IP: *.chello.pl 11.01.05, 18:32
czy ktos wie jak zdobyc prace tlumacza ( nie chodzi o przysieglego )? mam
CAE, interesuje mie tlumaczenie np. filmow. z gory dzieki
Obserwuj wątek
    • r.richelieu Re: tlumacz 11.01.05, 19:09
      z CAE do filmów? z CAE można tłumaczyć technicznie mając bardzo dobre
      przygotowanie z dziedziny gdzie język jest tylko dodatkiem
      • Gość: marta Re: tlumacz IP: *.chello.pl 11.01.05, 20:24
        > z CAE do filmów?
        slyszalam o kims kto sie tym zajmowal bez dziesieciu doktoratow i innych
        papiorow, ale nie znam szczegolow,dlatego pytalam tutaj. moze ktos wie cos
        konkretnego. za protekcjonalne "nie nadajesz sie" z gory dziekuje.
    • Gość: Witosław Re: tlumacz IP: *.access.telenet.be 11.01.05, 19:36
      Rozejrzyj się w biurach tłumaczeń, chociaż jeżeli nie jesteś super specjalistą w
      jakiejś wąskiej dziedzinie to CAE jest zdecydowanie za słabą kwalifikacją. Ja
      pracowałem jako tłumacz techniczny, ale normalnego na poważnie bym się raczej
      nie podjął mimo CAE.
      A z tłumaczeniem filmów jest różnie, mój kolega się tym kilka lat temu zajmował
      i było to dość upierdliwe, bo najczęściej na jeden film dostawał 2-5 dni, co
      wymagało dość intensywnego zajęcia się tłumaczeniem, dość trudno to było
      pogodzić z innymi zajęciami.
      • Gość: Richelieu* Re: tlumacz IP: 195.117.90.* 11.01.05, 22:14
        powiedziałeś więc to samo co ja, tyle, że to mnie opieprzyła

        ps. a mogła zabić ;)

        film.. to tak ciasna dziedzina, mała, że filologowie z wieloletnim
        doświadczeniem zabiegają.

        • Gość: Witosław Re: tlumacz IP: *.access.telenet.be 12.01.05, 08:54
          Aha, zapomniałem dodać, że ten mój kolega załapał się do tłumaczenia filmów po
          baaaardzo dużych znajomościach. Inaczej nie miałby żadnych szans.
          • Gość: hm Re: tlumacz IP: 195.205.22.* 12.01.05, 13:20
            nie mozna tylko tak do tego podchodzic. ja z ogloszenia zalapalam sie do
            tlumaczenia filmow i programow w discovery, animal planet, polsacie. zajmowalam
            sie tym 4 lata. I tez mam CAE jednak mam duze doswiadczenie w operowaniu
            jezykiem zywym. ale nie zalamujcie ambitnych osob:) jak chca i poszukaja to
            moze znajda, niekoniecznie po znajomosci.
            • Gość: bromba Re: tlumacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 12:01
              hehe, to już teraz wiem, skąd takie "kfiatki" w tekstach na polsaciu i
              diskawery....
              Poczytaj trochę grupy dyskusyjne dla tłumaczy, suchej nitki nie zostawiają na
              tłumaczeniach szczególnie własnie w tych dwóch stacjach.
              • r.richelieu Re: tlumacz 13.01.05, 13:32
                właśnie, bałabym się tłumaczyć film mimo, że też mam cae. Ba, pracę tłumacza
                (technicznego, nie żadnego literackiego) znalazłam nie z powodu angielskiego, a
                dzięki ruskiemu, który znam lepiej niż angielski. Powiedziano mi, że oczywiście
                bardzo dobrze, że znam angielski, ale do tłumaczenia on się nie nadaje, chyba
                że z angielskiego na ruski lub polski. A co dopiero z filmem, gdzie kilka
                milionów ludzi ma słuchać naszych wypocin.
                Gdyby jeszcze cpe albo filologia uniwersytecka z piątkowym dyplomem, nie żadna
                prywatna.
                Nie, jednak jak te kilka milionów ma słuchać..
        • Gość: marta Re: tlumacz IP: *.it.volvo.com / *.it.volvo.com 12.01.05, 13:23
          hehe, nie opieprzalam. jak napisalam wczesniej, slyszalam o osobach, ktore taka
          prace znalazly nie bedac po filologii, ale po prostu znajac dobrze jezyk. i sa
          na przyklad powazne filmy kinowe, ale jest tez hbo czy hallmark. bardziej o
          filmy czy seriale do telewizji mi chodzilo.
    • agulha Re: tlumacz 12.01.05, 09:36
      Co to znaczy dla Ciebie "zdobyć pracę"? Etat? Czasami jest ogłoszenie w prasie.
      Większość tłumaczy pracuje na umowę o dzieło albo ma własną działalność. O
      filmach akurat niewiele wiem, a co do innych tłumaczeń: zgłaszasz się do
      agencji, niektóre Ci w ogóle nie odpowiedzą, inne przyślą próbkę do zrobienia i
      wciągną do bazy danych. Możesz też zamieszczać swoje dane w internetowych
      bazach tłumaczy i też w Internecie szukać firm potrzebujących tłumaczy. Są
      grupy dyskusyjne, np. na yahoo - praca_dla_tlum@yahoogroups.com i płatności-
      problemy-tłumacze, czyli pl_p_t. Przejrzyj archiwum, zapisz się. Pozdrawiam
    • krutikow Re: tlumacz 13.01.05, 13:28
      Tłumaczenie filmów, jak rozumiem, chodzi Ci o fabularne, to przede wszystkim
      konieczność władania dobrym, nie chce już powiedziec bardzo dobrym jezykiem
      literackim, baza filologiczna, znajomośc zywego języka, realiow i specyfiki
      kraju, którego film się tłumaczy itd, itp. Brak tego u wielu tłumaczy filmów i
      filmików sprawia, ze mamy takie kwiatki w telewizji lub w kinie, jakie mamy.
      Zaden certyfikat nie jest ani potrzebny ani wymagany, tylko to, co wyzej. A
      konkurencja na tym rynku jest ogromna, ale i pracy dla najlepszych sporo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka