maria421
08.08.14, 16:40
czyli , dla odmiany, lekki temat :)
Na szczescie juz mamy za soba mode na jeansy ledwo zakrywajace wzorek lonowy i przy pochyleniu sie odslaniajace prawie odbyt. Do tego bluzeczki konczace sie wysoko powyzej pepka.
Na to miejsce weszly legginsy , te cienkie, w cielistym kolorze, nzywane "waginsami".
Dzieczyny tak ubrane wygladaja jak nie ubrane, jakby zapomnialy na to spodnicy czy spodni wlozyc.
Sa tez legginsy noszone pod spodnie czy pod mini spodniczke, czy nawet pod sukienke, co tez wyglada katastrofalnie, bo skraca optycznie cala sylwetke.
Kilkucentymetrowe tipsy wygladajace jak szpony sa jeszcze w modzie? Coraz mniej ich widze, natomiast coraz wiecej rak z kazdym paznokciem w innym kolorze, co rownie fatalnie wyglada.
No i te tatuaze! OK, niech sobie bedzie jakis maly, dyskretny, ale cale kobiece ramiona wytatuowane od barku po dlon wygladaja koszmarnie! Kazda, nawet najlepsza suknia wieczorowa , nie mowiac juz o slubnej, nie bedzie sie na takim ciele prezentowala. To jest koszmar!
Podobnie koszmarnie wygladaja wytatuowane "pod szklanke" brwi.
Na plus: sandalki - japonki odslaniajace cale stopy , bardzo wygodne espadrillos na obcasie, chinos ktore mozna nosic wlasciwie bez prasowania.
To narazie tyle.