Dodaj do ulubionych

tablica mendelejewa

25.01.04, 03:20
chandra cholera, mysli typu: i tak wszystko szlag trafi, nasze romanse i
wielkie milosci, przyjaciol, zaprzatanie sobie glowy duperelami i sprawami "o
fundamentalnym znaczeniu". Kolejnego kota pogrzebiemy (moze sprawimy sobie
nowego?), mame i tate bedziemy oplakiwac i plamy watrobowe na dloniach
liczyc. I pocosmy wkuwali tablice Mendelejewa, skorosmy polowe dawno
zapomnieli, a ta druga polowa razem z nami rozejdzie sie po kosciach, wraz z
tymi kosciami?

A moze tylko tesknie za bosymi stopami w trawie, za cieplym i otwartym
oceanem? Za wypatrywaniem Krzyza Poludnia na rozwrzeszczanym cykadami
niebie. Za rozgrzanym kamieniem Akropolu poznym wieczorem. Za dymem palonego
zielska pod meczetem w zabitej dechami wiosce w indonezyjskiej dzungli.

Zima.
Obserwuj wątek
    • starypierdola Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 03:48
      CJ, gdzie Ty bedziesz wypatrywac Krzyza Poludnia z Montrealu?? No i mroz znowu
      idzie!!

      A swoja droga jesli bedziesz w Australii (czy np. w Botswanie na pustyni
      Kalahari), gdzie najblizsze swiatlo jest odlegle o 100 mil i jest na tyle
      cieplo ze mozesz siedziec w nocy na zewnatrz, z drinkiem w reku, to widok jest
      NIESAMOWITY!

      U nas w Calavasito tez; dla tego spimy w hamakach. Tylko trzeba sie spryskiwac
      bug repellent, a jak sie obudzisz to czasem w butach pod hamakiem znajdziesz
      zagniezdzone weze ... podobno jadowite ....

      SP
      • chris-joe Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 03:59
        wypatrywalem w Indonezji, ale teraz to rzeczywiscie daleko...
        Mroz idzie?! Za oknem -25 +wiatr, czyli ponizej czterdziestki. Ja naprawde
        mam nadzieje, ze co mialo przylezc, to przylazlo. A zreszta -40, czy -50 to
        juz chyba wsio rawno...

        Ten chamak to wezme nawet z wezami, skorpionami i z Godzilla! Tys to sie
        ustawil, SP! :))
        • chris-joe Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 06:17
          sp, szukam ja ci tego twego calavasito na mym incarta atlasie, a nawet na
          googlu i nic... Nazwa fikcyjna, czy jak?
      • jutka1 Re: tablica mendelejewa -- cj i SP 25.01.04, 10:19
        starypierdola napisał:

        > A swoja droga jesli bedziesz w Australii (czy np. w Botswanie na pustyni
        > Kalahari), gdzie najblizsze swiatlo jest odlegle o 100 mil i jest na tyle
        > cieplo ze mozesz siedziec w nocy na zewnatrz, z drinkiem w reku, to widok
        jest NIESAMOWITY!
        *********
        SP, przypomniales mi miejsca gdzie taka rozgwiezdzona, czaaaaarna (bez swiatel
        ziemskich) noc widzialam: w Rosji i w Montanie czy Pld Dakocie, juz nie
        pamietam, jak jechalam ze wschodniego na zachodnie wybrzeze. Bez Krzyza
        Poludnia ale wrazenie niesamowite: im dluzej patrzylam w niebo tym wiecej
        gwiazd widzialam, i mialam moment ze prawie, prawie obejmowalam rozumem
        pojecie nieskonczonosci...

        cj, nie daj sie zimie!!! nie wpadaj w stany zimowo-kanadyjskie!!! a w ogole
        idz do Schwartz's i zapodaj sobie smoked meat sandwich z ogorkiem kiszonym, i
        na pewno na duszy Ci sie lepiej zrobi... :)

        a w ogole, starzejemy sie z dnia na dzien i z oddechu na oddech, wiec nie ma
        co sobie glowe zaprzatac, bo to jest cos nad czym mamy bardzo minimalna
        kontrole...

        sciskam,

        Jutka
        • starypierdola Re: tablica mendelejewa -- cj i SP 25.01.04, 15:56
          >>w Rosji i w Montanie czy Pld Dakocie<<

          Tu jeszcze czesto dochodzi zorza polarna (Northern Lights), tyle ze przewaznie
          zimo i grzac sie trzeba czyms mocniejszym. U nas w Gorod Aikhal, 2000 km na
          polnoc of Irkucka .....

          Gory Sowie tez nie najgorsze. Choc jest duzo "light pollution".... Sama
          zobaczysz!
          • jutka1 Re: tablica mendelejewa -- SP - pytanie od glaba 25.01.04, 16:28
            starypierdola napisał:

            > Gory Sowie tez nie najgorsze. Choc jest duzo "light pollution".... Sama
            > zobaczysz!
            *********
            Ziuteczku, co to jest lekka polucja? (pardon, nie znam za dobrze tych ichnich
            jezykow.... ;))))))
            Czyz polucja nie ma zawsze more or less takiej samej masy???????

            Bardzo przepraszam czytelnikow. jakos tak mnie dzisiaj
            nachodzi ;))))))))))))))))
            • don2 Re: tablica mendelejewa -- SP - pytanie od glaba 25.01.04, 16:30
              Jutka co ty wiesz o polucjach? szczegolnie nocnych ? No co wiesz?
              • jutka1 Re: tablica mendelejewa -- SP - pytanie od glaba 25.01.04, 16:36
                don2 napisał:

                > Jutka co ty wiesz o polucjach? szczegolnie nocnych ? No co wiesz?
                ************
                o polucjach nie wiem nic, ani dziennych ani popoludniowych ani nocnych ani
                porannych bo jestem:
                Glab
                dziewica
                ciotka barchanowa
                rencistka
                osobnik kompletnie aseksualny

                Aniele strozu moj ..................
                rano we dnie w nocy...........................

                GDZIE JEST TATO ???????????????.................................
                chyba zaloze watek z listem gonczym :)
                • don2 Re: tablica mendelejewa -- SP - pytanie od glaba 25.01.04, 17:02

                  Tato nie wraca ranki wieczory.....

                  • don2 Re: tablica mendelejewa -- SP - pytanie od glaba 25.01.04, 17:09
                    jak poczytalem o kreacjach Jutki to fantazja zaczela dzialac !!!!
                    ta rozcieta spodnica to rozumiem-wygodnie sie wchodzi na schodek
                    Oczy podmalowane i ciemne okulary CD,cudo
                    Na catwalk z nia !
                    • jutka1 Re: Catwalk !!!!!! --- oraz prosze o porade ;))) 25.01.04, 17:38
                      don2 napisał:

                      > jak poczytalem o kreacjach Jutki to fantazja zaczela dzialac !!!!
                      > ta rozcieta spodnica to rozumiem-wygodnie sie wchodzi na schodek
                      > Oczy podmalowane i ciemne okulary CD,cudo
                      > Na catwalk z nia !
                      **********
                      Jasne!!!!
                      Tylko, cytujac szfedke, prosze o porade:
                      Ja sie napindrzylam na sliwkowo, obcasy te rzeczy, oko itp.
                      I jedyny skutek to taki ze kelnerka u Wietnamczyka zlapala mnie za dupe.
                      Pardon. Juz drugi raz jej sie to zdarzylo.

                      Prosze o porade: o co chodzi????
                      Dziekuje za ziluminowanie (zna sie te slowa innostranne) tej sytuacji. Czy
                      sliwkowy kolor nie w modzie? czy sliwkowy oznacza symbol i znak czegos czego
                      nie wiem??????

                      Dziekuje za pomoc.
                      • don2 Re: Catwalk !!!!!! --- oraz prosze o porade ;))) 25.01.04, 17:40

                        absolutnie nie-masz po prostu apetyczna dupe !!
                        • jutka1 Re: Catwalk !!!!!! --- oraz prosze o porade ;))) 25.01.04, 18:20
                          don2 napisał:

                          > absolutnie nie-masz po prostu apetyczna dupe !!
                          ************
                          :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      • basia553 Re: Catwalk !!!!!! --- oraz prosze o porade ;))) 25.01.04, 18:31
                        a tu sie möwi "lila Farbe - letzte Versuch!" czy li ostatnia pröba (uzyskania
                        czegos)
                        • don2 Re: Catwalk !!!!!! --- oraz prosze o porade ;))) 25.01.04, 18:45
                          Juz za moich czasow taki wrzos lila nazywal sie ostatnia nadzieja
                          • jutka1 Re: Catwalk ! -oraz prosze o porade ;) don i basia 25.01.04, 18:54
                            don2 napisał:

                            > Juz za moich czasow taki wrzos lila nazywal sie ostatnia nadzieja
                            **********
                            Dzisus. Czyli co?
                            Ubralam sie sliwkowo znaczy sie ostatnia szansa, i to niewykorzystana???? czy
                            tez zlapanie za dupe przez kelnerke sie liczy??????????????
            • starypierdola Re: tablica mendelejewa -- SP - pytanie od glaba 26.01.04, 00:41
              Jutka, nic sie nie martw, ja kapuste lubie (glaby!!).

              Nie wiem czy to jeszcze przeczytasz; bylem poza zasiegiem mojego wireless wiec
              nie moglem wczesniej ...

              Mowie o swiatlach w dolinach (light) ktore "zanieczyszczaja" niebo (pollution).
              Wyobraz sobie, na przyklad, ze jestes w Srebrnej GOrze. Noc czysta i
              gwiezdzista. Ale w dolinach widac jasne swiatla miasteczek i wiosek. One to
              powoduja ze gwiazdy blakna i nie wygladaja tak atrakcyjnie....

              Jak bys, naprzyklad, byla w poludniowej Arizonie, w okolicach Kidd Peak (Ertes
              tam byl ostatnio), to widziala bys ze wszystkie lampy uliczne i inne maja
              oslony od gory, zeby swiatlo bilo tylko na ziemie. Dlatego ze tam duze
              obserwatorium astronomiczne.

              To samo w kilku miejscach w Kalifornii, ale na ta okilicznosc przesluchaj
              Ertesa.

              SP
              • jutka1 Re: tablica mendelejewa -- SP - pytanie od glaba 26.01.04, 12:05
                starypierdola napisał:

                > Jutka, nic sie nie martw, ja kapuste lubie (glaby!!).
                > Mowie o swiatlach w dolinach (light) ktore "zanieczyszczaja" niebo
                (pollution).
                > Wyobraz sobie, na przyklad, ze jestes w Srebrnej GOrze. Noc czysta i
                > gwiezdzista. Ale w dolinach widac jasne swiatla miasteczek i wiosek. One to
                > powoduja ze gwiazdy blakna i nie wygladaja tak atrakcyjnie....
                *********
                Pierdolo, dzieki serdeczne... nie znalam tego terminu, teraz wiem o co
                chodzi :))))
                Czy Srebrna Gore znasz tez z powodu zainteresowania mineralami?

                pozdrowienia poniedzialkowe = zapracowane :)
                • starypierdola Re: tablica mendelejewa -- SP - pytanie od glaba 26.01.04, 14:51
                  >>Czy Srebrna Gore znasz tez z powodu zainteresowania mineralami<<

                  Nie ogladalem stamtad gwiazdy w poprzednim zyciu. Albo w mlodosci. Jestem taki
                  stary ze mogl bym byc poprzednimn niemieckim wlascicielem Twego domu ...
                  SP
                  • basia553 Re: tablica mendelejewa -- SP - pytanie od glaba 26.01.04, 14:57
                    O rany! To Ty u Jutki straszysz :)))))
                    • jutka1 Re: tablica mendelejewa -- SP - pytanie od glaba 26.01.04, 15:00
                      basia553 napisała:

                      > O rany! To Ty u Jutki straszysz :)))))
                      ********
                      U mnie nic/nikt nie straszy!!! Wrecz przeciwnie, dobre duszki lataja z
                      atmosfera relaksu, dobrego jedzenia, dobrego picia, i innych rzeczy (przeca to
                      byl zajazd z oberza, wiec jakze inaczej???)

                      :)))))))))))))))))))))))))))))))))
                  • jutka1 Re: SP !!!!!!!! 26.01.04, 15:04
                    starypierdola napisał:

                    > Jestem taki stary ze mogl bym byc poprzednimn niemieckim wlascicielem Twego
                    domu ...
                    **********
                    Yea, yea, yea....... ;))))))))))))
                    Jak mawiaja wydobywacze diamentow pod kolem arktycznym, takich [starych] nie
                    bywajet!! ;))))))))))))
                    • starypierdola Re: SP !!!!!!!! 26.01.04, 16:29
                      >>>Jak mawiaja wydobywacze diamentow pod kolem arktycznym<<<

                      Albo starepierdoly ....
                      Juz sa trzy: starypierdola, starypierdola3, i starypeirdola ....
                      Chyba zmienie nick! Ziutek? Francik?
                      • basia553 Re: SP !!!!!!!! 26.01.04, 17:13
                        Przeciez juz dawno sie zgodziles, zebym Cie nazywala Ziutkiem!
                        To nie zmieniaj prosze znowu! Ziutek jest fajne :)))))
    • basia553 Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 08:28
      Ja juz dawno podejrzewam, ze Calavasito to miejsce z marzen SP. Mysli o nim
      intesywnie, podczas gdy mu de w Kanadzie z zimna odpada :))))
      • starypierdola Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 08:45
        OK.
        Tu masz namiary:

        1. Szukaj Maracaibo, Venezuela
        2. Na zachod od Maracaibo sa gory Sierrania de Periha (granica z Colombia)
        3. Na zachod znajdz gory Sierra Nevada de Santa Marta, 4,000 npm, wieczne sniegi
        4. Pociagnij linie z Maracaibo do Pico Cristobal Colon, najwyzsza gora w Sierra
        Nevada de Santa Marta
        5. Calavasito jest na tej linii, na zachodnich kolumbijskich zboczach Sierrania
        de Periha

        Mamy: (1) 60 km do Riohacha, stolica Provincji La Guajira i do tropikalnego
        morza, (2) 80 km do szczytow Sierra Nevada de Santa Marta (4,000 mnpm), i (3)
        40 km do Maicao, pogranicznego miasteczka z Wenezuela gdzie kupujemy /
        sprzedajemy kontrabande...

        Ale czy to komu mozna dzis wierzyc????

        SP

        • basia553 Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 08:50
          SP, mnie uspokoiles! A juz myslalam, ze tak jak Don zamarzles w jakiejs
          zaspie :)))) Ale dlaczego Ty jeszcze nie spisz?? Mam Ci zaspiewac kolysanke?
          • starypierdola Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 08:53
            No dobrze, spiewaj. Ale u mnie dopiereo .....
            SP
            • basia553 Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 08:58
              Postanowilam nie spiewac, bo bedziesz mial traume do konca zycia :)))
              Ale glaszcze Cie uspokajajaco po lysince :)))) Moze to pomoze?
              A jak sie obudzisz, to wpadnij do mnie: bedzie dzisiaj barszczyk z uszkami!!
              • starypierdola Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 09:02
                No to dzis bede mial dobre sny. Barszczyk z uszkami!!! miam, miam, miam....
                SP
              • jutka1 Basiu :) 25.01.04, 10:20
                czy ja sie moge na brszcz z uszkami wprosic? :)
                • basia553 Jutka, 25.01.04, 11:24
                  wpadaj, wpadaj, barszczu dosyc. Moge Cie nawet odebrac z Frankfurtu
                  (lotnisko):))
                  • sabba Re: Jutka, 25.01.04, 12:03
                    jak juz sie bedziecie obierac z Frankfurtu to do Marburga rzut beretem, wiec sie
                    obraze jak nie wpadniecie na skrzydelka vel udka po tajlandzku!
                    • basia553 Re: Jutka, 25.01.04, 12:11
                      Sabba, nie chce sie klöcic o niezniesione jaja, ale z Ffm do Mannheim przez
                      Marburg to troche: wstapil do piekiel, po drodze mu bylo..
                      • sabba Re: Jutka, 25.01.04, 12:16
                        wstepowac nie gadac:))) wycieczke kraoznawczy zrobic, ciekawe rzeczy pokazac
                        (minn doim gdzie mieszkali jakis czas Grimmowie tudziez gdzie naplul na mur
                        Lomonosow:)))
                        • jutka1 Re: Jutka, 25.01.04, 12:24
                          Sabbciu, przepis na skrzydelka vel udka brzmi palce lizac!!!!!
                          wpadne z wola i ochota! :)))))) (to nie znaczy ze cale dzielnice przywloke ze
                          soba, hehehe ;)))))

                          zdalam sobie sprawe ze zanim sie moja zupa ugotuje to bedzie pora
                          podwieczorku :( wiec pojde as per :) tradycja do wietnamczyka na zupke pho....

                          wiec ide sie pindrzyc, a SiDzeja za skrecenie watku serdecznie
                          przepraszam :))))))

                          bajfornau
                          • chris-joe Re: Jutka, 25.01.04, 12:33
                            pindrz sie, pindrz, i obdazze moj wielce powazny (ba, tragiczny!!!)watek
                            szacunkiem naleznym! Ide do wora, juz rano.
                            (Cholera, zupka wietnamska bylaby miodem na moje rany. Podrzuc mi doggy bag,
                            jesli nie dojesz).
                            • jutka1 Re: Jutka, -- SiDzej skrecam dalej ;)))))) 25.01.04, 12:46
                              chris-joe napisał:

                              > pindrz sie, pindrz, i obdazze moj wielce powazny (ba, tragiczny!!!)watek
                              > szacunkiem naleznym!
                              ***********
                              Obdarzam naleznym szacunkiem!! (przeca jeden wpis powazny i na temat
                              zapodalam, kurdebalans....) :)

                              Uprzejmie i anonimowo melduje ze wypindrzylam sie na sliwkowo: spodnica z
                              rozporkiem na lewej nodze ze sliwkowego sztruksu, sliwkowy sweter z polgolfem,
                              sliwkowe rajstopy i granatowe czolenka na pieciocentymetrowym obcasie (waskie
                              czubki!!) :)))))))))))))))))))))))))

                              > Ide do wora, juz rano.
                              ***********
                              Idziesz do wora czy do wyra??? a jesli do wyra, to rano sie tam chodzi?? ja
                              myslalam ze wieczorem.... ;))))))

                              > (Cholera, zupka wietnamska bylaby miodem na moje rany. Podrzuc mi doggy
                              bag, jesli nie dojesz).
                              ***********
                              Zgadzam sie, zupka pho czyni cuda na rany wszelakie!! Specjalnie nie dojem,
                              zeby Ci doggy bag podrzucic mon cher!!

                              No, a teraz ide na sliwkowo wypindrzyc oczy... ;)
                              Jutka wypindrzona ;)
                              PS. Sliwkowy baaaardzo pasuje do rudego. Drzyj (zetzkropka)
                              Paryzu!! :))))))))))))))))
                              Bajfornau ;)
                          • sabba judys 25.01.04, 13:12
                            moje tajlandzkie zarcie trwa niestety tez ok godziny w piekarrniku wiec w
                            miedzyczasie nie wypindrzajac sie podjem sobie troche pysznego salcesonu ktory
                            nabylam wczoraj na targu
                            • jutka1 Re: judys 25.01.04, 15:53
                              sabba napisała:

                              > moje tajlandzkie zarcie trwa niestety tez ok godziny w piekarrniku wiec w
                              > miedzyczasie nie wypindrzajac sie podjem sobie troche pysznego salcesonu
                              ktory nabylam wczoraj na targu
                              ***********
                              salceson najlepszy z chrzanem!!!
                              i najlepszy kujawski!! ;))))))))))))))))))))))

                              hehe
                              Szerlok :))))))))))))))))))
        • starypierdola Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 09:18
          Cos mi sie stopy z metrami pomylily i to mi spac nie daje. Pico Cristobal Colon
          jest 18,500 stop. To bardziej 6,000 m niz 4,000!
          SP
          • chris-joe Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 11:41
            a mnie okropnie w dociekliwosci (i zawisci!) zaabsorbowalo to Calvasito.
            Czys w okolicy El Pozo, El Tabaco, La Estrella, Albanio i Los Remedios?
            Kurcze, jakbym Marqueza czytal.
            • basia553 Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 12:13
              no a znalazles juz to czarowne miejsce na mapie? Bo moze zrobimy tam nastepny
              urlop P2 :))))
              • chris-joe Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 12:22
                czekam na potwierdzenie pierdoly. Moze by tam w drodze do Brazylii pare groszy
                zainwestowac w te kontrabande...?
                • basia553 Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 12:34
                  SP spi. Ale kontrabanda chyba uczynila go bogatym, bo obdarowal wszystkie panie
                  na forum cennymi kamieniami!
                • starypierdola Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 15:52
                  Kontrabanda glownie z Aruby; jak "rzuca" statek francuskiego wina (jeden
                  rodzaj/marka) to przez miesiac pijemy to samo .... Dobra Scotch po $5.00.

                  Spojrzalem na Encarta. Troche na N-E of Cuestacita. Nie zaznaczone na mapie bo
                  po co informowac przyjaciol z DEA jal i z:

                  Jedyny problem w okolicy to FARC (Fuerzas Aramadas Revolucionarias de
                  Colombia), ELN (Ejercito de Liberacion Nacional), ELP (Ejercitio de Liberacion
                  Popular - w trakcie "ujawnianis" sie), Paramilitares, i kilka innych grup. Lasy
                  na zboczach Sierra Nevada se Santa Marta maja cale opanowane. Ale tez sie
                  przydadza. Dostarczaja nam mak i liscie coca ....

                  No ale pomysl: 6,000 m wysokie gory mniej niz 100 km od morza koralowego! Pasma
                  gorskie po prostu "wchodza" w morze; tysiace malych wysepek; miedzy pasmami w
                  kazdej zatoce wspaniala plaza .....

                  SP
                  • chris-joe Re: tablica mendelejewa 25.01.04, 21:26
                    hej, tuz obok kolei zelaznej! tylko wyglada na to, ze ona jedzie z nikad do
                    nikad... No, ale w Riohachy wystarczy zlapac statek, myk przez kanal panamski i
                    przez Pacyfik do Wladywosttoku, koleja transsyberyjska do Irkucka, a z tamtad
                    Gorod Aikhal to juz rzut beretem! Teraz rozumiem twoje tam wizyty. Sam gdybym
                    mieszkal w Calavasito do Gorod Aikhal wpadalbym regularnie :)
                    • ertes SP. Czy to UFO? ;) 25.01.04, 21:31
                      Google search: calvasito
                      Results:
                      Podana fraza - calvasito - nie została odnaleziona.
                      Nie znaleziono stron zawierających słowo "calvasito".

                      google search: starypierdola
                      Results:
                      Podana fraza - starypierdola- nie została odnaleziona.
                      Nie znaleziono stron zawierających słowo "starypierdola".
                      • pani-i-toto ertes in mint condition 25.01.04, 21:40
                        Google prawde ci powie. O ertesie tez.


                        www.wine-storage.com/wwwboard/messages/1282.html
                        Posted Bymike on February 06, 19103 at 22:45:38:

                        i am looking to sell a lot of 18 ertes. i have 13-#7, 4-#5 and 1-#2. all have
                        registration cards, are in the plastic sleeves and are in mint condition. if
                        you are interested email me with an off, please only serious offers will be
                        appreciated. am looking to sell these, so any type of reasonable offer will
                        more then likely be sufficient.

                        i also have an entire set of mint condition ertes that i am looking to sell,
                        but am much more hesitant to sell only if the price is right.



                        • ertes Re: ertes in mint condition 25.01.04, 21:44
                          hahaha dobre

                          Oglaszam przetarg:

                          Lot of Ertes for Sale.
                          i have 13-#7, 4-#5 and 1-#2
                          Cena wywolawcza 1 zloty ;)
                          #2 jednak sprzedam tylko za gotowke odpowiedniej kupczyni.
                          • starypierdola Re: ertes in mint condition 26.01.04, 05:57
                            Hej, Ertes, a sproboj swego trnaslatora na to calavasito. Chyba nie peknie (ze
                            smiechu??!!).
                            SP
                      • starypierdola Re: SP. Czy to UFO? ;) 26.01.04, 06:03
                        >>Google search: calvasito
                        Results:
                        Podana fraza - calvasito - nie została odnaleziona.
                        Nie znaleziono stron zawierających słowo "calvasito".<<

                        Patrz co mi wyszlo:

                        ΚΑΛΑΒΑΣΟΣ
                        ... ονομασία και βρίσκεται σημειωμένος σε παλιούς
                        χάρτες με την ονομασία Calavaso και Calavato. ...
                    • starypierdola Re: tablica mendelejewa 26.01.04, 00:32
                      Dead on, Man!!

                      Kolej nasza. Normalnotorowa! Wybudowalismy do przesylki lokalnych produktow do
                      Puerto Bolivar (nie wiem czy go masz na mapie). Tez nasz port, najwiekszy na
                      tej czesci wybrzeza i duzo wieszy od tych w Riohacha (niewielki) i w Santa
                      Marta. Do oblsugi exportu. Mozemy przyjmowac statki z wypornoscia do 500,000
                      ton.

                      W koncu wszystkiego nie mozemy pokazywac na Encarta!! Domyslasz sie dlaczego?
                      Dlatego Ertes, bezradny, nic nie moze znalezc.

                      Wybrzeze Pacyfiku, i prowincja na granicy z Panama pod kontrola kolegow ...
                    • starypierdola Re: tablica mendelejewa 26.01.04, 00:34
                      Gwoli wyjasnienia, Gorod Aikhal dokladnie na kole podbiegunowym. Zrodlo 80%
                      rosyjskich diamentow. Tez nie wim czy jest na mapie .....
                      Ale teraz tam gorzej niz w Montrealu ... To POLNOCNE kolo podbiegunowe.
                      SP
    • xurek do C-J i do rzeczy badz na temat :))) 26.01.04, 10:38
      Takie chandry sa niebezpieczne, przynajmniej byly w moim przypadku, poniewaz
      chandra i owszem, mija, a te glupie pytania bez odpowiedzi pozostaja i
      zameczaja. Wiec na domowy uzytek znalazlam sobie odpowiedzi i juz sie nie
      mecze. Odpowiedz 1: to wszystko co robimy jest potrzebnym etapem do nastepnego
      etapu, w ktorym zrozumiemy wiecej, az kiedys zrozumiemy wszystko i tablica
      Mendelejewa zacznie miec wieczny sens.
      Odpowiedz 2: jestesmy tylko tutaj i tylko po to, zeby byc a co w tym czasie
      robimy nie gra zadnej roli, nie jest niczym wiecej, niz zabiciem owegoz. Ale
      zabijanie czasu to wazna rzecz, bo nadmiar niezabitego zle dziala na jeszcze
      pozostaly. Dlatego tez dobrze jest tablice pojac, kotem sie zajac, sie zakochac
      badz odkochac i w ogole kazdy pozeracz czasu jest dobry, byle tylko nie brac go
      zbytnio na serio.
      W zaleznosci od okolicznosci raz sklaniam sie do odp. 1 raz do odp. 2.

      Ale pomijajac te wazne rozwazania tez chetnie znalazabym sie gdzies, gdzie jest
      cieplo i milo i gwiazdziscie. Ostatnio byla u nas taka gwiazdzista noc,
      niestety nie ciepla. Moze nie taka jak w opisanych przez SP czy Jutke
      miejscach, ale poniewaz mieszkam na zadupiu powaznym to malo jest „swietlnej
      polucji“ z okien sasiada a po dwunastej przestaje ona istniec :)). Wiec wyszlam
      sobie na papierosa i mnie zamurowalo. Gwiazdy byly tak jasne i bylo ich tak
      wiele, ze az mnie oslepilo. Papieros dawno sie skonczyl a ja wciaz sie gapilam
      i nawet rozpoznalam mala i duza niedzwiedzice i gwiazde polarna. Bylam z siebie
      niesamowicie dumna i tak powinnam byla rzecz pozostawic, ale nie. Cos mnie
      zaczelo drazyc, swinke biala z czarna krzyzowac i mozliwe kolory analizowac az
      mysl mendelejewska jasniejsza niz owe gwiazdy uksztaltowala sie w calosci i
      wyswietlila w moim mozgu jasniej niz firmament: Xurku, powiedziala mysl,
      przeciez Ty patrzysz na poludnie – na tym tarasie zawsze w poludnie swieci
      slonce, wiec jak w kierunku dokladnie badz prawie poludniowym moze byc gwiazda
      polarna?
      Teraz mnie meczy i dreczy, bo jestem zupelnie pewna co do wygladu tych
      konstelacji i tej gwiazdy w dyszlu wozu na piec odleglosci jak rowniez zupelnie
      pewna, ze patrzylam na poludnie. Maz nie chcial pomoc, bo nie wychodzi o tak
      zimnych porach a sasiedzi jak juz nadmienilam wszyscy spali. A potem przyszla
      wieczna mgla i juz nie bylo takiej nocy.

      A jak juz nic innego nie pomoze, to spojrz na kota i wez przyklad. Nigdy nie
      mialam wrazenia patrzac na jakiegokolwiek kota, ze chandra czy mysl zatruta
      inna jaka go drecza.

      Xurek tez w nie najlepszym humorze :))
      • chris-joe Re: do C-J i do rzeczy badz na temat :))) 26.01.04, 11:38
        milo odnalezc w tlumie towarzyszke egzystencjonalistke :)
        i, oczywiscie, masz racje co do smiertelnego charakteru pewnych pytan.
        Niestety, jako towarzyszka egzystencjonalistka, wiesz takze swietnie, ze
        pytania takie pod dywan zmiesc sie daja, bo -tu prosze administracje o
        wyrozumialosc dla wulgaryzmu- sa to Pytania Fundamentalne.

        Na szczescie sila dominujaca nas, nieszczesnych ziemskich bytow, jest instynkt
        przetrwania i potrafimy nasze zycie tak przebiegle zbudowac dookola tych pytan,
        badz konstatacji raczej, jakby ich wcale nie bylo.

        Oczywiscie czasem wpadamy na nie, potykamy sie, glowa o kant stolu uderzamy i
        nabywamy sazniste guzy. Wiemy juz jednak, jako rasowi egzystencjonalisci, ze
        do guza kompres z lodu natychmiast przylozyc nalezy, a jak jucha sie z nosa
        potoczy, glowe z lekka w tyl trzeba przechylic i- odczekac.

        A jak glowe sie w tyl odchyli to czasem to gwiazdziste niebo nam w oko wpadnie,
        a takie niebo to rzecz bardzo, bardzo pocieszajaca.

        Pzdr,
        lece do roboty,
        dzis bedzie znow kolo -40, ale slonecznie, wiec noca niebo czyste byc powinno,
        cj
      • starypierdola Re: do C-J i do rzeczy badz na temat :))) 26.01.04, 15:02
        >>Teraz mnie meczy i dreczy, bo jestem zupelnie pewna co do wygladu tych
        konstelacji i tej gwiazdy w dyszlu <<

        Proboj Orion. Zamiast dyszla ma "kutasika"; i tez tam u Ciebie powinien byc...
        Albo Taurus )Byk???) Ale ten to ma dwa rogi i duze oko!
    • jan.kran Re: tablica mendelejewa 26.01.04, 18:51
      chris-joe napisał:

      > chandra cholera, mysli typu: i tak wszystko szlag trafi, nasze romanse i
      > wielkie milosci, przyjaciol, zaprzatanie sobie glowy duperelami i sprawami "o
      > fundamentalnym znaczeniu". Kolejnego kota pogrzebiemy (moze sprawimy sobie
      > nowego?), mame i tate bedziemy oplakiwac i plamy watrobowe na dloniach
      > liczyc. I pocosmy wkuwali tablice Mendelejewa, skorosmy polowe dawno
      > zapomnieli, a ta druga polowa razem z nami rozejdzie sie po kosciach, wraz z
      > tymi kosciami?
      >
      > A moze tylko tesknie za bosymi stopami w trawie, za cieplym i otwartym
      > oceanem? Za wypatrywaniem Krzyza Poludnia na rozwrzeszczanym cykadami
      > niebie. Za rozgrzanym kamieniem Akropolu poznym wieczorem. Za dymem palonego
      > zielska pod meczetem w zabitej dechami wiosce w indonezyjskiej dzungli.
      >
      > Zima

      Bardzo mnie poruszyles tym pieknym postem c-j. Zagraly w mojej duszy tesknoty za
      tym o czym marzylam , o moich niespelnieniach i zupelnie zaskakujacych woltach
      naszego zycia.
      Nasze milosci i romanse moze szlag trafi. Nasze przyjaznie , jezeli byly to
      przyjaznie prawdziwe przetrwaja wiele. I choroby , i niepowodzenia i dlugie
      okresy milczenia.
      Nie wiem , moze jestem jakas dziwna , ale dla mnie Przyjazn to najwieksze
      uczucie na Ziemi. Milosc, oddanie , porywy zmyslow owszem , przyjemne. Ale tak
      naprawde jak uslyszysz czyjs zatroskany glos kiedy meldujesz sie po dlugim
      milczeniu to jest to glos Przyjaciela.

      Wiem , ze moja szczerosc wiele osob razi na tym forum. Ale mnie interesuje
      wymiana mysli i przezyc , nawet jak za to place duza cena. Prosto i wesolo to ja
      mam w fabryce. Tu , niekiedy spotykam ludzi niezwyklych, wrazliwych
      inteligentnych, takich jacy mi pasuja.
      Dlatego pisze tu c-j.
      Nasze zycie jest inwestycja. Swiadoma lub nie . W nas samych lub w innych. Bog
      dal nam wolna wole i mozliwosc wyboru. Co my z tym zrobimy to jest nasza decyzja.
      .
      C-j. Tablice Mendelejewa pamietam metnie. Ale to co mi dala moja szkola srednia,
      studia, to sa rzeczy bezcenne. Szybkosc mysli, kojarzenia , umiejetnosc
      znajdowania , skromnosc i empatia. Nasza wiedza jest ulotna , wiedza materialna
      w sensie ile katow ma trojkat i imieslow.
      Ale wiedza zyciowa jakas wynieslismy ze szkoly, a przede wszystkim ze szkoly
      zycia jest nieoceniona.
      Ja tez tesknie za soba fizycznie jaka bylam lat temu kilkadziesiat. Bylam
      naprawde atrakcyjna mloda osoba. A teraz jestem starsza , moze troche brzydsza,
      ale o wiele bardziej zadowolona:-))) K. w drodze do Kartaginy :-DDDD

      Na mnie czeka dzungla peruwianska i Libia I N:Y. i wiem , ze dozyje jak moje
      dzieci stana na nogi .To midaje naped , energie i odwage.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka