jutka1
17.01.05, 22:02
Ja wiem, ze w malzenstwach istnieje cos takiego, ale z reguly zaczyna sie jakims ostrym
dupnieciem albo inna avant-ourom... wiec czlek wie, ze za cos te ciche dni.
Tymczasem odnosze niejasne wrazenie, ze Lulu uskutecznila mi powyzsze, i za nic nie wiem,
z jakiego powodu. Hmmmm....
Po prawdzie, ostatnio pare rzeczy przepuscilam z powodu ograniczonego dostepu do netu,
ale sceny malzenskie chyba bym zauwazyla?....
jesli ktos ma informacje na temat powodow mojego chlodnego traktowania przez muazonke,
prosze o podzielenie sie...
ps. Lulu, na lodowce przyczepilam magnesem liste moich skarg i wnioskow. A kalesonow
prac juz nie bede, jak sie do mnie nie odzywasz...
;-))))))))))))))))))))))))