jutka1 13.09.04, 18:04 Moze dla odmiany by sie poszczescilo cos komus, albo co? 77 ladna liczba, nie powiem. Wiecej potem, bo wychodze. bfn. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 77 -- Szczesliwe siodemki : 13.09.04, 20:13 Zycze wiec szczesliwosci. Wszystkim. Na te okolicznosc otwieram butelke albo i dwie, na stole stawiam bukiet zoltych dalii, wietrze, sprzatam, pale w kominku, i przycupuje na szezlongu - niesmialo, zeby nie zapeszyc. I sobie chwilke posiedze i podumam. Troche rzeczy do podumania sie nazbieralo... J. :-) Odpowiedz Link
sabba jestem obzarta 13.09.04, 22:18 i zmeczona. Dzien byl pelny alb0o i jeszcze pelniejszy. Ale chyba wszytscy zadowoleni:) Tak trzymac. Aha ja wiem ze to nie ten watek ale ja sie kocham w Liz Tyler i Salmie Hayek, juz od dawna ale nie mam smialosci do nich dzwonic a nawet napisac. Boje sie odrzucenia i tak sobie zyje w blogim uwielbieniu:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: jestem obzarta 13.09.04, 22:23 sabba napisała: > Aha ja wiem ze to nie ten watek ale ja sie kocham w Liz Tyler i > Salmie Hayek, juz od dawna ale nie mam smialosci do nich dzwonic a nawet > napisac. Boje sie odrzucenia i tak sobie zyje w blogim uwielbieniu:) *********** :-)))))) Nastepna, hihihi..... Isabelle a raczej jej gosposia mowi, ze pani wyjechala krecic... znaczy chyba dobrze zrozumialam, inaczej by bylo "pani kreci, ze wyjechala i jest zajeta"... ;-))))))))) Bede dzwonic do skutku, przez Luize mi sie krew wzburzyla!!!!! jezusiczku jaka ona sliczna.... a im starsza tym piekniejsza..... :-))))))))))))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: jestem uwieziona :-(((( 15.09.04, 14:48 Wpadlam do fabryki w celu zalatwic dwie sprawy ( mam wolne a do fabryki mam siedem min. na piechote ). Sprawy zalatwilam i wlasnie zajrzalam szybko i nerwowo na forum jak sie zacelo..potop ..nie ma szans wyjscia z fabryki bo mnie zmyje a do tego GRZMI. Komorke zapomnialam w domu , mlodziez gdzies plynie po Oslo, obiad nie gotowy...BUUUU Ide na szezlong wlaczajac AMJ.I moze kiedys przestnie LAC ... K. NOE. Odpowiedz Link
ani-ta Re: ZEBRANIE KLUBU NR 77 -- Szczesliwe siodemki : 13.09.04, 23:01 no tos mi szczescie juteczko przyniosla! trzynastego juz o 21 udalo mi sie zmusic ochrone do otwarcia bramy... i wypuszczenia mnie z pracy:))))))) jutro bedzie lepiej... w koncu jutro jest moj prawdziwie pechowy dzien... czternasty!!!! a.:))) P.S. a w srode... gram w lotto... siakas kumulacja ponoc jest... a poza tym ten horoskop mi tyle naobiecywal... ze choc nie chcem... to muszem!:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 77 -- Szczesliwe siodemki : 13.09.04, 23:04 ani-ta napisała: > jutro bedzie lepiej... w koncu jutro jest moj prawdziwie pechowy dzien... > czternasty!!!! ********** hehehehehe urodziny zoltej liny jutro..... :-) postanowilam po raz pierwszy "zapomniec" ;-) Odpowiedz Link
ani-ta Re: ZEBRANIE KLUBU NR 77 -- Szczesliwe siodemki : 13.09.04, 23:10 hehehe... perfidna jestes:)))) zobaczysz... zadzwoni i sie upomni o zyczenia;)))))) a.:))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 77 -- Szczesliwe siodemki : 13.09.04, 23:18 ani-ta napisała: > hehehe... perfidna jestes:)))) > > zobaczysz... zadzwoni i sie upomni o zyczenia;)))))) ********** z jakiej racji mam obcemu facetowi skladac zyczenia???? ja sie pytam??? po rozejsciu sie skladalam dwa razy: raz bo jeszcze kochalam, dwa z poczucia obowiazku bo wypada.. ani mi brat ani swat teraz, nie widujemy sie w ogole, maile jakies raz na 3 miesiace w sprawach technicznych (gdzie jest swiecznik albo jakis nr telefonu)..... eeee tam.... J. wyzwolona :-)))))))))))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 77 -- Szczesliwe siodemki : 13.09.04, 23:19 a telefonu jutro nie odbieram, na wszelki wypadek :-)))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: ZEBRANIE KLUBU NR 77 -- Szczesliwe siodemki : 13.09.04, 23:25 oj jutus! nie przesadzaj! zluz mu zyczenia! wyprzedz jego telefon! zadzwon! juz! teraz! w sumie... to juz sie z zyczeniami spoznilas:)))))))))))))))) a.:))) P.S. tak tylko podjudzalam:))) trza byc twardom! nie mientkom!:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 77 -- Szczesliwe siodemki : 13.09.04, 23:28 alez w zyciu!!!! bedzie tego... :-) ps. chyba ze o 4:00 nad ranem zadzwonic i powiedziec cieplym glosem "chcialam byc pierwsza osoba, ktora ci zlozy zyczenia...." ;-)))) HAHAHAHAHAHAHAHAHA..... Odpowiedz Link
jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 77 -- Szczesliwe siodemki : 14.09.04, 10:26 Pomimo konca swiata ;-), w Paryzu niebiesciutkie niebo, slonce wali po oczach, i mam nadzieje, ze do obiadu sie nie zmieni, to jeszcze jedna sesje kultywacyjna zalicze.. Coraz wiecej kasztanow spada.. Jesien, ot, co. Nie ma sie co burzyc ani buntowac, kolei wszechrzeczy sie nie zmieni, pokornie trza podchodzic do wszystkiego Odpowiedz Link
ani-ta Re: ZEBRANIE KLUBU NR 77 -- Szczesliwe siodemki : 14.09.04, 21:48 koniec swiata nastapil dzis... przygotowana psychicznie i fizycznie na 19C odkrylam, ze jest ich o OSIEM wiecej... niby to rybka komus kto siedzi caly dzien w piwnicy... ale dziecka bylo mi troche zal... ono rowniez bylo na 19C przygotowane... koniec swiata nastapil po moim powrocie do domu... "NIGDY WIECEJ NIE WYBIERAJ MI CIUCHOW!!! NIE ZNASZ SIE NA POGODZIE! NIE PRZEPRASZAJ MNIE!"... to byly jedne z wielu slow, ktore kochajaca matka polka z siatami uslyszala... koniec swiata panie dziejku... koniec swiata... dama obrazona na jutro przygotowala sobie zwiewna sukienke na ramiaczka... a ja boje sie w pogode zajrzec... bo jak dla odmiany bedzie 19C to........... a poza tym... to poza trzema tragediami w jednym akcie... nic sie nie wydarzylo:P a.:) Odpowiedz Link
jan.kran Re: anita + zarelko 14.09.04, 22:44 Anita wynos sie natychmiast z opowiesciami o dziecku na forum e-dziecko albo Kobieta. Zaraz przyjdzie Guru Forumowy i Ci zwroci uwage, ze forum to nie miejsce na takie opowiesci :-ppp Ja tam zawsze chetnie slucham o Piranii i corce Marii i Demolce a nawet o synu Ertesa , ale teraz zaczynam sie bac nawet czytac o dzieciach co dopiero pisac :-)))) A tak to jutro Wam przyniosw turecka musake. Mam nadzieje , ze bedzie zjadliwa , bo do tej pory robilam grecka ale chce wyprobowac cos nowego :-))) Mam wolne to pogotuje. Scisk i cmok. Kran Matka. Odpowiedz Link
don2 Re: anita + zarelko 15.09.04, 15:02 tego guru mozesz wiesz co.....A od twoich bzdetow o dzieciakach rzygac sie niejednemy chce.zeby choc to bylo w polowie zabawne jak o Piranii lub demolce. Odpowiedz Link
jan.kran Re:Sprawozdanie z potopu :-))) 15.09.04, 15:17 Wpadlam na Forum i cos mi sie wlosy wplatalo..chyba jakis nietoperz :-pppp Chyba slepy i gluchy... Wyszlam przed fabryke...zobaczylam cos bialego..snieg... nie na szczescie ino grad :-)))) Don , jak Ci sie sie rzygac chce to polecam afipran. K. pielegniarka in spe :-))) Odpowiedz Link
jan.kran Re:wrobelek + dwie swinki :-))) 15.09.04, 18:11 Wrobelek mnie lata kolo glowy... Drzwi zostaly zamkniete i ptaszek nie moze sie z fabryki wydostac. Nie wiem jak mu pomoc :-((( Stawiam na kominku dwie swinki. Jedna z napisem SLUB. Duza...i chyba wiadomo na jaki cel :-)))) Druga , mniejsza z napisem : na drzewo.. Drwal kompletnie zaplatal sie w tasme...chlody jesienne nadchodza...trzeba sobie jakos radzic :-)))) Ja nic nie urabie , bo wlasnie dzis wzielam 25 -ty dyzur wrzesniowy w fabryce... musze szybko stanac na nogi wiec pracuje. Tak , ze chyba musimy poprosic Jutke o jakis namiar na handlarza drzewem w Heimacie... Lece do domu i czekam na decyzje w sprawie imprezy. K. Odpowiedz Link
jutka1 Re:wrobelek + dwie swinki :-))) 16.09.04, 10:25 jan.kran napisała: > Tak , ze chyba musimy poprosic Jutke o jakis namiar na handlarza drzewem w > Heimacie... ************ No wlasnie. Drewno. Drugi handlarz, u ktorego zamowilam 2 tygodnie i dwa dni temu, a ktory mial dowiezc po 5 dniach, tez sie nie odezwal... To jest wlasnie jeden ze skutkow wejscia do UE: drewno kominkowe jest w PL o wiele tansze, i zagraniczniaki ze ich tfu inaczej nie nazwe (ironic joke alert ;-)))))) WY-KU-PU-JA (caps.....). Skandal i zberezenstwo, ze juz nie powiem chamstwo i dromnomieszczanstwo !!!! I tym sposobem drewna do Domowego kominka ciagle nie mam i zaraz bede wydzwaniac do Heimatu i szukac dojscia po znajomosci... cos mi to przypomina.... :-( Odpowiedz Link
basia553 Zapalic natychmiast w kominku!!!!! 16.09.04, 10:53 Nie po to tu wpadam, aby umierac z zimna. Snieg spadl w nocy - nie wiem dokladnie na jakiej wysokosci, ale niezaleznie od wysokosci, poplatal moje plany. Ze jest zimno, to male pyfko: ogrzewanie leci, ciuchöw cieplych zabralam dosyc. Ale jak sie wspinac po sniegu?!?!?! Chyba zaczne sie zeslizgiwac ze szczytöw:(((((((( No i odpadla jedna z tutejszych atrakcji: ogladanie pjenknych wloskich nög. Otöz Wlosi na urlopie chadzaja w krötkich spodniach, a nogi maja, po prostu cuuuudne! Absolutne marnotrawstwo takie nogi u faceta. Ertesie, nawet Twoje nie som takie pjenkne!!!! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Anomalie pogodowe. 16.09.04, 14:49 Basia chyba w Italii :-))) Ja na dalekiej polnocy zastanawiam sie czy nie wlaczyc klimatyzzacji w Klubie. Po wczorajszym potopie i gradzie jest 25 stopni. Przyszlam do fabryki w ktotkim rekawku i bez skarpetek w makowej , wiosennej spodnicy. Czuje sie bardzo ubrana , bo koledzy i kolezanki w krotkich spodenkach, mini i bluzki z dekoltem do pasa :-))) Ufff jak goraco... K. Polnocny... Odpowiedz Link
ani-ta KU-MU-LA-CJA-18-MI-LIO-NOW-!!!!!!!!!!!! 16.09.04, 16:32 ile domkow z ogrodkiem mozna za to kupic?:) byle do soboty... wtedy marzenia stana sie rzeczywistosci/przeszloscia;) a.:)))) Odpowiedz Link
ani-ta piatkowy wieczor... 17.09.04, 19:34 ... cos tu pusto! zimno:( chyba sie wezme za limeryki... bo coz innego mozna w pojedynke robic? byc sie z myslami? hmm...? jest tu kto?????????????????????????????????????????????????????????????????? a.:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: piatkowy wieczor... 17.09.04, 21:38 halo :-)))))) wyrwalam sie ze szponow rozbawionego wyglodnialego towarzystwa, ktore ciagnelo na - druga :-)) - kolacje :-) flaszke stawiam! :-) Odpowiedz Link
ani-ta Re: piatkowy wieczor... 17.09.04, 21:47 > flaszke stawiam! :-) flaszke pije! to efekt uboczny ogladania filmu z Arnoldem S.:))))))) a.:)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: piatkowy wieczor... 17.09.04, 21:50 nie mow ze cie arnold kreci bo sie upije z zadziwienia (i z tych nerw.... ;-))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: piatkowy wieczor... 17.09.04, 21:52 gdyby mnie krecil to bym nie pila tylko CHLONELA! kazdy jego sterydowy miesien z sercowym wlacznie:))) a tak tylko upic sie idzie;( nic w tv:( nic na forum:( nic na allegro:( ksiazke mi ktos buchnal... :( robic mi sie nie chce:( spac mi sie nie chce;( łolaboga......... jaka ja nieszczesliwa;)))))))) a.:) Odpowiedz Link
ani-ta Re: piatkowy wieczor... 17.09.04, 22:10 jutka? a jak my sie upijemy... to kto nam pomoze? tzn. ja do lozka zawsze trafie... tylko... KTO NAS OBRONI? dwie slabe niewiasty... a.:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: piatkowy wieczor... 17.09.04, 22:16 slabe nie slabe...... :-)))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: piatkowy wieczor... 17.09.04, 22:19 oficjalna wersja brzmi "slabe, trzepoczace rzesami...":)))) nieoficjalnie mozemy byc i arnim S. w damskiej wersji:))))))) "Egzekutor" dalej trwa....... booooziu... jak mozna tak dluuuuugie filmy krecic?:) a.:)) Odpowiedz Link
jan.kran Re: piatkowy wieczor... 17.09.04, 22:56 Bylam obecna , nieusprawiedliwiona bo stalam przy tasmie. Ale mialam szychte... dwoch umierajacych pacjentow , kilku ciezko chrych psychicznie lub fizycznie... dobrze , ze sie moge na chwile klikaniem oderwac :-))) Przyczolgalam sie z dwoma flaszkami szeri ( tego lepszego :-)))) Jedna obale sama a reszta dla kolektywu. Pada, deszcz a kominek ..zimny jak stary trup. Trzeba cos zadzialac, wrzucilam do swinki koronki ino trzeba handlarza drzewem znalezc... Szezlong zaokupowany wiec wyciagam sie w fotelu bujanym i wlaczam Joni Mitchell liczac , ze Princessa zaraz nie wylaczy :-))))) K. Odpowiedz Link
jan.kran Re: piatkowy wieczor... 17.09.04, 23:43 jutka1 napisała: > Joni Mitchell, any time darling. CMOK :-))) Ton Pour Toujours . Robinet :-)))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: piatkowy wieczor... 17.09.04, 23:48 Na moj dzisiejszy nastroj album Court and Spark jakos mi pasuje, moze byc? Help me I think I'm falling..... Yellow taxi .... :-)))))) Odpowiedz Link
jutka1 Sobota na Glownym... 18.09.04, 11:35 Wpadam tylko na chwile, bo niedlugo przyjda goscie, potem obiad, potem spacer "on the sunny side of the street" :-))))) Bezchmurne niebo, rzeskie powietrze, piekny dzien... zrobilam sobie herbaty (darjeeling pomieszany przeze mnie z kwiatami hibiskusa) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Sobota na hamaku... 18.09.04, 11:44 Zmarznietych Klubowiczow zapraszam na hamak, dzisiaj zainaugurowalam Pierwsze Wiosenne Wieszanie Hamaka a takze zaliczylam poludniowa sjeste na owym hamaku, z widokiem na plantacyjke truskawek oraz swiezo przesadzone franzypany. Dla tych, ktorzy nie moga przyjsc do mnie sie wygrzac, podrzucam narzute z australijskich merynosow - king size, kilka osob sie zmiesci. Ide poslizgac sie po watkach, forach i formularzach podatkowych, cieplo pozdrawiajac Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota na hamaku... 18.09.04, 11:56 Zazdraszczam jakniewiemco.. Wprawdzie u nas dzis piekna pogoda, ale juz czuje sie nadchodzaca jesien. Coraz wiecej kasztanow ... Ech, bo mnie jesienna nostalgia opadnie, a tego nie chce! ...... ;-))))) Odpowiedz Link
lucja7 Sobota 18.09.04, 13:26 Bonjour toi, Nie leze w hamaku, ale informuje ze myslalam o Pituni bo stary przyniosl do obiadu Brouilly 2003, naprawde niezle, oraz courgettes. Poza tym bylam w pralni i zostawilam mnostwo ubran, do odebrania "po szostej". Potem pojdziemy do "domu Architekta" i posluchamy Mendelsohna, a potem gdzies na jakas kolaje. Film o ktorym pisalas zobacze z pewnoscia, ale nie wiem kiedy. Widzialam natomiast w tym tygodniu Clean. Bibises, lucja :))) A Anita ciagle celowo? Zeby podtrzymywac w tle moja zarzaca sie zazdrosc? Musisz jej wytlumaczyc co to znaczy zazdrosc skorpiona!! Odpowiedz Link
ani-ta Re: Sobota 18.09.04, 17:09 lucjo kochana a cio ja ci ten teges w zazdrosci robie?:) ja tu jestem... o... czasem cos pzrestawie, czasem cos pomieszam... ale generalnie ja ugodowo i przyjaznie nastawiona rybenka;) "RYBY to PRZYJACIELE! nie zarcie!!!":))) a zazdrosc skorpiona znam az za dobrze:PPPP <z wlasnego ogrodka> a.:)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 19.09.04, 07:26 lucja7 napisała: > Bonjour toi, > > Nie leze w hamaku, ale informuje ze myslalam o Pituni bo stary przyniosl do > obiadu Brouilly 2003, naprawde niezle, oraz courgettes. Poza tym bylam w pralni i zostawilam mnostwo ubran, do odebrania "po szostej". Potem pojdziemy do "domu Architekta" i posluchamy Mendelsohna, a potem gdzies na jakas kolaje. > > Film o ktorym pisalas zobacze z pewnoscia, ale nie wiem kiedy. > Widzialam natomiast w tym tygodniu Clean. > > Bibises, lucja :))) > > A Anita ciagle celowo? Zeby podtrzymywac w tle moja zarzaca sie zazdrosc? > Musisz jej wytlumaczyc co to znaczy zazdrosc skorpiona!! *********** Bonjour, toi :-)))) Wczoraj wieczorem przelecialam watki na chybcika, przyznaje ze skrucha, bo niezbyt dobrze sie czulam. Teraz lepiej, moge odpowiedziec... Milo mi, ze czasem myslisz o Pituni.. i cos mi sie wydaje, ze jeszcze dlugo Brouilly bedzie Ci sie ze mna kojarzyc, nespa? Czy rekomendujesz Clean, czy nie, bo sie nie wypowiedzialas? Tez jest na mojej liscie filmow do obejrzenia... O Anite nie musisz byc zazdrosna, toc ona mi corka forumowa jest!!! Poza tym wszyscy chyba wiedza, ze anita podlizuje sie tylko i wylacznie bo chce mojego 18-wiecznego persa.... :-))))))))))))) Bises, J. :-)))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: merynosy, kasztany, muzyczka 18.09.04, 23:16 U nas pizdzi jak w Kielwckim i do tego leje. Nigdy nie przepadalm za cieplymi krajami wiec mi to nawet pasuje :-PPPP Przynioslam do Klubu koszyczek swiezych kasztanow ( nie marons wiec nie zezryjcie! ). Mozecie jakas ozdobe Klubu z tego zdzialac , bo ja tylko tasma i tasma ...czasem komp ...i tasma. Zero cvzasu na robotki reczne :-)))) Zawinieta w merynosy z Oz i wsluchana w Kroke z Nigelam powoli oddalam sie w Nirwane. Narwana Nirwana. Odpowiedz Link
jutka1 Kurcze.... blade...... 19.09.04, 07:13 kurdebalans!!!!! obudzic sie W NIEDZIELE o 6:30 Odpowiedz Link
ani-ta Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 13:37 dla kontrastu... ja sobie dzisiaj przypomnialam czasy przeddemolkowe... kiedy to czlowiek spal sobie do czasu... kiedy nie stwierzil, ze juz odespal wszystkie zaleglosci z tygodnia... plus troche snu o puszki na czarna godzine schowal:)))))) sniadanie o 12tej... smakuje jak zadne!:)))))) dzbanek z kamienia ci umyl? w srodku?! aaaaaaaaz to swinia jedna! opiernicz!!!:)))))))))))))) a.:))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 13:45 nie z kamienia!!!! stalowy ekspres do espresso!!!! pokolenia Wlochow kloca sie o ekspresy po babci, z osadem 50-letnim, NIGDY nie myte w srodku.... moj MIAL (BUUUUUUUUU) 8 lat osadu :-((((((((((((( im wiecej osadu tym lepsza kawa. UWAGA, bedzie bardzo wulgarnie. Zjebie go jak bura suke. pardon, ale malo sie nie rozbuczalam jak to zobaczylam. buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link
ani-ta Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 13:51 jutka... spokojnie! nie daj sie poniesc emocjom! ja mam w pracy taki czajnik bezprzewodowy, z ktorego nikt przy zdrowych zmyslach nie chce korzystac! a to z powodu iz towarzysze zza buga (dalej obstawiam, ze kochane chlopaki!) gotowali w nim nie tylko wode... ale WSZYSTKO co sie dalo! szczytem ponoc byly jajka do spolki gotowane z parowkami!:))) on ma TYYYYYYYLLLLLEEEEEEEEE kamienia, ze i na 100 lat babciowego expresso wystarczy:))))))))))) podesle! i bedziesz KONTENTA!:)))))) a.:)) P.S. widzisz... na wszystko jest rada... trzeba tylko pomyslec:))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 14:04 ani-ta napisała: > on ma TYYYYYYYLLLLLEEEEEEEEE kamienia, ze i na 100 lat babciowego expresso > wystarczy:))))))))))) podesle! i bedziesz KONTENTA!:)))))) ********** anitko, widze ze musze prosciej. ekspres do kawy ma 3 czesci: dolna na wode, na to sitko na kawe, i gorna czesc nakrecana na powyzsze. Stawia sie na gazie, para z dolnej czesci przechodzi przez sitko i skrapla sie w gornej czesci w postaci espresso. tej gornej czesci sie NIE MYJE w srodku tylko plucze ciepla woda, bo po kawie osadza sie osad na sciankach. Nie zaden tam kamien. Im wiecej kawowego osadu, tym lepsze espresso wychodzi. stad wiem, ze POS wyslal kogos innego na robote nie powiedziawszy mi. gdyby powiedzial, zostawilabym WIELKA kartke - nie myc ekspresu w srodku. 8 lat cholera jasna. cale 8 lat kawowego osadu i debil jakis albo debilka w cholere to wyszorowala. :-(((((((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link
ani-ta Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 14:25 hmm... jak wolniej piszesz... to sprawa osadu wydaje sie bardziej dramatyczna!:)) rada nr... ktorys tam: nie zabijaj za osad! zaden sad nie wezmie tego jako okolicznosci lagodzacych!:) rada nr... ktorys tam plus jeden: coz to jest 8lat osadu w porownaniu z wiecznoscia?! a do 50lat i tak ci sporo brakowalo:))) rada nr... ktorys tam plus dwa: napad na knajpke wloska powinien wynagrodzic ci straty osadu! tam z pewnoscia beda mieli niemyty expres i to z duza wiekszym udzialem osadu niz twoj!:) tylko pamietaj! nie wynos calego !!! jeno ta czesc strategiczna!:)))))) <kara w razie wpadki zdecydowanie nizsza:)))> a.:)))) P.S. ile ja bym dala gdyby ktos UMYL moj expres! siama muszem:( Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 14:30 Sad wloski by mnie uniewinnil, tego jestem pewna!!! Nie zabije ale ochrzanie ostro. PS. w Heimacie mam 2 ekspresy jeszcze: jeden z 5 letnim osadem, drugi z 3 letnim. 3 + 5 = 8 hehehehehehehe ;-)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
don2 Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 14:29 woda sie nie skrapla u gory -to nie aparat do bimbru.woda pod cisnieniem przeciska sie przez filtr z kawa do gory,poprzez rurke ,ktora nie pozwala jej splynac nazad do dolnego pojemnika. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kurcze.... blade... -- DOOONNNN !!!!! 19.09.04, 14:32 don2 napisał: > woda sie nie skrapla u gory -to nie aparat do bimbru.woda pod cisnieniem > przeciska sie przez filtr z kawa do gory,poprzez rurke ,ktora nie pozwala jej > splynac nazad do dolnego pojemnika. ********** masz racje, oczywiscie jest tak jak piszesz. Moja wina - skrot myslowy i niechlujstwo jezykowe :-)))))))) DOOONNNNNNN !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czy Ty przynajmniej rozumiesz moj gniew i rozpacz????? Odpowiedz Link
don2 Re: Kurcze.... blade... -- DOOONNNN !!!!! 19.09.04, 14:38 jutka1 napisała: > don2 napisał: > > > woda sie nie skrapla u gory -to nie aparat do bimbru.woda pod cisnieniem > > przeciska sie przez filtr z kawa do gory,poprzez rurke ,ktora nie pozwala > jej > > splynac nazad do dolnego pojemnika. > ********** > masz racje, oczywiscie jest tak jak piszesz. Moja wina - skrot myslowy i > niechlujstwo jezykowe :-)))))))) > > DOOONNNNNNN !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czy Ty przynajmniej rozumiesz moj gniew i > rozpacz????? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kurcze.... blade... -- DOOONNNN !!!!! 19.09.04, 14:45 I tutaj zabraklo mi slow i ide buczec do konta. Et tu Brutus.... ;-) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Kurcze.... blade... -- DOOONNNN !!!!! 19.09.04, 14:45 :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) dzizus!!!!!!!! porownania masz....................... niecodzienne;))))))))))) ale za brak solidarnosci z juteczka i jej rozpacza... "a ti a ti! niedobly don!":) a.:))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
maria421 Jutus, z tym osadem 19.09.04, 17:16 to musi byc jednak bajka... Ja moje ekspresiki do espresso myje ciepla woda (nigdy z dodatkiem plynu do naczyn), ale od czasu do czasu przejade gabka wewnatrz gornego naczynia, roznicy w smaku kawy przed i po takim zabiegu nie wyczuwam. Zreszta kawa w tym "gornym naczyniu" przebywa tak krotko, ze nie zdazy chyba wchlonac osadu. Wazniejsze jest, zeby ja dobrze sprasowac w sitku przed zakreceniem ekspresu. Widzialam tez, ze niektorzy Wlosi mieszaja kawe w tym "gornym naczyniu" zanim ja rozleja do filizanek. Odpowiedz Link
don2 Re: Jutus, z tym osadem 19.09.04, 17:27 Niektorzy sypia tam cukier.moj znajomy w Rzymie dodawal cukier do kawy w filtrze.smak byl jakby lekko skarmelizowanego cukru.Osobiscie nie slodze ani kawy ani herbaty. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutus, z tym osadem 19.09.04, 17:45 Temu, ze mieszaja, sie nie dziwie, bo kawa na samym dnie jest siekiera, a wyzej slabsza.. ja ten problem rozwiazuje nalewajac do filizanek raz tu raz tam zeby byla jednolita moc. Co do mitu, korespondent latajacy bis pt. Jutka donosi. Jak bylam wieeele lat temu u kolezanki z Hamerykanskich studiow w Atenach (ona Wloszka z Piacenzy, maz Grek), po obiedzie mylam naczynia.. doszlam do ekspresu i jak na filmie w zwolnionym tempie: moja reka z gabka juz-juz ma wymyc to ohydztwo (i jak mozna tak ekspres zapuscic!!), w drzwiach staje Annamaria, krzyczy: NOOOOOOOO!!!!!!!, biegnie do mnie, wyrywa ekspres i sapiac (bynajmniej nieseksualnie ;-) opada na krzeslo. Po czym po paru minutach, podczas ktorych dochodzila do siebie, powiedziala mi w czym rzecz. Potem paru znajomych Wlochow pytalam czy prawda jest jakoby, i wszyscy potwierdzili.... moze i mit, ale wloski :-))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 17:50 maszyny espresso z wielka satysfakcja nie zapakowalem przy wyjezdzie z Vancouver. Sprzet gospodarstwa domowego, ktory nalezy po uzyciu rozkrecic na elementy pierwsze i umyc (czy nawet tylko oplukac ciepla woda) jest moim wrogiem. Sokownik, blender i mikser zbieraja kurze- z dwojga zlego wodke wypije czysta "bottoms up" i stakan oplucze. Kurcze! wszyscy juz sie wysluguja panami i paniami do sprzatania- nawet moja mama ma dochodzaca Ukrainke! A ja nie mam nawet chlopaka do poslug :( Hmm, jeszcze apropo kawy: chcialbym miec folwark z gromada parobkow... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 17:53 SiDzej, ja ci dam gromade parobkow!!! ruja i porobstwo?? wierny masz byc a nie takie tam!!! ;-)))))))))))))))) j o k e a l e r t !!!!! :-)))))))))))) your loving twister :-) Odpowiedz Link
don2 Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 18:15 CJ ma recht,wszystko co zawiera za wiele czesci jest do kitu-to wie kazdy mechanik i ludzie zajmujacy sie czyszczeniem i konserwacja.Folwark w dzisiejszych czasach? parobki i niewolnicy? czemu nie.W Maurytanii podobno ta forma funkcjonuje. Odpowiedz Link
ani-ta Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 18:18 i w ten o to sposob dnia 19wrzesnia roku pamietanego 2004 morale klubu polonia na zebraniu 77 siegnelo dna!!! dna ekspresu, zwanego dalej czescia gorna skraplajaca! - jutka postanowila popelnic morderstwo - po przemysleniu tematu, zmienila zamiary na ciezkie pobicie polaczone z andragogika! - don okazal sie czyscioszkiem myjacym wszystko i wszystkie!!! co zostalo w trybie natychmiastowym wylapane i skomentowane. delikwent nie wykazal ani krzty skruchy - wniosek - podchodzic doń... ale na dlugosc mopa maksymalnie! - maria rowniez nie wylapala "tragikomedii zdarzenia"... myjac od lat ten sam ekspres do kawy... i wyplukujac zen DROGOCENNY OSAD - mysle, ze powinna albo nadrobic straty (osadu rzecz jasna!), albo zaczac przybierac barwy kryjace w poblizu jutkowego zasiegu:) - ja bije sie w piers - nie wiem o co chodzi z ta tragedia! ale widac jutus swoja wersje mycia ma i innym wara od tego! - natomiast chris (!!!) przeszedl samego siebie, stanal obok i zapragnal... tlumu mlodych, zdrowych, chetnych do (wspol)pracy parobkow!!! powiem tak... brak slow! ruja i porobstwo... to bylo wczesniej.... jak bylo grzecznie jak w przedszkolu siostr elzbietanek! teraz to nic... ino isc.......... i kawy sie napic:P a.:) Odpowiedz Link
don2 Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 18:24 Cholera jasna i zaraza ciemna !!! na polach rolniki rozrzucaja gowno.smierdzi okolica jak sracz publiczny przy polskiej szosie i mam pelno muchow w domu. ekologia w morde jeza!!! Odpowiedz Link
don2 Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 18:27 OOOOO przed moim domem zderzyly sie dwie dziewczyny na rowerach.i dobrze im!! niech patrza na droge a nie na mnie!! Odpowiedz Link
ani-ta Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 18:32 moze idz do nich? UMYJ... i udziel pierwszej pomocy?:))) a.:))) Odpowiedz Link
don2 Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 18:58 ani-ta napisała: > moze idz do nich? > UMYJ... i udziel pierwszej pomocy?:))) > > a.:))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 19:16 o boszzz... o don... czy moglbys przez wzglad na wglad mojego porannego skoro poludnie wstanie i opoznienia pozilkow wszelakich ( jak juz po obiedzie a przed kolacja!)... nie dostarczac mi szczegolow... a.:) P.S. don... czy to co robiles... to sie nazywalo "akcja humanitarna"? czy "szczyt desperacji"?:))) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Kurcze.... blade...... 19.09.04, 18:29 :)))))))) good one! Musze zakonotowac. Odpowiedz Link
jutka1 anitko........ 19.09.04, 18:55 obsmialam sie jakniewiemco ..... ;-)))))))))))))))) ruja i parobstwo, cycat (c)Don 2004 :-)))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta ale jutus!!! 19.09.04, 19:14 to nie bylo do smiechu! to bylo do... PRZEMYSLENIA! i jakby co... do naprawienia... bo niby juz nizej nie upadniemy... skoro na dnie samym zalegamy... ale moze by tak dla odmiany... odbic sie? i wzniesc na wyzyny... OK... na poziom sredni... PRZYZWOITOSCI?:) a.:) Odpowiedz Link
ani-ta i tak ja w ramach pokuty... 19.09.04, 19:47 wznioslam sie na wyzyny masochizmu! boszzz... od ostatniego razu zapomnialam jak to BOLI:((((((( coz... naturalizm a'la hobbici jakis czas temu wyszedl z mody... a.-pokutnica:((((( Odpowiedz Link
ani-ta juteczko! 19.09.04, 21:19 od 18.55 nie dalas znaku zycia! martwie sie! daj glos dla uspokojenia mego! <jak pers sie miewa?> a.:)))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: juteczko! 19.09.04, 21:27 anita, ty i ta twoja chuc na mojego persa!!!!! bylam z kolega na kolacji. Zjadlam pysznego dorsza i inne dobre rzeczy. teraz sie melduje na rozkaz. zaraz zapodam baaaardzo przyzwoity temat. jestem przyzwoita kobietaaaa.............................................. bede przyzwoitka ................................................... hehehe ;-)))))) Odpowiedz Link
basia553 Uspokuj sie, Kobiecino! 19.09.04, 21:28 Jutka wyszla na kolacje (wiadomosc z pierwszej reki lub raczej pierwszego ucha) i jestem pewna, ze persa z soba nie zabrala. Spij spokojnie! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Uspokuj sie, Kobiecino! 19.09.04, 21:39 Basiu, patrz na moj wpis minute przed toba :-))))))))))))) ona i tak to wszystko dla tego persa........ ;-) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Uspokuj sie, Kobiecino! 19.09.04, 21:47 qrde! jak powiem, ze sie TYLKO o ciebie martwie to sie dowim, zem histeryczka jakich malo! malo tego... nie dam ci chwili odetchnac i tylko bede cie scigac:) taka jest rybia milosc kochnaie! nie znaczy martwie sie!:) a tak mam persa wymowke!:) i dzieki niemu wiem, zes w dobrym zdrowiu! bo mi to czesto powtarzasz, jak sie TERMIN przekazania pytam:))))) o!:))) caluski! a.:) P.S. rybke jadlas?:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Uspokuj sie, Kobiecino! 19.09.04, 21:51 Anitko, jadlam pysznego dorsza i inne.... Oprocz faktu wyjscia z kolega do knajpy, nie mam nic nowego do zakomunikowania, no i tego, ze - kurcze blade - week-end sie skonczyl/konczy :-))) Odpowiedz Link
ani-ta wek-end jest! trwa! 19.09.04, 21:55 i tej wersji bede sie do konca tygodnia trzymac!:))) znaczy - mialam na mysli przyszly tydzien:) jak przystalo na osobe bezurlopowa (no prawie... bo 3 dni mialam!) postanowilam potraktowac prace w sposob seksualny! bede pracowala tylko na 100% mozliwosci!:) postaram sie owe 100% skomasowac w polowie godzin przeznaczonych na proces... zaoszczedzona polowe godzin poswiece SOBIE! dorastam? eee.... a gu-gu... a.:)) Odpowiedz Link
jutka1 I poniedzialek.... 20.09.04, 10:24 W ramach udowadniania sobie, ze jednak jestem Grzecznym (nie mylic z grzesznym :-)) Pracownikiem, przekopie sie dzis przez stos the Moscow Times. Gdybym cos zlapala typu luksusowe limuzyny, Xiazeta, albo konkursy picia wodki, to natychmiast - jako latajacy korespondent bis - doniose. Doznalam dzis jezykowego olsnienia!! (oczywiscie olsnienia Glaba1 nie musza byc rewelacja dla normalnych ludzi!! ;-) Otoz slowo, ktorego uzywam: frapowac, zafrapowac... toz to z chrancuskiego pochodzi !!!! Bede lingwista stosowanym............................. bede stosowac lingwy.............................................. hehehehe Popijajac cole light lemon, bo na taka forme kofeiny mam akurat ochote, poprawiam na nosie (nowe, piekne i wysoce arystokratyczne ;-)))) okulary marki Carolina Herrera New York, i odpelzam do wykonania zadan grzecznosciowo- pracowniczych... bajfornau... :-)))))))))))))) Ruda Odpowiedz Link
maja92 Re: I poniedzialek.... 20.09.04, 13:37 Wjeje jak cholera!!! Niech juz sie w tej Hameryce te tajfuny skoncza, bo jak jeszcze jeden "ogon" dostaniemy to chyba se "dmuchne". Tylko globus ciagle dostaje przez te wiatry;-((((( Odpowiedz Link
ani-ta Re: I poniedzialek.... 20.09.04, 14:25 a ja w ramach planu - robic max. 100% i to w polowie czasu... przegielam! zrobilam wszystko w 3 godz. i zwialam... dalej slawie horoskop! ooo taaaam.... horoskop prawde ci poooowie...!:))))) a ten domek z ogrodkiem jest tylko kwestia czasu:PPPP cala w nerwach oczekuje godz. 16tej... spotkanie z wychowawczynia Demolci... niby w sprawach organizacyjnych... ale trza bedzie znowu zadac magiczne pytanie "jak bylo?"... i juz wiem, ze magiczna odpowiedz z przedszkola "jak zwykle dobrze!"... tutaj brzmi troszke inaczej:))))) "jak zwykle... buzia jej sie nie zamyka!":)))))) jak przekonac dziecko, by na zadane pytanie odpowiadalo TYLKO jednym zdaniem? jak wytlumaczyc mu, ze powiedzenie "niech pani mi nie przerywa!" podirytowanym tonem... nie jest szczytem elegancji i dobrego tonu "ksiezniczki"? i wreszcie... jak wytlumaczyc dziecku, ze pani niezbyt chetnie nazywa ja "ksiezniczka"...?:))))))))))) eeech... ciezkie zycie matki-polki-z-siatami:) a.:)) Odpowiedz Link
don2 Re: I poniedzialek.... 20.09.04, 14:48 nauczyc dodatkowo: zamknij dziub stara ruro jak ja mowie.wal sie miekkim piachem naciagnij na siebie co starego i splywaj. Odpowiedz Link
jutka1 Re: I poniedzialek.... 20.09.04, 14:52 Donie darling.... uswiadom Glaba1 co to walic sie miekkim piachem??? ;-)))) Z powodu piachu ja nigdy na plazy nie tenteges, bo cosik tak nie bardzo, a tu: "wal sie miekkim piachem"???? znaczysia klontwa ortzam???? :-) Odpowiedz Link
ani-ta Re: I poniedzialek.... 20.09.04, 14:57 don! ksiezniczki tak nie mowia! absolutnie, edukacja w tym kierunku nie pojdzie! gdybys mial dlugopis z KORONA zlota i lsniaca i chyba z diamentami (!) to bys wiedzial!!! a dodatkowo gdybys chodzil na tance ludowe, ktore sa TYLKO wstepem do PRAWDZIWEGO baletu z BALETKAMI i "taka" spodniczka... to bys wiedzial na 100%, ze KSIEZNICZKA moze sie co najwyzej zirytowac!:) a.:))))) P.S. poszukiwania herbu i papierow rozpoczete! bo KSIEZNICZKA ma jak najbardziej BLEKITNA krew! tak blekitna jak jej majteczki, podkolanoweczki, spodniczka, bluzeczka i polarek... skrzetnie w dniu dzisiejszym skompletowane przez MATKE:) <co zostalo zostalo skwitowane lekkim usmieszkiem i lagodnym stwierdzeniem "wiesz... dobrze to dobralas".... uffffffffff> Odpowiedz Link
lucja7 blekitna krew 20.09.04, 15:02 Zagadka dla Anity, zobaczymy czy warto zeby szukala w jakichstam starociach: dlaczego mowi sie ze "dobrze urodzeni" maja niebieska krew? lucja:))) Odpowiedz Link
akawill Re: ZEBRANIE KLUBU NR 77 -- Szczesliwe siodemki : 20.09.04, 15:13 Ha, wpiszę się na zebraniu zanim zamkną. Co się na tym forum dzieje? Wielkie traki jeżdżą, cycate baby piwo roznoszą, panie się rozmazują eee rozmarzają eee na panie i do tego sami goli na basenie itd ruja i parobstwo chyba. Zimno, ktoś tu chyba nie napalił... Odpowiedz Link
jutka1 Akawillu....... 20.09.04, 15:19 akawill napisał: > Ha, wpiszę się na zebraniu zanim zamkną. Co się na tym forum dzieje? Wielkie traki jeżdżą, cycate baby piwo roznoszą, panie się rozmazują eee rozmarzają eee na panie i do tego sami goli na basenie itd ruja i parobstwo chyba. > > Zimno, ktoś tu chyba nie napalił... ************ heheheheheeeee Niewiniatko sie odezwalo!!!! kurdebalans..... ;-)))))))))))))) PS. 1 (ani 8) wrzesnia nie bylo watku..... you-know-what...... :-(((((((( Odpowiedz Link
akawill Re: Akawillu....... 20.09.04, 15:30 jutka1 napisała: > PS. 1 (ani 8) wrzesnia nie bylo watku..... you-know-what...... :-(((((((( Hę? (G6) A tak w ogóle to jestem na forum o dziwnej godzinie, bo mi cieknie. Bojler. I czekam na serwis. Jak się komuś coś skojarzy to zaciukam jak bum cyk cyk. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Akawillu....... 20.09.04, 15:31 1 wrzesnia... pierwsza sroda miesiaca.... chrzakanie...... :-( Odpowiedz Link
akawill Re: Akawillu....... 20.09.04, 15:59 jutka1 napisała: > 1 wrzesnia... > pierwsza sroda miesiaca.... > > chrzakanie...... > :-( Aaaaa. (To nie ziewanie ;) Słuchaj Jutuś: Ty wiesz że ja mam słabość do Ciebie. Ale ja się po prostu boję Twojej narzeczonej. Odpowiedz Link
lucja7 Re: Akawillu....... 20.09.04, 16:02 Jutka, cos ty temu Akawillowi nagadala na mnie ze sie mnie boi? Przeciez go prawie nie znam, no tylko ze slyszenia i ze mu kwa kwa...? Caluje, lucja Odpowiedz Link
jutka1 Re: Akawillu....... 20.09.04, 16:06 lucja7 napisała: > Jutka, cos ty temu Akawillowi nagadala na mnie ze sie mnie boi? > Przeciez go prawie nie znam, no tylko ze slyszenia i ze mu kwa kwa...? ********** nic nie nagadywalam... widac musi cie uwaznie czytac ;-)))))))))))) (no, pejcze itepe... :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Akawillu....... 20.09.04, 16:06 akawill napisał: > Aaaaa. (To nie ziewanie ;) > Słuchaj Jutuś: Ty wiesz że ja mam słabość do Ciebie. Ale ja się po prostu boję Twojej narzeczonej. *********** przedtem sie nie bales a teraz sie boisz nagle??? picu-picu moj dziedzicu..... nie chcialo ci sie i tyle. PS. narzeczona dobra kobita. nie ma co sie bac.... i macie cos wspolnego -- Odpowiedz Link
ani-ta Re: Akawillu....... 20.09.04, 15:34 > A tak w ogóle to jestem na forum o dziwnej godzinie, bo mi cieknie. Bojler. I > > czekam na serwis. Jak się komuś coś skojarzy to zaciukam jak bum cyk cyk. > boszzzzzzz... chlop! (jak dab! bo drwal!) i malutka dziurka! i on CZEKA na FACHOWCA! b.k. a.:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 77 -- Szczesliwe siodemki : 20.09.04, 15:20 akawill napisał: > panie się rozmazują eee rozmarzają eee ************* i panie sie rozmnazaja hehehehe :-))))))))))))))))) Odpowiedz Link