Dodaj do ulubionych

Wybory do PE

14.06.04, 14:16
Wczoraj wypelnilam swoj obywatelski obowiazek
i oddalam glos w wyborach.
W Szwecji glosowalo jedynie 37,2 % uprawnionych,
W moim miescie glosowalo prawie 55 %.
W"yniki w Lundzie roznia sie bardzo
od ogolnych. Normalka, to typowe u nas.

Nie glosowalam w polskich wyborach, bo
prawde mowiac, niewiele wiem o obecnym
zyciu politycznym.
Glosowaliscie?
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Wybory do PE 14.06.04, 14:17
      Niestety przegapilam date rejstracji w ambasadzie. :(( Wkurzylam sie na siebie
      sama, bo chcialam na jednego czleka zaglosowac :(
    • lucja7 Re: Wybory do PE 14.06.04, 14:24
      Glosowalismy. W mojej dzielnicy (paryska siodemka) partycypacja byla 55%.
      Ciekawe ze w dzielnicach zamoznych partycypacja byla znacznie wieksza niz w
      ubogich (mowie o Paryzu i przedmiesciach). Srednia narodowa partycypacji byla,
      o ile dobrze pamietam, 47%.
      A wieczorem ogladalismy europejski foot.
      Europa to dla mnie znakomita historia i przyszlosc.
      lucja7.
      • ertes Re: Wybory do PE 14.06.04, 16:35
        Moze i przyszlosc tylko ze zdecydowana wiekszosc Europejczykow ma ja gleboko w
        dupie sadzac po frekwencji wyborczej. I najwyrazniej historia tez tej wiekszosci
        nie ruszyla.
        • lucja7 Re: Wybory do PE 14.06.04, 16:49
          Nie te wybory sa miernikiem zainteresowania przyszloscia Unii. Poki co duzo
          krajow chce do niej sie dostac, czekaja w kolejce. Bez wojen, podbojow i innego
          lobuzerstwa, powiekszamy spokojnie nasze imperium. Tworzymy historie. Zobacz
          ile juz zostalo zrobione!!!
          lucja7.
        • maly.ksiaze Re: Wybory do PE 14.06.04, 17:17
          Ertesie,

          Problem z Parlamentem Europejskim polega na tym, ze zajmuje sie on rzeczami,
          ktorych ludzie nie rozumieja, i jest wybierany w sposob, ktorego nikt nie
          rozumie.
          Madra glowa gadajaca w BBC wczoraj mowila o sondazach, z ktorych wynika, ze
          wyborcy oczekiwaliby, zeby PE zajmowal sie takimi rzeczami, jak polityka
          zagraniczna, obronnosc itp. Innymi slowy, dokladnie tym, co nie lezy w jego
          kompetencjach. Jesli takie wlasnie sa oczekiwania, to znaczy, ze Europejczycy
          chca Imperium. Moze ono rzeczywiscie powstanie?

          Pozdrawiam,

          mk.
          • lucja7 Europa 14.06.04, 17:39
            Wczesniej czy pozniej bedzie to w jego kompetencjach. Potrzeba na to czasu. Jak
            to mowia pieknie Francuzi: dac czasowi czas.
            lucja7.
          • ertes Re: Wybory do PE 14.06.04, 17:44
            Zdaje sie ze w kilku krajach partie przeciwne integracji calkiem niezle wypadly
            wiec to zjednoczenie to troche palcem na wodzie pisane.

            A najbardziej w komentarzach smieszy mnie fakt ze w tych krajach ktore poparly
            wojne w Iraku wyborcy dali wyraz swojemu niezadowoleniu w zwiazku z ta decyzja i
            dlatego partie rzadzace poniosly porazke. Natomiast w krajach ktore byly
            przeciwko wojnie, partue rzadzace poniosly porazke ale z zupelnie innych powodow.
            Kupa smiechu.
            • maly.ksiaze Re: Wybory do PE 14.06.04, 18:22
              > Zdaje sie ze w kilku krajach partie przeciwne integracji calkiem niezle
              wypadly
              > wiec to zjednoczenie to troche palcem na wodzie pisane.
              Co to znaczy 'niezle'? Jesli do wyborow idzie ok. 40%, z czego 20% mowi
              integracji stanowczo 'nie', to wychodz, ze zdecydowanie przeciw jest jakies 8%.

              > A najbardziej w komentarzach smieszy mnie fakt ze w tych krajach ktore poparly
              > wojne w Iraku wyborcy dali wyraz swojemu niezadowoleniu w zwiazku z ta
              decyzja
              > i
              > dlatego partie rzadzace poniosly porazke. Natomiast w krajach ktore byly
              > przeciwko wojnie, partue rzadzace poniosly porazke ale z zupelnie innych
              powodo
              > w.
              Politycznych komentatorow, w angielskim okreslanych czesto jako 'pundits'
              nalezy ustawic gdzies pomiedzy 'divorce lawyers' a 'used car salesman'. Zwykle
              sa albo glupi, albo nieuczciwi. Co z mojego punktu widzenia wychodzi na jedno.
              Ale to juz zupelnie inna historia.

              Pozdrawiam,

              mk.
              • ertes Re: Wybory do PE 14.06.04, 18:36
                To chyba nie tak. Gdyz wsrod tych 60% sa rowniez przeciwnicy.
                Wiec nawet 20% frekwencja jest odzwierciedleniem pewnych nastrojow.
                A i tak pewnie sie skonczy na tym ze wybory stana sie obowiazkowe jak to jest w
                kilku krajach.
                • maly.ksiaze Re: Wybory do PE 14.06.04, 19:04
                  ertes napisał:

                  > To chyba nie tak. Gdyz wsrod tych 60% sa rowniez przeciwnicy.
                  Prawdopodobnie. Ale nie tacy, ktorzy uwazaja swoj sprzeciw za wart wyrazenia.

                  Pozdrawiam,

                  mk.
                  • ertes Re: Wybory do PE 14.06.04, 21:37
                    PARIS – Election officials from Poland to Portugal found one thing in common as
                    they counted votes for the European Parliament on Sunday night: it did not take
                    them long to finish their job.

                    Record abstention rates marred the 25-nation poll; Those who did turn out used
                    the election mainly to express dissatisfaction with their national governments
                    rather than any opinion about the European Union.
                    • ertes Re: Wybory do PE 14.06.04, 21:41
                      i jeszcze:

                      "Voters suffering from mid-term blues wanted to give their governments a bloody
                      nose without having to face the consequences," says Steven Everts, an analyst
                      with the Center for European Reform, a think tank in London.

                      At the same time, he adds, the 55 percent abstention rate revealed "a growing
                      indifference and apathy - and in some countries outright hostility - to greater
                      European integration. Supporters of the project have some explaining and
                      reconnecting to do."

                      Poland, where the ruling Socialist Party was beaten into fifth place, was also
                      emblematic of another widespread trend, the antigovernment protest vote. In
                      Western Europe, German Chancellor Gerhard Schröder was hardest hit: his Social
                      Democratic Party took just 21 percent of the vote in its worst result since
                      1949. The conservative German opposition's success helped boost the center-right
                      grouping in the 732- member European Parliament to top place, with 269 seats.

                      The British, Danish, Dutch, and - to a lesser extent - Italian governments
                      suffered at the hands of voters angry about their support for US policy in Iraq.
                      And French President Jacques Chirac's ruling party, like Mr. Schröder's party,
                      took a drubbing because of unpopular economic and social reforms and economic
                      stagnation.


                      "Most people discern Brussels as a mushy collective," agrees Mr. Everts.
                      "European Parliament members should spell out the choices better, and explain
                      what is at stake"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka