Dodaj do ulubionych

ZEBRANIE KLUBU NR 57 -- ni to ni owo

20.01.04, 16:12
Otwieram nastepne Zebranie.

Tytul zebrania, ni to ni owo czyli ni pies ni wydra.

Wyjasnie za chwile

Ruda
Obserwuj wątek
    • jutka1 Pax Polonia, kontynuacja zebrania 20.01.04, 16:22
      zamieszczam wpisy z watku rownoleglego (patrz nizej)

      Joanno, to nie monopol tylko ustalenie. A poza tym poniewaz w Klubie jest duzo
      alkoholu, otwierac moga tylko osoby pelnoletnie ;))))))

      ZEBRANIE KLUBU NR. 57- Pax Polonia
      clairejoanna 20.01.2004 16:11 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Otwieram nowe zebranie!

      Ja tam sie chowam razem żówiem Jimem w kuchnii, jedzenie jest tu dosyć, a
      tylko miejsca do spania trzeba znaleść. Niech DOROŚLI sobie łby porywają! :-)
      Ja nic nie wiem, ja niewinnym dzieckiem jestem :-)

      Pozdrowienia,

      CJ

      • Joanno, szfedka otwiera czat a ja Klub
      jutka1 20.01.2004 16:15 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      tak zostalo juz dawno ustalone.

      i co teraz, bo ja zgodnie z moim zakresem obowiazkow otworzylam
    • jutka1 Ni pies ni wydra -- wyjasnienie 20.01.04, 16:25
      Zebranie powinno sie skoncentrowac na wyliczeniu absurdow wszelakich z zycia
      realnego oraz wirtualnego. Jak rowniez prawd objawionych, glupot wszelakich,
      nie zapominajac o niestajacej celebracji.... wbrew i na przekor!!

      a moze przy wodeczce cos sie uda uladzic?

      na wszelki wypadek se zapodaje!!! gulgulgul na rozstrzesione nerwy.....
      • maja92 Re: Ni pies ni wydra -- wyjasnienie 20.01.04, 16:33
        Jutko,

        Cztery szoty dla mnie - ostatnimi czasy mam nerwy tak roztrzesione, ze pianka
        mi sie z mozgu robi...
      • ani-ta Re: Ni pies ni wydra -- wyjasnienie 20.01.04, 16:39
        wczoraj w TVP2 nadawli jakas gale albo co... wreczali cos na wzor oskarow... za
        dzialania w TV:)
        telekamery?
        nie wiem... qrde... programu nie mam, nie dojde;(
        no w kazdym razie...
        wracajac do wygranych tam... w TVP2:
        jak zwykle wygral Rynkowski (kategoria artysta/piosenka... kij wie co)... no i
        ja tego Rynkowskiego zobaczylam... i jak majak jakis albo pajacyk... cyk cyk do
        lodoweczki... woodencja, kolencja... drineczek... chlup!:)
        qrde... facet mnie przesladuje, zachowuje sie przy nim jak pies pawlowa...
        widze--->pije!
        a wszystko to przez ta jego pioseneczke "wypijmy za bledy!"... tyle razy ja w
        radiu (nawet u RYDZYKA!!!!), tv i na festynach wszelkich powtarzali, ze mi sie
        qrde utrwalilo;((
        a, ze duszka bladzaca jestem z talentem do pakowania sie do dyskusji tylko dla
        doroslych (dojrzalych, sekatych albo nie?) to bledy czynie... a potem rynkowski
        mi w glowie spiewa... a potem... nooo:(

        dzisiaj wiec ostroznie... zanim stane, grunt badam... i tak sobie mysle... czy
        aby nie odwrocic kolejnosci i co z tego wyniknie?
        moze zanim cos uczynie (co potem jako dzialanie sabotazowe odebrane bedzie)
        najpierw skocze do lodoweczki... woodencja, kolencja... drineczek... potem dla
        poprawy Rynkowskiego z kasety zapodam... a dopiero potem klawiorki do kompa
        podlacze?:)

        moze generalnie by ustanowic zasade...
        nie piles?
        nie pisz!!!!
        wypiles?
        wstep wolny;)

        ale ja tak sobie tylko... cichutko gdybam w kaciku jak myszka skulona... do
        szezlonga nie podchodze... po szafkach nie nykam... slodyczy tu i tak czlowiek
        nie uswiadczy;)

        a.:))
    • jutka1 Odpowiedz dla Xurka ws. czatu 20.01.04, 16:36
      a gdzie byl odpowiedni okolnik na temat?
      xurek 20.01.2004 16:32 odpowiedz na list odpowiedz cytując
      bo ja pierwszy raz slysze i juz dobre pare czatow otwarlam. I dopiero teraz
      sie dowiaduje, ze cudem uniknelam zlinczowania. A gdyby mnie wtedy ktos byl
      zlinczowal to byloby niesprawiedliwe, bo nic nie wiedzialam.
      Czyli jak to jest z tym czatem? Czekac az Szwedka otworzy i siedziec tam
      samotnie czy tez siedziec tez nie wolno? No i oczywiscie przeprzaszam Szwedke
      post factum za owo faut pas i dziekuje za tak wyrozumiale potraktowanie mojej
      niezamierzonej bezczelnosci.
      *********
      Xurku!

      Mialam na mysli otwieranie nowego watku "Zapraszamy na czat", a nie otwieranie
      czatu. Okolnik nie wiem gdzie jest, ale tak jest jak jest.

      Jak chcesz to moge sie poklocic, zeby dotrzymac kroku reszcie
      swiata ;))))))))))))
      • xurek o to mi wlasnie chodzilo :))) 20.01.04, 16:40
        o watek "zapraszamy na chat", ktory tez juz pare razy podciagnelam i dlatego
        pytam, czy zrobilam zle i dlaczego nic o tym nie wiedzialam. Chcialam nawet
        udowodnic, ze podciagalam i odpowiednie dane przytoczyc, ale stwierdzilam wtedy
        ze zgroza, ze watku nie ma na stronach 0-2 (chyba ze jestem slepa to poprosze o
        link). Czy to znaczy, ze czat juz zamnkniety na wieki wiekow amen? I co nalezy
        zrobic, jak Szwedki niet a ma sie ochote poczatowac?

        PS: klocic sie nie bede, ja siem tylko pytam coby wiedziec na przyszlosc.

        Xurek
        • jutka1 Re: o to mi wlasnie chodzilo :))) 20.01.04, 16:51
          xurek napisała:

          > o watek "zapraszamy na chat", ktory tez juz pare razy podciagnelam i dlatego
          > pytam, czy zrobilam zle i dlaczego nic o tym nie wiedzialam. Chcialam nawet
          > udowodnic, ze podciagalam i odpowiednie dane przytoczyc, ale stwierdzilam
          wtedy ze zgroza, ze watku nie ma na stronach 0-2 (chyba ze jestem slepa to
          poprosze o link). Czy to znaczy, ze czat juz zamnkniety na wieki wiekow amen?
          I co nalezy zrobic, jak Szwedki niet a ma sie ochote poczatowac?
          ***********
          KURDEBALANS!!!!!!

          przeca napisalam ze podciagac watek moze i musi kazdy kto zbiera towarzycho
          coby poczatowac!!!!
          szfedka zaklada NOWE watki zapraszamy na czat, jak stare sie juz zapetla....

          co sie dzieje z moim jezykiem polskim dzisiaj ze ,musze pary razy to samo
          wyslowic coby byc zrozumiana ????
          chyba musze sie napic ;)
          • xurek ahaaaaa 20.01.04, 16:53
            no teraz to rozumiem. Podciagac tak. Zakladac nie. Wszystko jasne jak pod
            latarnia. Ale napic sie mozesz mimo wszystko :))))

            Xurek
            • jutka1 Re: ahaaaaa 20.01.04, 17:02
              xurek napisała:

              > no teraz to rozumiem. Podciagac tak. Zakladac nie. Wszystko jasne jak pod
              > latarnia. Ale napic sie mozesz mimo wszystko :))))
              *********
              Dzieki, mutt... tfu! Xurku znaczysia ;)))))))))))))

              Ruda ze skolatanymi nerwami
    • jutka1 Odpowiedz do Krana w sprawie 20.01.04, 16:39
      Kranie,
      patrz odpowiedz do xurka

      plus

      Ty jako pelnoletnia mozesz otwierac zebranie, chociaz nalezy to do moich
      obowiazkow. czasem zdarza sie ze jest potrzeba Zebrania i ja zaniedbam
      obowiazek, w ktorym to przypadku dzieki Bogu ktos otworzy.

      Nie mam na forum wielu obowiazkow, wiec te co mam staram sie spelniac jak moge.

      Szalom i sallam aleikum.
      • clairejoanna Re: Odpowiedz do Krana w sprawie 20.01.04, 16:46
        jutka1 napisała:

        "Ty jako pelnoletnia mozesz otwierac zebranie,"
        ---> Pełnoletnia? Ech, to sobie spokój dam, jeszcze... trzy dni i cztery
        miesiące! :-) I wtedy będę się zajmować tylko otwieraniem wątków, kilkadziesiąt
        naraz :-p

        Pozdrowienia,

        CJ
    • szfedka Pytanie!!! 20.01.04, 16:41
      Kto wpuscil dzieci do klubu?

      • clairejoanna Re: Pytanie!!! 20.01.04, 16:48
        szfedka napisała:

        > Kto wpuscil dzieci do klubu?
        >
        ---> Ja od ostatnej wiosny biorę udział w Klubie. Praktykantką Biblotekarki
        jestem.

        CJ
    • ertes Re: ZEBRANIE KLUBU NR 57 -- ni to ni owo 20.01.04, 16:51
      Wycieliscie mnie??? Za co?
      • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 57 -- Ertes????? 20.01.04, 16:56
        ertes napisał:

        > Wycieliscie mnie??? Za co?
        ********
        kto Cie wycial???
        ja rozumiem, ze ja, bo u mnie juz 17:00 i mozna zaczac, ale Ty, tak od
        rana??? ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • ertes Re: ZEBRANIE KLUBU NR 57 -- Ertes????? 20.01.04, 16:57
          Sorry popindolily sie mnie watki klubowe.
          Musita sie zdecydowac ktory Klub jest wlasciwy.
          • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 57 -- Ertes????? 20.01.04, 16:58
            ertes napisał:

            > Sorry popindolily sie mnie watki klubowe.
            > Musita sie zdecydowac ktory Klub jest wlasciwy.
            **********
            Moj, ino MOJ i TYLKO MOJ!! :)))

            czyli ni to ni owo :)))))))
    • basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 57 -- ni to ni owo 20.01.04, 18:24
      Dobry wieczör, czy mozna? Postaram sie zachowac...
      Jest mi dzisiaj jakos tak, ze choc alkoholu za wiele nie znosze, to bym sobie
      cos strzelila. Jesli nie macie gruszeczki, to moze jest jakis dlugi drinek typu
      campari-orange? Szkoda, ze do tego nie pasuje zawartosc mojej lodöwki, znaczy
      sie przygotowane na jutro krupnioki i kapusta. A chetnie bym sie z Wami
      podzielila :)))))
      Joanno, jak skonczysz 18 lat przepijemy brudzia, bo bys mnie strasznie
      postarzala. Nie moge sobie na to pozwolic. Co Ty na to?
      • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 57 -- ni to ni owo 20.01.04, 20:13
        basia553 napisała:

        > Dobry wieczör, czy mozna? Postaram sie zachowac...
        > Jest mi dzisiaj jakos tak, ze choc alkoholu za wiele nie znosze, to bym
        sobie cos strzelila. Jesli nie macie gruszeczki, to moze jest jakis dlugi
        drinek typu campari-orange? Szkoda, ze do tego nie pasuje zawartosc mojej
        lodöwki, znaczy sie przygotowane na jutro krupnioki i kapusta. A chetnie bym
        sie z Wami podzielila :)))))
        ***********
        Basiu, rozgosc sie, krupnioki moga byc, campari-orange nalewam jako aperitif,
        potem mozesz pic cos co do jadla przystaje....

        Chlup! :)
        • jutka1 A ja....... 20.01.04, 20:42
          z winkiem i kolacja bardzo skromna przywloklam sie do Klubu odpoczac nieco...
          dzien byl meczacy i zaganiany, wprawdzie wszystko, co bylo do zrobienia
          zrobilam, a nawet wiecej, ale zmeczylo mnie to...

          cos Drwala nie widac, leni sie albo zajety, i musialam drew narabac :(
          rozpalam w kominku, zalegam na szezlongu ( starypierdola sie wreszcie obudzil
          i zwolnil), i bede myslec. podobno to ma szalona przyszlosc.... :)

          pije za pokoj.... moze byc z kuchnia ;)))))))

          Ruda
          • ani-ta Re: A ja....... 20.01.04, 20:46
            z kuchnia?:)

            ja tam dalej w kacie siedze...
            i pije;)

            a.:)
            • jutka1 Re: A ja....... 20.01.04, 20:48
              ani-ta napisała:

              > ja tam dalej w kacie siedze...
              > i pije;)
              **********
              i slusznie
              a pokoj z kuchnia czasem by sie przydal :))))
              • ani-ta Re: A ja....... 20.01.04, 20:57
                jutka1 napisała:

                > ani-ta napisała:
                >
                > > ja tam dalej w kacie siedze...
                > > i pije;)
                > **********
                > i slusznie

                dzieeki;))) juz mi lepiej;PPP

                pokj z kuchnia mozesz wziac moj... zwrotow nie przyjmuje:PPP

                a.:)
                • akawill Drwal się... 20.01.04, 21:15
                  ...rzeczywiście leni, zalegając na macie, podczytując z zapałem najbardziej
                  idiotyczne wątki, ze słuchawkami na uszach, w których leci "Dziwny jest ten
                  świat" a może to ktoś inny w tle zaciąga z tym samym efektem, a Ty Jutka nie
                  pij tyle, bo numerek przegapisz, bo pimpuś-sadełko się przymierza do skoku w
                  ramach ćwiczeń wagę modyfikujących i jak złapie to będzie obraza majestatu albo
                  wielkie dlań szczęście, właściwe wybrać.
                  • jutka1 Re: Drwal się... 20.01.04, 21:19
                    Drwalu, jestem czujna i sie nie dam!!!!! :))))))))))
                    A alkohol rozcienczam, tylko ciiiii, bo moja reputacja ucierpi ;)))))))
                    • jan.kran pokoje i kuchnie 20.01.04, 21:33
                      socjalizm = pokoj

                      kapitalizm = dwa pokoje z kuchnia

                      To byl plakat co wisial kiedys na drzwiach Mlodej.

                      Murarz , jak sie chcesz zorientowac w tworczosci Niemena to zapytaj Don. On
                      wie , ze to byl cienki piesniarz z komunistycznym zacieciem i wogole nic nie
                      znaczyl w polskiej kulturze.

                      O wiecej szczegolow u Zrodla Wiedzy Wszelakiej czyli Dona sie dowiesz :-PPP

                      Ja pewnie znowu sobie dam pauze , bo dosc jadu rozlalam , ale ja sie zamieniam
                      czsem w furie jak mi ktos nadepnie.

                      Wlaczam Davis Porgy and Bess. Kupilam se cede i tam bylo napisane ze gerszlyn
                      to napisal a dejwis i ewans przerobil.

                      Murarz jak nie wiewsz o co chodzi to Ci przyblize. Don uwaza, za ja jestem
                      zarozumiala , Mloda bardziej , a moja wiedze muzyczna czerpie z okladek plyt.
                      Li tylko.

                      Najpierw mnie zatkalo, a jak sie odkrecilam to sie nie moge zakrecic:-)))
                      K. Rozweseløony.
                      • jutka1 Re: pokoje i kuchnie 20.01.04, 21:48
                        jan.kran napisała:

                        > Ja pewnie znowu sobie dam pauze , bo dosc jadu rozlalam
                        ***********
                        bardzo prosze jadu do Klubu nie przynosic a zostawiac za drzwiami. Klub jest
                        od odpoczynku.

                        acha, i na tablicy na scianie wypisalam dla przypomnienia liste tzw.
                        emotikonow, czyli smiesznych znaczkow. Szczegolnie coby Kran sobie
                        przypomnial. Mianowicie, nieprawda jest jakoby istnial tylko jeden emotikon
                        czyli :-PPPPPPPP

                        istnieje jeszcze: :))))))) (usmiech)
                        :DDDD (duzy usmiech)
                        ;)))))))) (zart)

                        i pare innych

                        ps. to co napisalas, bylo niemile, i niepotrzebne. to ze masz furie nie jest
                        usprawiedliwieniem - nad tym co inni pisza nie masz kontroli, ale nad tym co
                        Ty piszesz - masz.

                        A teraz ide do mojego kata, gdzie mam zamiar imprezowac.

                        Jutka (j'en ai marre)
                    • akawill A ja chciałem się zwierzyć... 20.01.04, 21:41
                      ...że mi się te wątki poplątały, postanowiłem zrobić se myślowo jeden wątek i
                      wychodzi mi taki tytuł: Nie jest juz smiesznie, bo synowa w drodze do
                      wszystkich i poszczegolnych i nic co ludzkie nie jest nam obce, ale czy to na
                      szczęście, a stodoła płonie, don proszę o poradę, bo Ptyś i Gąska Balbinka to
                      jest zwykłe świństwo tak w ośrodku wczasowym ale I love you all choć na
                      litośćboską co to jest sprzątanie egzystencjalne"

                      Trochę długi tytuł ale co mi tam.
                      • jan.kran Re: A ja chciałem się zwierzyć... 20.01.04, 21:51
                        Akawil ja jestem starsza, zarozumiala kobieta co nie zna sie na niczym ale
                        szybko czyta i ma sprawna pamiec. Ale tyz nie nadazam.
                        Ale ja nie o tym . Akawil jak nie masz net w domu lub uewentualnie nie spedzasz
                        wiekszosci czasu na necie to masz zero szans na zrozumienie jakiegokolwiek
                        watku.
                        Musisz sie z tym pogodzic. Natomiast wybierz sobie dwie osoby co lubisz i dwie
                        co nie lubisz i odpowiadaj tylko na ich posty.
                        Wtedy bedziesz mial wrogow i zausznikow.
                        Albo porzuc posadke Drwala , zone i zycie realne i wbij sie przed kompa z
                        dostepem do lodowki.
                        A wogole to pisz krotko , bo i tak nikt za bardzo nie czyta co inny pisze wiec
                        w zasadzie wazne , zeby watek zawieral informacje co akurat robisz siku czy
                        kupe i co pijesz albo jak suszysz pranie
                        W ten sposob gladko przebrniemy do milionqa wpisow. K.
                        • akawill Janie... 20.01.04, 21:56
                          ...za szybko czytasz i nie wiem czy Ci szeri zabrakło czy potrzeba...
                          drwal zatroskany
                          • jan.kran Re: Janie... 20.01.04, 22:03
                            akawill napisał:

                            > ...za szybko czytasz i nie wiem czy Ci szeri zabrakło czy potrzeba...
                            > drwal zatroskany

                            Nie martw sie:-))) Jutro dam sobie spokoj , bo mnie zycie realne wzywa. Lubie
                            je coraz bardziej. A sensu otwierania nowych watkow nie widze, bo to jest
                            jedna , dluga wstazka...

                            Co nie znaczy, ze to jest zle. Hydraulik.
                            • jan.kran Re: Jutko... 20.01.04, 22:09
                              Przeraszam i wiecej nie bede. Ty masz monopol na otwieranie Klubu, na
                              decydowanie o tym co wolno a czego nie wolno. Sie dostosuje.
                              Moze tez niektorzy forumowicze mogliby pomyslec zanim sie bez sensu i
                              wbrudnych butach w czyjes zycie wtraca.
                              Pozdrawiam. K.
                              • jutka1 Re: Jutko... -- Kranie 20.01.04, 22:31
                                jan.kran napisała:

                                > Przeraszam i wiecej nie bede. Ty masz monopol na otwieranie Klubu, na
                                > decydowanie o tym co wolno a czego nie wolno. Sie dostosuje.
                                ***********
                                ooooo

                                na pewno nie mam monopolu na decydowanie o czymkolwiek, a najmniej co wolno a
                                czego nie wolno. mam jednak prawo zwrocic uwage, jesli mnie cos ubodzie.

                                ja tu jestem zeby se popisac i sie pobawic.. pogadac, i rowniez o Marysinej
                                zadnicy
                                aczkolwiek sie hamuje
                                czego i pozostalym forumowiczom zycze i temat pozwole sobie zakonczyc

                                Jutka
    • moore_ash a ja tylko chcialem napisac... 20.01.04, 19:59
      ze czeslawowi sie zeszlo...

      nie wiem czy ktos juz to zauwazyl, bo mi sie nie chce przegzebywac wszystkich
      postow. w kazdym razie wnosze wniosek o nadanie nastepnemu zebraniu
      tytulu: "pod papugami" lub cos z tej polki...

      nie powiem zebym szalal za jego tworczoscia, ale nie da sie ukryc, ze byl to
      jeden z najwazniejszych, jesli nei najwazniejszy glos w historii polskiej
      muzyki...

      za uwage dziekuje.
      tb wyjalowiony bez powodu
      • basia553 Re: a ja tylko chcialem napisac... 20.01.04, 20:01
        przegapiles Murarzu caly watek "pod papugami" wlasnie. Zaraz poszukam i
        podciagne.
      • ani-ta Re: a ja tylko chcialem napisac... 20.01.04, 20:06
        murarzu
        juz tu bylo o tym duzo pisane, mowione, wyklocane itp.;)
        biedny Niemen pewnie patrzyl na to z gory i glowa krecil z niedowierzania... no
        bo jak to... klocic sie o nieboszczyka? nie bedac rodzina?:)))

        tak czy siak...
        byl...
        nie ma...
        szkoda...

        klub zostawmy klubem - tutaj oddychamy od rzeczywistosci, staramy sie ja w
        krzywym zwierciadle przedstawic, upic... i zapomniec o glupocie i nieszczesciu:)
        a poza tym... moj drogi... tutaj juz porzadki zaprowadze sa! nie ma to tamto!
        Ordnung muss sein!
        Jutka pilnuje!
        strzez sie... bo sciera przez leb, zolta lina po krzyzu... itp. itd.:)

        a.:))

        P.S.
        co u Poli? dzieciakow? kotow? jak jezyk niewymowny? postepy?
        chcesz byc nianka u mai?
        zglos sie;))
        • moore_ash Re: a ja tylko chcialem napisac... 23.01.04, 18:15
          murarzu
          Anito!:)

          > juz tu bylo o tym duzo pisane, mowione, wyklocane itp.;)

          wiem, wiem... ale ja jak zwykle opozniony:P wybaczcie!:)


          > biedny Niemen pewnie patrzyl na to z gory i glowa krecil z niedowierzania...
          no bo jak to... klocic sie o nieboszczyka? nie bedac rodzina?:)))

          polak potrafi:P

          >
          > tak czy siak...
          > byl...
          > nie ma...
          > szkoda...

          no... mnie rowzniez...
          >
          > klub zostawmy klubem - tutaj oddychamy od rzeczywistosci, staramy sie ja w
          > krzywym zwierciadle przedstawic, upic...


          o, dobrze ze przypomnialas. jest piatek, godzina osiemnasta (slownie:
          osiemnasta) ( u mnie) . sie pytam: moge sie napic?:)

          i zapomniec o glupocie i nieszczesciu:)
          > a poza tym... moj drogi...
          tak mi mow, tak mi dobrze:)

          tutaj juz porzadki zaprowadze sa! nie ma to tamto!
          > Ordnung muss sein!
          ja, ja... naturlich:P

          > Jutka pilnuje!
          Jutka to niech sobie skrzynke pocztowa posprzata bo mi emalie wracaja:)

          > strzez sie... bo sciera przez leb, zolta lina po krzyzu... itp. itd.:)
          hiehie... sado- maso?:P


          > co u Poli?

          no, tez bym chcial wiedziec:P ostatnio sie z nia widzialem jakies jedenascie i
          pol godziny temu, to bylo wszystko ok, ale teraz juz jest w polsce, wylaczyla
          telefon i sie nic nie dowiem cholera przez dziesiec dni:)

          dzieciakow?
          pojechaly do groningen. na szczescie:P

          kotow?
          lubie... tylko strasznie dlugo sie gotuja:P
          jutro ide sprzatac to Ci napisze jak wroce:)

          jak jezyk niewymowny?
          a dlaczegozto niewymowny?:) mi sie podoba. a im wiecej rozumiem tym bardziej
          mi sie podoba:)
          postepy?
          no ba!:)

          > chcesz byc nianka u mai?
          :))) nie, nie, nie. pytanie powinno brzmiec czy maja chce zebym sie jej
          dziecmi zajmowal:P


          > zglos sie;))
          07 zglos sie!:)
          ja wisla, ja wisla...


          pozdr.
          tb

          ide po herbate...
          • jutka1 Re: a ja tylko chcialem napisac... 23.01.04, 18:31
            moore_ash napisał:

            > Jutka to niech sobie skrzynke pocztowa posprzata bo mi emalie wracaja:)
            *********
            Murarzu... moja skrzyneczka pocztoweczka jest tyci, tyci.... :))) to te emalie
            musza byc duze jesli sie nie mieszcza :)))
            • moore_ash Re: a ja tylko chcialem napisac... 23.01.04, 19:04
              jutka1 napisała:

              > moore_ash napisał:
              >
              > > Jutka to niech sobie skrzynke pocztowa posprzata bo mi emalie wracaja:)
              > *********
              > Murarzu... moja skrzyneczka pocztoweczka jest tyci, tyci.... :))) to te
              emalie musza byc duze jesli sie nie mieszcza :)))

              to ile razy ja bym Ci musial napisac w tym emaliu, ze tak tylko pisze zeby
              pozdrowic zeby sie taki list nie zmiescil do skrzynki???:)))

              pozdr.
              tb
              • jutka1 Re: a ja tylko chcialem napisac... 23.01.04, 19:14
                moore_ash napisał:

                > to ile razy ja bym Ci musial napisac w tym emaliu, ze tak tylko pisze zeby
                > pozdrowic zeby sie taki list nie zmiescil do skrzynki???:)))
                ********
                ooooooooo
                to cos widac nie tak :(
                ale wczoraj i dzisiaj emalie przechodzily. hmmmm. sprawdze!

                pozdrawiam Cie, J. :)
                • moore_ash Re: a ja tylko chcialem napisac... 23.01.04, 20:17
                  no to ja nie wiem, ale mi wrocilo z powrotem:)
                  moze i za duze bo to byl jakis rozmieszacz czy costam...
                  o ile dobrze pamietam to mandat drogowy na kwote 300 zlotych a slownie bylo
                  wpissane: "czysta zlotych"
                  ale nie jestem pewien:P

                  pozdr.
                  tb
                  • jutka1 Re: a ja tylko chcialem napisac... 23.01.04, 22:33
                    moore_ash napisał:

                    > no to ja nie wiem, ale mi wrocilo z powrotem:)
                    > moze i za duze bo to byl jakis rozmieszacz czy costam...
                    > o ile dobrze pamietam to mandat drogowy na kwote 300 zlotych a slownie bylo
                    > wpissane: "czysta zlotych"
                    > ale nie jestem pewien:P
                    >********
                    jesli tak, to nie dziwota. skrzynka zdjec etc. nie przepuszcza :(
                    > pozdr.
                    > tb
    • jutka1 IMPREZA!!!! 20000 egzekwo anita, ertes i ja :))) 20.01.04, 21:32
      Nalewam!!!!!!

      komu co nalac?????
      • pimpus-sadelko Re: IMPREZA!!!! 20000 egzekwo anita, ertes i ja 20.01.04, 21:55
        ja proszę o miseczkę mleczka, lubię pełnotłuste :-)
        • jutka1 Re: IMPREZA!!!! 20000 egzekwo anita, ertes i ja 20.01.04, 21:58
          pimpus-sadelko napisał:

          > ja proszę o miseczkę mleczka, lubię pełnotłuste :-)
          ***********
          prosze pimpusiu
          pij na zdrowie :)))
    • ani-ta HA! 20.01.04, 21:59
      a robta co chceta!

      ja mam 2w1:)
      i nie mam zamiaru sie podzielic!:) o!:)
      od dzisiaj zostaje pierdzielona egoistka!:)

      mam

      sliwki suszone w czekoladzie...:)))))))))))))

      zjem wszystkie... i nic mi nie bedzie!

      ooooo booooski geniuuuuszuuuu ktorys to cudo wymyslil!!!!!!!

      mniaaaaaaaaaam

      a.:)
      • zjawa64 Re: dobranoc... 21.01.04, 01:07
        na mnie juz czas, mam wrazenie , ze przepracowalam sie dzisiaj...:)))))...

        blockersi.pless.pl/PablO/encarta.htm
        • basia553 Zjawo, 21.01.04, 15:45
          rany boskie!!!!! to jest jedyny komentarz, ktöry mi do tej wizji Polski na mysl
          przychodzi. Gdybym sie nazywala "Polska", zaskarzylabym producentöw.
    • clairejoanna Re: Zasady Klubu Forum 21.01.04, 15:35
      Ja zawsze wierzyłam, że Klub należy do wszystkich, lecz wczoraj się
      dowiedziałam, że niestety jest częściowo zmonopolizowane. Więc chciałam się
      dowiedzieć, jakie są reguły Klubu, do kogo On należy i kto ma jakie prawo co
      robić.

      Dziękuję,

      CJ
      • ani-ta Zasady Klubu Forum - interpertacja 21.01.04, 15:43
        joasiu:)
        zasady sa jasne i proste... bo inaczej by nie mogly byc zasadami klubu
        glabow...:)
        jutka otwiera zebrania (zaklada watki), polewa tym co moga pic i zrzuca z
        szezlonga;)
        reszta pisze co im do lba strzeli - grunt zeby bylo abstrakcyjne i
        nierealistyczne.... reszta reszty odpowiada albo i nie.

        ja pojelam! ty tym bardziej musisz!:)

        a.:))
      • akawill Re: Zasady Klubu Forum 21.01.04, 16:35
        clairejoanna napisała:

        > Ja zawsze wierzyłam, że Klub należy do wszystkich, lecz wczoraj się
        > dowiedziałam, że niestety jest częściowo zmonopolizowane. Więc chciałam się
        > dowiedzieć, jakie są reguły Klubu, do kogo On należy i kto ma jakie prawo co
        > robić.
        >
        > Dziękuję,
        >
        > CJ
        >

        Jakby Ci tu Joanno odpowiedzieć ...Wszelkie porównania do świata zbyt
        rzeczywistego są niebezpieczne, bo wstrząsają w posadach. Jakby wrócić do
        genezy, to niewątpliwie dobrze jest chwalić Kierownictwo, lub inne Ważne
        Stanowisko, wtedy inaczej sprawy wyglądają ;)))))) Można też być w stanie
        upojenia, co drwale robią. Monopol bowiem jest dobry na wszystko, ale ten
        inny. A innego monopolu wbrew pozorom chyba jednak w Klubie nie ma.
        • jutka1 Re: Zasady Klubu Forum 21.01.04, 19:40
          Zgadzam sie z dwojka przedmowcow
          • don2 Re: Zasady Klubu Forum 21.01.04, 20:10

            A mi sie nie podoba ten klub.po pierwsze lokalizacja,po drugie klimatyzacja,po
            trzecie kanalizacja.potem nie podoba mi sie konstelacja i aprowizacja.
            potem teznie podoba mi sie segregacja,demokracja i ciagle brak koniaku marki
            Magno-butelka litrowa -11 €. mam powazne zastrzezenia co do umeblowania i
            dywan wytarty.nie wspomne o braku wieszaka z polka na kapelusze.klub zwany tez
            Clubem musi miec: skorzane fotele m-ki Chesterfield ( ciemna wisnia )
            wieszak na patyki z gazetami.musi byc wyposazony w barek i dyskretnego
            starszego kelnera w kamizelce w ktorej ma kieszonke na zapalki ,by podawac
            ogien do fajki i cygar.ma tez cicho szurajac nogami roznosic albo sherry lub
            whiski zaleznie od pory dnia lub nocy.na scianach maja byc boazerie w kolorze
            ciemny-ciemny chaber..tfu braz .Atmosfera ma byc nobel i kazdy ma mowic szeptem
            a nawet po angielsku-moze byc po niemiecku ale to juz uwazane bedzie za
            mniej nobel.Taki klub mi siem podoba,zreszta bywalem czesto w takich Clubach
            odwiedzajac kino " Mloda Gwardia " ul. Przodownikow Pracy 6. Don member of
            the privat hunter club.
            • ertes Re: Zasady Klubu Forum 21.01.04, 20:29
              Moj tatus byl sekretarzem POP w lokalnym komisariacie ORMO.
              Z tego tytulu zawsze mielismy wstep na przeglady roznych filmow w budynku KC PZPR.
              I, o panie, to to byl Klub! Mowilo sie z cicha po rosyjsku (stad znam ten jezyk)
              bo moj tatus mimo ze byl pochodzil z Rosji to cos malo gramotny byl w bukwach.
              Ale tam pilismy koniak prosto z Pewexu za 5 dolarow butelka! Kurwazje chyba sie
              nazywal. Najlepszy szampan swiata sowietskoje igristoje lal sie strumienieniami.
              Cygara dostawalismy prosto z Kuby od naszych przyjaciol.
              Ech to byl dopiero Klub, lezka sie kreci w oku ze go zamkneli. W kominku
              palilismy najlepszymi gatunkami drzewa cedrowego. Ach, jak pachnialo. Kawior
              jedlismy prawdziwy, z Wolgi czy gdzies tam a nie jakis tam amerykanski
              substytut. ech...
              gdy wreszcie doroslem zeby zostac ORMOwcem zamkneli ORMO a potem niedlugo i Klub.
              Szkoda, wielka szkoda.
        • clairejoanna Re: Zasady Klubu Forum 22.01.04, 14:22
          Klub jest zabawą, grą. I jak w każdej zabawie, grze obowiązują jakieś zasady. I
          ja się tylko grzecznie pytam o te zasady, bo są widocznie zupełnie inne, niż mi
          się wydawało, że są.

          Pozdrowienia,

          CJ
          • basia553 Re: Zasady Klubu Forum 22.01.04, 14:27
            wylazi z Ciebie Joanno Twöj Germanizm: bez przepisöw nie ma nawet zabawy :)))))
            Niemcy na wszystko maja przepisy a jak ich nie maja, to nie wiedza co dalej
            robic. Jak to podasz w podaniu na studia, zostaniesz przyjeta z fanfarami i bez
            kolejki :)))
          • jutka1 Re: Zasady Klubu Forum 22.01.04, 14:59
            Po pierwsze tu nie ma zasad tylko kwasy (bede chemikiem................. bede
            wymyslac sybstancje............)
            Po drugie tu nie ma zasad bo jest to Klub Absurdalny i Surrealistyczny
            Po trzecie, zasady, tak jak w kazdym spoleczenstwie, tworzone sa przez Osoby U
            Wladzy, a reszta ma respektowac
            Po czwarte i ostatnie, zasady sa tworzone przez osoby pelnoletnie (o ile sa U
            Wladzy), a Mlodziez ma respektowac

            PS. Czasem istnieja zasady w domysle, czy jak kto woli zwyczajowe (patrz: 1
            rok prawa, kurs z historii prawa oraz komparatywnej teorii prawa).
            PPS. Jednym slowem, absudralnie i surrealistycznie, w Klubie zasad nie ma, a
            moze sa, ale najwazniejsze jest status quo powstale w wyniku Puczu w marcu
            2003 oraz w wyniku Utartej Tradycji.

            Dziekuje za burnyje aplodismienty.
            ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • jutka1 sroda - dzien ni to ni owo, ale nie calkiem 21.01.04, 21:28
      dzisiaj wszystko bylo ni w tenno ni w ucho
      spotkania: ni to ni owo, ino czas zmitrezylam
      wyklad Wysokiego Czynownika: ni to ni owo, ibid.
      koktajl: ibid.

      ale. reszta byla cymes, mniodzik i pomada (czy jakos tam) :)))))
      • ani-ta moze napisz to po francusku? 21.01.04, 21:45
        nic nie qmam:(
        niqq:(
        to juz ten pasztet z ryby byl latwiejszy... bo przynajmniej wiedzialam, ze do
        buzi trzeba wlozyc;)

        a.:))
        • jutka1 Re: moze napisz to po francusku? 21.01.04, 21:51
          ani-ta napisała:

          > nic nie qmam:(
          > niqq:(
          **************
          to do mnie?????
          ni to ni owo znaczy ni w p.. ni w oko, czyli do kitu........
          caly dzisiejszy dzien zawodowy: zmarnowany czas!!!!!

          > to juz ten pasztet z ryby byl latwiejszy... bo przynajmniej wiedzialam, ze
          do buzi trzeba wlozyc;)
          ***************
          Anitko nie dzaznij!!! ;)))))))))))))))))))))))
          • ani-ta jutus;))))) 21.01.04, 21:59
            nie gadaj!
            mialas cuuudowny dzien!:)))
            pomysl... ja musialam:
            splodzic kolejne dzilo, ktorego nikt nie przeczyta:)
            zgwalcic akawilla zeby mi czesc tego dziela przetlumaczyl na jezyk ludzki:)
            przyznac sie do tego na forum publicznym!:)

            a w chwili obecnej modle sie, zeby akawill mnie nie zabil... bo wywalilo
            pizdzie uszy (cenzura wybaczy ale inaczej tego nie nazwe!!!)... i wykasowalo mi
            skrzynke;(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

            ja sie pytam za co????????????????????????????????????????????????????????????

            a.:((((((((((((((((
            • akawill o gwałcie i płodzeniu 21.01.04, 22:11
              Aaaa, rozumiem że gwałt był też siostrzano-braterski (to chyba jeszcze gorsze),
              a płodzenie twórcze.

              Czy mam coś w odpowiedzi zrobić? Natenprzykład wysłać coś aboco?
              • ani-ta o poczcie, biciu, pluciu i kopaniu:) 21.01.04, 22:31
                ja juz rozumiem krana i jego furie na gazete!!!!!!!!
                przeciez czlowiek moze wziac i umrzec z nerw!
                wyslalam do ciebie list dziekczynny... a ta malpa wziela sie wykasowala:(
                zero listow!!!!!!!!!
                zaczelam w panice cofac, wylaczac, pzrelaczac, resetowac, skladac modly
                blagalne, zazynac baranka (na ofiare), pluc, klnac, kopac, budzic zdechlego
                Jedynego (hehehe... to akurat sie nie udalo), gonic Demolke... baaa... nawet
                psu sie oberwalo za glupi wyraz pyska;)
                wchodze raz jeszcze na GW... a tam Ordnung;) spokoj, cisza, listy poukladane
                leza sobie... jakby nic sie nie stalo;)

                wykoncze sie;)

                jest!!!
                juz wysylam do szefa wersje de lux;)
                z adnotacja ze to UCZONY w mowie i pismie czlowiek robil!:)))))))))))))

                o dzieki ci o boski!

                a.:)
    • ani-ta hokus pokus 22.01.04, 14:26
      mam omamy wzrokowe!!!!!!!
      wyraznie widac na liscie watkow wpis z 22.01.2004 o 14.22
      ale tutaj niqq nie widac:(

      a.:)

      P.S.
      nie oszalalam?!!!
      • sabba widac widac 22.01.04, 14:30
        to joasia pare wpisow wyzej...
      • ani-ta Re: hokus pokus - glab;( 22.01.04, 14:35
        a na dodatek slepy;(

        to po cholere ja ta marchewke jem...?;)

        rzucam sie na szezlong poki jutka nie widzi;)

        poudaje sobie, ze jest lato, gnaty nie skrzypia, a za konem swiergoli cos...
        kij wie co... moze byc pitaszek;)

        podoksztalcalabym sie w temacie zootechniki... albo podrozy dalekich z pijana
        zaloga statku... ale literatury fachowej brak;(

        a.
    • jutka1 kocham czwartki!!! 22.01.04, 21:23
      stali bywalcy wiedza czemu: w czwartki przychodzi Pan Od Sprzatania

      zjadlam sobie kolacje w czystym domu, roladki a la Jutka, przepis:
      plasterki piersi z indyka (cienkie), czerwona papryka w paski, musztarda dijon.
      indyka smarujemy musztarda, paski papryki zawijamyw indyka. jemy przed
      telewizorem ogladaja X files :)))))))))

      puszczam nastrojowa muzyke, zapalam swieczki, dokladam do kominka, zajmuje
      szezlong i se marze.............

      Dyzio :)
      • atomek56 Re: kocham czwartki!!! 22.01.04, 21:26
        a tytusa i romka tu nie bylo??
        • jutka1 Re: kocham czwartki!!! 22.01.04, 21:38
          atomek56 napisał:

          > a tytusa i romka tu nie bylo??
          *********
          nie, atomku, nie bylo
          • akawill Re: kocham czwartki!!! 22.01.04, 21:43
            jutka1 napisała:

            > atomek56 napisał:
            >
            > > a tytusa i romka tu nie bylo??
            > *********
            > nie, atomku, nie bylo
            >

            Ale wczoraj Papcio Chmiel, a dokładniej Pappa Donna od chmielu, był na
            lustracji.
            • atomek56 Re: kocham czwartki!!! 22.01.04, 22:04
              a jak mozna sie tu wkupic:))
              • akawill Re: kocham czwartki!!! 22.01.04, 22:15
                atomek56 napisał:

                > a jak mozna sie tu wkupic:))

                Hmmm, nie ma jasnej reguły ale koniecznie oda do Princessy, duuużo alkoholu
                (uwaga! denaturat tylko z chlebem) no i specjalny spirit (jakby nie było
                nastroju może być spiryt-us).
                • atomek56 Re: kocham czwartki!!! 22.01.04, 22:19
                  akawill napisał:

                  > atomek56 napisał:
                  >
                  > > a jak mozna sie tu wkupic:))
                  >
                  > Hmmm, nie ma jasnej reguły ale koniecznie oda do Princessy, duuużo alkoholu
                  > (uwaga! denaturat tylko z chlebem) no i specjalny spirit (jakby nie było
                  > nastroju może być spiryt-us).


                  no to lece , gorzej bedzie z ta oda do Princessy :))

                  >
              • jutka1 Re: kocham czwartki!!! do atomka 22.01.04, 22:19
                atomek56 napisał:

                > a jak mozna sie tu wkupic:))
                ***********
                trzeba sie wykazac zdolnoscia surrealnego myslenia
                trzeba byc milym i grzecznym

                i w ogole masz sie wykazywac dlugo, a potem Kierownictwo rozpatrzy :))))

                a na poczatek przedstaw sie :)
                skad piszesz? jestes on czy ona?

                pozdrawiam:
                Jutka: Ruda, Princessa, Glab 1, Szara Eminencja, Ambasador na Kraje Wschodnie,
                i pare innych Waznych Tytulow
      • ani-ta Re: kocham czwartki!!! 22.01.04, 21:36
        tez kocham:))
        zwlaszcza te w domku:)

        zrobilam karpatke
        (niech se don nie mysli, ze nie umiem! umiem... z pudelka:PP)
        zjadla 3/4 karpatki:)
        czuje sie ... dobrze... widac brak cukru w organizmie;)))))

        kupilam sobie ksiazke... na wyprzedazy... opis ciekawy... o enteligentach z
        USA... humanistach... czytam... i wsiakam... i zasmiewam sie jak male
        dziecko... taaaaak... tacy pracownicy uniwersyteccy... to dziwolagi... bez
        wzgledu na szerokosc i dlugosc geograficzna;))))
        jak skoncze... to wrzuce do biblioteki;)))

        a teraz papa cmokcmok

        a.:))
    • jutka1 Piatek!! :))) tralalalalalalallalalaaaaa :)))) 23.01.04, 11:53
      Kocham czwartki, ale piatki to juz kocham namietnie i z pasja!
      Ciekawe czy kto zgadnie dlaczego??? ;)))))

      Postanowienie na dzien dzisiejszy: wytrwac, doczolgac sie do konca dnia,
      skonczyc to co do skonczenia, a reszta moze poczekac do przyszlego tygodnia.
      Przywloklam wiec do Klubu moja makowke i bede sobie stukac w milej
      atmosferze...

      Donosze uprzejmie i unizenie, ze w ramach dnia dobroci dla wspolmieszkancow
      globu przynioslam duzo jedzenia: golonke w piwie z grochem, bigos
      staropolski, zrazy z kasza gryczana i buraczkami (dla Slonzokow modra
      kapusta ;))), rybe po grecku, i duza miche salatki z soczewicy (tym razem bez
      ogorka kiszonego, ale z suszonymi pomidorami -sun-dried tomatos- i serem feta
      oraz winegretem z ziolami prowansalskimi).

      Konstatuje, ze alkoholu ubylo po wczorajszym wieczorze. Kto tu sie raczyl
      incognito?? Doniescie jakies procenty, ja dzisiaj mam tylko wino (a kiedy nie
      mam??? ;)))))

      Z muzyki zapodaje Wam Grzegorza Turnau "Znow wedrujemy... malachitowa laka
      mooooorzaaaa...." - dobre na skolatane nerwy.

      Komunikat specjalny dla Basi :))))
      Za pol godziny udaje sie na lunch. Dzisiaj chyba libanskie mezze sobie
      zapodam :)))) Baska, rece precz od lodowki!! ;DDDDDDDDD

      Bajfornau - Ruda
      • ani-ta Re: Piatek!! :))) tralalalalalalallalalaaaaa :)) 23.01.04, 13:23
        no to ja dzisiaj nie gotuje;)
        podpylam z lodowki golonke... nooo... kawalek:) i udaje, ze obiad juz byl;))

        piatek... to piekny dzien;)) zwlaszcza jak juz wszystkie obowiazki odwalone...
        i tylko pozostalo znalesc "gdzies"... stroj ksiezniczki/krolewny/wrozki...:)))
        ma byc wiarygodny!!!

        no to do dziela...
        w domu takowego niet... wiec siec zostaje;))

        mily pan dostawca... jeszcze nie przyniosl nic dla sroki... ale sroka
        cierpliwa... poczeka... do jutra;)))))

        a.:))
      • basia553 Re: Piatek!! :))) tralalalalalalallalalaaaaa :)) 23.01.04, 13:40
        Zgoda, Jutka - nie ide do lodöwki. I tak nie mam dzisiaj czasu na pichcenie,
        wiec wypcham sie drozdzowym ciastem, ktörego mam straszny kawal :))))))
        Ale to nerwy: möj maly Bombelek jest wlasnie operowany (kastrowany). Wiem ze to
        konieczne, ale czuje sie jak swinia. To malenstwo jest takie slodkie, kochane,
        a ja jej tutaj.... Zaraz po nia jade, biedulke.
        • jutka1 Re: Piatek!! :))) tralalalalalallalala :)) Basiu 23.01.04, 15:20
          tez z nerwow, oczywiscie, ;)))) zapodalam sobie u Wlocha ravioli nadziewane
          ricotta, parmezanem i szpinakiem (jak w moim przepisie na canelloni), w sosie
          pomidorowo-bazyliowym. Pycha. Tez z nerwow popilam to 2 lampkami
          valpolicella ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

          te nerwy mnie wykoncza ;) jutro odbywam koktajl pozegnalny u kolezanki z
          pracy, po koktajlu - tez z nerwow - ide na kolacje z tatusiem hackerka ;))))

          mam strasznie nerwowe zycie :))))))))))))))))))))))))))

          Kicia sie nie denerwuj, zagoi sie jak na psie, tfu!! chcialam napisac jak na
          kocie, za tydzien juz nie bedziecie pamietac ze cos takiego mialo miejsce...
          Upraszam meskie grono Klubowiczow o powstrzymanie sie od dyskusji na
          temat "jak mozna wykastrowac...", bo tylko to do klotni doprowadzi :)))))

          Basiu zjedz zrazow z gryczana i modra kapusta :) popij piwkiem tyskim, wygon
          nerwy na pole ;), i pociesz sie ze jutro LYKEND!

          czüs (zna sie te jezyki... ;)))))))
          • don2 Re: Piatek!! :))) tralalalalalallalala :)) Basiu 23.01.04, 15:28

            BASIU nie martw sie,ona dobrze bedzie miala,nie bedzie juz musiala nigdy
            liczyc dni na paluszkach.jak juz bedziesz u weterynarza ,zapytaj ,czy takim
            zabiegiem mozna u niektorych kobiet tez cos w mozgu zmienic.Niektorym juz
            juz by sie przydal jakis zabieg na mozgu.on weterynarz to i na krowach sie zna.
          • jutka1 Basiu jak kicia? ntxt 23.01.04, 18:42

            • pimpus-sadelko mru, mru 23.01.04, 18:52
              świetnie :-)
              • basia553 Re: mru, mru 23.01.04, 19:03
                pimpusiu-lobuzie, nie o Ciebie Jutka pyta - chyba ze tez byles dzis
                kastrowany:)))
                Jutus, dziekuje za zainteresowanie. Mala jest oslabiona, jak to po narkozie.
                Pröbuje dreptac, lapki jej sie placza, wiec dalej spi. Musze pilnowac, zeby
                jej Charly nie zachecal do zabawy.ale jak narazie zachowuje sie wzorowo.
                Koty maja nieslychane wyczucie sytuacji i sa bardzo delikatne.
                Bombelek ma tylko malutkie ciecie na brzuchu. A jeszczeiles lat temu to byla
                olbrzymia operacja!
                A teraz czytam i czytam coscie po poludniu zapisali. I czuje sie zasymilowana
                na tym forum. To juz cos, prawda?
                • jutka1 Re: mru, mru i do Basi :) 23.01.04, 19:25
                  pimpus pieszczoch najwyrazniej i mruczec lubi! :))))))

                  Basiu, spoko, bedzie dobrze. Ja natomiast z tych nerwow (bo zycie mam dzis
                  baaardzo nerwowe ;))))) ide z Malaria na lampke wina. A potem z tych nerwow
                  cos zjem na kolacje ;)

                  Basiu
                  • basia553 Re: mru, mru i do Basi :) 24.01.04, 08:24
                    Uzywaj Jutka czego sie da i jak dlugo sie da, tzn. pöki jestes w swiecie
                    cywilizowanym. Bo potem bedziesz czaic sie po nocach i dniach ze spluwa w
                    garsci, jak Cie rodacy beda okradac, napadac, demolowac. Sluze Wieloma
                    Przykladami, jesli chcesz sie juz teraz zamartwiac.
                    Wczoraj musialam przed czasem opuscic Klub a nawet Forum, Möj Mruczus (nie
                    mylic z Pimpusiem) wymagal jednak pewnej uwagi). Dzis juz w lepszym stanie choc
                    ciagle nie moze zrozumiec, ze skoki na stöl to jeszcze nie jego klasa
                    sportowa :)))
                    • don2 Re: mru, mru i do Basi :) 24.01.04, 12:49

                      Basiu ,przywoluje do porzadku-chwilowe rozchybotanie nerwow nie jest powodem
                      do mieszania "watekow " kot albo nie,powroty nie tu !
                      • basia553 Re: mru, mru i do Basi :) 24.01.04, 12:53
                        Ach Don, Ty mnie nie denerwuj jeszcze bardziej jak jestem. Wröcilam godzinke
                        temu do domu i stwierdzilam, ze zapomnialam o najwazniejszym: NIE MAM NIC
                        SLODKIEGO!!! Ja sie zastrzele! Chyba pojade na najblizsza stacje benzynowa
                        zaopatrzyc sie w zelazna racje. A tak mi sie nie chce wychodzic!!!! Moze ktos
                        podrzuci cos pysznego???
                        • jutka1 Re: mru, mru i do Basi :) 24.01.04, 12:55
                          Basiu, szarlotka z lodami moze byc? :)))))
                          Smacznego!
                          • don2 Re: Do szfedki 24.01.04, 15:47

                            Widzialas na Idrotts gali jakie stroje na olimpiade zaprojektowal Ch.Lindarv
                            glitter i glitter i bezguscie zupelne-ten sie nie zmienil.
    • jutka1 Doniesienia niedzielne 25.01.04, 10:39
      Ku memu najwiekszemu zdziwieniu obudzilam sie w SLONECZNY niedzielny poranek.
      I podobno nie ma juz dzis padac... Life is gooooooooooooddddd!!!!!!!!!

      Pewnie wyprowadze sie na spacer, pewnie pojde na zupke pho - as per (zna sie
      te jezyki!! :)) tradycja niedzielna - ale z drugiej strony mam do ugotowania
      gar zupy jarzynowej, wiec jeszcze musze zdecydowac...

      Zajmuje wie szezlong, i kontempluje pijac poranna kawe. Dzbanek z kawa
      stawiam, czestujta sie :))))))

      bajfornau :)
      Ruda
    • jutka1 I to, i owo 26.01.04, 12:17
      Poniedzialek, wpadam tylko na chwile zeby doniesc ze caly ranek padal w Paryzu
      snieg (wprawdzie z deszczem, ale jedna). Widok tutaj rzadki. Wprawdzie podobno
      sniezylo podczas przerwy swiateczno-noworocznej, ale bylam gdzie indziej wiec
      nie widzialam...
      Teraz juz tylko deszcz zostal, a ja z tych nerwow ;)) ide na lunch. Basiu, Tez
      sobie cos zapodaj, z tych nerwow oczywiscie... :)

      Po poludniu zrobie tu porzadek bo teraz nie mam czasu.

      Ruda
      • maja92 Re: I to, i owo 26.01.04, 12:32
        Poniedzialek:
        Tylko plus jeden na termometrze. Otwieram zaslony, a tam na horyzoncie snieg w
        gorach Wicklow widac!!! Hurrraaa!! Wymazony, wyteskniony, wylizany z Ertesowych
        zdjec!!
        Remi dzisaj rano jezdzil polikiem po samochodzie, by snieg poczuc. W ogrodku
        moze tylko centymetr, ale gory wygladaj ladnie - musimy wieczorem po pracy
        pojechac cala ferajna!!! Boze, mam nadzieje, ze snieg wytrzyma do wieczora!!
        Jakie moje dzieci sa biedne - nie wiedza dlaczego ich matka w majtkach po domu
        lata i "Snieg! Snieg" wola! Ich pierwszy dzien w zyciu ze sniegiem......
      • basia553 Re: I to, i owo 26.01.04, 14:24
        Z tych nerwöw to ja dzis leniwe pierogi zjadlam - mniam, mniam!! Tym lepsze, ze
        sama ich robic nie musialam. To jeden ze znakomitych wyroböw z polskiego sklepu.
        Bede miala prosbe, abys mi zapisala z tlumaczeniem naturalnie, co dobrego zjesc
        we Francji. Do tej pory jezdzil z nami kolega co tlumaczyl, teraz jestem zdana
        na mojego anglojezycznego szefa i mu nie ufam. A ja nie kumam kompletnie!
        A przeciez musze Donowi udowodnic, ze goscie z Polski to dobrzy goscie :)))))
        • jutka1 Re: I to, i owo 26.01.04, 20:50
          basia553 napisała:

          > Z tych nerwöw to ja dzis leniwe pierogi zjadlam - mniam, mniam!! Tym lepsze,
          ze sama ich robic nie musialam. To jeden ze znakomitych wyroböw z polskiego
          sklepu.
          **********
          Basiu zazdraszczam jakniewiemco !!

          > Bede miala prosbe, abys mi zapisala z tlumaczeniem naturalnie, co dobrego
          zjesc we Francji. Do tej pory jezdzil z nami kolega co tlumaczyl, teraz jestem
          zdana na mojego anglojezycznego szefa i mu nie ufam. A ja nie kumam kompletnie!
          > A przeciez musze Donowi udowodnic, ze goscie z Polski to dobrzy goscie :)))))
          **********
          napisz co lubisz to Ci cos wymysle :)))))

          a poza tym tez chce w cieple kraje!! co za pogoda tu dzisiaj, mozna sie wlasna
          piescia zaszlachtowac!!!

          z tych nerwow nalewam sobie wina! ;)) butelke stawiam na stole, kieliszki
          umylam, sera troche tez zapodaje, jest brie i chevre i cantal. do wyboru do
          koloru.

          Bajfornau, Ruda
          PS. co brzmi lepiej, z tych nerwow czy z tych nerw?????
          • ani-ta Re: I to, i owo 26.01.04, 22:03
            jak wy o tym zarciu nie przestaniecie gadac to ja sobie krzywde zrobie i
            bedziecie mnie na sumieniu mialy:(((
            dowod?
            prosze bardzo!
            zapracowana wielce (zeby nie bylo! wysilek INTELEKTUALNY byl!!!) wskoczylam
            sobie kole poludnia i zauwazylam, ze jutka JUZ jesc idzie...
            gdzie mi wtedy do jedzenia bylo!!!???!!!!
            ale przeczytawszy o jedzeniu... oczy daly sygnal do mozgu, mozg do zoladka... i
            prosze bardzo burczec zaczelo... jak zaczelo burczec to i sciskac... a jak
            sciskac to wiadomo juz bylo, ze jesc trza!!!!!!
            pognalam przeto do sklepu, watrobke taka piekna drobiowa kupilam i mysle sobie
            zrobie tym moim milusinskim i sobie wyzerke... bo my jak wiekszosc
            spoleczenstwa wie... watrobke ponad wszystko powazamy...
            watrobke kupilam, umylam, wymoczylam w mace utaplalam (nie wie czy zgodnie z
            donowa sztuka kulinarna ... ale mnie matus gotujaca na wschodnio nauczyla) i na
            olej wrzucilam... i jak juz ostatnia wrzucalam... to ta pierwsza zrobila duze
            BUM!!! dzieki czemu moja dlon prawa (ta od calowania!!!) cala czerwona sie
            zrobila, piec zaczela... juz juz tasak wziac chcialam i ulzyc sobie w
            cierpieniach... gdy mysl w mozgu sie wyklarowala - bez reki (prawej! a ja
            prawoskretna!!!) to ja sobie zoladka nie zapelnie!!!
            i tak o to chodze jak ta sierota... z kompresem na lapie... ktora puchnie,
            piecze... wyglada juz nie tak jak do calowania powinna...
            a wszystko to przez was moje panie!
            wasze opowiesci o zarciu wszelakim od pasztetow francuskich z ryby robionych na
            leniwych (o niebiosa! zapomnialam o nich! a tak je lubie!!!) konczac:(((

            wyzaliwszy sie...
            w oczekiwaniu prawdziwego wspolczucia...
            zalegam...

            a.:(((
            • jutka1 Re: I to, i owo --- anito? 26.01.04, 22:07
              co to znaczy ze watrobka drobiowa zrobila bum???
              wybuchla?
              skoczyla Ci na reke?
              ugryzla?

              co??

              bardzo wspolczuje!!!! i sorry!!!!!!
              • ani-ta Re: I to, i owo --- anito? 26.01.04, 22:16
                podskoczylam franca jedna!!!! i caly olej z patelni (a fakt chlupnelo mi sie;
                (( ) wypieprzyla mi na dlon!!!!!!!!
                takie qrde bum, ze gdyby nie fakt, ze ja odporna na bole wszelakie i nie takie
                rzeczy sobie w zyciu robilam... i reka zlamana zupe jadlam (bo jedzenie rzecz
                swieta) i z noga z brakujacymi wiezadlami Kijow zwiedzalam (przeczuwajac ze to
                moja pierwsza i ostatnia delegacja do tegoz miasta) i kawaly opowiadalam
                lekarzom coby sie podczas mojego porodu nie nudzili (podziekowali, nie nudzili
                sie!):)))
                ale qrde... zezloscilam sie... bo mi ten kompres w pisaniu przeszkadza:(
                bo mi chec na to cholerstwo strzelajace przeszla:(
                bom glodna okropnie... ale profilaktycznie do kuchni nie wchodze, bo skoro
                dzien zaczelam felernie... to pytania ja skoncze?:)

                generalnie to mam podejrzanie dobry humor jak na takie ku-ku jakie sobie sama
                na wlasne zyczenie zrobilam...

                tylko szlag mnie trafia... bo w srode mialam szanse na okolo 80 cmokow w
                mankiet i cos czuje ze ta szansa to mi wlasnie kolo nosa przeszla... i bedzie
                sie trza usmiechami (WSPOLCZUCIA!!!) zadowolic!:))))))

                co jadlas cholero!!!??????????!!!
                od razu z tlumaczeniem poprosze;))))

                a.:))
                • jutka1 Re: I to, i owo --- anito? 26.01.04, 22:22
                  na lunch - nie smiej sie - watrobke (wolowa) a la veneciana, tzn. w
                  paseczkach, z cebulka i pysznym sosem :)))) i z ziemniakami w plasterkach
                  smazonymi, z czosnkiem smazonym i pietruszka :)

                  no ale to z tych nerw (-ow) ;)))))))))
                  • atomek56 Re: I to, i owo --- anito? 26.01.04, 22:32
                    jutka1 napisała:

                    > na lunch - nie smiej sie - watrobke (wolowa) a la veneciana, tzn. w
                    > paseczkach, z cebulka i pysznym sosem :)))) i z ziemniakami w plasterkach
                    > smazonymi, z czosnkiem smazonym i pietruszka :)
                    >
                    > no ale to z tych nerw (-ow) ;)))))))))


                    Jutka, co ty taka nerwowa ostatnio cio :))))))))))))))
    • jutka1 Zamykam, nr 100, zaraz otworze nastepne ntxt 26.01.04, 22:24

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka