Dodaj do ulubionych

Cat Stevens

22.09.04, 19:14
Zastanawiam czy to nie idzie za daleko.
Cat Stevens zostal wywalony z samolotu juz tutaj i bedzie deportowany.
Obserwuj wątek
    • basia553 Re: Cat Stevens 22.09.04, 19:35
      o co chodzi? Co on zbroil?
    • basia553 Re: Cat Stevens 22.09.04, 19:40
      o-o! wlasnie przeczytalam zyciorys Yusufa.
    • wkrasnicki Re: Cat Stevens 22.09.04, 20:12
      To zwyczajnie idzie w farsę.
      Jeden z ciekawszych muzykow nie tylko w moim kraju L. Możdżer określił starania
      sie o amerykanska wizę jako jedno z najbardziej upokarzajacych przeżyć w życiu i
      obiecując, że nigdy więcej. Ciekawe czy dotrzyma słowa.
      Żaluje, że C.S. nie śpiewa, naprawdę był świetny.
      • maja92 Re: Cat Stevens 22.09.04, 21:42
        Swego czasu pare tysiaczakow brytyjskiej waluty podarowal Hamasowi (podobno). W
        USA Palestynczykow nie lubia - nie dziwie sie, ze Go tam nie chcieli:-(
        • don2 Re: Cat Stevens 22.09.04, 22:39
          maja racje
      • swiatlo Re: Cat Stevens 22.09.04, 22:53
        wkrasnicki napisał:

        > Żaluje, że C.S. nie śpiewa, naprawdę był świetny.

        Allah wziął go w swoje szpony.
    • swiatlo Re: Cat Stevens 22.09.04, 22:52
      ertes napisał:

      > Zastanawiam czy to nie idzie za daleko.
      > Cat Stevens zostal wywalony z samolotu juz tutaj i bedzie deportowany.

      Lubię jego piosenki, mam nawet jego CD. Jednak muszę powiedzieć że jeśli sobie
      zmieniasz imię i nazwisko na Yosuf Islam, to nie spodziewaj się niczego dobrego.
      Poza tym finansował Hamas, więc teoretycznie powinien siedzieć w więzieniu.
      Zatem i tak potraktowano go ulgowo.
      Nie mówiąc też że wpuszczenie na teren USA jest przywilejem nie prawem.
      • ozpol Swiatlo a co z Muhamad Ali czy inni?!?!?! 23.09.04, 15:41
        swiatlo napisał:

        > ertes napisał:
        >
        > > Zastanawiam czy to nie idzie za daleko.
        > > Cat Stevens zostal wywalony z samolotu juz tutaj i bedzie deportowany.
        >
        > Lubię jego piosenki, mam nawet jego CD. Jednak muszę powiedzieć że jeśli
        sobie
        > zmieniasz imię i nazwisko na Yosuf Islam, to nie spodziewaj się niczego
        dobrego
        > .
        > Poza tym finansował Hamas, więc teoretycznie powinien siedzieć w więzieniu.
        > Zatem i tak potraktowano go ulgowo.
        > Nie mówiąc też że wpuszczenie na teren USA jest przywilejem nie prawem.
        >


        Co zrobisz z "amerykanskimi" muzulmanami ..do kotla?
        A dlaczego nie zainteresujesz ile Zydzi daja Izraelowi zeby grzal ten kociol.
        • don2 Re: Swiatlo a co z Muhamad Ali czy inni?!?!?! 23.09.04, 18:24
          Zydzi daja nie mniej jak araby,by grzac ten kociol.
          • ertes Re: Swiatlo a co z Muhamad Ali czy inni?!?!?! 23.09.04, 19:02
            Zydzi daja duzo wiecej. Placimy podatki kupujac zywnosc..
            • don2 Re: Swiatlo a co z Muhamad Ali czy inni?!?!?! 24.09.04, 20:00
              ertes napisał:

              > Zydzi daja duzo wiecej. Placimy podatki kupujac zywnosc..
              • jan.kran Re: Szpony Allacha. 25.09.04, 21:54
                Dopoki bedziemy traktowac konwersje na Islam jako cos zlego to bedziemy miec
                jak mamy.
                My zachodni biali chrzescijanie.

                P.S.: Junior mi sie przekrecil na protestantyzm :-))) Ale zawszec to lepiej niz
                jakis Allach ( tfu ) albo co gorzej Zyd :-))))
                K.
                • maria421 Re: Szpony Allacha. 25.09.04, 22:41
                  jan.kran napisała:

                  > Dopoki bedziemy traktowac konwersje na Islam jako cos zlego to bedziemy miec
                  > jak mamy.
                  > My zachodni biali chrzescijanie.


                  Kranie, wybacz, ale gdybysmy my, zachodni biali chrzescijanie traktowali
                  konwersje na islam jako cos zlego, to nie mielibysmy tysiecy nowych konwertytow
                  rocznie.

                  Dla przypomnienia: wedlug Koranu za konwersje , czyli za odejscie od islamu,
                  przewidziana jest kara smierci.

                  Kranie, zestaw ze soba te dwa fakty i pomysl troche zanim wyciagniesz
                  jakikolwiek wniosek.
                  • jan.kran Re: Szpony Allacha. 25.09.04, 22:55
                    maria421 napisała:

                    > jan.kran napisała:
                    >
                    > > Dopoki bedziemy traktowac konwersje na Islam jako cos zlego to bedziemy
                    > miec
                    > > jak mamy.
                    > > My zachodni biali chrzescijanie.
                    >
                    >
                    > Kranie, wybacz, ale gdybysmy my, zachodni biali chrzescijanie traktowali
                    > konwersje na islam jako cos zlego, to nie mielibysmy tysiecy nowych
                    konwertytow
                    >
                    > rocznie.
                    >
                    > Dla przypomnienia: wedlug Koranu za konwersje , czyli za odejscie od islamu,
                    > przewidziana jest kara smierci.
                    >
                    > Kranie, zestaw ze soba te dwa fakty i pomysl troche zanim wyciagniesz
                    > jakikolwiek wniosek.


                    Mario nie masz racji. Wiem to na 1000 % ze zrodla :-)))) K.
                    • maria421 Re: Szpony Allacha. 25.09.04, 23:30
                      jan.kran napisała:


                      > Mario nie masz racji. Wiem to na 1000 % ze zrodla :-)))) K.


                      Kranie, a moglabys laskawie dokladniej? W czym nie mam racji? W tym, ze co roku
                      kilka tysiecy Europejczykow konwertuje sie na islam, czy ze Koran przewiduje
                      kare smierci za odejscie od wiary?
                      • jan.kran Re:Kara smierci. 25.09.04, 23:47
                        maria421 napisała:

                        > jan.kran napisała:
                        >
                        >
                        > > Mario nie masz racji. Wiem to na 1000 % ze zrodla :-)))) K.
                        >
                        >
                        > Kranie, a moglabys laskawie dokladniej? W czym nie mam racji? W tym, ze co
                        roku
                        >
                        > kilka tysiecy Europejczykow konwertuje sie na islam, czy ze Koran przewiduje
                        > kare smierci za odejscie od wiary?


                        Mario, nie obiecuje ze szybko ale obiecuje na pewno.

                        Popytam sie tych dwoch lub trzech brudnych wyznawcow Tego Okropnego Boga na
                        A... co ich znam osobiscie jak to jest z konwertytami.

                        Moze mnie nic nie zrobia za glupie pytanie.

                        A jak znikne z forum to znaczy ze .... K.


                        • maria421 Re:Kara smierci. 26.09.04, 15:56
                          Kranie, nie musisz nikogo pytac, spojrzyj na to zrodlo:

                          www.planetaislam.com/praktyka/fatwa/ataki_cywile.html
    • jutka1 Re: Cat Stevens 22.09.04, 23:08
      Dopiero wrocilam i nie znam historii...

      Ale jesli wodomozgowie mu kazalo na Hamas dawac forse, i jeszcze sie obnosic, to
      niech sie nie dziwi.

      A pole-frazujac ze Swiatlo: nie w tym rzecz, ze wiza USA to przywilej nie prawo.
      Wiza jakiegokolwiek kraju.

      PS. Rosja wprowadzila wlasnie nowe formularze wizowe. Ja pier.... !!!!!!!
      Jutro wpisze najlepsze kwiatki - zostawilam w pracy.
      • ertes Re: Cat Stevens 22.09.04, 23:28
        Tego o Hamas nie wiedzialem.
        Tyle ze kilka lat temu to nie przeszkadzalo i wjezdzal do US...
        • jutka1 Re: Cat Stevens 22.09.04, 23:29
          ertes napisał:

          > Tego o Hamas nie wiedzialem.
          > Tyle ze kilka lat temu to nie przeszkadzalo i wjezdzal do US...
          **********
          Po 9/11 ?
          • ertes Re: Cat Stevens 23.09.04, 00:01
            Tego to nie wiem czy po.
            Ale Hamas to chyba od dosc dawna dziala na Bliskim Wschodzie.

            Tak czy inaczej jakies to dziwne i naciagane mi sie wydaje.
            • maja92 Re: Cat Stevens 23.09.04, 11:02
              Podobno w latach 80-tych to sie stalo. Celowo pisze podobno, bo on do niczego
              sie nie przyznal, a tez nigdy nic mu nie udowodniono.

              W Londynie jest szkola muzulmanska, ktora on ufundowal. Mial tez nieladny
              komentarz o 9/11.
              W Latach 90-tych nie wpuszczono go (juz po wyladowaniu) do Izraela, bo chcial
              sie dostac do Palestyny, ktora z wiadomych celow lotniska nie posiada;-)
              A, ze "wrog" Izraela jest wrogiem USA i oba kraje wymieniaja sie danymi, to o
              tym wszyscy wiedza.
              • wkrasnicki Re: Cat Stevens 23.09.04, 11:30
                Ogromne wojska, bitne generały,
                Policje- tajne, widne i dwu-płciowe-
                Przeciwko komuż tak się pojednały?-
                P r z e c i w k o k i l k u m y ś l o m... c o n i e n o w e.
                • don2 Re: Cat Stevens 23.09.04, 12:36
                  Pieknie i szlachetnie powiedziane. Za same mysli jeszcze nikogo nie karali.
                  Za wypowiadanie mysli ktore sa sprzeczne z.. tak .Strasznies pan panie K
                  liberalny-szkoda ,ze tylko w jedna strone.Ale to zgodne z przyslowiem:madry
                  Polak po szkodzie.
                  • jan.kran Re: Cat Stevens 23.09.04, 14:50
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2298580.html
                    Wlasnie o Nim ostatnio myslalm. I sluchalma Jego muzyki dzis.

                    Wraca mi ta postac od czasu do czasu w myslach.


                    Dlugo C.S. byl dla mnie autorem milych piosenek przy ktorych sie dobrze
                    calowalo w wieku kilkunastu lat:-))))))
                    Potem , jak wielu innych muzykow zniknal i specjalnie sie Nim ni interesowalam.

                    Az pewnego wieczora , pare lat temu obejrzalam Boulvard Bio. Goscmi byli Cat i
                    Lady d' Arbanville , postac jak najbardziej autentyczna , Jego przyjaciolka i
                    muza wielu piosenkarzy lat 60 / 70.

                    Szczeka mi opadla. Stevens zakutany w stroj islamski ze wzrokim wbitym w
                    ziemie , ani razu nie popatrzyl na Lady i pieprzyl jak potluczony i nawiedzony.

                    Wtedy jeszcze nie bylo WTC ja o Islamie mialam bardzo metne pojecie , a o
                    islamizmie w ogole.

                    Ale bylam zbulwersowana Jego zapiekla religijnoscia i odrzuceniem calego
                    swojego dotychczasowego zycia. K.
    • maria421 "O baby , baby it´s a wild world" 24.09.04, 18:16
      Mam osobisty zal do Cata Stevensa. Za to, ze zamiast pisac ku uciesze naszego
      ucha kolejne "O very joung" (Jezuniu, jakie to piekne!), swoj glos poswiecil
      islamowi.

      Dla mnie Cat Stevens i Youssuf Islam to sa dwie rozne osoby. Do pierwszego mam
      ogromny sentyment. Drugiego nie znosze i nie rozumiem dlaczego Youssuf Islam
      mialby byc traktowany w wyjatkowy sposob bo kiedys byl Catem Stevensem.
      • swiatlo Re: "O baby , baby it´s a wild world" 24.09.04, 18:40
        maria421 napisała:

        > Mam osobisty zal do Cata Stevensa. Za to, ze zamiast pisac ku uciesze naszego
        > ucha kolejne "O very joung" (Jezuniu, jakie to piekne!), swoj glos poswiecil
        > islamowi.

        "O Very Young" to także i moja ulubiona piosenka CS.
        Niedawno był u nas w telewizji program z CS jeszcze zanim Allah wziął go w
        swoje pazury. Był to telewizyjny recital CS. Zauważyłem tam że oprócz tego że
        ma on świetny głos, to jest on też cholernie przystojny.
        • pani-i-toto spisek 26.09.04, 00:47
          na przyklad w jednym filmie Woody Allen uknul spisek zeby wytepic wszystkich
          mezczyzn powyzej metr szesciesiat czyli wyzszych od niego. Wiec moze jest
          analogiczny spisek pokrak meskich przeciw przystojnym zeby jem mozgi przeprac,
          skonwertowac na islam i zamotac w chusty?

          stokrotka
          • pani-i-toto pozatym 26.09.04, 00:58
            wogle to jestem zeby przestali wpuszczac wszystkich. Bo same plagi i
            nieszczescia tylko z tego sa na ten przyklad Aids, choroba szalonych krow,
            zydzi i murzyni, sodomia z gomoria, japonscy pianisci, angielskie orkiestry
            dete, Albert Einstein, Arnold Schwartzenegger, hinduscy informatycy, polskie
            ekipy budowlane, Zyta Szczotka i stokrotka.
            • chris-joe Re: pozatym 26.09.04, 06:52
              zwlaszcza ta stokrotka, God save America from Her :)))

              (I t'adore, like toujour :)
              • pani-i-toto adoracja Twoja napelnia mnie obawa 26.09.04, 17:42
                ze do swego dc postanowiles dodac ac. Podejrzewam wrecz, obserwujac Twa
                energiczna adoracje foro-osob plci niezaprzeczalnie zenskiej, ze nosisz sie z
                zamiarem nawet zarzucenia dc na rzecz ac.
                Strzez sie!!! Zmiana religii, orientacji, zony/meza jest podejrzana i niemile
                widziana, wrecz potepienia godna. I na pewno juz Cie nie wpuszcza wiecej do
                Godblesamerica - never again, jamais. Wiec jesli chcesz scinac, tnij - ale sie
                jeszcze (cycat) zastanow.

                stokrotka
                • chris-joe Re: adoracja Twoja napelnia mnie obawa 27.09.04, 11:34
                  alez, O Pani! Definicja dc obejmuje adorowanie przeciwnych- pomysl chocby o
                  przebierankach kabaretowych i ikonach. Chce, bys byla moja ikona!
                  O ewentualnych przebierankach powiadomie w terminie pozniejszym :)
                  A America? Tak sie ustawilem, ze nawet bez paszportu mnie wpuszczaja. Czyli
                  mozna miec ciastko i je zjesc- Pani i America two-in-one.
    • chris-joe Re: Cat Stevens 03.10.04, 03:46
      ach, w calym tym zamieszaniu i glosno komentowanych kontrowersjach nt. Cat'a
      niemal nikt nie zwrocil uwagi na to, ze niemalze w tym samym czasie Madonna
      dostala wilczy bilet do Egiptu. Za to, ze odwiedzila Izrael.
      • lucja7 Wilczy bilet 03.10.04, 10:27
        Gdybym cos mogla w tej materii to dalabym jej wilczy bilet na caly swiat.

        lucja:)))
        • basia553 Re: Wilczy bilet 03.10.04, 10:56
          hehe, Lucjo! Lubie jak mamy to samo zdanie:)))))
          • chris-joe Re: Wilczy bilet 03.10.04, 16:25
            panie mi wybacza, jesli zauwaze, iz komentarze wasze sa ni w piec ni w dziesiec.
            • chris-joe ps. 03.10.04, 16:26
              pani Lucjo, zreszta po co wilczy bilet? Nie latwiej zabic suke?
              • chris-joe ps.2 03.10.04, 16:31
                no i nalezaloby ustalic za co? Za te wizyte w Izraelu?
                • lucja7 Re: ps.3 03.10.04, 17:05
                  Za calosc dzialalnosci "artystycznej".
                  Ale to tylko moje skromne zdanie, nie wyjezdzaj z armatami.
                  Mam po prostu alergie na kicz bez poczucia humoru.
                  Lubie natomiast tych ktorzy cos tworza i wnosza.

                  lucja
                  • chris-joe Re: ps.3 03.10.04, 17:58
                    oczywiscie mozna pisac o czym sie podoba, jednakze nie o wartosci artystycznej
                    piesniarskiego dorobku Madonny byla mowa...
                    • lucja7 Re: ps.3 03.10.04, 18:11
                      Mily czlowieku, daj ty mi spokoj!!!!!!
                      Po diabla wyjechales z ta kiczowata lafirynda gdy mowa o niejakim Yussoufie?

                      beurk, lucja
                      • jan.kran Re: Lucjo. 03.10.04, 22:37
                        To Ty napisalas nie na temat , co zreszta na tym rozproszonym forumie nie ma
                        znaczenia , bo watek na temat od poczatku do konca to wyjatek.
                        Ale C-J byl blizej ad remu i to Ty sie czepiasz :-)))))) K. Sprawiedliwy.

                        P.S. Madonna jest ciekawa postacia socjologicznie , warto sie nad Nia
                        zastanowiec wbrew pozorom :-)))
                      • swiatlo Kicz a krowa salonowa 04.10.04, 20:43
                        lucja7 napisała:

                        > Mily czlowieku, daj ty mi spokoj!!!!!!
                        > Po diabla wyjechales z ta kiczowata lafirynda gdy mowa o niejakim Yussoufie?

                        Dasz Łucji wystarczająco dużo czasu, a salonowa krowa prędzej czy później
                        wylezie na wierzch.
                        Kicz jest pojęciem subjektywnym. Mówienie że Madonna jest kiczem jest zupełnie
                        chybione, bowiem celem Madonny jest komercyjna muzyka popularna, która sama z
                        założenia jest kiczem od początku do końca, włączając w to także Stevensa AKA
                        Yussef. Celem muzyki popularnej jest osiągnięcie popularności masowej, a nie
                        trafienie do muzeów sztuki gdzie poza paroma ramolnymi i nudnymi prykami nikt
                        się nie interesuje żadnymi eksponatami.
                        Z punktu widzenia salonowej krowy kiczem jest wszystko o czym nie wypada
                        rozmawiać na salonach. Ponieważ o Madonnie na salonach się nie rozmawia, więc
                        Madonna jest oczywistym kiczem. Natomiast Yossuf w szponach Allaha jest
                        wdzięcznym salonowym tematem, a więc salony się onanizują.
                        • lucja7 Re: Kicz a krowa salonowa 04.10.04, 21:09
                          Nie wiem o jakich salonach mowi chlopek roztropek, no ale niech mu.
                          Kicz, wbrew temu co pisze amerykanski rolnik, nie jest pojeciem subiektywnym.
                          Chyba ze "wszystko subiektywne, demokracja, mam prawo...."i wszystkie podobne
                          bzdety.
                          Muzyka popularna, wbrew temu co pisze ten sam amerykanski rolnik, nie jest z
                          zalozenia kiczem. Ani "muzyka komercyjna".

                          A szpony? Czyje szpony? Pamietamy wszyscy karlow kapitalizmu. Teraz mamy
                          szpony. jezyk ten sam.

                          Wartaloby zabierac glos w tematach o ktorych cos sie wie, no ale coz, niektorym
                          sie wydaje ze wszystko wolno. Ach, ten nieosiagalny obraz wolnosci!!


                          lucja
                          • viper39 muzyka a CS 04.10.04, 21:50
                            muzyka sama w sobie byla zawsze robiona pod publiczke czy to Chopin czy Madonna
                            czy inny Deep Purple albo i Cat Stevens robili cos pod publiczke ktora ich
                            sluchala jednych sluchalo wiecej innych mniej ale za jedna placili wiecej za
                            inna mniej,
                            kicz w muzyce to pojecie lekko na wyrost (no moze disco polo czy cos w tym
                            rodzaju... ale i tu moge sie mylic bo odbiorcy sa i nie ma co ich gustow
                            komentowac... itd), bo jesli brac pod uwage cos co szybko przmija i nie jest w
                            obiegu dluzej niz rok to w jakis sposob kreuje to cos nowego jakis nowy wymiar
                            w muzyce, nowy trend.
                            bylo o Cat S. czlowiek spiewal niezle nagle dostal olsnienia i zostal
                            islamista, nie ma nic w tym zlego podobno, nikt by sie go nie czepial dopuki
                            jakas tam czastka kasy nie polazla na hamas i jeszcze cos tam, wiem ze z jednej
                            strony pomaga dzieciom palestynskim kupujac im chlebek ale co 10 (a mowia ze
                            nawet i co 7 ) dolar kupuje kalacha czy innego granata, sprawdzili, nie
                            spodobalo sie to komus, jest na liscie z wlasnej glupoty (nikt go nie zmuszal
                            sie wyglupiac) i jesli prawo danego kraju mowi ze go tutaj nie chca to niech
                            sie tutaj nie pojawia, to chyba dobra droga na to aby pozbywac sie ludzi
                            ktorych sie nie chce w danym kraju, kazdy kraj ma do tego prawo.

                            co do kiczu to jest on moim zdaniem pojeciem subiektywnym, bo okresla on cos co
                            subiektywnie bylo wybrane i okreslone przez grupe ludzi ktora uwazala ze zna i
                            wie lepiej, okreslajac jakichs tworcow i odbiorcow w taki a nie inny sposob.
                            (kich swojego czasu byl okresleniem tzw plytkiego amerykanizmu bo uwazano ze
                            sztuka europejska jest duzo lepsza bo poparta historia i tradycjami, co w sumie
                            nie ma zadnego znaczenia bo sztuka wcale nie musi byc poparta tradycjami, jesli
                            tak myslec to ci ktorzy tworzyli sztuke pierwsi nie majac tradycji i historii
                            tworzyli kicz...)
                        • starypierdola Kicz ?? 05.10.04, 05:31
                          Sasiedzie, tos Ty nie wiedzial ze o tym co jest kiczem a co nie decyduje
                          Francuska Akademia Umiejetnosci (czy jak to sie nazywa po fr.) !!??

                          SP

                          PS. Jak tam Twoj truck? Zachlapales go juz troche?
                          • swiatlo Re: Kicz ?? 05.10.04, 08:25
                            starypierdola napisał:

                            > Sasiedzie, tos Ty nie wiedzial ze o tym co jest kiczem a co nie decyduje
                            > Francuska Akademia Umiejetnosci (czy jak to sie nazywa po fr.) !!??

                            Po francusku nazywa się to "komar dupę kąsa".

                            > PS. Jak tam Twoj truck? Zachlapales go juz troche?

                            Wręcz przeciwnie. Umyłem go parę razy bo ze mnie jakiś kiepski redneck.
                            Ostatnio jechałem nim I-5 do Santa Rosa, a potem z powrtotem 101 na północ
                            przez redwoody. Czy to gdzieś koło ciebie?
                            • starypierdola Cieplo, cieplo.... n/t 05.10.04, 08:54
                              Zaloze Ci watek o Mt. St. Helens. Mam nadzieje ze przezyjesz!!??

                              SP
                              • swiatlo Re: Cieplo, cieplo.... n/t 05.10.04, 22:26
                                Czyś ty nie z San Mateo? Pamiętam kiedyś coś na ten temat wspominałeś.
                                Jeśli tak, to żeśmy się minęli w zeszłym tygodniu bo objeżdżałem San Francisco
                                dookoła.
                          • lucja7 Re: Kicz:))))))) 05.10.04, 09:14
                            Dobrze ze masz poczucie humoru,

                            lucja
                            • starypierdola Se-la-vi ??? 05.10.04, 09:23
                              Oddaje sens, ale i tak wiem ze zle napisane :)))
                              SP

                              PS. Ale krasnale w ogrodku, na trawniku, mi sie nie podobaja! Choc chyba polowa
                              forumowiczow je ma; tzn. ta polowa z ogrodkami.
                              • lucja7 Re: Se-la-vi ??? 05.10.04, 11:49
                                Tez nie lubie, ale dostaja wszedzie wizy i sa juz wszedzie. Oui, se la vi,
                                lucja
                                • jutka1 Re: Se-la-vi ??? 05.10.04, 11:56
                                  lucja7 napisała:

                                  > Tez nie lubie, ale dostaja wszedzie wizy i sa juz wszedzie. Oui, se la vi,
                                  ********
                                  Nie tylko wizy dostaja, ale pocztowki z egzotycznych podrozy przysylaja...;-)

                                  Bonjour, toi :-)
                                  • lucja7 Re: Se-la-vi ??? 05.10.04, 12:12
                                    No wlasnie, tez o tym myslalam,

                                    bisou, bisou

                                    lucja
                                    • jutka1 Re: Se-la-vi ??? 05.10.04, 14:41
                                      lucja7 napisała:

                                      > No wlasnie, tez o tym myslalam,
                                      >
                                      > bisou, bisou
                                      *********
                                      Wiem :-))))))

                                      nie caluj tak bo zacalujesz na smierc i co wtedy? ;-)
                                      bibibibibises :-))))))))))))
                                      • jan.kran Re: Kicz. 05.10.04, 17:44
                                        Dla mnie np. BCBG to kicz to potegi.
                                        A dla Lucji nie .

                                        I tu juz sie definicje kiczu rozstaja :-)))

                                        K.
                                        • jan.kran Re: Do amerykanskiego Rolnika :-)))) 05.10.04, 17:50
                                          SWIATLO :-)))))

                                          Jak idzie uprawa roli?

                                          Moja Mloda tez sie na rolniczke w Twoim kierunku wybiera :-)))

                                          Ale chyba po tym sie nie nada na salony... chyba Ja do Paris wysle w celu
                                          oglady nabycia ...

                                          Truck gratuluje... zabierzesz mnie kiedys na przejazdzke ?

                                          Sciskam Twoj K.
                                          • swiatlo Re: Do amerykanskiego Rolnika :-)))) 05.10.04, 18:38
                                            jan.kran napisała:

                                            > SWIATLO :-)))))
                                            >
                                            > Jak idzie uprawa roli?
                                            > Moja Mloda tez sie na rolniczke w Twoim kierunku wybiera :-)))
                                            > Ale chyba po tym sie nie nada na salony... chyba Ja do Paris wysle w celu
                                            > oglady nabycia ...

                                            Chętnie bym był rolnikiem. To jest właściwie moje marzenie: mieć ze 100 akrów i
                                            duży sad. I jeździć truckiem po tych akrach nawożąc, podlewając, przycinając i
                                            doglądając. A dookoła niebo i widoki na Góry Kaskadowe.
                                            Niestety jestem tylko zwykłym software engineer i pracuję w zwykłej software
                                            company. Mieszkam na zwykłych amerykańskich przedmieściach, i prowadzę zwykły
                                            miejski (raczej przedmieściowy) tryb życia.
                                            Opinia "amerykańskiego rolnika" bardzo mi się jednak podoba, choć nie ma ona
                                            nic wspólnego z prawdą. Ale z przyjemnością i premedytacją podtrzymuję ten
                                            stereotyp.
                                            Choć muszę jednak powiedzieć, że w istocie nasze przedmieścia graniczą już z
                                            wsią i w drodze do pracy moim truckiem mijam po drodze farmę z krowami. I widok
                                            tych krówek sprawia mi ogromną przyjemność :)
                                        • lucja7 ? 05.10.04, 18:01
                                          Niby ktorych definicji?

                                          lucja
                                          • jan.kran Re: ? 05.10.04, 18:17
                                            Ja jestem Prosty Fizyczny. Ale rozumiem , ze Ty jako wysublimowana ,
                                            inteligentna , paryska architektka z dorobkiem wiesz co to jest KICZ.


                                            Zaznaczam , ze nie jestem ani zlosliwa , ani ironiczna ani nic innego ino
                                            zainteresowana Twoja pewnoscia siebie co do tego

                                            was ist gut und was ist schlecht in der Kunst und ueberhaupt...

                                            BEDE PISALA PO NIEMIECKU ... dopoki WY bedzieci pisac po englisz :-ppppp K.
                                            • viper39 Re: ? 05.10.04, 19:48
                                              jan.kran napisała:

                                              > Ja jestem Prosty Fizyczny. Ale rozumiem , ze Ty jako wysublimowana ,
                                              > inteligentna , paryska architektka z dorobkiem wiesz co to jest KICZ.
                                              >
                                              > Zaznaczam , ze nie jestem ani zlosliwa , ani ironiczna ani nic innego ino
                                              > zainteresowana Twoja pewnoscia siebie co do tego
                                              >
                                              > was ist gut und was ist schlecht in der Kunst und ueberhaupt...
                                              >
                                              > BEDE PISALA PO NIEMIECKU ... dopoki WY bedzieci pisac po englisz :-ppppp K.


                                              eee fajnie jest, wszystko swiatowe i jezykowe
                                              sprobuje to przetlumaczyc...heheh

                                              "which is good and which is badly in the art and at all"
                                              tlumacze na angielski...heheh

                                              a swoja droga to cos widze emocje zaczynaja sie tutaj wkradac, francja z
                                              niemcami sie nie lubi...

                                              • jan.kran Re: France a De :-ppp 05.10.04, 20:03
                                                VIPER... nie rozciagaj niecheci forumowych na konflikt swiatowy....

                                                Ogolnie wszyscy sie lubia i nikomu w paszporty nie zagladaja :-)))

                                                Ja pisze do Lucji siedem nie z racji ze Ona Francuz ino ze mnie Jej punkt
                                                interesuje...

                                                K. z roznymi checiami :-)))

                                                • viper39 Re: France a De :-ppp 05.10.04, 21:44
                                                  jan.kran napisała:

                                                  > VIPER... nie rozciagaj niecheci forumowych na konflikt swiatowy....
                                                  >
                                                  > Ogolnie wszyscy sie lubia i nikomu w paszporty nie zagladaja :-)))
                                                  >
                                                  > Ja pisze do Lucji siedem nie z racji ze Ona Francuz ino ze mnie Jej punkt
                                                  > interesuje...

                                                  o ktorym punkcie mowisz? K czy G?....(heheheh)


                                                  >
                                                  > K. z roznymi checiami :-)))
                                                  >
                                                  mozesz to rozwinac? ciekaw jestem czy z K dojdziesz do G?...(huhuhuhu)

                                                  a swoja droga to ciekawy jest ten swiat, jas kranik = jasia kranik..;-))
                                                  zmylka totalna
                                                  • xurek Viper, 06.10.04, 09:14
                                                    czy ty jestes jadowity? I co oznacza te 39? Dlugosc :))))?

                                                    Xurek
                                                  • viper39 Re: Viper, 06.10.04, 14:16
                                                    xurek napisała:
                                                    > czy ty jestes jadowity? I co oznacza te 39? Dlugosc :))))?
                                                    >
                                                    > Xurek

                                                    czy jestem jadowity? zalezy dla kogos,
                                                    i tak numer oznacza dlugosc.... zycia...to juz teraz mozesz dolaczyc to do
                                                    ksiazki
                                                  • lucja7 Re: Viper, 06.10.04, 14:19
                                                    To ty juz po mutacji bawarskiej?

                                                    lucja
                                                  • ani-ta lucja!!!!!! 06.10.04, 14:21

                                                    Boj sie Boga!!!
                                                    39... to chyba PRZED?!:)
                                                    a.:)
                                                  • viper39 Re: Viper, 06.10.04, 14:22
                                                    lucja7 napisała:

                                                    > To ty juz po mutacji bawarskiej?
                                                    >
                                                    > lucja

                                                    u mnie mutacja nie wystapila bo bylo "chlodno" (przyjete)
                                                  • ani-ta a jodlujesz? 06.10.04, 14:19
                                                    bo jak tak... to jak nic pasujesz do genotypu przedstawionego przez xurka!

                                                    a.:)))))))
                                                  • xurek Re: Viper, 06.10.04, 14:24
                                                    jakiej ksiazki? Ty cheba mnie zle zrozumiales - ja myslalam, ze u zmij dlugosc
                                                    (calej zmiji rozumie sie) to taki identyfikacyjny substytut nazwiska. Poza tym
                                                    nieznane sa mi gatunki, ktore raz sa jadowite a raz nie, wiec sie zdecyduj :))

                                                    Xurek
                                                  • viper39 Re: Viper, 06.10.04, 15:13
                                                    xurek napisała:

                                                    > jakiej ksiazki? Ty cheba mnie zle zrozumiales - ja myslalam, ze u zmij
                                                    dlugosc
                                                    > (calej zmiji rozumie sie) to taki identyfikacyjny substytut nazwiska.

                                                    gdyby nie brak zrozumienia i chec wytlumaczenia to dzis nie bylo by forum by
                                                    jezyk pewnie nie rozwinalby sie tak daleko jak to widac...
                                                    a co do zrozumienia to podobno my nie mowimy tego co mowimy ale to co inni
                                                    rozumieja, wiec z tego wniosek (jeden z wnioskow) ze nie kontrolujemy tego co
                                                    mowimy a odbiorca i tak to zrozumie opacznie wiec mozna samymi bla bla zapisac
                                                    strone i tak beda pytania...


                                                    Poza tym
                                                    > nieznane sa mi gatunki, ktore raz sa jadowite a raz nie, wiec sie zdecyduj :))
                                                    >
                                                    > Xurek

                                                    ja nie powiedzialem ze nie jestem jadowitym ale powiedzialem w zaleznosci dla
                                                    kogo, ja juz dawno sie zdecydowalem... wiedzisz a jednak moja teoria
                                                    potwierdzila sie tutaj, zrozumiales to co chciales...hehe
                            • xurek W sprawie kiczu 06.10.04, 09:20
                              Mnie siem wydaje, ze jakas hierarchia musi byc i ze nie mozna tym slowem tak
                              bezmyslnie szafowac i je na Madonne marnowac. Jezeli bowiem nazwiemy Madonne
                              kiczem, to jak wtedy, by prawidlowo oddac wymiar porownania nazwiemy Deutsche
                              Volksmusik tudziez wszelkie inne jodlowania? No chyba ze to juz podchodzi pod
                              slownictwo z dziedziny psychiatrii i horrorow :)))))))

                              Xurek
                              • lucja7 Re: W sprawie kiczu 06.10.04, 12:22
                                Nazwanie Madonny kiczem mozna uznac rzeczywiscie za komplement w porownaniu z
                                dzialalnoscia kulturalna starych pierdolow (przepraszam, to czysty przypadek)
                                jodlujacych w krotkich spodenkach. Zgadzam sie z toba ze to chyba nalezy
                                wlaczyc do ciezkich przypadlosci psychiatrycznych:)))))

                                lucja
                                • ani-ta jak juz zeszlyscie na jodlowanie... 06.10.04, 12:31
                                  ... to ja bardzo bardzo bardzo prosze!
                                  niech ktos uczony w pismie i mowie mi wytlumaczy...
                                  dlaczego w tych spodenkach sa 2 (dwa) rozporki?!

                                  a.:)

                                  P.S.
                                  dawno dawno temu... bylam sobie w NRDowku w kinie na filmie... tytul oczywiscie
                                  zabylam:)... byla to parodia krolewny sniezki na gruncie tyrolskim? ( w kazdym
                                  razie jodlujacym do bolu! oj bolu! ).
                                  czy ktos oprocz mnie ogladal to (arcy)dzielo?
                                  czy jest szansa gdzies je znalezc w sieci? (bez jakichkolwiek danych... poza
                                  fabula rzecz jasna:P)
                                  • lucja7 Re: jak juz zeszlyscie na jodlowanie... 06.10.04, 12:34
                                    2 rozporki???
                                    A jak sie maja do siebie?
                                    To dopiero!

                                    lucja:)))
                                    • ani-ta Re: jak juz zeszlyscie na jodlowanie... 06.10.04, 12:37
                                      no symetrycznie rozstawione sa;)
                                      po bokach... tzn. na przodzie tyle ze bardziej z boku niz logika z anatomia
                                      nakazuja;)

                                      a.:)
                                      • lucja7 Re: jak juz zeszlyscie na jodlowanie... 06.10.04, 12:42
                                        To chyba dlatego ze spodnie sa monomodelowe, a jak wiadomo, niektorzy nosza na
                                        lewo, a inni na prawo:))

                                        lucja
                                        • ani-ta aaaaa..... 06.10.04, 12:46
                                          znaczy pampers dla starszych?:)

                                          a.:)
                                          • lucja7 Re: aaaaa..... 06.10.04, 13:49
                                            A ja mam inne pytanie,
                                            co im zrobiono ze jodluja?
                                            I po co rozporek wogole, a juz dwa?

                                            Niejasne to wszystko.

                                            lucja:)))
                                            • xurek juz spiesze z wyjasnieniem :))))) 06.10.04, 13:59
                                              wiec jodlowanie jak kazdy slyszy jest rodzajem bolesnego skowytu tudziez wycia.
                                              Wywodzi sie ono z czasow, kiedy to jeszcze nie bylo dwoch rozporkow i
                                              wyciaganie sikawki spontanicznie powodowalo takowe reakcje. Przez krotki
                                              okres "wielkich sikawek w podwojnym rozporku" w kulturze jodlowania nastapilo
                                              wielkie zalamanie - ponowne nasilenie nastapilo w miare zmiejszania sie
                                              rozmiaru owych - tym razem spowodowane bolem li tylko psychicznym (ale byc moze
                                              nawet wiekszym). Prosze zauwazyc, iz od czasu zmiejszenia sie rozmiaru jodlowac
                                              zaczely rowniez kobiety.

                                              Xurek - Expert :)))))))
                                          • xurek wyjasnienie prawidlowe :)))))))))) 06.10.04, 13:52
                                            Wiec to nie sa dwa rozporki, tylko dwa rozpiecia JENDEJ przedniej klapy w
                                            spodniach.
                                            Ministerstwo ds zdrowia i kultury ksiestwa bawarskiego zdecydowalo sie na to
                                            rozwiazanie zamiast ordynarnego rozporka z dwoch powodow:

                                            1) jak wiadomo Lederhose sa ze skory a owa poddana zbyt czestemu wplywowi
                                            sil rozrywajacych majacemu miejsce przy rozsuwaniu rozporka szybciej sie
                                            niszczy, co jest efektem u wszystko szanujacego Bawarczyka wysoce nieporzadanym.

                                            2) dawni Bawarczycy znani byli z nieproporcjonalnie wieklich sikawek,
                                            ktore to przez zwykly rozporek ciezko i z bolem bylo wydobyc. Dzisiejszy
                                            Bawarczyk zatracil co prawda owa ceche (na skutek mieszanek ze wschodnimi
                                            Fryzyjczykami o czym poczytac mozna poczytac w dziele „wewnetrznoniemieckie
                                            mutacje genetyczne i ich wplyw na zycie seksualne narodu“), ale tradycja
                                            szerokiej przedniej klapy pozostala.

                                            Xurek
                                            • lucja7 Re: wyjasnienie prawidlowe :)))))))))) 06.10.04, 14:03
                                              Knipa chyba bestseller: "wewnetrznoniemieckie mutacje genetyczne i ich wplyw na
                                              zycie seksualne narodu".

                                              A Basia opowiada nam tu od czasu do czasu ze niemcy nie maja poczucia humoru!

                                              Czy wzieto w dziele pod uwage ingerencje w mutacje genetyczna imigrantow
                                              Polakow?
                                              Spoza Slaska ma sie rozumiec?

                                              lucja:))))
                                              • xurek Lucjo, 06.10.04, 14:21
                                                Basia ma zupelna racje. To dzielo bynajmniej nie jest humorystyczne lecz wyraza
                                                gleboka troske z powodu genetycznej degrengolady aryjskiej rasy, do ktorej
                                                rowniez niezbyt aryjsko wygladajacy Bawarczycy sie przyczynili. Zostalo im
                                                jednak wybaczone, gdyz rownoczesnie poprawili “wielkosc i preznosc” narodu.
                                                Jak sama nazwa wskazuje dzielo traktuje o mutacjach wewnatrzniemieckich, czyli
                                                o tzw. “ostatniej epoce przedpotopowej (potop=imigracja)” ale owszem, jest w
                                                nim wzmianka o Polakach w rozdziale analizujacym skutki zmniejszania sie
                                                sikawek na terenie Bawarii. W miare topnienia wielkosci i grubosci zanotowano,
                                                iz coraz wieksza ilosc przedstawicielek plci zenskiej zmieniala orientacje na
                                                niebawarska, a glownie (o zgrozo) na polska. Zjawisko zainteresowalo naukowcow
                                                nieprzecietnie, gdyz po wnikliwym zbadaniu sprawy okazalo sie, iz polskie
                                                sikawki w niczym nie odbiegaja od zmiejszonych bawarskich, czyli nie moga byc
                                                powodem zmiany. Po dlugim szeregu badan, obwerwacji i wywiadow naukowcy doszli
                                                do wniosku, iz roznica kryje sie w calej reszcie, badz mowiac inaczej,
                                                Bawarczyk po utracie przytlaczajacej przewagi wielkosciowej stracil byl wszelka
                                                konkurencyjnosc, miedzy innymi z powodu calkowitego braku humoru i paru innych
                                                cech charakteru. Tym samym znaleziono odpowiedz na pytanie, dlaczego Bawarki
                                                nie przeorientowaly sie na innych Niemcow – naukowcy zauwazyli, iz gen
                                                odpowiedzialny za poczucie humoru jest u plemion germanskich niesamowice wrecz
                                                recesywny i w 99,99999% zostaje zdominowany przez gen odpowiedzialny za
                                                porzadek i pracowitosc.

                                                Xurek - Expert :)))
                                                • lucja7 Xurek expert 06.10.04, 14:31
                                                  Xurku, bardzo ciekawe co piszesz. Z jakiej epoki to dzielo?

                                                  A nurtuje mnie jeszcze, przyznam troche intymne, pytanie. Mianowicie podpisalas
                                                  twoje ostatnie posty "Xurek-Expert".
                                                  Wiec, expert bibliotekarski, expert w zmniejszaniu/zwiekszaniu bawarskim, czy
                                                  tez wogole...

                                                  lucja:)))
                                                  • ani-ta lucjo:) zadaj pytanie wprost! 06.10.04, 14:37
                                                    rozumiem ze chodzi o badania empiryczne i ich z xurkiem wzajemne powiazanie?:)

                                                    a.:)))

                                                    P.S.
                                                    co mnie rowniez bardzo interesuje;)
                                                  • lucja7 Re: lucjo:) zadaj pytanie wprost! 06.10.04, 14:41
                                                    Wstydzilam sie!!
                                                    Dzieki.

                                                    lucja:)))
                                                  • xurek tyko krociutko 06.10.04, 14:43
                                                    bo Teuton wstal wlasnie z kanapy i nerwowo sie przechadza - otoz ja empirycznie
                                                    z zadym Bawarczykiem nigdy nic, bo potwornie brzydze sie jodlowaniem :))))))))

                                                    Xurek
                                                  • lucja7 Re: lucjo:) zadaj pytanie wprost! 06.10.04, 14:44
                                                    Ale tak naprawde to chcialo mi sie zadac to pytanie dlatego ze wiem ze Xurek
                                                    opuscila Niemcy!! Lecz nie wiazalam tego przedtem z bawarskimi mutacjami.
                                                    Ciekawe, ciekawe..
                                                    lucja:)))
                                                  • xurek do Lucji 06.10.04, 14:41
                                                    "Wiec, expert bibliotekarski, expert w zmniejszaniu/zwiekszaniu bawarskim, czy
                                                    tez wogole..."

                                                    nie w ogole, raczej chwilowo, no i tez mam pytanie - co w Twoim pytani jest
                                                    intymnego :)))?

                                                    Dzielo traktuje o okresie miedzy chrystianizacja plemion germanskich do
                                                    pierwszego "potopu", czyli 1WS, pozniej nastepuje kilka niekompletnych i o
                                                    niewielkiej wartosci naukowej rodzialow (w ktorych to w sposob wysoce
                                                    dyletancki usiluje sie udowodnic, iz male czarookie i czarnowlose karakany o
                                                    niskich czolach ale niebieskich oczach to archetyp rasy aryjskiej) i na tym
                                                    dzielo sie konczy. O kontynuacji tematu w innych publikacjach napisze pozniej
                                                    (jezeli Cie to interesuje), bo wlasnie na kanapie siedzi Teuton (ok 2 m wrostu,
                                                    wiec sie troche boje) i czeka na audiencje :)))

                                                    Xurek
                                                  • lucja7 Re: do Lucji 06.10.04, 14:47
                                                    Nie masz sie czego bac, w koncu on juz po mutacji!!

                                                    lucja:))
                                                  • ani-ta Teuton? 06.10.04, 14:50
                                                    to chyba bawarczyk PO mutacji?
                                                    2m wzrostu... MUSI byc po mutacji...
                                                    a Teuton jodluje?:)

                                                    a.:)))))
                                                  • xurek ten Teuton 06.10.04, 15:12
                                                    nie jodluje, choc przypadkowo jest Bawarczykiem :))). Jezeli chodzi o stopien
                                                    skazenia mutacja to moge powiedziec, ze swego czasu byl rozchwytywany, ale nie
                                                    wiem czy z powodu wzrostu czy rozmiaru sikawki czy tez rozmiaru konta o ktorym
                                                    to wszyscy wiedzielismy, iz jest pokazne, bo mielismy do czynienia z firma
                                                    tatusia :))).
                                                    Teutona znam juz od pradziejow (czyli dobre 15 lat, z czego 10 go nie
                                                    widzialam :))). Bendonc mlodom astystentkom bardzo intensywnie udzielalam sie w
                                                    zyciu towarzyskim naszej internacjonalnej firmy co zdaniem mojej mamusi mialo
                                                    sie z racji duzej ilosci alkoholu i papierosow a malej ilosci snu skonczyc
                                                    zle . Tym czasem wciaz mi to pomaga, bo moi mlodzi wowczas wspoltowarzysze
                                                    nocnych wypraw siedza dzisiaj na przeroznych wysokich stolkach i czasem
                                                    zupelnie przypadkowo, tak jak dzisiaj ow Teuton, sie przydaja. Uratowal nam
                                                    jednego klienta i nawet o mozliwosci wspolpracy cos zaczal nawijac - kto wie -
                                                    moze jeszcze kiedy bendem bogata :)))?

                                                    Xurek
                                            • ani-ta Re: wyjasnienie prawidlowe :)))))))))) 06.10.04, 14:04
                                              ja bym to tradycja nie nazwala... raczej przywiazaniem:)
                                              naj nie bylo do czego... to sie bidok do klapy przywiazal;PPPP

                                              xurku!
                                              jestes wielki!!!
                                              madry i oczytany w "wewnatrzniemieckich mutacjach genetycznych...":)))))))))))
                                              wiedzialam, ze moge na ciebie liczyc;)))))))))))))))

                                              a.:)

                                              P.S.
                                              az dziw, ze Fredro nie pisal "jesli nie chcesz mojej zguby... Bawarczyka daj mi
                                              luby..."... chyba ze to juz mutacji genetycznej bylo;))))))))
    • ertes Odgrzewam gdyz 10.11.04, 20:45
      ROME Nov 10, 2004 — Former Soviet leader Mikhail Gorbachev honored the singer
      once known as Cat Stevens with a peace prize on Wednesday, praising him for
      charity work and for standing by his convictions despite personal hardships.

      Yusuf Islam was awarded the "Man for Peace" prize in Rome at the opening of a
      meeting of Nobel Peace Prize laureates. He last made headlines in September,
      when he turned up on Washington's no-fly list for having suspected ties to
      terrorists a claim he has strongly denied.

      The "Peace Train" singer, who largely gave up music after converting to Islam in
      the late 1970s, mused about the strangeness of being barred from one country
      while being honored in another.

      "Perhaps it's part of the irony that sometimes you have to go through a test in
      order to achieve a prize," he told reporters. "So maybe that's a symbol. Today
      I'm receiving a prize for peace, which is actually, I would say, a bit more
      descriptive of my ideas and my aims in life."

      • don2 Re: Odgrzewam gdyz 10.11.04, 21:27
        No jak juz obludny komunista kopniety w dupe przez wlasny narod
        wrecza nagrody
        to musza miec wyjatkowa wartosc.swiat jest naiwny czy zwariowany? nastepne
        nadmuchane i nikomu nie potrzebne spotkanie za pieniadze podatnikow powinno
        odbyc sie w polsce.I walesa wreczy nagrode Maryli Rodowicz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka