06.04.03, 15:46
Z pewnością najlepsza "dobranocka" z drugiej połowy lat 80-tych. Jestem
pewny, że wiele osób ma w związku z nią miłe wspomnienia. Ja bezskutecznie
szukam (wśród znajomych i w internecie) jakichś "ostałych się" nagrań VHS
czy - jeszcze lepiej - w formie elektronicznej...

Czy ktoś może wie:
- kiedy dokładnie Smurfy po raz pierwszy pojawiły się w TVP? (rok,
miesiąc... dzień)
- czy Smurfy są wyświetlane w jakiejś dostępnej w Polsce stacji telwizyjnej?
- czy jest szansa, że TVP lub jakaś inna polska stacja zacznie je wyświetlać
(najstarsze serie)

Tu znajdziecie spis wszystkich odcinków wraz z krótkimi opisami -->
www.mushroomvillage.com/smurfs-tv.html
Obserwuj wątek
    • Gość: P-77 Re: Smurfy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.03, 15:51
      gal_vnv napisał:

      > Z pewnością najlepsza "dobranocka" z drugiej połowy lat 80-tych. Jestem
      > pewny, że wiele osób ma w związku z nią miłe wspomnienia. Ja bezskutecznie
      > szukam (wśród znajomych i w internecie) jakichś "ostałych się" nagrań VHS
      > czy - jeszcze lepiej - w formie elektronicznej...
      >
      > Czy ktoś może wie:
      > - kiedy dokładnie Smurfy po raz pierwszy pojawiły się w TVP? (rok,
      > miesiąc... dzień)
      8 listopada 1987. Ostatni odcinek pierwszej serii był 24 kwietnia 1988.
      Druga seria (słabsza) miała premierę na Boże Narodzenie 1988 a ostatni odcinek
      tej serii był w znamiennym dniu 4 czerwva 1989.
      Potem w latach 1993 - 1999 były nowe odcinki w tygodniu (najpierw w środy,
      potem w piątki). W czasie emisji zmarł pan Wiesław Drzewicz podkładający głos
      pod Gargamela i pod koniec Gargamel mówił innym - gorszym - głosem.
      > - czy Smurfy są wyświetlane w jakiejś dostępnej w Polsce stacji telwizyjnej?
      Obecnie chyba nie.
      > - czy jest szansa, że TVP lub jakaś inna polska stacja zacznie je wyświetlać
      > (najstarsze serie)
      Kto wie?
      • gal_vnv Re: Smurfy 06.04.03, 16:07
        Wielkie dzieki. A mozna wiedziec, skad masz takie informacje? Można znaleźć w
        internecie archiwum z dokładnym programem telewizyjnym TVP?
        • Gość: P-77 Re: Smurfy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.03, 17:43
          gal_vnv napisał:

          > Wielkie dzieki. A mozna wiedziec, skad masz takie informacje? Można znaleźć w
          > internecie archiwum z dokładnym programem telewizyjnym TVP?
          Z pamięci własnej. To znaczy pierwsze dwie serie pamiętam bo byłem w
          wieku "dobranockowym", zaś natura obdarzyła mnie pamięcią do dat.
          Dalszych odcinków już nie oglądałem, więc szczegółów nie jestem w stanie podać
          dokladnie.
          Natomiast wszedłem na polecaną przez ciebie stronę i co zwróciło moją uwagę w
          oryginalnej emisji pierwszy odcinek to nie był ten, w którym pojawiła się
          Smurfetka. To znaczy Gargamel zrobił ją tam w którymś z późniejszych, ale we
          wcześniejszych odcinkach była. Kompletny absurd.
          U nas emisja zaczęła się właśnie od odcinka ze Smurfetką.
          Potem na przykłąd nie wiadomo skąd wziął się Dziadek - Smurf i Smurfiki, czyli
          młode pokolenie.
          Nie ukrywam zresztą, że rozmnażanie sie Smurfów bardzo mnie fascynowało.
          • gal_vnv Re: Smurfy 06.04.03, 17:59
            > Natomiast wszedłem na polecaną przez ciebie stronę i co zwróciło moją uwagę
            w
            > oryginalnej emisji pierwszy odcinek to nie był ten, w którym pojawiła się
            > Smurfetka. To znaczy Gargamel zrobił ją tam w którymś z późniejszych, ale
            we
            > wcześniejszych odcinkach była. Kompletny absurd.
            > U nas emisja zaczęła się właśnie od odcinka ze Smurfetką.

            Niekoniecznie... na tej stronie odcinki poukładane są seriami, natomiast
            poszczególne odcinki wchodzące w ich skład są nieuporządkowane. Odcinek, o
            którym wspominasz nie był chyba jednak pierwszy - wydaje mi się, że drugi lub
            trzeci.

            > Potem na przykłąd nie wiadomo skąd wziął się Dziadek - Smurf i Smurfiki,
            czyli
            > młode pokolenie.

            To już inna bajka ;) Ze Smerfiątkiem było ok, natomiast serie, w których
            występował Dziadek Smerf i Smerfiątka były imo beznadziejne. Nie ten klimat.
            Zauważ, że pod podanym adresem jest wzmianka o Smurf Adventures - leciało to w
            TVP w latach 90-tych - skrajna nędza.

            Niesprawdzona data - genialny, godzinny chyba odcinek specjalny, "zimowy" -
            może kojarzysz - w Boże Narodzenie 1989. Bo tylko w 1989 Boże Narodzenie
            wypadało w niedzielę...


            • Gość: P-77 Re: Smurfy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.03, 19:37
              gal_vnv napisał:

              > > Natomiast wszedłem na polecaną przez ciebie stronę i co zwróciło moją uwag
              > ę
              > w
              > > oryginalnej emisji pierwszy odcinek to nie był ten, w którym pojawiła się
              > > Smurfetka. To znaczy Gargamel zrobił ją tam w którymś z późniejszych, ale
              >
              > we
              > > wcześniejszych odcinkach była. Kompletny absurd.
              > > U nas emisja zaczęła się właśnie od odcinka ze Smurfetką.
              >
              > Niekoniecznie... na tej stronie odcinki poukładane są seriami, natomiast
              > poszczególne odcinki wchodzące w ich skład są nieuporządkowane. Odcinek, o
              > którym wspominasz nie był chyba jednak pierwszy - wydaje mi się, że drugi lub
              > trzeci.
              >
              > > Potem na przykłąd nie wiadomo skąd wziął się Dziadek - Smurf i Smurfiki,
              > czyli
              > > młode pokolenie.
              >
              > To już inna bajka ;) Ze Smerfiątkiem było ok, natomiast serie, w których
              > występował Dziadek Smerf i Smerfiątka były imo beznadziejne. Nie ten klimat.
              > Zauważ, że pod podanym adresem jest wzmianka o Smurf Adventures - leciało to
              w
              > TVP w latach 90-tych - skrajna nędza.
              >
              > Niesprawdzona data - genialny, godzinny chyba odcinek specjalny, "zimowy" -
              > może kojarzysz - w Boże Narodzenie 1989. Bo tylko w 1989 Boże Narodzenie
              > wypadało w niedzielę...
              A skąd - to w 1988 roku I dzień Bożego Narodzenia był w niedzielę. Rok później
              w niedziele byli "Siostrzeńcy kaczora Donalda".
              >
              • gal_vnv Re: Smurfy 06.04.03, 20:03
                > A skąd - to w 1988 roku I dzień Bożego Narodzenia był w niedzielę.
                > Rok później w niedziele byli "Siostrzeńcy kaczora Donalda".

                Też mi nie pasuje ten 1989, pewnie masz rację. Ale chodziło mi o wigilię, a
                tylko 24.12.1989 wypadała ona w niedzielę... Może kojarzysz ten odcinek - nyła
                zima, Czarownik (?) Baltazar i scena z uciekającymi zwierzętami... Na tej
                stronce, którą podałem jest to: 420. The Smurfs' Springtime Special (April 8,
                1982)

                Wciąż jestem pod wrażeniem Twojej pamięci. Sam bawię się od jakiegoś czasu
                w "odszukiwanie" dat z dzieciństwa i sporo tego już zebrałem - premiera
                Smurfów to z pewnością jedna z ważniejszych. Pamiętam, z czasów "przed
                Smurfami" kilkuodcinkową bajkę o Dorotce Z Krainy Oz. Pamiętasz, kiedy to
                było? ;) Albo piewszy odcinek Wuzzli. Wszystkie te filmy były pewnie emitowane
                w niedzielę. Jeśli dysponujesz taką wiedzą to proszę o odpowiedź.
                • Gość: P-77 Re: Smurfy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.03, 21:13
                  O.K., na ile pamiętam wieczorynki niedzielne ze świadomego życia to musiało być
                  tak
                  -najpierw Pszczółka Maja" To chyba musiało być bardzo długo, gdyż jak wszyscy
                  wiemy to właśnie ta bajka miała być 13 grudnia 1981. Z tego co pamiętam
                  nadawanie tej "kultowej" wieczorynki o insektach trwało aż do końća 1984.
                  Najbardzeij wyraziste postaci to oczywiście truteń Gucio, przemądrzały "mysz" w
                  okularach Aleksander no i mój idol - konik polny Filip, który zawsze wiedział
                  co bedzie w następnym odcinku. Pamiętam też mrówki przypominające oddziały
                  faszystowskie i pierwotny czarny charakter - pajęczycę Teklę ze skrzypcami,
                  która z czasem stała się dobra. NAwiasem mówiąc Zbigniew Wodecki długo kojarzył
                  mi się z piosenką z "Maji"
                  -"Trzej muszkieterowie" - wiosna 1985. Dość luźna adaptacja książki Dumasa na
                  użytek dzieci. Postacie były psami z wyjątkiem Milady - czarnego charakteru,
                  któa była kotką.
                  -jesienią 1985 była jakaś bajka (nie pamiętam tytułu) o dwóch niedźwiadkach,
                  którym wredny kłusownik zabił mamę. Opiekowali się nimi zaradny chłopak -
                  sierota i jego silny i odważny opiekun.
                  -początek 1986 "O czym szumią wierzby" bajka przez wielu wspominana jako
                  koszmar. Właściwie nie wiem dlaczego Czy dlatego, że była czarno-biała, czy
                  dlatego, że była to jedyna w tamtym czasie dobranocka niedubingowana (to była
                  złota era dubbingu za sprawą Zofii Dybowskiej - Aleksandrowicz, później
                  bestialsko zamordowanej) i ponury głos lektora idealnie komponował się z dość
                  ponurymi historiami. Bohaterowie - mądry Borsuk, przemądrzały Szczur, wredne
                  Łasice, szpaner - Ropuch no i Kret, jedyny, któego dalo się lubić. Po
                  protestach rodziców bajka została zdjęta.
                  Miś Kuleczka - wiosna 1986. Niewiele mogę o tej bajce powiedzieć.
                  -Potem w czerwcu 1986 była jakaś średnia bajka o dobrym smoku, w czasie wakacji
                  Miś Kolargol no a następny sezon był znacznie ciekawszy.
                  Ciąg dalszy za chwilę.
                  • gal_vnv Re: Smurfy 06.04.03, 21:26
                    Gratuluję - Twój poprzedni post miał nr 26000.

                    Na razie mała uwaga - Pszczółka Maja musiała zostać powtórzona później, ale
                    jeszcze w latach 80-tych bo chyba z 1984 roku bym jej nie pamiętał (choć
                    pewnie faktycznie nie była to już Dobranocka).


                    • gal_vnv Re: Smurfy 06.04.03, 21:35
                      members.kingston.net/chloe/Mup/MB_guide.html
                      spis wszystkich odcinków Mapeciątek.
                • Gość: P-77 Re: Smurfy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.03, 21:36
                  Jesień 1986 - Dzieciństwo Muppetów (potem także wiosną 1988 po pierwszych
                  Smurfach). Pierwsza importowana bajka z prawdziwego zdarzenia. Wcześniej były
                  Fragglesy, ale nie jako dobranocka tylko film emitowany w tygodniu. Co ciekawe
                  i tu i tu MAciej Damięcki podkładał głos pod przywódcę grupy (fraggles Gobo i
                  żaba Kermit) a p. Ilona Kuśmuierska była jego partnerską. Bajka
                  charakteryzowała się tym, że była rysunkowa, ale np. wyobrażenia Muppeciątek
                  były "prawdziwe". Pamiętam też nianię - zwykle pokazywały się jej nogi. I tak
                  nie umywało się do "dorosłego" Muppet Show, zresztą nie wszystkie muppety tam
                  występowały, chętnie zobaczyłbym np. małych krytyków z loży
                  -Czarnoksiężnik z Krainy Oz (o któym wspominasz), pierwsza połowa 1987. To były
                  właściwie dwie serie, bo Dorotka dwa razy lądowała w Krianie Oz i dwa razy
                  próbowała się wydostać. Najpierw towarzyszyli jej strach na wróble, blaszany
                  drwal i lew, potem zamiast lwa był chłopak, który okazał się księżniczką i
                  kukła z dyni
                  -latem 1987 były jakieś lużne opowiesci. Potem jesienią zaczęły śię pierwsze
                  Smurfy. Potem pamiętam jeszcze jakąś słabą bajkę o trzech misiach, któe zgubiły
                  się w lesie. To były chyba wakacje 1988 i potem rok później
                  -Wuzzle były jesienią 1988. Z tego co pamiętam to były takie krzyżówki różnych
                  zwierząt i każdy był jakąś charakterystyczną postacią. Ale telewizja wykupila
                  bodaj tylko 13 odcinków
                  -jesienią 1989 byli "Siostrzeńcy kaczora Donalda", co zapoczątkowało erę
                  Disneya i jego wytwórni. To była wersja z lektorem, potem jako "Kacze opoweiści
                  z dubbingiem bajka pojawiął się w sobotę rano. Żeby było ciekawiej, sam kaczor
                  wystąpił bodaj w kilku odcinkach a kaczorkami opiekował się inny wujek -
                  bogaty, stary sknera. Potem były już odcinki z Donaldem i tam jednemu z
                  kaczorków użyczyła głosu Edyta Jungowska, którą uwielbiam
                  -wiosną 1990 była dobranocka - "Wiwat skrzaty", jak sam nazwa wskazuje opowieść
                  o skrzatach podróżujących na łabędziach po świecie
                  -potem jesienią 1990 Disney zapanował na dobre, telewizja raczyła nas
                  składankami z kreskówek. Rok 1991 zaczął się od bajki "Chip i Dale" , gdzie dwa
                  wiewióry (wcześniej pojawiające się jako szkodniki w filmach z Donaldem) z
                  przyjaciółmi jako brygada RR prowadzili działalnosć detektywistyczną i walczyli
                  z kotem Spaślakiem. Piosenkę do tego śpiewał Mietek Szcześniak
                  -druga połowa 1991 roku to był czas Gumisiów, czyli opowieść o sześciu
                  stworkach pomagających potajemnie ludziom za pomocą dopingu w postaci soku z
                  gumi - jagód. Najbardziej kultową postacią był mały trol - Toudi, pomocnik
                  wrednego ksiecia - największego wroga Gumisiów. Piosenkę śpiewał Andrzej
                  Zaucha, który akurat zginął w czasie emisji
                  -pamiętam jeszcze "Nowe przygody Kubusia Puchatka", leciało prawie cały 1992.
                  Jak wiadomo Disney nakręcił adaptację książki i zabronił swoim ludziom
                  dopisywania ciągu dalszego, ale wytwórnia olała szefa i po śmierci (zamrożeniu)
                  i tak nakręciła ciąg dalszy. Ponieważ nic nie dorówna książce Milne'a nie
                  podobało mi się.
                  • gal_vnv Re: Smurfy 06.04.03, 21:57
                    Właśnie zbieram szczenę z dywanu.

                    Mimo to małe uzupełnienie (pytanie?):
                    była bajka co najmniej koszmarna, mocno dołująca, chyba niemiecka - o
                    wiewiórkach. W pierwszym odcinku spłonął las, w którym mieszkały, a w drugim
                    stodoła, w której się schroniły...
                    • Gość: gal_vnv Re: Smurfy IP: *.gdynia.mm.pl 11.05.03, 15:26
                      Gościu P-77: jeżeli masz możliwość czytania moich słów to informuję - udało mi
                      dotrzeć do kilku źródeł seriali animowanych w internecie, w tym odcinków
                      Smurfów z pierwszych sezonów (200mb pliki VideoCD). Nie chcę dzielić się tą
                      wiedzą na forum, dlatego jeżeli byłbyś zainteresowany to pisz -
                      mgalinski1@wp.pl

                      Pozdrawiam.
    • Gość: P-77 Re: Smurfy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 01:15
      Dzięki za info, może skorzystam.
      O bajce, o którą pytasz nie mam pojęcia, ale może dlatego, że moje dzieiciństwo
      przypadło na schyłek PRL, kiedy w imię przyjaźni z innnymi demoludami w
      tygodniu karmiono nas zgrzebnymi bajkami z państw demokracji ludowej. Njagorsze
      były bajki radzieckie traktowane chyba jako pańszczyzna (obowiązkowo w każdy
      poniedziałek) nieco lepsze węgierski (Fred, postrach ktow, Pająk chwat
      wszystkich brat) najlepsze czechosłowackie (Rumcajs, Sąsiedzi czy Wodnik
      Szuwarek). Ciekawe czy to działało w obie strony i dzieci, powiedzmy, w
      Czechosłowacji mogly oglądać Bolka i Lolka albo Reksia.
      Nie muszę dodawać, że w takiej sytuacji półgodzinna niedzielna dobranocka
      (zwana nie wiedzeić czemu "wieczorynką) to było prawdziwe wydarzenie,
      zwłaszcza, że tylko w niedzielę można było obejrzeć bajki z Zachodu. Dziś gdy
      są odrębne kanały dla dzieci to brzmi prawie nierealnie.
      Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka