Dodaj do ulubionych

KAPU, KAPU, Z NOWIUTKIEGO DACHU.

08.02.06, 13:17
TPD nr.5 z 2.02. br. Przecieka dach, pękają ściany w złocienieckiej HALI
SPORTOWEJ. Co my na to. Gdzie powołany INŻYNIER MIASTA. Gdzie wykształceni i
odpowiedzialni pracownicy. Gdzie GWARANCJA= wykonawcy. Czyżby DECYDENCI
czekali na katastrofę, to wówczas pokażą się w mediach i zaistnieją !!!!!????.
Obserwuj wątek
    • baba45 Re: KAPU, KAPU, Z NOWIUTKIEGO DACHU. 08.02.06, 16:56
      O tym, że z halą nie wsztstko w porządku, mówiło się od samego jej otwarcia.
      Gdzie odpowiedzialni? Może pisma z góry nie dostali, że mają "wdrożyć
      postepowanie"?
    • hel4 Re: KAPU, KAPU, Z NOWIUTKIEGO DACHU. 08.02.06, 17:52
      ale WIELKA POMPA i wypinanie klap piersiowych BYŁO.
    • mochowo Re: KAPU, KAPU, Z NOWIUTKIEGO DACHU. 08.02.06, 18:30
      Po prostu popelina w "mieście" cudów.
      • pawelek86 Re: KAPU, KAPU, Z NOWIUTKIEGO DACHU. 09.02.06, 10:32
        Hala przecieka już od samego otwarcia. Mimo wielokrotnych wizyt ekip wykonawcy
        hala cieknie i to co rusz w nowych miejscach. Ściana (nie Ściany!!!)jest
        peknieta z powodu jednego źle ustawionego przęsła i jest to już nie do
        poprawienia. dobrze że ma łukowaty dach bo jakby był płaski juz dawno by się
        zawaliła. Ciekawe jak w takim stanie Inspektor Nadzoru Budowlanego oddał
        budynek do użytku?? Czy to aby nie jest przestępstwo poświadczenia nieprawdy??
        • aitrap Re: KAPU, KAPU, Z NOWIUTKIEGO DACHU. 09.02.06, 14:46
          ale ten pan inspektor budowlany i inne odpowiedzialne osoby makące uprawnienia
          dokonały odbioru za okazałe kwoty pieniężne. Dlatego własciciel obiektu
          powinien od nich wymagać dalszych prac do naprawy. Jeżeli nie to w Warszawce
          jest Minister Ziobro. Może zawiadomienie , może o tak zwanej i modnej -
          korupcji.
          • dudek444 Re: KAPU, KAPU, Z NOWIUTKIEGO DACHU. 10.02.06, 21:10
            a może by tak inspektor tej budowy się odezwał i wyjasnił, dlaczego odebrał
            taki " bubel" i na czyje POLECENIE.
            • selion Re: KAPU, KAPU, Z NOWIUTKIEGO DACHU. 11.02.06, 00:37
              kapiący dach.. zawsze to lepsze niż połowa sali sportowej w Drawsku Pom. na
              rzece :D
              O jakich my inspektorach mówimy -_-
              • hel4 Re: KAPU, KAPU, Z NOWIUTKIEGO DACHU. 11.02.06, 14:24
                O TAKICH CO , co nasza! władza ich zatrudnia i zleca zadania.
                • baba45 Re: KAPU, KAPU, Z NOWIUTKIEGO DACHU. 11.02.06, 15:41
                  Bo może wreszcie czas, żeby pchający się do władzy i do stanowisk uświadomili
                  sobie, że istnieje cos takiego jak ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
                  • zlocienianin Re: KAPU, KAPU, Z NOWIUTKIEGO DACHU. 12.02.06, 22:14
                    Przestałem na to liczyć.
                    • love_boy Re: KAPU, KAPU, Z NOWIUTKIEGO DACHU. 13.02.06, 12:45
                      widac że macie małą wiedze o budowaniu. cały ten inspektor z nadzoru
                      budowlanego o którym mowa w postach pojawia się na budowie dwa razy podczas
                      całej inwestycji. Raz na samym początku żeby poznac adres inwestycji i n
                      akoniec na odbiór( broń Boze nie mylić ze sprawdzeniem bo cóż on wtedy moze
                      sprawdzić) Podczas najważniejszych operacji budwolanych go nie ma. Wylewanie
                      fundamentów, Spawanie konstrukcji dachowej i tak dalej. tylko w Amreykanskich
                      filmach podczas pożaru rozwija się plany i się ustala drogę działania w Polsce
                      takie plany mają tylko budynki rzadowe i to nie wszystkie. U nas plan swoją
                      drogą wykonanie swoją. A potem wychodż atakie smutne numery jak w Katowicach.
                      • baba45 Re: KAPU, KAPU, Z NOWIUTKIEGO DACHU. 13.02.06, 13:33
                        Nie trzeba mieć wiedzy o budowaniu, żeby móc stwierdzić, ze jeżeli facet coś
                        swoim podpisem poświadcza, a i za darmo tego nie robi, tym samym bierze za coś
                        odpowiedzialność. Poza tym taka hala to nie imprezka na tydzień czy miesiąc i
                        chyba można od zarządzających wymagać, aby wyegzekwowali od brakorobów
                        wszelkiej maści i poprawki , i odszkodowani, czyż nie? Są jakieś umowy, jakieś
                        gwarancje, jakieś kary i odszkodowania?
                        • love_boy Re: KAPU, KAPU, Z NOWIUTKIEGO DACHU. 13.02.06, 15:24
                          baba45 teoretycznie jest tak jak napisałaś na konstrukcje dachu gwarancja
                          powinna byc dożywotnia na pokrycie co najmniej 10 lat. ale jest to tylko
                          teoria. Problem jest w tym że inna firma projektuje konstrukcje inna odpowiada
                          za dobór materiału na pokrycie inna jeszcze stawia konstrukcje i na końcu inna
                          dach kryje. Problem w tym że żadna z firm się nie przyzna która popełniła
                          rażące błędy powinien to rozstrzygnąć Inspektor Nadzoru Budowlanego ale na kogo
                          ma wskazac jak od wszystkich swoją dole wziął?? I na budowie spedził może ze
                          dwie godziny i to pijąc flaszke z majstrem a nie patrząc co i jak robią ludzie.
                          Sprawy sądowe z reguły ciągną się latami poza tym wymagają kosztownych
                          ekspertyz. Zresztą hala jest regularnie naprawiana tylko nieskutecznie i jak to
                          często się u nas zdarza bez głowy. A poza tym jakąś wiedze trzeba mieć żeby
                          oceniać jak np. zmienia się inspektor podczas budowy już po przykryciu dachu i
                          jak on ma stwierdzić na odbiorze że dach jest dobrze zrobiony?? co ma biegac po
                          dachu zimą czy może sprawdzac każde łączenie szczelinomierzem. Przejdzie się
                          sprawdzi czy nie cieknie ( a ze akurat słońce świeci to nie jego sprawa) i
                          podpisuje dopuszczenie do uzytku. co innego inwestor który przed odbiorem
                          powinien wszystko skrupulatnie sprawdzić przecież nasz burmistrz jest
                          budowlańcem i na takiej robocie powinien się znać
    • baba45 Re: KAPU, KAPU, Z NOWIUTKIEGO DACHU. 13.02.06, 18:14
      No właśnie:gdzie? Na nasze wszystkie złe cechy nakłada się jeszcze tkwiący w
      świadomości naszych "elit" brak poczucia ciągłości-byle przetrwać do końca
      kadencji, a nowa władza powie, że nic o tym nie wie, że to tamci, a tamtych już
      nie ma!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka