Dodaj do ulubionych

co leci w kinach?

15.01.05, 17:03
poleccie mi cos, please.
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: co leci w kinach? 15.01.05, 20:28
      Chris, moge Ci tylko powiedziec czego Ci NIE polecam- "Alexandra" na ktorym
      wczoraj bylam i ledwo do konca dosiedzialam.
      • szfedka Re: co leci w kinach? 15.01.05, 20:29
        maria421 napisała:

        > Chris, moge Ci tylko powiedziec czego Ci NIE polecam- "Alexandra" na ktorym
        > wczoraj bylam i ledwo do konca dosiedzialam.


        Slyszalam ze bardzo nudny
    • szfedka Re: co leci w kinach? zobacz sam ;-) 15.01.05, 20:31
      www.bioprogrammet.nu/bp_stad.asp?stadnr=16
      • don2 Re: co leci w kinach? zobacz sam ;-) 15.01.05, 22:34
        moge ci polecic po piwo :)))
    • chris-joe Re: co leci w kinach? 16.01.05, 00:15
      Skonczylo sie na "Bad Education" Almadovara. U nas dopiero teraz film wszedl.
      Bardzo lubie Pedro, ale przyznam, ze film mnie troche znuzyl. Przywiazalem sie
      do Almadovara nieco chyba mlodszego, a ten starszy coraz powazniej zadumany.

      Dziwne- sala napakowana staruszkami...

      Polatalem tez po ksiegarniach i antykwariatach w poszukiwaniu Becketta i
      Cortazara- bez skutku (!!!!!!).

      Szfedka- czy u was filmy dubbinguja?
      • swiatlo Giragel 16.01.05, 08:28
        A ja oglądałem Sabojawara. Sabojawar ma coś w filozofi Babusasha, który jest
        jakoś dziwnie spokrewniony moralnie z Giragelem. Ponieważ Giragel za bardzo mi
        trąca wczesnym Hurresem, który, hoho, raczej geniuszem nie jest, nie mówiąc o
        jego dwuznaczności moralnej, więc Sabojawar był dla mnie ogromnym
        rozczarowaniem.
        Poza tym to czekam na trzecią (ostatnią) część Gwiezdych Wojen oraz Harry
        Pottera, którzy biją na główę wszystkich Sabojaworów, Babusashów oraz Hurresów,
        nie wspominając już bardzo niepopularnego w naszych salonach Almodovarów.
      • szfedka Re: co leci w kinach? 16.01.05, 10:43
        chris-joe napisał:

        > Szfedka- czy u was filmy dubbinguja?

        Cale szczescie NIE
    • ani-ta Re: co leci w kinach? 16.01.05, 00:56
      DEmolka byla na "polarnym ekspresie" w wersji 3D:)
      wrocila zachwycona!:)
      wiec polecam:))))

      a.:)
    • basia553 3D 16.01.05, 10:31
      bylam w lecie na 3D-wersji filmu o zdobyciu MtEverestu. Absolutna rewelacja, te
      zdjecia! Jak leciala lawina, to sie odsuwalam ze strachem. Jednak moi polscy
      siostrzency, ktörzy byli ze mna powiedzieli, ze w Polsce 3D kina sa o wiele
      lepsze. Ciekawe, czy to tylko lokalny patriotyzm? W kazdym razie zamarzylam po
      tym filmie o wyprawie w Himalaje. Moja psipsiöla byla na takiej, oczywiscie
      zadna z nas nie jest na poziomie wspinaczek w Himalajach, wiec robili
      tylko "normalne" wedröwki görskie, ale do zbocza MtE. mozna bylo wykupic lot
      helikopterem. Jeszcze jak mi to opowiadala, miala lzy w oczach ze wzruszenia.
      Przepraszam C-J za skurvienie wontku! ale musisz przyznac, ze skurvienie na
      göry jest prawie tak samo fajne jak skurvienie na sex:))))
      • bella-donna Re: 3D 16.01.05, 14:20
        basia553 napisała:

        >bylam w lecie na 3D-wersji filmu o zdobyciu MtEverestu. Absolutna rewelacja,
        te zdjecia! Jak leciala lawina, to sie odsuwalam ze strachem. W kazdym razie
        zamarzylam po
        > tym filmie o wyprawie w Himalaje. Moja psipsiöla byla na takiej, oczywiscie
        > zadna z nas nie jest na poziomie wspinaczek w Himalajach, wiec robili
        > tylko "normalne" wedröwki görskie,

        Hej, Basia, ja tez mysle o wyprawie w Himalaje, i to planuje na ten rok,
        przygotowania sa juz daleko posuniete, tylko cena przelotu odstrasza.
        Napisz jaka trase kolezanka wybrala i jak dlugo byla.
        A co do filmu, to swietny, tym bardziej , ze ogladalam go zaraz na poczatku
        jak sie tylko ukazal, wiec ta tragedia byla jeszcze przed oczyma, wrazenie
        niesamowite.
    • tos.ka Re: co leci w kinach? 16.01.05, 14:09
      w kinach lecial juz jakis czas temu, ale tu o nim chyba jeszcze nie bylo.
      film ktory musi sie zobaczyc. i ktory mozna ogladac i ogladac
      master and commander.
      obok fridy-najpiekniejszy film w ostatnim czasie.
    • ertes Re: co leci w kinach? 17.01.05, 16:58
      Widze ze tu same ambitne filmy na tapecie.
      Ja tez bylem na jednym.
      Meet the Fockers.
      Doskonala komedia.
      • swiatlo A ja polecam Giragela i Babusashe 17.01.05, 18:54
        Tylko nie Hurres.

    • jutka1 czy ktos widzial... 31.05.05, 09:58
      ... 5x2 François Ozon'a?

      Wiekszosc recenzji entuzjastyczna, a opinie znajomych po obejrzeniu sa
      podzielone...

      I tak pojde w Paryzewie, ale z ciekawosci pytam...
      :-)
      • chris-joe Re: czy ktos widzial... 31.05.05, 11:27
        Nawet do Nowej Francji film ten pewnie dotrze dopiero, gdy powyciera kurze ze
        wszystkich kin dolnoslaskich, czyli- nie widzialem.
        O jego najnowszym "Le temps qui reste" nie wspominajac.

        Ale -skoro juz gadka-szmatka- ja za nim az tak nie szaleje. Z trzech jego
        filmow, jakie znam: "Sous le sable" i "Swimming pool" to dla mnie przede
        wszystkim Charlotte Rampling, a "8 femmes" to Kaska tarzajaca sie z Fanny na
        dywanie (mniam-mniam!:)

        By zas zobaczyc cokolwiek Angelopoulosa od czasow "Wiecznosc i dzien" (ktory
        udalo mi sie podejrzec w studyjnej hush-hush salce jeszcze w Vancouver, gdy
        przemknal tam przez dwa wieczory) pewnie mi przyjdzie bulic grube eurosy za
        importacje dvd's.
        • a.polonia Re: czy ktos widzial... 31.05.05, 13:03
          Mam ten sam problem, nei mam pojecia na co sie teraz wybrac....Az strach sie
          bac, zeby znowu na jakas kiche nie trafic, juz nie pamietam kiedy widzialam
          jakis dobry film.
          Teraz chyba pojde na Dear Wendy, rez. Vinterberg, scenariusz von Trier
        • jutka1 Re: czy ktos widzial... 31.05.05, 15:03
          SiDzej,no wlasnie, ja za Rampling szaleje, i juz sama nie wiem czy Sous le sable
          i Swimming pool podobaly mi sie bo Rampling, czy bo Ozon ;-))))

          Pojde, zobacze. Ten najnowszy tez :-)
    • swiatlo Pierdarmush a filmy z paluszkiem 31.05.05, 18:42
      ertes napisał:

      > Widze ze tu same ambitne filmy na tapecie.
      > Ja tez bylem na jednym.

      Chodzi o filmy z tzw paluszkiem.
      Mam przewodnik po kinematografii swiatowej i w ciagu ostatniego roku mój syn i
      ja postanowiliśmy się przelecieć po wszystkich filmach 5-gwiazdkowych.
      Ot, taki nasz prywatny program obejrzenia wszystkiego co warto. Muszę też
      przyznać że wśród tych pięciogwiazdkowych znalazły się także "Gwiezdne Wojny".
      Może to nie film dla tych "z paluszkiem", ale niewątpliwie jest to światowe
      arcydzieło.

      I to lubię. Oglądam filmy dla własnej satysfakcji, potem z synem dyskutujemy o
      tym i owamtym. W międzyczasie oglądamy filmy akcji.
      Dobry film to dobry film, niezależnie czy z Willisem czy z Pierdarmushem.
      A propos Pierdarmusha, czy ktoś może coś polecić? Tyle się o nim tutaj mówi,
      wszyscy z podniesionym paluszkiem, to może i ja się nagnę i obejrzę?

      Lubię dobre filmy, pod warunkiem że nie ma potem wymagania podnoszenia paluszka
      i nadymania się jak żaba.
      • jutka1 Re: Pierdarmush a filmy z paluszkiem 31.05.05, 19:31
        Swiatlo drogi,
        pozycz sobie Down by Law
        zobaczysz, ze ani nie z paluszkiem, ani z zadeciem, a poza tym obsmiejesz sie
        jak dzika norka, gwarantuje :-)))
        (czy film z Tom Waitsem i Ellen Barkin, m.in. moze byc zly? ;-)))

        Daj znac wrazenia :-)
      • chris-joe Re: Pierdarmush a filmy z paluszkiem 31.05.05, 19:59
        Swiatlo, wszyscy sie cieszymy jak raki w torbie, ze masz filmy, ktore lubisz.
        Nie wszystkim jednak koniecznie musza lezec "Gwiezdne wojny", czy "Wladca
        Pierscienia". Po mnie te filmy splywaja jak woda. Przysiegam na glowe
        rodzenstwa.

        Jestes tu jedyny, ktory prostacko drwi sobie z gustow innych, niz twoje. Jakby
        twoje byly tymi jedynie slusznymi, naturalnymi, szczerymi, reszta zas to falsz,
        poza i snobizm.

        Masz swoje zabawki, to sie baw i od innych sie odpitol.

        • swiatlo O kochany, mylisz jajo z kurą! 31.05.05, 20:05
          chris-joe napisał:

          > Swiatlo, wszyscy sie cieszymy jak raki w torbie, ze masz filmy, ktore lubisz.
          > Nie wszystkim jednak koniecznie musza lezec "Gwiezdne wojny", czy "Wladca
          > Pierscienia". Po mnie te filmy splywaja jak woda. Przysiegam na glowe
          > rodzenstwa.

          No tak, zawsze to podejrzewałem... :)

          > Jestes tu jedyny, ktory prostacko drwi sobie z gustow innych, niz twoje.
          > Jakby twoje byly tymi jedynie slusznymi, naturalnymi, szczerymi, reszta zas
          > to falsz, poza i snobizm.

          O nie, nigdy.
          Gwoli prawdy, to niejaka Łucja otworzyła puszkę Pandory jadowicie nazywając
          wielbicieli Gwiezdnych Wojen "zdziecinniałymi idiotami". Przy okazji nadymając
          się jak ropucha. Wszystko inne to tylko konsekwencje tego uczynku.
          • chris-joe Re: O kochany, mylisz jajo z kurą! 31.05.05, 20:09
            Coraz wiecej wokol ciebie tych nadetych ropuch. Ten twoj ludowy autentyzm ma
            taka magiczna sile? :)))
            • swiatlo Re: O kochany, mylisz jajo z kurą! 31.05.05, 20:13
              chris-joe napisał:

              > Coraz wiecej wokol ciebie tych nadetych ropuch. Ten twoj ludowy autentyzm ma
              > taka magiczna sile? :)))

              Jest tylko jedna. Denerwuje mnie tylko że jak chcę tego żabiego balona przekłuć
              aby ku uciesze zrobić wielku "bum", to od razu ty pierwszy na mnie z
              paznokciami. To tak jak by ona była warta twojej obrony.
              • lucja7 Zemsta Rambo 01.06.05, 12:54
                Zdziecinnialymi idiotami nazwala duza czesc publicznosci amerykanskiej
                dziennikarka amerykanska, krytyk filmowy i autorytet miedzynarodowy. Napisalam
                ze termin ten przejelam od niej. To dla formy.

                A na watku sasiednim napisales "ze rzeczywiscie kicz" mowiac o twoim wybranym
                przez ciebie programie na jeden z kolejnych wieczorow spedzonych przed tv.
                Stalo sie cos? A moze doroslejesz?
                Zauwazam tez ze do wszystkich epitetow (jesli o mnie chodzi)
                dorzucasz "napuszona".
                Ah, taka zemsta Rambo, jakze to podniecajace!
                A propos, podobal ci sie film?
                • lalka_01 Re: Zemsta Rambo 01.06.05, 13:16
                  Lucja, zauwazylam na forum, nie tylko tym zreszta, ze krytykujac cudze gusta "w
                  temacie kultury ogolnie pojetej" trzeba strasznie uwazac. Zawsze sie bowiem
                  moze okazac, ze znajdzies sie ktos, kto nam powie "moja droga, samo wymowienie
                  nazwiska X. to w pewnych srodowiskach smierc cywilna". Jestes pewna, ze na
                  Ciebie nie ma takiego haka?
                  I w sprawie kiczu - w samym jego czytaniu czy ogladaniu nie ma jeszcze niczego
                  zlego (jesli ma sie na to czas) - dopoki wiemy, ze mamy do czynienia z kiczem.
                  Hala. Popelina. Itp.

              • ozpol Swiatlo popieram Ciebie w Gwiezdnych Wojnach 01.06.05, 15:10
                bo ja si ena nich "wychowalem" i uwazam ze nalezy widziec jak Lucas zdziadzial.
                Pomysly techniczne nieziemskie ale "dialogi" to tylko cudzyslow.
                A dla tych co sie podsmiewuja to chyba niesa szczerzy, gdyz napewno maja mokro
                jak czytaja Lema czy Braci Asimov itp.
                Si-Fi literatura jest OK a kino nie !!!!! Jaka nieszczerosc
                • swiatlo Quiz you answer 01.06.05, 23:45
                  ozpol napisał:

                  > bo ja si ena nich "wychowalem" i uwazam ze nalezy widziec jak Lucas
                  > zdziadzial. Pomysly techniczne nieziemskie ale "dialogi" to tylko cudzyslow.

                  Dialogi to dialogi. Ciekaw jestem czy Lucas specjalnie tak robi że dialogi są
                  tak pompatyczne.
                  Jednak parę dialogów to też klasyki. Na przykład ten:
                  - I don't believe that!
                  - That's why you failed.
                  Hehe, quiz - skąd to pochodzi?

                  Jest teraz moda wśród miłośników sekslogii (jak jest trylogia dla liczby 6?)
                  aby imitować odwróconą gramatykę Yody.

                  OK, go I must.
    • ozpol Re: co leci w kinach? Downfall czy Upadek 01.06.05, 15:04
      Sadze ze jest to film warty obejrzenia. Ostatnie 10 dni Hitlera zrobione
      poprzez Niemca co jest ciekawe ale nie szokujace czy zaskakujace.
      Mam zaleglosci poza tym choc zdarzylem zaliczyc Wojny Gniezne III ale nie bylo
      to nic rewelacyjnego.
      Czy widziales Hero czy World of Flying Diggers takie chinskie bajeczki
      rewelacyjne zrobione.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka