Gość: zocha IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 22:09 smieszne wydaje mi się to jak Maria dzwoniła do Leszka w zasadzie nie mikała mu nic do powiedzenia...:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Anita Re: Telefon do Leszka IP: 212.160.135.* 21.05.03, 23:50 Oj Zocha, Zocha, jeśli piszesz coś takiego, to chyba nigdy nie byłaś naprawdę zakochana! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: say Re: Telefon do Leszka IP: *.pwsbia.edu.pl / 172.16.102.* 22.05.03, 17:12 jaka Maria, do jakiego Leszka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zocha Re: Telefon do Leszka IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.03, 17:34 byłam..:) chyba :) a poważnie, to sama przyznasz że to było jakieś takie sztuczne..może potem się rozkręciło, ale początek był strsazny!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita Re: Telefon do Leszka IP: 212.160.135.* 22.05.03, 23:18 Nie, nie rozkręciło się, bo powiedzieli sobie "pa" i się rozłączyli. Ale taka sytuacja nie wydaje mi się sztuczna. Jeśli Maria kocha Leszka, a jest zmuszona być w znienawidzonym domu z matką, która ją zawiodła i z niekochanym mężem, który ją tak boleśnie zranił, to czuje się nieszczęśliwa i uwięziona jak w klatce. Dlatego dzwoni do Leszka, choćby tylko po to, żeby choć przez moment poczuć jego obecność. Rozumiem taką scenę. Hej. Odpowiedz Link Zgłoś