie na zimę ogrzewać... bez
                                wątpienia

                                W jej wypadku conajmniej "to" -siarka,
                                > czy "owo"- laski dynamitu są wręcz wskazane! Po tym wszystkich to zamiasy
                                > ciałem stałym bedzie zasilać atmosferkę... :)

                                nie powiem żeby mnie to specjalnie zmartwiło....


                                • huney Re: Odrealniona wizja?.... 14.11.02, 18:13
                                  urokee napisała:

                                  > > > mówisz, że jeszcze jest w stanie z siebie wycisnąć to i owo???....
                                  > >
                                  > > Nie , nie , nie :) To i owo to juz nasza działka. Jak jest taka wybuchowa
                                  > to
                                  > > nie mozna takiego potencjału marnować!
                                  >
                                  > no skąd... jej energią możnaby spokojnie mieszkanie na zimę ogrzewać... bez
                                  > wątpienia
                                  >
                                  > W jej wypadku conajmniej "to" -siarka,
                                  > > czy "owo"- laski dynamitu są wręcz wskazane! Po tym wszystkich to zamiasy
                                  > > ciałem stałym bedzie zasilać atmosferkę... :)
                                  >
                                  > nie powiem żeby mnie to specjalnie zmartwiło....

                                  No cóz.. ale my potem "TO" bedziemu wdychać... Ponoć im bardziej
                                  zanieczyszczine powietym bardziej zniekształcone staja się nozy ludzkie...:)
                                  >
                                  >
                                  • urokee Re: Odrealniona wizja?.... 14.11.02, 18:37
                                    > > > mówisz, że jeszcze jest w stanie z siebie wycisnąć to i owo???..

                                    > > > Nie , nie , nie :) To i owo to juz nasza działka.

                                    Masz jakieś konstruktywne propozycje??


                                    > No cóz.. ale my potem "TO" bedziemu wdychać... Ponoć im bardziej
                                    > zanieczyszczine powietym bardziej zniekształcone staja się nozy ludzkie...:)

                                    hmmm a wiesz, że coś w tym jest, przynajmniej w moim przypadku....
                                    uważaj huney, ja tak mogę jeszcze długo......:))
                                    • huney Re: Odrealniona wizja?.... 14.11.02, 20:07
                                      urokee napisała:

                                      > > > > mówisz, że jeszcze jest w stanie z siebie wycisnąć to i owo???.
                                      > .
                                      >
                                      > > > > Nie , nie , nie :) To i owo to juz nasza działka.
                                      >
                                      > Masz jakieś konstruktywne propozycje??

                                      Po kilku wiekszych procentach jestem bardziej natchniona:)

                                      >
                                      > > No cóz.. ale my potem "TO" bedziemu wdychać... Ponoć im bardziej
                                      > > zanieczyszczine powietym bardziej zniekształcone staja się nozy ludzkie...
                                      > :)

                                      Słowo sie rzekło.. I od razu literówki...

                                      >
                                      > hmmm a wiesz, że coś w tym jest, przynajmniej w moim przypadku....
                                      > uważaj huney, ja tak mogę jeszcze długo......:))

                                      Trafił swój na swego:)
                                      Pozdrwawiam
                                      • urokee Re: Odrealniona wizja?.... 14.11.02, 20:38
                                        > > Masz jakieś konstruktywne propozycje??
                                        >
                                        > Po kilku wiekszych procentach jestem bardziej natchniona:)

                                        no to tak po prawdzie, ile potrzeba ci tych większych procentów ;-)


                                        > > > No cóz.. ale my potem "TO" bedziemu wdychać... Ponoć im bardziej
                                        > > > zanieczyszczine powietym bardziej zniekształcone staja się nozy ludzk
                                        > ie...
                                        > > :)
                                        >
                                        > Słowo sie rzekło.. I od razu literówki...

                                        nie ma jak czasami poćwiczyć umysł i zastanowić się nad tym, co koleżanka
                                        chciała przez to powiedzieć
                                        >
                                        > >
                                        > > hmmm a wiesz, że coś w tym jest, przynajmniej w moim przypadku....
                                        > > uważaj huney, ja tak mogę jeszcze długo......:))
                                        >
                                        > Trafił swój na swego:)

                                        ojjj już się boję :)))

                                        > Pozdrwawiam

                                        ja również.... miłego wieczoru :)))
                                        • huney Re: Odrealniona wizja?.... 15.11.02, 18:19
                                          urokee napisała:

                                          >
                                          > ja również.... miłego wieczoru :)))

                                          Wszystkie moje modlitwy i Twoje zyczenie dotyczące miłego wieczoru spełzły na
                                          niczym.... Moje biedne oczy zobaczyły Christine podczas gali w MTV Music...
                                          Boże daj mi odejść w spokoju, albowiem ujrzałam...

                                          pozdr
                                          • urokee Re: Odrealniona wizja?.... 15.11.02, 19:01
                                            > Wszystkie moje modlitwy i Twoje zyczenie dotyczące miłego wieczoru spełzły na
                                            > niczym.... Moje biedne oczy zobaczyły Christine podczas gali w MTV Music...
                                            > Boże daj mi odejść w spokoju, albowiem ujrzałam...

                                            Rzeczywiście Twój sens istnienia na tym najpiękniejszym ze światów jest teraz
                                            mocno dyskusyjny.... pozostaje mi tylko życzyć Tobie na tej ostatniej prostej,
                                            żeby nasze wcześniejsze ekhm głębokie rozważania i nadzieje znalazły jednak
                                            potwierdzenie w rzeczywistości i powietrze stało się waszą wspólną przestrzenią
                                            i czymś co spója i łączy jednostki ekhm wybitne ze zwykłymi zjadaczami
                                            chleba.... jaką muzę mam puścić nad twoją marną ziemską powłoką???
                                            • Gość: kubu halo!!! IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 15.11.02, 19:25
                                              no
                                              zrobilem nowy wątek
                                              nie mieszajcie ludziom w glowach

                                              poza tym nie macie o czym rozmawiac w watku idolowym, tylko o Christinie? ;-)))
                                              • urokee Re: halo!!! 15.11.02, 19:33
                                                oki..... dostałyśmy po uszach... a ten wątek umarł właśnie śmiercią naturalną...
                                                • Gość: kubu Re: halo!!! IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 15.11.02, 19:54
                                                  nie po uszach
                                                  ostatnio wszyscy moi znajomi maja problemy z uszami i ja podejrzewam istnienie
                                                  wirusa
                                                  wiec cudze uszy omijam z daleka ;-)

                                                  za to zapraszam do wątku idol 2.2
                                                  bigger, longer and uncut ;-)
                                                  • urokee Re: halo!!! 15.11.02, 20:04
                                                    > nie po uszach
                                                    > ostatnio wszyscy moi znajomi maja problemy z uszami i ja podejrzewam
                                                    istnienie
                                                    > wirusa
                                                    > wiec cudze uszy omijam z daleka ;-)

                                                    ok..dostałyśmy więc pisemne upomnienie ;-)...


                                                    > za to zapraszam do wątku idol 2.2
                                                    > bigger, longer and uncut ;-)

                                                    dzięki :)))
                                                    pozdrawiam:))

                                                    kubu, napisz coś jeszcze, bo jako osoba, która założyła wątek, do Ciebie musi
                                                    należeć ostatnie słowo :-0
                                                • huney Re: halo!!! 16.11.02, 10:33
                                                  urokee napisała:

                                                  > oki..... dostałyśmy po uszach... a ten wątek umarł właśnie śmiercią
                                                  naturalną..
                                                  > .

                                                  Ajne moment! Jeszcze nie odeszłam...
                                            • huney Re: Odrealniona wizja?.... 16.11.02, 10:32
                                              No JEJ muzykę oczywiscie! Przecież tyle o tym pisu-pisu...cały kamuflaż jednak
                                              na coś sie przydał... Teraz może przyjma mnie do KGB!
                                              • urokee Re: Odrealniona wizja?.... 16.11.02, 10:50
                                                huney napisała:

                                                > No JEJ muzykę oczywiscie! Przecież tyle o tym pisu-pisu...cały kamuflaż
                                                jednak
                                                > na coś sie przydał... Teraz może przyjma mnie do KGB!

                                                no coś ty.... ideowo nieukierunkowanych nie przyjmuja
                                                • huney Re: Odrealniona wizja?.... 16.11.02, 17:56
                                                  Nie?... A manifestantów tak? Nie pozostaje mi nic innego jak okręcic sie
                                                  szlikiem z Christina i dokonać samopalenia ofiary....
      • Gość: kubu Re: Hurtem IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 12.11.02, 10:48
        czemu sie przejechalas???

        :-///

        czy powinienem napisac ";-))))))" zebys zrozumiala, ze zartuje?

        ehhh

        to chyba ja sie przejechalem :-/
        • huney Re: Hurtem 13.11.02, 20:32
          Gość portalu: kubu napisał(a):

          > czemu sie przejechalas???
          >
          > :-///
          >
          > czy powinienem napisac ";-))))))" zebys zrozumiala, ze zartuje?
          >
          > ehhh
          >
          > to chyba ja sie przejechalem :-/

          Cóz fakt faktem, w dobie wojen o kataklizmów biologicznych reaguje tylko na
          teksty z odrobiną sarkazmu tudzież dwuznaczności. Może nie nadajemy na tych
          samych falach?;)
          pozdrawiaam
    • Gość: P-77 Re: IDOL 2 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 16:44
      W poprzedniej edycji miałem wrażenie, że jury rozstawiło ośmioro najlepszych
      uczestników, bo w prawie każdym programie wygrywający nie miał sobie równych.
      Teraz widzę, że tak nie jest - dwie osoby, które zajęły dwa pierwsze miejsca w
      drugim programie (Hania i Paulina), prezentują o niebo wyższy poziom niż
      zwycięzcy pierwszego. Pomyślcie co by to było gdyby w pierwszej edycji w jednym
      programie były Ewelina, Gosia i Ania.
    • Gość: P-77 Re: IDOL 2 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 12:02

      Pozwolę sobie zauważyć – w nawiązaniu do postu Kubu– że Paulina miała powód by
      zdenerwować się na Cygana, który najpierw obiecał, że będzie o nią walczyć as
      potem się z tego wycofał. W tym akurat wypadku Wojewódzki i Leszczyński
      zachowali się bardziej fair – od razu powiedzieli co im się nie podoba. Choć
      akurat nie mieli racji, ten repertuar stanowił ciekawe urozmaicenie programu.
    • Gość: Margotka Trzecia grupa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.02, 22:36
      Dzisiejsz grupka okazala sie calkiem niezla, choc byl moment, w ktorym sie
      sfrustrowalam ;) W tej edycji Idola znakomita wiekszosc uczestnikow prezentuje
      bardzo przyzwoity poziom, ale brakuje mi charyzmatycznych osobowosci.
      Marcin Patyk - niezly, energetyzujacy, powinien sie znalezc w finale. Jedna
      rzecz bym w nim poprawila - mianowicie sposob bycia na scenie, poruszania sie
      etc.
      Karina Kalczynska - sliczna jak obrazek, no i te niesamowite wlosy... Ale
      sluchajac opinii jurorow doznalam przykrego uczucia frustracji. Nie rozumiem
      tak entuzjastycznych opinii - owszem ladny glos, ale interpretacja jakas taka
      plaska i nijaka...
      Krzysztof Guzowski - bardzo przyjemne wykonanie i sympatyczna osobowosc. Nie
      byl jednak porywajacy.
      Weronika Sanczyk - kolejna siusmajtka, ktora sie bierze za zbyt powazny
      repertuar. Tlumaczenie, ze ona tak czuje, nie jest wystarczajacym
      usprawiedliwieniem. Aczkolwiek jury paskudnie ostro ja ocenilo.
      Marcin Wortmann - kolejny porzadny estradowiec bez historii. Dobry glos,
      nienajgorsza interpretacja, ale jakos tak pusto i bez wiekszego wrazenia...
      Agnieszka Szewczyk - obok Marcina Patyka kolejna kandydatka do finalu. Nie
      przekonala mnie do konca, ale cos ciekawego w niej drzemie i chcialabym jej
      jeszcze posluchac :)

      Pozdrawiam
      Margotka
      • andrzej26 Re: Trzecia grupa... 10.11.02, 23:16
        Gość portalu: Margotka napisał(a):

        > Dzisiejsz grupka okazala sie calkiem niezla, choc byl moment, w ktorym sie
        > sfrustrowalam ;) W tej edycji Idola znakomita wiekszosc uczestnikow
        prezentuje
        > bardzo przyzwoity poziom, ale brakuje mi charyzmatycznych osobowosci.

        Mam podobne zdanie.

        > Marcin Patyk - niezly, energetyzujacy, powinien sie znalezc w finale. Jedna
        > rzecz bym w nim poprawila - mianowicie sposob bycia na scenie, poruszania sie
        > etc.

        > Agnieszka Szewczyk - obok Marcina Patyka kolejna kandydatka do finalu.

        Męska i damska wersja wykonawcy z pewną wściekłością w głosie i zachowaniu na
        scenie. Dla mnie oboje nieco męczący. Ze względów estetycznych oraz ze względu
        na oryginalność interpretacji wybieram Agnieszkę.

        > Karina Kalczynska - sliczna jak obrazek, no i te niesamowite wlosy...

        Dla mnie włosy zdecydowanie za długie, jak u Villas. Poza tym niebezpieczne np.
        w komunikacji miejskiej. Jak ktoś jest tak piękny, to nie potrzebuje dziwactw,
        żeby zwrócić na siebie uwagę. Interpretacja rzeczywiście wtórna.

        > Krzysztof Guzowski - bardzo przyjemne wykonanie i sympatyczna osobowosc. Nie
        > byl jednak porywajacy.

        Podpisuję się.

        > Weronika Sanczyk - kolejna siusmajtka, ktora sie bierze za zbyt powazny
        > repertuar. Tlumaczenie, ze ona tak czuje, nie jest wystarczajacym
        > usprawiedliwieniem. Aczkolwiek jury paskudnie ostro ja ocenilo.

        Wojewódzki znowu przywalił komuś bardzo młodemu i słabemu. Dziewczyna śpiewała
        całkiem nieźle - mi się podobało. On na nią naskoczył jakby popełniła jakieś
        przestępstwo.

        > Marcin Wortmann - kolejny porzadny estradowiec bez historii. Dobry glos,
        > nienajgorsza interpretacja, ale jakos tak pusto i bez wiekszego wrazenia...
        >

        Gdzieś już go widziałem (może w "Szansie na sukces"?). Też się zgadzam z oceną.

        Ja z tego grona wybrałbym (również mimo zastrzeżeń) dziewczynę spod Grójca, ale
        czuję się że środowisko metalowe znowu się zmobilizuje i wygra Marcin Patyk.
        Chyba że telewidzowie się ulitują nad skrzywdzonym "Aniołkiem".

        • Gość: Margotka Re: Trzecia grupa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.02, 23:43
          andrzej26 napisał:

          > Męska i damska wersja wykonawcy z pewną wściekłością w głosie i zachowaniu na
          > scenie. Dla mnie oboje nieco męczący. Ze względów estetycznych oraz ze
          względu na oryginalność interpretacji wybieram Agnieszkę.

          Dobrze, ze to napisales, bo od poczatku kibicuje tym bardziej "wscieklym"
          wykonawcom. Musze sie troszke uspokoic i sprobowac docenic tych
          spokojniejszych ;)

          > Wojewódzki znowu przywalił komuś bardzo młodemu i słabemu. Dziewczyna
          śpiewała
          > całkiem nieźle - mi się podobało. On na nią naskoczył jakby popełniła jakieś
          > przestępstwo.

          Mnie zupelnie nie przekonala, ale reakcja jurorow byla zdecydowanie
          przerysowana. Zachowali sie tak, jakby musieli upolowac ofiare w tej grupie, bo
          pozostale osoby potraktowli z nadzwyczajna lagodnoscia.

          > Ja z tego grona wybrałbym (również mimo zastrzeżeń) dziewczynę spod Grójca,
          ale
          > czuję się że środowisko metalowe znowu się zmobilizuje i wygra Marcin Patyk.

          Wygrala Agnieszka, Marcin byl drugi. Jednak ludziska na razie stawiaja na
          mocniejsza muzyke.
          I wcale mnie to nie dziwi, bo jak dzis posluchalam Ali Janosz w programie
          Wojewodzkiego to mnie zwyczajnie zemdlilo. Dziewczyna ma talent i potencjal,
          ale zabraklo repertuaru. Mysle, ze przy dobrym repertuarze mozna wykonawcy to i
          owo wybaczyc. A nawet idealny wokalista spiewajacy nudziarstwa zginie w tlumie.

          > Chyba że telewidzowie się ulitują nad skrzywdzonym "Aniołkiem".

          Nie sa az tak litosciwi ;)

          Pozdrawiam
          Margotka
        • isis! Re: Trzecia grupa... 11.11.02, 01:35
          andrzej26 napisał:

          > Ja z tego grona wybrałbym (również mimo zastrzeżeń) dziewczynę spod Grójca

          Jaka tam dziewczyna spod Grójca - studiuje na wydziale wokalnym A. Muzycznej w
          Katowicach, wcześniej studiowała zdaje się polonistykę. Grójec już dawno
          zapomniała.
      • isis! Re: Trzecia grupa... - Marcin P. 11.11.02, 01:42
        Gość portalu: Margotka napisał(a):

        > Marcin Patyk - niezly, energetyzujacy, powinien sie znalezc w finale. Jedna
        > rzecz bym w nim poprawila - mianowicie sposob bycia na scenie, poruszania sie
        > etc.

        To etc. to przede wszystkim stałe kontrolowanie reakcji jurorów na swój spiew.
        Dlatego jego energia tak wychwalana przez komisję i Margotkę wydała mi się
        sztuczna, wykreowana. Naprawdę nie widzieliście jak strzelał oczami - wzrok nie
        korespondował z ruchami ciała. Wcale mi się niepodobał i cieszę się, że nie
        wygrał!


        • Gość: Kosa Re: Trzecia grupa... IP: *.acn.waw.pl 11.11.02, 16:45
          Dla mnie najlepszy był chłopak ,który śpiewał piosenkę "I Don't Like Mondays"
          Boba Geldofa, utwór trudny, bardzo rytmiczny, długie frazy śpiewa się na jednym
          oddechu. Piosenki, którą śpiewał DredMarcin nie znam i do wykonania nie mogę
          się odnieść!? Koleżanka z Grójca, źle wybrała utwór, za niska dla niej tonacja.
          Początkowo śpiewała z dużym wysiłkiem, sztucznie obniżając swój głos, w końcówce
          rozluźniła się, zaczęła śpiewać naturalnym głosem i wypadła z tonacji! Oczy i
          uszy przecierałem jak usłyszałem entuzjastyczne oceny! Jest grana, to widać...
          może wcześniej czymś błysnęła?
          Pozdrawiam.
          • isis! Re: Trzecia grupa... 11.11.02, 17:10
            Gość portalu: Kosa napisał(a):

            > Dla mnie najlepszy był chłopak ,który śpiewał piosenkę "I Don't Like Mondays"

            Baaardzo mi się podobał! Był naturalny i dobrze dobrał utwór :)

            > Koleżanka z Grójca, źle wybrała utwór, za niska dla niej tonacja.
            > Początkowo śpiewała z dużym wysiłkiem, sztucznie obniżając swój głos

            Jakieś dziwaczne było to jej wykonanie... No i zrobiła dwa razy coś
            manierycznego, co mi się bardzo nie podoba, a co robi często m.in. Kasia
            Stankiewicz (chrapliwy podjazd na dźwięk). Jednak wolę "Stand by me" w wersji
            balladowej, a nie ostrej i drapieżnej.
            • rodzynia Re: Trzecia grupa... 11.11.02, 17:58
              Hey ! :)
              Podzielam waszą opinię co do wykonania Magdy Szewczyk. Troszkę przekombinowała
              tą piosenkę,ale od początku była faworytką...
              Karina,którą zachwycało się całe jury zaśpiewała według mnie tak o i sądząc po
              wynikach głosowania ,widzom też tak bardzo się nie spodobała.Chyba ma jeszcze
              szansę dostać się do finału,ale jej nie wróżę...
              Pan Patyk zaśpiewał w porządku,choć nie powinnam go oceniać,bo nie znam
              piosenki,którą śpiewał.
              Moim zdaniem jury za bardzo zjechało Weronikę Sańczyk.Chyba rzeczywiście nie
              mieli kogo zmiażdżyć i wybrali sobie ofiarę :-)
              A poziom jest raczej wysoki,bo nie ma już castingowych dziwaków :-)
              Szkoda,że nie przepuścili Edsona :-(
              Pozdrawiam
              • Gość: Maciek Re: Trzecia grupa... IP: gil:* / 192.168.0.* 11.11.02, 18:05
                Chciałem tylko przypomnieć, że kilka lat temu pani Karina (miala chyba z 14, 15
                lat) wygrała festiwal w Opolu - koncert Debiuty. Śpiewała "Białą armię" Bajmu
                i nie miała jeszcze tak długich włosów. A potem słuch o niej zaginął - aż do
                wczoraj...
              • isis! Re: Trzecia grupa... 11.11.02, 18:26
                rodzynia napisała:

                > Podzielam waszą opinię co do wykonania Magdy Szewczyk.

                Magdy??? Chyba za bardzo utkwił Ci w głowie Big Brother :))

                > Szkoda,że nie przepuścili Edsona :-(

                O, nie - to byłaby katastrofa! Nie mogłam na niego patrzeć, a co dopiero
                słuchać! I ta wada wymowy - Bueee :((
                • Gość: rodzynia Re: Trzecia grupa... IP: *.pp.rzeszow.pl / 192.168.1.* 11.11.02, 18:37
                  Podzielam waszą opinię co do wykonania Magdy Szewczyk.

                  >Magdy??? Chyba za bardzo utkwił Ci w głowie Big Brother :))

                  Przepraszam najmocniej,ale cały czas mi się to myli :-) Oczywiście miałam na
                  myśli Agnieszkę Szewczyk,a mylę to imię napewno nie z powodu BIG BROTHERA. Była
                  tam jakaś taka? :-)

                  Pozdrawiam
              • Gość: Oleńka Re: Trzecia grupa... IP: *.it-net.pl 13.11.02, 14:14
                rodzynia napisała:

                > Karina,którą zachwycało się całe jury zaśpiewała według mnie tak o i sądząc
                po
                > wynikach głosowania ,widzom też tak bardzo się nie spodobała.Chyba ma
                jeszcze
                > szansę dostać się do finału,ale jej nie wróżę...

                Drobne sprostowanie-nie całe jury; wszyscy poza Kubą. Ale Ela Zapendowska
                ostatecznie również nie postawiła na Karinę, tylko na Marcina Patyka. I po
                stokroć słusznie-zresztą, zawsze spośród jurorów najbardziej ceniłam tę
                dwójkę.

                > Podzielam waszą opinię co do wykonania Magdy Szewczyk. Troszkę
                przekombinowała
                > tą piosenkę,ale od początku była faworytką...

                Oczywiście, nie będę już pisać, że dziewczyna nazywa się Aga, bo pewnie sama
                to zauważyłaś ;) Ale mi osobiście bardzo się podobała-jedna z moich głównych
                faworytek. Nie uważam, żeby przekombinowała-interpretacja odważna, ale nie
                przerysowana, czy nienaturalna. Świetny, niebanalny głos, fajna, oryginalna i
                naturalna osobowość i do tego własny styl, którego nie zgubiła gdzieś po
                drodze, podczas konsultacji ze stylistami.
                • huney Re: Trzecia grupa... 13.11.02, 20:36
                  Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                  > rodzynia napisała:
                  >
                  > > Karina,którą zachwycało się całe jury zaśpiewała według mnie tak o i sądzą
                  > c
                  > po
                  > > wynikach głosowania ,widzom też tak bardzo się nie spodobała.Chyba ma
                  > jeszcze
                  > > szansę dostać się do finału,ale jej nie wróżę...
                  >
                  >
                  Racja. Ciekawa sprawa, ze Zapendowska nie podkresliła kilku nieczystosci tonów
                  w jej głosie i manieryzmu. Oraz zbytniego nadwyrężania głosu w gornych partiach.
                  Według mnie Karina zaśpiewała jak kilka tysięcy tych, co nie dostało sie do
                  programu Idol.
                  • isis! Re: Trzecia grupa... 13.11.02, 23:45
                    huney napisała:

                    > Racja. Ciekawa sprawa, ze Zapendowska nie podkresliła kilku nieczystosci
                    > tonów w jej głosie i manieryzmu. Oraz zbytniego nadwyrężania głosu w gornych
                    > partiach

                    W górach miała bardzo nieciekawą barwę i istotnie - słychać było forsowanie.
                    • huney Re: Trzecia grupa... 14.11.02, 18:16
                      isis! napisała:

                      > huney napisała:
                      >
                      > > Racja. Ciekawa sprawa, ze Zapendowska nie podkresliła kilku nieczystosci
                      > > tonów w jej głosie i manieryzmu. Oraz zbytniego nadwyrężania głosu w gorny
                      > ch
                      > > partiach
                      >
                      > W górach miała bardzo nieciekawą barwę i istotnie - słychać było forsowanie.

                      Ijeszcze biedaczka łamała sobie głowę, dlaczego widzowie podstawili ją na
                      trzecim miejscu...
            • andrzej26 Jeśli po angielsku to można nie rozumieć 11.11.02, 19:22
              isis! napisała:

              > > Koleżanka z Grójca, źle wybrała utwór, za niska dla niej tonacja.
              > > Początkowo śpiewała z dużym wysiłkiem, sztucznie obniżając swój głos
              >
              > Jakieś dziwaczne było to jej wykonanie... No i zrobiła dwa razy coś
              > manierycznego, co mi się bardzo nie podoba, a co robi często m.in. Kasia
              > Stankiewicz (chrapliwy podjazd na dźwięk). Jednak wolę "Stand by me" w wersji
              > balladowej, a nie ostrej i drapieżnej.

              Po przeczytaniu Twojego listu zadałem sobie trochę trudu i odszukałem w sieci
              tekst piosenki "Stand By Me". I rzeczywiście ta dziewczyna zaśpiewała
              oryginalnie tę piosenkę, ale zinterpretowala ją opacznie. Tam jest m.in.:

              When the night has come
              And the land is dark
              And the moon is the only light we'll see
              No, I won't be afraid
              No, I won't be afraid
              Just as long as you stand, stand by me

              a ona śpiewała w sposób "wściekły". Czyli w ogóle nie zrozumiała tekstu. 17-
              latkę śpiewającą po polsku obrzucono błotem, bo jakoby nie zrozumiała piosenki
              Dżemu "Modlitwa III - pozwól mi". To jest jednak nie w porządku, że te
              piosenki, na tym etapie są od "Sasa do lasa". Ktoś kto śpiewa po polsku więcej
              ryzykuje, bo jury może rozumieć o co chodzi w piosence, znać jądobrze i
              interpretować inaczej niż uczestnik "Idola". Moim zdaniem wszyscy powinni
              śpiewać polskie piosenki - to byłby dobry, sprawiedliwy test. Jak śpiewają po
              angielsku, mogą lepiej ukryć wady dykcji i niezrozumienie tekstu. Poza tym mało
              ludzi zna na tyle biegle angielski żeby on-line rozumieć o co chodzi w piosence.
              • isis! Re: Jeśli po angielsku to można nie rozumieć 12.11.02, 13:06
                andrzej26 napisał:

                > a ona śpiewała w sposób "wściekły". Czyli w ogóle nie zrozumiała tekstu.

                Właśnie to miałam na mysli :)

                > Ktoś kto śpiewa po polsku więcej ryzykuje, bo jury może rozumieć
                > o co chodzi w piosence. Moim zdaniem wszyscy powinni
                > śpiewać polskie piosenki - to byłby dobry, sprawiedliwy test.

                Dokładnie o tym samym rozmawiałam z mężem podczas wykonania 17-latki. Bravo za
                trafność spostrzeżeń i umiejętność ich definiowania, andrzeju!
                • andrzej26 Re: Jeśli po angielsku to można nie rozumieć 12.11.02, 23:19
                  isis! napisała:

                  >
                  > Dokładnie o tym samym rozmawiałam z mężem podczas wykonania 17-latki. Bravo
                  za
                  > trafność spostrzeżeń i umiejętność ich definiowania, andrzeju!

                  Bóg Zapłać Isis za dobre słowa! Cieszę się, że i w tej edycji "Idola" jest ktoś
                  z kim się zgadzam (w poprzedniej był to kubu, ale teraz się różnimy).
                  Ciekawą rzeczą jest, że publiczność głosująca jest nieodgadniona. Raz głosuje
                  zgodnie z sugestiami jury, a raz nie. Młodzi wykonawcy ustawiają się pod jury,
                  ale nie zawsze jest to podejście zapewniające sukces. Jury swoją drogą
                  manipuluje, szczególnie Wojewódzki i, niestety, pani Zapendowska. Na przykład
                  brak talentu raz jest wadą, a raz zaletą - tak bylo w ostatnim
                  programie. "Idol" jest ciekawym programem również z tego powodu, że jest w nim
                  kilka gier: wykonawca gra z jury oraz z widzami, ale także jury gra z widzami,
                  a potem z publicznością w studio i z widzami. Nic tutaj nie jest przesądzone,
                  nikt nie może być zbyt pewny siebie.
                  A Wojewódzki pomylił epoki. Jego styl wypowiadania się, w którym forma
                  przysłania treść, byłby dobry w okresie baroku. Po co wypowiadać się w taki
                  napuszony sposób w zabawowej w końcu sprawie?
                  Mam nadzieję, że młodzi ludzie oglądający "Idola" nie będą go naśladować.
                  • isis! Wojew. 13.11.02, 23:43
                    andrzej26 napisał:

                    > A Wojewódzki pomylił epoki. Jego styl wypowiadania się, w którym forma
                    > przysłania treść, byłby dobry w okresie baroku. Po co wypowiadać się w taki
                    > napuszony sposób w zabawowej w końcu sprawie?

                    Jest beznadziejny - poza tym zauważyłam, że miał swoje "złote myśli" napisane
                    na ściądze - słuchając pewnie nie zwraca uwagi na śpiewającego, tylko
                    zastanawia się, który cytat pasuje najbardziej. A nie zawsze pasuje, niestety...
                    • urokee Re: Wojew. 14.11.02, 00:05
                      > Jest beznadziejny - poza tym zauważyłam, że miał swoje "złote myśli" napisane
                      > na ściądze - słuchając pewnie nie zwraca uwagi na śpiewającego, tylko
                      > zastanawia się, który cytat pasuje najbardziej. A nie zawsze pasuje,
                      niestety..
                      Ostatnio oglądałam Idola extra gdzie puścili nowe kawałki z występów
                      uczestników i jak się okazuje, super elokwentne wypowiedzi Pania Kubusia są
                      ekhm w sposób po prostu skandaliczny cenzurowane. Gdyby puścili to, co mówi do
                      końca, to pewnie ten program nie mógłby być nadawany w porze, w której leci
                      obecnie.
                      Coraz słabiej koledze W. udaje się tuszować swoje kompleksy dogryzając innym.
                      Szczególnie ujął mnie cytatem ze swoich własnych złotych myśli w stacji
                      Viva.....o tym kiedy ostatni raz był w kobiecie..........
                    • huney Re: Wojew. 14.11.02, 18:18
                      isis! napisała:

                      > andrzej26 napisał:
                      >
                      > > A Wojewódzki pomylił epoki. Jego styl wypowiadania się, w którym forma
                      > > przysłania treść, byłby dobry w okresie baroku. Po co wypowiadać się w tak
                      > i
                      > > napuszony sposób w zabawowej w końcu sprawie?
                      >
                      > Jest beznadziejny - poza tym zauważyłam, że miał swoje "złote myśli" napisane
                      > na ściądze - słuchając pewnie nie zwraca uwagi na śpiewającego, tylko
                      > zastanawia się, który cytat pasuje najbardziej. A nie zawsze pasuje,
                      niestety..

                      HAHAHAHAHA!!!!!!!!!:)))))))))))))0

                      > .
                  • Gość: kubu Re: Jeśli po angielsku to można nie rozumieć IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 14.11.02, 10:54
                    a z czym sie nie zgadzamy?
                    bo nie pamietam, zeby doszlo do sparingu ;-)
                    • andrzej26 Re: Jeśli po angielsku to można nie rozumieć 14.11.02, 23:05
                      Gość portalu: kubu napisał(a):

                      > a z czym sie nie zgadzamy?
                      > bo nie pamietam, zeby doszlo do sparingu ;-)

                      Troche inaczej typujemy najlepszych i najgorszych. Ale to dopiero drugi etap.
                      Mi jest trudno porównywać wykonawców, bo śpiewają bardzo różne "gatunkowo"
                      piosenki. W "Idolu" napięcie stopniowo narasta. Najbardziej miarodajny (czy się
                      zgadzamy) będzie III etap.

                      Pozdrawiam

                      Andrzej
        • huney Re: Trzecia grupa... - Marcin P. 11.11.02, 18:44
          isis! napisała:
          Naprawdę nie widzieliście jak strzelał oczami - wzrok nie
          >
          > korespondował z ruchami ciała. Wcale mi się niepodobał i cieszę się, że nie
          > wygrał!

          A ja nawet polubiłam Patyka. Myslę, ze zdawał sobie sprawę z niecodzienności
          i oryginalności swojego wyglądu oraz tego, że Leszczyński może mu zarzucić
          nieprzefarbowanie dredów. Pewnie stąd te jego płoche spojrzenia w tym
          kierunku...;)
          • coolt22 Re: Trzecia grupa... - Marcin P. 11.11.02, 22:27
            tia, wszystko juz chyba zostało powiedziane. Dodam moze tylko, że M.Patyk
            spiewał wg mnie 2x lepiej od Zalewskiego (ten z 1 grupy) a nie przeszedł.
            Trudno sie mówi...

            A tak w ogóle to nudnawa byla ta grupa, nie ma o czym pisać. Szkoda że nie ma
            Edsona ;(
            • agul1 Re: Trzecia grupa... - Marcin P. 12.11.02, 11:02
              coolt22 napisał:

              > tia, wszystko juz chyba zostało powiedziane. Dodam moze tylko, że M.Patyk
              > spiewał wg mnie 2x lepiej od Zalewskiego (ten z 1 grupy) a nie przeszedł.
              > Trudno sie mówi...

              Zgadzam się:-) W ogóle Patyk był ciekawszy też osobowościowo, ten zalewski
              denerwuje mnie jak mało kto, co się tylko dorwie do kamery to najeżdża na
              wojewódzkiego - rozumiem, że chce pokazać, że jest młodym gniewnym, nie boi się
              niczego itp. Ale za każdym razem? Nudne się to robi..
              >
              > A tak w ogóle to nudnawa byla ta grupa, nie ma o czym pisać. Szkoda że nie ma
              > Edsona ;(

              Że grupa nudnawa i przeciętna - zgodzę się. Co do Edsona natomiast już nie -
              denerwował mnie jego sposób bycia - po każdym swoim wykonaniu piszczał jak
              jakaś trzyanstolatka a nie dorosły już, bądź co bądź, mężczyzna. I głos też
              miał przeciętny - to czego tu żałować?
              • isis! Re: Trzecia grupa... - Marcin P. 12.11.02, 13:12
                agul1 napisała:

                > Co do Edsona
                > denerwował mnie jego sposób bycia - po każdym swoim wykonaniu piszczał jak
                > jakaś trzyanstolatka a nie dorosły już, bądź co bądź, mężczyzna. I głos też
                > miał przeciętny - to czego tu żałować?

                Plus wada wymowy (seplenił przez szparę między zębami) i włazodupność. Bueee!
                • agul1 Re: Trzecia grupa... - Marcin P. 12.11.02, 13:56
                  isis! napisała:

                  > Plus wada wymowy (seplenił przez szparę między zębami) i włazodupność. Bueee!

                  Dokładnie:-)) Ja nie mogłam się doczekać, kiedy go wywalą:-)
                • huney Re: Trzecia grupa... - Marcin P. 13.11.02, 20:38
                  isis! napisała:

                  > agul1 napisała:
                  >
                  > > Co do Edsona
                  > > denerwował mnie jego sposób bycia - po każdym swoim wykonaniu piszczał jak
                  >
                  > > jakaś trzyanstolatka a nie dorosły już, bądź co bądź, mężczyzna. I głos te
                  > ż
                  > > miał przeciętny - to czego tu żałować?
                  >
                  > Plus wada wymowy (seplenił przez szparę między zębami) i włazodupność. Bueee!

                  Moneccik!!1 A może to akurat w dobie sztucznych chrypek tylko insynuacja wad
                  wymowy???
                  Prowokator? ...
      • kubissimo Re: Trzecia grupa... 12.11.02, 11:15
        ja tam jednak uwazam, ze wygrala najlepsza :-)
        podobaja mi sie osoby, ktore nie boja sie podniesc reki na piosenki, ktore sa
        utrwalone w "jedynej mozliwej" wersji
        niezrozumienie tekstu?
        a kto powiedzial, ze wszystko ma byc wedlug sztywnego wzorca: jak romantyczne
        to tylko powolne?
        mi sie wersja Agnieszki podobala baaaaardzo :-)


        natomiast kompletnie nie rozumiem fenomenu marcina patyka :-///
        moze i spiewa czysto, choc mnie jego glos irytuje
        ale przy maksimum dobrej checi nie jestem w stanie u niego zobaczyc energii :-
        ///
        chyba ze oznaka energii jest przybieranie dziwnych póz :-///

        do tego bylo widac po jego oczach, ze jest bardzo skoncentrowany na osobie
        jurorow, ze szuka ich akceptacji, ze caly czas jest skupiony nan tym, jak
        wypada.
        dlatego jego wystep nie podobal mi sie KOMPLETNIE
        wydaje mi sie, ze gdyby zobaczyl w ich oczach dezaprobate, to zaraz by zmienil
        styl spiewania.
        Tak przeciez juz bylo na castingu, gdzie zostal zjechany za spiewanie CAN YOU
        FEEL THE LOVE TONIGHT i od tej pory pan Patyk udaje niesamowicie rockowego
        muzyka.
        Mnie irytuje i zniecheca

        i tyle

        :-)

        reszta wykonawcow byla bezbarwna
        no moze Krzysiek spiewajacy I DON'T LIKE MONDAYS
        ale tu w gre raczej wchodzila osobowosc niz umiejetnosci wokalne :-/

        caly czas czekam na moich faworytow i zaczynam sie obawiac, ze ich wcisna w
        jeden program :-///
        • Gość: kubu Re: Trzecia grupa... IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 12.11.02, 11:18
          ups
          kubissimo = kubu

          nie wiem czemu tu sie zaplatal nick z forum prywatnego :-/
    • huney Qba W. 11.11.02, 22:21
      Powiedział ostatnio Wojewódzki, ze statystyczny mężczyzna co 7 sek. mysli o
      seksie i że on własnie zmienił statystyke. Jak każdy rasowy facet....
      • isis! Re: Qba W. 12.11.02, 13:10
        huney napisała:

        > Powiedział ostatnio Wojewódzki, ze statystyczny mężczyzna co 7 sek. mysli o
        > seksie

        W dzienniku TV była mowa o 4 minutach - Qba jest do tyłu :)
        • Gość: goha hmm... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.11.02, 18:26
          Który to był Edson?
          • huney Re: hmm... 12.11.02, 18:55
            Taki wesoły gostek za szczerym usmiechem. Ciemno skóry , króciutkie dredy...
            Hej! dodajcie cos od siebie!1
            • isis! Re: hmm... 12.11.02, 22:04
              huney napisała:

              > Taki wesoły gostek za szczerym usmiechem. Ciemno skóry , króciutkie dredy...
              > Hej! dodajcie cos od siebie!1

              Dodaję cos od siebie: "ciemnoskóry" (naucz się pisać, chyba, że piszesz
              ortorafią murzyńską), z obleśnym, obłudnym uśmiechem i szparą między zębami,
              bedącą przyczyną denerwujacej wady wymowy. Jeszcze, hu-coś tam???
              • huney Re: hmm... 12.11.02, 22:38
                Moja droga. Skutki picia wódki, choć to także wina wina. A po piwie głowa mi
                sie kiwie.. Więc to chyba troche tłumaczy?....
                A czy Ty jestes rasistką?
                • isis! Re: hmm... 13.11.02, 13:19
                  huney napisała:

                  > Moja droga. Skutki picia wódki, choć to także wina wina. A po piwie głowa mi
                  > sie kiwie.. Więc to chyba troche tłumaczy?....

                  To wiele tłumaczy, także mój tekst :) (w moim przypadku to było wino wypite w
                  greckiej knajpie)

                  > A czy Ty jestes rasistką?

                  Nie, wkurzaja mnie też biali (patrz: Buła).
                  • huney Re: hmm... 13.11.02, 20:41
                    isis! napisała:

                    > huney napisała:
                    >
                    > > Moja droga. Skutki picia wódki, choć to także wina wina. A po piwie głowa
                    > mi
                    > > sie kiwie.. Więc to chyba troche tłumaczy?....
                    >
                    > To wiele tłumaczy, także mój tekst :) (w moim przypadku to było wino wypite w
                    > greckiej knajpie)
                    >
                    > > A czy Ty jestes rasistką?
                    >
                    > Nie, wkurzaja mnie też biali (patrz: Buła).

                    Jesteś cudowna:)! Musimy kiedyś obsmarować Idola przy prawdziwym browarku:) A
                    co do Buły, wnuczki dziadka- podzielam opinie. A może to nadwrażliwe dziewczę?
                    pozdrawiam
        • huney Re: Qba W. 13.11.02, 20:44
          isis! napisała:

          > huney napisała:
          >
          > > Powiedział ostatnio Wojewódzki, ze statystyczny mężczyzna co 7 sek. mysli
          > o
          > > seksie
          >
          > W dzienniku TV była mowa o 4 minutach - Qba jest do tyłu :)
        • huney Re: Qba W. 13.11.02, 20:45
          isis! napisała:

          > huney napisała:
          >
          > > Powiedział ostatnio Wojewódzki, ze statystyczny mężczyzna co 7 sek. mysli
          > o
          > > seksie
          >
          > W dzienniku TV była mowa o 4 minutach - Qba jest do tyłu :)

          I do twarzy mu w tym. Niech lepiej troche stopnie, bo za niedługo zrobi sobie
          dubla w rozwoju...
    • Gość: P-77 Re: IDOL 2 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 12:49
      Po trzech pierwszych programach półfinałowych kilka uwag...
      Idiotyczny pomysł – rodziny w studiu. Rozumiem, że mają dodawać uczestnikom
      otuchy, ale te komentarze po występie pełne zachwytów i oburzenia po negatywnym
      przyjęciu jury...
      Wczoraj w „Idolu extra” drażniła mnie pani nauczycielka traktująca uczestniczkę
      ( chyba Gosia Stach) jak tresowaną małpkę : „Powiedz, że podoba ci się blues,
      no powiedz”. Poza tym nie podoba mi się promowanie Agnieszki Buły – wczoraj
      większa część programu poświęcona była jej i jej familii. Nie wiem, czemu
      Leszczyński tak się nią zachwyca – zapomniała tekstu, zepsuła wspólne
      śpiewanie „Teksańskiego” w teatrze no i niesmaczne było jej nabijanie się z
      siostry startującej w pierwszej edycji. Zdecydowanie – to mój antyidol w tej
      edycji.
      Nie wiem, co myśleć o zmianie regulaminu polegającej na tym, że to jurorzy
      wybiorą uczestników dogrywki – a nie jak w pierwszej edycji zostaną nimi
      zdobywcy drugich miejsc z poszczególnych programów. Z jednej strony to wyraz
      braku zaufania do widowni i wypaczenie zasady, że od pewnego momentu o
      wszystkim decydują widzowie, z drugiej strony to uboczny skutek zjawiska pt.
      Patrycja Wódz, która dzięki premii dla drugich miejsc weszła do finału.
      Przyznacie jednak, że na swój sposób była potrzebna – nie wzbudzała letnich
      uczuć, na ogół negatywne emocje, a w tego typu programie to też się liczy. Poza
      tym ta zmiana ma sens, jeśli będzie równoznaczna z zerwaniem zasady – jeden
      finalista z każdego programu. Zwłaszcza, że np. w pierwszym programie nikt nie
      zasłużył na finał, a w ostatnim – co najmniej trzy osoby...
      • isis! Re: IDOL 2 13.11.02, 13:17
        Gość portalu: P-77 napisał(a):

        > Poza tym nie podoba mi się promowanie Agnieszki Buły –
        > Nie wiem, czemu Leszczyński tak się nią zachwyca –
        > zapomniała tekstu, zepsuła wspólne
        > śpiewanie „Teksańskiego” w teatrze no i niesmaczne było jej nabijan
        > ie się z siostry startującej w pierwszej edycji. Zdecydowanie – to mój
        > antyidol w tej edycji.

        Popieram całkowicie - Buła to coś obleśnego, ale może robią to celowo?

        • Gość: kebabka Re: IDOL 2 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.02, 16:32
          > Popieram całkowicie - Buła to coś obleśnego, ale może robią to celowo?

          Isis, może ty wystąpisz w Idolu. Tak pięknie śpiewasz, wyglądasz też cudownie.
          Nie dasz się namówić?
          • huney Re: IDOL 2 13.11.02, 20:43
            Gość portalu: kebabka napisał(a):

            > > Popieram całkowicie - Buła to coś obleśnego, ale może robią to celowo?
            >
            > Isis, może ty wystąpisz w Idolu. Tak pięknie śpiewasz, wyglądasz też
            cudownie.
            > Nie dasz się namówić?

            Co to za dekonspiracja??
            JAKIM PRAWEM???
            To forum incognoti... Nno, poza Kubissimem, który sam się ujawnił...
            • Gość: kubu Re: IDOL 2 IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 14.11.02, 10:40
              eeee
              chyba nie rozumiem
              z czym sie ujawnilem?
              • huney Re: IDOL 2 14.11.02, 18:21
                Gość portalu: kubu napisał(a):

                > eeee
                > chyba nie rozumiem
                > z czym sie ujawnilem?

                Ano z nickiem z czata. Teraz to tylko kwestia dnia na dotarcie... Kgb bywa
                czasem niezawodne ...
                • Gość: kubu Re: IDOL 2 IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 15.11.02, 09:32
                  rozczaruje Cie
                  to nick potrzebny li i jedynie do korzystania z pewnego forum prywatnego
                  bez tego nie moglbym tam pisac moich zlotych mysli ;-)
                  a czaty od dwoch lat zrobily mi sie ideowo obce:-/
                  pzdr dla kgb
          • isis! Re: IDOL 2 13.11.02, 23:40
            Gość portalu: kebabka napisał(a):

            > Isis, może ty wystąpisz w Idolu. Tak pięknie śpiewasz, wyglądasz też
            > cudownie. Nie dasz się namówić?

            Hehe, kebabka, mój ex-klonie, coraz bardziej cie lubię - ale w Idolu nie
            wystapię. Po pierwsze - nie ten repertuar, po drugie - limit wieku :)))
    • Gość: kubu karina kalczynska IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 14.11.02, 11:05
      na stronie IDOLA przeczytalem, ze Karina jest wykonawczynia roli Esmeraldy w
      musicalu "Notre Dame de Paris".
      :-///
      przeciez projekt polskiej wersji tego musicalu upadl wieki temu
      nic nie rozumiem

      w takim razie ja tez moge byc gwiazda musicalu, ktory nie powstal?
    • Gość: kubu karina kalczynska IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 14.11.02, 11:07
      na stronie IDOLA przeczytalem, ze Karina jest wykonawczynia roli Esmeraldy w
      musicalu "Notre Dame de Paris".
      :-///
      przeciez projekt polskiej wersji tego musicalu upadl wieki temu
      nic nie rozumiem

      w takim razie ja tez moge byc gwiazda musicalu, ktory nie powstal?
      • urokee Re: karina kalczynska 14.11.02, 12:31

        > w takim razie ja tez moge byc gwiazda musicalu, ktory nie powstal?

        hehe..... jakieś światełko w tunelu dla alternatywnych karierowiczów..... a Ty
        Kubu w czym byś się obsadził.... może jakaś rola porzuconego kochanka, co??
        • Gość: kubu Re: karina kalczynska IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 15.11.02, 09:26
          dlaczego porzuconego?
          nie
          ja bym sie obsadzil w tragicznej roli nieporzuconego kochanka ;-)
          • urokee Re: karina kalczynska 15.11.02, 11:42
            > dlaczego porzuconego?
            > nie
            > ja bym sie obsadzil w tragicznej roli nieporzuconego kochanka ;-)

            masz rację......taka rola daje większe możliwości interpretacyjne.... i szanse
            na dalsze odsłony tragicznych kolei losu nieporzuconego kochanka :).... kubu,
            ja ci radzę, zastanów się nad tym poważnie....

    • Gość: kubu karina kalczynska IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 14.11.02, 11:07
      na stronie IDOLA przeczytalem, ze Karina jest wykonawczynia roli Esmeraldy w
      musicalu "Notre Dame de Paris".
      :-///
      przeciez projekt polskiej wersji tego musicalu upadl wieki temu
      nic nie rozumiem

      w takim razie ja tez moge byc gwiazda musicalu, ktory nie powstal?
      • Gość: kubu karina kalczynska IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 14.11.02, 11:09
        przepraszam, forum zawislo na chwilke :-///
      • Gość: xxxxxxxxx Re: karina kalczynska IP: *.acn.pl / 10.71.8.* 14.11.02, 19:28
        Musical jest w trakcie realizacji
        Pozdrawiam
    • Gość: Margotka Czwarta grupa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.02, 22:43
      Generalizujac najslabsza grupka z dotychczas wystepujacych. Coraz bardziej
      trace nadzieje, ze pojawi sie w Idolu ktos naprawde olsniewajacz.
      - Marzena Korzonek - przecietny, choc silny glos. Spiewajac szarpala jednak tym
      glosem w sposob malo efektowny. Jedna z tych, ktore gina w tlumie.
      - Bartek Hom - w moim odczuciu chlopak postawil wszystko na jedna karte, chcac
      zaistniec przy pomocy prowokacji i desperackiej odwagi w wyborze repertuaru ;)
      Tak naprawde zaskoczyl mnie czym innym - mial wyrazny klopot z oddechem,
      zaspiewal bardzo slabo technicznie, co szokuje zwlaszcza w tak prostej
      piosence. To go dyskwalifikuje.
      - Agnieszka Skarzynska - mocny glos, calkiem przyjemna interpretacja, ale
      osobowosc nie do przyjecia. Wystudiowany wulgaryzm i udawana pewnosc siebie nie
      pasuja do kogos, kto naprawde chce zaistniec na estradzie.
      - Bartosz Krol - jedyny jasny punkt tej dosc slabej grupy. Ladny, szorstki
      glos, przekonywujaca interpretacja. Chcialabym go zobaczyc w finale.
      - Kasia Mirowska - kolejna dobra technicznie lecz kompletnie bez wyrazu
      wokalistka, ktorej z nieznanych mi przyczyn udalo sie oczarowac jury. Tak jak
      Karina w poprzedniej grupie - dla mnie nie do zapamietania w sensie muzycznym.
      Nie rozumiem jurorow Idola.
      Kamil Jagiello - nie pasuje do tego konkursu, nie ma predyspozycji do bycia
      Idolem, spiewa dosc przecietnie. Ciepelko, ktore zdaniem Zapedowskiej ma w
      sobie, nie moze byc przepustka do estradowej kariery.

      Pozdrawiam nadal czekajac na objawienie w Idolu :)
      Margotka
      • andrzej26 Re: Czwarta grupa... 14.11.02, 22:56
        Jest coraz ciekawiej. Mamy naprawdę dużo utalentowanej śpiewającej młodzieży.
        Prawdopodobnie wielu młodych wykonawców wchodzących na rynek "przegapiło" 1-
        szą edycję, ale obserwując jej sukces postanowiło spróbować swoich sił w
        2-giej. Naprawdę poziom jest dużo wyższy niż poprzednio.
        Moje dzisiejsze typy:
        1) ex aequo: Bartosz Król i Katarzyna Mirowska - w obydwu przypadkach
        najwyższa jakośc wykonania
        2) też ex aequo: Marzena Korzonek i Bartosz Hom - w pierwszym przypadku bardzo
        dobre, choć nie porywajace jak w p. 1 wykonanie, w drugim ciekawy pomysł
        estradowy, trochę jednak pod publiczkę; dużym atutem u obojga jest uroda
        3) Agnieszka Skarżyńska i Kamil Jagiełło - przeciętne wykonania; przy Agnieszce
        się męczyłem (trochę się wydzierała), przy Kamilu nudziłem

        Jakbym ja miał wybrać zwycięzcę, wskazałbym na Bartka Króla, ponieważ jest
        straszny niedobór młodych śpiewających facetów. Szczególnie solistów w takim
        jazzującym stylu. Jeśli tacy jak on nie zrobią kariery, znowu kandydatami do
        Fryderyków będą Niemen, Rynkowski, Krawczyk i Staszczyk - średnia wieku ok. 50
        lat.
        • isis! Re: Czwarta grupa... 14.11.02, 23:09
          Już jestem :)

          andrzej26 napisał:

          > 1) ex aequo: Bartosz Król i Katarzyna Mirowska - w obydwu przypadkach
          > najwyższa jakośc wykonania

          Zgadzam się - nie mam pojęcia, które z nich wygra. Kasi Gazeta Dolnośląska
          (dodatek Wyborczej) zrobiła dziś reklamę - może liczyć na głosy Wrocławian. Ale
          on był bardziej oryginalny i mimo, że dziwnie otwierał japę, podobał mi się :)

          > 2) też ex aequo: Marzena Korzonek i Bartosz Hom

          Jej piosenka przeleciała, zupełnie mnie nie ujęła. Nerwowe wykonanie, jakies
          pospieszne i płytkie :(
          Hom - bez oddechu, bez gór i...bez komentarza.

          > 3) Agnieszka Skarżyńska i Kamil Jagiełło - przeciętne wykonania;
          > przy Agnieszce się męczyłem (trochę się wydzierała),

          Oj, nie!!! Świetna barwa, dobra technicznie, wsłuchałam się, naprawdę!

          > przy Kamilu nudziłem

          Ja też. Ale na takich też jest zapotrzebowanie.

          Pzdr :))
          • andrzej26 Re: Czwarta grupa... 14.11.02, 23:23
            isis! napisała:

            > Już jestem :)
            >
            > andrzej26 napisał:
            >
            > > 1) ex aequo: Bartosz Król i Katarzyna Mirowska - w obydwu przypadkach
            >
            > on był bardziej oryginalny i mimo, że dziwnie otwierał japę, podobał mi
            się :)
            >

            Nie da się ukryć, że trochę dziwnie wyglądał śpiewając (kobiety to są jednak
            spostrzegawcze...). On jest trochę murzyński, może dlatego (żeby nie było
            wątpliwości: ja uwielbiam Murzynów, ale biali śpiewający po murzyńsku
            najcześciej dziwnie wyglądają. W jakimś klubie jazzowym, gdzie on najlepiej się
            nadaje, przy przyciemnionym swietle, tego by nie było widać. Tak jak i w radiu.
            >
            > Pzdr :))

            Zarówno
        • urokee Re: Czwarta grupa... 14.11.02, 23:18
          > Jakbym ja miał wybrać zwycięzcę, wskazałbym na Bartka Króla

          zgadzam się w całej rozciągłości.....zdolny, niekreujący się na kogoś kim nie
          jest, męski, z pewnością mający coś do powiedzenia.... mam nadzieję, że wygra z
          Homem, który, choć zwrócił na siebie uwagę i w pewien sposób zaciekawił, jak
          dla mnie pachnie zbytnio stylem boysbendowym....
      • isis! Re: Czwarta grupa... 14.11.02, 23:16
        Gość portalu: Margotka napisał(a):

        > glosem w sposob malo efektowny. Jedna z tych, ktore gina w tlumie.

        No właśnie. Przeleciała, zapomnaiłam juz jej wykonanie.

        > Tak naprawde zaskoczyl mnie czym innym - mial wyrazny klopot z oddechem,

        W ogóle nie oddychał!

        > - Agnieszka Skarzynska - mocny glos, calkiem przyjemna interpretacja, ale
        > osobowosc nie do przyjecia. Wystudiowany wulgaryzm i udawana pewnosc siebie

        Nie zauważyłam tego wulgaryzmu, a osobowość chyba naturalna - jedyna, która za
        nikogo się nie przebierała.

        > - Bartosz Krol - jedyny jasny punkt tej dosc slabej grupy. Ladny, szorstki
        > glos, przekonywujaca interpretacja. Chcialabym go zobaczyc w finale.

        Ja chyba też :)

        > Kamil Jagiello - nie pasuje do tego konkursu, nie ma predyspozycji do bycia
        > Idolem, spiewa dosc przecietnie. Ciepelko, ktore zdaniem Zapedowskiej ma w
        > sobie, nie moze byc przepustka do estradowej kariery.

        Misiaczek z buźką w podkówkę. Memłek. Ale jak juz wspomnaiąłm - na takich też
        jest zapotrzebowanie.
        Objawienia nie było - to fakt.
        • Gość: marek Re: Czwarta grupa... IP: *.chello.pl 14.11.02, 23:30
          Agnieszka Skarzynska byla w tej grupie najlepsza! Piekny glos, troche
          gorzej z reszta ... powinna nie zwracac uwagi na uszczypliwe uwagi, tylko
          spiewac.
          Jej plyte na pewno bym kupil. Kazda inteligentna wytwornia muzyczna
          moglaby wypromowac ja na gwiazde. Ma wyjatkowy glos.
          • isis! Agnieszka 14.11.02, 23:41
            Gość portalu: marek napisał(a):

            > Agnieszka Skarzynska byla w tej grupie najlepsza!

            No, może nie najlepsza, ale głos istotnie wyjątkowy. Niespotykane w tym
            programie głębokie i pełne brzmienie dolnych dźwięków, dobry technicznie oddech
            (widać było ruchy bluzki w okolicach przepony :) i muzykalność. Była OK, nie
            rozumiem, czemu ją tak zjechali!
            • jedynataka Wygrał Król 15.11.02, 00:27
              ja tam wolałabym Kasię Mirowską, ale niech będzie, rzeczywiście w Polsce
              brakuje fajnie śpiewających facetów w młodym wieku.
              • isis! Re: Wygrał Król 15.11.02, 09:38
                jedynataka napisała:

                > ja tam wolałabym Kasię Mirowską

                Ja też, ale podobnie jak ty dodam: "ale niech będzie".
                Za to nieporozumieniem było, że Kasia dopiero trzecia, a wyprzedziło ja dno z
                piosenką zespołu Ich troje!
      • andrzej26 Re: Czwarta grupa... 14.11.02, 23:34
        Gość portalu: Margotka napisał(a):

        > Generalizujac najslabsza grupka z dotychczas wystepujacych. Coraz bardziej
        > trace nadzieje, ze pojawi sie w Idolu ktos naprawde olsniewajacz.

        Pisałem prawie jednocześnie z Tobą, więc nie nawiązałem bezpośrednio.
        Zgadzam się z większością ocen, ale uważam że poziom II edycji jest wyższy niż
        I.
        A na kogo Ty teraz czekasz? W jakim stylu ma być nowy idol?
        Wystarczy jak napiszesz kto Twoim zdaniem powinien wygrać I edycję.
        Ja odpowiem za siebie: oceniając całokształt (w tym potrzebę uzupełnienia luki
        na rynku) - Tomek Makowiecki. Jesli chodzi o ciekawe wykonania, to największe
        wrażenie zrobiły na mnie "Star People" w wersji Małgosi oraz piosenka Kelly
        Price w wykonaniu Ani.
        • alexandria Re: Czwarta grupa... 15.11.02, 10:31
          andrzej26 napisał:

          > Zgadzam się z większością ocen, ale uważam że poziom II edycji jest wyższy
          > niż I.
          > A na kogo Ty teraz czekasz? W jakim stylu ma być nowy idol?
          > Wystarczy jak napiszesz kto Twoim zdaniem powinien wygrać I edycję.

          Nie ogladalam niestety pierwszej edycji, dlatego pewnie tak bardzo ekscytuje
          mnie ta druga :) widzialam jedynie kilka powtorek glownie z udzialem trojki
          finalistow.
          Poziom wykonawczy uczestnikow jest rzeczywiscie wysoki, ale brakuje mi
          wykonawcy charyzmatycznego. Uczestnicy spiewaja w tej chwili cudzy - znany i
          popularny repertuar, zatem wrazenie jest dodatkowo spotegowane, zwlaszcza w
          utworach, ktore znamy i lubimy.
          Bardzo obawiam sie natomiast o przyszla kariere i wlasny repertuar
          potencjalnego Idola. Ala Janosz wykonala dwie nowe piosenki w programie
          Wojewodzkiego i wypadla w nich szaro i nieefektownie.
          Tymczasem osoby wybijajace sie w Idolu niewiele sie roznia od laureatow Szansy
          na sukces czy Drogi do gwiazd. Ladne interesujace glosy, czesto ciekawe
          interpretacje, swietna technika... Problem pojawia sie, gdy trzeba stworzyc
          wlasny repertuar, zaskoczyc nowym przebojem.
          Program Idol moze (inwestujac niebagatelna kase) wykreowac idola na jeden czy
          dwa sezony. Ale jesli nie znajdzie idolowi dobrych kompozytorow i teksciarzy to
          zaginie on w tlumie.
          Poza tym Idol musi byc bardzo charyzmatyczna osobowoscia i tego na tym etapie
          programu oczekuje i szukam. Kogos, kto bedzie mial potencjal nie tylko
          wykonawczy, ale i osobowosciowy.

          Pozdrawiam
          Margotka

          > Ja odpowiem za siebie: oceniając całokształt (w tym potrzebę uzupełnienia
          luki
          > na rynku) - Tomek Makowiecki. Jesli chodzi o ciekawe wykonania, to największe
          > wrażenie zrobiły na mnie "Star People" w wersji Małgosi oraz piosenka Kelly
          > Price w wykonaniu Ani.
      • Gość: kubu Re: Czwarta grupa... IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 15.11.02, 09:49
        moje zestawienie:
        1. kasia
        2. marzena
        3. bartek k
        4. agnieszka
        5. bartek h
        6. kamil

        kasia najwyzej, bo swietnie spiewa i pokazala, ze ma ogromna inwencje. Takie
        osoby cenie bardzo bardzo wysoko

        marzena ma swietny wokal, a jej wersja HOT STUFF byla naprawde hot :-)

        bartek k - swietny glos, tylko dla mnie to jest pojscie po linii najmniejszego
        oporu: mam glos jak cocker, to zaspiewam cockera, zwlaszcza ze wszyscy go
        lubia. poza tym ja bym mu zaproponowal troche wiecej odwagi w podejsciu do
        piosenki. glos bardzo dobry, ale kreacja strasznie wtorna, zeby nie powiedziec
        zachowawcza

        agnieszka - swietna technika, ale dla mnie kompletnie bez emocji :-/ i
        rzeczywiscie jest w niej cos co mnie tez irytuje

        bartek h - rozczarowal mnie. mysle, ze wybor piosenki mial byc jego tajna
        bronia, zapewniajaca mu glosy milionow. no i przegral jednym procentem, ale w
        moich oczach akurat stracil

        kamil - zupelnie nie dla mnie, ale skoro ktos lubi, to czemu nie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka