Dodaj do ulubionych

proponuje zmiany na forum

04.08.06, 05:54
Wobec odnotowanej preze mnie zwiekszonej ilosci wypowiedzi, ktore sa malo
inteligentne, pisane przez kretynow itd.. Proponuje zeby ertes cenzurowal
wszystkie wypowiedzi i usuwal te malo inteligentne. Proponuje tez aby
oczywiscie pod nadzorem ertesa usunac wszystkich kretynow, polglowkow i
cwiercinteligentow mnie w to wlaczajac. Zegnam wiec forumowiczow bo widze, ze
z powodu daleko posunietego kretynizmu moich opinii zostane stad usuniety.
Milo mi bylo niektorych a Was poznac. Zegnajcie. Odsuwam sie na ubocze w imie
jedynej, slusznej ideologii. Jakie to amerykanskie i Bushowate.
Obserwuj wątek
      • pal0ma Re: proponuje zmiany na forum 04.08.06, 21:27
        Sylwek,
        Sa tu ciekawe osoby, a wczesniej tez pewnie bylo sporo osob, ktore przestaly
        sie odzywac, ja juz o tym kiedys pisalam, ale jeszcze raz napisze, moze warto
        by bylo usuwac kazdy post zawierajacy obrazliwe okreslenie innego uczestnika?
              • ertes Re: proponuje zmiany na forum 04.08.06, 21:54
                Sylwek, popieram jak najbardziej.
                Mam nadzieje ze bedziesz w takim razie wycinal posty obrazajace Kanadyjczykow,
                Amerykanow i kazda inna nacje.
                Rowniez posty gdzie uczestnicy wykazuje sie brakiem elementarnej wiedzy.
                Na przyklad ten:
                Dlaczego wyjechać do Kanady a nie USA? (13) pal0ma

                Lub 95% postow za-morzem i jemu podobnych opluwaczy tutejszego zycia.
                • pal0ma Re: proponuje zmiany na forum 04.08.06, 22:06
                  Ertes,
                  Przeciez forum jest po to, zeby sie nawzajem doksztalcac. Jezeli uwazasz, ze
                  ktos sie myli, to napisz dlaczego.
                  Nikt nie ma 100% racji we wszystkim, ale im wiecej o czyms wiemy, tym bardziej
                  jestesmy obiektywni. Dialogi osob, ktore maja inne zdanie sa ciekawe do
                  czytania, nie ma potrzeby tu nic wycinac.
                  Ponadto umiejetnosc formulowania wlasnych mysli to oznaka inteligencji.
                  Powiedzmy ze jedziesz tramwajem, jakies dziecko zachowuje sie w sposob
                  nieodpowiedni, chcesz zareagowac. Osoba prymitywna zareaguje przeklenstwem, bo
                  nie umie znalezc odpowiednich slow do danej sytuacji. Osoba inteligentna
                  wytlumaczy dziecku dlaczego jego zachowanie przeszkadza innym osobom.
                • za_morzem Re: proponuje zmiany na forum 05.08.06, 06:49
                  oj ertes ertes,
                  masz ciagoty faszystowskie. nie dziwota ze tak wspierasz amerykanskie dzialania
                  "poprawiajace swiat".

                  to forum powinno sluzyc do dzielenia sie informacjami i wyrazania opinii.
                  ocenianie "elementarnej wiedzy" w postach robi sie nieco abstrakcyje podobnie
                  jak cenzura tego kto obraza kanade i kanadyjczykow lub ich/naszych poludniowych
                  sasiadow.
                  chcialem usluznie point out ze sam popelniles pare karygodnych wykroczen wobec
                  panstwa i narodu kanadyjskiego, napisales ze (mniej wiecej tak to szlo)
                  "kasiore to sie robi w usa nie w kanadzie", "przed ambasada w kanadzie to puchy
                  bo wszyscy kanade olewaja" i takie tam.

                  jak to w grupie (szcegolnie polskiej gdzie na 3 osoby sa 4 opinie) ludzie maja
                  rozne zdania i spostrzezenia i jesli sie tego nie akceptuje pozostaje tylko
                  opcja napier...ni sie palami co nie ma za bardzo sensu gdy chce sie wymieniac
                  mysli co srednio ynteligentny chyba powinien zrozumiec. wiec trzeba sie starac
                  trzymac poziom. jakis bo jakis ale jednak.

                  a tak nota bene na marginesie po pierwsze, primo, zycia tutejszego nie opluwam
                  tylko pewne jego aspekty, tak jak pewne aspekty zycia w pl jawia mi sie dosc
                  atrakcyjnie (a pewne nie). po drugie, primo, nie ma nic gorszego jak mozgowe
                  zatwardzenie, i nie ma znaczenia czy giertych, kaczor, ertes czy bush. inne
                  objawy ale to ta sama choroba. brak elastycznosci myslenia.
                  a tak wogole to martwie sie o ciebie ertes.
            • pal0ma Re: proponuje zmiany na forum 04.08.06, 21:56
              Przeciez mozna odpowiedziec w ciety, wesoly, dowcipny i blyskotliwy sposob nie
              atakujac autora wypowiedzi, nie nazywajac go kretynem, idiota, kura bez glowy,
              osoba ktora ma 30% mozgu lub mniej, etc., etc.
              • ertes Re: proponuje zmiany na forum 04.08.06, 22:05
                To jest tak: ty masz sporo wiadomosci na temat emigracji, zalatwiania itp a
                niewiele na temat Kanady ogolnie. Zamorzony ci powiedzial o grubych babach to
                juz chodzisz i ogladasz kazda gruba. Bibliotekarz ma typowa ksiazkowa wiedze.
                Nic poza tym. Podnieca to tych co maja luki w wyksztalceniu. Taki papalek nie
                umiejac znalezc rozsadnych argumentow wali jakis beznadziejny post zupelnie nie
                na temat, jakis tam vojtus podobnie.

                I choc zamorzonego z mojej strony spotykaja najwieksze ciegi to jedno musze
                przyznac ze mam on wiecej inteligencji, wiedzy i polotu niz wiele z was mimo
                obrzydliwego podejscia do zycia.

                Napisz ty czy ktos z was cos ciekawego, a nie jakies tam bzdety co to niedzwiedz
                ugryzl psa, czy rakun wlazl na dach. Wykazcie sie wiedza na temat kraju w ktorym
                mieszkacie a nie ciagle powtarzac jak nam jest tu dobrze i wspaniale. To jest
                najbardziej bezmyslne.
                Chces ze mna podyskutowac? Nie strzelaj takich gaf jak ta o policji w USA.
                    • pal0ma Re: proponuje zmiany na forum 04.08.06, 22:44
                      >>>Napisz ty czy ktos z was cos ciekawego, a nie jakies tam bzdety co to
                      niedzwiedz ugryzl psa, czy rakun wlazl na dach.<<<

                      >>>To ze ciebie cos nie interesuje nie znaczy, ze innych to nie interesuje.
                      Przeciez to forum nie jest pisane na twoje zamowienie. Jezeli jakies posty sa
                      twoim zdanie nieciekawe, to po co je czytasz?<<<

                      >>>Pisalem akurat o ludziach ktorzy podpisuja sie pode mna.<<<

                      ************************************************************************
                      To znaczy ty piszesz o smogu w Toronto, a ktos ci odpowiada, ze pies zjadl
                      niedzwiedzia smile

                      • ertes Re: proponuje zmiany na forum 04.08.06, 22:50
                        > To znaczy ty piszesz o smogu w Toronto, a ktos ci odpowiada, ze pies zjadl
                        > niedzwiedzia smile

                        Bardzo blisko Paloma trafilas.
                        Przeczytaj sobie ten watek o smogu i mam nadzieje ze zrozumiesz dlaczego.
                        • bera100 Re: proponuje zmiany na forum 04.08.06, 23:58
                          No coz, wyglada na to ertes, ze wreszcie ludzie dobrali Ci sie do skory,
                          nareszcie!

                          I tak Cie oszczedzaja, a powinni Ci sie zrewanzowac Twoimi slowami,
                          widac jednak, ze maja wiecej kultury, to sie nazywa" inteligencja spoleczna"
                          To, ze swietni ludzie stad odchodza to wina Twojej obecnosci.
                          We wspolnym pokoju chce sie przebywac z ludzmi milymi.
                          • ertes Re: proponuje zmiany na forum 05.08.06, 00:09
                            Ach to ta pani od zdejmowania butow sie znow popisuje...

                            Oczywiscie ten post to jest sama najlepsza kultura wedlug ciebie itp itd

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=44142377&a=44160494
                            PS.
                            Paloma, przepraszam ale to powyzej jest 10%.
                            • sosna28 Re: proponuje zmiany na forum 05.08.06, 06:52
                              Z doświadczenia na innych Forach wiem, ze tacy pieniacze nadają jednak smak Forum. Jest zadyma jest zabawa. Dzięki temu Forum żyje, ludzie zaglądają nawet po to, żeby przeczytać co on znowu wymyślił. A dzięki temu częściej wypowiedzą się w innych wątkach.
                              Forum na którym każdy bedzie miły dla każdego z czasem "umiera".
                              Moja prywatna prośba do: bibliotekarz76, papalek nie rezygnujcie, piszcie. Dzieki Tamtym Forum żyje, ale to dzięki Wam na to Forum się zagląda.
                              • ertes Re: proponuje zmiany na forum 05.08.06, 07:50
                                A flanelowa koszule juz masz? Nie zapomnij o Molsonie kolego Woodcutter...
                                Za te 5 lat jak dostaniesz te PR bedziesz przygotowany w 100%.

                                Panowie papalek i bibliotekarz69 juz sie pozegnali, zapowiedzieli ze nie beda tu
                                zagladac wiec jako mezczyzni z jajami i meskim honorem na pewno tak zrobia jak
                                obiecali.
                                A szkoda, zawsze to licznik postow szedl w gore.
                        • sunee kim jest Ertes? 05.08.06, 00:23
                          Drogi, szanowny Ertesie; zwracam sie bezposrednio, bo tylko do Ciebie kieruje
                          ten wpis. W moim odczuciu to Ty bladniesz, nikniesz nawet na tle merytorycznych
                          wypowiedzi innych forumowiczow, a chcac byc wiecznie na topie posilkujesz sie
                          przecietnie skonstruowana agresja. To Ty stales sie niczym innym, jak "kopista"
                          niejakiego Soup Naziego, bo jemu nie mozna bylo przynajmniej odmowic
                          pierwiastka oryginalnosci w "wypowiedziach", czego naprawde trudno dopatrzec
                          sie u Ciebie. Przygladalem sie z ubocza Twojej dyskusji z Bibliotekarzem i
                          naprawde gasles w oczach; brakowalo Ci argumentow by cokolwiek rzeczowo
                          napisac, negowales jego intelekt - w zamian oferujac obrazliwa, niestrawna
                          papke slowna, jaka serwujesz przy kazdej nadazajacej sie okazji wiekszosci
                          uczestnikow tego forum. Nie wiem czy zawsze brakowalo Ci odrobine inteligencji
                          by dorownac innym /choc niewatpliwie bardzo chciales/, czy tez reprezentujesz
                          typ wiecznego chlopca /ktory niestety intelektualnie takze sie chlopcem ostal/,
                          czy moze masz w domu problemy i gnebiony przez dominujaca w stadle
                          zone/dziewczyne/kochanke usilujesz pozbyc sie nadmiaru goryczy, wylewajac ja
                          gdzie popadnie, gdzie najlatwiej - a gdzie nie bedzie latwiej niz w sieci?
                          Przeciez wiesz, ze zadna obrazana przez Ciebie niewiasta nie spojrzy Ci w oczy,
                          ze zaden facet nie zdzieli Cie w zeby /a moze na odwrot: niewiasta- facetsmile/ i
                          tak zabezpieczony usilujesz podgryzac. Oczywiscie zadna to strata dla
                          szanownego forum, ze i ja m.in. przez Ciebie przestalem sie tu udzielac, wiem
                          ze zadna, ale szkoda mi tych, ktorych obrzydliwie kalasz i tez sie przylaczam
                          do apelu Papalka.
                            • ertes Re: kim jest Ertes? 05.08.06, 01:42
                              Hehe ludzi blyskotliwych zawsze bede cenil.

                              Swoja droga mm nadzieje ze bera nie bedzie znowu o smierdzacy kapciach czy butach.
                              Moze tym razem cos naprawde ciekawego nam zapoda.
                              • bera100 Dajmy spokoj - on nie kuma 05.08.06, 03:38
                                Jak sie nie lubi siebie to innych tym bardziej,
                                i to sie u ciebie czuje jak nic na swiecie.
                                Bardzo ci wspolczuje, bo zycie takimi z kompleksami zaprawde musi musi byc
                                ogromnie przykre i trudne.


                                Dziwne, ze nie zauwazyles,ze cala ta rozmowa o tobie nie dotyczy posiadanych
                                przez ciebie wiadomosci lub ich braku, lecz "zlego zachowywania sie na forum" .
                                Jesli interesuja cie szczegoly, cofnij sie do wczesniejszych postow - inni juz
                                to zrobili za mnie.
                                Ciekawe, czy kiedykolwiek "zaskoczysz" i czy w ogole!


                                A teraz prosba do innych - mysle ze aby pozbyc sie "tego problemu", nalezaloby
                                te biedna osobke ignorowac, no bo jak dlugo mozna sie pozwolic obrazac?

                                I jest to chyba jedyna droga do tego, by poniosl konsekwencje swojego
                                zachowania.
                                Niestety, zadne dotychczasowe posty nie przyblizaja go do zrozumienia problemu
                                ani na jote.

                                A wszyskich milych forumowiczow, ktorzy odeszli prosze by wrocili,
                                bo tylko z ich powodu tak chetnie tutaj zagladam.

                                Nie moze byc tak, ze chamstwo zwycieza - nie, nie godze sie na taki swiat!!!



                                Serdecznie pozdrawiam
                                i zycze milego weekendu.





                                • ertes Re: Dajmy spokoj - on nie kuma 05.08.06, 05:17
                                  We kochanie, napisz cos ciekawszego jak post o kapciach i zdejmowaniu butow.
                                  Poki co nieczym sie nie popisalas a wrecz odwrotnie, zostalo ci udowodnione ze
                                  masz bardzo nikle pojecie o swiecie i roznych kulturach.
                                  Takich jak ty nie trzeba obrazac: wy sie obrazacie sami tym co piszecie.
                                  • pal0ma Re: Dajmy spokoj - on nie kuma 05.08.06, 05:45
                                    >>>>>>We kochanie, napisz cos ciekawszego jak post o kapciach i zdejmowaniu
                                    butow.
                                    Poki co nieczym sie nie popisalas a wrecz odwrotnie, zostalo ci udowodnione ze
                                    masz bardzo nikle pojecie o swiecie i roznych kulturach.
                                    Takich jak ty nie trzeba obrazac: wy sie obrazacie sami tym co piszecie.<<<<

                                    Ertes,
                                    No, wlasnie, tu jest sedno sprawy, to ze ciebie nie interesuje temat nie
                                    znaczy, ze nie wolno go poruszac.
                                    Ponadto, znowu piszesz jakies glupoty jakby celem wejscia na forum bylo
                                    udowodnienie innym, ze sie ma duzo wiedzy ("zostalo ci udowodnione ze masz
                                    bardzo nikle pojecie o swiecie i roznych kulturach").
                                    Ludzie tu wchodza, zeby sobie pogadac, kazdy ma inne obserwacje, kazdy wnosi
                                    cos nowego. Wazne zeby ludzie sie dobrze czuli i nie musieli sie obawiac, ze
                                    za chwile ich ktos zwymysla, uzna za glupich i niedouczonych, a ich posty
                                    podsumuje jako beznadziejne, bo to stwarza paranoidalny klimat, od ktorej
                                    normalni ludzie uciekaja gdzie pieprz rosnie.



                                    • ertes Re: Dajmy spokoj - on nie kuma 05.08.06, 06:11
                                      Pewnie masz racje. Mam widac zbyt wysokie wymagania.
                                      Dla wiekszosci jest wyczynem rzygniecie na Kanade i Kanadyjczykow bo zdejmuja
                                      czy wrecz odwrotnie buty. A cala reszta sie cieszy bo przeciez oni sa lepsi.
                                      Normalni ludzie nie uciekaja, normalni ludzie beda potrafili podjac dyskusje.
                                      Jak na razie malo komu to sie udaje. Poki co wiekszosc dyskusji konczy sie
                                      stwierdzeniem "a bo w USA murzynow bija". Niedawno soup_nazi skwitowal to podobnie.
                                      Dlatego wiekszosc z was lyka jak malpa dynamit pierdoly ktore wypisuje
                                      zamorzony. Raz ze nikt nie odwazy sie mu podskoczyc a dwa rowniez wiekszosc z
                                      was cieszy sie bo moze poczuc sie lepiej od tych glupawych Kanadoli.

                                      A tak naprawde to Wasza wiedza o Kanadzie jest minimalna wrecz zadna. I nie
                                      chodzi mi o to ze akurat ty doskonale wiesz co i gdzie zalatwic ale o to o co w
                                      tym kraju chodzi. Wrzucilem kilka tematow typowo kanadyjskich ale spotkalo sie
                                      to z zerowym odzewew. Wystarczy jednak wam podrzuci cos o smogu albo brzydkim
                                      Toronto tudziez innym miejscu a rzucacie sie sfora rozwscieczonych psow bo tym
                                      razem ktos wam mowi ze nie, to nie Kanadole sa glupi, to Wy.
                                      Zyjecie wlasnie w takich przasnych polskich enklawach i wydaje wam sie ze macie
                                      jak u pana boga za piecem bo ktos wam podrzucil 10 linkow z CBC.

                                      Ludzie piszacy tutaj o kapciach czy nie majacy wielkiego pojecia gdzie zyja
                                      niestety swiadcza bardzo negatywnie o jakosci emigracji na jaka pozwolil balwan
                                      Chretien i jego czerwona zgraja. Tylko ze okazuje sie tu potrzeba blue collars a
                                      nie wyksztalconych.
                              • niebieski_motylek Re: kim jest Ertes? 05.08.06, 05:37
                                snobem intelektualnym,
                                wykazujacym sie brakiem inteligencji spolecznej...
                                w pracy tez taki upierdliwy jestes ?
                                A jak cie denerwuje niski poziom tego forum. to se zaloz forum "MENSA"
                                i tam sobie bedziesz brylowal...
                                a.
    • ertes Re: kim jest Ertes? 05.08.06, 05:24
      > Nie tylko truckerzy, jak mniemam, ale dlugo by tu wyliczac cala rzesze zawodow.
      >
      > A przy okazji skoro juz poruszyles temat, to Ci chetnie powiem, ze te 4 lata
      > ktore spedzilem za kierownica ciezarowki jezdzac po Stanach, byly jednym z
      > najbardziej uspokajajacych epizodow w moim zyciu. Tej swobody ruchow,
      > przestrzeni, niezaleznosci, krajobrazu - bardzo mi dzisiaj brakuje; lecz jako
      > ze wszystko ma swoj koniec i ten etap nalezalo zamknac.

      Nie tlumacz sie. Po co? Zadna praca nie hanbi podobno.
      Tyle ze swiadczy o czlowieku.
      Doceniam rowniez ta twoja probe ale wybacz, musisz sie postarac lepiej.
      Ja naprawde nie wymagam zebys mi sie tlumaczyl z tego kim jestes, co robisz i
      dlaczego oraz gzie i jak piszesz tudziez kogos poznajesz.

      Nadal zapraszam do napisania czegos o Kanadzie. Jakis wlasnych przemyslen, wykaz
      sie ty i inni wiedza tylko prosze o troche wiecej niz dystkusje na temat
      zdejmowania butow.
      • niebieski_motylek Re: kim jest Ertes? 05.08.06, 15:53
        "Zadna praca nie hanbi podobno"
        "Tyle ze swiadczy o czlowieku"

        o jego hierarchi spolecznej,dostepnosci do dobr mat i statusu moze,ale
        to co swiadczy o czlowieku to jest odrebny temat...

        Cieszymy sie razem z toba, ze udalo ci sie wyrwac z "tych nizin spolecznych" i
        az zostac inzynierem..ale znowu bez przesady....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka