swiatlo 22.10.14, 22:30 Czy tu jeszcze istnieją istnieją jakieś normalne rozmowy na tym forum? Czy można jeszcze o czymś normalnym pogadać bez ryzyka wtargnięcia dobermanów poprawności? Czy już tylko o pogodzie teraz? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jutka1 Re: Czy tu jeszcze... 22.10.14, 23:34 Jako domniemany doberman poprawności zasugeruję: weź i z Marią załóżcie sobie chat room, hę? Poza tym chyba Cie nasze rozmowy nie zainteresują. Jak widać z Twojego kąśliwego komentarza. Odpowiedz Link
swiatlo Re: Czy tu jeszcze... 23.10.14, 00:49 jutka1 napisała: > Jako domniemany doberman poprawności zasugeruję: weź i z Marią załóżcie sobie c > hat room, hę? > Poza tym chyba Cie nasze rozmowy nie zainteresują. Jak widać z Twojego kąśliweg > o komentarza. > Zamiast babskich fochów to trochę energii tutaj potrzeba. I jaj :) Odpowiedz Link
swiatlo Re: Czy tu jeszcze... 23.10.14, 00:55 jutka1 napisała: > Jako domniemany doberman poprawności zasugeruję: weź i z Marią załóżcie sobie c > hat room, hę? > Poza tym chyba Cie nasze rozmowy nie zainteresują. Jak widać z Twojego kąśliweg > o komentarza. > A w ogóle to gdzie ci co kiedyś jeszcze coś ciekawego mówili? Nagle wszyscy poznikali. Albo o pogodzie, albo wiatr chula i lodowata cisza. Nawet Ty kiedyś miałaś energię i ochotę, a kilka lat temu zamieniłaś się w lodową matronę. Ej, obudź się! :) Chris to już tylko albo uśki i pocałunki, albo warczy. Nawet Stokrota która jeszcze do końca próbowała śmigać, nagle i ona zmatroniała. Ludzie, to jeszcze nie czas! Mamy jeszcze trochę lat przed nami! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czy tu jeszcze... 23.10.14, 10:07 Aaaa, o to Ci chodzi? Budzenie budzeniem, ale tak na poważnie, to przecież wszyscy się zmieniamy z czasem. Taka kolej rzeczy. Tylko że Ty Światło możesz dostrzec tylko nicka i jego/jej pisanie (nie mówię o CJu oczywiście), a nie osobę. I zapewniam Cię, że ja jako osoba nie stałam się "lodową matroną", i mam na to wielu świadków. :-) A że trochę się zmieniłam w porównaniu do 12 lat temu, to fakt. Swoją drogą świadomie czy nie, ale zapodałeś klasykę forumowego gatunku. Ktoś rzadko pisuje, a potem zjawia się i urąga, gdzie są te ciekawe dyskusje i fajne nicki, i że tu nuuuudaaaa. Hahaha. :-D I tak, jak Marysia poradziła: zakładaj wątki na interesujące Cię tematy i zobacz, co się wykluje. Odpowiedz Link
maria421 Re: Czy tu jeszcze... 23.10.14, 09:03 Swiatlo, zaloz watek na temat na jaki chcesz rozmawiac, zobaczymy kto sie dolaczy do rozmowy. Odpowiedz Link
maria421 Re: Czy tu jeszcze... 23.10.14, 09:05 Jutka, dziekuje za sugestie, ale nie o to chodzi. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czy tu jeszcze... 23.10.14, 10:08 Wczoraj po jednym wpisie nie bardzo było wiadomo o co chodzi, a moja sugestia była ironiczna. :-) I wcale nie skierowana przeciwko Tobie. :-) Odpowiedz Link
maria421 Niehumanitarna Australia 23.10.14, 12:37 ... czyli ozywiam forum zeby Swiatlo nie marudzil :) www.youtube.com/watch?v=rT12WH4a92w Humanitarne, choc borykajace sie z masa wlasnych problemow Wlochy wydaja 8 milionow Euro miesiecznie na program Mare Nostrum: www.marina.difesa.it/EN/operations/Pagine/MareNostrum.aspx Odpowiedz Link
swiatlo Re: Niehumanitarna Australia 23.10.14, 23:32 maria421 napisała: > ... czyli ozywiam forum zeby Swiatlo nie marudzil :) > > www.youtube.com/watch?v=rT12WH4a92w > Humanitarne, choc borykajace sie z masa wlasnych problemow Wlochy wydaja 8 mili > onow Euro miesiecznie na program Mare Nostrum: > > www.marina.difesa.it/EN/operations/Pagine/MareNostrum.aspx Haha, niebezpieczny temat, bo łatwo z niego zejść na ten wredny islam! lol Czy istnieje jakiś temat z którego nie wiem jakby człowiek chciał, to nie da się zejść na islam? Odpowiedz Link
maria421 Re: Niehumanitarna Australia 24.10.14, 09:11 swiatlo napisał: > Haha, niebezpieczny temat, bo łatwo z niego zejść na ten wredny islam! lol > Czy istnieje jakiś temat z którego nie wiem jakby człowiek chciał, to nie da si > ę zejść na islam? W tym temacie moze udaloby sie nie zejsc na islam:) Mozna by zaczac od dyskusji nad absolutnym oderwaniem UE od rzeczywistosci.... Odpowiedz Link
ertes Re: Czy tu jeszcze... 23.10.14, 17:05 Dynamika forum zmienila sie juz dawno temu. W zasadzie nikogo juz nie interesuja zaciete dyskusje na rozne tematy. Czasami zdarzy sie jeszcze jaks klotnia i wtedy jak zombie pojawiaja dawno umarli forumowicze. Poza tym ile mozna prowadzic te same dyskusje z tym samym skutkiem. Przeciez ja doskonale wiem co na jaki temat powie luiza, xurek, maria, jutka, swiatlo itp itp. Znamy sie jak lyse konie. Poza tym sa inne media ie facebook, reddit itp itp Odpowiedz Link
maria421 Re: Czy tu jeszcze... 23.10.14, 19:00 Ertes, to ze sie znamy, nie musi oznaczac, ze sie nie zmieniamy, ze nadal myslimy tak samo jak 10 lat temu. Poza tym, ciagle pojawiaja sie jakies nowe aktualne tematy ktore jeszcze tu nie byly dyskutowane, wiec materialu do dyskusji bylaby cala masa. Odpowiedz Link
ertes Re: Czy tu jeszcze... 23.10.14, 19:46 Kiedys bylo po prostu interesujaco poznac opinie ludzi z roznych krancow swiata. Nie mowiac juz o sztubackiej zabawie i drobnych lub wiekszych zlosliwosciach. Komu sie teraz chce? A moze to wiek? Jestesmy starsi o ponad 10 lat. Ilez mozna zastanawiac sie i naprawiac Swiat? Ja tam wole pojechac na fajne wakacje :) Odpowiedz Link
swiatlo Re: Czy tu jeszcze... 23.10.14, 23:39 ertes napisał: > Kiedys bylo po prostu interesujaco poznac opinie ludzi z roznych krancow swiata > . Nie mowiac juz o sztubackiej zabawie i drobnych lub wiekszych zlosliwosciach. > Komu sie teraz chce? A moze to wiek? Jestesmy starsi o ponad 10 lat. Ilez mozna > zastanawiac sie i naprawiac Swiat? > Ja tam wole pojechac na fajne wakacje :) Wszystko to jest prawda. Zwłaszcze że dzieci już są poza domem. Świata nie dam rady naprawić, ale zawsze popyskować fajnie. Rzecz w tym że nie ma z kim. W robocie jest robota, w domu lepiej nie pyskować, więc forum jest najlepszym miejscem do pyskowania. :D Odpowiedz Link
maria421 Re: Czy tu jeszcze... 24.10.14, 09:06 Nawet jezeli wiemy, ze sami nie damy rady swiata naprawic, to dobrze jednak byloby zachowac entuzjazm do naprawiania swiata. Jak sie to straci, to juz tylko trumna czlowieka czeka :) Odpowiedz Link
swiatlo Re: Czy tu jeszcze... 23.10.14, 23:37 ertes napisał: > Dynamika forum zmienila sie juz dawno temu. W zasadzie nikogo juz nie interesuj > a zaciete dyskusje na rozne tematy. Czasami zdarzy sie jeszcze jaks klotnia i w > tedy jak zombie pojawiaja dawno umarli forumowicze. > Poza tym ile mozna prowadzic te same dyskusje z tym samym skutkiem. Przeciez ja > doskonale wiem co na jaki temat powie luiza, xurek, maria, jutka, swiatlo itp > itp. Znamy sie jak lyse konie. > > Poza tym sa inne media ie facebook, reddit itp itp Ale świat się zmienia. Więc jest zawsze o czym gadać. Co do FB to nikt stąd oprócz Ciebe nie daje mi dostępu na swój FB, więc i tak nie mam kontaktu. Co do Twojego FB to podróżnik z Ciebie. Ze mnie zresztą też, ale żona mi zabrania zamieszczać relacje z podróży na FB. :) Mówi że to naruszenie jej prywatności. Tak to jest. Kiedyś kobiety razem się wieczorami spotykały i dziergały na drutach. Teraz siedzą na facebooku. Odpowiedz Link
blues28 Re: Czy tu jeszcze... 24.10.14, 15:14 Musze sie zgodzic z Ertesem. To forum zawsze bylo male (teraz jest bardzo male) i poprzez rozmowy przez wiele lat znamy nasze punkty widzenia i swiatopoglady. Zatem dosc dziwne jest oczekiwanie ognistych dysput. Pewno, ze ludzie sie zmieniaja, ale raczej logiczna jest ewolucja pogladów, natomiast gwaltowna zmiana swiatopogladu najczesciej laczy sie z przezyciem bardzo traumatycznym. Czego nikomu nie zycze (znaczy traumy), niezaleznie czy mi po drodze czy nie z danym czlowiekiem. Odpowiedz Link
maria421 Re: Czy tu jeszcze... 24.10.14, 16:35 Znamy nasze ogolne swiatopoglady, ale nie znamy naszych opinii na pojawiajace sie coraz to nowe problemy jakie nas otaczaja. Codzienne aktualnosci dostarczaja mase materialu do dyskusji. Odpowiedz Link
ertes Re: Czy tu jeszcze... 24.10.14, 19:24 To chyba jasne ze musisz znalezc inne forum. Ostatni temat wywolal oburzenie a nie zainteresowanie i dyskusje. Zreszta jak wiekszosc. Nikomu sie niechce , kazdy ma swoje zycie i problemy. Odpowiedz Link
maria421 Re: Czy tu jeszcze... 25.10.14, 10:07 Ertes, inne forum mam, ale jezeli mnie pamiec nie myli, to forum Polonia nie bylo zalozone po to, zeby glownie o pogodzie pisac :) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Czy tu jeszcze... 26.10.14, 21:04 W ciagu ponad dekady to samo grono bralo sie za gardla m.in. w tematach: religia, katolicyzm w ogole oraz katolicyzm polski w szczegole, polski klerykalizm, polski antyklerykalizm, islam i islamizm, aborcja, homoseksualizm (wlacznie z homo partnerstwem/malzenstwem i adopcja), gender, feminizm, ateizm oraz w masie innych tematow tzw. drazliwych, czy kontrowersyjnych. Kazdy wie w drobnicy, gdzie kazdy w tych tematach stoi. Nagle powracanie wiec do tych tematow, i to z udawaniem ze temat jest nowy, moze zakrawac na beltanie z premedytacja. Dodatkowo, uzywanie obrzydliwego, obrazliwego jezyka jest oczywista proba zwrocenia na swe wypowiedzi uwagi tych, ktorzy te tematy uznali juz za zamkniete i nie maja zamiaru do nich wracac. Sa to oczywiste prowokacje. Oczywiscie, ze mowie glownie o Marii i o Swiatle. Maria z typowa dla siebie kazuistyka odmawia np. rozroznienia islamu od islamizmu. W konsekwencji, kazda ewentualna wypowiedz innych forumowiczow wyrazajaca zobrzydzenie wulgarnie i prowokacyjnie rasistowskimi wypowiedziami Swiatly traktuje ona jak wyraz proislamizmu, w najlepszym zas razie jako naiwnosc slepych 'politpoprawnych' lewakow i liberalow. W sposob identyczny interpretuje ona zmeczenie innych forumowiczow jej antyislamska obsesja. Innymi slowy: albo forum uczestniczy w jej obsesji, ja podziela, popiera i dokarmia, albo dyskwalifikuje sie jako -jak to pieknie ujal Swiatlo- "lemingi". Marie bardziej razi olewanie jej obsesji niz prymitywne i wulgarne jej dzielenie przez Swiatle. Co oczywiscie dla reszty forum dowodzi to jeszcze bardziej, iz obsesje Marii nalezy otaczac rozleglym lukiem. Islamizm jest powaznym zagrozeniem i kazdy z forumowiczow o tym swietnie wie. Swa obsesja jednak, zacietrzewieniem i nachalnoscia, kazuistyka, a takze aliansem ze Swiatlem, Maria powazna rozmowe na ten temat na tym forum skutecznie zamknela. Teraz wiec incydent z kanadyjskiego parlamentu, czy jakas nowa przerazajaca masakra islamistow, na tym forum juz nie zaistnieje. Co oczywiscie Marie -i Swiatlo- upewni w przkonaniu, ze maja tu do czynienia z naiwnymi "lemingami" i lewackimi pieknoduchami. Tak oto Maria w istocie stala sie poplecznikiem islamistow, ktorych z zarem Savonaroli zwalcza. I Swiatlo, i Maria, w tym temacie odwalili dobra trollowska robote. Tyle o negatywach. Jako pozytywny przyklad forumowania zas pozwole sobie uzyc swa wlasna osobe: byl temat chocby same-sex adoption. Czlonkowstwo sie wypowiedzialo, ci tak, tamci nie, zanotowalem, adresy mam. Ale tematu nie draze. To, moi drodzy, sie nazywa kultura. Odpowiedz Link
swiatlo Re: Czy tu jeszcze... 27.10.14, 01:34 chris-joe napisał: > Nagle powracanie wiec do tych tematow, i to z udawaniem ze temat jest nowy, moz > e zakrawac na beltanie z premedytacja. Dodatkowo, uzywanie obrzydliwego, obrazl > iwego jezyka jest oczywista proba zwrocenia na swe wypowiedzi uwagi tych, ktorz > y te tematy uznali juz za zamkniete i nie maja zamiaru do nich wracac. Sa to oc > zywiste prowokacje. Oczywiscie, ze mowie glownie o Marii i o Swiatle. > Mam gdzieś prowokacje. Mówię co myślę. I nie zamierzam przestać. A jak to kogo prowokuje, to jest jego problem. > Maria z typowa dla siebie kazuistyka odmawia np. rozroznienia islamu od islamiz > mu. Różnica pomiędzy islamem a islamizmem jest taka sama jak pomiędzy narodowym socjalizmem a obozami koncentracyjnymi. > W konsekwencji, kazda ewentualna wypowiedz innych forumowiczow wyrazajaca z > obrzydzenie wulgarnie i prowokacyjnie rasistowskimi wypowiedziami Swiatly trakt > uje ona jak wyraz proislamizmu, w najlepszym zas razie jako naiwnosc slepych 'p > olitpoprawnych' lewakow i liberalow. To był osobny wątek i jak kto jest zmęczony, to zawsze można iść tam gdzie o pogodzie. Mnie to zmęczenie nie obchodzi. W sposob identyczny interpretuje ona zmecz > enie innych forumowiczow jej antyislamska obsesja. Innymi slowy: albo forum ucz > estniczy w jej obsesji, ja podziela, popiera i dokarmia, albo dyskwalifikuje si > e jako -jak to pieknie ujal Swiatlo- "lemingi". Marie bardziej razi olewanie je > j obsesji niz prymitywne i wulgarne jej dzielenie przez Swiatle. Co oczywiscie > dla reszty forum dowodzi to jeszcze bardziej, iz obsesje Marii nalezy otaczac r > ozleglym lukiem. Co to za stek nonsensów? Nie zamierzam się w tym paprać. > Islamizm jest powaznym zagrozeniem i kazdy z forumowiczow o tym swietnie wie. S > wa obsesja jednak, zacietrzewieniem i nachalnoscia, kazuistyka, a takze alianse > m ze Swiatlem, Maria powazna rozmowe na ten temat na tym forum skutecznie zamkn > ela. Teraz wiec incydent z kanadyjskiego parlamentu, czy jakas nowa przerazajac > a masakra islamistow, na tym forum juz nie zaistnieje. Zaistnieje jak tylko osoby zainteresowane będą miały na to ochotę. A Jutka mi tutaj nie będzie adminami wygrażać, bo ja mam takie samo prawo wygrażać jej jak ona mnie. > tow, ktorych z zarem Savonaroli zwalcza. I Swiatlo, i Maria, w tym temacie odwa > lili dobra trollowska robote. Postudiuj sobie co "trollowanie" oznacza. > > Tyle o negatywach. Jako pozytywny przyklad forumowania zas pozwole sobie uzyc s > wa wlasna osobe: byl temat chocby same-sex adoption. Czlonkowstwo sie wypowiedz > ialo, ci tak, tamci nie, zanotowalem, adresy mam. Ale tematu nie draze. To, moi > drodzy, sie nazywa kultura. Na Twoją prośbę założyłem osobny wątek. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czy tu jeszcze... 27.10.14, 08:17 Światło, po raz wtóry: odstosunkuj się ode mnie. Gdzie ja adminami wygrażałam? Następny z obsesją, jak boniedydy. Odpowiedz Link
maria421 Re: Czy tu jeszcze... 27.10.14, 08:55 Chris, wiem, wiem doskonale- Maria i Swiatlo sa beee a Ty tu swiecisz przykladem kultury :-) Odpowiedz Link
swiatlo Re: Czy tu jeszcze... 27.10.14, 16:07 jutka1 napisała: > Światło, po raz wtóry: odstosunkuj się ode mnie. Gdzie ja adminami wygrażałam? > Następny z obsesją, jak boniedydy. > Czy admin to nie Ty? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czy tu jeszcze... 27.10.14, 16:26 Wątek O pierdułach, mój wpis z dzisiejszego ranka zatytułowany "Światło". Odpowiedz Link
maria421 Re: Czy tu jeszcze... 27.10.14, 13:28 Troche sie obrobilam i mam czas zeby odpowiedziec Chrisowi . 1. Piszesz :... " uzywanie obrzydliwego, obrazliwego jezyka jest oczywista proba zwrocenia na swe wypowiedzi uwagi tych, ktorzy te tematy uznali juz za zamkniete i nie maja zamiaru do nich wracac. Sa to oczywiste prowokacje. Oczywiscie, ze mowie glownie o Marii i o Swiatle." Mozesz podac przyklady mojego "obrzydliwego, obrazliwego jezyka"? Jezeli nie, to oczekuje przeprosin. 2. Piszesz : "Maria z typowa dla siebie kazuistyka odmawia np. rozroznienia islamu od islamizmu." Po czyms takim spodziewalabym sie z Twojej strony wykladu na temat roznic miedzy islamem a islamizmem, ale tego nie ma. Moge wiec przypuszczac, ze sam nie wiesz jaka jest roznica miedzy jednym a drugim i tylko bezrefleksyjnie powtarzasz to, co slyszysz. Ale moze jednak pomozesz mi zrozumiec te roznice? Moze mi powiesz na przyklad czy -kiedy w Arabii Saudyjskiej obcinaja zlodziejom rece, to jest to islam czy islamizm? -kiedy w Dubaju do wiezienia wsadzaja kobiete, ofiare gwaltu, za "seks poza malzenski", a nie jej gwalciciela, to jest to islam czy islamizm? -kiedy w Iranie publicznie wieszaja gejow na dzwigach, to jest to islam czy islamizm? -kiedy w Niemczech rodzina dokonuje "mordu honorowego" na corce za jej zwiazek z nie-muzulmaninem, to jest to islam czy islamizm? Narazie starczy przykladow. 3. Piszesz : "Islamizm jest powaznym zagrozeniem i kazdy z forumowiczow o tym swietnie wie. Swa obsesja jednak, zacietrzewieniem i nachalnoscia, kazuistyka, a takze aliansem ze Swiatlem, Maria powazna rozmowe na ten temat na tym forum skutecznie zamknela. Teraz wiec incydent z kanadyjskiego parlamentu, czy jakas nowa przerazajaca masakra islamistow, na tym forum juz nie zaistnieje. " Ja zamknelam watek, ale nie zamknelam drogi do dyskusji. To TY to zrobiles, nazywajac mnie i Swiatlo "chrzescijanskimi oszolomami" . Z Twojej strony nie bylo zadnego argumentu, nic oprocz atakow pod adresem moim i Swiatla. Faktycznie, w takiej atmosferze, trudno o zaistnienie jakiejkolwiek rzeczowej dyskusji, ale to TY, nie ja, zamykasz do niej droge. Odpowiedz Link
xurek Re: Czy tu jeszcze... 27.10.14, 17:41 Zgadzam sie z Ertesem: zestarzelismy sie i juz nas te same rozstawienia przy tych samych klotniach nie bawia. A przynajmniej wiekszosci z nas (niewielu) juz nie bawia. Teraz glownie prowadzimy konwersacje przy herbatce, co tez czasami jest nudne, wiec ktos sie czasem na chwile usuwa, ale potem znow wraca, bo salon stal sie dla wielu (z tych niewielu) taka instytucja jak rodzinne zloty, niby to sie narzeka, ale jednak sie bierze udzial, bo rodzina rzecz wazna i potrzebna. Wikeszosc z nas to takie „okolopiedzciesieciolatki“: to chyba taki nieco forumowo-prozniowy wiek, bo zapal do zmieniania swiata powaznie przykazl a zapal do wymieniania sie rodzajami bolesci, chorob i lepiej lub gorzej skutkujacych remediow ktory widze u rowiesnikow mojej mamy jeszcze sie nie narodzil :). Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Autocenzura: swiat realny versus wirtualny 05.11.14, 11:04 Zgadzam sie z Ertesem, C-J, Jutka, Bluesem i Xurkiem (he he, Ertes, na pewno wiedziales ze tak bedzie ;)) ale dorzuce swoje dwa grosze: po pierwsze, forum ma konkurencje w postaci portali spolecznosciowych, roznych Fejsbukow, Naszej Klasy i innych. Tam jest latwiej pisac i publikowac zdjecia, mozna tez zalozyc filtry dostepu (albo miec ich zludzenie). Po drugie, po latach znajomosci w realu z kilkoma osobami komunikuje sie poza forum i dzielimy sie waznymi informacjami w tym podskornym (a moze glownym) nurcie forumowego zycia. Wiem, ze i one, i ja niektorych spraw dyskutowanych osobiscie tu nie omawiamy. I nie sa to tylko choroby (Xurek, moze i do tego dojdzie ;)) ale sprawy osobiste, rozwody, pogrzeby, rozczarowania dziecmi, przyjaciolmi, malzonkami; male i duze dramaty i radosci, ktore niechetnie pokazujemy w miejscu, bylo nie bylo, publicznym, jakim jest forum. Do tego zdarza sie ze osoby nie zyczace dobrze niektorym z nas sledza nasze wpisy tutaj. Nakladamy sobie cenzure i w ten sposob forum robi sie "letnie" i poprawne. Nie pisze ze to zle, tak jest i tyle. Cenie swoja prywatnosc i chronie imie i nazwisko za pseudonimem, ktory i tak wiele o mnie mowi ;) Na przyklad nie pisalam tu o szczegolach konkursu na ogrod - ani jaki to konkurs, ani co i jak wygralam, bo byloby latwo mnie odnalezc. Co i tak pewnie mozna zrobic gdyby komus chcialo sie przekopac przez 17,811 postow jakie popelnilam wedlug licznika Gazety. Teraz ide ogarnac sadybe i spelzam w kierunku sypialni. Dobranoc! Luiza-w-Ogrodzie Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Autocenzura: swiat realny versus wirtualny 05.11.14, 11:13 Otototototototo. :-D Odpowiedz Link
ertes Re: Autocenzura: swiat realny versus wirtualny 06.11.14, 00:35 Juz kiedys pisalem, ze w momencie zapisania sie na FC automatycznie tracisz anonimowosc jak i prywatnosc. Wlasciwie to i tak mamy tego niewiele albo nic w 21 wieku... Znowu z drugiej strony watpie zeby komus sie chcialo w jakikolwiek taka wiedze zdobyta na FC czy nawet tutaj wykorzystywac. Acha, i gratulacje wygrania konkursu. A podejrzewam ze na podstawie tego co napisalas o konkursie i tego co jest public na forum gazety mozna Cie znalezc :) Niestety prywatnosc nie istnieje. Chyba ze sie nie ma konta w banku, karty CC, prawa jazdy etc etc. Odpowiedz Link
ertes Re: Autocenzura: swiat realny versus wirtualny 06.11.14, 00:51 Co sieszniejsze to gdy bylismy tylko i wylacznie forumowcami gazety to mielismy najwiecej prywatnosci. Kazdy wiedzial o nas tyle i my chcielismy powiedziec, no i oczywiscie admin mial wiecej informacji w postaci adresu internetowego. W dobie facebooka to sie zupelnie zmienilo. Pytanie tylko czy to dobrze czy zle? Mnie na tyle to obojetne ze mam tam konto. Z jakas minimalna prywatnoscia ale kazdy z Was moze mnie latwo znalezc vice versa. Zreszta mam nadzieje ze wiekszosc z Was sobie zdaje sprawe z podpisanego cyrografu z FC. mozna tez spojrzec z innej strony: skoro jestes na FC to znaczy ze chcesz sie pokazywac swoje zycie czyli tak naprawde prywatnosc i anonimowosc jest wyrzucona za okno z definicji. O czym tez nalezy pamietac zanim ze strachu zacznie sie kasowac konta i obwarowywac niepotrzebnymi barierami to ze wiekszosc krajow ma dosc scisle prawa doctyczace internetowej prywatnosci jesli ktos takiej wiedzy naduzyje. To calkiem dobry straszak. Oczywiscie nie dla tych ktorzy potrafia zlamac zabezpieczenia lub wykorzystac bledy. Cale szczescie my, drobne zuczki, nie nalezymy raczej do tych ktorymi ci ludzie sa zainteresowani. Dlatego tez nie martwmy sie za bardzo tym "ukrywaniem sie". Ja przynajmniej tego nie robie. Acha, Luiza, gratuluje jeszcze raz wygrania tego konkursu. Mysle ze to smaczne i przede wszystkim zdrowe! ;) Odpowiedz Link
maria421 Re: Autocenzura: swiat realny versus wirtualny 06.11.14, 08:39 A propos FB- wiedzy zdobytej o tutejszych forumowiczach czy to na FB , czy na innej plaszczyznie absolutnie nie nalezy przenosic na forum Polonia 2. Tutaj sie znamy pod naszymi forumowymi nickami i tylko na tyle, na ile tutaj swoja prywatnosc odkrywamy. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Autocenzura: swiat realny versus wirtualny 06.11.14, 08:48 Trąbię o tym od zarania dziejów... :-) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Autocenzura: swiat realny versus wirtualny 06.11.14, 10:55 maria421 napisała: > A propos FB- wiedzy zdobytej o tutejszych forumowiczach czy to na FB , czy na i > nnej plaszczyznie absolutnie nie nalezy przenosic na forum Polonia 2. To chyba jasne i praktykowane przez wiekszosc uczestnikow? Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Czy tu jeszcze... 05.11.14, 20:32 NIE. Nigdy nie można tu było prowadzić rozmów "normalnych". Tylko seks, kompost, islam, kupa, żarcie, wino, seks, seks, kupa, kupa, Madryt, wino, kompost, Paryż, pośladki i podróże. Pośladki. Paryż. SEKS. Kupa. Kompost. HAHAHAHA. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czy tu jeszcze... 05.11.14, 20:46 Przestań, Stokrocie, bo się posikam!!! :-))))))) I ŁELKAMBEK :-D Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie SEKS? Gdzie te dyskusje o seksie? 05.11.14, 22:09 iwannabesedated napisała: > NIE. Nigdy nie można tu było prowadzić rozmów "normalnych". Tylko seks, kompost , islam, kupa, żarcie, wino, seks, seks, kupa, kupa, Madryt, wino, kompost, Paryż, pośladki i podróże. Pośladki. Paryż. SEKS. Kupa. Kompost. HAHAHAHA. SEKS? Gdzie te dyskusje o seksie? Bo ze kompost, to oczywiste. I srajace kury oraz kroliki ;) Brakowalo tu Ciebie, Stokrociu! Luiza-w-Ogrodzie Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród... Odpowiedz Link
xurek Re: Czy tu jeszcze... 06.11.14, 07:56 zapomnialas o najwazniejszym temacie: POGODA NA SWIECIE :) welcome back :) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie I jeszcze jedno... 06.11.14, 10:52 Nie wiem, jak to jest z Wami, ale widze ze zmiana mojej sytuacji w realu tez sie przyczynila do tego, ze rzadziej pisuje na forum. Kiedy siedzialam za biurkiem po 8 godzin dziennie, mialam wiecej czasu na pisanie tutaj, gdy zdarzaly sie momenty luzu. Odkad dzialam wiecej w realu i mniej zza biurka, czas przed komputerem mi sie skurczyl. Chyba musze znowu poleciec do Europy, zeby sie spotkac z zacnym forumostwem. Zrobicie zrzutke? ;) Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>¸¸. Jak gadać z królikami Odpowiedz Link