don2
19.11.04, 17:42
Ech te drogi te pod mglami
smierc codziennie scigala sie z nami
itd ...itd
powrocilem wstrzasniety i swiecie przekonany ,ze dobrze ,ze urodzilem sie
pod gwiazda (szczesliwa).polskie drogi w jesienne mgliste noce !!! samochod z
przyczepa i smierc zagladajaca w oczy na kazdych 100 metrach.Polscy kierowcy
oznaczaja sie pogarda smierci i absolutnym olewaniem wszystkich przepisow
kodeksu drogowego.zaczynajac na nie przelaczaniu swiatel i tradycyjnym
wyprzedzaniu w spsob wprawiajacy w oslupienie.Jakos dojechalem do promu.I
wjechalem o godz.9 rano i po wyplynieciu okazalo sie ,ze z powodu zlej pogody
przyplyniemy do celu nie o 19.30 a o 22.00.po godzinie nowy komunikat : z
powodu sztormowej pogody doplyniemy o 06.00 nastepnego dnia ! I slowo cialem
sie stalo.Morze szalalo,promem kiwalo.Pasazerowie zalowali ,ze ogladali
film Tytanic.sprzataczki klely na rzygajacych.osobiscie jako stary marynarz
przypomnialem sobie ,ze na Biskajach to normalka i pospalem spokojnie
swiadom tego ,ze trasa katowice-bydgoszcz jest nie mniej niebezpieczna dla
zycia .Po wyladowaniu ujrzalem pierwszy tej zimy snieg.To mnie tylko dobilo.
PS.jarzebiak na winiaku !To jest To !!!