21.01.05, 13:24
u mnie tez po pamietnym sztormie katastrofa:miliony kubikow drzewa leza
powalone przez sztorm.Podwojna katastrofa dla wlascicieli lasow,ceny na
drzewa spadly z 260 na 160.taki powalony las wyglada smutno.
.
-----------------------------
Obserwuj wątek
    • basia553 Re: Tsunami 21.01.05, 13:31
      Czy Ty mieszkasz daleko od morza?
      U nas dzis w nocy tez byl szturm jak nigdy. Widzialam juz przed poludniem w
      okolicach domu powalone galezie itepe- W wiadomosciach popdawali o strasznych
      stratach. Az strach ogladac dzis dziennik, choc na pewno nie jest u nas tak
      zle, jak w Szwecji.
      • lalka_01 Re: Tsunami 21.01.05, 13:39
        a jutro jade jak co roku na skoki. Jesli nie przestanie wiac, to tylko sobie
        postoimy kilka godzinek jak te glupki i wrocimy zmarznieci - jak rok temu....
    • jutka1 huragany etc. 21.01.05, 13:38
      Pamietam jak w paryzewie byl huragan 180 km/h
    • szfedka Re: Tsunami 21.01.05, 13:39
      Czytalam ze 4 Szwedow posiadajacych lasy popelnilo samobojstwo. Cale ich zycie
      to byl ich las i ich przedsiebiorstwo.
      70% lasow w Skanii uleglo zniszczeniu.
      • don2 Re: Tsunami 21.01.05, 13:49
        basiu ,mieszkam od morza 10 minut spacerkiem.mam taki juz los,cale zycie nad
        morzem i to w roznych krajach.PS w Hiszpanii w moje domowe ubezpieczenie
        wpisana jest klauzula: i w przypadku wjechania statku w nieruchomosc.tam z kolei
        mam kilka minut z gorki na brzeg.
      • monikapodh Re: Tsunami 21.01.05, 13:51
        W kamienicy,w ktorej mieszkam,zyla rodzina.Piecioosobowa.Pojechali spedzic
        swieta na Sumatrze,o ile sie nie myle,albo do Tajlandii.Nie pasuje mi drazyc
        tego tematu,wiec nie pytam.W kazdym razie przezylo dwoje dzieci,siedmioletnie i
        dorosla dziewczyna.Srednie i rodzice nigdy nie wroca,nie zidentyfikowano
        cial.Jako turysci i do tego z tej bogatszej czesci swiata do konca sa
        uprzywilejowani-beda robic analizy DNA.Tak ze wczesniej czy pozniej bedzie
        mozna wyprawic im pogrzeb.Dzieckiem tymczasowo zajeli sie dziadkowie.
      • don2 Re: Tsunami 21.01.05, 13:54
        faktycznie powod do samobojstwa?. jest jakies ubezpieczenie? cos mi sie
        wydaje ,ze sie pospieszyli.EU ma wyplacac cos tam i iles tam.Slabe nerwy
        musieli miec.Frajerzy mogli isc na bezrobocie potem na socjal.Widocznie nie
        placili stawki do federacji przedsiebiorcow.A moze to nie byli szwedzi tylko
        cudzoziemcy z ambicjami? :))))
    • maria421 Re: Tsunami 21.01.05, 14:57
      Od wczoraj u nas wieje tak, ze zwartowac mozna, trudno wyjsc z domu, w nocy
      spac sie nie da.

      Niechby wreszcie zima przyszla!
    • basia553 oj Donie, 21.01.05, 15:29
      troche Ci tej bliskosci morza zazdroszcze, ale tylko jesli brzeg nadaje sie na
      dlugie, piekne spacery. Kompieli morskich Ci nie zazdraszczam, bo sobie nie
      wyobrazam, aby mozna bylo kompiel w Twoim morzu przezyc. Chyba w formie
      sopelka:))))
    • bella-donna Re: Tsunami 22.01.05, 20:51
      u nas juz sie zaczela sniezyca i tak bedzie sobie padac
      prawdopodobnie cala noc...uwielbiam taka zime.
      • don2 Re: Tsunami 22.01.05, 22:27
        U mnie caly dzien piekna sloneczna pogoda,teraz niebo pelne gwiazd i wsciekle
        zimno,ale sniegu ani grama
        • xurek Snieg 24.01.05, 11:59
          zasypal dzisiejszej nocy krowia gorke doszczetnie i sypie nadal. Rano autobus
          szkolny zadzwonil, ze przyjedzie z.... conajmniej godzinnym opoznieniem, wiec
          wybralismy sie z Piranha w podroz srodkami komunikacji miejskiej. Autobus nr 1:
          zamiast 5 minut do dworca jechal 40. Pociag o dziwo jechal jak nalezy. Autobus
          nastepny spoznil sie o 20 minut i zamiast 10 jechal GODZINE !!! Ze szkoly na
          szczescie inna mamusia podwiozla mnie do pracy, tak ze po 3 godzinach zamiast
          35 minut dotarlam na miejsce. Po drodze widzialam 3 wypadki (nareszcze policja
          sie nie nudzi ;)) i ze cztery plugi plus cala mase facetow w pomaranczowych
          kamizelkach odgarniajacych snieg. Mam wrazenie, iz korwia gorka nie bardzo
          sobie ze sniegiem w miastach radzi - jak to dziala w takiej Skandynawii czy na
          pn. Stanow albo w Kanadzie, ze w ogole dziala?

          Xurek
          • jan.kran Re: Odpowiedz ze Skandynawii. 24.01.05, 15:58
            Ale najpierw pytanie do X.: dlaczego watek o tsunami skrecil na snieg ? Nie
            rozumiem droga Redakcjo:-))))

            Ja snieg widzialam kilka razy w Norge, jak mieszkalam 60 km od Oslo. Norwegowie
            nic nie posypywali, ogarniali malo, a jak samochod gdzies ugrzazl po drodze to
            zostawiali i czekali az warunki sie poprawia.
            Na autobusy zakladaja lancuchy i naprawde zawsze z podziwem patrzylam ( a
            mieszkalam na dupnej gorce) jak autobus bez problemu podjezdzal na przystanek.
            I malo sie spoznial albo w ogole.

            Od czasu jak zamieszkalm w centrum Oslo snieg widuje sporadycznie.
            Zeszlej zimy troche bylo ale w tym roku to nie ma o czym wspominac.
            Pewnie Szwjacarzy zakupili ten snieg od Norwegow :-))) K.
          • bella-donna Re: Snieg 25.01.05, 03:21
            xurek napisała:
            . Mam wrazenie, iz korwia gorka nie bardzo
            > sobie ze sniegiem w miastach radzi - jak to dziala w takiej Skandynawii czy
            na pn. Stanow albo w Kanadzie, ze w ogole dziala?

            u mnie na "wsi" od razu szkoly zamykaja, z pracy wszyscy wczesniej sie
            urywaja, tworzac olbrzynie korki, lub jesli sztorm zaskoczy noca i zapowiadaja
            ciagle opady sniegu to kazdy robi sobie weekend w srodku tygodnia.
            (oczywiscie bezplatny). Caly czas monituja w TV, w radio, aby przy takiej
            pogodzie, jesli nie musisz, zostac w domu. Co jest bardzo rozsadne, gdyz tylko
            utrudnia sie prace sluzbie drogowej. A przy duzej sniezycy, a juz sie takie
            zdarzaly, zamykaja autostrady.

            Dzisiaj, jadac z pracy, wpadlam w poslizg i malo co
            a wyladowalabym w zaspie, bylo troche z gorki , blisko domu.
            A tylko przez pol godzinki popadalo i nie zdarzyli jeszcze drog
            sprzatnac/posypac, bylo slisko, a moj samochod czasami mnie porywa.
        • bella-donna Re: to ja rzucam sniezynke 25.01.05, 03:03
          don2 napisał:

          > U mnie caly dzien piekna sloneczna pogoda,teraz niebo pelne gwiazd i wsciekle
          > zimno,ale sniegu ani grama

          ...teraz mam ich cale mnostwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka