Dodaj do ulubionych

To jest zwykle swinstwo.

19.01.04, 22:57
Wpadlem tutaj na chwile, jak zwykle wieczorkiem, troche poczytac. Powiem Wam
jedno: posty, ktore zostaly tutaj dzisiaj napisane pod adresem Alaskanki sa
niesmaczne i swiadcza chyba naprawde o tym, ze wielu z Was musi miec kogos na
kim mozna "pojezdzic" aby sie dobrze bawic.

Szczegolnie przykre jest ta "swietojeblistwo" niektorych, oburzajacych sie na
cudze posty (moze nieraz warto poczytac rowniez wlasne?)

Ciekawe jest rowniez, iz podejrzenia, ze forum jest manipulowane, wyrazone
(we wcale nie tak dalekiej przeszlosci:) ) przez inne osoby, przyjmowane bylo
ze stoickim spokojem, ba wrecz ze zrozumieniem.
Czyzby forum jak dobry western nie moglo obejsc sie bez "czarnego charakteru"?

Z gory uprzedzam:
- podejrzenia, ze jestem cichym wielbicielem Alaskanki sa zupelnie
nietrafione :)
- uwagi na temat mojego zdrowia psychicznego lub nieumiejetnoscirozumienia
tekstu pisanego etc. mozna sobie rowniez darowac; jako byly posiadacz
etatu "czarnego charakteru" jestem na tego typu uwagi odporny ;)

Obserwuj wątek
    • latwy2002 Re: To jest zwykle swinstwo. 19.01.04, 23:02
      z niesmakiem podpisuje sie ponizej,
      bo jak moze mowic ktos, kto jest slepy...
      o kolorach ?
    • jutka1 Re: To jest zwykle swinstwo. -- pytania 19.01.04, 23:06
      ro-bert napisał:

      > Ciekawe jest rowniez, iz podejrzenia, ze forum jest manipulowane, wyrazone
      > (we wcale nie tak dalekiej przeszlosci:) ) przez inne osoby, przyjmowane
      bylo ze stoickim spokojem, ba wrecz ze zrozumieniem.
      ***********
      no ja juz teraz cala glupia jestem.. ktore forum jest kim czy czym
      manipulowane, jak, i w jakim celu?????
      kiedy, kto, wyrazal gdzie takie podejrzenia??

      nic nie rozumiem.
    • luiza-w-ogrodzie Re: To jest zwykle swinstwo. 19.01.04, 23:15
      ro-bert napisał:

      > Wpadlem tutaj na chwile, jak zwykle wieczorkiem, troche poczytac. Powiem Wam
      > jedno: posty, ktore zostaly tutaj dzisiaj napisane pod adresem Alaskanki sa
      > niesmaczne i swiadcza chyba naprawde o tym, ze wielu z Was musi miec kogos
      na
      > kim mozna "pojezdzic" aby sie dobrze bawic.

      Zgadzam sie z robertem. Wiele postow produkowanych na temat Alaskanki przez
      ertesa, dona i lola jest ponizej poziomu jaki sklonna jestem akceptowac na
      jakimkolwiek forum. Do tej trojcy: jezeli nie odpowiada Wam to co pisze
      Alaskanka, nie czytajcie! Wpiszcie Jej nick na "liste wrogow" z opcja
      niewyswietlania postow. Wypijcie szklanke zimnej wody zamiast. I przestancie
      zasmiecac forum swoimi frustracjami.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • ertes Re: To jest zwykle swinstwo. 19.01.04, 23:17
        Luiza Twoj post jest conajmniej tak smieszny jak roberta.
      • ertes I dodam 19.01.04, 23:19
        Luizo jak ci nie odpowiadaja frustracje moje, Dona i innych na tym forum to nie
        musisz zagladac na P2 i zasmiecac forum swoimi wydumanymi uwagami.
        • luiza-w-ogrodzie Ertes 19.01.04, 23:30
          ...nie lubie Ciebie przynajmniej tak samo, jak Ty mnie, ale to nie powod zebym
          urzadzala nagonke na Ciebie, jak Ty to robisz w przypadku Alaskanki. Jezeli
          kogokolwiek draznia jej posty, proponuje nie czytac i nie odpisywac.
          • ertes Re: Ertes 19.01.04, 23:38
            Alez oczywiscie ty jak zawsze wiesz wszystko lepiej bo przeciez ty jestes taka
            OBIEKTYWNA. I pewnie dlatego nie widzisz chamskich i prymitywnych uwag pod moim
            adresem.
            Kiedys zrobilem zestawienie w jakims poscie. Ale tak obiektywna osoba jak ty na
            pewno tego nie zauwazyla. Oczywiscie tak wspaniala i obiektywna osoba jak ty
            rowniez nie zauwazyla kto zaczal od wyzwisk o kto je kontunuuje.

            Acha, a wogole to czasami twoja i alaskanki pisanina wyglada mi na pisana przez
            jedna i ta sama osobe.
    • ani-ta To jest zwykle swinstwo - nie 19.01.04, 23:21
      nie masz rob racji.
      w tej chwili alaskanka sie sama podklada;(
      szkoda... bo bylam sklonna ja polubic, bo bronilam jej... ale od kilku tygodni
      niestety sama daje powody na nia wskakiwano.
      dzisiaj chociazby w srodku calkiem sporej aktywnosci forumowej, gdzie moim
      zdaniem - moglaby spokojnie wlaczyc sie do zabawy i moim zdaniem raczej nikt by
      jej zabawy nie popsul... zaczela spamowac, wyciagac stare zardzewiale watki.
      ja rozumiem jej zal, rozgoryczenie, potrzebe pisania, integracji... ale
      qrcze... nie tedy droga;(

      sam wiesz, ze lepiej zapomniec temat niz go roztrzasac.

      jesli alaskanka to przeczyta... a chcialabym...
      chcialbym - zeby saga alskakowo-ertesowo-lolowo-donowa juz sie zakonczyla...
      to juz ani ciekawe ani smieszne (choc chyba nigdy nie bylo) nie jest.

      postarajmy sie wszyscy przymknac oczy...
      i ostatni raz sprobowac!

      tylko dobrej woli wszystkich stron potrzeba... a nie biadolenia, przeklinania,
      wytykania...

      a.:)

      P.S.
      qrde! tylko mnie od misjonarek nie wyzywajcie... ja TYLKO nieznosze klotni!!!
      • don2 Re: To jest zwykle swinstwo - nie 19.01.04, 23:24

        przysiegam ,ze na temat alaskanki nic juz nie napisze.Chyba ,ze zacznie
        prowokowac.Amen
        • ani-ta Re: To jest zwykle swinstwo - nie 19.01.04, 23:26
          az taki mam dar przekonywania????????????

          a z prowokacja?
          moze sprobujesz?

          a.:)
          <pelna nadziei>
          • don2 Re: To jest zwykle swinstwo - nie 19.01.04, 23:28

            Anitko prawde mowiac ani ja ani ertes nic bez prowokacji nie pisalismy.A
            Lolo to juz ostatnio zupelnie zwariowal i nic nie pisze.Sprawiedliwosc ponad
            wszystko!!!
          • latwy2002 Re: To jest zwykle swinstwo - nie 19.01.04, 23:30
            dziewcze tanczylo dziko i namietnie, jako jej muzyka do taktu grala
            na koniec na ziemie sie osunela skurczywszy sie,by zwiedla...
      • alaskanka3 o lubieniu-nielubieniu, manipulacjach i klotniach 19.01.04, 23:41
        ani-ta napisała:

        > nie masz rob racji.
        > w tej chwili alaskanka sie sama podklada;(
        > szkoda... bo bylam sklonna ja polubic, bo bronilam jej... ale od kilku tygodni
        > niestety sama daje powody na nia wskakiwano.
        > dzisiaj chociazby w srodku calkiem sporej aktywnosci forumowej, gdzie moim
        > zdaniem - moglaby spokojnie wlaczyc sie do zabawy i moim zdaniem raczej nikt by
        >
        > jej zabawy nie popsul... zaczela spamowac, wyciagac stare zardzewiale watki.
        > ja rozumiem jej zal, rozgoryczenie, potrzebe pisania, integracji... ale
        > qrcze... nie tedy droga;(
        >




        Zupelnie nie chodzi mi o "zal, rozgoryczenie, potrzebe pisania, integracji",
        wyjasnilam rowniez ze nie to nie byl spam: dzis dostalam e-mail od jednego z
        piszacych na P2, z ktorym dotad nie mialam zadnych kontaktow, a kto potwierdzil
        moje spostrzezenia o dynamice P2. Postanowilam uwypuklic odpowiednie watki (nie
        tylko moje, i nie tylko ErtesoLola dotyczace), w nadziei ze moze ktos
        zaobserwowal cos jeszcze i dorzuci swoje 3gr.

        Byc moze akurat moje przypuszczenia na temat manipulacji spotykaja sie z tak
        gwaltowna reakcja poniewaz zgadujac trafilam zbyt blisko :-)))


        Ciekawa jestem kto poprzednio wyrazal opinie ze P2 (czy tez poprzednie Forum) sa
        manipulowane ? czy ktos moze wskazac watek, lub opisac go ?




        > P.S.
        > qrde! tylko mnie od misjonarek nie wyzywajcie... ja TYLKO nieznosze klotni!!!



        to naturalne, wiekszosc ludzi nie znosi klotni (ja tez, chyba ze jestem
        zmuszona), w koncu czyta sie rozmaite Forumy po to zeby odpoczac od codziennych
        klopotow.....

        ..... i to jest jeden ze sznureczkow za ktory najlatwiej pociagnac :-)))
        • don2 Re: o lubieniu-nielubieniu, manipulacjach i klot 19.01.04, 23:46

          Byla taka piosenka ABBA ja wykonywala..Bumerang czy cos w tym rodzaju.
        • ertes Jan. Kran 19.01.04, 23:51
          Drogi Kranie ratuj!!!!!

          Poradz prosze jak i czym czyscisz ekran monitora po opluciu?
          (ze smiechu dodam dla tych co lubia widziec INACZEJ)

          Ratuj Kranie bo prawie nic nie widze.
        • alaskanka3 @ Don, ErtesoLolo i inna menazeria 20.01.04, 00:04

          Nie fatygujcie sie, nie czytam was......

          ..... a gdybym nawet czytala wasze opluwania zupelnie nie trafiaja celu, sa
          raczej zrodlem mojego rozbawienia, i ciekawym przykladem na studiowanie
          sznureczkow :-))
          • don2 Re: @ Don, ErtesoLolo i inna menazeria 20.01.04, 00:08

            I znowu imie me wywolalas ( Lucas 125/11 ) Nie moga cie rozbawiac
            nasze "opluwania" albowiem nie posiadasz poczucia humoru oraz kilku innych
            elementow ( components ) by to zrozumiec.
      • ro-bert Re: To jest zwykle swinstwo - nie 20.01.04, 08:25
        ani-ta napisała:

        > postarajmy sie wszyscy przymknac oczy...
        > i ostatni raz sprobowac!

        Nie chcialem Cie od misjonarek wyzywac ale wiesz co zobaczylem jak juz te oczy
        przymknalem? Przyjazn, wszystkie fora GW, ba, caly net pelen przyjazni, nic
        tylko przyjazn a nad nia unoszacy sie w majestacie H. Bogart! Czyz to nie
        piekne?! Qwa, tylko jeden problem. Jak tu z takimi przymknietymi galami
        trafiac w klawisze?

        PS
        Do B.
        Mam nadzieje, ze sie nie obrazisz ani nie pojdziesz do adwokata skarzyc o
        plagiat ;)
    • basia553 Re: To jest zwykle swinstwo. 20.01.04, 06:58
      Jak zwykle przespalam dyskusje, bo kobieta pracujaca jezdem. Pozwalam sie wiec
      teraz dolaczyc. Nie zgadzam sie z Robertem. Przegapilam poczatek klötni
      alaskanki z panami, bo klötliwe rozmowy omijam czekajac az dojdzie do zapalenia
      fajki pokoju. Ale alaskanka mi juz dawno podpadla jako osoba klötliwa i
      zlosliwa, na co jej nawet kiedys grzecznie zwröcilam uwage. No a to co w tej
      chwili wyprawia, jest po prostu glupie bez konca. Wczorajszy mily wieczör
      zaklöcila swoimi atakami. Umieszczenie jej w pierwszym turnusie wczasöw P2
      bylo znakomitym pomyslem Xurka i juz myslalam, ze dzieki temu przez zabawe
      przejdziemy do kolejnego, pokojowego etapu na forum. Fakt, ze alaskanka nie
      skorzystala z wyciagnietej reki (wiem, brzmi smiesznie, ale tak to widze)
      pokazuje jak jest zacieta, zawzieta, bez poczucia humoru i skoncentowana tylko
      na jednym: to forum rozkurzyc. No bo jak to inaczej zrozumiec? Sa niektörzy
      tutaj z ostrzejszym jezykiem, wielu z nas przezylo to na poczatku z Donem, ale
      tez kazdy z nas wie, ze to tylko poczatek wspanialej przyjazni, jak powiedzial
      Bogart w Casablance. Czy ma ktos pomysl, co zrobic z alaskanka? Moze Ty robercie
      skoro ja widzisz w innym swietle. Ciekawa jestem konstruktywnych propozycji.
      • ro-bert Re: To jest zwykle swinstwo. 20.01.04, 08:00
        basia553 napisała:

        > Nie zgadzam sie z Robertem. Przegapilam poczatek klötni
        > alaskanki z panami, bo klötliwe rozmowy omijam czekajac az dojdzie do
        > zapalenia fajki pokoju.

        I zawsze nie wiedzac o co w dyskusji chodzi wlaczasz sie w nia tak
        agresywnie :)))


        > Ale alaskanka mi juz dawno podpadla jako osoba klötliwa i
        > zlosliwa, na co jej nawet kiedys grzecznie zwröcilam uwage.

        Uspokoilas mnie! Wiec jednak nie zawsze ;)

        > No a to co w tej
        > chwili wyprawia, jest po prostu glupie bez konca.

        Z ta teza mozna sie zgodzic ale powiedz czy jest w tych poczynaniach az tak
        bardzo samotna?


        > Wczorajszy mily wieczör zaklöcila swoimi atakami.

        Jesli byly to ataki to czyz nie wystarczylo, jak juz kilka osob to sugeruje,
        po prostu zignorowac?


        > Umieszczenie jej w pierwszym turnusie wczasöw P2
        > bylo znakomitym pomyslem Xurka i juz myslalam, ze dzieki temu przez zabawe
        > przejdziemy do kolejnego, pokojowego etapu na forum.

        Coz, rozni ludzie miewaja rozne poczucie humoru ;) Jako osoba doswiadczona i
        wrazliwa na pewno zdajesz sobie z tego sprawe.


        > Fakt, ze alaskanka nie
        > skorzystala z wyciagnietej reki (wiem, brzmi smiesznie, ale tak to widze)
        > pokazuje jak jest zacieta, zawzieta, bez poczucia humoru i skoncentowana
        > tylko na jednym: to forum rozkurzyc.

        Nie uwazasz, ze odrobine przesadzasz z Twoja ocena? Widzisz, ja podajac Tobie
        pomocna dlon nawet odpowiedzi sie nie doczekalem... czyzbym mial z tego
        podobne wnioski wyciagac ;))))


        > No bo jak to inaczej zrozumiec?

        Staralas sie? A moze tak jak przyznajesz to w innych sytuacjach, przegapilas
        sama geneze problemu?

        > Sa niektörzy
        > tutaj z ostrzejszym jezykiem, wielu z nas przezylo to na poczatku z Donem,
        > ale tez kazdy z nas wie, ze to tylko poczatek wspanialej przyjazni, jak
        > powiedzial Bogart w Casablance.

        ???
        Moze spytaj samego Dona co o tym sadzi, wiem ze sie na jego odpowiedzi nie
        zawiode :))))


        > Czy ma ktos pomysl, co zrobic z alaskanka?

        A dlaczego chcesz z nia cokolwiek "robic"? Moze inaczej. Dlaczego wlasnie z
        NIA chcesz cos robic? Tylko dlatego, ze nie zaistniala miedzy Wami "wspaniala
        przyjazn"? Troche cienki powod ;)


        > Moze Ty robercie skoro ja widzisz w innym swietle.

        O tym nie napisalem ani slowa... i nie napisze bo nie czuje sie upowazniony
        aby z kimkolwiek cokolwiek robic;) Jesli juz w zargonie filmowym rozmawiamy to
        zamiarem moim bylo raczej pokazac w jakim swietle widze wczorajsza jakze
        konstruktywna dyskusje na temat zdrowia psychicznego tudziez innych cech
        forumowego "czarnego charakteru" :))) A'propos. Czy tego typu personalne uwagi
        naprawde nikogo z Was nie raza?


        > Ciekawa jestem konstruktywnych propozycji.

        Miejmy nadzieje, ze jeszcze sie ktos zglosi. Ja niestety takich nie posiadam:(
        Zamiast tego chcialbym zyczyc Tobie serdecznie aby nigdy nie doszlo do
        sytuacji, ze to z Toba ktos bedzie chcial "cos zrobic" :))) Oczywiscie jest
        metoda aby sie przed tym zabezpieczyc... i tak sobie mysle, ze Ty ja juz
        opanowalas ;)
    • sabba moze sie komus nie podobac 20.01.04, 08:26
      to czy owo, nie kazdy musi chciec "przechodzic" przez Dona (przykladowo) by
      potem nawiazala sie przyjazn czy moze powiedzmy komitywa czy tez po prostu
      jakies tam normalne stosunki. NIe kazdy musi rozumiec alaskanke, ktora uwaza ze
      ktos manipuluje forum (a moze to ona sama) nie kazdy musi poperac ertesa w
      przekonaiu ze alaskanka jest obrzydliwa i zlosliwa a on przeciez nic nie robi
      (dalej przyklady, z forum zdjete, jak ja sie do tego stosunkuje powiedziec nie
      moge, bo od jakiegos czasu czytam rzadko wiec nie bede sie zajmowac roztrzasaiem
      czy ktos kogos naprawde obrazil czy tez nie bo kazdy ma inna wrazliwosc i nie
      mnie to roztrzasac. No chyba ze wszyscy wspolnie przyjmiemy ze wszytkie slowa
      zaczynajace sie na k sa obrazliwe..:)))...ale nie doszukujmy sie patosu badz
      brudow tak gdzie ich nie ma tylko dlatego ze chcemy tam to widziec... Jak widac
      trudno zjednolicic horde indywidualistow, bo wtedy istnieje niebezpieczenstwo ze
      bedzie tu jak po masle czyli wlasnie nudno i bez wyrazu. Dobry wychowanie?
      Wszyscy sie kochaja i szanuja? Prosze bardzo, jak ktos ma argumenty ze jego
      normy sa lepsze, niech sprobuje pokazac to w taki sposob zeby trafilo to do
      konkretnych osob....moze wtedy bedziemy sie wszyscy szanowac, jak ktos przeklnie
      to nie bedzie uznawany za obrzdliwca, a jak ktos bedzie chcial krytykowac nie
      bedzie zjechany z gory na dol.
      A kwestia manipulacji forum? Czyzby to kolejna teza na zmowe przeciw swiatu?
      MOze Alasknka wyjasnisz o co chodzi jesli to nie tajemnica, nie wzrozumialam
      bowiem o co chodzi...tepa jestem moze....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka