chris-joe Re: O pierdułach --- Odc. 356 :-))) 03.02.17, 18:57 Do wpisu Xurka z poprzednich pierdul: w samej rzeczy, czasy nastaly makabryczne. Smuta zewszad! Najzabawniejsi zas sa prawicowcy, co wsluchujac sie w sieczke alt-prawicowcow ta sama mantre ciagle wyja. Maja juz Polske, maja USA, maja UK, Francja sie chybocze, a oni ciagle wyja o liberalnym terrorze. Na stale chyba zamieszkali w rzeczywistosci alternatywnej. I ultra-prawicowca, bron boze faszysta nazwac nie mozna. Jak ten, przepraszam, faszystowski polski ksiezulo, co dla kibolskich skinheadow msze odprawial i grzmial: "Beda was nazywac faszystami! ale sie nie dajcie" :)))) Dzis wysluchalem wywiadu z Marina Le Pen. Chryste! Te same trumpowskie i kaczynskie manipulowanie prawda, badz wrecz ordynarne klamstwa podlane populistyczna demagogia: LUD ma racje, a nie zadne instytucje i bankierzy! Nie tak dawno na youtubie krazylo wideo wiejskiej polskiej baby madrzacej sie na temat uchodzcow, domyslacie sie w jakim tonie. Wideo to bylo holubione przez polskich "alt-prawicowych", ze "ta prosta kobieta ma wiecej rozumu" niz.. itd. Za moich czasow to bylaby glupia pyskata przekupa, dzis jednak wyrosla na heroine nowego suwerena. Mowie: SMUTA nastala... Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach --- Odc. 356 :-))) 03.02.17, 19:16 W Niemczech tez makabra- egoman z brakami w wyksztalceniu Martin Schulz postanowil zostac kanclerzem. We wrzesniu bedzie wiec wybor miedzy dzuma a cholera, miedzy niereformowalna , zachowujaca sie jak pijane dziecko we mgle Merkel a aroganckim hipokryta i antysemita Schulzem. Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach --- Odc. 356 :-))) 03.02.17, 19:58 Nie chcialo sie kapieli, nie bedzie i dziecka... Widma zostaly obudzone, nie predko je sie teraz zagna do butelki. Zle wszystko widze. Za to Putin ma nieustanny karnawal. I ISIS. W koncu i jednemu, i drugim dokladnie o taka wlasnie destablizacje chodzilo i chodzi. Rozmawialismy z moimi moldawskimi przyjaciolmi i zgodzilismy sie, ze Moldawie mozna juz spisac na straty (promoskal tam ostatnio wygral wybory prezydenckie, oczywiscie z silnym poparciem rubliczkow; bubliczkow mniej). Ja na to, ze teraz trzese gaciami o kraje baltyckie, oni zas- ze i o Polske winnismy sie obawiac... Bozydar Trump zaraz nam NATO rozmontuje, a NATO bez US, sam nie wiem... Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach --- Odc. 356 :-))) 03.02.17, 20:08 Ja sie o Polske obawiam, ale nie z powodu Putina tylko postepujacego szalenstwa PiSu. Trzydziesci pare gmin chca, skubani, do Warszawy przylaczyc zeby w koncu zdobyc wladze w stolecznym ratuszu. Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach --- Odc. 356 :-))) 03.02.17, 20:18 Polska 'goes without saying'. Po kilku tylko miesiacach "dobrej zmiany" ledwo przypomina normalny kraj. A winnismy sie pewnie przygotowac i na druga kadencje. I, kto wie, moze i kilka kolejnych?... Poodkrecac to wszystko (znowu!) zajmie pewnie kiedys cale pokolenie. Odpowiedz Link
minniemouse Re: O pierdułach --- Odc. 356 :-))) 04.02.17, 00:53 No, ja jak ogladam dziennik to tylko jecze o matko.. o matko.. OOOoo matko... Odpowiedz Link
maria421 Sobota 04.02.17, 09:13 Piekne slonce, temperatura plusowa, ptaszki cwierkaja, wraca chec do zycia. Milego dnia :-) Odpowiedz Link
ertes Re: Sobota 04.02.17, 09:27 A u nas smog: aqicn.org/city/poland/mazowieckie/warszawa/marszalkowska/ W jakiej mijscowosci mieszkasz? Giesen czy cos? Odpowiedz Link
xurek Re: Sobota 04.02.17, 10:02 nasze slonce udalo sie do Marii. Tutaj znow szaroburoiponuro, deszcz siapi, jest 5 stopni a odczuwalnie -5. Dziecko wrocilo wczoraj z obozu narciarskiego i dzsiaj wczesnym switem pojechalo na swoj pierwszy weekend bez doroslych, z kumplem na narty. Zarezerwowali hotel, ale zapomnieli gdzie, wiec musielismy wczoraj zadzwonic do 5-ciu zanim znalezlismy rezerwacje. Karnety na wyciagi zaladowali do telefonow, ale w miedzyczasie nasz zgubil ladowarke a ten drugi rozwali telefon, wiec my latalismy jak kot z pecherzem, zeby ustrojstwo naladowac a mama tamtego wycedzila przez zeby ze ogarniecie "afery karnetowej" zajelo jej pol piatku (przywiozla go na dworzec w pizamie, bo obudzil ja 5 minu przed zaplanowanym wyjsciem i w ogole spoznil sie o minut 30). W planie mam kierat pracowy, kierat budowlany, zakupy i jezeli nie padne to pozne popoludnie / wieczor w spa. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 04.02.17, 10:35 U nas, jak już Ertes nadmienił, smog. -3 C. Szaroburoiponuro, jak u Xurka. Xurku, afera hotelowo-karnetowa rozśmieszyła mnie prawie do łez. Klasyka gatunku z cyklu "przygody nastolatków płci męskiej" (bez seksizmu). :-))) Weekend mam nie pracujący i pół-towarzyski. I fajnie. :-) Miłej soboty :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Sobota 04.02.17, 11:31 ertes napisał: > A u nas smog: > aqicn.org/city/poland/mazowieckie/warszawa/marszalkowska/ > > W jakiej mijscowosci mieszkasz? Giesen czy cos? W Gießen corka studiowala , teraz od dwoch lat mieszka we Frankfurcie, ja mieszkam od ponad 30 lat na obrzezach Kassel. Odpowiedz Link
maria421 Czy jest sie czego bac? 04.02.17, 11:43 Jak widze niektorzy sie boja nadciagajacego "widma faszyzmu" w Europie gdzie partie prawicowe czy centro-prawicowe rosna w sile. Ja uwazam ze absolutnie nie, tak dlugo jak te partie beda przestrzegaly konstytucji wlasnych panstw i nie "zawieszaly ich na kolku" , nie ustanawialy praw na wlasna korzysc (jak to robi PiS w Polsce), czy nie lamaly praw miedzynarodowych jak to zrobila Merkel. Tak wiec- tak dlugo jak FN , AfD czy Lega Nord beda dzialaly w ramach demokratycznych struktur, to niech wchodza do parlamentow, niech troche rozbija te lewicowe monolity. Odpowiedz Link
ertes Re: Sobota 04.02.17, 11:57 aaa no tak, zapomnialem ze Kassel. Nie ma nic w Kassel ale w poblizu: aqicn.org/city/germany/niedersachsen/gottingen/#map Nic tylko na spacer :) Odpowiedz Link
xurek Re: Sobota 04.02.17, 12:11 najblizsze mnie Härkingen 12 a jako ze jest to wjazd na autostrade, do u nas z pewnoscia jest tylko polow :). Slonce wylazi, hurrraa, ide konczyc te robote budowlana i nic tylko na spacer :) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Sobota 04.02.17, 18:23 W Portland deszcz. I plus 8C co jest najbardziej normalne i oczekiwane w tej porze roku. Wczoraj mielismy znowu pogodowa akcje - lodowisko. Az spojrzalam na tutejsze zanieczyszczenie, oczywiscie sa inne jednostki, przeciez wiadomo, ze nie moga byc takie jak w innych krajach lol pogoda dobra na spacery Odpowiedz Link
xurek niedziela 05.02.17, 14:06 i znow pada snieg. Padaja grubasne platki i od razu topnieja. Syf. Odpowiedz Link
jutka1 Re: niedziela 05.02.17, 15:31 Tutaj też padał śnieg, ale drobny. Już przestał. W ogóle to niedzielę spędzam spokojnie, w miarę. :-) Czego i Wam życzę (c) m.k. :-D Odpowiedz Link
ewa553 Re: niedziela 05.02.17, 16:00 Melduje sie powrotnie z malego, pieknego wypadu. Mialam szczescie pogodowe. W piatek bylysmy w Baden Baden to nawet siedzialysmy w sloncu na tarasie kawiarni. Jedyne pol dnia kiedy padalo, spedzilam w saunie i na basenie i w basenie z goraca woda na zewnatrz i to bylo smiesznie jak mi na glowe od czasu do czasu popadalo. To tak niedaleko ode mnie (150 km) ze postanowilysmy czesciej jezdzic tam na weekend. Odpowiedz Link
xurek Re: niedziela 05.02.17, 18:41 wrocilismy wlasnie z takiego spa z cieplymi babelkami na zewnatrz i sniegiem padajacym nam na glowe. Bylismy tam 2 godziny, przez ktore krajobraz zmienil sie diametralnie: wszystko jest bielutenkie i nadal padaja wielkie platy, jest juz -1. Odpowiedz Link
maria421 Re: niedziela 05.02.17, 19:42 Help! Jestem przesladowana telefonicznie przez kolezanke z podstawowki i z powodow ktorych tu nie bede opowiadac nie mam zamiaru na czeste kontakty z nia. Od tygodnia nie odbieram telefonow od niej, ale w koncu bede musiala odebrac :-( Odpowiedz Link
jutka1 Re: niedziela 05.02.17, 22:46 A domyślasz się, w jakiej sprawie wydzwania? Może ktoś umarł, czycuś? Odpowiedz Link
minniemouse Re: niedziela 05.02.17, 23:12 Moze tylko chce wiedziec jaka masz opinie o bananach: bananagate Minnie Odpowiedz Link
maria421 Re: niedziela 06.02.17, 08:39 jutka1 napisała: > A domyślasz się, w jakiej sprawie wydzwania? > Może ktoś umarł, czycuś? Domyslam sie ze wydzwania do mnie z tego samego powodu z jakiego do mnie wydzwania od dluzszego czasu po dwa- trzy razy w tygodniu, czyli "zeby pogadac" , tzn. zeby na moje barki wylac cala jej nienawisc do otaczajacego ja swiata. Odpowiedz Link
ewa553 Re: niedziela 06.02.17, 08:58 Maryska, o ile pamietam to ta historia trwa juz lata. Bylas u mnie conajmniej 5 lat temu i juz o tej facetce opowiadalas. Taka jestes "gescheit" i nie znalazlas sposobu aby sie od niej uwolnic? A co by bylo gdybys jej powiedziala ze dziala na Ciebie toksycznie? Moze by sie wreszcie obrazila i dala Ci spokoj? Odpowiedz Link
maria421 Re: niedziela 06.02.17, 12:40 ewa553 napisała: > Maryska, o ile pamietam to ta historia trwa juz lata. Bylas u mnie conajmniej 5 > lat temu i juz o tej facetce opowiadalas. Taka jestes "gescheit" i nie znalazl > as sposobu aby sie od niej uwolnic? A co by bylo gdybys jej powiedziala ze dzia > la na Ciebie toksycznie? Moze by sie wreszcie obrazila i dala Ci spokoj? > Ewa, to jest inna kolezanka, nie tamta. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: niedziela 06.02.17, 23:50 blokuje sie takiej osobie number w telefonie i juz. problem z glowy. Odpowiedz Link
minniemouse Re: niedziela 07.02.17, 00:15 ania_2000 napisała: > blokuje sie takiej osobie number w telefonie i juz. problem z glowy. ja tez tak uwazam. Problem tu jest wlasciwie nie co robic jak dzwoni tylko co TY chcesz robic Mario. Albo lubisz ja i chcesz z nia byc w kontakcie albo masz jej dosyc i nie chcesz. Chcenie byc w kontakcie ale oczekiwanie ze nie bedzie marudzic to myslenie zyczeniowe jakie sie nigdy nie stanie bo ona jest jaka jest. Chyba ze powiesz jej szczerze "sluchaj, lubie cie ale nie moge jak tak narzekasz" i za kazdym razem jak zaczyna biadolic przerywasz grzecznie "juz mi to mowilas, lepiej mi powiedz co z....?" Albo -albo, decydujesz. i w /g tego postepujesz. Minnie Odpowiedz Link
maria421 Re: niedziela 07.02.17, 18:10 ania_2000 napisała: > blokuje sie takiej osobie number w telefonie i juz. > problem z glowy. Sprawa jest taka, ze wlasciwie to mnie jest jej cholernie zal, z wielu powodow o ktorych tu nie bede pisac, wiec nie mam odwagi na tak radykalne kroki. Odpowiedz Link
ertes Re: niedziela 06.02.17, 10:12 Nic z tego :) hahaha Brady jest wielki. A przy okazji... A Better Super Bowl | NFL Hyundai Super Bowl LI Odpowiedz Link
ania_2000 Re: niedziela 06.02.17, 16:46 No skoro mial juz cztery pierscionki to mu sie nalezal piaty;) Lady Gaga! Odpowiedz Link
ertes Re: niedziela 06.02.17, 18:55 Wreszcie porzadny wystep w przerwie bez zadnych durnych dodatkow politycznych choc i tak dzisiaj media na sile probuja czegos tam sie doszukac. A, i reklama huyndaya z akcentem polskim. :) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: niedziela 06.02.17, 19:55 agree - Lady Gaga dala popis umiejetnosci nie tylko wokalistycznych, akrobatycznych i wogole - pelengo awesomeness:) ale rowniez dojrzalosci umyslowej - rozrywka to jest rozrywka i relaks, a celebrities nie sa od propagandy ich politycznych wizji i przekonan. reklamy fajne - nawet bieber w Tmobile byl smieszny;) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: niedziela 06.02.17, 19:56 ta, ale Zagan to musialam sie naglowkowac haha Odpowiedz Link
ania_2000 Re: niedziela 06.02.17, 19:59 ta Bai Bai byla the Best:) Walken rulez;) Bai Super Bowl Commercial 2017 ft. Justin Timberlake & Christopher Walken Odpowiedz Link
jutka1 Wtorek, pada śnieg 07.02.17, 09:31 Znowu śnieży. Fajnie: lubię, jak jest biało za oknem. A że pracuję z domu, i nie muszę wychodzić, to mam samą przyjemność podziwiania bieli śniegu bez styczności z lodem na chodniku. :-) W ogóle to wygląda na to, że po raz pierwszy od nie wiem kiedy mamy prawdziwą zimę. Niech wymrozi kleszcze i komary, czemu nie. :-) Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
xurek Re: Wtorek, pada śnieg 07.02.17, 13:42 snieg lezy, slonce swieci, ja tez pracuje dzisiaj z domu, wiec moge podziwiac. Poniewaz mam pracowe urwanie glowy to nawet nie zdazylam sie ubrac badz uczesac. Tak wiec siedze przed kompem w pizamie i fryzie "prosto z lozka" :). Wlasnie zamowilam w pobliskim B&B dwie buleczki i kawe na sniadanie :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek, pada śnieg 07.02.17, 14:10 xurek napisała: > Wlasnie zamowilam w pobliskim B&B dwie buleczki i kawe na sniadanie :) ************ Hahaha, na pewno zedrą z Ciebie jak za zboże! :-D Odpowiedz Link
ertes Re: Wtorek, pada śnieg 07.02.17, 19:44 Nadal sypie. Jeszcze dwa dni i bede w domu. Juz sie napolskowalem. Nie moge sie doczekac zeby wrocic do domu :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek, pada śnieg 07.02.17, 20:49 ertes napisał: > Nadal sypie. Jeszcze dwa dni i bede w domu. Juz sie napolskowalem. ************ DOBRE! :-))) Ale szkoda, że już wyjeżdżasz. Z trzeciej strony ;-) Odpowiedz Link
ania_2000 sroda. 09.02.17, 06:55 Jak wskazuja ostatnie badania 83 procent !ludzkosci cierpi lub bedzie cierpiec na choroby psychiczne (mental illensses) takie jak depression, roznego rodzaju stany lekowe, biopolar czy inne stany psychotyczne (przepraszam za kiepskie tlumaczenie na polski> Co jest interesujace, to jest to, ze ogolnie panujacy poglad o tym ze jak ktos jest fizycznie zdrowy, inteligentny, wyksztalcony ogolnie mowieac, pochodzacy z "dobrego i porzadnego" domu to nie znaczy, ze jest odporny na rozne rodzaje psychiczne cierpienia. Okazuje sie osoby, ktore rzadko okazuja negatywne psychiczne emocje i maja zdrowe i satysfakcjonujaca prace i social life - oraz sa w stanie sie samokontrolowac i chamowac negatywne emocje - to te osoby maja najwieksze szanse na zycie bez "psychicznych epizodow". Co nie znaczy, ze sa te osoby bardziej szczesliwe - tylko ze sa o wiele bardziej odporne na depresje. Odpowiedz Link
roseanne Re: sroda. 09.02.17, 15:27 wyscig szczurow niestety swoje daje.... sroda, czas europejski, pelne zachmurzenie w kraju sera i czekolady :P Odpowiedz Link
ewa553 Re: sroda. 09.02.17, 15:47 no wiesz Rose, zadnych zachwytow i opowiesci o cudach natury widzianych? Jestem rozczarowana. Odpowiedz Link
roseanne Re: sroda. 09.02.17, 16:31 ale ja wyladowalam dzis , tuz przed switem, co ja mialam zobaczyc? :) Odpowiedz Link
roseanne Re: sroda. 09.02.17, 16:36 dodam, ze jeszcze nigdy dotad mnie tak skrupulatnie nie wypytywano o szczegoly podrozy przy przekraczaniu bramki do samolotu, w Montrealu... Odpowiedz Link
ewa553 Re: sroda. 09.02.17, 16:37 myslalam ze juz dluzej jestes. A co z tymi szczurami?:)) Wygryzaja dziury w serze? Odpowiedz Link
roseanne Re: sroda. 09.02.17, 16:39 ser, ktorym bylam poczestowana dziur nie mial , wiec albo nie ma szczurow, albo go nie chcialy tknac :) Odpowiedz Link
ewa553 Re: sroda. 09.02.17, 16:45 albo szczurom sie w glowach poprzewracalo i nawet ser ich nie neci, albo ser nieciekawy i szczury sie na tym poznaly. Odpowiedz Link
roseanne Re: sroda. 09.02.17, 17:07 kozi najbardziej typowe, np ementaler jest krowi, wiec go nie jadam Odpowiedz Link
roseanne Re: sroda. 09.02.17, 17:11 wyscig szczurow to kalka z angielkiego - kazdy musi byc pierwszy, najlepszy i bic swoje wlasne rekordy jak spadniesz z peletonu to zostaniesz zadeptany - tak w skrocie od jakiegos czasu nie wystarczy byc zwyczajnie dobrym i rzetelnym w tym, co sie robi, zna - w coraz wiekszej ilosci dzieninach, ludzie sie wypalaja, nie daja psychicznie rady stad narastajaca fala depresji i problemow zdrowia mentalnego brak odpowiedniego odpoczynk i regeneracji tylko doklada swoje Odpowiedz Link
roseanne Re: sroda. 09.02.17, 17:38 dwa tygodnie, jeden weekend gdzies lokalnie - w koncu uroczych miasteczek multum, a zmiana czasu jednak kopie mocno nasteny - Mediolan rowniez planowany samodzielny wypad do Bazylei, pociagiem Odpowiedz Link
ewa553 Re: sroda. 09.02.17, 17:51 Rose, to ze szczurami to miedzynarodowe. Ja sobie tylko zazartowalam. Kozi ser uwielbiam, ale niestety moj dostawca ma teraz przerwe, bo kozy w ciazy. Dopiero jak urodza i nakarmia swoje kozki, to beda znowu produkowac ser. Zycze milego zwiedzania! Odpowiedz Link
xurek Re: sroda. 09.02.17, 18:06 lunch kiedys w przyszlym tygodniu? Bazylea jest dobrze opanowana przez tramwaje i autobusy a dworzec w samym srodku :) Odpowiedz Link
roseanne Re: sroda. 09.02.17, 18:11 lunch chetnie, ale narazie jeszcze nie mam rozpiski, sie zgadamy, wszystkie srodki komunikacji, jak ostatnio :-) dzis wciaz jestem zombie, pozdrowienia dla panow :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: sroda. 09.02.17, 19:58 Dzisiaj mialam fajny dzien. Pogoda byla sloneczna, bezwietrzna, pojechalam na zakupy do miasta, kupilam sobie fajny zakiecik i odpowiedni top pod zakiet, na obiad poszlam na sushi. Czy juz mowilam ze w srode lece do Verony? Odpowiedz Link
ewa553 Re: sroda. 09.02.17, 20:01 znowu wzbudzasz moja zazdrosc, Mario... Nie zakiecikiem, naturalnie:) Ja dopiero w maju do Toskany. Odpowiedz Link
maria421 Re: sroda. 09.02.17, 20:05 Ewa, ja wracam juz w piatek wieczorem , a Ty z pewnoscia do Toskanii na dluzej pojedziesz. Jakie okolice? Odpowiedz Link
ewa553 Re: sroda. 09.02.17, 21:51 Udalo mi sie E., zgwalcic i jedziemy dokladnie tam gdzie przed rokiem: cudny maly hotelik z rewelacyjna restauracja i znakomity punkt wypadowy do zwiedzania. Niestety, tylko na 8 dni. Ale 8 intensywnych dni! A w kwietniu lece do Krakowa, a w czerwcu do Pragi, Odpowiedz Link
maria421 Re: sroda. 10.02.17, 09:17 Ewa, "dokladnie tam gdzie przed rokiem" to znaczy gdzie ? :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: sroda. 10.02.17, 09:23 w samym srodku miedzy Siena i Florencja:) Male nieciekawe miasteczko, ale fantastyczny punkt wypadowy i doskonale miejsce gdzie po pol dnia lazenia mozna sie wylozyc nad basenem i wypoczac.. A widoki jak wszedzie w Toskanie: dech w piertsi zapieraja. I zapach powietrza...niepowtarzalny. Odpowiedz Link
jutka1 TGIF 10.02.17, 09:16 TGIF, i UFFF. Za oknem słońce bije po oczach, miłe po tych szarugach, ciemnościach i śnieżycach. Dzień mam dość intensywny, ale dam radę. :-) Miłego! :-) Odpowiedz Link
chris-joe Re: TGIF 10.02.17, 21:01 U nas tez nagle slonce. Ale zimno. Choc z pewnoscia nie tak zimno, jak tu normalnie o tej porze bywa. Na weekend znow jedziemy do Vermont, nawet sobie wzialem wolny poniedzialek. Ale nie, nie pod namiot :) Choc wolalbym ten weekend spedzic w Mediolanie, a chocby i w Bazylei. 33 dni do Brazylii jednak. And counting :) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: TGIF 10.02.17, 21:12 U nas heatwave! Cieplo a przydaloby sie troche tego montrealskiego chlodu:) My jedziemy na narty do Whistler, tam tez cieplo - no na stoku to nie, ale w miasteczku pewnie sie caly snieg roztopi :( Ciekawe jak na granicy bedzie Chris?:) schowam cytryne haha. Milego Piateczku wszystkim! Odpowiedz Link
chris-joe Re: TGIF 10.02.17, 22:24 Mateczkoznajswietszaz! +8 C mnie nie rusza, bo to tam normalne, ale i SLONECZNIE, miast zwyklej szarej pluchy! Sie cieszta i bawta, wiosne macie juz za rogiem! :) Odpowiedz Link
ertes Re: TGIF 10.02.17, 23:23 A ja wreszcie w domu. Niestety nie jest duzo cieplej bo zaledwie 17C. Ale przynajmniej nie pada snieg :) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: TGIF 10.02.17, 23:51 wszedzie dobrze ale w domu najlepiej:) z powrotem na lezaku pod palmami?;) Odpowiedz Link
ertes Re: TGIF 11.02.17, 01:13 Chcialbym ale jest troche spraw ktore odkladalem wiec od razu dzis sie wzialem za nie. Wymiana hamulcow w samochodzie. To proste wiec zrobilem sam. Terma sie wylacza ni stad zowad. Ale to gwarancja. Widze ze pąki są na drzewach wiec musze dokonczyc szybko obcinanie. Wiosna idzie wiec trzeba sie zajac ogrodem. Takze nudzic sie nie ma jak. A jutro na narty. Bylismy 3 tygodnie temu w gorach ale zupelnie wyjazd sie nie udal. Ciagle padal snieg i wialo wiec raz ze nic nie bylo widac a dwa przy wietrze wszystko pozamykane. Dodatkowo wrocilismy dzien wczesniej gdyz zapowiadali zamkniecie autostrady co sie dokladnie stalo wiec nie zdazylbym na samolot do Polski. Odpowiedz Link
ewa553 Re: TGIF 11.02.17, 08:19 czy Ty juz nie pracujesz, ertes? Przeciez mlodziak jestes.. Zazdroszcze samodzielnej wymiany hamulcow. Ja to nawet gumek w wycieraczkach okiennych sama nie zmieniam:( Odpowiedz Link
maria421 Re: TGIF 11.02.17, 08:56 Slonecznie i powyzej zera. Dobrze jest, czego i Wam zycze :-) Odpowiedz Link
jutka1 Sobota 11.02.17, 10:42 Wczorajsze słońce poszło sobie, i znowu jest szaro i pochmurno. Teraz jest -5C, maks dzisiaj: -4C. Czyli zima, i wszystko w normie. :-) Wyjeżdżam dzisiaj do znajomych za miasto. Miałam zostać do jutra, ale w końcu wrócę wieczorem. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: Sobota 11.02.17, 20:17 dzis byl wypad d Winterthur, dlugasne szwendanie sie i kilka wyprzedazy np alpaca z jedwabiem po 8chf za motek Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela, ziiimnooo! 12.02.17, 13:32 Pogoda na świecie na dziś: minimum -10C, maks: -4C. Jest teraz -4C, więc lepiej już nie będzie. Koło 11:00 wyszłam na małe zakupy i myślałam, że mi głowa odpadnie z zimna. BRRR. Moszczę się więc w domu. Na obiad mam placki ziemniaczane, a na kolację zrobię zupę z zielonej soczewicy z wędzonym boczkiem, zeszkloną cebulą, czosnkiem, pomidorami i ziołami. Tak mnie jakoś w sklepie "natchło" na tę zupę. :-) Miłej niedzieli :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: Niedziela, ziiimnooo! 12.02.17, 19:28 Konstanz zaliczony :-) nie bylo za cieplo, ale sucho zadziwiaja mnie ludzie upierajacy sie przy jedzeniu posilku na zawnatrz prz temp kilku stopni powyzej zera. kawa, herbata, pizza to jeszcze, ale zwyczajny obiad, frytki, makaron? - nie, postoje, przeciez to momemtalnie zimne, sztywne i niesmaczne zabudowa bardziej przypominajaca miasteczka szwajcarskie, niz np berlin i oczywiscie, wszystko poza kawiarniami i kilkoma restauracjami pozamykane :-) jezioro piekne, Odpowiedz Link
ewa553 Re: Niedziela, ziiimnooo! 12.02.17, 19:55 szkoda ze o Konstanz nie wiedzialam. Bym ci powiedziala, ze masz promem przuejechac na druga strone do Meersburg. To po prostu perelka erchitektoniczna. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Niedziela, ziiimnooo! 12.02.17, 23:58 No Nareszcie! u mnie tyz sloneczko dzis Odpowiedz Link
maria421 Poniedzialek, slonce! 13.02.17, 11:35 Zapowiadaja ocieplenie, z czego sie niezmiernie ciesze. Odpowiedz Link
maria421 Wtorek, Walentynki 14.02.17, 09:02 Posylam Wam sloneczna pogode i walentynkowe serduszka :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Wtorek, Walentynki 14.02.17, 09:15 dzieki, Mario. I dla Ciebie pare serduszek.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek, Walentynki 14.02.17, 09:38 Serduszka przesyłam nieustannie, Walentynek nie obchodzę. :-D Słońca, niestety, przesłać nie mogę, bo nimo. Temperatura teraz: -5C, maksymalna dzisiaj: +1C. Zimno. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek, Walentynki 14.02.17, 17:03 Sama ze sobą też mogę pogadać, czemu nie? :-))) Wyszłam do sklepu rekomendowanego przez znajomą, który okazał się być tuż za rogiem, i kupiłam 2 pary botków zimowych: czarne, bardziej eleganckie i granatowe, bardziej casual. Jestem mega zadowolona: dobra jakość, dobra (prze)cena, blisko i nieskomplikowanie. :-) Do tego odparłam naciski personelu w banku, wciskającego mi "już przyznaną" pożyczkę gotówkową. Byłam jednak zdziwiona ich determinacją. "Nie, dziękuję, nie biorę kredytów" nie działało. Oh well. Idę na kolację z dawno nie widzianą przyjaciółką, bynajmniej nie walentynkowo. :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: Wtorek, Walentynki 14.02.17, 17:19 pozwiedzalam kilka sklepow powodowana mysla obnizkowa, ale skonczylo sie na kupieniu tylko niemieckich metalowych nozyc do materialu :) pogoda +4 i bardzo ladny sloneczny dzien, az szalika nie zakladalam, rekawiczki wciaz i owszem zadziwia mnie ilosc pojawiajacych sie na trawnikach,z dnia na dzien stokrotek, prymulek tudziez przebisniegow - pierwszy z nich sie dzis otworzyl, obserowane od soboty wypatrzylam kilka fajnych koszulek na przecenach, ale nastawilam sie na Mediolan i dopiero, jak tam niz nie znajde to w poniedzialek sprobuje kupic, chyba, ze znikna.. z racji waletnynek wszedzie na wystawach prymulki, tulipany, serduszka i kolor czerwony - serdecznosci to ja posylam caly rok :) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Wtorek, Walentynki 14.02.17, 19:34 I ja spedzilam piekny, sloneczny +9 stopni, dzien w ogrodzie. Podczas gdy pracowalam, grzaly mi sie poduchy na krzeslach, ktore postawilam w sloncu i potem moglam odpoczywac delektujac sie cieplem, sloneczkiem i wiosna. Nic u mnie nie kwitnie, nie wiem gdzie sie podzuialy moje liczne krokusy? Normalnie przebijaly sie przez snieg... Walentynki to dla mnie zadne swieto, skopiowane ze Stanow gdzie prawdopodobnie maja dluga tradycje. U nas to przede wszystkim swieto roznych slodyczowo-kwiatowych zakupow i nie wiem czy ktos tak na powaznie sie tym dniem przejmuje. Ja swojego czasu (ach, byly to czasy!) bylam kwiatami obdarowywana na okraglo i nie musialam czekac ani na Walentynki ani na 8.marca:) Jutro ma byc znowu slonecznie, a wiec znowu ogrod, tym razem z Edda. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Wtorek, Walentynki 14.02.17, 19:46 Walentyny olewam, podobnie jak niemal wszystkie inne swieta wlacznie z urodzinami (wlasnymi). Niemniej wyslalem krociotkie zyczenia bylej kolezance z pracy, ktora sie nieco -i to calkiem otwarcie- we mnie chyba zaduzyla. Odkad nie pracujemy razem, tekstujemy dosc czesto, mielismy wieczorek wspolny z Brazem oraz jej mezem i ich bobasem. Wiedzialem, ze moj walentynowy sms ja ucieszy. Odpisala natychmiast: "I miss u. I see you in my dreams all the time, I woke up to you this morning. Happy vday to my fave person in the world!" Sam nie wiem, co robic... Weekend byl w VT, milo. W niedziele, akurat gdysmy wyjezdzali w droge powrotna rozpetala sie szalona sniezyca po sam Montreal. Dzis sniegu sporo, ale chyba sie dlugo nie utrzyma, bo idzie znow anomaliczne ocieplenia. Bedzie blisko zera. Wiec ty, Rose, piesc te kwiatki-blawatki na szwajcarskich trawnikach, bo na nasze tutejsze jak zwykle przyjdzie nam czekac do kwietnia najpewniej. Jesli wszystko dobrze pojdzie, rzecz jasna. Odpowiedz Link
roseanne sroda 15.02.17, 14:49 przepiekna pogoda, rano mgla, teraz sloncz,e jedynie nad samym jeziorem wciaz mglistawo czapke zdjelam dosc szybko, rekawiczek nie wyjmowalam z kieszeni, kurtka rozpiera przebisniegi kwitna, nawet jakis krzak sie zaczal kolorowac, ale nie dalo sie wejsc na posesje, by zrobic zdjecie Odpowiedz Link
jutka1 Re: sroda & czwartek 16.02.17, 09:07 A wczoraj tutaj był SMOG. :-( Dzisiaj też. :-( Zazdroszczę, Rose, że jesteś w miejscu słonecznym i bez-smogowym. Na szczęście pracuję dziś z domu, a wyjść muszę dopiero po południu, więc może do tego czasu się polepszy. Zresztą, tak prawdę mówiąc, smog jest nad całą Polską, i w Katowicach, Krakowie i Poznaniu jest jeszcze gorzej, niż w Warszawie. Wczoraj Poznań miał niechlubne miejsce drugiego najbardziej zasmogowanego miasta na świecie, zaraz po Pekinie! :-( Nawet w ŻD poziom smogu jest niewiele niższy, niż w Warszawie. WTF! Miłego dnia w czystszych okolicznościach przyrody Wam życzę. Odpowiedz Link
jutka1 TGIF :-) 17.02.17, 09:46 Wreszcie piątek! Dzięki niebiosom. Za oknem szaro, zero stopni, ma być maks +3C. I zapowiadają deszcz. Wyobrażam sobie jutrzejszą szklankę na drogach. :-/ Na tapecie dzisiaj mam przygotowanie prezentacji, którą będę robić w poniedziałek. W sumie nic takiego, ale szkielet jest zrobiony na jakimś skomplikowanym wzorniku, i muszę go rozgryźć zanim wypełnię toto korporacyjną nowomową. :-))) Poza tym cisza i spokój, weekend wolny poza niedzielną podróżą, a w niedzielę wieczorem jem kolację z fajną babką: moja była konsultantka, ale tak się polubiłyśmy, że kontynuujemy znajomość. :-) Miłego piątku :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: TGIF :-) 17.02.17, 10:11 szaro i tu, i pada ale nic to , jak mawial, pan Michal Wolodyjowski za pare minut ruszamy w kierunku dworca i przejazd przez Alpy, mam nadzieje, ze tam juz bez deszczu Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF :-) 17.02.17, 10:15 Rose, jesteście w Italii teraz, czy w Szwajcarii, bo się pogubiłam? :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: TGIF :-) 17.02.17, 10:19 teraz wciaz w Szwajcu i jedziemy na weekend do Mediolanu Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF :-) 17.02.17, 10:21 Aha. Bezpiecznej podróży i miłego weekendu. I pozdrowienia dla szanownego małżonka. :-D Odpowiedz Link
ewa553 Re: TGIF :-) 17.02.17, 10:11 do gdzie jedziesz w niedziele? Znowu na urlopik? Ja dzis wieczorek ide do naszego pieknego parku, gdzie jakis nieznany mi artysta co roku organizuje oswietlenie parku. Przez prawie dwa miesiace zapalaja sie wieczorem rozne instalacje swietlne na drzewach io krzewach i podobno jest to piekne. Znam tylko ze zdjec, ide po raz pierwszy i mysle ze czeka mnie piekny wieczor. Pogoda na swiecie: w nocy popadalo a teraz znowu swieci slonce jak oszalale. Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF :-) 17.02.17, 10:14 ewa553 napisała: > do gdzie jedziesz w niedziele? Znowu na urlopik? ************ Nie, jadę służbowo. Napisałam przecież, że w poniedziałek mam prezentację. Na urlopie nie mam w zwyczaju robić prezentacji. :-) Odpowiedz Link