tos.ka
10.08.04, 12:25
w tym watku zamierzam odpowiedzic Cj an jego ponizszy post.
na poczatek podrzuce ciekawy artykul- bo na temat:
polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1159585
i odpowiem na nie temat:
CJ napisal:
-toska! pomylilas sie! wymienione kraje byly koloniami/terytoriami naszych
aliantow. Dlatego Australijczycy, Hindusi, Fidzijczycy w wojnie brali
bezposredni udzial. Od 3 wrzesnia 1939 roku wszyscy oni byli w stanie wojny z
III Rzesza.
polsak zawieralöa umowe z aliantami. jest prywatna sprawa tychze jak rozwiaza
problem swoich owczesnych kolonii:P
pozdrawiam
...zreasumujmy z grubsza twe pretensje (calej twej radosnej tworczosci w
powyzszym temacie wertowal nie bede, bo liczy sie ona w grubych dziesiatkach
dlugasnych postow + drugie tyle linkow na najprzerozniejsze tematy):
-by swiat koniecznie zapoznal sie z polskim cierpieniem, bo jak dotad Zydzi
(przebiegle i chciwie) monopolizuja temat martyrologii.
Kochanie, z punktu widzenia historii powszechnej tragedia Polski w czasie IIWS
nie byla niczym wyjatkowym- wiele panstw mialo sojusznikow, ktorzy nie do
konca
wywiazywali sie ze swych zobowiazan (zreszta do dzis wielu historykow sie
sprzecza, czy rzeczywiscie Polska zostala w 39 roku zdradzona, czy oddanie
Stalinowi Europy Wschodniej nie ocalilo nas przed natychmiastowa IIIWS), wiele
miast zostalo zrownanych z ziemia, a ich mieszkancy wycieci, wiele panstw
tracilo na wiele lat (czasem na zawsze) swa niepodleglosc.
Wielu takze historykow uznaje, ze z punktu widzenia historii powszechnej
najistotniejszym wydarzeniem, jakie mialo miejsce na terytorium Polski to
najprzypuszczalniej- Holocaust.
A borykanie sie z tematem Holocaustu w swiecie zachodnim przez ostatnich pare
dziesiatek lat (ktore ciebie nuzy i irytuje) jest po prostu proba krytycznej -
i
absolutnie koniecznej- samoanalizy Zachodu (rozumianego w szerokim znaczeniu-
jako europejskiej cywilizacji chrzescijanskiej.
Chrzescijanstwo europejskie bowiem od kolebki bylo gleboko skazone
antysemityzmem, antysemityzm drazyl je nieprzerwanie przez cala jego historie,
by swe apogeum i -ostateczna konsekwencje- osiagnac w postaci Holocaustu. W
tym
sensie Holocaust nie jest jedynie problemem Niemcow. Cala Europa pracowala nad
nim od wiekow. Niemcom zas nadarzyla sie makabryczna okazja i niespotykane
dotad srodki, by antysemityzm europejski doprowadzic do owego apogeum.
Dlatego wlasnie miast wyliczac ilu Zydow uratowali Polacy, a ilu Francuzi,
pytanie czesto brzmi: dlaczego tak niewielu zachowalo sie w swej masie jak
-przynajmniej- Dunczycy i Bulgarzy.
Cytowana przez ciebie (choc niedokladnie) scena z "Listy Schindlera", gdy to
tlum Polakow krzyczy na krakowskiej ulicy "Zydzi precz" nie zostala przez
scenarzystow filmu wymyslona, "by szkalowac Polakow". Tak bylo.
Losy Polski i Polakow w IIWS byly tragiczne. Byc moze tez tragedia ta
pozostanie nasza wlasna tragedia, tragedia lokalna, jak i tragedie Wegrow,
Serbow. Czy nawet Cyganow- przemysl unicestwienia bowiem stworzony zostal w
III
Rzeszy z mysla o Zydach, zas PRZY OKAZJI jego przerob zostal, ze sie tak
wyraze,
poszerzony.
Dlatego wiec -powtarzam- Shoah zydowski byl, i tak tez jest widziany i
przedstawiany, wydarzeniem zupelnie wyjatkowym w historii Cywilizacji
Zachodu, a
to czego dokonali Niemcy drzemalo w chrzescijanskiej Europie (albo w
europejskim
chrzescijanstwie...) od wiekow.
Porownywanie tragedii polskiej (jakkolwiek przerazajacej) do tragedii
zydowskiej
jest wiec z twojej strony -bede tu delikatny- niescisloscia. Tym bardziej
dziwi, ze wlasnie o niescislosci (slusznie, czy nie) oskarzasz z uporem
Niemcow.
-czesto w swych slowotokach, i to z duza konsekwencja, piszesz o "6 mln
obywateli polskich", ktorzy stracili zycie w IIWS. Gdy ktos napisal o 6 mln
Polakow, natychmiast go poprawilas na 6 mln obywateli. Byc moze slusznie.
Dlaczego wiec rechoczesz z wkrasnickim, gdy mowa o polskim obywatelu, badz
jego potomku, ktory gotow jest odrestaurowac kamienice zrabowana niegdys jego
rodzinie, pod warunkiem, ze (od)dane mu bedzie prawo w niej zamieszkac? Jaka
jest roznica miedzy obywatelem polskim Potockim, a obywatelem polskim
Rubinsztejnem?
Dlaczego arogancko i arbitralnie przyznajesz ludziom narodowosci? Podobnie
jak uczynilas to rowniez z basia i maria. Moze do nich, a nie do ciebie,
powinno nalezec okreslenie swej narodowosci?
-dramatycznie nawolujesz, ze wizyta w Polsce nowomianowanego kanclerza
(prezydenta) Niemiec, jako jego pierwsza wizyta zagraniczna, powinna byc czyms
absolutnie normalnym i odmawiasz -marii bodajze- prawa do sympatii dla takiego
gestu.
Najdrozsza! Gdy Polska osiagnie juz range ekonomiczna, kulturalna,
dyplomatyczna
itp. chocby zblizona do Francji- przyznam ci racje. Jednak przez najblizszych
pare dekad taka wizyta prezydenta/kanclerza pozostanie jedynie GESTEM dobrej
woli i symbolem.
By to zrozumiec jednak, potrzebujesz znacznie wiecej dystansu do Polski, jej
spraw i kompleksow, niz go posiadasz. Musisz wiele jeszcze zrozumiec, uczciwie
i rzetelnie przemyslec, nim zaczniesz z calym swym tupetem, hucpa i
gadatliwoscia usilowac rozstawiac marie i basie po katach. Tak dlugo jak tego
nie uczynisz, bedziesz jedynie irytujaco pewna siebie madrala, tupeciara
powtarzajaca do znudzenia te same plytkie frazy, cytujaca po lebkach te same
niby-fakty, wyciagajaca te same plytkie i przewidywalne niby-konkluzje.
ps.
"chris-joe!
pomyliles sie!
Nowa Kaledonia, Wyspy Sw. Piotra i Miquelon, Nowa Zelandia, Australii,
Indie, Kenia, Tanzania oraz Wyspy Fidzi-
nie byly sojusznikami polski w 1939!"
-toska! pomylilas sie! wymienione kraje byly koloniami/terytoriami naszych
aliantow. Dlatego Australijczycy, Hindusi, Fidzijczycy w wojnie brali
bezposredni udzial. Od 3 wrzesnia 1939 roku wszyscy oni byli w stanie wojny z
III Rzesza.