Dodaj do ulubionych

survival song

19.11.04, 17:42
Ech te drogi te pod mglami
smierc codziennie scigala sie z nami
itd ...itd
powrocilem wstrzasniety i swiecie przekonany ,ze dobrze ,ze urodzilem sie
pod gwiazda (szczesliwa).polskie drogi w jesienne mgliste noce !!! samochod z
przyczepa i smierc zagladajaca w oczy na kazdych 100 metrach.Polscy kierowcy
oznaczaja sie pogarda smierci i absolutnym olewaniem wszystkich przepisow
kodeksu drogowego.zaczynajac na nie przelaczaniu swiatel i tradycyjnym
wyprzedzaniu w spsob wprawiajacy w oslupienie.Jakos dojechalem do promu.I
wjechalem o godz.9 rano i po wyplynieciu okazalo sie ,ze z powodu zlej pogody
przyplyniemy do celu nie o 19.30 a o 22.00.po godzinie nowy komunikat : z
powodu sztormowej pogody doplyniemy o 06.00 nastepnego dnia ! I slowo cialem
sie stalo.Morze szalalo,promem kiwalo.Pasazerowie zalowali ,ze ogladali
film Tytanic.sprzataczki klely na rzygajacych.osobiscie jako stary marynarz
przypomnialem sobie ,ze na Biskajach to normalka i pospalem spokojnie
swiadom tego ,ze trasa katowice-bydgoszcz jest nie mniej niebezpieczna dla
zycia .Po wyladowaniu ujrzalem pierwszy tej zimy snieg.To mnie tylko dobilo.
PS.jarzebiak na winiaku !To jest To !!!
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: survival song 19.11.04, 17:46
      Hola guapo! :-)

      Nie musisz mnie juz dobijac.. wiem jak jezdza - a ja bede musiala miedzy nimi
      tez jakos sie przemykac :-(

      Welcome back
      Jutka :-)
    • ertes Re: survival song 19.11.04, 17:50
      No wreszcie cholero jedna zes wrocil! Co ty sobie myslisz?
      Przeciez ja nie daje sobie rady sam z tym babincem!
      • jutka1 Re: survival song 19.11.04, 17:54
        a torepkom bezlep chcesz??
        ;-))
        • ertes Re: survival song 19.11.04, 18:00
          Teraz juz jest nas dwoch to lepiej nie machaj ta torepkom wte i wewte...
          • jutka1 Re: survival song 19.11.04, 18:01
            ja jestem bogata i mam dwie torebki! ... ;-))))

            ide spozywac kolacje. nie rozrabiaj za bardzo ;-)))))))
        • lucja7 Re: survival song 19.11.04, 18:01
          Droga z Katowic do Bydgoszczy jak Biskaje. Survival song.
          Gratuluje i przezycia i opisu,

          lucja
          • ertes Re: survival song 19.11.04, 18:05
            Lucja co z Toba sie dzieje?
            Teskno mi za toba: Nie mam sie z kim klocic!
            • lucja7 Re: survival song 19.11.04, 18:15
              Ertes, widze ze pragniesz bym ci cos chlasnela dla rozgrzewki? Klocic sie
              mozna, ale generalnie tu za malo dystansu i za duzo wycieczek osobistych
              pozbawionych sensu, wiec sie nie bawie.
              Pitou, co ci Don zrobil, szczesliwy jak Jezusik ze dotarl do mety?
              Nigdy nie jechalas samochodem przez Polske? Moj kolega zginal w wypadku,
              samochodem nadzial sie na dyszel furmanki. Zapity chlop spal i ocalal, co z
              koniem nie wiem. Ale to juz bylo z 10 lat temu. Teraz Polska ma juz troche
              autostrady, no juz przeciez Europa!

              Caluje, lucja
              • lucja7 Re: survival song 19.11.04, 18:18
                A dzis wieczorem mamy sie napic pierwszego tegorocznego wina, Beaujolais.
                Ja dzis nie prowadze, a poza tym pije jak kanarek, malutko, wiec pewno przezyje.
                A jak twoja grypa? Pitou? Jak ty bedziesz jechala w takim stanie?

                lucja
                • don2 Re: survival song 19.11.04, 18:26
                  Marne oceny zbiera tegoroczne B-lais, smaczek ni to truskawka ni to
                  poziomka.kwaskowate podobno.Wg znawcow :snob to wypije ,znawcy wypluja.Od 3
                  lat ,przestalem brac udzial w wyscigu do pierwszej butelki.Pamietam kilka
                  niezlych lat.
                  • lucja7 Beaujolais 20.11.04, 11:04
                    Chcialabym male sprostowanie, bo widze ze podniecacie sie tu jakoscia ze lepsze
                    czy gorsze. Wino takie nie moze byc dobre, jest duzo za mlode. Moze byc lepsze
                    albo gorsze od podobnego rok czy dwa wczesniej. I niezaleznie od tego czy
                    bardziej truskawka czy malina, za bardzo jedzie bananem.
                    Wszyscy producenci na swiecie produkuja swoje mlode wina, lecz to producenci
                    Beaujolais wykazali talent komercyjny upychajac kit "ze juz nowe wino
                    tegoroczne dostawili". Chwycilo to znakomicie i, jak widze z postu kogos tutaj,
                    urodzila sie juz konkurencja miedzynarodowa!! Amerykanskie beaujolais lepsze
                    niz francuskie!!hahaha
                    Widze ze Amerykanom, kopiujacym jak niegdys Joponczycy, tez udaje sie upychac
                    zlego sikacza za stosunkowo duzy pieniadz.

                    Warto wiedziec ze 1/3 produkcji rocznej Beaujolais we Francji jest sprzedawana
                    wlasnie teraz. 2/3 przez reszte roku. Wiec im sie udalo.

                    Stworzyli przy okazji rodzaj swieta bacchusowego, bo w barach paryskich, i
                    innych narodek probuje, popija, pogaduje w rytm akordeonu ktory czesto jest
                    zapraszany na te okazje do barow.

                    Wiec sama jakosc jako taka ma tu niewiele do rzeczy, a jest pretekstem duzej
                    machinacji uplynnienia.
                    Wiec, w zwiazku z powyzszym, nie moge sie z toba Donie zgodzic, bo snob nie
                    pije nigdy!! Beaujolais Nouveau, a znawca pije (jak inne mlode wina), by
                    sprobowac, porownac z rokiem ubieglym i wyprorokowac dobre wina tegoroczne.

                    Caluje, lucja
                    • don2 Re: Beaujolais 20.11.04, 13:25
                      I tu pozwole sobie mimo mojej sklonnosci do zgadzania sie z Toba Lucijo
                      poruszyc tzw niektore aspekty dotyczace mojego wpisu,twojego wpisu itd.
                      Znawca nie wypije !!! Znawca posmakuje i wypluje.Nie jest przyjete "picie" w
                      celach oceny lub prorokowania.Natomiast snob -okreslenie raczej o podzwieku
                      negatywno-ironicznym,wypije i to duzo oraz zaplaci za to nie tylko pieniedzmi
                      ale i torturami zoladka i bolem glowy.I zgadzam sie z toba co do komercjalnego
                      typu tej "okazji" Wspaniala okazja dla Nouveauriche pokazania sie,pogadania z
                      madra mina o winach ( to co przeczytalem w prasie PL bylo taka wlasnie parodia)
                      O Amerykanach nie mowie-wkrotce poczytamy ,ze to oni wynalezli BN i zostana
                      podane dane mowiace o biciu rekordow w USA.Mimo wszystko ,zylem z tego lat kilka
                      i ze wstydem przyznam sie ,ze wzorujac sie na pewnej Dunskiej firmie handlowej,
                      wino mialem dostarczone z firmy juz na dobre 10 dni przed terminem.Ale mialem
                      w ramach PR ogloszenie ,ze ten ,kto zgadnie dokladny czas dotarcia do mojej
                      knajpy samochodu z Francji z kilkoma kartonami BN,zostanie nagrodzony butelka
                      tegoz to trunku.nastepnie kolega posiadajacy sportowe auto w noc premiery
                      zajezdzal z rykiem silnika ,punkt 24.00 lub minute po.A startowal z garazu o 3
                      ulice dalej.I potem juz szlo jak powinno.I wszyscy byli szczesliwi.PS.Akordeonu
                      nie bylo :) Jose na gitarze udawal ,ze umie grac ogniste flamenco i zgromadzona
                      licznie turystyczna publika wyla skladnymi glosa "Eviva Espania" niezaleznie do
                      melodi granej.Znaczy sie i ja przylozylem skromna reke do rozwoju firmy branzy
                      winiarskiej i tradycji:))))
                      • don2 Re: Beaujolais 20.11.04, 13:29

                        PS. Posiadam kilka klipow z " Costa Blanca News " z relacjami z wyczynow w
                        mojej knajpie.Nostalgia mnie ogarnia ,gdy je ogladam.
                        --------------------------------------
                        • jutka1 Re: Beaujolais 20.11.04, 13:45
                          don2 napisał:

                          > PS. Posiadam kilka klipow z " Costa Blanca News " z relacjami z wyczynow w
                          > mojej knajpie.Nostalgia mnie ogarnia ,gdy je ogladam.
                          ***********
                          Szkoda, ze w czasach kiedy jezdzilam do Andaluzji z ZL, nie zahaczylismy nigdy
                          po drodze.. :-))

                          (bys przynajmniej ten cud natury na wlasne oczy zobaczyl, a ja bym potanczyla po
                          stolach... ;-))
                          tyle, ze flamenco bym prawdziwe przyniosla, nie tam jakies er-zace paso doble
                          viva España

                          :-))
                          • don2 Re: Beaujolais 20.11.04, 13:53

                            ZL,zle by sie czul w mojej knajpie,nie serwowalem zadnych konserw rybnych ani
                            dan wegetarianskich,no moze gazpacho andaluz lub ensalada mixta :)))))
                            --------------------------------------
                            • jutka1 Re: Beaujolais 20.11.04, 13:59
                              ensalada - tak, ale una media racion ( taniej !! )

                              ;-))
                              • don2 Re: Beaujolais 20.11.04, 14:04
                                Skapstwo pozwala na zachowanie zgrabnej figury-haslo dnia :)))))))))
                • jutka1 Re: survival song 19.11.04, 21:40
                  Lulu, Don mi nic nie zrobil - torebka byla dla ertesa za babiniec.

                  Tak jak nie lubie BN, w tym roku mi smakuje.

                  Grypa chyba pod kontrola. Wczoraj w nocy byl kryzys.

                  Bonsoir toi :-)
                  • tortugo Re: B.N., zeby bylo zabawniej. 20.11.04, 00:23
                    Jako wino
    • jan.kran Re: survival song 19.11.04, 21:51
      Don , ja duzo krocej zyje od Ciebie w Skandynawii a juz przezylam co najmniej
      tyle co Ty :-ppp
      I promy tonace , nieodplywajace , towarzystwo rzygajace, drogi niebezpieczne.

      Trzeba poniesc konsekwencje swoich wyborow. K. Zamorski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka