Dodaj do ulubionych

Bal w Operze

20.02.04, 08:03
Wczoraj w tradycyjnym, corocznym Balu w Operze Wiedenskiej honorowymi goscmi
prezdenta Austrii byl pan Prezydent Kwasniewski z malzonka.
Kwasniewski we fraku, przez piers przelozona szarfa czerwono- bialo-
czerwona , dostojna malzonka w dlugiej czarnej sukni i obfitym czerwonym
szalu.
Prezydent Wszystkich Polakow zostal zapytany po angielsku o eurosceptycyzm w
Polsce, odpowiedzial- po angielsku- ale nie na temat. Najprawdopodobniej
spodziewal sie innego pytania i przygotowal inna odpowiedz.
Potem nasza First Lady tez blysnela swoja angielszczyzna, i zdaje sie nawet
pytanie zrozumiala bo dokladnie na nie odpowiedziala.

Wczoraj po raz pierwszy widzialam zblizenie Kwasniewskiej w TV. Wole ja
ogladac z daleka. Jezeli mozna cokolwiek wyczytac z twarzy ogladajac ja przez
minute na ekranie, to ja wyczytalam jedno: nie chcialabym z pania Kwasniewska
w konflikt wejsc....
Obserwuj wątek
    • sabba dopiero dzis 20.02.04, 16:19
      przeczytalam w spieglu o tym ze Kwasik byl na balu. A przeczytalam dlatego bo
      slyszalam w TV ze przed budynkiem "chuligani" protestowali przeciwko promnencji
      i zbytkowo wydawanych pieniedzy na bale i rausze. W zeszly piatek bylam na
      rozdaniu swiadectw magisterkich u kolezanki na wydziale. Jakiez bylo zdumienie,
      kiedy na podium wtapil niestary kultur-cos tam-referendar (nie zanm odpowiednika
      polskiego, moze dzialacz kulutry?) i powital grono mlodych magistrow slowami
      "Droga Elito" a nastepnie to dlugo tlumaczyl dlaczego ta elita i jacy wspaniali
      oni sa. Troche mnie to zaszokowalo. Jaka elita??? Myslalam ze te czasy sie
      skonczyly....
      • tajemniczy.don-pedro Re: dopiero dzis 20.02.04, 16:51
        sabba napisała:

        > W zeszly piatek bylam na rozdaniu swiadectw magisterkich u kolezanki na
        > wydziale.

        Pani Sabbo - krótkie pytanie, czy to było w Polsce?
        pozdrawiam
        • sabba to bylo w Niemczech nt 20.02.04, 18:14

          • tajemniczy.don-pedro Re: to bylo w Niemczech - a'propos "elita" 23.02.04, 17:49
            Tak się tylko zapytałem, bo jeśli byśmy mówili o Polsce, to wyższe
            wykształcenie ma ok. 10% społeczeństwa. Jakby nie patrzeć - to ludzie ci są
            pewnego rodzaju elitą. Oczywiśćie zaraz mogą podnieść się głosy protestujące,
            które również mogą mieć trochę racji, bo z tego, że ktoś ma wyższe
            wykształcenie nie wynika, ze jest jakiś elitarny. W więzieniach też siedzi
            wiele osób z wyższym wykształceniem, nieprawdaż.
            Można też za elitę uznać te 5% osób, które płacą w Posce podatki według innej
            skali niż podstawowe 19%, ale za to zapewniają ponad 50% wpływów do budżetu
            państwa z tytulu podatku dochodowego od osób fizycznych.
            A może elitarny jest ktoś, kto spełnia oba te warunki?
            Dla każdego pojęcie elitarny ma nieco inne znaczenie i stąd mogą brać się
            nieporozumienia i wątpliwości.
            pozdrawiam plebejsko, aczkolwiek kulturalnie ;-)
            TDP
            • jan.kran Postkomunizm. 23.02.04, 17:58
              Byl ostatnio artykul na ten temat w szpiglu. W wiekszosci krajow tzw.
              postkomunistycznych co teraz wstepuja do UE rzadzi lewica. Demokratycznie
              wybrana. Wiec widac to jest gut. Ludzie maja slaba i wybiorcza pamiec i jak sie
              im nasz uroczy Kwach z medialna Jolka podoba to nie ma co rwac szat. K.
    • tajemniczy.don-pedro Re: Bal w Operze 20.02.04, 16:49
      maria421 napisała:

      > Wczoraj w tradycyjnym, corocznym Balu w Operze Wiedenskiej honorowymi goscmi
      > prezdenta Austrii byl pan Prezydent Kwasniewski z malzonka.
      Czyżby zostali zaproszeni przez p. Prezydenta Austrii? nie płacili wejsciówki?
      Stać ich na to. Dostali przecież 19 mln zł na 'dokończenie remontu willi w
      Wiśle'. To musi byc chyba willa w stylu tego, co stoi przy Krakowskim
      Przedmieściu za pomnikiem Ks. Poniatowskiego.

      > Prezydent Wszystkich Polakow
      tu muszę wtrącić "samozwańczy'

      > zostal zapytany po angielsku o eurosceptycyzm w
      > Polsce, odpowiedzial- po angielsku- ale nie na temat. Najprawdopodobniej
      > spodziewal sie innego pytania i przygotowal inna odpowiedz.
      hmmm, fakt, umiejętnością posługiwania się obcym bądź co bądź językiem popisał
      się w USA przed Bushem ("Future is no visa")

      > Potem nasza First Lady tez blysnela swoja angielszczyzna, i zdaje sie nawet
      > pytanie zrozumiala bo dokladnie na nie odpowiedziala.
      w przeciwieństwie do swojego męża uczyła się pilnie, skończyła studia i posiada
      języki obce

      > Wczoraj po raz pierwszy widzialam zblizenie Kwasniewskiej w TV. Wole ja
      > ogladac z daleka. Jezeli mozna cokolwiek wyczytac z twarzy ogladajac ja przez
      > minute na ekranie, to ja wyczytalam jedno: nie chcialabym z pania Kwasniewska
      > w konflikt wejsc....
      Pani Mario - brawo! Pani dar spostrzegawczości jest niesamowity. Tak to jest

      kończę tym komentarz z kraju i pozdrawiam
      • starypierdola "Samozwanczy" 20.02.04, 17:26
        >>> Prezydent Wszystkich Polakow tu muszę wtrącić "samozwańczy'<<

        Co Ty, pomylencze, krecisz i przekrecasz fakty. Nie tylko ze legalnie i
        praworzadnie wybrany, to jeszcze cieszacy sie zufaniem i poparciem wiekszosci
        spoleczenstwa.
        Pfuj, Pfuj.... zgin, przepadnij zmaro!
        SP
        • akawill Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 17:41
          starypierdola napisał:

          > >>> Prezydent Wszystkich Polakow tu muszę wtrącić "samozwańczy'<
          > 0
          >
          > Co Ty, pomylencze, krecisz i przekrecasz fakty. Nie tylko ze legalnie i
          > praworzadnie wybrany, to jeszcze cieszacy sie zufaniem i poparciem wiekszosci
          > spoleczenstwa.
          > Pfuj, Pfuj.... zgin, przepadnij zmaro!
          > SP


          Hej SP, tak od razu z epitetami?
          Zgadzam się z argumentem.
          • starypierdola Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 17:46
            Ucze sie od Dona2 ...
            Wypisuje gosc pierdoly nie wiadomo w jakim podejrzanym celu.
            SP
        • tajemniczy.don-pedro Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 17:42
          zgadzam się jedynie z "legalnie i praworządnie wybrany", wybory były niestety
          uznane przez społeczność międzynarodową.
          "prezydentem Wszystkich Polaków" sam się ogłosił!
          a i az tym poparciem to różnie bywa, zależy jaką firmę badania opinii
          społecznej czy publicznej się zapyta. są takie, co najpierw pytają "jaki ma być
          wynik", a potem robią odpowiednie badania...
          pozdrawiam
          TDP
          • starypierdola Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 17:45
            No to sie miarkuj, klamczuszku i podpuszczaczu! I napisz "przepraszam".
            • tajemniczy.don-pedro Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 18:01
              podpuszczacza strawię, ale kłamczuszka raczej nie.
              nie mam za co przepraszać.
              wstd mni za takiego '....wszystkich Polaków'
              mam prawo mieć swoje zdanie, a może nie?
              autocenzury nie stosuję
              ufff. na sam koniec tygodnia takie wysokie tętno i ciśnienie...
              muszę odpocząć
              pozdrawiwam TDP
          • ertes Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 17:46
            A co tu ma poparcie do rzeczy?
            Wybrany demokratycznie i czesc. Glosowala wiekszosc Polakow? Glosowala.
            • tajemniczy.don-pedro Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 17:53
              uo Jezu, i tłumacz człowieku w kółko Macieju...

              >Glosowala wiekszosc Polakow? Glosowala
              nieprawda. 'większość Polaków' a 'większość biorących udział w wyborach' to
              chyba są dwie różne rzeczy, nieprawdaż? I to jest ta różnica.
              Ja mogę tu otwarcie się przyznać, że głosowałem przeciwko niemu, więc nie jest
              on 'moim Prezydentem', a skjoro tak, to nie ma prawa używać sloganu "prezydent
              wszystkich Polaków", bo nie wszystkich, nie mój.
              ale pozdrawiam serdecznie
              • starypierdola Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 17:55
                Pendejo, no nos venga con cuentos!
                SP
                • tajemniczy.don-pedro Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 17:56
                  Sorrki, ponieważ nie posiadam hiszpańskiego proszę po polsku
                  TDP
              • ertes Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 18:00
                BZDURA. BZDURA. BZDURA.

                Masz niewielkie pojecie o demokracji.

                Po pierwsze: ten kto nie bierze czynnie udzialu w wyborach bierze ten udzial
                biernie: jego glos jest oddany dla wygranej partii.

                Po drugie: demokracja polega na tym ze jak juz ktos wygra to jest prezydentem
                wszystkich.


                Takie bzdurne gadki, ze ja nie glosowalem, to nie jest moj prosze sobie darowac
                bo sa zupelnie bez sensu i maja sie nijak do demokracji.
                • tajemniczy.don-pedro Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 18:08
                  to może w 'dojrzałej' demokracji, ale nie w Polsce.
                  Może Pan nie wie, ale ludzie nie szli na wybory, bo nie chcieli oddawać głosu
                  na nikogo. Być może nie rozumieją zasad demokracji, to fakt. Zgoda co do
                  bierności, ale jej podłoże było inne.

                  Pan ma swoje zdanie, a ja swoje. Ja Panu bzdur nie zarzucam.
                  A jeżeli muszę się wstydzić za prawie każdą publiczną wypowiedź rzekomo mojego
                  prezydenta to mam prawo uważać, że nie jest moim, zwłaszcza jeśli działa na
                  mopją niekorzyść.
                  A panu gratuluję Pańskiego prezydenta.
                  n i oczywiśćie pozdrawiwam
                  TDP
                  • starypierdola Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 18:12
                    >>A jeżeli muszę się wstydzić za prawie każdą publiczną wypowiedź rzekomo
                    mojego prezydenta to mam prawo uważać, że nie jest moim<<

                    A czemu to akurat musisz sie wstydzic? Lepiej wypadl niz dziesiatki innych,
                    tuzinkowych obibokow. Ty bys wypadl lepiej??
                    SP
                    • tajemniczy.don-pedro Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 21:02
                      starypierdola napisał:

                      > Ty bys wypadl lepiej??

                      Panie SP. Ja mam instynkt samozachowawczy, nie pcham się do roboty, której nie
                      potrafię wykonywać, bo potem wychodzą kwiatki w stylu "future is no visa".
                      pozdrawiam
                      TDP
                  • ertes Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 18:17
                    Zaslaniasz sie teraz jakas niedojrzala demokracja?
                    Demokracja dojrzala czy nie dziala tak samo.

                    W tym momencie nie jest wazne jaka byla przyczyna biernosci. Dyskusja jest o tym
                    ze jest to demokratycznie wybrany prezydent Polski a co za tym idzie jest
                    prezydentem Polakow tak jak Chirac jest prezydentem Francji i Francuzow itp. I
                    to niezaleznie od tego ze glosowalo na niego mniej czy wiecej. To jest wlasnie
                    demokracja. Glosujemy na kogo chcemy jednoczesnie sie zgadzajac ze wygrany
                    bedzie NAMI rzadzil.

                    Osobiscie mozesz uwazac na co masz ochote. Jesli rozmawiamy o demokracji to
                    tutaj nie ma miejsca na "osobistosc".

                    A co do gratukacji to nie bardzo wiem ktorego prezydenta mnie gratulujesz?
                    Kwasniewskiego (bo jestem Polakiem), Busha (bo mieszkam w USA) czy moze tez
                    gratulujesz mnie Krolowej Elzbiety II ktorej jestem poddanym z racji bycia
                    Kanadyjczykiem?
                    • tajemniczy.don-pedro Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 21:16
                      ertes napisał:

                      > Dyskusja jest o tym ze jest to demokratycznie wybrany prezydent Polski a co
                      > za tym idzie jest prezydentem Polakow

                      W zasadzie nie bardzo wiem, o co kruszymy kopie. Wydaje mi się, że obydwaj
                      chyba specjalnie nie przepadamy za nim.
                      Jak Pan słusznie zauważył tow. Kwaśniewski jest prezydentem Polski (bo tak się
                      jego funkcja nazywa). Nie zgodzę się jednak na prezydenta Polaków, bo to by
                      znaczyło, że również Pana, Wiarusa, i innych Polaków na emigracji.


                      > To jest wlasnie demokracja. Glosujemy na kogo chcemy jednoczesnie sie
                      > zgadzajac ze wygrany bedzie NAMI rzadzil.

                      ale tego ja wcale nie neguję. zgadzam się, ale tpo nie znaczy, że mam za nim
                      przepadać i nazywać 'swoim'. To czy kogoś uważam za swojego czy nie jest moim
                      własnym zdaniem w zaciszu mojego własnego sumienia i nikt mi tego nie może ani
                      odebrać ani narzucić innej woli.


                      > Osobiscie mozesz uwazac na co masz ochote. Jesli rozmawiamy o demokracji to
                      > tutaj nie ma miejsca na "osobistosc".

                      ale tu się nie zgodzę. demokracja czyli rządy mniejszości nad większością nie
                      są najlepszym rozwiązaniem, ale jak ktoś powiedział ludzkość nie wymyśliła
                      jeszcze nic lepszego. I według mnie to jest właśnie zaletą demokracji, że
                      wybory są jakie są, ale pozostaje zawsze miejsce na swoje własne zdanie i cała
                      reszta to zdanie szanuje. ja nie neguję oficjalnych wyników wyborów, ale tylko
                      wyrażam swoje zdanie na temat ich wyników, co mi chyba wolno, nieprawdaż? czy
                      może uważa Pan, że może mi zabronić?

                      Problem z tow. Kwaśniewskim polega na tym, że on sam jednostronnie powiedział
                      po wyborach, że czuje się prezydentem wszystkich Polaków. Zostało to sprytnie
                      podchwycone przez propagandę i rozpowszechnione. Jego urząd oficjalnie nie daje
                      mu takiego tytułu i już. Akurat to określenie podnosi mi bardzo ciśnienie i
                      stąd taka żywiołowa moja reakcja, za którą oczywiście przepraszam, albowiem nie
                      powinienem się dawać ponosić emocjom w tym miejscu.

                      Kończąc życzę Państwu miłego wieczoru, miłego weekendu i pozdrawiam
                      TDP
                      • ertes Re: "Samozwanczy" 20.02.04, 22:09
                        Co za roznica? Prezydent Polski jest tez prezydentem Polakow.
                        Ja nie widze zadnej. A jak jest nazywany tez chyba bez znaczenia.

                        Natomiast dopisywanie "tow" jest infantylne. Nie dziw sie potem ze Don pisze to
                        co pisze.

                        > ale tu się nie zgodzę. demokracja czyli rządy mniejszości nad większością nie
                        > są najlepszym rozwiązaniem,

                        Nic z tego nie rozumiem musze przyznac.

                        > Problem z tow. Kwaśniewskim polega na tym, że on sam jednostronnie powiedział
                        > po wyborach, że czuje się prezydentem wszystkich Polaków. Zostało to sprytnie
                        > podchwycone przez propagandę i rozpowszechnione.

                        I to ma byc problem warty wogole dyskutowania?! I to ma swiadczyc ze jest zlym
                        prezydentem?
                        • maria421 Re: "Samozwanczy" 21.02.04, 13:02
                          Panie Don Pedro, zgadzam sie z moimi przedmowcami- Kwasniewski nie jet
                          zadnym "samozwanczym" prezydentem.
                        • tajemniczy.don-pedro "Samozwanczy" - do ertesa i marii 23.02.04, 18:09
                          Drogi Panie ertes,

                          jest on takim prezydentem Polski, na jakiego Polska sobie zasłuzyła niestety,
                          przez te kilka lat 'wolności' i 'demokracji' w Polsce. Dla mnie zawsze jednak
                          pozostanie on towarzyszem sekretarzem PZPR, choćby nie wiem jak wiele czasu od
                          tego minęło i ile funkcji pełnił. Po prostu uważam, że wszyscy członkowie byłej
                          PZPR powinni udać się na zasłużona emeryturę polityczną, zaś ich jedyna
                          polityczna aktywność powinna polegać na oddawaniu swoich głosów w wyborach.


                          > Co za roznica? Prezydent Polski jest tez prezydentem Polakow.
                          > Ja nie widze zadnej. A jak jest nazywany tez chyba bez znaczenia.

                          Ja jednak tę różnicę widzę i odczuwam i po prostu wyraziłem swoje zdanie.
                          Czy jeśli pan X. zostanie dyrektorem Tatrzańskiego Parku Narodowego, to znaczy,
                          że jest on dyrektorem wszystkich zwierząt? I że wszystkie misie, kozice i
                          świstaki muszą się go słuchać? I cieszyć się, że pan X. jest dobrym dyrektorem,
                          bo nie zamyka misiów na zimę w noclegowniach, kozicom nie obcina rogów, a
                          świstakom pozwala 'zawijać sreberka' [to robią co prawda świstaki w Szwajcarii,
                          ale nasze też potrafią ;-)]?

                          Drodzy Państwo ertesie i mario - Aleksander Kwaśniewski jest prezydentem
                          Polski, kraju w którym żyję, ale według mojego odczucia nie jest moim
                          prezydentem. Mam prawo do własnych odczuć.
                          Państwo możecie to odczuwać inaczej i ja to szanuję i nie będę już więcej
                          poruszał tego tematu, jeśli jest on dla Państwa taki kontrowersyjny.

                          pozdrawiam serdecznie
                          TDP
                          • jan.kran Gorycz. 23.02.04, 19:23
                            Ja tez uwazam, niestety ze PL sobie zasluzyla na Kwacha. Smutno mi , bo mialam
                            lepsze zdanie o Polakach. Ale jak wiekszosc spoleczenstwa woli czerwonego
                            aparatczyka to ich problem. Taki kraj jaki Pan. K.
      • starypierdola Opera 20.02.04, 17:49
        No prosze, mowa o operze i znalazlo sie czterwch chlopow!
        A gdzie panie? Prebieraja sie w dlugie suknie przed wystapieniem tutaj?
        SP
        • tajemniczy.don-pedro Re: Opera 20.02.04, 17:55
          starypierdola napisał:

          > A gdzie panie? Prebieraja sie w dlugie suknie przed wystapieniem tutaj?
          > SP
          celne, dobre! Panie bez kreacji wieczorowych w Operze się nie pokazują.
          pozdrawiam
          TDP
        • jutka1 Re: Opera 20.02.04, 17:57
          Dluga suknie przywdzialam, jak zarowno boa i piekne buty. Niestety, nie lubie
          opery, wiec chyba pojde na przyjecie na jakims watku obok, a moze i Panowie
          dadza sie skusic?
          • starypierdola Re: Opera 20.02.04, 17:58
            A co oferujesz??
            • jutka1 Re: Opera -- SP :) 20.02.04, 18:03
              starypierdola napisał:

              > A co oferujesz??
              ********
              wprawdzie za duzo do zaoferowania nie mam, ale hmmm chyba w miare mile
              towarzystwo? wypicie lampki c2h5oh?
              • starypierdola Re: Opera -- SP :) 20.02.04, 18:07
                Jednej lampki ...
                Minimum na co sie skucze to butelka calvadosa....
                SP
                • jutka1 Re: Opera -- SP :) 20.02.04, 18:10
                  starypierdola napisał:

                  > Jednej lampki ...
                  > Minimum na co sie skucze to butelka calvadosa....
                  ********
                  no dobra, niech bedzie.
                  butelka calvadosa.... raz! Lecompte 15 ans -
                  • starypierdola Re: Opera -- SP :) 20.02.04, 18:15
                    Gul, gul, gul .... Ja tam wiem co dobre.
                    Ale jak tu pic wirtualnie????
                    A i Ertes z boku patrzy! Pewnie potrzebna bedzie druga butelka... Dla niego to
                    cheap California Brandy (Zapomnialem wskoczyc po ten Glenfiddich!)
                    SP
        • starypierdola Jutka ... 20.02.04, 18:00
          ... lepiej zostan. Tu juz piec CHLOPOW!
          SP
          • jutka1 Re: Jutka ... 20.02.04, 18:07
            starypierdola napisał:

            > ... lepiej zostan. Tu juz piec CHLOPOW!
            ********
            pieciu CHLOPOW = pieciokrotnie wieksze prawdopodobienstwo, ze bedzie
            klotnia ;))))))

            nie lubiem klotni....

            oraz pieciu to troche ponad moje sily ;))))) czasem na jednego sil brakuje, a
            co dopiero pieciu..... ;))))) (joke alert, joke alert :)
            • starypierdola Re: Jutka ... 20.02.04, 18:09
              Nie jest az tak zle!
              - Don Pedro, skrytykowany, sie stracil
              - Ertes z Akawilem szukaja czegos w Mizura
              Zostalem tylko ja. No to jak z tym calvadosem?
              SP
            • tajemniczy.don-pedro Re: Jutka ... 20.02.04, 18:09

              jeden juz znika,
              do poniedzialku
              pozdrawiam
              TDP
              • akawill Re: Jutka ... 20.02.04, 18:11
                Ja też znikam. Lecę do gymu. Dobrze robi na (_!_).
                • jutka1 Re: Jutka ... -=- akawill 20.02.04, 18:14
                  akawill napisał:

                  > Ja też znikam. Lecę do gymu. Dobrze robi na (_!_).
                  ********
                  akawill, przestan bo sie niezdrowo podniece! ;)))))))))))))
                  joke alert, joke alert...... :)))))
                  • ertes Re: Jutka ... -=- akawill 20.02.04, 18:19
                    Ten Calvados to taka alpaga z czasow peerelu.
                    • jutka1 Re: Jutka ... -=- akawill 20.02.04, 18:20
                      ertes napisał:

                      > Ten Calvados to taka alpaga z czasow peerelu.
                      ********
                      ertesie, dla Ciebie specjalnie wyciagam butelczyne Lagavulin 16...

                      O!!!!
                      :)))))))))
                      • ertes Re: Jutka ... -=- akawill 20.02.04, 18:34
                        Ja sie nie znam, tak mnie poinformowano ze Calvados musi minimum miec iles lat
                        (sporo) zeby nadawal sie do picia.
                        • starypierdola Calvados 20.02.04, 20:37
                          Dla mnie kzady jabcok dobry ....
                          SP
                        • akawill Re: Jutka ... -=- akawill 20.02.04, 20:39
                          Nosz co to za tytuł? Jutka = akawill ?
                          Publicznie oświadczam, że my nie te same byty!

                          P.S. A w ogóle to co mnie tak targata po tytułach? Przynajmniej dobrze żeśta
                          mi mojej (_!_) do tytułu nie wsadzili.
                          • starypierdola Re: Jutka ... -=- akawill 20.02.04, 20:43
                            Jutka sama, we wlasniej osobie Ci to napisala. I to jeszcze przed tym jak
                            zaczela ze mna pic ten jabcok. Wiec nie wykrecaj sie!
                            SP
    • starypierdola Re: pytanko 20.02.04, 17:56
      Pewnie Ertes chce mnie wyrolowac!!! Ratunku!!
      SP
    • starypierdola Rola,Rolla 20.02.04, 18:06
      Teraz proboj "Bible Belt" ....
      SP
      • starypierdola Re: Rola,Rolla 21.02.04, 16:16
        Tyle mialem uciechy zwodzac wczoraj Ertesa a tu ktos powycinal wszystkie jego
        wpisy. TAK SIE NIE BAWIE.
        Wracam z Rolla, MO (ND?) do San Mateo, CA (Camino Real).
        do Ertesa: Sprawdzilem tego Grzesia; nie podoba mi sie. Wielkolud jakis z broda
        jak goryl. A ja tam panie maly, pulchny, podlysialy. Napraw sobie ten Twoj GPS
        czy cokolwiek uzywasz. Szkoda ze Ci podalam moje nazisko i imie!
        SP
    • starypierdola Re: Stary i Rolla 20.02.04, 18:22
      OK. Psujesz business. Juz spieprzam do Calavasito..... Albo do Jutki na
      clavados!
      SP
      • starypierdola Re: Stary i Rolla 20.02.04, 18:25
        Widze ze to na "Route 66". Wiec wale prosto do LA!!
        SP
      • jutka1 Re: Stary i Rolla 20.02.04, 18:26
        stary, nie boj zaby, przyjedz tutaj... tu nas juz szt. 3 forumowych jest, i
        swietnie sie bawimy :))))))) ....

        co mi przypomina, ze musze spadac do domu, bo czekaja....
    • starypierdola Re: Rolla 20.02.04, 20:39
      OK. TYLKO DLA CIEBIE przeprowadzam sie z San Mateo, CA, do Rolla, MO. Nazywam
      sie Ted Wilson. :)))
      SP.
    • ani-ta Re: Bal w Operze 20.02.04, 22:35
      mario wybacz, ale sie z toba nie zgodze;)
      co do prezydenta wszystkich polakow... sie nie wypowiadam bo polityka to moja
      pieta achillesowa:P
      ale co do pani joli... a i owszem:)
      jakos dziwnym sposobem nie tylko w PL sie nia zachwycaja... ale i na swiecie;)
      babka jest elegancka, inteligentna, madra i... jest DOBRA pierwsza dama... co
      oznacza, ze doskonale wywiazuje sie ze swoich "tzw. obowiazkow":)
      ostatnio w rankingach osob majacych najwieksze poparcie spoleczne wygrywa ( i
      to z duzym zapasem) z politykami np. o pierwszenstwo do fotela prezydenckiego:)
      prowadzi doskonale fundacje, patronuje calej masie akcji ... i za kazdym razem
      jest perfekcyjna;)
      nie wiem co mozna odczytac z twarzy w trakcie minutowego najazdu kamery... ale
      z pewnoscia TYLKO to co SAMEMU by sie chcialo wyczytac:)
      a prywatnie... prywatnie pani prezydentowa jest dowcipna, serdeczna kobitka...
      ktora ma wspanialy dar... umie sluchac rozmowcy:)
      czego wielu osobom zycze:)
      a.:)
      P.S.
      wiele bym dala by w jej wieku wygladac tak jak ona;)
      i to co mnie ujmuje... to widoczna prawdziwa serdecznosc w gestach panstwa K. w
      stosunku do siebie;)
      P.P.S.
      qrde... tak mi sie marzy bal... suknia... kok... szal...
      ale jak ma potem ktos z jednego zdjecia oceniac moj charakter... to ja
      dziekuje... posiedze w domu na zapiecku i poszydelkuje sobie;))
      • maria421 Re: Bal w Operze 21.02.04, 13:24
        ani-ta napisała:

        > mario wybacz, ale sie z toba nie zgodze;)
        > co do prezydenta wszystkich polakow... sie nie wypowiadam bo polityka to moja
        > pieta achillesowa:P
        > ale co do pani joli... a i owszem:)
        > jakos dziwnym sposobem nie tylko w PL sie nia zachwycaja... ale i na swiecie;)

        Anito, pies z kulawa noga nie wie na swiecie jak sie nazywa prezydent Polski i
        jak wyglada jego malzonka.
        Jedna okladka "Elle" wiosny nie czyni.

        > babka jest elegancka, inteligentna, madra i... jest DOBRA pierwsza dama... co
        > oznacza, ze doskonale wywiazuje sie ze swoich "tzw. obowiazkow":)
        > ostatnio w rankingach osob majacych najwieksze poparcie spoleczne wygrywa ( i
        > to z duzym zapasem) z politykami np. o pierwszenstwo do fotela
        prezydenckiego:)
        > prowadzi doskonale fundacje, patronuje calej masie akcji ... i za kazdym
        razem
        > jest perfekcyjna;)

        Mam troche inne zdanie. Pamietam jeszcze mini spodniczki naszej First Lady w
        pierwszych latach kadencji Kwasniewskiego i kapelusz z ogromnym rondem w
        Sejmie. Na oficjalnych przyjeciach jest po prostu overdressed, jezeli zostanie
        pania prezydent, bedzie musiala duzo spuscic z tonu.
        Pani Kwasniewska wczesnie pojela, ze w obecnej epoce liczy sie medialnosc, ale
        brak jej charyzmy Lady Di czy pewnosci siebie Hillary Clinton.
        W czwartkowym krotkim wywiadzie przed balem w operze wydawala sie troche
        sploszona.

        > nie wiem co mozna odczytac z twarzy w trakcie minutowego najazdu kamery...
        ale
        > z pewnoscia TYLKO to co SAMEMU by sie chcialo wyczytac:)

        Anglicy mowia "There´s no second chance for the first glance"...
        Pani prezydentowa ma zimne oczy , mowi przez zacisniete zeby (moze to tylko po
        angielsku tak?)... w kazdym razie nie jest to twarz ktora przyciaga.

        > a prywatnie... prywatnie pani prezydentowa jest dowcipna, serdeczna
        kobitka...
        > ktora ma wspanialy dar... umie sluchac rozmowcy:)
        > czego wielu osobom zycze:)

        Nie mialam zaszczytu poznac prywatnie...)))

        > a.:)
        > P.S.
        > wiele bym dala by w jej wieku wygladac tak jak ona;)

        Anito, pani Kwasniewska ma dar od Boga- jest chuda i pewno nie ma sklonnosci do
        tycia.
        Jezeli chodzi o reszte, to gdybys miala jej kase i jej "prace" moglabys
        wygladac moze jeszcze lepiej.

        > i to co mnie ujmuje... to widoczna prawdziwa serdecznosc w gestach panstwa K.
        >
        > stosunku do siebie;)
        > P.P.S.
        > qrde... tak mi sie marzy bal... suknia... kok... szal...
        > ale jak ma potem ktos z jednego zdjecia oceniac moj charakter... to ja
        > dziekuje... posiedze w domu na zapiecku i poszydelkuje sobie;))

        Taki to juz los jak sie jest First Lady...
        • bella-donna Re: Bal w Operze 21.02.04, 13:45
          maria421 napisała:
          >Pani Kwasniewska wczesnie pojela, ze w obecnej epoce liczy sie medialnosc, ale
          >brak jej charyzmy Lady Di czy pewnosci siebie Hillary Clinton.

          tak, o Kwasniewskiej nie wiem nic, poza tym, ze ciagle zbiera pieniadze.
          Kwasniewskich nie widzialam nigdy razem, ale mam wrazenie, ze ona
          jest od niego wyzsza...
          • basia553 Re: Bal w Operze 21.02.04, 14:50
            mnie tez nie widzialas, ale jestem pewna, ze wiesz od kogo jestem
            wyzsza/nizsza :))))) Bibrzdrzysz!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka