Dodaj do ulubionych

Pospieszalki lol

03.04.06, 22:48
jaki to jest ... lol

dopiero co skonczyl sie MAJEWSKI i mielismy pokaz jak sie robi extra programy a tera zJanek i dorazu super pioseneczka katolicka i extra tytul programu lol

smieszny katolicki moher
Obserwuj wątek
    • ewwka1 Re: Pospieszalki lol 03.04.06, 23:12
      Niedługo będą modły wznosić od rana do wieczora w publicznej. Ja wyłączyłam jak
      tylko usłyszałam to zawodzenie.
      • zabcia89 Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 09:22
        Taa... A jak Jasiu był zasłuchany w tej piosence;p Nieźle się uśmiałam;]
    • bridgewater Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 10:40
      moim zdaniem było calkiem ok, dobry program o muzyce"dyskryminowanej", pewnie
      ze lepiej byłoby ogladac coś o disco polo...mniej do myślenia:)
      • ewelina733 Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 11:22
        I ta biedna arka noego ktora nie moze plyt wydac hahahaha ale to jest bezczelny program, sama katolicka propaganga, jak big cyca nie puszczaja nowego singla to janek nie robi klopotu, arka sprzedala poprzez komercje tyle plyt i wielki problem bo katolikow katolicy dyskryminuja hahahahaha

        Pospieszalski won z telewizji, zatrudnia go w radiu ma-ryja
        • gladiusz Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 11:29

          Arka Noego nie może płyt wydać nie dlatego ze jest dyskryminowana tylko dlatego
          ze juz malo kto chce sluchać wrzeszczących dzieciaków (niezależnie od tego
          co wrzeszczą).
          • su650 Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 12:20
            Kto dyskryminuje Arkę Noego? Przecieżw TVP1 leci na okrągło, zwłaszcza przy
            takich okazjach jak ostatnio. Pana Pospieszalskiego nie oglądam, dla mnie jest
            się albo dziennikarzem albo twarzą studia wyborczego, 2 w 1 się nie uda.
            • bridgewater Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 14:00

              > Kto dyskryminuje Arkę Noego? Przecieżw TVP1 leci na okrągło

              na okrągło to moze leci Moda na Sukces....zalezy co kto oglada a potem uznaje
              za Arkę Noego
    • jtull Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 11:38
      Najlepsze jest to ze inni, ci nie katoliccy sa zli, a przy katolickich wszyscy
      sie dobrze bawia, spiewaja, wszyscy znaja ta muzyke, co bylo widac przeciez w
      studio, gdzie mlodziez sie pieknie bawila!

      Wole jednak sluchac Mateusza P. jak gra niż Janka P. jak gada w sym
      programie...I pomyslec ze gdyby nie to ze u Krzaka sie zaangazowal to pewnie
      bylby dzis spokoj...A pametacie taki tytuł z NIE "Gó.. pod krzakiem" - zawsze
      jak go sobie pzypominam to mam ubaw po pachy!
      • ewelina733 Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 11:45
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3257896.html
        czemu o tym ten OBIEKTYWNY dziennikarz nie mowil? znalazl tylko anty i tak puscil to jest zagrozenie dla mediow tego typu dzienniakrze ktorzy praucja tylko po to aby pokazac stronniczosc zachowan
        • efad4d Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 11:51
          przeciez 90% spoleczenstwa to katolicy to kto dyskryminuje arke noego,
          muzułmanie ,zydzi?

          --

          punkt skupu
          • ewelina733 Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 11:52
            pewnie UKLAD

            :)))))))))))))))))))
          • bridgewater Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 14:02

            > przeciez 90% spoleczenstwa to katolicy to kto dyskryminuje arke noego,
            > muzułmanie ,zydzi?
            >

            takie jak te 90% to katolicy, tak na forum wyborczej sami żydzi:)
    • ala.ali.ala Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 11:58
      No bardzo tolerancyjna jesteś. :)
      Oglądaj sobie co chcesz, ale nie nakazuj innym czego nie mogą oglądać.
      I nie decyduj, który program jest na pewno dobry.
      Z moherem też pudło. Kogo jak kogo, ale Brylewskiego i kolegów jego pokroju, a
      tacy byli w studiu, raczej nie można podejrzewać, że są moherami. Podejrzewam,
      że nie wiesz w ogóle o czym mówisz.
      Dla Ciebie chrześcijaństwo = moher.
      A może każda religia=moher.
      Może faktycznie oglądaj sobie dalej Majewskiego i niech tak zostanie.
      Nie wysilaj się za bardzo, odpocznij sobie.:)
      • ewelina733 Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 12:32
        kazda rleigia rowna sie moher? tos niezle wymyslila hahahaha sama na to wpadlas czy proboszcz pomogl? :D
        • ala.ali.ala Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 12:56
          A jaka nie równa się moher?
          Chętnie się dowiem od tak światłej osoby.
        • bridgewater Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 14:04
          > kazda rleigia rowna sie moher? tos niezle wymyslila hahahaha sama na to
          wpadlas
          > czy proboszcz pomogl? :D


          ktoś tu chyba ma jakąs zadrę na punkcie religijnosci....
          • ala.ali.ala Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 15:00
            Jaką zadrę?
            Mnie nie razi, że w tv publicznej pokazuje się od wielkiego dzwonu niszowy
            rodzaj muzyki. Chętnie oglądam nowe rzeczy, bo tak poznaje się świat, czy nie?
            Nie uważam, żeby osoby tam siedzące były przedstawiecielami moheru, bo znam ich
            przeszłość i moherze to mowy być nie może.
            To, że ktoś ma inny pomysł na swoje życie nie znaczy, że jest moherem, że jest
            religijny. Pomijam, że nawet jeśli jest, to co??
            Nie wolno?

            Świat nie jest biało czarny.
            • bridgewater Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 15:05
              > Jaką zadrę?

              jaką to nie wiem, ale autorka postu jakąs sądząc po wypowiedziach ma...
              • ala.ali.ala Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 15:10
                Aaa, myślałam, że to o mnie i się właśnie zdziwiłam, bo nic takiego nie posiadam.;)
                • bridgewater Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 15:13
                  to widać po sposobie wypowiedzi:)
      • dziedzicznacytadelafinansjery Pani alu.ali.alu 05.04.06, 15:55
        Wydaje mi się, że dalsze prowadzenie polemiki z niektórymi osobami jest
        bezcelowe i jedynie rodzi kolejne paroksyzmy nienawiści. Dlatego ja bym
        proponował spuentować i zakończyć nieowocną dyskusję, pozostając w przekonaniu,
        że nie mamy tutaj większości, ale mamy rację :)

        Z pozdrowieniem
    • sponz Pospieszalki OK 04.04.06, 12:57
      Abstrahujac od powyzszych zlosliwych komentarzy - temat o muzyce
      chrzescijanskiej byl ciekawy, pytanie tylko, czy to gadanie cokolwiek zmieni.
      Problemem nie jest samo wydawanie plyt, bo kazdy artysta, jesli chce i ma troche
      grosza, moze taka plyte wydac. Litza z Arki Noego robi to od pierwszego albumu
      dzieciakow. Nikt nie chcial go wydac. Dopiero gdy osiagnal sukces, nagle Metal
      Mind zainteresowal sie chocby dystrybucja, cwaniaki ;)
      Szkoda, ze artysci chrzescijanscy, swietni technicznie, piszacy fajne piosenki i
      do tego robiacy to wszystko z ogromna pasja, musza oprocz tego byc sami dla
      siebie menadzerami, martwic sie o dystrybucje, projektowac okladki, zaklepywac
      koncerty itp. Dlaczego zadne z wiekszych wydawnictw nie jest tym zainteresowane?
      Bynajmniej nie z pobudek finansowych, bo to, ze zainwestowana kasa sie zwroci,
      jest pewne. Przyklad Arki Noego, TGD czy Chili My jest na to dowodem. Czyzby
      slowo "Jezus" zamykalo drzwi do tzw. wielkiej piatki wydawcow?
      O tym pogadajmy, a nie o Janku. Czlowiek robi dobra rzecz, porusza tematy nowe,
      pomijane np. u Drzyzgi. Ma swoje poglady i OK, przynajmniej uczciwie je
      przedstawia, a nie udaje bezbarwnego. I wiecie co? Przynajmniej widac, ze chce
      wprowadzic do tego swiata choc troche DOBRA. I za to nalezy mu sie duzy plus.
      • kubissimo Re: Pospieszalki OK 04.04.06, 13:10
        sęk w tym, ze dobro wedlug Pospieszalskiego niekoniecznie interesuje innych
        ludzi. zwlaszcza jezeli jest wprowadzane na siłe :/
        • sponz Re: Pospieszalki OK 04.04.06, 13:20
          Na sile? Mozna ogladac lub nie - tu panuje pelna dowolnosc. Smiesza mnie ludzie,
          ktorzy ogladaja, potem pisza na forum jak bardzo ich wkurzyl ten program, a za
          tydzien... znowu ogladaja. Czyzby jednak cos ich w tym pociagalo? :)
          Ja mimo wszystko lubie Pośpiecha, bo choc sam jest - w duzym uproszczeniu mowiac
          - dosc konserwatywny w swoich pogladach, to jednak potrafi zaprosic np. Szczuke
          czy prof. Holowke i wysluchac ich racji. Umiejetnosc rozmowy, czyli pokojowej
          konfrontacji pogladow dwoch, niekiedy przeciwnych stron, to duza wartosc.
          Dlatego - ni mniej, ni wiecej - po prostu warto rozmawiac :)
          • kubissimo Re: Pospieszalki OK 04.04.06, 13:24
            to Ty chyba jakis inny program ogladasz :)
            Pospieszalski zaprasza do studia gosci, zeby ich nie dopuscic do glosu,
            odbierac mikrofon i tokowac sie na temat jedynych slusznych wartosci
            mozna powiedziec, ze w jakis sposob jest wyrazisty, ze ma konkretne poglady,
            ale nie wmawiaj mi, ze ten czlowiek umie prowadzic dyskusje
            • sponz Re: Pospieszalki OK 04.04.06, 13:35
              Ci sami ludzie, ktorym Pospiech "odbiera mikrofon" (nie widzialem takiej
              sytuacji, ale rozumiem, ze to taka przenosnia, opisujaca ucinanie monologu
              osoby, z ktora prowadzacy sie nie zgadza), przychodza do programu np. miesiac
              pozniej, wiec jednak nie czuja sie tam osaczani czy dyskryminowani brakiem
              mozliwosci wypowiedzenia sie. Owszem, marudza, ze Pospiech jest stronniczy, ze
              niesprawiedliwy itp., ale ja bym go tak nie demonizowal.
              W rozmowach niedokonczonych wiadomego radia czy wiadomej trwajacej telewizji -
              to dopiero jest niedopuszczanie innych do glosu! Przy tym nazywanie przez
              niektorych Pospiecha moherem brzmi wrecz obrazliwie.
              Ja bym sie obrazil ;)
              • ewelina733 Re: Pospieszalki OK 04.04.06, 13:48
                typowy debilizm

                to tak samo jakbys powiedzial ze bialorus ma super media, mozesz ogladac alob nie TOWJ WYBOR czyli masz wybor takze media sa super nie?

                zenada, palcimy abonament i mamy miec prawo do programow ktore nie szkaluja wszystkiego co nie aktolickie
                • sponz Re: Pospieszalki OK 04.04.06, 14:40
                  Sytuacja na Bialorusi jest zgola odmienna, niz w Polsce. U nas jednak - wbrew
                  temu, co mowi Jaroslaw Kaczynski - mamy wolne media, jest ich od groma, takze
                  kanalow i programow samej TVP. Zatem podtrzymuje to, co napisalem - mamy wybor i
                  naprawde nie musimy ogladac Pospieszalskiego.

                  I mimo wszystko bede sie upieral, ze wlasnie w programie Pospieszalskiego ludzie
                  z roznych srodowisk moga wreszcie sie wypowiedziec. Nawet, jak prowadzil
                  "Otwarte studio" (pamieta to ktos jeszcze?) w TV Puls, a wiec telewizji
                  jednoznacznie katolickiej i przez nikogo nie zmuszanej do zapraszania
                  "innomyslacych", mimo wszystko goscily tam feministki, filozofowie-ateisci czy
                  przedstawiciele owczesnego lewicowego rzadu. Nie musial zapraszac, ale
                  zapraszal. Nie zgadzal sie, ale rozmawial z inaczej myslacymi. Dyskusje byly
                  swietne, a wnioski wcale niejednoznaczne.

                  Czasem zastanawiam sie, czy Pospieszalski poprzez udzielanie glosu np.
                  feministkom, nie zrobil wiecej dla rozpropagowania ich ideologii, niz one same
                  poprzez ulotki, ksiazki czy strony internetowe. Przeciez pani Szczuka tam
                  wlasnie zaczela glosic swoje poglady szerokiemu audytorium. Wczesniej byla znana
                  jedynie waskiemu gronu "taksamomyslacemu".

                  Wedlug mnie krytyka Pospiecha jest czesto niesprawiedliwa i wynika raczej z
                  antykatolickiego nastawienia krytykujacych, niz obiektywnego spojrzenia na jego
                  program.

                  Przy okazji - kiedy szkaluje sie katolikow, nazywa sie to wolnoscia slowa, a jak
                  katolicy bronia sie przed szkalowaniem lub glosza swoje poglady, to mowi sie o
                  klerykalizacji. Dziwne...

                  A sformulowanie o "typowym debilizmie" bylo obrazliwe.
                  • kubissimo Re: Pospieszalki OK 04.04.06, 15:03
                    jezeli Ty osobiscie wczesniej nie slyszales o Szczuce, to nie znaczy, ze nie
                    bylo o niej glosno

                    mnie np. rozbawil jeden z programow Pospieszalskiego w Otwartym Studio na ul
                    Cybernetyki, kiedy urzadzil debate o gejach nie zapraszajac do niej ani jednego
                    geja, bo jak sam stwierdzil, on chce rozmawiac o gejach, ale nie ma ochoty na
                    rozmowe z gejami
                    faktycznie bardzo otwarte studio :D

                    i smieszny jest argument, ze Pospieszalski zrobil wiecej dla feminizmu niz
                    niektre aktywistki, bo faktycznie pokazal je w telewizji, ale tylko po to, zeby
                    potem przez caly program udowadniac im jak bardzo sie myla. przeciez on sam
                    wie, co jest lepsze dla kobiet
                    • piterek_82 Re: Pospieszalki OK 04.04.06, 19:05
                      Dokładnie tak jest w tym programie jak pisze Kubbi! Pamiętam odcinek
                      traktujący o feminizmie w zeszłym roku jakoś krótko po Manifie, w którym brały
                      udział panie Szczuka, Grzybek , Graff, a Pospieszalski i jego ekipa posadzili
                      obok siebie na widowni feministkę i kolesia z MW, który miał sprawę o rzucanie
                      w tą panią kamieniami.
                      A wczorajszy odcinek pełen był kumoterstwa i nepotyzmu, przełączyłem
                      na "Godziny" jak zobaczyłem stękającą Krzysztoń, która miała problem ze
                      skleceniem kilku zdań.
                      • ala.ali.ala Re: Pospieszalki OK 04.04.06, 20:51
                        piterek_82 napisał:

                        > Dokładnie tak jest w tym programie jak pisze Kubbi! Pamiętam odcinek
                        > traktujący o feminizmie w zeszłym roku jakoś krótko po Manifie, w którym brały
                        >
                        > udział panie Szczuka, Grzybek , Graff, a Pospieszalski i jego ekipa posadzili
                        > obok siebie na widowni feministkę i kolesia z MW, który miał sprawę o rzucanie
                        > w tą panią kamieniami.
                        > A wczorajszy odcinek pełen był kumoterstwa i nepotyzmu, przełączyłem
                        > na "Godziny" jak zobaczyłem stękającą Krzysztoń, która miała problem ze
                        > skleceniem kilku zdań.


                        I pamiętasz, co się wtedy działo jeszcze?
                        Czy zapomniałeś o czymś bardzo ważnym?
                • ala.ali.ala Re: Pospieszalki OK 04.04.06, 14:56
                  Czy mogłabyś napisać, co w wczorajaszym programie, na który się powołujesz,
                  atakowało "inne niż katolickie"?
                  Z tego, co ja zrozumiałam, to było to spotkanie grupy muzyków, którzy grają tzw.
                  chrześcijańskiego rocka.
                  Osoby te uznają, że jest im z tym dobrze, w swoich próbkach ujawniły ogromną
                  różnorodność stylistyczną i wysoką wartość strony technicznej. Na pewno jest to
                  muzyka niszowa i jak każda tego rodzju muzyka nie ma szans przebicia się do mediów.
                  Co było tam szkalującego i kogo?

                  A może dla Ciebie w ogóle istnienie takich ludzi już jest szkalowaniem?

          • bridgewater Re: Pospieszalki OK 04.04.06, 14:06
            > Na sile? Mozna ogladac lub nie - tu panuje pelna dowolnosc. Smiesza mnie
            ludzie
            > ,
            > ktorzy ogladaja, potem pisza na forum jak bardzo ich wkurzyl ten program, a za
            > tydzien... znowu ogladaja. Czyzby jednak cos ich w tym pociagalo? :)
            > Ja mimo wszystko lubie Pośpiecha, bo choc sam jest - w duzym uproszczeniu
            mowia
            > c
            > - dosc konserwatywny w swoich pogladach, to jednak potrafi zaprosic np.
            Szczuke
            > czy prof. Holowke i wysluchac ich racji. Umiejetnosc rozmowy, czyli pokojowej
            > konfrontacji pogladow dwoch, niekiedy przeciwnych stron, to duza wartosc.
            > Dlatego - ni mniej, ni wiecej - po prostu warto rozmawiac :)



            całkowicie się zgadzam, dobrze przeczytac jakis w miare obiektywny i pozbawiony
            złych emocji wpis i czyjeś przemyślenie
      • amis711 Re: Pospieszalki OK 04.04.06, 14:56
        > Szkoda, ze artysci chrzescijanscy, swietni technicznie, piszacy fajne piosenki
        > i
        > do tego robiacy to wszystko z ogromna pasja, musza oprocz tego byc sami dla
        > siebie menadzerami, martwic sie o dystrybucje, projektowac okladki, zaklepywac
        > koncerty itp. Dlaczego zadne z wiekszych wydawnictw nie jest tym zainteresowane
        > ?

        Bo pewniew"badania robione na reprezentatywnej grupie ..." wykazały, że to się
        nie sprzeda. Może wiele osób posłuchałoby takiej muzyki, ale za darmochę. Na
        płyty po 50PLN mało byłoby chętnych wieć lepiej wydać kolejną płytę znanej
        gwiazdy. Nie ma też możliwości posłuchania takiej muzyki w radio (poza nocą i
        świtem, kiedy przeważnie śpi się). Problem ten dotyka nie tylko
        chrześcijańskiej, ale każdej muzyki, której nie kupią reklamodawcy.

        Wyjątkiem może jest tu Arka Noego, której było swego czasu w nadmiarze. Temat
        chwycił, więc wszyscy na wyścigi wzięli się za wydawanie ich płyt, aż nastąpił
        przesyt.

        • sponz Re: Pospieszalki OK 04.04.06, 15:20
          Na szczescie plyty chrzescijanskich artystow nie sa drogie, a juz na pewno nie
          kosztuja 50 zl. Przyklad: www.paganini.com.pl/

          Zwykle sprzedaja sie co do egzemplarza, choc nie tak szybko, jak wykonawcow
          bardziej komercyjnych. Wiadomo, ze wydawca musi myslec przede wszystkim o zysku.
          Gdyby tak nie robil, to co to bylby za wydawca! Musi placic ZUS, pensje dla
          pracownikow itp. Tempo sprzedazy plyt artystow religijnych jest zbyt wolne, wiec
          asekuracyjnie wydawcy staraja sie nie angazowac pieniedzy w cos, co zyski
          przyniesie np. za rok. W tym doszukiwalbym sie tego, ze "wielka piatka" omija
          piosenki religijne szerokim łukiem. Kwestia tego, ze piosenki dotycza Jezusa
          jest dla nich - tak sadze - sprawą drugorzedna. Traktuja to raczej jak,
          przepraszam za porownanie, kolejny towar, ktory mozna sprzedac. Im szybciej, tym
          lepiej. W przypadku piosenek religijnych dluzej, stad unikanie podejmowania tematu.

          Program Pospiecha byl ciekawy, ale byla to raczej pogadanka, niz szukanie
          konkretnych rozwiazan. Jedyne, co jest pocieszajace to fakt, ze ci artysci i ta
          muzyka mimo wszystko istnieje. I tak juz od mniej wiecej 20-30 lat. Marzy mi sie
          jednak taki dzien, kiedy plyty tych artystow beda scigaly sie na listach
          przebojow z pustym Virgin, coraz bardziej (niestety) odmóżdżonym hip-hopem czy
          plastikową Kają Paschalską. Ech...
          ;)
      • ip.150.519.68 Re:Brawo sponz 04.04.06, 14:59
        Brawo za wypowiedzi - sposób ton i treść - to się tu zdarza chyba raz na 10000
        postów.
      • zinn2 Re: Pospieszalki OK 04.04.06, 15:38
        > Szkoda, ze artysci chrzescijanscy, swietni technicznie, piszacy fajne piosenki
        > i
        > do tego robiacy to wszystko z ogromna pasja, musza oprocz tego byc sami dla
        > siebie menadzerami, martwic sie o dystrybucje, projektowac okladki, zaklepywac
        > koncerty itp. Dlaczego zadne z wiekszych wydawnictw nie jest tym zainteresowane
        > ?

        A którzy artyści z tym niekatolickich - poza wąską grupą evergreenów - mają
        inaczej ? To nie zależy akurat od katolickości - taka jest nasza branża muzyczna.

        > Bynajmniej nie z pobudek finansowych, bo to, ze zainwestowana kasa sie zwroci,
        > jest pewne. Przyklad Arki Noego, TGD czy Chili My jest na to dowodem.

        Aha czyli rozumiem ,że wszyscy majorsi i pomniejsi wydawcy nie chca zarobić ? I
        to tylko dlatego ,że jest to piosenka katolicka ? Ze zwróceniem się nie jest tak
        prosto - a jedna Arka Noego wiosny nie czyni.

        Porozmawiaj z jakimkolwiek muzykiem w naszym kraju ( spoza wąskiej
        uprzywilejowanej grupy )wszystko jedno czy katolickim czy nie - każdy powie Ci
        mniej więcej to samo co Ci biedni dyskryminowani u Pośpieszalskiego.

        Poza tym teraz są czasy ruchów oddolnych - płytę można nagrać prawie w domu i
        wydać naprawdę niewielkim kosztem - jeśli są pewni wartości swojej muzyki i tego
        ,że się "sprzeda" dlaczego nie uderzą w ten sposób - wszystko muszą mieć podane
        na tacy?
        • sponz Re: Pospieszalki OK 04.04.06, 16:11
          zinn2 napisał:

          > A którzy artyści z tym niekatolickich - poza wąską grupą evergreenów - mają
          > inaczej ? To nie zależy akurat od katolickości - taka jest nasza branża muzyczn
          > a.


          To prawda. Smutna prawda.
          Pamietam, jak przy majorsach powstaly swego czasu przybudowki (spolki-corki czy
          cos w tym stylu) skupiajace sie na wydawaniu rzeczy niszowych. Ukazaly sie wtedy
          plyty np. znakomitego hip-hopowego Starego Miasta. Co sie stalo z tymi
          przybudowkami? Przypadek podobny, jak w muzyce chrzescijanskiej - plyty sie
          sprzedaly (dzisiaj juz nie moge znalezc albumow wowczas wydawanych), ale tych
          podwytworni chyba juz nie ma.


          > Aha czyli rozumiem ,że wszyscy majorsi i pomniejsi wydawcy nie chca zarobić ? I
          > to tylko dlatego ,że jest to piosenka katolicka ? Ze zwróceniem się nie jest ta
          > k
          > prosto - a jedna Arka Noego wiosny nie czyni.
          >
          > Porozmawiaj z jakimkolwiek muzykiem w naszym kraju ( spoza wąskiej
          > uprzywilejowanej grupy )wszystko jedno czy katolickim czy nie - każdy powie Ci
          > mniej więcej to samo co Ci biedni dyskryminowani u Pośpieszalskiego.
          >
          > Poza tym teraz są czasy ruchów oddolnych - płytę można nagrać prawie w domu i
          > wydać naprawdę niewielkim kosztem - jeśli są pewni wartości swojej muzyki i teg
          > o
          > ,że się "sprzeda" dlaczego nie uderzą w ten sposób - wszystko muszą mieć podane
          > na tacy?


          Odpowiem tak: ogromny szacunek wzbudzaja we mnie zespoly, ktorych nikt nigdzie
          nie chcial, ale ktore postanowily wlasnym sumptem wydac plyte, bo wierzyly w to,
          co robia. Tak bylo w przypadku chocby zespolow Łzy czy Ich Troje. Mozna ich nie
          lubic (ja nie lubie) ale upor, pasja i zamilowanie do muzyki (w przypadku
          ostatniego zespolu przede wszystkim wlasnej muzyki ;) budza respekt. A w
          dluzszym czasie - jak sie okazuje - owocuja sukcesem.

          Artysci chrzescijanscy ida dokladnie ta sama droga i to juz od dawna, z tym ze
          final zwykle jest inny. I faktycznie, jedna Arka Noego wiosny nie czyni.

          Czy czuja sie dyskryminowani? Nie wiem, nie jestem muzykiem (choc cos tam kiedys
          nagralem i nawet radio to puscilo ;) Maja jednak prawo stawiac pytania o to,
          dlaczego nikt nie chce prezentowac ich nagran. Na ich miejscu tez bym sie
          zastanawial, a po paru latach takiego odbijania sie od drzwi pytal o to glosno.
          Nie sa swietymi krowami i nie chca miec wyjatkowych praw do wydawania swojej
          muzyki. Mysle, ze podobnie jak inni artysci, chca dotrzec ze swoja tworczoscia
          do jak najwiekszej ilosci osob, ale nie moga. Dlaczego? Program na to pytanie do
          konca nie odpowiedzial.

          Moze brakowalo przedstawicieli majorsow? Konfrontacja artystow z wydawcami
          bylaby bardzo ciekawa. Szkoda, ze Janek o tym nie pomyslal.
        • ahoff Nie kazdy chrzescijanin to katolik 04.04.06, 20:56
          Nie wiem, czemu wrzuciliscie wszytko do jednego worka. Nie kazdy wierzacy
          chrzescijanin to katolik a w programie byli ludzie z roznych wyznan
          chrzescijanskich. Muzykom "chrzescijanskim" chodzi o to, by oddac chwale Bogu.
          jak komus to nie pasuje, to nie slucha i nie oglada. Ja sie ciesze, ze w
          mediach, ktore głownie promuja brud i niemoralne sytuacje, znalazlo sie miejsce
          na taki program.
          • ewwka1 Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 04.04.06, 21:08
            ahoff napisała:

            Muzykom "chrzescijanskim" chodzi o to, by oddac chwale Bogu.

            I chwałe Bogu niech oddają w kosciele, bo chyba po to mamy kościół prawie na
            każdym rogu ulicy, żeby się tam zainteresowani zbierali. Telewizja na trochę
            inne cele niż byc tubą kościoła i to wyłacznie katolickiego.
            • ala.ali.ala Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 04.04.06, 22:08
              Ale dlaczego?
              Przecież śpiewanie w miejscu publicznym chrześcijańskich piosenek nie jest
              zakazane.
              A może przełącz kanał, jak Ci się nie podoba.
              • ewwka1 Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 04.04.06, 22:48
                ala.ali.ala napisała:
                > Ale dlaczego?
                > Przecież śpiewanie w miejscu publicznym chrześcijańskich piosenek nie jest
                > zakazane.
                Nie jest zakazane ale nie po to ludzie płaca abonament żeby za ich pieniądze
                kościół krzewił wiarę, bo na msze coraz mniej ludzi chodzi.Jeżeli telewizja
                państwowa jest na usługach kościoła to niech nie nazywa się publiczna a
                niewierzący, protestanci czy prawosławni niech nie płacą abonamentu.

                > A może przełącz kanał, jak Ci się nie podoba.

                Rozumiem, że to jedyny argument na jaki cie stać. Wyjątkowo prymitywny ale też
                i nie spodziewałam się jakiejkolwiek otwartości umysłu.
                • ala.ali.ala Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 04.04.06, 23:02
                  ewwka1 napisała:

                  > ala.ali.ala napisała:
                  > > Ale dlaczego?
                  > > Przecież śpiewanie w miejscu publicznym chrześcijańskich piosenek nie jes
                  > t
                  > > zakazane.
                  > Nie jest zakazane ale nie po to ludzie płaca abonament żeby za ich pieniądze
                  > kościół krzewił wiarę, bo na msze coraz mniej ludzi chodzi.Jeżeli telewizja
                  > państwowa jest na usługach kościoła to niech nie nazywa się publiczna a
                  > niewierzący, protestanci czy prawosławni niech nie płacą abonamentu.

                  Jaki kościół? Może kościoły bardziej?
                  A może są tacy, którym nie przeszkadza wolność mówienia o religii?
                  Przecież abonament płacisz nie tylko Ty i osoby o takim podejściu do sprawy. :)
                  > > A może przełącz kanał, jak Ci się nie podoba.

                  > Rozumiem, że to jedyny argument na jaki cie stać. Wyjątkowo prymitywny ale też
                  > i nie spodziewałam się jakiejkolwiek otwartości umysłu.

                  Nie jedyny, ale bardzo ważny.
                  Na tym polega życie w większej społeczności.
                  Raz Ty, innym razem ktoś inny przełączy kanał.
                  Na szczęście masz mało powodów do przełączania kanałów, to czym się tam
                  zamartwiasz? :)

                  • kiwaczek11 Muzyka chrześcijańska 05.04.06, 19:41
                    Poza indywidualnymi uprzedzeniami wobec katolicyzmu, które mogą tkwić w
                    ludziach za sprawą negatywnych stron krelikalizmu i całego ruchu zwiazanego z
                    Ojcem Dyrektorem, przyczyna braku zainteresowania mediów ( których zreszta
                    komercjalizacja zeszła do poziomu rynsztoka) ta muzyką wydaje mi się oczywista:
                    muzyka chrześcijańska , chyba jako jedyna przedkłada ideologie przed sztukę.
                    Sama muzyka jest tylko dodatkiem. To prawda, że niektórzy muzycy mają b. dobry
                    warsztat, lecz co z tego, jesli swojego talentu i umiejętności nie wykorzystują
                    dla tworzenia muzyki jako sztuki, jako astrakcyjnego zbioru dźwięków
                    udarzających w emocje. Mimo profesjonalnego wykonania ( profesjonalizm dotyczy
                    tu tylko nielicznych przypadków), warstwa muzyczna jest płaska , bezbarwna, bez
                    emocji, nie mówiąc już o jakimkolwiek nowatorstwie. No moze poza Tymoteuszem
                    czy Krzysztoń, którrzy potafią robić i świetną muzykę.
                    Sam kiedys uczestniczyłem w takim graniu ( poziom czysto amatorski). Robiłem to
                    dla samego grania, bo często robiliśmy tak, że tekst o treści religijnej był
                    wpasowywany w jakiś fajny cover, np. Still got the blues G.Moor'a, albo sami
                    układaliśmy całkiem zgrabnego blusiora. Jednak graliśmy też rzeczy czysto
                    religijne, takie piosnki z pielgrzymki. I to już nie było takie fajne,
                    muzycznie . Schemat ogniskowy oparty na 4 akordach.
                    Nie mniej wszytsko to, czy to w naszym przypadku, czy w przypadku zespołów z
                    tekstami religijnymi a muzyką rockowa, metalową czy inną wydaje się jakąś
                    atrapą, imitacją muzyki.
                    • ala.ali.ala Re: Muzyka chrześcijańska 05.04.06, 19:44
                      Każda muzyka ambitna jest przesiąknięta ideologią.
                      Mało, który artysta przyzna się, że tak naprawdę to on gra dla kasy i bez
                      przekonania.
                      Nawet Mydełko Fa miało głębszy zamysł. ;)
                      • kiwaczek11 Re: Muzyka chrześcijańska 05.04.06, 21:03
                        nie widze zadnej ideologii w muzyce Bacha, Pendereckiego, Reicha , Chicka
                        Corea czy np w progresywnym PlanetX, albo Meshuggah. To muzyka tworzona dla
                        muzyki, dla wyrazania siebie, a jednoczesnie przecierająca nowe ścieżki w
                        sztuce, a nie dla propagowania jakiejkolwiek ideologii czy religii. A juz na
                        pewno nie dla kasy.
                • ahoff Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 04.04.06, 23:03
                  no coz, ja tez place abonament i chcac nie chcac w tv czesto dopadaja mnie
                  tresci softporno i pelne przemocy, czy innych niemoralnych rzeczy. wtedy
                  decyduje, albo ogladam, albo przelaczam. to, ze tv jest publiczna, nie oznacza,
                  ze powinno byc w niej wszystko co nie dotyczy chrzescijanstwa. Zyjemy w kraju,
                  gdzie przynajmniej 80 % ludzi placacych abonament deklaruje sie byc
                  chrzescijanami, wiec... o co chodzi??? ja sie ciesze, ze Polska jest na tyle
                  wolna, ze mozna ogladac programy chrzescijanskie, bo w europie sie to
                  praktycznie nie wydarza.
                  Co ciekawe, nikogo nie burzy sie, gdy np. pan Wojewodzki obraza ludzkosc w swoim
                  programie, a pan pospieszalski jest napadany, bo prowadzi taki a taki program.
                  Mysle, ze nie powinnismy popadac w skrajnosci.
                  • ewwka1 Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 04.04.06, 23:06
                    ahoff napisała:

                    >ja sie ciesze, ze Polska jest na tyle
                    > wolna, ze mozna ogladac programy chrzescijanskie, bo w europie sie to
                    > praktycznie nie wydarza.

                    Biedna zniewolona Europa!!! Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś i zastanów się
                    czy my jesteśmy tacy światli, czy tacy zacofani.

                    • ahoff Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 04.04.06, 23:10
                      Jak Ci zle w zacofanej Polsce, to emigruj :)))
                      • ewwka1 Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 04.04.06, 23:17
                        Ne moge emigrować, bo napisałeś, że tylko Polska jest wolna a tam dalej to
                        jedno wielkie więzienie, boje sie...
                    • ala.ali.ala Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 04.04.06, 23:10
                      No tak, religia to przecież opium dla ludu.
                      Jak dobrze, że mamy takich światłych i mądrych rodaków, jak Ty. :))
                      • ala.ali.ala Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 04.04.06, 23:11
                        Hehe,
                        no właśne, zawsze możesz zmienić nie tylko kanał, ale i kraj. :))
                        • ewwka1 [...] 04.04.06, 23:14
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • paero123 Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 05.04.06, 13:31
                    Ale nie placisz abonamentu na Polsat wiec Wojewodzkiemu placi za jego
                    wydurnianie sie jego prezes z wlasnych srodkow; ja zas mam kaca, ze dokladam sie
                    do tworczosci kabaretu moralnego niepokoju, steffena czy innych. A jak nie bede
                    placil, to wystapie wbrew prawu a to bedzie niezgodne z nauka Kosciola, bo juz
                    Chrystus mowil, "Bogu co boskie, cezarowi co cesarskie" czyli nakladane podatki
                    trzeba placic (a abonament jest swego rodzaju podatkiem)
              • paero123 Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 05.04.06, 13:26
                Nie po to place abonament aby przełączać jak mi się coś w TVP nie podoba... etc. :-)
                Juz i tak nie placacy abonamentu znajomi sie smieja, ze wspolfinansuje szmiry
                jak "Załóż się..." itp. "biesiady" :-)
                • ala.ali.ala Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 05.04.06, 14:43
                  Czyli uważasz, że jest możliwe utopijne założenie: Telewizja publiczna, która
                  zadowoli KAŻDEGO.

                  Ciekawe, co mówisz.
                  • paero123 Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 06.04.06, 10:58
                    Nie każdego tylko mnie. W tej chwili w TV publicznej nie znajduje zadnych
                    programow mnie interesujacych a przeciez place systematycznie, bez opoznien i z
                    gory za caly rok m.in za to, aby i mi dogodzili. No moze poza paroma ciekawymi
                    filmami, puszczanymi jednak w srodku tyg. o 2:10 lub cos kolo tego, bo w
                    tzw.najlepszym paśmie reklamowym króluje skądinąd sympatyczny Niemiec kaleczacy
                    jęz.polski i wymyslajacy durnowate konkursy. Ciekaw jestem ilu z tych ogladaczy
                    "Załóz się" placi abonament, skoro ogladalnosc tak duza a wplywy z abo takie
                    male? A program robi sie pod ich gusta, bo reklamodawcy maja swoje wymagania...
                    ktore jednak mnie nie obchodza. Albo nie robmy fikcji i niech TVP utrzymuje sie
                    z reklam, to slowa nie powiem na ich misje itp. albo niech wydadza kase, aby
                    stazysta z TVP zadzwonil do wiernych platnikow abo i zrobil ankiete, co i kiedy
                    chcieliby oglądać za te swoje marne 200 zł rocznie
          • kubissimo Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 05.04.06, 00:00
            "jak komus to nie pasuje, to nie slucha i nie oglada"

            ale to dziala w obie strony i skoro komus nie pasuje i nie slucha, a takich
            osob jest duzo, to czemu nagle natchnieni muzycy sie skarza na brak
            zainteresowania ich muzyka?
            nalezy przyjac to z pokora i poszukac sobie innego zajecia :)
            • ala.ali.ala Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 05.04.06, 10:43
              Ci muzycy narzekali na brak promocji i możliwości zaistnienia.
              Jak można lubić, coś czego się nie zna.
              Zasada jest taka: lubimy piosenki, które znamy.
              Nie słyszałeś o tym?

              Są różni ludzie, naprawdę. Nie tylko tacy, jak Ty.
              • zinn2 Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 05.04.06, 11:09
                Pokaż mi kto spoza wąskiej ,od lat praktycznie tej samej, uprzywilejowanej grupy
                , którą jesteśmy bombardowani ze wszystkich stron nie narzeka na brak promocji i
                możliwości zaistnienia ? I zapewniam Cię ,że nie ma to nic wspólnego ze
                światopoglądem reprezentowanym przez tych muzyków tylko z chęcią zarobienia
                szybkiej łatwej forsy przez wolne podmioty gospodarcze zwane wytórniami
                muzycznymi. A jak powszechnie wiadomo szybką i łatwą kasę w muzyce szególnie na
                tak niezamożnym rynku jak nasz można zarobić na lekkiej atwej i przyjemnej
                sraczce "dla wszystkich".
                No chyba ,że oczekujesz specjalnego traktowania muzyków chrześciańskich dlatego
                ,że są chrześciańscy - wybacz ale z tym się nie mogę zgodzić.
                • ala.ali.ala Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 05.04.06, 14:51
                  Absolutnie nie wymagam specjalnego traktowania. Z jakiej niby racji?
                  Takiego samego, czyli nieudawania, że są.
                  Są, żyją i tworzą. :)
              • kubissimo Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 05.04.06, 13:43
                rozumiem, ze Ty przesluchalas WSZYSTKIE plyty swiata, zeby miec pewnosc, co
                lubisz, a czego nie
                ja z tego calego nurtu cenie jedynie (za to bardzo wysoko) Antonine Krzyszton.
                no moze jeszcze religijne koncerty finalistow Szansu na sukces
                resztę znam po łebkach i wiem, ze szkoda mi na to czasu, bo to muzyczna
                grafomania

                tekst o innych ludziach spokojnie moge zadedykowac Tobie, bo to Ty jestes w
                mniejszosci, ktora domaga sie wydawania plyt pod swoje gusta. widzisz, gdyby na
                to byl wiekszy popyt, to rynek bylby zasypany takimi produkcjami. a skoro nie
                jest, znaczy sie ludzie nie sa zainteresowani taka muzyka
                • ala.ali.ala Re: Nie kazdy chrzescijanin to katolik 05.04.06, 14:50
                  Nie przesłuchałam wszystkiego i dlatego właśnie nie wiem, czy lubię.
                  Lubię poznawać różne rzeczy i być zaskakiwana, może dlatego nie chcę, aby
                  panował i dominował jeden nurt. :)

                  Ja się niczego nie domagam, ja tylko stwierdzam, że są różni ludzie, także ci w
                  mniejszości, którzy mają frajdę ze słuchania takiej muzyki.
                  Ja się do nich nie zaliczam, bo ja tej muzyki nie słucham. Ale wyobrażam sobie,
                  że są ludzie, którzy jej słuchają, wykonują i chcą ją "pokazać" innym. I o tym
                  była ta dyskusja, pokazała, że są tacy ludzie. Rzecz szczególnie warta pokazania
                  zważywszy na przeszłość tych osób. Przeszłość niezwykle bujną. ;)
                  Troszkę mnie dziwią Twoje postulaty, bo ostatnio raczej niemodne jest lansowanie
                  tego, co chce większość, bo przebiła się idea pochylenia nad mniejszościami. :)
                  Widocznie z wyjątkiem muzyków rocka chrześcijańskiego. :)

                  Powtarzam, nie może być popytu na coś, czego się nie zna. :)
    • michal-z Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 21:30
      Powiem tak: marzy mi się, żeby poziom niektórych zespołów był choć trochę
      zbliżony do artystycznych umiejętności, jakie w większości prezentują muzycy
      chrześcijańscy. Dlaczego temat dyskryminacji w ogóle był podjęty? Ano dlatego,
      że istnieje AUTENTYCZNA różnica klas między tymi formacjami. Problem jest więc
      w tym: czemu rozgłośnie katują ludzi Dodami i inną kupą, skoro tuż obok
      istnieje coś dużo lepszego. Czy dlatego, że śpiewają o Jezusie?
      Zapewniam - głównym celem muzyki chrześcijańskiej nie jest nawracanie (czego
      niektórzy tutaj wzbraniają się jak diabeł święconej wody). Ważne jest oddanie
      chwały Bogu przez to, co się tworzy.
      Słucham m.in Doorsów, ale jakoś nie czuję się atakowany przez Morrisona jego
      nietzscheańską wizją świata. Wydaje mi się, że ludzie generalnie więcej uwagi
      zwracają na samą muzykę, niż na teksty. W tym wszystkim chodzi o to, aby nie
      było podziału na "lepsze" i "gorsze" treści.
      • ewwka1 Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 22:50
        michal-z napisał:

        > Zapewniam - głównym celem muzyki chrześcijańskiej nie jest nawracanie (czego
        > niektórzy tutaj wzbraniają się jak diabeł święconej wody). Ważne jest oddanie
        > chwały Bogu

        Chwałę Bogu oddaje się w kościele a telewizja ma cele oświatowe, kulturalne,
        rozrywkowe a nie bycie tuba propagandową kościoła.
        • ala.ali.ala Re: Pospieszalki lol 04.04.06, 23:04
          Nie masz racji.
          Każdy ma prawo do wyznawania otwarcie swojej wiary - to Konstytucja.
          Zaś religie, wszystkie bez wyjątku, nakładają wręcz obowiązek ewangelizowania.
          Co więcej, religia jest elementem kultury.
          Pozdrawiam Cię serdecznie i proszę, nie zamartwiaj się tak. :)
          • sztudent1 [...] 04.04.06, 23:13
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kubissimo Re: Pospieszalki lol 05.04.06, 00:03
            "Zaś religie, wszystkie bez wyjątku, nakładają wręcz obowiązek ewangelizowania."

            bez wyjatku? a widzialas kiedys żydowskiego misjonarza???
            zanim cos napiszesz chwilke sie zastanow :)))
            • tomassi.rollo Re: Pospieszalki lol 05.04.06, 00:10
              Ala nie musi się zastanawiać, Ala sądzi, że głosi objawioną prawdę ;)

              Zestawmy te pobrzdękiwania z programu Pośpiecha z chociażby Riverside. Fiu fiu
              fiu...
          • chomsky Re: Pospieszalki lol 07.04.06, 22:28
            ala.ali.ala napisała:
            > Zaś religie, wszystkie bez wyjątku, nakładają wręcz obowiązek ewangelizowania.

            Na szczescie nie, bo inaczej nie mialabym tylu znajomych [roznych wyznan].;)
            Gdyby kiedykolwiek przyszedl im do glowy ten nieszczesny pomysl, by mnie
            "ewangelizowac", musialabym ich pogonic. A tak kazdy sobie wierzy w co chce albo
            nie wierzy w nic i jest dobrze.

            > Co więcej, religia jest elementem kultury.

            Do pewnego stopnia, niewatpliwie.

            Co do "otwartego" wyznawania wiary, dla jednego oznacza to np. noszenie
            medalika, a dla innego nachalne namawianie do udzialu we mszy. Dla kogos innego
            moze to byc takze np. reklamowanie swojej wiary w TV. Nic nie mam do reklam,
            zwykle ide wtedy zrobic sobie herbate.
            Rozumiem, ze sporo osob na forach GW troche ostatnio przesadza z antyklerykalna
            panika, ale do pewnego stopnia trzeba ich zrozumiec: boja sie, ze w TV beda
            niedlugo same tego typu "reklamy".

            Pozdrawiam
      • zinn2 Re: Pospieszalki lol 05.04.06, 08:38
        > Powiem tak: marzy mi się, żeby poziom niektórych zespołów był choć trochę
        > zbliżony do artystycznych umiejętności, jakie w większości prezentują muzycy
        > chrześcijańscy. Dlaczego temat dyskryminacji w ogóle był podjęty? Ano dlatego,
        > że istnieje AUTENTYCZNA różnica klas między tymi formacjami.Problem jest więc
        > w tym: czemu rozgłośnie katują ludzi Dodami i inną kupą, skoro tuż obok
        > istnieje coś dużo lepszego.

        Akurat u tej całej Dody chociaż tworzą sraczkę to technicznie są dość sprawnymi
        muzykami .Oglądalność i słuchalność nie zależy akurat od bardzo umownych
        "wartości artystycznych" tylko czy coś jest lekkie .łatwe i przyjemne czy nie -
        tylko taka muzyka ma masową publicznośc - to ona rządzi w mediach publicznych i
        komercyjnych.
        A z tą lepszością jednych rzeczy nad drugimi to baaardzo subiektywne jest bo dla
        mnie np ten cały rock chrezściański to dość słaby jest akurat podobnie zresztą
        jak te wszystkie rzeczy co lecą w tv czy radio.
        • forjuu Re: Pospieszalki lol 07.04.06, 21:55
          Tekst wieczoru, Pospieszalski do jednego z muzykow(ktorego kolejne dziecko w
          drodze)-"czyli spontanicznie sie rozmanazasz...":))), niezly jest!Ale zostawic
          go, jest jaki jest, dobrze zebyla dyskusja,gdyz nie bylo chyba debaty o muzyce
          chrzescijanskiej jak dotad.Nie wiem czy problem wydwanai plyt jest,ale trudno
          sie spotkac z radio z tak muza i to fakt.Muzyka tego typu jest skazana na nisze
          ze wzgledu na to ze tematykka jest kazdemu bliska,ale dla wielu drazliwa.Ale
          Syn Bozy tez musial ze swoim nauczaniem docierac(nielatwa rzecz) do ludzi wiec
          tu jest podobna sytuacja,muzyka chcescijanskadotrze do tych co ma dotrzec:).
          Wiec takich programow bez nacisku na ludzi,a zaistnieje w ewiekszych kregach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka