jutka1 TGIF 01.07.16, 08:49 Z cyklu "pogoda na świecie": jest 20C, ma dojść do 29C. I tak lepiej niż wczoraj, bo było parno i gorąco jak, nie przymierzając, w Waszyngtonie. Ostatni dzień roboczy przed wielką konferencją, jaką organizuję drugi raz. Kciuki trzymać. :-D Xurku, wyrazy współczucia dla latorośli. W jaki sposób to się stało? Miłego dnia Wam :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF 01.07.16, 19:31 Wytrwałam, przeżyłam, weekend pół-pracujący, ale dam radę. Was wywiało, gadam sama ze sobą. :-))) Czirs :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: TGIF 01.07.16, 20:49 Canada day jazz festval weekend dziecie wywialo z domu - to mam siedziec na forum? :) zaraz bedzie lac i nie wieadomo jak bedzie wygladac pomysl wyjscia na wieczorowe koncerty w plenerze Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: TGIF 02.07.16, 02:23 Oczywsicie, ze siedziec na Forum i zdawac raporty co za oknem sie dzieje...haha..zart. Xurek, wspolczuje klopotow z dzieciatkiem. Kosci sie zrastaja u malolatow nieslychanie szybko, tylko rodzic sluzy jako taksowka dowozaca do kumpli, lekarza, fizjo pomiedzy swoimi sprawami. Dopasowanie do tego pracy graniczy zawsze z cudem. Najwaniejsze, ze reka juz zlozona. Slonecznie i mrozno. Dzisiaj wybory. Odpowiedz Link
jutka1 Sobota, upał 02.07.16, 10:24 Ma być 32C. Ufff. Dzień trochę pracujący, trochę pichcący, w sumie spokojnie. Czego I Wam życzę (c)m.k. :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Sobota, upał 02.07.16, 11:26 Okazuje sie, ze nie Rose siedzi na Forum tylko ja. No coz, ciemno juz o 5:30. Dzien jest bardzo krotki a w moim stanie dodatkowo bo nie ma przesuniecia czasowego. Odchodzilo dzisiaj pichcenie, sprzatanie przed przylotem dzieci, zakupy i juz prawie konczenie schodow. Te ostatnie wyszly nawet dosc. Potrzebne sa jeszcze ostatnie upiekszenia, czyli przywiezienie jeszcze troche zwiru i kamieni. Nie bede zamieszczac zdjec bo do konca nie jestem przekonana czy mi sie podobaja. Schody sa z piaskowca, natomiast sciany oporowe obok ze skaly wygladajacej jak granit. Nie wiem czy uda sie ta kombinacje jakos z powodzeniem ozenic poprzez wykonczenie? Wyglada obecnie, ze sie materialy kloca. Zobaczymy. Nie chcialabym rozwalac...buuu Natomiast zdecydowanie wole prace z piaskowcem niz bazaltem czy granitem. Odpowiedz Link
maria421 Re: Sobota, upał 02.07.16, 15:15 Sobota tak, ale jaki upal? Chlodno i deszczowo, czyli jak zwykle. Mam za soba 3 dniowy maraton i przede mna ponad 2 tygodnie maratonu. Jak to mowi Jutka? Ryjem do przodu, czy cos w tym stylu :-) P.S. melduje ze suknia slubna odebrana z salonu i ze moja sukienka na wesele odebrana od krawcowej:-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota, upał 03.07.16, 11:23 Xurku, co sie stalo S.? Mial jakis wypadek? I czy to prawa czy lewa reka? I jak wysoko jest gips czy inne unieruchomienie? Mario, kiedy wreszcie sukienki zobaczymy? Mozesz sfotografowac same sukienki, bez zawartosci:) Po raczej goracych dniach nad Baltykiem z przyjemnoscia zastalam mokrosc i chlodek mannheimerski. Zle znosze nawet te polskie upaly (ktore sie nijak maja do naszych, a jednak) Odpowiedz Link
maria421 Re: Sobota, upał 03.07.16, 13:12 Ewa, suknie slubna corki juz tu zamieszczalam. Moja zostawilam u corki bo nie ma sensu jej wozic z Frankfurtu do Kassel i z powrotem. Zdjecia moze posle po weselu. Tez trzymam kciuki za reke S. i oczekuje wiesci od Xurka. Pogoda dzisiaj nie najgorsza. Trzymajcie kciuki zeby 15 i 16 nie padalo. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota, upał 03.07.16, 16:08 znalazlam na fejsie: "ciagoty mlodych do PiSu to ciagoty karpia do Wigilii". Pyszne! Odpowiedz Link
ewa553 prosba o tlumaczenie 03.07.16, 17:23 Maryska, Ty wiesz zapewne co to jest "Beischlag"? Dla niekumatych: to te wejscia do domow patrycjuszowskich w Gdansku, schodki a nastepnie maly tarasik od strony ulicy. Kto wie jak to sie po polsku nazywa??? Odpowiedz Link
maria421 Re: prosba o tlumaczenie 03.07.16, 18:15 ewa553 napisała: > Maryska, Ty wiesz zapewne co to jest "Beischlag"? Dla niekumatych: to te wejsci > a do domow patrycjuszowskich w Gdansku, schodki a nastepnie maly tarasik od str > ony ulicy. Kto wie jak to sie po polsku nazywa??? Nie znalazlam tlumaczenia . Ganek? Ale ganek jest zadaszony. Odpowiedz Link
ewa553 Re: prosba o tlumaczenie 03.07.16, 18:47 widzialam tom narzeczonom:(( Moze Blues tu znowu zajrzy i bedzie wiedziala ten Beischlag? Nota bene Edda nie byla w stanie zapamietac jak sie to nazywa, ale jak jej powiedzialam ze ma sobie to skojarzyc z "Beischlaf" to natychmiast zapamietala:)) Dobre, nie? Odpowiedz Link
ewa553 Re: prosba o tlumaczenie 04.07.16, 08:00 dzieki Felino! Trudne slowo i chyba nigdy go nie slyszalam. Odpowiedz Link
maria421 Re: Sobota, upał 03.07.16, 18:05 ewa553 napisała: > znalazlam na fejsie: "ciagoty mlodych do PiSu to ciagoty karpia do Wigilii". Py > szne! > > Obejrzyj to : www.youtube.com/watch?v=9Bh6l2R9WOY "Mojom narzeczonom jest partia" :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: Sobota, upał 03.07.16, 19:21 Rose nie siedziala na forum - bylo duzo gosci i zycie towarzyskie , zanim wylece w srode byl koncert blusa wczoraj - moja ulubiona czesc festiwalu jazzowego bylo duuuuzo wody z gory, ale wczoraj wieczorem sie przejasnilo i dzis jest fajnie slonecznie, ale nie upalnie trenuje siedzenie w goracych pomieszczeniahc przed Wawka :) Xurku, ma nadzieje, ze Mlody sie goi i z nudow nie zamecza jesli nadal sie spotykamy u Ciebie, to prosze o jakiekolwiek namiary, bo jak dotad to tylko znam tylko miejscowosc ze stacja kolejowa, co to gdzies na fomur mignela - najlepiej na gmail Odpowiedz Link
blues28 Poniedzialek przyjemny 04.07.16, 08:40 Ochłodziło się, co jest darem niebios po ubiegłotygodniowych upałach. Niech no to chwile potrwa. Muszę pilnie do Gdańska i do Gdyni na parę dni. Na ogół dekuję się w gotyckim mieście w cieniu wielkiego zamku, bo choć turystów dużo, to jednak mniej niż w Trójmieście. Xurku, jak tam na froncie złamaniowym? Ewciu, Beischlag to jest podwyższony taras lub przedproże, jak to określiła Feline, przed wejściem do budynku. Beischläg zwykle obejmuje całą szerokość elewacji budynku, co w Gdańsku jest łatwe, bo kamienniczki są wąskie. Ten styl budowy powstał ok. XIV w i jego celem było zabezpieczenie przed powodzią. Najpierw podesty były drewniane, później z piaskowca i cegły, a w okresie renesansu powstały prawdziwe majstersztyki by nie nadużywać wielkich słów. Te z Dlugiej i Mariackiej sa prawdziwie piękne. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Poniedzialek przyjemny 04.07.16, 08:52 Bluesie, mialysmy oprowadzanie z przewodniczka, tak wiec wiem o tym stylu prawie wszystko, poza...polska nazwa:) Mysmy mieszkaly na Piwnej, tam tez sa te przedproza. To naprawde urocze, choc jak pomysle o tym jak dawniej byly przez mieszkancow uzytkowane, to mi sie troche kojarzy z wiejskim siedzeniem na przyzbie:) Przy okazji wyrazam zachwyt nad renowacja domow nie tylko na Dlugim Targu, ale i w innych uliczkach. Odpowiedz Link
felinecaline Re: Poniedzialek przyjemny 04.07.16, 12:44 To specjalnosc architekturalna miast hanzeatyckich. Gdansk nalezal ongis do Wielkiej Hanzy. Odpowiedz Link
maria421 Re: Poniedzialek przyjemny 04.07.16, 16:40 Poniedzialek tak sobie przyjemny. Przywiezli mi dzisiaj wreszcie nowe urzadzenia elektryczne do kuchni. Piec i plyta. bez problemow. Zmywarka - bez problemow podlaczenie. troche problemow z zainstalowaniem obudowy na drzwi. Lodowka, ktora zazwyczaj potrezbuje tylko wlaczenia do gniazdka sprawila najwiecej klopotow , nie daje sie ustawic jak poprzednia, wychyla sie, drzwi sa jakies krzywe i gorne (od chlodziarki) tra o dolne (od zamrazarki) i odwrotnie. Jutro po poludniu ma przyjsc nowy szef i poprawic. Czy nic nie moze isc od razu dobrze? Odpowiedz Link
maria421 Re: Poniedzialek przyjemny 04.07.16, 18:07 Mlynarski jak zwykle swietny : www.youtube.com/watch?v=lYlX-BKop7g Odpowiedz Link
jutka1 Wtorek, słońce 05.07.16, 08:19 Ma być dzisiaj 24C. Przyjemnie. Zawodowy zawrót głowy (rym niezam.), ale idzie sprawnie. Poza tym do końca przyszłego tygodnia jestem wyjęta z obiegu, tak jak rok temu przez 2 tygodnie. Potem padnę. :-) Miłego dnia. :-) Odpowiedz Link
xurek Re: O pierdułach --- Odc. 339 :-))) 05.07.16, 23:24 Rose, wyslalam namiary wiadomoscia na gazete, lacznie z moim E-Mailem, prosze potwierdz, ze dostalas. Jutka mysle ze masz moje namiary a tym samym rowniez Stokrotka, wiec meldujcie sie jezeli potrzebujecie jakichs dodatkowych informacji. Piranha zoperowana, reka w szynie i tak pozostanie przez cale wakacje. Na wiecej nie mam sily i humoru, jestem powaznie zmeczona i ide spac. Dzieki za wsparcie moralne, napisze szerzej jak nieco odsapne Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 339 :-))) 05.07.16, 23:55 Xurku, od 11 dni nie mogę się dodzwonić do przyjaciółki od samochodu (11 dni temu przyleciała ze Stanów). Tzn, dzwonię, zostawiam wiadomości, nie oddzwania. Plus, dzisiaj szefowa mi powiedziała, że nie wie, czy da mi urlop po 15 lipca, bo coś tam. Jednym słowem DOOPA. :-/// Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach --- Odc. 339 :-))) 06.07.16, 11:50 Donosze ze od wczoraj mam wszystkie nowe urzadzenia kuchenne w pelni funkcjonujace. A dzsiaj zabralam sie za czyszczenie kabiny prysznicowej. Szczoteczka do zebow. Stara, oczywiscie :-) Odpowiedz Link
xurek Re: O pierdułach --- Odc. 339 :-))) 06.07.16, 14:00 znaczysie nie przyjedziesz? a co ze Stokrotka? jak juz mowilam, moze wynajac samochod i ja sie doloze? Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 339 :-))) 06.07.16, 14:54 Wybaczcie, ale ja mam sklonnosc do wtracania sie... Otoz jeslibyscie pojechaly pociagiem do Gdanska lub gdyni, to zostaje Wam niedaleka droga i wtedy mozecie tam, wynajac male autko. A jest tam i tak taniej jak wynajecie w Warszawie.. Postaram sie wiecej nie wtracac... Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 339 :-))) 06.07.16, 18:56 Masz skłonności również do nieuważnego czytania. Jeśli nie dostanę urlopu po 15 lipca, to nie mogę jechać 16go i wracać do Warszawy 17go, żeby 18go być w pracy. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 339 :-))) 06.07.16, 19:15 Twoj gniew na mnie rozumiem i siem kajam. Ale juz po Twojej smutnej wiadomosci odnosnie urlopu napisal Xur o wspolnym wynajeciu auta, wiec myslalam ze w najgorszym razie kolonie odbeda sie bez druhny druzynowej. Zycze Ci jednak abys choc na 2-3 dni mogla pojechac, w koncu cale kolonie oparly sie na Twoich kolonijnych wspomnieniach (jak widzisz, czytalam uwaznie:)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 339 :-))) 06.07.16, 20:25 Ewcia, nie ma żadnego gniewu, no co Ty. Tylko zła jestem na splot wydarzeń, które mogą sprawić, że będę niezbędna w pracy. :-( Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 339 :-))) 06.07.16, 21:20 No przykre. Ale tak niestety jest, jak sie pracuje i jest zaleznym i od szefostwa i od wielu innych spraw. Ale wolalabys byc bez pracy? Glupie pytanie... Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 339 :-))) 06.07.16, 22:04 Nie wolałabym, a poza tym kocham moją pracę i miejsce, gdzie pracuję. Czasem iluzja szefostwa, że jakoby jestem niezastąpiona, mnie irytuje, ale co zrobić. Tym razem jednak: "splot okoliczności". Ktoś nagle przyjeżdża do Polski, prosi o spotkanie z szefostwem, tematy "moje", obecność konieczna. A szefostwo myśli, czy muszę być fizycznie, czy nie. Jutro zawiadomi, co wymyśliło. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 339 :-))) 06.07.16, 22:26 Zaproponuj Skype-Konferenz! Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 339 :-))) 06.07.16, 19:14 xurek napisała: > znaczysie nie przyjedziesz? a co ze Stokrotka? jak juz mowilam, moze wynajac samochod i ja sie doloze? **************** Jutro będę wiedzieć, czy dadzą mi urlop. Odpowiedz Link
xurek Re: O pierdułach --- Odc. 339 :-))) 06.07.16, 19:45 No to czekam i mam nadzieje:) Odpowiedz Link
chris-joe Czwartek 07.07.16, 20:35 Niekonczace sie upaly. Uff! Od naszego powrotu odczuwalna blizej 40 nizli 30... Do tego zapowiada sie nam kolejny pocztowy strajk, badz lock-out. I korporacja koronna, i zwiazek zawodowy wydaly juz stosowne, prawnie wymagane, ostrzezenia. Jutro najpewniej ostatni dzien roboczy na czas blizej nieokreslony. Odpowiedz Link
kan_z_oz TGIF 08.07.16, 11:35 Pomyslalam, ze wyrecze Jutke. CJ, u mnie na wsi zawod listonosza zostal zredukowany do starszej osoby na kontrakcie poruszajacej sie wlasnym samochodem dostarczajacej tylko listy. Nawet nie chce pytac o zarobki bo wiem, ze takowe sa mierne. Walcz wiec...i trzymaj sie. Pogoda dopisuje. Dni sa bardzo piekne, sloneczne i cieple. W nocy spada ostro w dol, wiec piec chodzi juz na okraglo. Odpowiedz Link
maria421 Re: TGIF 08.07.16, 12:27 Jutka, czy Warszawa naprawde cala zablokowana przez szczyt NATO? Czytalam ze sekta smolenska roznosi ulotki o "prawdzie" na temat katastrofy smolenskiej. Kto ich tam wpuscil? Ach, i dowiedzialam sie ze wstapienie Polski do NATO to zasluga Prezesa :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: TGIF 08.07.16, 18:16 jestem teraz czasu polskiego :) podroz z przygodami, ale wkoncu dotarlam pogoda odpowiadami bardzo, sloneczko, wiaterek, nawet nie upalnie jestem na obrzezach, wiec nie wiem jak srodek miasta, rodzinnie jest omijany z wyjatkiem niedzielnej nocy, kiedy sie trzeba bedzie wybrac na okecie Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF 08.07.16, 23:57 Też jestem teraz na obrzeżach. Taksówkarz mi jednak zeznawał, że bardzo dobrze się dzisiaj jeździ: pewnie warszawiacy po prostu wyjechali z miasta. :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF 08.07.16, 23:54 Dzięki, Kanie, za wyręczenie. :-) Jak wstałam o 6:30 i siadłam do pracy, tak mogę przestać teraz. Jutro pracuję cały dzień, w niedzielę i poniedziałek robię sobie weekend, chyba wspominałam. Z cyklu "pogoda na świecie": jutro ma być max 20C. No i dobrze. No i idę na wątek obok. Odpowiedz Link
ertes Re: Czwartek 09.07.16, 00:36 Ja w zeszlym tygodniu umieralem w Cartagena de Indias. Upal plus makabryczna wilgotnosc. Bylo jak w piecu wiec wspolczuje. Odpowiedz Link
jutka1 I kicha 09.07.16, 00:08 Pisałam już Xurkowi na FB: szefostwo uważa, że "musi" mieć mnie fizycznie "pod ręką" po 15.07. Nie mam urlopu. :-( Strasznie mi przykro. :-((( Odpowiedz Link
xurek Re: I kicha 09.07.16, 11:01 mnie rowniez. tak jak to widze jest to tylko kwestia czasu, az wszystkie "kolonistki" sie wypisza. w sumie mozna bylo sie wcale nie zapisywac, bo przeciez nikt nikogo nie przymuszal ani nawet nie namawial. gdyby nie ten caly kolonijny zamet bylabym nad morzem tydzien pozniej co znacznie bardziej mi pasowalo i nie nastawiala sie na jakies spotkania. Odpowiedz Link
roseanne Re: I kicha 09.07.16, 13:51 hm, ja sie nastawilam na udzial, chyba, ze tobie niewygodnie, bo wiadomo syn ma priotytet i nie chce glowy zawracac biletow jeszcze nie kupilam nie obraze sie, jesli wolisz odwolac pogoda, jak kazdy widzi, w kratke, helikoptery lataja stadkami i hucza, zwlaszcza rano udalo mi sie uchwycic wczoraj samolot antyszpiegowski, ten co to jako ostatni w paradzie lecial Odpowiedz Link
chris-joe Re: I kicha 09.07.16, 14:01 Kurde, kobity! Przestancie przy koloniach majstrowac. Jutka nie moze i szlus, swiat sie nie konczy. Oczekuje, ze reszta turnusu sie zjedzie zgodnie z planem. Szkoda, ze mnie tam nie ma, bo bym sie na kierownika mianowal i wzial towarzystwo za twarze. Prosze mi tu donosic, a nie sio-smo ;) Odpowiedz Link
xurek Re: I kicha 09.07.16, 14:31 Ja juz mam kupione bilety i dla siebie niczego zmieniac nie bede. Jestem od 15 do 24 ale od 22 po poludniu mam gosci. W miedzyczasie mozna przyjezdzac. Oprocz Jutki sypisala sie rownie Blues a Stokrotka nie jest na razie w stanie sie okreslic. Odpowiedz Link
roseanne Re: I kicha 10.07.16, 16:06 no to super, dopelzniemy czy jest inne polaczenie, niz Krakow - Slawno pociagiem i bus/taxi pozna noca? czy szukac czegos do Gdanska i stamtad cos dojezdza? nie mam ograniczen o ktorej opuscic grod kraka Odpowiedz Link
jutka1 Re: I kicha 09.07.16, 15:44 Xurku, bardzo mi przykro czytać Twoją reakcję. Nie jestem samo-zatrudniona, nie jestem panią swojego czasu, i uwierz mi, że bardzo chciałam przyjechać - zapisałam się ba alerty blabla car i nawet już jakiś kurs autobusowy znalazłam, jak mi moja koleżanka od samochodu zrobiła numer z nie odpowiadaniem na moje telefony i nie oddzwanianiem. :-( Odpowiedz Link
blues28 Re: I kicha 09.07.16, 17:01 Mi tez jest bardzo przykro, choc rozumiem wkurzenie, bo pamietam, ze wstepnie planowalas inny termin. Wolalabym, zeby moja przyczyna wypisu nie istniala, ale ona istnieje niestety :-( Odpowiedz Link
ewa553 czlowiek strzela - Pan Bog kule nosi... 09.07.16, 18:04 mowi stare przyslowie. Nikt z wlasnej woli nie zrezygnowal, jak widze. Kto ma, ten ma powazne przeszkody, od siebie niezalezne. Ja juz bylam dwa razy umowiona z Bluesem: raz w Madrycie, raz w Gdansku i za kazdym razem cos powaznego zmienialo nasze plany. Niestety. Ciesze sie, ze chociaz przed tymi nieudanymi, mialysmy jedno udane spotkanie... Odpowiedz Link
xurek Re: I kicha 09.07.16, 19:17 ja tez nie jestem samozatrudniona, musialam poprosic o zatwierdzenie urlopu a potem o jego przesuniecie do przodu. Odpowiedz Link
jutka1 Re: I kicha 09.07.16, 22:15 xurek napisała: > ja tez nie jestem samozatrudniona, musialam poprosic o zatwierdzenie urlopu a p > otem o jego przesuniecie do przodu. ********* Wiem że nie jesteś, nie o to mi chodziło. Co miałam zrobić? Odpowiedź negatywna i nie ma dyskusji. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: I kicha 10.07.16, 02:56 Dajcie kurna spokoj. Sytuacja na rynku pracy jest patologiczna juz wszedzie. Ludzie boja sie pisnac, zeby na pysk nie wyleciec i nie dalaczyc do dlugiej kolejki szukajacych pracy. W tym samo-zatrudnieniu to tez zalezy kto i co robi. Podejrzewam, ze jak dziecko wroci to tez bedzie szukal roboty, bo nie mysle aby klienci przetrwali 2 miesiace. Sama tez nie bylabym w stanie na tak dlugo wyjechac i nie stracic wiekszosci, pomimo , ze jakos mi sie udalo wynalesc nisze w tym akurat regionie i ja eksploatowac liczac dwa razy wiecej niz Ci sprzatajacy na wybrzezu. Ciekawe tez na jak dlugo? Ale w tym wszystkim, to 'uslugi sprzatalcznicze' akurat okazuja sie tutaj byc solidnym i regularnym dochodem. A chlop moze w kazdej chwili wejsc z wymowieniem...ze swojego powaznego zatrudnienia...uff Wezcie sie jakos rozluznijcie czy co? Slonecznie, mroznie i na szczescie juz zaczyna przybywac dnia po mojej stronie. Nie lubie zimna. Czekam wiec na upaly i wszystko jedno jak wysokie. Milej niedzieli. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: I kicha 11.07.16, 01:24 No tak, rozumiem Xurka, tym niemniej, proszę mnie zabić - dojechać nie dam rady. Opętał mnie demon aktywności politycznej, w weekend prowadzę jakąś debatę na tajnym zjeździe w Ciechocinku. Nie mogę tego odpuścić. Na dodatek ADM nagle postanowił wykonać remont pionu tarasowego, wycięli mi więc nagle z dnia na dzień zieleń, pewnie zdewastują resztę, przez miesiąc będę miała za oknem rusztowanie, i przylepione od rana do okien sypialni mordy robotników. Hexenschuss co myślałam, że jest lepiej - to się transformował w infekcję z katarem. Przykro mi ale obecnie, ani empatia, ani grzeczność, ani nic - nie jestem w stanie wzbudzić w swobie, kieruje mną jedynie chęć przetrwania. Można mnie zhejtować, ale to trud daremny, bo i tak nie jestem się w stanie dodatkowo jeszcze i tym przejąć. Odpowiedz Link
maria421 Poniedzialek 11.07.16, 16:29 i czuje sie zmeczona. Od paru tygodni mam maraton i zaczynam zauwazac ze sie pewnie starzeje bo sie szybciej mecze i potrzebuje dluzszego wypoczynku zeby dojsc do siebie. A na taki przez nastepny tydzien sie nie zapowiada. Paznokcie com je sobie hodowala na corki wesele sa w ruinie po wszelkich pracach ogrodowo-domowych , a mialam zamiar je na krwisto-czerwono polakierowac. Corka wpadla w panike bo narzeczony dzisiaj sie dowiedzial ze w czwartek po poludniu, czyli dzien przed slubem cywilnym, ma byc w Wiedniu. Niby mial miec wtedy urlop etcetera, ale jest podobno sprawa niecierpiaca zwloki. No a jak nagle bedzie strajk i nie da rady na slub wrocic??? Szef mu powiedzial ze w takim przypadku moze wziac taksowke. Z Wiednia do Frankfurtu jest jakies 750 km... OK, firma placi, ale nieprzespana noc w podrozy idzie na jego konto. Zwariowany swiat. Mam nadzieje ze pogoda dopisze, trzymyjcie za to kciuki Odpowiedz Link
ewa553 Re: Poniedzialek 11.07.16, 16:50 Kaz sobie przykleic paznokcie Marysiu. A Twoj ziec jest w jakiejsc kancelarii adwokackiej? Przypomina mi to jak synowa mojej psipsioly byla w takiej kancelarii we Frankfurcie. Mieli znakomicie wyposazona kuchnie z wielka iloscia zestawow obiadowych do wsuniecia do mikrofalowki, zeby nie tzracic czasu na wychodzenie na obiad. Panowie oddawali swoje obowiazkowe biale koszule w kancelarii i dostawali swiezutkie spowrotem. I byly pokoje goscinne jak ktos do nocy pracowal, zeby nie tracil czasu na dojazd do domu...Horror to byl, odeszla ta synowa stamtad. Pewnie na nastepnym etapie musieliby pracxownicy skladac slubowanie czystosci, aby nie tracic czasu na zycie prywatne.. Odpowiedz Link
maria421 Re: Poniedzialek 11.07.16, 18:08 Ewa, w zyciu nie dam sobie paznokci przykleic. Tak, ziec jest w takiej jednej super kancelarii, ale takich wariactw jak mikrofalowki zeby czasu nie tracic na wyjscia na posilki , pokoi sypialnych czy servisu prania koszul tam nie ma :-) Odpowiedz Link
minniemouse Re: Poniedzialek 14.07.16, 04:52 maria421 napisała: Ewa, w zyciu nie dam sobie paznokci przykleic. bo?? co znowu za problem? przeciez zejda. Minnie Odpowiedz Link
maria421 Re: Poniedzialek 14.07.16, 06:54 minniemouse napisała: > maria421 napisała: > Ewa, w zyciu nie dam sobie paznokci przykleic. > > bo?? co znowu za problem? przeciez zejda. > Bo nie lubie. Odpowiedz Link
maria421 Czwartek 14.07.16, 06:56 Deszczowo i ponuro. Mam jeszcze duzo do zrobienia, o 15 wyjezdzam do Framkfurtu. Trzymajcie kciuki za pogode, please. Odpowiedz Link
chris-joe Re: I kicha 14.07.16, 16:39 Nie chce tu mieszac, ale osobiscie i personalnie zly jestem, ze kolonie sie partacza. Mialem na nie, jako kibic, wielki apetyt. Odpowiedz Link
jutka1 Re: I kicha 15.07.16, 07:30 "Nie chcę...", ale zamieszam. Soli na rany dosypię, ale tak tylko mimochodem, en passant... Odpowiedz Link
chris-joe Re: I kicha 15.07.16, 19:44 Bo ja zawsze sie lacze raczej z tymi, ktorzy got stood-up nizli z tymi, co chocby z najrozsadniejszych powodow stawic sie nie mogli ;) Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela, znowu ciepło 10.07.16, 13:07 Wczoraj pracowałam od bladego świtu do wieczora, dzisiaj daję sobie jeden dzień weekendu. Chytry plan "odebrania" poniedziałku jako nagrodę za "job well done" w sobotę - spalił na panewce ofkors. Święta naiwności. Dzisiaj więc NIC nie robię. I o! Z cyklu "pogoda na świecie", po kilku dniach zimna, burz i deszczów: znowu lato. Dzisiaj 26C, jutro 30C. I tyle. Idę odpoczywać. :-) Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Niedziela, znowu ciepło 12.07.16, 00:29 GW wita artykulem "Sprawdz czy jestes bardziej psem, czy kotem..." WTF?? Slonecznie, zimno i wyglada za oknem pieknie. Poza tym to nie bede dzisiaj juz zagladac do zadnej gazety, bo tam same strzelaniny. Odpowiedz Link
kan_z_oz Sroda 13.07.16, 10:45 Zostal zbudowany dzisiaj schodek numer 16. Bedzie musial jeszcze powstac No 17 ale juz jako granica miedzy schodami i trawa...ufff Weszly prawie cale 3 tony piaskowca. Wciaz sie nie czuje dobrze, az ujrze zakonczenie, czyli wykonczenie. Odpowiedz Link
maria421 Re: Sroda 13.07.16, 11:06 Po nocnym deszczu ladna pogoda. Oby sie taka do niedzieli utrzymala. Jutro juz jade do Frankfurtu, mam jeszcze mase roboty przed wyjazdem wiec lecempendzem jak to Jutka mawia :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sroda 13.07.16, 14:00 z niecierpliwoscia czekam na zdjecia: kana ze schodow, Maryski ze slubu! Odpowiedz Link
jutka1 Czwartek, chłodno i deszczowo 14.07.16, 07:37 Jest 17C, pada deszcz. Brrr. Przedostatni dzień mojej 2-tygodniowej konferencji, lecę z nóg ze zmęczenia. Ale jeszcze tylko jutro, i można będzie paść do pozycji horyzontalnej. W której to pozycji, wersja: "zwinięta w kłębek", mam zamiar spędzić weekend. Byle tylko dotrwać do jutrzejszego wieczora. Marysiu, trzymam kciuki! :-) Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Czwartek, chłodno i deszczowo 15.07.16, 07:41 Piatek, czyli luz. Zycze Marii udanego wesela, o ile to sa odpowiednie zyczenia do okazji? U mnie naprawde zimno. Chlop przywiezie znowu drewna na opal, bo lubie cieplo i nie mam zamiaru marznac. Wokol wisza ciezkie i sniegowe chmury. Cale podnoze Gor Wodzialowych jest we mgle, co wyglada niesamowiecie. Piec chodzi wiec na okraglo. Na kuchni dochodzi bigos zmodernizowany. Zaraz wstawie nozki baranie w zeliwnym garnku. Odpowiedz Link
xurek Re: Czwartek, chłodno i deszczowo 15.07.16, 14:14 Ostatnie godzidny pracy odwalam z lotniska w Gansku, za godzine wsiadam do busa i opuszczam cywilizacje ? Wypilam sok ?antystres? ze swiezych malin, jablek i czarnego bzu z dodatkiem imbiru za jedyne 28 zlotych. Chyba nawet w Szwajcu by tyle nie kosztowal :). W samolocie lecialy dwie druzyny rugby, jedna hiszpanska a druga portugalska. Boszsz, co za piekni mezczyzni i to absolutnie bez wyjatku. Czy to jaki nowy trend, ze adonisy tera w rugby graja? Zostaly mi jeszcze trzy maile do odpisania, jedna mala korekta w jednej prezentacji I zamykam moj teatrzyk. PS: hot spot telefoniczny zzera baterie szybciej niz ja steaka z grila. Marii zycze super udanego wesela I czekam z niecierpliwoscia na zdjecia Odpowiedz Link
ewa553 Re: Czwartek, chłodno i deszczowo 15.07.16, 14:46 Zazdroszcze widoku adonisow:) Ciesze sie ze nie tylko ja lubie bezinteresownie popatrzec na fajnych chlopakow. Pamietam jak zachwalalam jakiegos polityka znajomej, a ona prezerazona: przeciez on jest o polowe mlodszy od ciebie! N ie mogla cipka zrozumiec, ze mozna czyms takim cieszyc oko. Xurku, czy w koncu ktokolwiek do Ciebie jedzie? Maryska, narzeczony zdazyl dojechac czy musialas go zastapic na slubnym kobiercu??? Odpowiedz Link
roseanne Re: Czwartek, chłodno i deszczowo 15.07.16, 23:15 mam nadzieje, ze masz jednak dostep do poczty netowej gdzies, bo przeslalam umyslnego dzis bylo zwiedzanie wieliczki, jutro dalsza podroz na polnoc Odpowiedz Link
xurek Re: Czwartek, chłodno i deszczowo 16.07.16, 00:48 odpisalam na adres z ktorego maila wyslalas. mialam zbozne zamiary popracowac troche nad stronka, pojsc nad morze w ramach aktywnej rekreacji, zrobic sobie zdrowa mietowa herbate i pojsc wczesnie spac. Tymczasem oblecialam jedynie trzech sasiadow, wysaczylam trzy drinki, zwinelam do chalupy krotko przed dwunasta, usmazylam i zjadlam krupnioka, zobaczylam horrora w telewizji i teraz pojde poczytac ksiazke. ehhh, co by czlowiek nie zaplanowal to wyjdzie inaczej :) Odpowiedz Link
roseanne sobota, stan z 10 rano 16.07.16, 16:28 nie ma miekscowek z krakowa do ktoregokolwiek z miast nadmorskich na kolej na dwie lub mniej przesiadek ani na dzis, ani jutro Odpowiedz Link
xurek Re: sobota, stan z 10 rano 16.07.16, 16:55 nieco mnie zdziwilo, ze dopiero dzisiaj chcialas kupic bilet. W lecie zazwyczaj nie ma krotkoterminowo biletow nad morze, ja swoje zakupilam od razu po ustaleniu wspolnego terminu. Tak samo zrobilam z przesunieciem urlopu. Ale w sumie jest zgodnie ze moimi przewidywaniami z przed tygodnia, dziekuje bardzo "kolonistkom" za rozwalenie mojego urlopu, ktory moglam tydzien pozniej spedzic nad morzem wspolnie z przyjaciolmi. Ale sobie pomyslalam, ze przeciez moich przyjaciol widuje czesto, wiec moga sobie tu pobyc beze mnie a ja wykorzystam okazje poznania milych forumowiczek. Kolonie skutecznie wyleczymy mnie z ochoty na jakiekolwiek forumowe spotkania, bo w sumie po raz trzeci forumowiczki wystawily mnie to wiatru. Tyle tylko, ze te poprzednie spotkania mialy sie obdyc albo u mnie albo byly "przy okazji" mojego pobytu w Warszawie, wiec w sumie oprocz tego, ze bylo mi troche przykro nic one w moich planach nie zmienily. Tym razem jestem wkurwiona na maxa. Odpowiedz Link
roseanne Re: sobota, stan z 10 rano 16.07.16, 17:19 jest to moja pierwsza wyprawa nad morze, nie znalam zwyczajow zdziwieni brakiem biletow vyli rowniez niektorzy z rodziny niemniej naprawde przepraszam Odpowiedz Link
jutka1 Re: sobota, stan z 10 rano 16.07.16, 18:06 Ja dla Ciebie Xurku również przesuwałam kalendarz w Paryżu, włącznie z kalendarzem wyjazdów służbowych, prośbami do dyrekcji etc. Przykro mi, że jesteś vqrviona. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: sobota, stan z 10 rano 17.07.16, 06:02 Intercity Krakow Glowny - Gdansk ma bilety w pierwszej klasie o 5:43 rano na 18/07/2016. Czas podrozy 5h 15min. Odpowiedz Link
jutka1 UffF... sobota 16.07.16, 08:11 Ufff. Maraton zakończony. Dzisiaj leżę pokotem, jestem wycieńczona. Jedyne, co zrobię, to kupię jakieś jedzenie i coś upichcę. Nic poza tym. Miłej soboty :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Niedziela 17.07.16, 11:02 U mnie sie juz konczy. Weekend byl leniwy, deszczowy i niesamowicie zimny wczoraj. Dzisiaj sie ocieplilo jakos dziwnie do sub-tropiklanych temperatur. Trzeba miec kawal zdrowia aby radzic sobie z tymi wahaniami pogodowymi, czego zycze forumowiczom. Rolnik przywiozl nam znowu drewna, ktore dzisiaj zwiezlismy pod dom. Poza tym bo byl luz, bo bylo zbyt mokro aby cos robic. Poza tym to jemy jak opetani. Poszedl wiec caly gar bigosu, gar nozek baranich w sosie z warzywami, gar zupy. Dzisiaj trzeba bylo upichcic caly obiad od nowa. Tydzien mam tak zajety, ze nie ma miejsca aby wcisnac palec. Bede chyba zmuszona albo zaczac szukac pracownika albo wylac paru dobrych klientow. Zbyt duzo pracy... Xurku, patrze z zazdroscia na Twoj urlop bez wzgledu na wkorwaijacy tydzien z powodu wczesniejszego urlopu i braku kolonii. No, ale wszystko chyba jest relatywne wiec...trzymajcie sie. Osobiscie nie znosze tylko koltuna pt 'nie dbam' (I don't care) Mam nadzieje, ze Forumowicze go sobie nie zaszczepili. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Niedziela 17.07.16, 11:12 kanie, nie rozumiem tego "nie dbam". O co chodzi? Ja tez sie dzisiaj na zapas wyleniuchuje. Od jutra mam codziennie jakies terminy, wiele spraw do zalatwienia, troche nerwow - to juz wiem z gory. Wie ide za godzinke do ogrodu, gdzie wczoraj pracowalam, a dzis poza tym ze obiad sobie ugriluje, bede lezec na lezaczku i czytac ksiazke Segala, ktorej jeszcze nie znam, ale Segala bardzo lubie. Moze przyjdzie E., tez konieczn ie z czytadlem i bedziemy sobie tak wspolnie nicnierobic. Lubie to. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 17.07.16, 11:28 Napisałam długi wpis i mi GW zeżarła. :-( Też się oddaję lenistwu, tylko nie w ogrodzie. Z cyklu "pogoda na świecie": 20C, szaro. Miłej niedzieli Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Niedziela 17.07.16, 11:40 Nie dbam jest czyms co zaobserwowalam ostatnio, pracujac na poczatku jako Pani od sprzatania z Osrodku Rehibilitacyjnym. Dziewczyny tam przychodzace do pracy, przychodzily aby tylko zgarac nalezna im stawke godzine, bez zadnego respektu dla kuracjuszy, wlascicieli czy innych tam pracujacych. Dlugo w tym nie wytrzymalam i pieprznelam, bo ja dbam o wszystko, innnych i nie mam zamiaru sobie tego ustawienia zmieniac. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Niedziela 17.07.16, 11:48 rozumiem. Tez tak mam, ze jak cos robie to sie w to angazuje. "Nie dbam" to troche jak z mojej mlodosci "tumiwisizm":) Odpowiedz Link