IP: *.acn.waw.pl 18.10.07, 08:45
na pracodawcy zwolnil mnie za nic a dokladnie za to ze nie chcialem przeniesc
sie z nim do nowego oddzialu ktory mielismy otwierac bo to oznaczalo prace po
12 godzin dziennie oczywiscie bez nadgodzin ja w tym czasie mialem chorego
dzieciaka i nie moglem i nie chcialem tego zrobic

musialem podpisac porozumienie stron bo mnie zaszantazowal ze mi nie da
zaswiadczenia o zarobkach a ja musialem wziasc kredyt na mieszkanie na ktore
wplacilem czesc pieniadzy specjalnie poczekal ze zwolnieniem az wyslalem
wniosek o zaswiadczenie do kadr i wtedy to zrobil

prosze o nie ocenianie czym mam prawo sie mscic czy nie ale o pomysly jak sie
na nim zemscic
Obserwuj wątek
    • Gość: xx Re: zemsta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.07, 20:56
      Popełnij harakiri.
    • Gość: ruski_czolg Re: zemsta IP: *.chello.pl 20.10.07, 22:58
      Nastukaj mu po gębie i będzie po sprawie :))
      • dcio Re: zemsta 21.10.07, 02:15
        szczerze to jedyna realna alternatywa.
        A ty glupio dales sie wrobic w porozumienie stron, bo przeleci Ci kolo nosa 500
        zl zasilku dla bezrobotnych.
        ]
        Witam w klubie. Teraz twoje jedyne wyjscie na zarabianie to emigracja. Pisz na
        priwa moze gdzies razem wyjedziemy.
        • Gość: marta Re: zemsta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 14:04
          do państwowej inspekcji pracy złoż skargę - załacz kartę choroby
          dziecka oraz inne dokumenty protwierdzajace stan i wiek dziecka.
          Ewentualnie sąd cywilny w wydziale pracy....życzę powodzenia.
          • monia420 Re: zemsta 21.10.07, 22:01
            a ja w równie bezsensowny sposób dałam się zrobić w poprzedniej
            pracy:( i nie żałuję. Mam następującą refleksję - czasami musi się
            wydarzyć coś, co spodowuje zmiany, że przejrzymy na oczy, że
            weźmiemy sprawy w swoje ręce. Ja wiem, że od tamtego czasu nie jest
            nam lekko, ale jednocześnie była to wielka nauka (świadomie piszę,
            że nie nauczka) zycia i stosunku do pracy:)

            możesz oczywiście walczyć, ale czy warto zawracać sobie głowę kimś
            takim, psuć sobie i rodzinie nerwy, wydawać pieniądze na adwokata
            (przecież na rozprawę stawi się pełnomocnik szefa, a tylko ze swoim
            prawnikiem jesteś równorzędnym partnerem).
            • Gość: miśka Re: zemsta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 09:43
              dlatego lepiej zacząć od Panstwoej inspekcji pracy... to nic nie
              kosztuje....a można zobaczyć ile da sie wygrać...
              • dcio Re: zemsta 23.10.07, 14:57
                Panstwowa inspekcja pracy rozmawia tylko z ludzmi ktorzy maja umowe o prace.
                • monia420 Re: zemsta 23.10.07, 23:42
                  zgadzam się i dodam, że Pani w PIP poinformowałą mnie o
                  możliwościach i pomogła napisać pismo, ale nikt (a tym bardziej ona)
                  nie bierze odpowiedzilanosci za to co robisz i co ci doradzą, a w
                  efekcie, jak rozwinie się sprawa. W efekcie, w moim przypadku tak
                  było, po konsultacji z prawnikiem zdecydowałam się odpuścić:(, bo
                  wyjaśnił mi wiele kwestii, na które Pani w PIP nie zwróciła uwagi,
                  np. kwestie finansowe. Oczywiście uważam, że należy pracodawców
                  przyuczać do traktowania ludzi jak ludzi, więc jeśli uważasz, że
                  powienieneś załatwić problem sądownie, to załatwiaj. A życie ma dla
                  nas zaskakujące rozwiązania, dla każdego inne, więc, ewentualnie,
                  powodzenia:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka