maly.ksiaze
06.02.04, 02:44
Siedzę od ubiegłego piątku nad pewnym problemem. Szczęśliwie - z kolegą.
Liczę to i liczę, sprawdzam... Rany! Ileż ja różnych różności zapomniałem.
Ryję się przez rzeczy, które kiedyś, kiedyś wiedziałem, robiłem, umiałem...
Głupieję, czy co?
Pozdrawiam,
mk.
PS. Ktoś może wie, jak wyprowadzić wariancję iloczynu zmiennych losowych.
Akurat mi potrzebne. Światło, jesteś tam?