jutka1 Nitonisio 21.06.16, 12:20 Pogoda jakaś taka, ni to, ni sio. NasRUj też jakiś dziwny. Robię, robię, robię, a lista rzeczy do zrobienia rośnie, rośnie, rośnie. Czasem mam poczucie, że nigdy już się nie poluzuje. Chyba jestem przemęczona. Wróć. Nie "chyba", ale na pewno. No. I tyle. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Nitonisio 21.06.16, 16:39 Lada dzien odpoczniesz na koloniach:) Choc obsada taka, ze moze byc odwrotnie.:) Odpowiedz Link
maria421 Re: Nitonisio 21.06.16, 16:59 Wreszcie nie pada, wreszcie wyszlo slonce i jest nawet cieplo, wiec zaczelam troche dzialac w ogrodku. Niech sie taka pogoda utrzyma bo naprawde mam dosyc deszczu i chlodu. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Nitonisio 21.06.16, 17:25 a mysmy dzisiaj grylowali w ogrodzie. Wygodniejsze to od gotowania a i na tarasie lepiej sie spozywa jak w domu. Na przystawke byly czeresnie wlasnorecznie zrywane z drzewka. Nastepnie salata od sasiada, pomidory z targu, wszelakie ziola z mojego ogrodu, oliwka cytrynowa z Francji, sosik z granatu, z Turcji. Potem niemieckie miesiwa z wloskim chlebem, a na deser wlasnorecznie zrywane maliny. Chce sie zyc, co nie? Odpowiedz Link
ewa553 Re: Nitonisio 21.06.16, 17:41 n o najwazniejsze zapomnialam: WINO, oczywiscie czerwone, wytrawne, hiszpanskie. Nie pamietam nazwy, pierwszy raz tom marke widzialam/pilam. Ale bylo pyszne. A korek mialo taki solidny, ze Theo o malo dziecka nie urodzil probujac korek wyciagnac:) Musze kupic lepszy korkociag, bo przeciez sezon winno/grilowy dopiero sie zaczal. Odpowiedz Link
jutka1 Środa, słońce, będzie gorąco 22.06.16, 08:47 Ma być dziś gorąco. A w weekend ma dojść do 34C w cieniu. Ufff. Przede mną trzy intensywne dni pracy, ale za to mam perspektywę wolnego-od-pracy weekendu. :-) Jippi. W sobotę miasto podziemne, w niedzielę szykowanie mieszkania na poniedziałkowy przyjazd gościa z FR. A teraz spadam do roboty. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
ewa553 glupia sprawa... 22.06.16, 16:45 w mlodosci mialam na policzku - w okolicach kosci policzkowej, piega. Powiekszalam go kredka zeby wygladal na pieprzyk, bo mio sie wydawalo ze to interesujaca wyglada. Kiedys tam w doroslym zyciu zaczal sie pieg powiekszac, nawet nie wiem kiedy. W ostatnich latach padaly denerwujace pytania a co to, od kiedy, nie boisz sie i te rzeczy. Wkurzylam sie ostatnio i poszlam tydzien temu do dermatologa zeby tego piegowego mutanta usunac. Dottore wzial jednak najpier wycinek do zbadania, zacerowal sliczna niebieska nitka i tyle. Dzis poszlan na wyjecie nitki i tu sie okazalo, ze w klinice onkologicznej powiedzian ze takie wypadki jak ja zdarzaja sie najwyzej dwa razy w roku: nie moga stwierdzic czy to zlosliwe czy nie, nie moga nic blizszego powiedziec. Padlo wiele nieznanych mi slow, w zdenerwowaniu nie spytalam o dokladne informacje, bo na koncu tych slow dottore powiedzial ze musi to wyciac. Bede miala zamiast plamy - mala blizne. 20 lipca dokona wycinki. Nie wiem co o tym myslec. Ale czuje sie troche glupio... Odpowiedz Link
roseanne Re: glupia sprawa... 22.06.16, 17:08 dobrze, ze poszlas sprawdzic lepiej dmuchac na zimne i usunac, niz przegapic cos waznego uszy do gory Odpowiedz Link
chris-joe Re: glupia sprawa... 22.06.16, 19:08 Czyli co? Jakies swinstwo w tym labie wymacali? Rose ma racje, Ewka- gleboki oddech i jak najdalej od paniki. Dobrze, ze wycieli, beda badac, dogladac. Wiem, ze latwo mowic, bo sam jestem straszny tchorz i byle bol glowy to dla mnie guz i mogila. Swoja droga tez musze sie ruszyc, bo na brzuchu mam pieprzyk i on mi sie nieco powiekszyl... Odpowiedz Link
jutka1 Re: glupia sprawa... 22.06.16, 19:28 Ewa, powtórzę: poszłaś, zbadają, uszy do góry, będzie OK. Odpowiedz Link
ewa553 Re: glupia sprawa... 22.06.16, 19:45 no juz tom probke zbadali i wyszlo takie cos ze moze tak, moze nie, przyjdz pan jutro. I ze trzeba wyciac. Termin mam na 20.07. Jestem jak najbardziej za wycieciem, co mi tak ma podejrzanie rosnac. Ale troche dziwnie sie czuje. I to nie jest strach. Chris, pieprzyk jak najbardziej daj zbadac! Ja zyje na codzien od paru lat z rakiem skory Eddy i widze ze jej co roku cos tam usuwaja, ale poza tym jest wszystko OK. Odpowiedz Link
xurek Re: Środa, słońce, będzie gorąco 22.06.16, 16:46 jest goraco. mam znacznie mniej do roboty niz normalnie wiec rozleniwiam sie coraz bardziej. Bardzo dobrze tutaj odpoczywam, udalo mi sie zaltwic pare spraw, za chwile przyjezdza Architekt na rozmowe "co dalej", potem planuje spacer do sasiedniej wsi, bo zrobili droge, wiec trzeba wykorzystac :) Odpowiedz Link
roseanne Re: Środa, słońce, będzie gorąco 22.06.16, 17:11 ochlodzenie kilkudniowe i dorze, bo juz drzewa zaczynaly wygladac na okapcaniale, a donice przed domem musialam podlewac 2x dziennie - zerowa przyjemnosc... dzis nawet troche popadalo jutro mnie beda trakwoac pradem - spawdzac stan nerwu w tej cholernej nodze, mam hibidzibis, bo to bolesne ma byc Odpowiedz Link
chris-joe Re: Środa, słońce, będzie gorąco 22.06.16, 19:59 U nas juz po pierwszej fali upalnej w niedziele i poniedzialek. Odczuwalna byla w okolicach 40-tki, parowa. Dzis zelzalo, ale chyba tylko na chwile. Wiec wam wspolczuje w Macierzy i sie lacze. Za to widze, ze czeresnie zaczynaja rzucac, juz ida za mniej niz $3 za funt. Myslalem, ze w Niemczech sie objem, ale tam ceny byly normalnie zaporowe: 4 ojro za... 100 gram. Juz taniej? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Środa, słońce, będzie gorąco 22.06.16, 20:18 Teraz high season (ok ok, koniec sezonu) na truskawki. Czereśni nie sprawdzałam, zerknę przy okazji. Plus ogórki małosolne, bób, zaczęły się prawdziwe pomidory... Ja czekam na wiśnie. :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Środa, słońce, będzie gorąco 22.06.16, 20:18 gdybys tu byl tydzien pozniej, to bylyby moje ogrodowe dojrzale. Sa przepyszne! Objadamy sie od paru dni, a tu jeszcze drzewo u sasiada czeka: ma ogromne drzewo i nie lubi czeresni:) Odpowiedz Link
roseanne Re: Środa, słońce, będzie gorąco 22.06.16, 20:27 gdzie te czsy, mielismy 3 wielkie drzewa - owoce bylo odsrzedawane, rozdawane , a i tak na gaeziach zostawalo sporo dla ptakow niestety nagle zaczely wszystkie chorowac i trzeba bylo wyciac "lokalne" czeresnie sa glownie ze stanu waszyngton, od jakis 2 tygodni kolo 3CAD za funt truskawki lokalne poczatki - od 5-7 za mala kobialeczke, ale pyszne , niepowiem wysyp malin z poludnia , do dzis w ofercie Metro 4pudelka za 5 - objadamy sie jak glupki :) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Środa, słońce, będzie gorąco 22.06.16, 20:39 Mam taka chorobe ciezka: bez malin czy truskawek moge zyc wlasciwie niewzburzony, bez czeresni- nie! O, i arbuzy lubie na upal :) Jutro po fajrancie sie zaopatrze. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Środa, słońce, będzie gorąco 22.06.16, 20:43 Acha, Ewa, nalewka bardzo bardzo. Towarzystwu dalem liznac tylko i zachowalem jeszcze niemal pol flakona. Wszystko dla mnie! :) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Środa, słońce, będzie gorąco 22.06.16, 20:56 Oszalalas chyba! Zreszta ukrylem flakon tak dobrze, ze juz nie pamietam gdzie... ;) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 338 :-))) 23.06.16, 00:40 Lato sie zaczelo, pogoda przepiekna - ani za goroca, ani za zimno. Czeresnie juz chyba sa po - dwa tygodnie bylismy na farmie. Same zbierane za funta 2$ - czyli pol kilo 7 zlotych - prosto z drzewa. Pyszne. Slodkie. Uwielbiam, moge sie zywic od rana do wieczora - szkoda tylko ze nie ma jak ich zamrozic w takim stanie - a kompoty to juz nie to samo. Sa tez maliny i truskawki - jakos truskawki mnie za bardzo nie ruszaja, dostepne sa u nas w sklepach caly rok - i to przywoza ich z jakis tropikalnych krajow, bo sa slodkie. Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach --- Odc. 338 :-))) 23.06.16, 00:52 Re czeresnie: you're speaking my language :) Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach --- Odc. 338 :-))) 23.06.16, 01:24 ja czeresnie mroze, kilogramami czasami drylowane, czasami nie byly juz do zrywania w czasie naszego pobytu, dowiedzielismy sie na wyjazd od naszej gospodyni w Nehajen ( czy jakos tak) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 338 :-))) 23.06.16, 18:34 Nahalem:) byliscie w state park? tam jest dosyc spora plaza, ale zawsze wieje okropnie. Zaraz obok Manzanita, bardziej spokojnie. urocze miasteczka. Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach --- Odc. 338 :-))) 24.06.16, 03:36 odwiedzilismy i miasteczko, i park i kilka roznych plaz trzecia tura zdjec czeka wciaz na obrobke :-) Odpowiedz Link
jutka1 Czwartek, szaro, gorąco 23.06.16, 08:28 Ma być dzisiaj 29C. Prognozy na necie twierdzą, że ma być słonecznie, ale na razie jest szaro i buro. Poza tym, że mam furę roboty, to nic się nie dzieje. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Czwartek, szaro, gorąco 23.06.16, 09:40 promienne slonce, blekitne niebo i mim o wczesnej pory juz 28 stopni. Mleko w kawie sie zsiadlo. Zaplanowalam koszenie trawy. Musze to przemyslec... Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Czwartek, szaro, gorąco 23.06.16, 12:15 Zazdroszcze ciepla. Wezme kazda ilosc. Mozna wiec odsylac w moja strone. Pogoda jest ostatnio dziwna. Czasem budzi nas niezmiernie zimny poranek, ktory po paru godzinach zamienia sie w upalne przedpolunie. Innego dnia na odmiane, budzimy sie spoceni bo nad ranem sie nagle ocieplilo. Zaczynam sie juz przyzwyczajac. Teraz musi sie jeszcze przyzwyczaic organizm do tych szalejacych skokow temperatur. Dzisiaj bylo z rana zimno. Pichcilismy wiec na piecu, glownie by sie ogrzac oraz bo sie gaz skonczyl. Poza tym mamy wolne. Na zdjeciu nasz sniadanio-lunch. Swojskie banany w ramach - jak je jeszcze mozna jesc? Dahl z warzywami - z serii modernizowania tradycyjnych potraw. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Czwartek, szaro, gorąco 23.06.16, 13:40 trawa skoszona, moge odetchnac. Pod wieczor pojade jeszcze rfaz do ogrodu podlewac i czeresni nazbierac. Kanie, zajrzalam na gugle co to Dahl, bo wyglada apetycznie. Niestety, jest tylko po angielsku:( Mozesz opisac co sie tam daje? Odpowiedz Link
ewa553 BLUESIE! 23.06.16, 16:49 czy masz jakas sprawdzona strone z pogoda dla Gdanska? Do niedzieli prosze! Musze wiedziec jakie ciuszki zapakowac. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Czwartek, szaro, gorąco 23.06.16, 18:30 Kan, banany z patelni to jest to:) ja je lubie smazyc bez skorki na masle - mniam. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 338 :-))) 23.06.16, 19:25 W ta sobote w Portland ( city of hipsters;) odbedzie sie coroczny Naked Bike Ride ? impresa dosyc hucznie tu obchodzona, uczestniczy co roku gdzies 10 tys osob? (golasow). Public nudity jest w Oregonie legalne ? pod warunkiem ze jest to protest. A to jest zawsze protest . Przejazd odbywa sie o zmroku, glownymi ulicami miasta ? widok troche piorunujacy haha. Policja tylko pilnuje I prosi zeby kazdy mial zalozony kask :) Zdjecie z zeszlego roku. Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach --- Odc. 338 :-))) 23.06.16, 23:52 interesujaca tradycja :) po kilku chlodniejszych dniach i kilkugodzinnym deszczu wracaja upaly poniewaz Fete Nationalle przypada jutro to bedzie dlugi weekend swietowania - wiekszosc punktow handlowych zamknieta jutro a za tydzien Canada Day - lokalnie dzien przeprowadzek..., bedzie masa pozostawionych polamanych mebli, porozwalanych pudel i tym podobnych kwiatkow, nic no - mam proseco i sok pomaranczowy badanie dzis bylo bardzo nieprzyjemne, mam nadzieje ,ze jutro sie bede czula lepiej, jakbyniebylo mam impreze na 10-12 osob Odpowiedz Link
jutka1 TGIF & Brexit :-( 24.06.16, 07:36 Bardzo mnie poruszył wynik referendum w UK. :-((( A tymczasem za oknem słońce, upałów c.d. W pracy powinnam się obrobić, bo wczoraj sporo zrobiłam. I chyba mam wolny weekend. :-) Piszę "chyba", bo u mnie w pracy nigdy nic nie wiadomo, ale na 90%. :-) Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: TGIF & Brexit :-( 24.06.16, 09:49 Spalam dzis do 9-tej i pierwsze co sprawdzilam w internecie, to byl wyniki angielski... Czym sie to skonczy?? Anglkicy zawsze byli troche "osobni", ale tak sie wypiac na piekna idee wspolnej Europy? Dwa lata jeszcze musza pozostac, taka jest umowa. Za dwa lata po conajmniej roku euforii zaczna trzezwiec. Ale to juz bedzie po ptokach, jak sie po slasku mowi. Odpowiedz Link
maria421 Re: TGIF & Brexit :-( 24.06.16, 10:15 Brytyjczycy zdecydowali opuscic UE- czy to zle czy dobrze, dla kogo zle dla kogo dobrze, to sie dopiero okaze. Uwazam ze zamiast obrazac sie na Brytyjczykow UE powinna sie zastanowic nad sama soba, nad tym dlaczego w roznych krajach jest coraz wiecej eurosceptykow i co zrobic zeby ludzi do siebie przekonac. To oczywiscie jest o wiele trudniejsze niz wprowadzenie zakazu zarowek rteciowych. Pani Merkel tez powinna sie zastanowic nad tym jak sama wlasnymi decyzjami, nie konsultowanymi ani z Rada Gabinetowa, ani z Bundestagiem, przyczynila sie w ciagu ostatniego roku do tego ze eurosceptycy rosna w sile. Ale na to ja nie stac. Poza tym piekna pogoda , powinnam juz byc w ogrodku , ale zwalilo mi sie troche papierkowo-majlowej roboty od rana. Milego dnia! Odpowiedz Link
xurek Re: TGIF & Brexit :-( 24.06.16, 09:49 sluchalam wczoraj wiadomoci po 12 tej i jeszcze sie nazywalo, ze 52% sa za pozostaniem w Unii. Jakos mialam uczucie, ze bedzie na odwrot no i jest. Tez takie jekies dziwne uczucie, ciekawe co oznaczac to bedzie dla stosunkow miedzy Anglia i Szkocja... Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: TGIF & Brexit :-( 24.06.16, 11:21 Ewa, przepis na dahl. smak-indii.pl/dal-z-soczewicy-dal-tadka Sa rozne przepisy. Robie bez pomidorow. Dodaje rozne warzywa. Odpowiedz Link
ewa553 Re: TGIF & Brexit :-( 24.06.16, 11:27 Dzieki wielkie Kanie. Bardzo lubiue tego rodzaju dania, coraz mniej miesa jadam a brak mi pomyslow na dania bezmiesne. Poza tym bardzo lubie soczewice, ktorej "za moich czasow" w Polsce nie jadano. Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF & Brexit :-( 24.06.16, 18:43 Szkocja jest mocno za pozostaniem w UE (tak jak i Irlandia Płn.). Zrobią raz jeszcze referendum, odłączą się od UK, i złożą podanie o rozpoczęcie negocjacji członkowskich z UE. :-) Odpowiedz Link
jutka1 Sobota, upał 25.06.16, 08:23 Dzisiaj ma być 35C. Uffffffffffffff. Z dobrych wiadomości: mam, zaiste, wolny weekend. :-D No, oprócz zawodowego koktajlu i garden party jutro, ale to akurat będzie dość przyjemne. Poza tym mamy dzisiaj miasto podziemne. :-))) Menu: melon z szynką szwarcwaldzką. Kurczak pieczony w cytrynie mojej receptury, młode ziemniaki z koprem, ogórki małosolne. Napitki. :-)))) A wplecione między przyjemności zakupy i sprzątanie mieszkania przed poniedziałkowym przyjazdem gościa z FR. Miłej soboty :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Sobota, upał 25.06.16, 09:16 Wczoraj po poludniu byla burza, dzis nad ranem byla burza... Podobno od 7 tygodni w Niemczech nie ma miejsca gdzie by nie padalo i nie wiadomo kiedy to sie skonczy. Obawiam sie ze tak moze sie utrzymac przez nastepne 3 tygodnie czyli do wesela corki.... Ratunku! Wam wszystkim lepszej pogody zycze :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Sobota, upał 25.06.16, 10:12 Kiedy masz to wesele? Jakos mi umknelo. Gratuluje bez wzgledu na pogode, chociaz byloby milo, gdyby takowa dopisala. Robimy schody w stromej czesci dzialki. Transport kamienia jest intresujacy. Udalo nam sie przetoczyc najwieksze kawalki. Sasiedzi patrza nieco podejrzliwie ale bardzo zyczliwie. Lubie te nasze kamieniarskie przygody. Nie ma na razie co wklejac, bo wczoraj zajelo nam cale popoludnie aby stoczyc pierwszy stopien. Wszystko bylo w uzyciu. Odpowiedz Link
maria421 Re: Sobota, upał 25.06.16, 10:59 Kanie, wesele dokladnie za 3 tygodnie, 16 lipca. Jutka, podesle Ci troche naszej pogody, chcesz? Wyszlam do sklepu, nie wzielam parasola i zmoklam w drodze powrotnej. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota, upał 25.06.16, 19:23 U n as na dzisiaj straszne burze zapowiedzieli, a tymczasem mialysmy wedrowke. Wybralysmy krotka trase 12 km, bo z parasolem marnie sie chodzi. Przeszlysmy sucho 5 km, siadlysmy na laweczkach celem spozycia sniadania i stwierdzilysmy ze pogoda jest swietna, nic tylko wedrowac. No wiec wyjelysmy mape, zmienilysmy kierunek i w sumie przeszlysmy...24 km. Dawno juz tego nie bylo, swietnie bylo, tylko ze w drodze juz powrotnej zaczelysmy dyskusje o tym jaki ubogi staje sie jezyk codzienny, zaczelysmy wspominac Schillera i innych Niemcow, ja im zadeklamowalam po rosyjsku kawalek Puszkina i bylo tak cudownie, ze...przeoczylysmy zejscie na wlasciwa trase. Po kilometrze zorientowealysmy sie ze cos nie tak, wrocilysmy ten km i tak z zaplanowanych w drugiej turze 22 km zrobily sie te 24. Ale bylo wesolo i cudownie. Jagod bez liku ale jakies takie male, ze zbieranie i zjadanie dosc szybko nam sie znudzilo. Nie musze wspominac ze nie tylko nie bylko burzy, ale i ani jedna kropla deszczu nie spadla? Odpowiedz Link
maria421 Re: Sobota, upał 25.06.16, 19:28 Ewa, wszystkie krople co mialy spasc na Was na tym 24 km szlaku zebraly sie w jedna cysterne i lunely na moj ogrodek. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota, upał 25.06.16, 20:21 nawet nie bede udawac, ze mi przykro z tego powodu:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota, upał 25.06.16, 20:52 Apka w moim telefonie uparcie twierdzi, że w Warszawie są burze. A za oknem nimo. Mam nadzieję, że przyjdą, przynajmniej by się powietrze odświeżyło. Duszno, gorąco, uffff. Prognozę na jutro też zmienili. Miało być (miałam nadzieję) 25 C, teraz mówią 32 C. Fuj. :-/ Temperatura w mieszkaniu: 31.6 C. Kurtyna. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota, upał 25.06.16, 20:57 Jutka, po wielu latach porownan pogodowych z moja warszawska siostra wiem, ze macie za dzien-dwa moja pogode. A u nas dzis w nocy byla burza i ulewa i dzis ochlodzilo sie na 22 stopnie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota, upał 25.06.16, 10:36 Przed dziesiątą wyszłam na zakupy, żeby zdążyć prze apogeum gorąca. Przeszłam może 300 m., wróciłam kompletnie zlana potem. KJAP. Temperatura w mieszkaniu: 30 C. :-/ Drugi rok z rzędu zapomniałam wiosną kupić przenośny klimatyzator. Teraz zostały tylko najdroższe modele. :-/// No nic, jutro ma być rześkie 25 stopni. A dzisiaj damy radę. Piwo się chłodzi. :-))) Odpowiedz Link
xurek Re: Sobota, upał 25.06.16, 22:19 rano o siodmej w zacienionym lesie pot sie ze mnie lal, nie mowiac juz o naslonecznionej plazy. Ani krzty wiaterka i tak do okolo 16-tej, a potem lalo, grzmocilo i wialo niesamowicie az do ok 19-tej, teraz jest mokro i rzesko i od czasu do czasu kropi. Jutro wczesnym rankiem opuczszcam domek i wracam do domu :( Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota, upał 25.06.16, 22:25 xurek napisała: > Jutro wczesnym rankiem opuczszcam domek i wracam do domu :( ******* Hę? Odpowiedz Link
xurek Re: Sobota, upał 25.06.16, 22:42 no opuszczam domek letniskowy nad morzem i wracam do domu w Szwajcu. Teraz jasniej :)? Odpowiedz Link
xurek Re: Sobota, upał 25.06.16, 22:52 Kolonie odbeda sie zgodnie z planem :) Wracam 15-go lipca i bede do 24-go. Wtedy to odbeda sie nasze kolonie. Potem wracam do domu i przylatuje jeszcze raz w sierpniu, z Piranha, kolezanka i jej dziecmi po raz trzeci. Odpowiedz Link
maria421 Niedziela, slonecznie 26.06.16, 09:42 i mam nadzieje ze tak sie utrzyma przez caly dzien, bo po poludniu jestem zaproszona do mojej kolezanki na inauguracje statku pirackiego ktory ona wybudowala w ogrodzie dla swoich wnukow. Fajna babcia, nie? :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela, slonecznie 26.06.16, 11:08 Fajna babcia. :-) Tutaj słonecznie i ciągle upał: 32 C. Zapowiadają burzę, ale wczoraj też zapowiadali i nic. Dostałam od szefostwa dyspensę z koktajlu/garden party, więc mam niedzielną niedzielę. ;-) Nigdzie już nie wychodzę, znowu ze sklepu wróciłam zlana potem. Siedzę bez ruchu i dyszę. :-))) Miłej niedzieli :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Niedziela, slonecznie 26.06.16, 12:55 Dzisiaj zostal polozony trzeci schodek. Bylo przy tym duzo dywagacji oraz roznic pogladowych. Kurwa skad?? Chyba sie nam podlaczyly jakies odrzuty mysli innych, bo budowa schodow jest prosta jak drut. Jutro staszczymy wiec nastepny olbrzymi klocek aby zamknac dwa ponizej i reszta bedzie bardzo stroma ale prosta. Wkleje oczywiscie jak bedzie co. Narazie jest poligon. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Niedziela, slonecznie 26.06.16, 14:38 W piatek bardzo przyjemny wieczorek towarzyski u Ksiestwa. Ksiestwu raz jeszcze dziekujemy :) Za to w tenze piatek, z rana, cos zlego sie wydarzylo na moim kompie. Przerwalem na sile update jednego z programow, bo sie zawiesil, i w konsekwencji zawiesilem calosc wins10. Windowsy wpadly w zamkniety krag autodiagnozowania i autonaprawy, kragu przerwac sie nie dalo, mimo dlugich i upartych poszukiwan wyjscia na google w smartfonie. Okazalo sie, ze jedynym ratunkiem jest przywrocenie stanu fabrycznego peceta. Oczywiscie oznaczalo to powrot do wins7 i utrate wszystkiego co mialem na pececie. Tak jednak uczynilem. Na szczescie wiekszosc plikow i dokumentow trzymamy na drivie zewnetrznym (co goraco wszystkim zalecam!). Po przywroceniu pecetowi dziewictwa wraz z wins7, na nowo musialem instalowac wins10. Teraz rozpoczalem zmudny proces odtwarzania istotnych programow, ktore postradalem. Robota na tygodnie, jesli nie na miesiace. Drama wielka! Odpowiedz Link
roseanne Re: Niedziela, slonecznie 26.06.16, 16:00 jakze mi milo :-) - more to come, as usual klopotow kompowych wspolczuje bardzo u nas dni ostatnie i kilka nastepnych pod znakiem Euro, i przygotowania do wypchniecia dzieciecia na wakacje indywidualnie do europy Odpowiedz Link
maria421 Re: Niedziela, slonecznie 26.06.16, 19:58 Moi drodzy, tak wyglada statek piracki zbudowany wlasnorecznie przez moja kolezanke dla jej wnukow : Odpowiedz Link
ewa553 Re: Niedziela, slonecznie 26.06.16, 20:03 Sprobuj jeszcze raz zamiescic link, bo cos nie gra Odpowiedz Link
maria421 Re: Niedziela, slonecznie 26.06.16, 20:09 ewa553 napisała: > Sprobuj jeszcze raz zamiescic link, bo cos nie gra > U mnie jest moj post ze zdjeciem. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Niedziela, slonecznie 26.06.16, 20:15 u mnie tylko dwulinijkowy link:( No, ale dopoki mi sie narzeczony Jutki nie pokazuje, to wszystko OK:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela, slonecznie 26.06.16, 20:17 ewa553 napisała: > u mnie tylko dwulinijkowy link:( No, ale dopoki mi sie narzeczony Jutki nie pokazuje, to wszystko OK:) ****************** Domyślam się, że "pejzażowy" był wielce brzydki. Czy co. :-))) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Jeszcze raz 26.06.16, 21:43 Owszem, fajny statek. Dzieciom na zdrowie :) Jednakoz tu sie okazalo, ze wszystkie zdjecia z wakacji mi wyysalo. Oczyscilem aparat przed krachem, jednak nie przerzucilem na zewnetrzny drive, zostawilem na pulpicie. Wspominam teraz jak celowalem obiektywem a to w Warszawie, a to w Meteorze, a to w Paryzu, ale po proznicy jak sie okazuje... Pociecha taka, ze Braz tez pstrykal, ja zas pstrykalem tez fonem... Jeszcze probuje odzyskac wyciete foty z karty aparatu za pomoca recovery software, moze cos sie ocali. Ble! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jeszcze raz 26.06.16, 21:56 A czemu nie zostałeś przy W7, jak Ci się tak fabrycznie ustawiło? Odpowiedz Link
chris-joe Re: Jeszcze raz 26.06.16, 22:03 Bo ide z czasem :) Jednak to nie ma sie nijak do rzeczy, bo foty przerzucilem na pulpit w wins10, tuz przed krachem; komp z przywroconymi wins7 byl juz oczyszczony ze wszystkiego, z fot takze... Odpowiedz Link
ewa553 Re: Jeszcze raz 27.06.16, 08:20 ojej Chris, to naprawde przykre. Przypomina mi jak nam w Madrycie skradziono Eddy torebke z wszystkim, m.in.z aparatem pelnym zdjec, bo ona tylko robila foty. Prawie wszystko jej ubezpieczenie zaplacilo, ale zdjec do dzis zalujemy, bo byly wyjatkowe... Odpowiedz Link
chris-joe Re: Jeszcze raz 27.06.16, 19:01 A jednak udalo mi sie foty odzyskac. Program wydrapal z karty nawet starsze foty, z glebszych warstw, dawno temu z karty wyrzucone. Jeno pare plikow wideo przepadlo, ale to niewielka strata :) Odpowiedz Link
roseanne nie daje rady pisac z tableta 27.06.16, 00:38 gazeta nawalila tyle reklam, ze kazda proba uruchomienia forum konczy sie wywaleniem mozilli tablet samsunga wiekowy, zadnego porzadadnego adblokera na niego nie ma zanim sie te wszystkie cholerne multokolorowe samowlaczajace filmiki wlacza szlak trafia wszystko nawet restartowanie maszyny niewiele pomaga, wyzalilam sie goraco kota wyczywa zmiany w powietrzu i nie chce opuscic mnie albo corki na chwile, znaczy kursuje caly czas miedzy nami - Mala wylatuje we wtorek, ja tydzien pozniej Odpowiedz Link
jutka1 Re: nie daje rady pisac z tableta 27.06.16, 14:40 Też zauważyłam wysyp reklam, irytujące. Miałam adblocka, ale odinstalowałam, bo za dużo pamięci zajmował. Mam więc reklamy. :-/ Odpowiedz Link
jutka1 Poniedziałek 27.06.16, 14:43 Upał trochę zelżał, 24 C. Ale i tak się zlewałam potem, bo od rana sprzątam mieszkanie na przyjazd gościa. Zaraz skoczę na zakupy, wieczorem może pójdziemy na kolację do mojej ulubionej lokalnej mordowni, zobaczymy. :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Poniedziałek 28.06.16, 11:04 U mnie jest zimno, slonecznie i bez deszczu. Hura, tak powinno byc. Zjechalismy wczoraj na wybrzeze, gdzie w zatoce stal ogromny 'cruise ship'. Turysci wiec plywali, inni spacerowali, a wiekszosc pewnie pojechla do Zoo Stewa Irwina lub na wycieczki wokol. Bylo wiec fajnie ale tylko dlatego, ze po obfitym nocym deszczu malo sie dalo robic na stoku. Odpowiedz Link
roseanne wtorek, zdecydowanie i zbliza sie do konca 29.06.16, 01:06 otworzyl sie wor z burzami i ulewami niby jakies okolice 26, ale co spadnie to zaraz spowrotem w powietrzu, a ze leje porzadnie to wielce wilgotnie i nieprzyjemnie - musialam wlaczyc klime, by troche odsapnac jutro ma sie zaczac jazz festival, ale jak bedzie taka sama aura to nigdzie nie pojde,ot co rozmawialam dzis ze znajmymi z okolic Essen - tam tez leje... Odpowiedz Link
chris-joe Czwartek 30.06.16, 09:24 W istocie, zrobilo sie wilgotnie i burzowo. Akurat, gdy otwieramy sezon namiotowy w VT. Spadamy dzis po fajrancie na 3 noce z okazji Canada Day. Gremium zyczymy milego weekendu. Odpowiedz Link
maria421 Re: Czwartek 30.06.16, 09:40 Dziesiata rocznica smierci mego meza i akurat dzisiaj pogrzeb Jego kolegi, na ktory oczywiscie ide. Potem jade do Frankfurtu i tam obejrze mecz Polska-Irlandia. Milego dnia :-) Odpowiedz Link
xurek Re: Czwartek 30.06.16, 10:23 Samuel na operacji reki ja czekam az wroci do pokoju trzymajcie kciuki Odpowiedz Link
roseanne Re: Czwartek 30.06.16, 14:49 nie wiem , czy jeszcze trzeba trzymac, ale pozytywne fluidy, zawsze na czas, sle Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Czwartek 30.06.16, 16:53 Xurek, mam nadzieje, ze operacja przeszla pomyslnie - i wszystko sie ladnie bedzie goic. Dzisiaj mecz trzymam kciuki :) I za pogode tez trzymam, zeby sie nie pogorszyla - zbliza sie dlugi weekend, 4th of July - jedziemy pod namiot kolo Mt. Hood - jezioro z zimna woda, i temp w nocy 5C. Odpowiedz Link
xurek Re: Czwartek 30.06.16, 18:14 wrocilismy godzine temu, operacja przebiegla planowo, reka jest unieruchomiona, jutro dowiemy sie o dalszym procesie leczenia. Jest jednak juz teraz pewne, ze za 6 tygodni beda musieli reke ponownie otworzyc i powyjmowac druty. Wakacje beda nieco do d..., bo reka 6 tygodni ma byc unieruchomiona, wiec zero basenu i innych takich a Piranha ma tylko 5 tygodni wakacji. Dzieki za trzymanie kciukow :). Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Czwartek 30.06.16, 18:26 reka z drutami? to jakies powazne zlamanie bylo? :( wspolczuje bardzo - i mam nadzieje, ze nie jest to reka ktora syn pisze/je/itp. Odpowiedz Link
blues28 Re: Czwartek 30.06.16, 18:47 Xurku, wyrazy dla Ciebie i dla Piranhi!! Lato, upal i gips koliduja mocno :-(( Mam nadzieje, ze ruchomosc/sprawnosc opanowane? Trzymam serdecznie kciuki! Odpowiedz Link
roseanne Re: Czwartek 30.06.16, 19:35 grunt, zeby sie dobrze zroslo i Piranha szybko powrocil do formy mlodziez, na szczescie, rehabilituje sie sprawnie tylko wakacji szkoda Odpowiedz Link