Dodaj do ulubionych

O pierdułach -- Odc. 399

20.12.18, 09:12
Otwarte :-)
Obserwuj wątek
    • jutka1 Czwartek, prawie weekend 20.12.18, 09:35
      Za oknem słońce, minus jeden stopień. Na popołudnie (i jutro, i pojutrze) zapowiadają deszcz.

      Za jakąś godzinę wyjeżdżam do eko-rolnika, zrobię zapasy warzywne. Potem - praca.

      Miłego dnia :-)
      • roseanne Re: Czwartek, prawie weekend 20.12.18, 19:20
        okolice zera, slonecznie
        w ciagu nia ma ise popsuc, przejsc w deszcz, potem marznacy, potem snieg
        sie zobaczy
        meteo straszy tym marznacym deszczem od 2 dni

        wspolczuje przygod poscielowych


        popijam kawe, skubie pomarancze i podziwiam moje nowe krzeselka, czekalam na nie prawie dwa miesiace, robione od zera, wg wybranego wzoru

        kota jeszcze nie zauwazyla zmiany :), spi, ciekawa jestem jej reakcji, specjalnie wybralam wyscielanie siedzisk tkanina podobna do jeansu, tylko nie niebieskie, zeby bylo latwiej siersc usunac
        • jutka1 Re: Czwartek, prawie weekend 20.12.18, 20:50
          roseanne napisała:

          > specjalnie wybralam wyscielanie siedzisk tkanina podobna do jeansu, tylko nie niebieskie, zeby bylo latwiej siersc usunac
          ********
          Czyli jaki kolor siedzisk, Rose?
          • roseanne Re: Czwartek, prawie weekend 20.12.18, 21:07
            ciemny czerwony , zastanawiam sie, jak opisac odcien, ciemniejszy niz krew tetnicza, jasniejszy niz wino
            • chris-joe Re: Czwartek, prawie weekend 20.12.18, 21:14
              Ladne, proste krzesla. Like :)
              • roseanne Re: Czwartek, prawie weekend 20.12.18, 21:24
                thank you :)

                od pomyslu wymiany do znalezienia odpowiednich zajelo mi z rok

                bo jedno z poprzednich, kupione uzywane i odnowione wlasnym sumptem sie rozpadlo po 20 latach prawie uzytkowania
            • jutka1 Re: Czwartek, prawie weekend 20.12.18, 22:00
              roseanne napisała:

              > ciemny czerwony , zastanawiam sie, jak opisac odcien, ciemniejszy niz krew
              > tetnicza, jasniejszy niz wino
              ************
              Widzę. :-)
              Ładny :-)
        • chris-joe Re: Czwartek, prawie weekend 20.12.18, 21:11
          Nina wylazla nawet na chwile na balkon, by sie przez kilkadziesiat sekund poopalac. Ale juz poszla do sypialni sie dogrzac na lóżku i walic pozy: Love me, I'm so cute... :)
          • roseanne Re: Czwartek, prawie weekend 20.12.18, 21:15
            ha ha ha - jak na prawdziwa kocice przystalo

            moja mnie rozczarowala, absolutnie zero reakcji, ani nie probuje wspoczyc, ani nawet obwachac..
            • roseanne Re: Czwartek, prawie weekend 20.12.18, 21:17
              wskoczyc
            • chris-joe Re: Czwartek, prawie weekend 20.12.18, 21:27
              Bo Kicia swoje juz wie: Troche slonca, tez mi wielki rajwach, pfff... :)
              • roseanne Re: Czwartek, prawie weekend 20.12.18, 22:20
                ha, zajelam sie czyms innym i znalazlam Kote spiaca na nowym krzeselku, znaczy zaaprobowala
    • kan_z_oz Re: O pierdułach -- Odc. 399 20.12.18, 09:36
      Gratulacje Xurku. Musze dodać, że obydwoje wyglądacie rewelacyjnie.

      Internet w końcu zreperowany. Nie obyło sie bez technika.Uff

      Zaczynam od dzisiaj wakacje...huuuura
      Skończyłam właśnie maraton sprzątalniczy. Ostatnia praca miała być łatwa i krótka bo w B&B zatrzymali się znajomi męża mojej stałej klientki.

      Czterech w średnim wieku dentystów. Tknęło mnie jak tylko zaparkowałam. Pod zadaszeniem leżała cala kupa białej pościeli i ręcznikow w tym samym kolorze.
      Wszystko mokre i wciąż poskładane.

      W środku wszystkie cztery łóżka użyte i z pościela. O kuźwa. Zajrzałam do szafki z zapasami dwa dni wcześniej uzupełnionymi na święta...a tam... wszystko skotłowane, wymieszane i połowa brakująca, właśnie tej pościeli.
      Zrobiłam zdjęcia i właścicielka prześle odpowiedni rachunek kumplom męża.
      W sumie dzień udany. Pani od sprzątanie nie da rady zdererwować nadmiarem sprzątania...hłehłe
      Znajomych czy przyjacół w tym układzie można.
      • jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 399 20.12.18, 09:43
        Kanie, co oni z tą pościelą zrobili, bo nie bardzo rozumiem?
    • jutka1 100K - w poniedziałek większość sklepów do 13:00 20.12.18, 10:18
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24296568,godziny-otwarcia-sklepow-w-wigilie-do-ktorej-godziny-beda-otwarte.html#a=66&c=154&s=BoxNewsImg2
      • kan_z_oz Re: 100K - w poniedziałek większość sklepów do 13 20.12.18, 13:28
        Czesc wyrzucili na dwor, gdzie zmokla, wciaz bardzo ladnie poskladana. Reszte na polkach skotlowali, gdzie nie nadaje sie do uzytku co jest cala pomieta i zmermolona. Iles tam wyjeli z szafki i upcheli na polke w sypialni tez mermolac.
        Dwa wory oddalam do pralni przescieradel dodatkowo do tych co zuzyli. Poza tym musialm zamowic odbior jurto rano - extra bo fura na zewnatrz byla zalana woda. Zgilaby do nastepnego wtorku.
        Zachowanie 12-to latkow. Doadtkowa oplata 150AUD, co w przypadku ortodonty to jakies 10 minut jego pracy.

        Dlaczego zrobili to kumplowi - mysle, ze nawalili jakims swinstwem i absolutnie nie alkoholem.
        • iwannabesedated Re: 100K - w poniedziałek większość sklepów do 13 20.12.18, 14:22
          Omg.... obvomitowali? ... os...li? Rany boskie, lekarze to zboki....
          Btw, pamiętacie jak się na koloniach lało nawzajem zrolowanymi ręcznikami? Marchewy się to nazywało. I najlepiej mokrymi właśnie.

          Dzięki za updejt sklepowy Pytonie.

          Dół nadal epicki, nie pamiętam aż tak paskudnego doła od wielu lat. No może listopad 2016 był hardcorowy. Tak czy owak, pocieszam się, że za tydzień już będzie po całej tej hopie świątecznej. Bardzo się cieszę za tych z Was co się cieszą, ale - nie zamierzam udawać że też mam zajebiste Święta jak wszyscy. Na dobitkę, właśnie zauważyłam że napisałam słowa ter....zm i ter......ści. A pisanie tych słów w necie może skutkować najazdem oddziału grom-z-jasnego nieba na chatę, spałowaniem mieszkańców, wybiciem wszyskich okien oraz zwierząt do nogi, lanie wodą z dział wodnych, i puszczaniem gazu. Jako obrona ludności...
          • jutka1 Re: 100K - w poniedziałek większość sklepów do 13 20.12.18, 17:07
            iwannabesedated napisała:

            > Dół nadal epicki, nie pamiętam aż tak paskudnego doła od wielu lat. No może listopad 2016
            > był hardcorowy. Tak czy owak, pocieszam się, że za tydzień już będzie po całej tej hopie
            > świątecznej. Bardzo się cieszę za tych z Was co się cieszą, ale - nie zamierzam udawać że też
            > mam zajebiste Święta jak wszyscy.
            ***********
            Okres okołoświąteczny jest najbardziej deprymującym i depresjonującym czasem w roku, i racjonalne jest, że się czeka na ich koniec.
            Ja sobie na okres 'przerwy świątecznej' wzięłam na głowę dodatkowe zlecenie, więc będę - klnąc sama na siebie za brak asertywności - pracować w każdej wolnej chwili. Cały weekend teraz, i od czwartku do 31.12. Z drugiej strony, olej opałowy trzeba będzie kupić, a klient już sprawdzony i płacący na czas, więc.

            Poza tym niespodzianka - zapowiadali deszcz, a spadł śnieg. Chyba wymienię aplikację meteo w telefonie.
            • iwannabesedated Re: 100K - w poniedziałek większość sklepów do 13 20.12.18, 17:25
              Otóż i to. Też ten czas wykorzystuję do przetwarzania, przetłumaczania i kolekcjonowania różnych materiałów pracowych. "Sprawdzony i płacący na czas" klient, bosz.... Pytonie... A więc, istnieje takie coś ??? Ja nie mogę przeskoczyć progu, gdzie po wstępnych, entuzjastycznych deklaracjach chęci współpracy - się zaczyna okres "nadętego, nabzdyczonego głuszca". Plus to co pisze Kan - nieokiełznana potrzeba mania dogłębnie wylizanej d..y... Co to do cholery jest. Czy nikt już nie zleca prac w celu mania wykonanej pracy? D...ę liżą za bardzo niewielkie pieniądze - fachowcy/ce. Nie wiem, ktoś? Coś? Czy to tylko polski fenomen, czy ogólny?
              • jutka1 Re: 100K - w poniedziałek większość sklepów do 13 20.12.18, 18:34
                iwannabesedated napisała:

                > Otóż i to. Też ten czas wykorzystuję do przetwarzania, przetłumaczania i kolekc
                > jonowania różnych materiałów pracowych. "Sprawdzony i płacący na czas" klient,
                > bosz.... Pytonie... A więc, istnieje takie coś ??? Ja nie mogę przeskoczyć pro
                > gu, gdzie po wstępnych, entuzjastycznych deklaracjach chęci współpracy - się za
                > czyna okres "nadętego, nabzdyczonego głuszca". Plus to co pisze Kan - nieokiełz
                > nana potrzeba mania dogłębnie wylizanej d..y... Co to do cholery jest. Czy nikt
                > już nie zleca prac w celu mania wykonanej pracy? D...ę liżą za bardzo niewielk
                > ie pieniądze - fachowcy/ce. Nie wiem, ktoś? Coś? Czy to tylko polski fenomen, c
                > zy ogólny?
                ***********
                Istnieje jeszcze, a fenomen doopoliżca jest chyba polskim fenomenem, bajmi. Ogólna w PL moda od lat, żeby 'nie płacić', 'targować sie już po ustaleniu ceny' etc. Dzwoni ktoś do cenionego fachowca, mówi co chce, pyta o stawkę i nie czekając na odpowiedź w tym samym zdaniu kończy: "... i czemu tak drogo?". Nie wiem, co to jest, chamstwo po prostu.

                A mój płacący klient (polski klient, żeby nie było), to trochę się napatoczył jak przepowiednia z naszych z Tobą rozmów. Pamiętasz wątek: "tak zrobić, żeby wici rozpuszczone były, i żeby potem się o kogoś bili i zazdrośni byli o innych klientów, a dzielili się rekomendacją tylko z najbardziej zaufanymi i najlepiej zaprzyjaźnionymi"? I jeszcze, żeby pierwsza moja odpowiedź na takie początkowe telefony/maile była na 'nie' (zarobiona jestem, nie mogę, mogę ale za 5 miesięcy, zarekomenduję kogoś innego)?

                No to tak się stało, z tym że bez mojego udziału, poza moimi odpowiedziami j.w.
                I żądaniem zaliczki od kogoś nowego, i że bez podpisanej umowy nie ruszam palcem. A ponieważ ci ludzie to jakoś tam naczynia połączone zawodowo, to każdy się boi blamaż zrobić, żeby sobie reputacji nie zepsuć 'jak się pani Jutka poskarży'. Na razie (2 zlecenia do tej pory) płacą jak w zegarku.

                Byłaś Wernyhorą, Stokrotku.

                Z tym, że ja naprawdę mówię im prawdę, że mam mało czasu, i że jestem zatrudniona w pełnym wymiarze, więc tego typu rzeczy robię 'po godzinach', więc jeśli chcą coś w normalnym tempie, to nie ten adres.

                Ale rynek, ogólnie, jest do kitu, od wielu lat, i jest coraz gorzej. :-(((
                • iwannabesedated Re: 100K - w poniedziałek większość sklepów do 13 20.12.18, 23:44
                  Mówisz, Pytonie? To mnie podniosłaś na duchu. Ale w rzeczy samej, coś jest na rzeczy. Trzy miesiące (sic!) po wykonaniu pewnej pracy, obserwuję serię "przykucznych" przysiadów, podpytywań czy aby innym też udostępniam ten program, jakiś zakulisowych manewrów i cholerawiecojów... Ja ja siedzo... nusz swój ostrzo... I pacze. Na razie nic.

                  Któregoś dnia rzeką Wisłą przypłynie statek piratów.

                  O pięciu masztach. Dwudziestu armatach.

                  I zapytają: - Która to STOKROTA ???

                  A ja wtedy stanę na samym środku rynku - i będę wskazywać:

                  TEGO, TEGO, TAMTĄ, TEGO, TEGO,

                  WSZYSTKICH!!!!

                  Hahaha <i zaśmiała się gburowato, zdradziecko i złowieszczo po czym padła w bety>
        • jutka1 Re: 100K - w poniedziałek większość sklepów do 13 20.12.18, 15:09
          O matko jedyna. Co za chamstwo i buractwo.
          • ania_2000 Re: 100K - w poniedziałek większość sklepów do 13 20.12.18, 17:19
            Wow, dentysci sadysci? na poscieli sie wyzywali? Tez nie rozumiem co tam im odpalilo - pewnie jakis fetysz hehehe.
            Rachunek im wyslac X 2 - za straty moralne.

            Czwartek - ciemno i mokro. Ciagle cieplo. Stokrotko, jedz witamine D, podobno pomaga. Albo jeszcze lepiej - jedz na goraca plaze:) Co do slow, to znowu tutaj afera z Facebookiem - okazuje sie, ze sprzedali nawet prywatne messages wszystkim co chcieli. Ja sie naprawde dziwie, kto to jeszcze uzywa - to po pierwsze, a po drugie jak to sie dzieje, ze Zuckerberg jeszcze sie nie siedzi w pierdlu. A ludzie cicho pod miotla siedza, i tylko wymyslaja niewinne akcje w typie #delete fb - i nic wiecej. A tak naprawde to nikt mu nie przylozy porzadnie. I taki FB chodzi bezkarnia, a nasza Stokrotka musi uwazac na kazde slowo co sie zaczyna na T. Damn it!
            • iwannabesedated Re: 100K - w poniedziałek większość sklepów do 13 20.12.18, 17:39
              Hahaha, fenomen Zuckerberga mnie fascynuje. Zaraz się okaże, że nasze dusze, organy i dziecka sprzedał... Co ciekawe, namawiają ludzi na coraz gorsze głupoty, np aby wysyłać im swoje "gołe" fotki, rzekomo w celu zapobiegania "revenge porn" ... wtf next...

              Wracając do rozmiarówy w USA - to fakt, iż moje infosy są nieco przedatowane. Ostatnio, jak kilka lat temu byłam w Outlecie w Orlando (gdyby kto był w okolicy to polecam Orlando International Premium Outlets, bardzo fajnie zrobione z kafejkami, etc.) to "rozmiarówa" się trzymała, zniknęły te dziwactwa typu rozmiar 1/2, kilka bardzo zacnych ciuchów chapsłam w doskonałych cenach. Rzeczy się zmieniają nie zawsze koniecznie na gorsze.

              Kan weź puść farby trochę, co oni tam jeszcze napwyprawiali? Przyjaciele Ojca co mają bardzo eleganckie i na tamtejsze warunki elitarne i drogie cottages opowiadali takie horrorum, że szok. Jakby ktoś chciał zerknąć to tu są foty, i jakby kto chciał odwiedzić okolicznośc to polecam na ciepłe wakacje zimowe, dużo bliżej niż AU. Od kiedy się leci bezpośrednio z Europy do Durbanu - nagle to się stała interesująca destynacja. Ceny lokalne bardzo dobre, i akurat ta okolica jest bardzo bezpieczna. www.booking.com/hotel/za/bushbuck-lodge-southbroom.html
              • ewa553 Re: 100K - w poniedziałek większość sklepów do 13 20.12.18, 17:46
                a dlaczego Ty tam nie lecisz Dorotko, skoro cieple miejsca zimowe sa Ci mile? Powinnas tam co zime latac.
                • iwannabesedated Re: 100K - w poniedziałek większość sklepów do 13 20.12.18, 17:55
                  W tym roku rain-check z powodów osobistych, ale Ty się koniecznie wybierz. Właścicielami są Polacy, przemili, gościnni ludzie. Polacam, będziesz zachwycona. Przecież też lubisz ciepło. A w Europie to chyba już wszędzie masz "objechane". Wysuń nos poza zaścianek, skoro nie teraz to kiedy???
                  • ewa553 Re: 100K - w poniedziałek większość sklepów do 13 20.12.18, 18:15
                    i tu sie mylisz Droga Doroto, ja nie znosze ciepla. A juz zupelnie w zimie. W zimie to ja moge sie przechadzac miedzy zaspami dwumetrowymi, albo lezec na gornej polanie w "moim" Sexten, zawinieta w koc, na lezaku i wstajac tylko od czasu do czasu celem delektowania sie miejscowymi potrawami i trunkami. Dlatego tez bylam teraz w Madrycie a nie na Madagaskarze. Madryt byl dokladnie taki jak lubie o tej porze roku: cieply na tyle, ze mozna bylo do polnocy chodzic po uliczkach cieszac sie dekoracjami przedswiatecznymi, albo nawet siedziec pozna noca albo w kawiarence ogrodowej, albo na murku na Puerta del SDol i wszystko jest jak trza. Za dnia tez siadywalam w ulicznych kawiarenkach cieszac sie sloncem, ktore grzalo tylko na tyle, zeby mi bylo milo.
                  • ania_2000 Re: 100K - w poniedziałek większość sklepów do 13 20.12.18, 18:18
                    Ale piekne miejsce! i jaka odlotowa nazwa miasta - Southbroom! :)
                    Ewunie namawiam na shopping w Portland, nawet jest bezposredni samolot z Frankfurtu!.
                    • ewa553 Re: 100K - w poniedziałek większość sklepów do 13 20.12.18, 18:23
                      ciagle nie mam odpowiedniej torebki Aniu, wiec moze... Bo w M. nabylam dwie pary butow a dzis przyszly wreszcie te kolorowe!!!
    • jutka1 TGIF... 21.12.18, 07:47
      Po wczorajszym śniegu ani śladu, teraz mamy +2 C, maks dzisiaj: +4 C. Zapowiadają deszcz, zobaczymy.

      Planuję dzień 'bardzopracujący' - nadrabiam zaległości, jakie się pojawiły przez moje ostatnie 'wagarowania'. Nie ma to tamto, samo się nie zrobi.

      Poza tym cisza i spokój, czego i Wam życzę (c) m.k. :-)
      • maria421 Re: TGIF... 21.12.18, 11:43
        Pogoda obrzydliwa, ja kuruje przeziebienie z nadzieja ze zdaze wykurowac przed wyjazdem do Frankfurtu.
        Trzymajcie sie cieplo!

        • ewa553 Re: TGIF... 21.12.18, 11:49
          bedziesz u nich cale Swieta czy tylko w Wigilie? Ja sie do Frankfurtu wybieram dopiero w lutym, bo bedzie wystawa specjalna Tycjana and Co. w Städlu.
          • ewa553 dla kociarzy! 21.12.18, 12:53
            Polecam cos absolutnie rewelacyjnego do usuwania kociej (i psiej) siersci. U nas na Amazon nazywa sie to MUDEELA. Polecam goraco, jest wspaniale. Jak ja to kupilam pare miesiecy temu, to sie nazywalo jakos tak paku-paku czy podobnie:)
            • ewa553 pytanie do Marii i do dziewczyn z Polski: 21.12.18, 13:17
              znacie jakis spray antystatyczny ktorego mozna by uzyc do sukienki ktora sie strasznie elektryzuje
              przyklejajac sie do ciala w niemozliwych miejscach? Potrzebuje dla kogos z Polski, dlatego ograniczylam pytanie do Was. Acha: pilne!!
              • iwannabesedated Re: pytanie do Marii i do dziewczyn z Polski: 21.12.18, 16:18
                Niestety nie znam. Na allegro pewnie ta osoba może sobie kupić, tam wszystko jest.
                • ewa553 Re: pytanie do Marii i do dziewczyn z Polski: 21.12.18, 18:52
                  ta osoba nie wie czy takie cos bywa i jak sie nazywa, Dorotko. Dlatego mnie zapytala. Bylam w miedzyczasie u Rossmanna i nie maja, zapytam jutro w innej drogerii.
                • ania_2000 Re: pytanie do Marii i do dziewczyn z Polski: 21.12.18, 19:05
                  Ewa, zobacz link ponizej - plyn sie nazywa ANIA wiec musi byc dobry haha

                  allegro.pl/oferta/barwa-ania-plyn-antyelektrostatyczny-w-sprayu250ml-6839333673
                  • ewa553 Re: pytanie do Marii i do dziewczyn z Polski: 21.12.18, 19:11
                    wstydzilabys sie Aniu reklamowac Twoj wlasny plyn:) Dzieki, wielkie dzieki. Zaraz dziewczynie napisze. Pytalam "tutejszych" aby moc tu kupic, a tu paczpani, rada przyszla z Oregonu! Niech zyje internet, prawda?
                    • ania_2000 Re: pytanie do Marii i do dziewczyn z Polski: 21.12.18, 20:56
                      no masz, wiadomo ze w 'internetach" mozna znalezc wszystko:)

                      nie wiem co prawda jak ten plyn dziala;) - ja mam tutaj inny - ale jak ta osoba ma problemy z "przyklejaniem sie" to niech pluka po wypraniu w plynie zmiekczajacym, to powinno tez pomoc.
                      • ewa553 Re: pytanie do Marii i do dziewczyn z Polski: 22.12.18, 01:04
                        aniu, z tego co zrozumialam to jest cos, czego sie nie pierze. Zmiekczacz po praniu tez bym jej poradzila..
                        • iwannabesedated Re: pytanie do Marii i do dziewczyn z Polski: 22.12.18, 12:42
                          Ewuniu, powiedz po prostu tej osobie, że nie potrafisz pomóc. Niech założy coś innego i po problemie.
          • maria421 Re: TGIF... 21.12.18, 15:17
            Ewa, oczywiscie zostaje u dzieci na cale swieta. Wracam 27 rano, na Sylwestra przyjezdza do mnie moj brat z zona.
            • ewa553 Re: TGIF... 21.12.18, 15:19
              Fajne plany, Marysiu. Zycze powodzenia
      • ania_2000 Re: TGIF... 21.12.18, 21:00
        U mnie tez pogoda ciagle nieteges- szaro buro i jeszcze do togo jestem w pracy i siedze razem z niedobitkami. Ale koniec roku to moj busy time, wiec niestety. Na kogo wypadlo na tego bec.
        Marysiu, obys sie nie rozchorowala!
        Odpoczywajcie wszyscy teraz cieplo i wygodnie, bo macie popoludnie, a ja niestety jeszcze cale kilka godzin mam przed soba, zeby zaczac holidays!
        • ania_2000 Re: TGIF... 21.12.18, 21:02
          A jeszcze chcialam dodac, ze zauwazylam ze juz prawie polowa pierdulow number 399 czyli zaraz bedzie okragla liczba 400!!!!

          gratulacje JUTKA!!!
          • jutka1 Re: TGIF... 22.12.18, 03:33
            ania_2000 napisała:

            > A jeszcze chcialam dodac, ze zauwazylam ze juz prawie polowa pierdulow number 3
            > 99 czyli zaraz bedzie okragla liczba 400!!!!
            >
            > gratulacje JUTKA!!!
            *************
            Gratulacje to do Gremium Najbliwszego Foruma :-)))

            Czyli co... 400 x 100 to będzie +/- 40 000 wpisów. Wow. :-D
            • maria421 Sobota 22.12.18, 08:54
              Mam katar w fazie szczytowej, czyli chodze z nosem w chusteczce.
              Corka powiedziala, ze gdybym nie czula sie na silach, to oni po mnie jutro przyjada i mnie zabiora do siebie.
              Ale ja sie, kurde, jutro musze czuc lepiej! Nie ma innej opcji!

              Milego dnia :-)
              • jutka1 Re: Sobota 22.12.18, 10:06
                Bardzo współczuję, Marysiu.

                U nas dzisiaj szaro i niemrawo. Źle spałam, czuję się wymemłana i zmęczona, trudno mi się skupic, a tutaj praca sama się nie zrobi. Błeee.

                Muszę pójść do sklepiku po zamówione rzeczy, tylko najpierw trzeba zrobić miejsce w lodówce - i też mi się nie chce.
                Do kitu. Wpełzłam do Stokrotkowegp Doła. :-( W towarzystwie będzie raźniej. :-)

                Milszego dnia Wam życzę. :-)
                • iwannabesedated Re: Sobota 22.12.18, 12:47
                  Zapraszam Pytonku, bo to nie jest dół, ja tu sobie GNIAZDO uwiłam. Ze skór baranich, kocy, poduszek barchanowych, aksamitowych i w ogole. Jak się dołować to komfortowo.
                  • jutka1 Re: Sobota 22.12.18, 12:54
                    iwannabesedated napisała:

                    > Zapraszam Pytonku, bo to nie jest dół, ja tu sobie GNIAZDO uwiłam. Ze skór baranich, kocy,
                    > poduszek barchanowych, aksamitowych i w ogole. Jak się dołować to komfortowo.
                    **********
                    To przyniosę moje futro i kilka dodatkowych poduszek, i bimber przerobiony na orzechówkę, który dostałam w prezencie od Ajsztajna. :-)))
              • chris-joe Re: Sobota 22.12.18, 13:19
                Tu katar gremialny, tlumny niemal. Wszedzie gile slychac, pudlo chusteczek za pudlem. U mnie juz drugi tydzien. Pogoda nie za radosna, wczoraj calodzienna ulewa, dzis ma nieco posypac, wiatr obrzydliwy duje.

                Ze zlych wiesci: zima dopiero sie zaczela; z dobrych: dzionki juz coraz dluzsze.
                • maria421 Re: Sobota 22.12.18, 13:25
                  Chris, a moze wiesz ile litrow kataru sie miesci w jednym ludzkim nosie? Z mojego juz chyba beczka wyplynela, a konca nie widac :-)


                  • chris-joe Re: Sobota 22.12.18, 13:32
                    Tu to samo, wierzaj mi. Nos musze smarowac masciami, bo juz jest pocharatany od dmuchania, w srodku skrzepy... Chustki biore podwojne, potrojne, bo z pojedynczych sie przelewa. Na noc zapuszczam krople, bo inaczej bym sie we snie najpewniej udusil. Ohyda...
                    • chris-joe Re: Sobota 22.12.18, 13:38
                      Maria, jesli jutro musisz byc na strazy, zaaplikuj sobie ostra dawke jakiegos sudafed, sinutab, czy cos w tym stylu, to przynajmniej na kilkanascie godzin symptomy sie zlagodza, do tego zapusc krople. Zabierz tez z soba pudla chustek, najlepiej takich nasączonych aloesem, bys sobie nosa nie zmasakrowala...
                      • chris-joe Re: Sobota 22.12.18, 13:43
                        Z innych dobrych wiesci: sezon pannetone w pelni, a ja bardzo lubie :) Rzucili całą gamę. Obmacalismy ich sporo i zapadl wyrok zgodny, ze najlepsze sa firmy Bauducco, import z.... Brazylii :)
                        • ertes Re: Sobota 22.12.18, 13:59
                          Pannetone polykam calymi kartonami.
                          Ale jak z Brazylii to juz nie Panettone. Kilkanascie lat temu Panettone wygralo process i jest zakaz uzywania nazwy gdla prodiktow spoza regionu Panettone. Tak przynajmniej kiedys czytalem.
                          Niemniej jednak jest pyszne!
                          • chris-joe Re: Sobota 22.12.18, 14:17
                            Nie zapominaj, Ertes, ze wloska imigracja do Brazylii (podobnie jak do Argentyny) byla swego czasu masowa i wloska obecnosc tamze jest bardzo silna. (Malo kto tez sobie np. zdaje sprawe, ze najwiecej Japonczykow, poza Japonią, zamieszkuje wlasnie w Brazylii...)

                            W tej chwili mamy w domu dwie 'baby' panettone: ta z Brazylii, druga z... Peru. Zjedlismy juz import wloski, jak i wloska panettone z Montrealu. Sprawe nazwy obmacam, by sie dowiedziec, czy Kanada rzeczywiscie tak paskudnie olewa miedzynarodowe umowy w/s trade mark...

                            I zgadzam sie z Maria: jak panettone, to tylko wersja klasyczna z bakaliami :)
                            • chris-joe Re: Sobota 22.12.18, 14:21
                              In Italy, panettone comes with an often varied history, but one that invariably states that its birthplace was Milan. The word "panettone" derives from the Italian word "panetto", a small loaf cake". (wiki)
                              O prawach do nazwy ani slowa...
                              • jutka1 Re: Sobota 22.12.18, 14:32
                                Nie chodziło prawa do nazwy, ale o to, że rząd Włoch wnosił o "copyrighting" składników i procesu przygotowywania.
                                www.theguardian.com/world/2005/dec/06/italy.christmas
                                • chris-joe Re: Sobota 22.12.18, 14:39
                                  Acha. To cos calkiem innego od tego, co sugerowal Ertes...
                                  • jutka1 Re: Sobota 22.12.18, 14:44
                                    chris-joe napisał:

                                    > Acha. To cos calkiem innego od tego, co sugerowal Ertes...
                                    **********
                                    Nie do końca, bo na używanie nazwy miałoby to wpływ - jeśli by zastosowano zmienione składniki i ich proporcje, i inny od tradycyjnego sposób przygotowania i pieczenia, to taki produkt nie mógłby być nazywany panettone.
                                    • chris-joe Re: Sobota 22.12.18, 14:57
                                      Przeczytalem cytowany artykul i, uwierz mi, zrozumialem... ;)
                                      • jutka1 Re: Sobota 22.12.18, 15:08
                                        chris-joe napisał:

                                        > Przeczytalem cytowany artykul i, uwierz mi, zrozumialem... ;)
                                        ************
                                        Ależ nie napisałam tego, bo jakoby myślałam, że nie przeczytałeś.
                                        Napisałam dlatego, żeby zwerbalizować prawdopodobny tok myślenia Ertesa, bo słyszał/czytał o tym kilka lat temu i mogł zastosować skrót myślowy.
                                        • ertes Re: Sobota 22.12.18, 15:12
                                          Dzikueje Jutko. Przeciez to oczywista rzecz. CJ sie zaperza nie wiadomo po co. Tak czy inaczej nie ma znaczenia. Ciasto jest przepyszne.
                                          • chris-joe Re: Sobota 22.12.18, 15:21
                                            Zesz! Przeciez temat porzucilem niemal zaraz, po co to ciagniesz? 'Podobno tylko produkt z regionu Panettone ma prawo do tej nazwy', a 'tylko produkt wierny tradycyjnym skladnikom i recepturze'- to jednak nieco rozne wersje tego samego wydarzenia. Niemniej, sprawa zostala szybko wyjasniona i uwazam ją za zamknietą. Wiec przestan mi insynuowac "zaperzanie"... Wez sobie kolejna porcje panettone, instead ;)
                                            • ertes Re: Sobota 22.12.18, 15:49
                                              Nie dam rady bo pekne i to przez ciebie. poza tym robie bigos i pachnie/smierdzi w calym domu i na zewnatrz tez.
                                              Znaczy swieta sie zblizaja.
                                              • chris-joe Re: Sobota 22.12.18, 15:54
                                                U nas ulga, bo wigilie spedzamy u Brazylian po brazylijsku, wiec nic nie musimy szykowac poza drobnymi podarkami i wypitką. Do tego po sasiedzku, z 5 minut spacerem :)
                                                • ertes Re: Sobota 22.12.18, 16:01
                                                  U mnie nie przejdzie bo robimy 12 potraw. Pod tym wzgledem moja zona jest bardzo tradycjna choc spedzamy Wigilie u znajomych. Bagaznik w samochodzie bedzie pelny.
                                                  Moj udzial to bigos, salatka jarzynowa i krokiety. Ania co roku mowi ze za duzo robi a potem zapomina i znow za duzo robi :) Ale widac ten model tak ma wiec juz jakis czas temu przestalem jej mowic zeby tyle nie gotowala.
                                    • ertes Re: Sobota 22.12.18, 14:58
                                      Cos w tym . jest bo ja od lat widze tylko jeden rodzaj ale znowu z drugiej strony nie zagladam gdzie wyprodukowane.
                                      Kilka dni temu kupilsimy w innym sklepie i wydawalo mi sie ze ma jakis inny smak wiec od razu pomyslalem podroba. Ale jak sprawdzilem kartonik to bylo oryginalne wloskie.
                                      Swoja droga nie mialem pojecia ze w Ameryce Pld jest az tak bardzo popularne.
                                      W Kanadzie nigdy nie widzialem, dopiero po prezyjechanie do USA zobaczylem piramidy pudelek przed swietami. ALbo moze nigdy nie zwrocilem uwagi.
                                      • chris-joe Re: Sobota 22.12.18, 15:02
                                        Ja panettone poznalem w BC (choc tam obecnosc wloska byla raczej mizerna), rozsmakowalem sie w QC, gdzie Wlochow jest od pokolen zatrzesienie. Tydzien temu bylismy w Toronto i tam tez wielkie piramidy panettone z najrozniejszych zrodel :)
                                        • chris-joe Re: Sobota 22.12.18, 15:05
                                          Bauducco, owa brazylijska firma, wersje czekoladowa sprzedaje jako "chocottone".
                                          www.bauducco.com/en/home/
                                          • chris-joe Re: Sobota 22.12.18, 15:08
                                            "The Bauducco history started back in 1948 when Carlo Bauducco traveled from Italy to Brazil and brought his family’s original Panettone recipe along with a precious piece of sourdough.

                                            Four years later, with the help of his wife and son, he opens their first pastry shop in a traditionally Italian neighborhood in São Paulo. The Bauducco Panettone is officially born and became a staple in the Brazilian families’ tables. Bauducco Panettone has always followed the original family recipe from Italy: the finest ingredients, the original dough with natural fermentation and 52 hours of dedication for each Panettone.
                                            In 1978, Bauducco products traveled to the US, marking the first international endeavor of the traditional brand. The first international branch of the Bauducco brand was inaugurated in 2005 in Miami, FL. Today, Bauducco is sold in more than 50 countries."
                                        • ertes Re: Sobota 22.12.18, 15:10
                                          OD lat myslalem ze Panettone zastrzezone ale jak widac nie choc poniewaz pamietam ze cos czytalem na ten temat to tu cos jest ale wynika ze to byly tylko pogrozki uk.reuters.com/article/oukoe-uk-italy-cake-idUKL1257577020071212

                                          Jedno co pewne to bede teraz rozgladal sie za Panettone z innych krajow a zwlaszcza z Ameryki Poludniowej. Moze nawet jadlem i nie wiedzialem!
                              • maria421 Re: Sobota 22.12.18, 14:38
                                Na Swieta pannetone, na Sylwestra pandoro, na Wiekanoc colomba di Pasqua. Kto jeszcze nie zna, serdecznie polecam sie zapoznac :-)
                              • ertes Re: Sobota 22.12.18, 14:43
                                W kazdym reazie jakies bruhaha bylo. Wiem ze u nas zniknely podroby i tylko mozna kupic cos co sie nazywa Panettone.
                                Ale to taka ciekawostka tylko.
                                Podobno peruwianskie panettone jest pyszne. Uzywaja tam jakis innych dodatkow.
                                U mnie 5 czy 6 rano a ja przez ciebie zjadlem juz polowe i sie opachalem...
                      • maria421 Re: Sobota 22.12.18, 14:00
                        Chris, dzieki za rady.
                        Pannetone uwielbiam, klasyczne, czyli z bakaliami , bez zadnych farszow czekoladowych czy budyniowych, bez zadnych polew.
                        Uwielbiam tez pandoro.
                        Pannetone na Swieta, a pandoro na Sylwestra.

                        Z pandoro mozna robic doskonale tiramisu´. Niebo w gebie, boskosc, rozkosz podniebienia i dodatkowy tluszczyk w talii :-)
                        • roseanne oda do panetonne 22.12.18, 15:05
                          scie sie rozpisali przez ta ostatnia godzine
                          ledwo czlek sie oderwie na chwwile, by jajka usmazyc, lol


                          nie probowalam i probowac juz nie bede, ale pachnie ladnie


                          kleska katarowa i mnie dopadla, tez drugi tydzien juz, powoli sie zmniejsza na szczescie
                          zaczynam nawet czuc zapach drzewka

                          straszyli deszczem, bl,
                          straszyli marznacym - nie bbylo
                          straszyli sniegiem, nie ma
                          jast paskudnie blotniscie i tyle
        • iwannabesedated Re: TGIF... 21.12.18, 21:14
          Tak, "tyłkogodziny" trzeba odsiedzieć. Odwilż u mnie także, wyszłam więc trochę do ogródka, żeby zobaczyć jak się mają odrosty od srebrnego świerku co je, wiedziona jakimś odruchem, po prostu poodcinałam i powtykałam w glebę. Bo w taki sposób rozpleniłam moją hederę. Zobaczymy co z tego będzie... A to by było, gdyby na pohybel wrażej administracji i niechętnym sąsiadom mi tu nagle wyrósł świerkolas...

          Apropos "zimnolubnej" Ewy, to ja - gdybym nie była zmarzluchem - to bezwzględnie bym pojechała na wyspy Lofoty, do Islandii i gdzieś gdzie widać zorze polarne. Finlandia ... lub ta cholerna Manitoba, albo może - Alaska?

          Na razie, to czkam za zimowymi wakacjami na południu, tam gdzie mają gorące źródła. Mam takie marzenie, żeby sobie w gorącym siedzieć, na łeb niech mi pada śnieg, a gwiaździste niebo nade mną.
          • ania_2000 Re: TGIF... 21.12.18, 21:32
            Do Islandii, kochana do Islandii - blue lagoon - to jest na mojej bucket list before i die:)


            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/nh/ej/3x8z/Bgb7KKPTFepbBJAcAB.jpg




            www.youtube.com/watch?v=t97ffnU34xo
            • ertes Re: TGIF... 21.12.18, 23:39
              U mnie tez pogoda bylejaka: 18C i slonecznie.
              Moglby troche deszcz popadac albo jakies chmury by nalazly albo co dla odmiany.
    • iwannabesedated OMG.... 22.12.18, 17:18
      ... co to za napad gorączkowej logorei forumowej?

      :D
      • chris-joe Re: OMG.... 22.12.18, 17:22
        Wczoraj padlem o 7 wieczorkiem, obudzilem sie o 3 rano, Braz i kocica w poscieli. To co mialem robic? Wogole nie ma planu na dzis, poza bąkami. I tak dobrze :)
        • roseanne Re: OMG.... 22.12.18, 17:31
          gdyby nie klatwa katarowa to bym zaprosila naa kawe i podziwianie nowych krzesel :)
          • chris-joe Re: OMG.... 22.12.18, 17:36
            Dzieki za myśl, Rose, jednak tak czy siak, dzis dupska nigdzie nie ruszam. Wlasnie dopijam kawe nr. 4 i chyba na dzis mi starczy :)
            Wkrotce chyba sie przerzuce na pyfko, w koncu juz prawie poludnie ;)
            • chris-joe Re: OMG.... 22.12.18, 17:37
              Acha, otworzylismy peruwianskie panettone- niezle, ale do brazylijskiego sie nie umywa.
              • ewa553 Re: OMG.... 22.12.18, 18:00
                Dorota, wrzucilam Twoje slowo na gugle i mi powiedziano:
                LOGEREI is not a valid scrabble word
                Hahaha, wiec powiedz co to znaczy?
                • roseanne Re: OMG.... 22.12.18, 18:06
                  logorhea - wodolejstwo, lub potrzeba mowienia
                  word womit
                  • ewa553 Re: OMG.... 22.12.18, 18:14
                    dzieki rose. wychodzi moje nieuctwo jezykowe. Ja tez mam potrzebe gadania: porzykra sytuacja u znajomych, bliskich, wiec jestem troche przybita. A tu dzwoni moja niby-siostrzenica z Krakowa (corka bylego szwagra) i po 40 minutach gawedy powiedziala dwa razy, ze kocha mnie bezwarunkowo i wie ze to wzajemne:) Nie pomylila sie. Fajnie jest miec taka dziewczyne prawie w rodzinie:)
                    • ania_2000 Re: OMG.... 22.12.18, 18:55
                      Widze ze dolaczalm ostatnia jako wielbicielka panatonne! Uwazam ze jest to najlepsza babka drozdzowa. Ever. A nie wiedzielam natomiast ze jest w roznych wersjach z roznych krajow! musze bardziej przygladac sie pudlekom. Moje sa zolte, i jedzone w strasznym tempie. Ertes, czy ja jestem twoja zona haha - bo tez przygotowuje 12 potraw, i potem sie z tym meczymy, ale musi byc. I tez idziemy na Wigilie do znajomych - z uszkami, salatka jarzynowa, bigosem i sledziami hahahaha. Zaczyne sie zabierac za gotowanie dzisiaj, na razie "zdrowiejemy" po wczorajszych party.
                      Wspolczuje bardzo wszystkim zachoworwanym i zakatarzonym!!!! u naszym rejonie jeszcze nie doszlo. Cos okropnego. Czy ktos probowal sie leczyc "netti cup" bo to podobno pomaga - ja nawet bym nie sporobowala, ale kto wie - moze odwazniejszym pomoze?
                      Ide pic kawe. Za oknem dalej szaro i buro i ponuro. Ale sie oziembia! :)
                      • ewa553 Re: OMG.... 22.12.18, 18:59
                        Znajoma Wloszka opowiedziala mi, jak najlepiej (jej zdaniem) jesc Panetone: kladzie na kaloryferze do podgrzania i takie letnie je. Jej tak smakuje najlepiej, mnie smakuje w kazdej postaci:)
                        • ania_2000 Re: OMG.... 22.12.18, 19:19
                          a jak ktos nie ma kaloryfera??
                          • ewa553 Re: OMG.... 22.12.18, 19:24
                            to siada na ciescie i tak zagrzewa:)
                            • ertes Re: OMG.... 22.12.18, 19:30
                              Wtedy to juz nie panettone tylko placek.
      • ertes Re: OMG.... 22.12.18, 22:40
        Thermomix overtime kurcze blade zarabia na siebie.
        • jutka1 Re: OMG.... 22.12.18, 22:48
          ertes napisał:

          > Thermomix overtime kurcze blade zarabia na siebie.
          *********
          Możesz uścisnąć rękę z moją siostrą - posiada i wielbi. :-)
          • ertes Re: OMG.... 22.12.18, 23:40
            Ja posiadam niejako przy okazji :)
    • jutka1 98, to zamykam "na zaś"... 23.12.18, 07:45
      ... i idę otworzyć nowe Pierduły :-)
      • ertes Re: 98, to zamykam "na zaś"... 23.12.18, 14:43
        nie za wczesnie?
        • jutka1 Re: 98, to zamykam "na zaś"... 23.12.18, 14:52
          ertes napisał:

          > nie za wczesnie?
          *********
          Za wcześnie o 2 wpisy, to teraz jest gites. :-))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka