don2
18.07.04, 18:36
Poczytalem kilka gazet w Pl.Cuda niewida i dziwow pelno o czym pisac nie
warto bo kuzden cytoc umni i som se cyto.Ale jak juz przeczytalem
wszystko ,to zabralem sie za " obraz kraju " czyli ogloszenia o prace.
Proponuje sie mnostwo pracy i to najdziwniejszej.Oczywiscie prym w
poszukiwanych wioda moi ulubiency: informatycy i hydraulicy oraz kafelkarze.
juz nie pytam sie czemu sprzedawca art metalowych budowlanych,musi miec
wyksztalcenie conajmniej techniczne srednie i doskonala znajomosc angielskiego
( gazsta czestochowska )ale dajmy na to ,oglasza sie pobor do 2-u letniej
szkoly " detektywow i ochrony" warunki przyjecia:oplata za szkole i dobre
zdrowie.Praca zapewniona jak podaja.poszukuje sie panienki o korzystnej
aparycji,wyksztalcenie srednie i znajomosc conajmniej 2-ch jezykow
obcych:praca przy promocji art.gosp.domowego.Itd itp.a znowu poszukujac pan
do klubu nocnego ze znajomoscia tanca erotycznego,nie wymaga sie zadnego
wyksztalcenia lub znaj. jezykow obcych,gwarantowana zaplata 7000 zl i
transport do i z pracy.I jak to sie ma do bezrobocia?Praca jest do wziecia w
doslownie kazdej dziedzinie.Warunki czasami smieszne ,ale jest!!Npkierownik
laboratorium( blizej nieokreslone)wymagania rowne wymaganiom na szefa
koncernu .dyplomy i uprawnienia wypisane na liscie majacej 10 cm .O zaplacie
ani slowa.
przedszkolanka ,przedszkole prywatne-dyplom wyzszej uczelni itd.o kursach
wycierania smarkow ani slowa.I tak mozna bez konca.A ludzie wyjezdzaja ! i po
cholere? tyle pracy w kraju.