Dodaj do ulubionych

Frustracja poznawcza

06.02.04, 02:44
Siedzę od ubiegłego piątku nad pewnym problemem. Szczęśliwie - z kolegą.
Liczę to i liczę, sprawdzam... Rany! Ileż ja różnych różności zapomniałem.
Ryję się przez rzeczy, które kiedyś, kiedyś wiedziałem, robiłem, umiałem...

Głupieję, czy co?

Pozdrawiam,

mk.

PS. Ktoś może wie, jak wyprowadzić wariancję iloczynu zmiennych losowych.
Akurat mi potrzebne. Światło, jesteś tam?
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Nieuzywany organ zaniknal 06.02.04, 03:02
      Ech, Ksiaze, ja mam zwyczaj mowic moim dzieciom ze wiecej zapomnialam niz oni
      sie przez cale zycie nauczyli. Wariancja iloczynu zmiennych losowych to bylo
      kiedys male piwo jak i rachunek macierzowy a teraz? Nieuzywany organ zaniknal.

      Pozdrawiam pochylajac sie nad smutna refleksja o ograniczeniach naszej pamieci
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • prawdziwystarywiarus Re: Nieuzywany organ zaniknal 06.02.04, 03:57
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        >a teraz? Nieuzywany organ zaniknal.


        A probowalas z drugiej strony?
        • luiza-w-ogrodzie Re: Nieuzywany organ zaniknal 06.02.04, 04:00
          prawdziwystarywiarus napisał:

          > luiza-w-ogrodzie napisała:
          >
          > >a teraz? Nieuzywany organ zaniknal.
          >
          >
          > A probowalas z drugiej strony?

          To znaczy mam wziac problem z lewej polkuli? ;oD
          Prosze mnie nie rozpraszac w pracy, potrzebuje obydwu.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • jutka1 Re: Frustracja poznawcza 06.02.04, 10:37
      maly.ksiaze napisał:

      > Siedzę od ubiegłego piątku nad pewnym problemem. Szczęśliwie - z kolegą.
      > Liczę to i liczę, sprawdzam... Rany! Ileż ja różnych różności zapomniałem.
      > Ryję się przez rzeczy, które kiedyś, kiedyś wiedziałem, robiłem, umiałem...
      >
      > Głupieję, czy co?

      > PS. Ktoś może wie, jak wyprowadzić wariancję iloczynu zmiennych losowych.
      > Akurat mi potrzebne. Światło, jesteś tam?
      ********
      m.k.
      niestety taka jest kolej rzeczy. nie uzywasz - zanika, albo przynajmniej
      rdzewieje.. czasem patrze na polke z ksiazkami, wyciagam to czy tamto, i
      mysle: to ja kiedys to wszystko z glowy trzaskalam?? gdzie sie podzialy moje
      calki, teorie wielkich liczb, regresje i ekonometryka, prawo miedz.? dobrze
      przynajmniej ze za nimi nie tesknie :)))))))

      swoja droga, dwie z rzeczy, ktore chce zrobic jak juz bede miec duzo czasu,
      to:
      1) przeczytanie na nowo ksiazek, ktore "zdobia" moje polki - ciekawe bedzie
      porownanie odbioru jako osoba xx-letnia to tego jak odbieralam 10-20 lat
      temu.. jestem pewna, ze wyczytam wiele nowego, bo jednak bogatsza o
      doswiadczenia etc.
      2) przerobienie na nowo algebry, trygonometrii i rachunku prawdopodobienstwa,
      tak dla zabawy i cwiczenia mozgu.

      jak widac z powyzszego, wyprowadzic wariacje iloczynu zmiennych losowych Ci
      dzisiaj nie pomoge :))))))))

      Glab1
      • jan.kran Re: Frustracja poznawcza 06.02.04, 14:39
        Dlugo bylam sfrustrowana tym ile zapomnialam. Po jaka cholere szarpalam sie z
        zawilosciami roznych gramatyk , zaglebialam historie literatury jezykow
        martwych i nikomu niepotrzebnych , skrecalam swoj slaby umysl we wszystkie
        mozliwe strony? Nic mie z mojej wiedzy i studiow nie przyszlo, tak do niedawna
        myslalam. A teraz przekonalam sie , ze jednak lata wysilku intelektualnego,
        ciezkiej pracy i fikolkow umyslowych sie oplacaly. Bo dzieki nim jestem tym kim
        jestem czyli czlowiekiem , ktory da sobie rade w kazdej sytuacji. Umiem wiele
        rzeczy szybciej i lepiej ocenic niz inni ludzie. Mimo starosci mam niezla
        pamiec, umiem sie dostowac do wielu sytuacji. To nie jest samochwalstwo , bo
        moze bym wolala miec konkretny zawod w reku i bardziej stabilne zycie. Ale jak
        nie mam to korzystam z potencjalu, ktory nagromadzilam przez lata.

        Ksiaze, moze zapomniales wiele, moze to Cie frustruje. Ja to rozumiem. Ale
        umiesz znalezc i wykorzystac to co kiedys umiales i zapomniales. I to jest
        Twoja wygrana. Sciskam K.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Frustracja poznawcza 09.02.04, 05:02
          jan.kran napisała:

          > Ksiaze, moze zapomniales wiele, moze to Cie frustruje. Ja to rozumiem. Ale
          > umiesz znalezc i wykorzystac to co kiedys umiales i zapomniales. I to jest
          > Twoja wygrana. Sciskam K.

          Jak to mawial jeden z moich profesorow: "Studia ucza jednej rzeczy: jak
          korzystac ze zrodel". W mojej wersji wyglada to tak: dzieci przychodza z
          pytaniami (np z takich dziedzin jak mitologia grecka albo chemia organiczna),
          a ja mowie: "Nie znam odpowiedzi, ale wiem, gdzie ja znalezc". Ktora to
          zdolnosc z pewnoscia opanowali wszyscy, kiedykolwiek uczacy sie intensywnie
          rzeczy obecnie niepotrzebnych.

          Pozdrawiam zapominajacych
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
          • jan.kran Re: Frustracja poznawcza 10.02.04, 19:15
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > jan.kran napisała:
            >
            > > Ksiaze, moze zapomniales wiele, moze to Cie frustruje. Ja to rozumiem. Ale
            >
            > > umiesz znalezc i wykorzystac to co kiedys umiales i zapomniales. I to jest
            >
            > > Twoja wygrana. Sciskam K.
            >
            > Jak to mawial jeden z moich profesorow: "Studia ucza jednej rzeczy: jak
            > korzystac ze zrodel". W mojej wersji wyglada to tak: dzieci przychodza z
            > pytaniami (np z takich dziedzin jak mitologia grecka albo chemia organiczna),
            > a ja mowie: "Nie znam odpowiedzi, ale wiem, gdzie ja znalezc". Ktora to
            > zdolnosc z pewnoscia opanowali wszyscy, kiedykolwiek uczacy sie intensywnie
            > rzeczy obecnie niepotrzebnych.
            >
            > Pozdrawiam zapominajacych
            > Luiza-w-Ogrodzie
            >
            > ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((&ord
            > m;>¸.
            > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
            > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>


            Mam dokladnie takie odczucia jak Luiza. Wiele lat bylam dolowana przez exa, bo
            nie mam pojecia o przedmiotach scislych. A w koncu jak trzeba co bylo Mlodziezy
            wytlumaczyc z chemiifizykibiologii to nie ex lekarz pomagal ino ja. Bo jestem
            zacieta i zawsze jakas ksiazke na kazdy temat znajde a czsem nawet zrozumiem:-
            )))
            A szczytem intelektualnym dla mnie bylo to , ze nie znajac angielskiego w
            desperacji ( nie mialam ksiazki) wymyslilam jak sie buduje czasy po angielsku.
            Do dzis mnie glowa boli jak sobie przypomne ten wysilek myslowy, ale z drugiej
            strony jak ksiazke znalazlam to sie okazalo, ze dobrze wymyslilam.

            Przeslanie tego postu jest: cwiczmy nasza szara komorke. K.
            • maly.ksiaze Re: Frustracja poznawcza 11.02.04, 00:38
              Tu problem jest inny, JanieKranie. To są rzeczy, za które mi płacą. No, może
              nie dokładnie, ale dość blisko. Jestem jednym ze szczęściarzy, którym płacą za
              to, czego nauczyli się w szkole.
              Jeszcze nikt tego nie wie, ale ja już się zorientowałem. Jestem matołem i nic
              ze mnie już nie będzie.

              Pozdrawiam,

              mk.
              • jan.kran Re: Frustracja poznawcza 13.02.04, 10:51
                maly.ksiaze napisał:

                > Tu problem jest inny, JanieKranie. To są rzeczy, za które mi płacą. No, może
                > nie dokładnie, ale dość blisko. Jestem jednym ze szczęściarzy, którym płacą za
                > to, czego nauczyli się w szkole.
                > Jeszcze nikt tego nie wie, ale ja już się zorientowałem. Jestem matołem i nic
                > ze mnie już nie będzie.
                >
                > Pozdrawiam,
                >
                > mk.


                Ksiaze, nie daj sie ! Pomoc Ci nie pomoge , bo mnie sie slabo robi jak czytam o
                Twoich problemach. Nic nie rozumiem :-((((

                Ale to , ze przyznajesz sie do matolectwa dobrze o Tobie swiadczy. Przynajmniej
                jestes samokrytyczny :-)))) Tylko nic nikomu nie mow i wiedz , ze trzymam
                kciuki. Napisz czy wyliczyles lub znalazles i w ogole rozwiazales. Pozdrawiam. K.
      • jutka1 Nie ekonometryka ino ekonometria, Glabie :))) ntx 06.02.04, 14:42

    • swiatlo Re: Frustracja poznawcza 11.02.04, 01:56
      maly.ksiaze napisał:

      > PS. Ktoś może wie, jak wyprowadzić wariancję iloczynu zmiennych losowych.
      > Akurat mi potrzebne. Światło, jesteś tam?

      Jestem. Niestety po ukończeniu matematyki teoretycznej, a to było w 1984, z
      matematyką już nie miałem nic wspólnego. Przerzuciłem się na software.
      A rachunku prawdopodobieństwa to nie brałem od szkoły średniej.
      Jakieś tam podstawowe prawa rachunku pamiętam, twoje zagadnienie powinno być w
      miarę łatwe, ale zupełnie już nie jestem w stanie sobie tego przypomnieć.
      Jak strasznie ci zależy to musiałbym poszperać w książkach.
      • swiatlo Re: Frustracja poznawcza 11.02.04, 01:59
        Właśnie zauważyłem że twój wpis już ponad tydzień tutaj siedzi, a ja dopiero
        teraz odpowiadam. Strasznie przepraszam za zwłokę.
        Po prostu nie mam możliwości czasowych czytać wszystkich wątków :(
      • maly.ksiaze Re: Frustracja poznawcza 11.02.04, 04:12
        Okazuje sie nie byc takie latwe, bo to iloczyn N rozkladow. Jak sie z tego
        wezmie logarytm, to zamienia sie to z zwykly szereg i sobie wszystko mozna
        ladnie policzyc z centralnego twierdzenia granicznego. I sobie policzylem. Ale
        teraz musze wrocic do oryginalnej formy i jakos oszacowac wariancje. A tego
        nie potrafie wyliczyc.

        Pozdrawiam,

        mk.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka