Dodaj do ulubionych

Link dla Krana

21.04.04, 22:13
www.planetaislam.com/koran_bielawski.html
Koran po polsku.
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Link dla Krana 21.04.04, 22:15
      Niezlomna niczym matka Teresa niesie kaganek katolickeij oswiaty antyislamowej
      ku czci wielu hehe
      niech bedzie pochwalony
      • jan.kran Re: Link dla Krana 21.04.04, 22:20
        ertes napisał:

        > Niezlomna niczym matka Teresa niesie kaganek katolickeij oswiaty antyislamowej
        > ku czci wielu hehe
        > niech bedzie pochwalony
        Nie zgadzam sie z przedmowca. Jestem wdzieczna Marii i innym dyskutantom za
        rzeczowe i sprawiedliwe spojrzenie na problematyke Islamu.
        Ja naprawde mysle jak czytam to co inni pisza wiec pomyslalam , ze Koran moze
        byc zrodlem podstawowej wiedzy o Islamie.
        Oczywiscie, ze zamiast przeczytac Koran albo cokolwiek o Islamie prosciej jest
        rzucic proste za to jakze nieglebokie slowa. K.
      • maria421 Do Ertesa 21.04.04, 22:27
        Zachowujac resztki cierpliwosci pytam: jak mozna niesc kaganek oswiaty
        antyislamowej dajac komus Koran do przeczytania??????????????????????????????

        A moze ten tekst tak sie Kranowi spodoba, ze przyjmie islam?

        Ertesie, juz mi pisales, ze masz gleboko w nosie wstystkie religie i ze nie
        interesuja Cie one. Jezeli Cie wiec nie interesuja, jezeli na ich temat nic nie
        wiesz i nie chcesz sie dowiedziec, to dlaczego z takim uporem zabierasz glos w
        dyskusjach na temat religii?
        • jan.kran Re:Mario... 21.04.04, 22:31
          Chyba musisz zrozumiec ,ze Erters malo rozumie z tego co czyta albo nie chce.
          Ja juz wystrzepilam klawiture na dyskusje z Nim.
          Ale On ma problemy osobiste wiec nalezy Mu wybaczyc.
          Rzeczywiscie teraz to palnal hihi.. Kaganek oswiaty antyislamowej z Koranem w
          rece. Przynajmniej mi sie czas zwrocil co poswiecam na klikanie, bo dawno sie
          tak nie ubawilam... K.
          • maria421 Kranie, ja mam szczegolna slabosc do Ertesa(ntx).. 21.04.04, 22:34
            • jan.kran Re: Kranie, ja mam szczegolna slabosc do Ertesa(n 21.04.04, 22:38
              Ja mialam. Do dzis. Ale moze mi przejdzie w ramach tolerancji.

              Skrecam watek jak to w zwyczjau. Wiec mam okazje odpoczac od zawilych dyskusji
              na temat kagankow , islamow, zon maltretowanych i sasiadow z kiepami oraz
              dzieci na rolkach :-)))) Zwala mi sie kolega exa w sobote i teraz juz nie mam
              wyjscia MUSZE doprowadzic mieszkanie do porzdku. Tak, ze zobacze jak sobie
              urywacie rozne czesci ciala w nastepnym tygodniu :-)))) Sciskam. K.
              • ertes No i baby mie wszystko znow 21.04.04, 22:42
                przekrecajom. Mielo byc:
                katolicki kaganek oswiaty antyislamowej

                Przeciez to zmienia postac rzeczy o 360 stopni!
                • ertes No i chcialbym nadmienic 21.04.04, 22:51
                  ze mieszkam w Amerykanskiej Kalifornii ktora nalezy do Ameryki.
                  A moim problemem nie jest pedalstwo tylko po prostu nie znosze zadnych religii
                  na czele z katolicka.
                  Ex-europejczyk pozdrawia z jak najbardziej amerykanskiej... ee no wiecie co
                  chcialem powiedziec.
                  • maria421 Re: No i chcialbym nadmienic 22.04.04, 10:05
                    ertes napisał:

                    > ze mieszkam w Amerykanskiej Kalifornii ktora nalezy do Ameryki.

                    A co to ma do rzeczy?

                    > A moim problemem nie jest pedalstwo tylko po prostu nie znosze zadnych religii
                    > na czele z katolicka.

                    Wiemy, wiemy, bo juz to mowiles.
                    Masz jeszcze cos do powiedzenia na ten temat?

                    > Ex-europejczyk pozdrawia z jak najbardziej amerykanskiej... ee no wiecie co
                    > chcialem powiedziec.

                    Nie, nie wiemy, mosci Piekarski na mekach....)))
                    • ertes Re: No i chcialbym nadmienic 22.04.04, 16:36
                      Mario bierzesz za powaznie to co ja pisze wtedy gdy ja nie pisze powaznie.
                      Moj tekst na temat amerykanskosci jest a propos nieeuropejskosci Norwegii.

                      Powaznie mozna sobie czasami podyskutowac ale forum to bardziej rozrywka,
                      przynajmniej dla mnie. Dla mnie moj tekst o kaganku jest smieszny a to jest
                      najwazniejsze: jak ja sie smieje.

                      Smiech to zdrowie.
                      • jan.kran Re: No i chcialbym nadmienic 22.04.04, 18:29
                        Juz sobie zalatwilam Koran po polsku. Mloda przywiezie w nastepnym tygodniu.
                        Mam nadzieje ze jest ciekawy , bo mam zamiar przeczytac. Pozdrawiam. K.
                • jutka1 Re: No i baby mie wszystko znow 21.04.04, 23:13
                  ertes napisał:

                  > Przeciez to zmienia postac rzeczy o 360 stopni!
                  *********
                  ano, ano, jak mawial nasz major na studium wojskowym, Jutka nie chowaj sie w
                  ostatnim rzedzie, myslisz ze jestes tutaj in blanco?? ;)))))))))

                  cmok
                • maria421 Ertes jak Piekarski na mekach 22.04.04, 10:00
                  ertes napisał:

                  > przekrecajom. Mielo byc:
                  > katolicki kaganek oswiaty antyislamowej
                  >
                  > Przeciez to zmienia postac rzeczy o 360 stopni!

                  Zastanow sie jeszcze raz jak mozna niesc "kaganek oswiaty antyislamowej" dajac
                  komus do przeczytania lekture obowiazkowa kazdego muzulmanina??????????


    • jan.kran Re: Link dla Krana 21.04.04, 22:16
      Bardzo dziekuje ale ja preferuje ksiazke:-))) Na pewno sobie nabede, moze i
      polsku, moze i niedlugo. Jak przeczytam to podyskutujemy:-)))) .
    • tos.ka fragmenty 25.04.04, 12:03
      jak Wam sie podoba?
      pzdrw.

      A wobec tych spośród waszych kobiet,
      które popełnią wszeteczeństwo,
      zażądajcie świadectwa
      czterech spośród was.
      I jeśli oni poświadczą,
      to trzymajcie je w domach,
      dopóki nie zabierze ich śmierć
      albo też póki Bóg nie przygotuje dla nich
      jakiejś innej drogi.
      ....

      20 A jeśli chcecie zamienić żonę na drugą,
      a jednej z nich daliście kintar,
      to nie odbierajcie z tego nic!
      Czyż moglibyście cokolwiek zabrać,
      zniesławiając się i popełniając grzech oczywisty?
      .........

      34 Mężczyźni stoją nad kobietami
      ze względu na to, że Bóg dał wyższość jednym nad drugimi,
      i ze względu na to,
      że oni rozdają ze swojego majątku.
      Przeto cnotliwe kobiety są pokorne
      i zachowują w skrytości
      to, co zachował Bóg.
      I napominajcie te,
      których nieposłuszeństwa się boicie,
      pozostawiajcie je w łożach
      i bijcie je!
      A jeśli są wam posłuszne,
      to starajcie się nie stosować do nich przymusu.
      Zaprawdę, Bóg jest wzniosły, wielki!
      .........

      • tos.ka Re: fragmenty Ia 25.04.04, 12:26
        o, znalazlam jeszcze cos ciekawega, "rozwody"


        W Imię Boga Miłosiernego i Litościwego
        1 O Proroku!
        Kiedy odprawiacie swoje żony,
        to odprawiajcie je
        w właściwym dla nich terminie.
        Przestrzegajcie tego terminu i bójcie się Boga,
        waszego Pana!
        Nie wypędzajcie ich z domów
        i niech wcale nie wychodzą,
        chyba że dopuściły się jawnej bezecności.
        Takie są granice Boga!
        A ten, kto przekracza granice Boga,
        ten czyni niesprawiedliwość sobie samemu.
        Ty nie wiesz:
        Być może, Bóg spowoduje,
        że zajdzie coś nowego.

        2 A kiedy nadejdzie ich termin,
        to albo zatrzymajcie je w sposób godny,
        albo rozstańcie się z nimi w sposób godny.
        I wezwijcie świadków,
        dwóch sprawiedliwych spośród was,
        i ustanówcie świadectwo wobec Boga.
        Przez to napominany jest ten,
        kto wierzy w Boga i w Dzień Ostatni.
        A temu, kto się boi Boga,
        On przygotuje jakieś wyjście;

        3 i da mu zaopatrzenie stąd,
        skąd on się nawet nie spodziewa.
        A temu, kto ufa Bogu, On sam wystarczy!
        Oto Bóg powoduje spełnienie swojego rozkazu!
        Bóg ustanowił miarę dla każdej rzeczy.

        4 A te spośród waszych żon,
        które już zwątpiły w okres miesięczny
        - jeśli macie wątpliwości -
        niech czekają trzy miesiące;
        podobnie te,
        które jeszcze się nie rozwinęły.
        Kobiety brzemienne zaś
        niech czekają,
        aż złożą swoje brzemię.
        Temu, kto się boi Boga,
        On przyniesie ułatwienie.

        5 Taki jest rozkaz Boga,
        który wam zesłał.
        A kto się boi Boga,
        temu On odpuści złe uczynki
        i powiększy jego nagrodę.

        6 Dajcie im mieszkanie,
        tam gdzie wy mieszkacie,
        stosownie do waszych środków!
        Nie wyrządzajcie im przykrości
        i nie stawiajcie ich w trudnej sytuacji!
        A jeśli są brzemienne,
        to łóżcie na ich utrzymanie,
        aż złożą swoje brzemię!
        A jeśli one karmią wasze dziecko,
        dawajcie im za to wynagrodzenie
        i porozumiewajcie się ze sobą godnie!
        A jeśli napotykacie jakieś trudności,
        to niech karmi je inna!

      • tos.ka Re: fragmenty dla porownania 25.04.04, 16:02

        > A wobec tych spośród waszych kobiet,
        > które popełnią wszeteczeństwo,
        > zażądajcie świadectwa
        > czterech spośród was.
        > I jeśli oni poświadczą,
        > to trzymajcie je w domach,
        > dopóki nie zabierze ich śmierć

        i tekst ok 600 lat wczesniejszy:

        Ewangelia wg św. Jana:

        3 Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą
        pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego:
        4 «Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie.
        5 W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz?»
        6 Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus
        nachyliwszy się pisał palcem po ziemi.
        7 A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was
        jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień».
        8 I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi.
        9 Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od
        starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku.
        10 Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt
        cię nie potępił?»
        11 A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie
        potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!».


        t.
    • tos.ka fragmenty czII 25.04.04, 12:14
      bardzo pouczajaca lektura.
      ostatni akapit- ze specjlna dedykacja dla ertesa:)))
      pzdrw


      18 Nie ma jednak odpuszczenia dla tych,
      którzy popełniają złe czyny.
      A kiedy zastanie któregoś z nich śmierć,
      wtedy on mówi:
      "Ja się teraz nawracam."
      Nie ma też i dla tych,
      którzy umierają i są niewierni.
      Dla tych przygotowaliśmy karę bolesną.
      .........

      89 Oni by chcieli,
      abyście byli niewiernymi,
      tak jak oni są niewiernymi,
      abyście więc byli równi.
      Przeto nie bierzcie sobie opiekunów
      spośród nich,
      dopóki oni nie wywędrują razem
      na drodze Boga.
      A jeśli się odwrócą,
      to chwytajcie i zabijajcie ich,
      gdziekolwiek ich znajdziecie!
      I nie bierzcie sobie spośród nich
      ani opiekuna, ani pomocnika
      .....

      95 Ci spośród wiernych, którzy siedzą spokojnie
      - oprócz tych, którzy doznali szkody -
      i ci, którzy z zapałem walczą na drodze Boga
      swoimi dobrami i swoim życiem
      - nie są wcale równi.
      Wywyższył Bóg gorliwie walczących
      swoimi dobrami i swoim życiem
      nad tych, którzy siedzą spokojnie,
      o jeden stopień.
      Wszystkim Bóg obiecał rzeczy piękne.
      Lecz Bóg wyróżnił walczących gorliwie
      ponad tych, którzy siedzą spokojnie,
      nagrodą ogromną -
      …….

      15 O wy, którzy wierzycie!
      Kiedy spotkacie niewiernych,
      posuwających się w marszu,
      to nie odwracajcie się do nich plecami!

      16 A kto tego dnia odwróci się do nich plecami
      - jeśli nie czyni tego powracając do bitwy
      albo przyłączając się do oddziału -
      to ten ściągnie na siebie gniew Boga,
      a jego miejscem schronienia będzie Gehenna!
      A jakże to złe miejsce przybycia!

      17 To nie wy ich zabijaliście,
      lecz Bóg ich zabijał.
      To nie ty rzuciłeś, kiedy rzuciłeś,
      lecz to Bóg rzucił;
      aby doświadczyć wiernych doświadczeniem pięknym,
      pochodzącym od Niego.
      Zaprawdę, Bóg jest słyszącym, wszechwiedzącym!

      18 To jest dla was!
      Bóg czyni daremnym podstęp niewiernych.

      …………………..
      55 Zaprawdę, gorsi od zwierząt u Boga
      są ci, którzy odrzucili wiarę
      i nie wierzą;
    • tos.ka Re: Link dla Krana-dla porownania 25.04.04, 12:39

      www.voxdomini.com.pl/valt/p-ew/04-j-01.htm
      www.voxdomini.com.pl/valt/p-ew/03-lk-01.htm
      www.voxdomini.com.pl/valt/p-ew/01-mt-01.htm
      www.voxdomini.com.pl/valt/p-ew/02-mk-01.htm
      • maria421 Tosca - wielkie dzieki! 25.04.04, 14:47
        Zadalas sobie duzy trud.
        Mam nadzieje, ze Kran przeczyta juz teraz, zanim dostanie Koran w formie
        ksiazki.

        Ertes i tak nie przeczyta bo sie bedzie bal, ze go chcesz "nawrocic"...
        • tos.ka Re: Tosca - wielkie dzieki! 25.04.04, 14:52
          > Zadalas sobie duzy trud.

          alez skad:)
          po prostu siadlam sobie w niedzielny poranek przed komputerem i postanowilam
          sobie cos poczytac. np koran:) reszta to tylko- kopieren- einfügen. nic
          trudnego:)
          wstukanie w googla slowa ewangelia- tez nie trudne:)
          pzdrw

    • tos.ka do krana 28.04.04, 10:29
      jan.kran napisała:

      > Ja sobie o tym Islamie poczyta. I pomysle. Tylko mnie pardon ,zaczyna
      wkurwiac,
      > ze jednym z powodow niecheci do Islamu jest ich plodnosc.


      odpowiadam Ci w tym watku na Twoj post.
      przyznam- ze link marii byl moim pierszym kontaktem z islamskim tekstem
      zrodlowym. moj "kontakt" dotychczasowy to jedyni obserwacje uliczne- jak juz
      wspominalam- nie zachwycaly
      przewertowalam kr z grubsza i to co znalazlam- jest wlaciwie gorszeniz sobie-
      wyobrazalam...:(

      to nie o plodnosc chodzi.
      to nie o rodziny chodzi-----
      a raczej o to jakimi metodami (opierajac sie li tylko na koranie) ta "plodnosc"
      sie osiaga . a to tylko jeden z problemow.



      • jan.kran Re: Koran, komputer i praktyka. 29.04.04, 21:18
        Jasne , ze mozna sobie wybrac cytaty z Biblii wskazujace jacy My , wyznawcy
        jedynej wlasciwej religii jestesmy mili, tolerancyjni i sympatyczni.
        Jasne, ze mozna kliknac w google albo inne yahoo i rzucic pare zgrabnych
        cytatow z Koranu swiadczacych o tym jacy Oni sa okropni, nietorelancyjni i
        chusta.
        Problem nie polega na czytaniu lub klikaniu. Tylko na CHECI wspolistnienia. Ja
        na razie nie widze w wypowiedziach Forumowiczow checi zrozumienia i poznania.
        Latwe hasla , symbole i fundamentalizm. A swiat arabski , Islam to nie jest cos
        co przy pomocy prostej ksiazki lub internetu mozna zrozumiac.K.
        • tos.ka Re: Koran, komputer i praktyka. 29.04.04, 21:50
          > Jasne , ze mozna sobie wybrac cytaty z Biblii wskazujace jacy My , wyznawcy
          > jedynej wlasciwej religii jestesmy mili, tolerancyjni i sympatyczni.
          > Jasne, ze mozna kliknac w google albo inne yahoo i rzucic pare zgrabnych
          > cytatow z Koranu swiadczacych o tym jacy Oni sa okropni, nietorelancyjni i
          > chusta.
          kranie,

          mylse ze mylisz dwie rozne rzeczy.
          jedna tu ludzie spoleczenstwa, "my" i "oni".
          druga to zasady- w tym wypadku religie.

          pytanie mozna postawic inaczej- czy te zasady- ktore sa zawarte w eangeliach to
          NASZA zasluga? NASZEJ kultury?
          a jesli je dostalismy (bo nie wymylislismy sobie)- to co z nimi zrobilismy?

          a jakie zasady?
          powtorze sie-przeczytaj ewangelie.
          a jak znajdziesz w niej cos pryzpominajacego zactowane fragmenty koranu
          (czytalam na chybil trafil, nie systematycznie)- to prosze podrzuc.
          przyznam- ze to nasze dyskusje- sprawily ze przyczytalam ewanglie :))
          choc niby sie z grubsza zna- ze mszy niedzielnych- czy z dziecinstwa -
          - to jednak fascynujaca lektura....

          (chyba jestem w trakcie odkrywania chrzescijanstwa na nowo.....:))

          "najgorszy" fragment, ktory znalazlam to:

          34 Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem
          przynieść pokoju, ale miecz.

          35 Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową

          36 [JK] i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy.

          37 [Vt-3,145] Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie
          godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.

          38 Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien.

          39 [JK] [Vt-5,9] Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie
          z mego powodu, znajdzie je.


          tylko jeden o charakterza "wojennym". lecz nawet w nim- nie ma nawolywania do
          przemocy.


          > Problem nie polega na czytaniu

          ????????????????????????????????
          tzn , nie rozumiem, mam NIE czytac zeby zrozumiec???????

          lub klikaniu. Tylko na CHECI wspolistnienia. Ja
          > na razie nie widze w wypowiedziach Forumowiczow checi zrozumienia i poznania.

          ??????????
          kranie- a czym jest CZYTANIE koranu, jelsi nie proba zrozumienia???????????
          czy zrozumiec- to przyjac tylko to co polityczniepoprwanie?
          tylko przyjac do wiadomosci tresci jakie niesie religia-to nie znaczy
          degradowac czlowieka! to nie znaczy brak checi wspolistnienia! to nieznaczy
          chusta be.
          co sadze o "sprawie chust" napisalam z grubsza w tym watku

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=12213523&a=12213523
          a tu masz pare (wybranych!!!) fragmentow z ewangelii

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10607&w=12274057&a=12274223
          pozdrawiam

          t.



          • jan.kran Re: Koran, komputer i praktyka. 29.04.04, 22:02
            Ewangelie czytalam i czytam , bo to swietna literatura.
            Koran przeczytam z ciekawosci.
            Przeprowadzam ankiete wsrod znajomych. Na razie wyszlo mi jedno: mniej obaw i
            niecheci do Islamu maja ci ktorzy zyli w kraju islamskim lub mieli kontakt
            bezposredni z przedstawicielami Islamu. Jest to dla mnie dowod ze trzeba
            praktycznie podejsc do religii:-)))) K.
            • tos.ka Re: Koran, komputer i praktyka. 30.04.04, 09:36

              > Ewangelie czytalam i czytam , bo to swietna literatura.

              w takim razie dziwie sie Twemu uprzedniemu stwierdzeniu:
              > Na razie mysle, ze jakby ktos chcial doslownie brac Swiete Ksiegi
              > Crzescijanstwa nie majac glebszego pojecia o tej religii to mialby prawo
              > myslec,ze chrzescijanstwo jest religia krwawa i zaborcza.

              mialas na mysli oczywiscie stary testament?
              koran jest w takim razie co najwyzej przerobka ST. na tyle na ile go
              przewertowalam- nie wnosi nic nowego (jesli znjdziesz cos innego-podrzuc).
              mahomat- zignorowal rewolucje jezusa.

              pzdrw


            • tos.ka Re: Koran, komputer i praktyka. 30.04.04, 10:31
              > Przeprowadzam ankiete wsrod znajomych. Na razie wyszlo mi jedno: mniej obaw i
              > niecheci do Islamu maja ci ktorzy zyli w kraju islamskim lub mieli kontakt
              > bezposredni z przedstawicielami Islamu. Jest to dla mnie dowod ze trzeba
              > praktycznie podejsc do religii:-)))) K.


              jest to dowod, ze wiekszosc ludzi chce "zyc i pracowac w pokoju", jakos
              znajduje swoje miejsce w tej czy iinej strukturze.
              no i wszystko jest wzgledne.
              ktos ci powie- "nie prwada ze kazdy muzulmanin bije swoja zone" , albo "kobiety
              maja w domu duzo do powiedzenia"- jako dowod na tolerancje. i pewnie to jest i
              prawda. z pewnoscia w krajach arabskich zyja normalnie ludzie, nie same potwory
              z ogniem w paszczy:)
              ale z koranu wynikalobhy- ze jesli ktos mysli co innego- znajdzie tam poparcie.
              i to tez trzeba po prostu przyjac do wiadomosci- a nie chowac glowe w piasek.
              pislama juz, ze w turcji- tej najbardziej laickiej z islamskich krajow turcji
              nie uswiadczysz w miescie, czy na plazy kobiety.
              pewnie dla tamtych kobiet jest to rzecz nomalna niepowiddo nieszczescia- ale
              jdnak... to nie jest ich wolny wybor- jak chrzescijanskich zakonnic. to jest
              prikaz, przymus religijno-spoleczny.

              no ijeszcze- gdyby sobie wyobrazic fanatyka- chrzescijanskigo, kierujacego sie
              doslownie wskazaniami ewangelii- to co uzyskamy?
              w wresji optymistycznej- matke terese, w wersji pesymistycznej- swiadka
              jehowy "idacego i nauczajacego". ci ostatni- moze i uciazliwi- ale nie
              niebezpieczni.
              a fanatyk islamski?

              pzdrw.

              • maria421 Re: Koran, komputer i praktyka. 30.04.04, 11:19
                tos.ka napisała:

                > no ijeszcze- gdyby sobie wyobrazic fanatyka- chrzescijanskigo, kierujacego
                sie
                > doslownie wskazaniami ewangelii- to co uzyskamy?
                > w wresji optymistycznej- matke terese, w wersji pesymistycznej- swiadka
                > jehowy "idacego i nauczajacego". ci ostatni- moze i uciazliwi- ale nie
                > niebezpieczni.
                > a fanatyk islamski?

                Toska, to jest to, co ja bezskutecznie staralam sie wytlumaczyc Ertesowi i SP.
                Moze chociaz Twoje slowa do nich dotra.
                > pzdrw.
                >
                • lucja7 Re: Koran, komputer i praktyka. 30.04.04, 13:31
                  Mysle ze slowa do nich, jak i do mnie docieraja, ale nie dociera do nich, jak i
                  do mnie, niemozliwa chec przekonania od wyzszosci jednej religii nad inna.
                  To jest jednak duza roznica. A tak na marginesie sprostuje (ale to naprawde nie
                  po to zeby dyskutowac, lecz nie dopuscic do opowiadania bzdur), opalam sie na
                  plazy w Turcji z moja turecka przyjaciolka dziennikarka zawsze kiedy mamy
                  okazje. Jedynym problemem moze byc pogoda.
                  Ciao, Lucja7.
                  • lucja7 Re: Koziol ofiarny 30.04.04, 13:59
                    Kiedys, jak bylam mala, zylam jeszcze wtedy w Polsce, obilo mi sie o uszy ze
                    Zydzi zywia sie krwia ladnych noworodkow katolickich blondaskow. Sadze ze w
                    jakichs polskich wsiach, albo srodowiskach, jeszcze ta glupota sie swedzi.
                    Czy zeby moc zyc, potrzebujemy tego kozla ofiarnego ktory pozwala nam oczyscic
                    sie z naszych wszystkich szalbierstw i w ten sposob oszukiwac sie?
                    Dlaczego kozlem Polaka ma byc muzulmanin? Przeciez to czysty surrealizm.
                    Kazdy orze jak moze.
                    lucja7.
                    • lalka_01 Re: Koziol ofiarny 30.04.04, 14:15
                      1. tej glupoty nigdy i nigdzie (poza ksiazkami) nie spotkalam. Wiec wybacz, ale
                      albo jestes duzo starsza ode mnie, albo wymyslasz.
                      2. kozlem normalnego POlaka nie jest muzulmanin, bo ich w POlsce po prostu nie
                      ma. To tylko gwoli scislosci.
                      I jeszcze gwoli scislosci - kazda spolecznosc prosta potrzebuje kozla
                      ofiarnego. I prosci Niemcy, i prosci Francuzi. Ale dlaczego droga Lucjo w
                      paleniu heretykow i czarownic bylismy daleko w tyle za Niemcami i Francja?
                      • lucja7 Re: Koziol ofiarny 30.04.04, 14:33
                        To co napisalas jest nielogiczne. Przepisz na czysto i powtorz pytania prosze.
                        lucja7
                        • lalka_01 Re: Koziol ofiarny 30.04.04, 16:57
                          Co robia w tym watku Zydzi pijacy krew blondaskow i ciemni polscy chlopi? To
                          inne pytania, jesli wydadza Ci sie rownie nielogiczne, nie odpowiadaj.
                          Stary, w 1946 nie bylo mnie na swiecie. O tym moglam co najwyzej przeczytac. W
                          ksiazkach wlasnie.
                          • starypierdola Koza nie-ofiarna 30.04.04, 17:02
                            Nie martw sie. Ja lubie mlode kobiety. Zyd tez nie jestem, ani muzulmanin, I
                            krwi nie pije...
                            :-)))

                            SP
                          • lucja7 Re: Koziol ofiarny 30.04.04, 17:13
                            Widze ze historia zaczela sie w dniu twoich urodzin. Lepiej pozno niz wcale.
                            Moze jestem starsza, moze nie. Nie to sie liczy moja droga, liczy sie natomiast
                            to co sie w tym zyciu zrobilo.
                            lucja7.
                            • starypierdola Koza 30.04.04, 17:17
                              >>Nie to sie liczy moja droga, liczy sie natomiast to co sie w tym zyciu
                              zrobilo.<<

                              No a dobre checi? Co sie zrobi w przyszlosci?? Licza sie czy nie??
                              Pamiertaj ze Syn Marnotrawny zawsze wazniejszy!

                              SP
                            • lalka_01 Re: Koziol ofiarny 03.05.04, 09:18
                              W dniu moich urodzin rozpoczela sie moja historia. Co do powszechnej, to nie
                              jestem az tak zarozumiala.
                              Stwierdzilas, ze slyszalas to i owo i ze pewnie jeszcze tak sie na polskiej wsi
                              mowi. Odpowiedzialam ze ja nie slyszalam. To wszystko. Wyciaganie z tej wymiany
                              zdan wniosku o mojej (nie)znajomosci historii jest moze i blyskotliwe, ale
                              nietrafnione.
                              W co oczywiscie nie musisz wierzyc.
                      • starypierdola Re: Koziol ofiarny 30.04.04, 15:11
                        Lucja:
                        >> Kiedys, jak bylam mala, zylam jeszcze wtedy w Polsce, obilo mi sie o uszy ze
                        Zydzi zywia sie krwia ladnych noworodkow katolickich blondaskow. <<

                        Lalka:
                        >> tej glupoty nigdy i nigdzie (poza ksiazkami) nie spotkalam. Wiec wybacz, ale
                        albo jestes duzo starsza ode mnie, albo wymyslasz.<<

                        He, he, he...

                        Komus przyjdzie poczytac albo dowiedziec sie jak doszlo do pogromu Zydow w
                        Kielcach w, bodajze, 1946 czy 1947. I ilu Zydow tam zaciupali za picie krwi
                        niewinnych slowianskich dzieci...

                        SP
                        • jan.kran Re: Koziol ofiarny 03.05.04, 13:24
                          www.google.com/search?q=pogrom+kielecki&ie=UTF-8&oe=UTF-8&hl=nn&btnG=Google-s%C3%B8k

                          Nie ma jak google... Ale ja o pogromie kieleckim wiem od swiadkow naocznych. I
                          to wcale nie bylo tak dawno. I do dzis w polskiej swiadomosci Zyd jest malo
                          koszer.
                          Islam tez jakis taki dziwny.
                          Ja nie mam wyjscia w nieeuropejskiej Norge. Albo sie przyzwyczaje ze jak klikam
                          w kawiarence w Oslo to kobity w chustach tyz.
                          Sekretarka w szkole Mlodej jest wyrazna Arabka i uczniowie w duzej mierze.
                          Czesto uczenice w chustach.
                          Pani na poczcie w sklepie lub fabryce ma chuste i nikomu to nie szkodzi jak
                          dobrze przybija pieczatke lub pielegnuje chorych.
                          Coraz bardziej sie zastanawiam czy ta Norge taka tolerancyjna czy Norwegowie
                          sa po prostu durni i nie wiedza ze Oni tylko czyhaja coby nam przylozyc Koranem
                          i ukamieniowac.
                          Za czasow mojego dziecinstwa kozlem ofiarnym byl Zyd i Niemiec. A poza tym nie
                          lubilismy Ruskich. No i oczywiscie Cyganow. Teraz mamy Arabow . Czekam na c.d.
                          K.
                  • tos.ka Re: Koran, komputer i praktyka. 30.04.04, 17:18

                    > do mnie, niemozliwa chec przekonania od wyzszosci jednej religii nad inna.
                    > To jest jednak duza roznica. A tak na marginesie sprostuje (ale to naprawde
                    nie
                    >

                    droga lucjo.
                    wyrzuc slowo"religia". zapomnij o "islamie" (walczacym czy tez
                    nie) "chrzescijanstwie" (walczacym czy tez nie).
                    wstaw w zamian slowo "filozofia" lub "tekst" lub "poglady".
                    i przyczytaj spokojnie koran i ewangelie.

                    pozdrawiam
                    • starypierdola Re: Koran, komputer i praktyka. 30.04.04, 17:19
                      Stary czy Nowy Testament? I czyje tlumaczenie?

                      SP
                      • tos.ka Re: Koran, komputer i praktyka. 30.04.04, 17:23
                        ja napisalam:

                        droga lucjo.
                        wyrzuc slowo"religia". zapomnij o "islamie" (walczacym czy tez
                        nie) "chrzescijanstwie" (walczacym czy tez nie).
                        wstaw w zamian slowo "filozofia" lub "tekst" lub "poglady".
                        i przyczytaj spokojnie koran i ewangelie.

                        starypierdola odpowiedział:

                        > Stary czy Nowy Testament? I czyje tlumaczenie?
                        >
                        > SP

                        ?????????????

                        SP, po prostu PRZECZYTAJ

                        :PPPP






                        • starypierdola Re: Koran, komputer i praktyka. 30.04.04, 19:32
                          Za duzo czytania!
                          Ale mysle ze Nowy Testament to Ewangielia???

                          Stary Testament tez obowiazuje i chrzescijan (w dodatku do Nowego), i
                          muzulmanow (w dodatku do Koranu), i zydow (w dodatku do Torah) ....

                          Ale bedziesz miala czytania / studniowania!!! I po arabsku, i po hebrajsku i po
                          lacinie!!

                          SP

                          SO
                • starypierdola Maria, to dla Ciebie ... 30.04.04, 15:13
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=12318264
                  Robia to ludzie ktorzy maja poglady takie jak i Ty.
                  Co Ty na to??

                  SP
                  • maria421 SP, to do Ciebie.... 30.04.04, 19:37
                    SP, ja zadam PRZEPROSIN i to oficjalnych na tym forum za jakiekolwiek
                    kojarzenie mojej osoby z faktami przytaczanymi w cytowanym linku.

                    Sa pewne granice przyzwoitosci, ktore Ty wlasnie przekroczyles.
                    • starypierdola Maria 30.04.04, 21:02
                      Przeproze Cie z wielka przyjemnoscia jesli tu napiszesz ze:
                      1. nie propagujesz nienawisci DO NIKOGO, i
                      2. ze muzulmanie maja prawo rzadzic sie swoimi prawami w swoim kraju,
                      niezaleznie jakie te prawa sa, i

                      No to jak, napiszesz???

                      SP
                      • maria421 SP, najpierw przepros! (ntx) 30.04.04, 21:18
                        • starypierdola Re: SP, najpierw przepros! (ntx) 30.04.04, 21:25
                          Niniejszym PRZEPRASZAM Marie ze posadzalem ja o jakies niewywazone poglady, ze
                          misreprezentowalem jej wypowiedzi,... ... i ze skrucha prosze o przebaczenie
                          Mea culpa,mea culpa, mea maxima culpa! Ido precor beatam Mariam semper ....

                          No i caluje ja w oba zaplakane policzki i licze na jej wytrozumialosc i prosze
                          o przebaczenie na wieki wiekow amen!

                          SP
                          Calavasito
                          ad 30.IV.2004
    • chris-joe Re: Link dla Krana 30.04.04, 21:26
      SP, przestan Maryske ciagac za warkocz! Uczepiles sie bogu-ducha-winnej
      nieboraczki. Czytuje wpisy marysiny nt i nie widze tam zadnego siania
      nienawisci czy tp. Ma ona problem z Islamem, jako pewna propozycja religijno-
      etyczna, usiluje zdanie swe poprzec roznymi argumentami, ale do nienawisci
      nigdy sie nie znizyla.
      Gdyby np. taki Swiatlo chcial sie wypowiedziec na temat Islamu, to bylaby
      baaardzo inna sprawa :)
      • starypierdola Uff.... 30.04.04, 21:30
        Juz ja przeprosilem. Mea culpa!
        SP
      • chris-joe SP, pytanie. 30.04.04, 21:31
        co to jest "Ido precor"?
        • starypierdola Re: SP, pytanie. 30.04.04, 21:34
          Typo. Mialo byc "ideo precor ...". Czesc ministrantury po lacinie ktora mi
          chodzi po glowie.
          SP
          • chris-joe Re: SP, pytanie. 30.04.04, 21:45
            ale co to znaczy? Ja nigdy nie sluzylem. O, przepraszam, wlasnie ze sluzylem
            do jakichs 2-3 obrzedow, pozniej sie znudzilem i przystapilem do ZHP, z ktorego
            takze zrezygnowalem po 2 zbiorkach. Mowie ci, wieczny ateista! Ni biblia, ni
            koran, ni czerwona ksiazeczka.
            • starypierdola Re: SP, pytanie. 30.04.04, 21:47
              Mea culpa ....

              Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Dlatego balgam swieta Marie
              zawsze dziewice... (no moze po polsku troche przekrecilem??).
              • chris-joe czyli... 30.04.04, 21:50
                ...Ideo precor to "dlatego blagam". Acha! Zapamietam, to moze sie przydac :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka