Dodaj do ulubionych

powiedzial Szwed o Polkach

23.01.05, 15:06
przypadkowo spotkany Szwed powiedzial do mnie:
Te Polki ktore znam sa bardzo ambitne i manicznie wrecz daza aby byc
najlepsze we wszystkim. Jak to moze byc? Przykre jest tez gdy sie widzi ze
uzywaja, wykorzystuja innych abu sie wspinac.

No co, musze przyznac ze cos w tym stwiedzeniu jest prawda.
Obserwuj wątek
    • don2 Re: powiedzial Szwed o Polkach 23.01.05, 16:47
      Zgadzam sie czesciowo z nim.W porownani do jego wygodnickich i pozbawionych
      ambicji ( pomijajac te kilka feministek i pomylonych bab w polityce) jego
      rodaczek,Polki staraja sie piac w gore w zyciu zawodowym.A uzywanie innych i
      wykorzystywanie ,to pewnie ma na mysli nasza Szfedke ,ktora zrobila kariere
      wykorzystujac swe walory kobiece i naiwnosc innych ,ktorzy pokazali jej tajniki
      zawodu a ona wyrolowala ich potem w karierze.Ach te Polki i zakompleksone
      szwedy !!!....najwiecej witaminy maja polskie dziewczyny.........
      • szfedka Re: powiedzial Szwed o Polkach 23.01.05, 19:59
        don2 napisał:
        A uzywanie innych i
        > wykorzystywanie ,to pewnie ma na mysli nasza Szfedke ,ktora zrobila kariere
        > wykorzystujac swe walory kobiece i naiwnosc innych ,ktorzy pokazali jej
        tajniki
        >
        > zawodu a ona wyrolowala ich potem w karierze.

        Ojojojojojojojoj!!!!!
        Az dumna jestem z tej wypowiedzi, szkoda tylko ze wyobraznia ja stworzyla a nie
        fakta. Ja i kariera hehehehe. Kariery nie zrobilam i juz jej nie zrobie.
        Jeden jedyny co mnie czegos nauczyl w pracy to moj ex. Zaznaczam ze dopiero po
        kilku latach malzenstwa zaczelismy pracowac razem wiec to nie byly walory
        kobiece a jego obowiazek hehehe. Zreszta ja jego tez tego i owego nauczylam.
        I nawet nadal pracujemy razem hehehehe
        A co siem nauczylam to moje, i nie dam za darmo...o!
    • jutka1 Re: powiedzial Szwed o Polkach 23.01.05, 17:13
      szfedka napisała:

      > uzywaja, wykorzystuja innych abu sie wspinac.
      ***********
      Niestety, po twoim wpisie na watku o bzykaniu mialam jedno jedyne skojarzenie... nie smiem
      jednak napisac bom wiejskie skromne i niesmiale dzaiewcze! ;-))))))))
    • ani-ta np. .... szwedziu? 23.01.05, 19:25
      > No co, musze przyznac ze cos w tym stwiedzeniu jest prawda.

      czy na podstawie prywatnej opinii jednego szweda mozna budowac teorie?:)
      ze o genezie powstawania owej opinii nie wspomne...
      ... byc moze... biedaczek nieszczesliwie zakochany w slowianskich oczach
      byl?:)))

      a.:)
      • szfedka Re: np. .... szwedziu? 23.01.05, 19:53
        Jesli to moje oczy masz na mysli to sie mylisz, napisalam ze przypadkowo
        spotkany. Nawet mozliwosci rozwiniecia tematu nie bylo.
        I nikt nie synuuje budowanie teorii Anita a juz genezy...rany swiete!!! Co Ty
        za bzdury wypisujesz. Zamiast widziec w tym ataku na "polska swietosc" popatrz
        troche krytycznie i zastanow sie czy faktycznie nic w tym nie ma?
        Dam Ci przyklad: tutaj uzycie sciagi w szkole jest po prostu nie do pojecia a
        na uniwersytecie o ile sie wpadnie to jest kopniak od razu bez mozliwosci
        powrotu na uczelnie.
        • ani-ta zestaw odpowiedzi: 23.01.05, 20:01
          1) chodzilo mi o teorie szweda a nie twoja;)
          2) chodzilo mi o geneze teorii szweda a nie twojej:)
          3) do ciebie personalnie nic nie bylo poza zapytaniem, bo byc moze cos wiesz
          wiecej..., ale skoro nie...
          4) nie wiem co to sciaganie w szkole ... bo NIGDY tego nie robilam:)
          5) a propos tematu sciagania... to jak on sie ma do szweda?:)
          6) tu nie chodzilo o krytycyzm wobec siebie, czy przedstawicielek narodu
          polskiego, badz jego brak (krytycyzmu)... tu bylo zartobliwe proste pytanie;)
          7) a powinno byc na poczatku - przepraszam... ale nie o twoje oczy mi
          chodzilo:))))

          a wracajac do tematu...
          to...
          cos wiecej mozesz napisac?:)
          bo ja niqq nie wiem o co chodzi...
          jeden szwed... jedna opinia... i od razu watek... cos w tym MUSI byc!:)

          a.:))))
          • szfedka Re: zestaw odpowiedzi: 23.01.05, 20:08
            ani-ta napisała:


            > jeden szwed... jedna opinia... i od razu watek... cos w tym MUSI byc!:)
            >
            > a.:))))

            no cos w tym MUSI byc
            no....postaraj sie Anita, no pomysl troszku, no...
            pomysl, nie idz na latwizne
            • ani-ta mala podpowiedz... 23.01.05, 20:11
              podpowiedz mi szwedziu...
              czy Szwed ow wiedzial, ze jestes Polka?:)

              a.:)
              • jan.kran Re: Opinie proste. 23.01.05, 20:38
                Ja sie malo przejmuje co jakis Szwed , Norweg czy inna nacja mowi o mojej nacji.
                Zwlaszcza jak jest to opinia jednoosobowa.

                Wiekszosc Norwegow nadal nie wie , ze PL jest w UE i uwaza ze jedyna rzecza
                jaka Polacy umieja to zbierac truskawki i sprzatac.
                Co sie czesciowo zgadza.
                Ale mnie nie dotyczy :-))
                Kran Nietypowo Polski...
                • don2 Re: Opinie proste. 23.01.05, 21:05
                  TRUSKAWKI w norwegii? raczej dorsze filetowac :)))))))))))))))))
                  no powinni wiedziec ,maja duzo polskich lekarzy pielegniarek i teg
                  tam ,personelu w domach opieki.A skad Normany maja wiedziec o EU ,jak sami nie
                  sa czlonkiem.szwedzi podobno zablokowali wejscie norwegii :)))))
                  • ani-ta no dobra dobra... 23.01.05, 21:11
                    lekko zeszlismy z tematu:)
                    norwegie zostawiamy na boku, lewym boku, patrzac przez baltyk:)
                    co te bidne (doslownie i w przenosni) Polki narozrabialy?!
                    ile ich musialo byc?!
                    zeby jeden bidny (nooo pewnie nie za tak bardzo bidny!) az teorie zbudowal?:)

                    pracowaly za dobrze? za szybko? zbyt dlugo?

                    a moze...

                    kradly, sciagaly (tylko co? komu? i jak?), dupczyly na prawo i lewo?

                    a.:)))
                    • szfedka nie wysilaj sie anita 23.01.05, 21:19
                      przeczytaj dowcip o Norwegach, moze zrozumiesz
                      • ani-ta nie szwedko:) 23.01.05, 21:23
                        nie interesuja mnie dowcipy o norwegach:)
                        probuje zrozumiec twoj watek...
                        ale wcale mi nie pomagasz;)

                        czyzbym uderzyla w "zly zestaw pytan"?:)

                        a.:))

                        P.S.
                        jeszcze jedno... ile on tych Polek znal? 2? 5? 10? 100?:))))
                        • szfedka Re: nie szwedko:) 23.01.05, 21:27
                          ani-ta napisała:

                          > nie interesuja mnie dowcipy o norwegach:)
                          > probuje zrozumiec twoj watek...
                          > ale wcale mi nie pomagasz;)
                          >
                          > czyzbym uderzyla w "zly zestaw pytan"?:)

                          Moja droga, zeby zrozumiec pytanie, zagadnienie i moc na nie odpowiedziec
                          trzeba byc troche otwartym na pewne problematyki i miec troche doswiadczen z
                          zycia miedzy innym narodami ;-)
                          Pozdrawiam cieplutko :)
                          • ani-ta aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaach...:)ntx t 23.01.05, 21:30
                            • jan.kran Re: Anita:-))) 23.01.05, 21:52
                              Ja tez jakas tepa jestem , bo ni chujeczka nie wiem o co Szwedce chodzi.
                              Ale wiem , ze watek ladnie sie skreca i zawija i to sie liczy:-)))

                              Jeszcze nie zszedl na sex ale ani chybi nastapi to , bo ruja i porobstwo :
                              temat dyzurny Foruma.
                              Ja po pierwsze na temat powyzszy sie nie orientuje wiec nie skrecam , a po
                              drugie musze isc do domu , bo zasypiam ( ze zmeczenia, Norweg to zdzierca i
                              krwiopijca , ostatnie sily ze mnie ta fabryka wyciska:-)))
                              Sciskam . K.





                            • xurek Anita, juz spiesze z pomoca, 24.01.05, 14:40
                              bo spelniam wszystkie warunki. Jest pewne, ze otwarta jestem na problematyki
                              rozne a doswiadczen z zycia miedzy innym narodami posiadam cale multum.

                              Wiec Szwed znal z cala pewnoscia wiecej niz jedna Polke, bo gdyby bylo inaczej,
                              to Szwedka nie zacytowalaby „te PolKI, ktore znam“, no chyba ze z tlumaczeniem
                              cos poszlo nie tak.

                              Wiec jezeli z tlumaczeniem cos poszlo nie tak i to byla tylko jedna Polka to
                              nie wiem co dalej, ale jezeli tlumaczenie jest w porzadku, to te Polki, ktore
                              poznal ow przypadkowy Szwed, „manicznie“ i po trupach chialy byc najlepsze we
                              wszystkim. Szwed z jednej strony sie dziwil, jak to tak byc moze, czyli
                              bynajmniej nie uwazal swej teorii za pewnik lecz raczej za teze do dyskusji
                              wymagajaca obalenia badz potwierdzenia. Z drugiej strony Szwedowi bylo przykro
                              z powodu sposobu, w ktory owe „maniczne Polki“ osiagaja swe niebosiezne cele.

                              Szwedke Szwed tym stwierdzeniem zaprosil do dyskusji na temat uwazajac, iz jest
                              wystarczajaco otwarta na pewne problematyki a i doswiadczenie w zyciu miedzy
                              narodami posiada odpowiednie. Szwedka temat przemyslala i doszla do wniosku, ze
                              cos w stwierdzeniu Szweda jest prawda. Podejrzewam, iz moze nawet stwierdzila
                              co! Z forum podzielila sie swoimi wnioskami jedynie polowicznie, pozostawiajac
                              otwarta zagadke, CO jest owa prawda zawarta w Szwedzich slowach. Czy to, ze sa
                              maniczne, czy moze to, ze daza do kariery, czy tez moze to, iz siegaja do
                              niecnych metod w celu osiagania celow czy tez moze jedno i drugie albo nawet i
                              trzecie na raz. Celem przyswiecajacym Szwedce w owej polowicznej konkluzji na
                              forum byla mniemam chec podtrzymania dyskusji, w ktorej to kazdy z forumowiczow
                              moglby probowac zgadnac, ktora to czesc szwedzkiej wypowiedzi jest prawda. Ci
                              bardziej gruboskorni moga nawet sprobowac podwazyc cala teze mowiac, iz Szwed
                              nie mial racji albo ze nie rozumieja o co chodzi albo ze on przesadzil itd
                              oczywiscie liczac sie z odpowiednia reakcja autorki.

                              A Ty, Anita, nie dosc, ze nie zrozumialas dylematu Szweda ani intencji Szwedki
                              to nawet nie pojelas tej oczywistej prawdy, ze jak wsadzisz lape w drzwi, to Ci
                              ja przytrzasna i to mimo iz Szwedka Cie ostrzegala, iz masz sie przestac
                              wysilac, bo i tak nie podolasz.

                              Ja Cie lubie, wiec mam propozycje: daj se spokoj z tym Szwedem, zostaw te
                              ambitna dyskusjie wykfalyfykowanej elycie i przenies sie na moj watek o sniegu –
                              cokolwiek tam nie napiszesz – bedzie dobrze :)))))))))))))

                              Xurek
                  • szfedka hehehe Normany 23.01.05, 21:17
                    toc to nawet niemowlak w Szwecji wie ze to istota o mniejszej zdolnosc
                    myslenia :)
                    Apropo: slyszalam dowcip
                    Siedzi sobie nasz krolik Karolek w knajpie i jak zawsze festuje, przysiada sie
                    do niego jeden Norman i uzala sie ze Szwedzi maja ich za idiotow. Karolek mowi
                    do niego: nie przejmuj sie wsrod Szwedow tez sa idioci, zaraz Ci to udowodnie.
                    Wola swego szofera i mowi do niego: jedz do nmie do palacu i zobacz czy jestem
                    w domu. Szofer odwrocil sie i pojechal na co Karolek mowi do Normana: no
                    widzisz jaki idiota? Na to Norman: no idiota, przeciez mial komorke przy sobie,
                    mogl zadzwonic i sprawdzic.
                    hehehe
    • sabba Re: powiedzial Szwed o Polkach 24.01.05, 09:02
      chodzi o obalenie mitu ale jakiego? bo w niemczech swego czasu chodzil mit ze
      polki to puszczalskie i dobrze sprzataja. czy mit ma byc obalonby ze polski sa
      ble czy ze sa wspaniale?:)
      • don2 Re: powiedzial Szwed o Polkach 24.01.05, 12:20
        Ja slyszalem ,ze ukrainki sa puszczalskie i dobrzr sprzataja.
      • xurek a Szwajcarzy 24.01.05, 14:41
        to mowia, ze Niemki sa puszczalskie. Ale sprzatac to potrafia tylko i wylacznie
        Szwajcarki i to chyba tez tylko te niemieckie :))))))))

        Xurek
        • wkrasnicki Re: a Szwajcarzy 24.01.05, 15:00
          xurek napisała:

          to mowia, ze Niemki sa puszczalskie.
          _______________________________ _

          Ej marnie Xurek z tym Twoim globtroterskim doświadczeniem. One o puszczalstwie to mogą sobie
          conajwyżej pomarzyć.
          Teraz kolei na Marię, żeby podała kilka wyjątków, tzn. przykłady kilku wybitnych puszczalskich
          Niemek. ;-)
          • xurek Wrkasnicki, co Ty? 24.01.05, 15:06
            chociazby z czytania niemieckich forumow czlowiek sie dowiaduje, ze
            puszczalskie som. Takie "herzschmerz" forumy albo "single.de". Wiesz ile tam
            lannajtstendow odchodzi? Albo nawet takie niewinne forumy jak "Alleinerziehend -
            na und?" - tam som matki co majom 5 dzieci z 5 ojcami !!!!!! To niby nie som
            puszczalskie? No to co w takim razie Ty rozumiesz jako puszczalskie? Ale bardzo
            prosze Marie o wsparcie - niech rzuci pare nazwisk - bedzie wiarygodniej :)).

            Xurek
            • ani-ta Re: Wrkasnicki, co Ty? 24.01.05, 15:31
              znalam jednego puszczalskiego szweda...
              mial 5 zon i z tuzin dzieci... we wszystkich kolorach teczy:)

              chyba wezme sie za TEORIE:)

              a.:))))
              • don2 Re: Wrkasnicki, co Ty? 24.01.05, 15:53

                Juz od zarania charter turystyki ,niemieckie "hausfrau " zaludnialy wszystkie
                znane i mniej znane osrodki nadmorskie,poczynajac na Italii a konczac na
                portugalskim Allgarve.teraz jak glosza statystyki pelno ich w kazdym innym
                rejonie ,gdzie puszczaja sie z pasja i determinacja z miejscowa plcia meska
                duzo mlodsza od siebie ( logiczne )jak mozna dowiedziec sie niemki w dalszym
                ciagu sa opoka wszelkiego rodzaju burdeli w De ,jak i w osciennych krajach.
                Co nie jest niczym uwlaszczajacym a tylko obala teorie o niemieckich krowach
                bez wdzieku i zajetych wylacznie sprzataniem oraz gotowaniem eintopfu,dla
                swojego Fritza.
                -----------------------------
                • wkrasnicki Re: Wrkasnicki, co Ty? 24.01.05, 16:01
                  Eee tam przechwalają się jak ptaszek. Nawet Maria ugrzęzła w statystykach i choćby jednej nie potrafi
                  wydłubać.
                  A że mają oskomę- nie wątpię. ;-)
                  • don2 Re: Wrkasnicki, co Ty? 24.01.05, 16:15
                    Kras,uprzejmie zawiadamiam ,ze w ciagu 18 lat bylem wlascicielem knajp oraz 6
                    lat w to wliczajac,nocnego "tingel -tanglu " i wiem kogo mialem w klienteli.
                    I tu nie ma mowy o przechwalkach :))))))))
                    • wkrasnicki Re: Wrkasnicki, co Ty? 24.01.05, 17:07
                      don2 napisał:

                      Kras,uprzejmie zawiadamiam ,ze w ciagu 18 lat bylem wlascicielem knajp oraz 6 lat w to
                      wliczajac,nocnego "tingel -tanglu " i wiem kogo mialem w klienteli. I tu nie ma mowy o przechwalkach
                      :))))))))
                      _______________________________ ________

                      Sam widzisz Don, gdyby nie fakt, że to były Niemki cały czas trwałbyś przy pierwszej (knajpie ma się
                      rozumieć). Coś Ci są one jednak winne, ale ja bym nie egzekwował. ;-)
              • szfedka Re: Wrkasnicki, co Ty? do Anity 24.01.05, 16:16
                ani-ta napisała:

                > znalam jednego puszczalskiego szweda...
                > mial 5 zon i z tuzin dzieci... we wszystkich kolorach teczy:)
                >
                > chyba wezme sie za TEORIE:)
                >
                > a.:))))

                Widzisz Anita, czasami a nawet czesto piszesz szybciej niz myslis tym samym
                tylko potwierdzasz to na co sie oburzylas. Ty chcesz wygrac pyskowke i tylko to
                sie dla Ciebie liczy.
                To ze Polki sa bardzo ambitne slyszalam od wielu Szwedow. Uwazam ze nie tylko
                Polki ale i Polacy. Ze chca byc zawsze najlepsze hmmm.... wystarczy poczytac to
                forum a w szczegolnosci niektore panie a "TEORIA" staje sie regula.
                Co do zdania ze uzywaja innych. Tu tez powiedzialabym ze odnosi sie to do
                Polakow a nie tylko Polek. Takie jest moje zdanie.
                To ma swoje przyczyny, ja uwazam ze system w ktorym zylismy zmuszal nas do tego.
                O karierze nie zawsze decydowalo /nie decyduje kompetencja danej osoby...
                W PRL-u (a moze tez w innych krajach kom-nie wiem nie znam) doszlo do
                przegiecia paly.
                • ani-ta Re: Wrkasnicki, co Ty? do Anity 24.01.05, 17:52
                  > Widzisz Anita, czasami a nawet czesto piszesz szybciej niz myslis tym samym
                  > tylko potwierdzasz to na co sie oburzylas. Ty chcesz wygrac pyskowke i tylko
                  to
                  >
                  > sie dla Ciebie liczy.

                  szwedziu!
                  nie chce wygrac pyskowki;)
                  bo ja nie pyskuje;)
                  probuje zmusic ciebie do powiedzenia "B", skoro stac cie bylo na "A";)
                  i tyle;)

                  dla mnie ambicje - to wymagac przede wszystkim od siebie i miec do siebie
                  pretensje, ze cos sie nie udalo. plecy jeszcze nigdy mi niczyje nie pomogly,
                  widac moze wskoczyc na nie zgrabnie nie umiem:PP a moze nie chce???;)

                  od poczatku nie ma tu wycieczek personalnych, sa pytania, na ktore ty nie
                  podpowiadasz...

                  a czemuz to czemu?

                  a.:)))
                  • don2 Re: Wrkasnicki, co Ty? do Anity 24.01.05, 18:14
                    Kobity ,nie klocic sie.pewnie juz zapomnieliscie o co chodzilo :))))))))))
                    • ani-ta dziadku, drogi dziadku.... 24.01.05, 18:22
                      ... my sie nie klocimy!
                      ino bawimy w doktora...
                      badamy sie...
                      ktora pierwsza wybuchnie;)

                      ale <cmooooook> wielki za odwage...

                      a.:))))))
                      • jan.kran Re: Doktorowanie. 24.01.05, 18:25
                        ani-ta napisała:

                        > ... my sie nie klocimy!
                        > ino bawimy w doktora...
                        > badamy sie...
                        > ktora pierwsza wybuchnie;)
                        >
                        > ale <cmooooook> wielki za odwage...
                        >
                        > a.:))))))

                        Jak mowa o wybuchach to chyba w doktora chemii a nie medycyny ?
                        Anita masz duze szanse na wygrana:-))))) K.
                        • ani-ta Re: Doktorowanie. 24.01.05, 18:28
                          kran...
                          zeby byla jasnosc...
                          wygrywa ta ktora NIE wybuchnie!:))))))))))))))))

                          wiec nie zycz mi duszko wybuchu:))))))))))))))))))))))) ))))))))))

                          <ojeje... ide do kuchni sie wysmiac!:))))))))))>

                          a.:)))))))))))))
                          • jan.kran Re: Zamieszanie. 24.01.05, 18:37
                            ani-ta napisała:

                            > kran...
                            > zeby byla jasnosc...
                            > wygrywa ta ktora NIE wybuchnie!:))))))))))))))))
                            >
                            > wiec nie zycz mi duszko wybuchu:))))))))))))))))))))))) ))))))))))
                            >
                            > <ojeje... ide do kuchni sie wysmiac!:))))))))))>
                            >
                            > a.:)))))))))))))

                            Ja chyba dzis oszaleje na tym Forum.

                            Jutka jezdzi na poczte sie odchamiac ,Anita do kuchni sie wysmiac ( dlaczego
                            akurat tam?), Don pisze o dupie a potem okazuje ze chodzi o polityke a nie o
                            sex.

                            Anita natomiast nie chce wysadzic Szwedki. A moze chce? Swiatlo lewituje, don z
                            krasem sie obrzucaja.

                            Nic nie rozumiem ,nie spalam pol nocy i to pewnie stad.
                            A moze to ten najgorszy dzien w roku tak dziala?
                            Albo Xurek cos pokrecil i zamiast poblogoslawic przeklal?
                            K. Skolowany.
                            • ani-ta Re: Zamieszanie.- kran:)))) 24.01.05, 18:44
                              to jest twoj najlepsze dzien:)))
                              drugi raz mnie rozsmieszylas:))))
                              a kuchnia jest najdalej od kompa;) to tak zebyscie nie uslyszeli;))))))))

                              a.:))))
                            • wkrasnicki Re: Zamieszanie. 24.01.05, 19:50
                              jan.kran napisała:

                              don z krasem sie obrzucaja.
                              ________________________

                              Tylko bez takich proszę. Ja i Don z godnością (razem), urodą słowa (to ja) i wdziękiem osobistym (Don)
                              przerzucamy się argumentami (wespół), wymieniamy poglądy na lepsze (czyli moje), konwersujemy (na
                              przemian).
                              Później Donowi mówię, że mu puszczają nerwy i wtedy mu puszczają nerwy. Następnie w rewanżu
                              Don każe mi coś przeczytać, tylko nie mówi co i wtedy mnie puszczają nerwy. No to ja mówię, że Don
                              kiedyś co innego twierdził niż twierdzi dziś, na co Don odpowiada, że wręcz przeciwnie, co świadczy
                              niezbicie, że zgodnie z nikiem Donów jest dwóch i stąd też dwa posty przeciw mojemu jednemu.
                              A że to wszystko trudne ?- ba. Jeśli to jest kłótnia to jak wygląda "Wersal"?
                              • don2 Re: Zamieszanie. 24.01.05, 21:03
                                Moge sie z tym zgodzic,oczywiscie i tak mam zawsze racje :))) nerwy mi wcale
                                nie puszczaja.przyznam sie ,ze w zapale dyskusji wydaje mi sie ,ze akurat
                                wszyscy musza czytac lub tp to co ja.co znakomicie ulatwia dyskusje :))
                                nie mniej usiluje szanowac poglady strony przeciwnej !Kolokwialne wyrazenia
                                nie zawsze sa odzwierciedleniem mojej opinii o oponencie,a tylko zlym zwyczajem
                                --z,ktorym nie zamierzam walczyc . A tak to wszyscy zdrowi.
                                -----------------------------
                    • jan.kran Re: Wrkasnicki, co Ty? do Anity 24.01.05, 18:23
                      don2 napisał:

                      > Kobity ,nie klocic sie.pewnie juz zapomnieliscie o co chodzilo :))))))))))

                      Przyganial kociol garnkowi. Juz zdazyles poklocic sie z polowa Forum dzisiaj:-
                      pppp

                      Moze mnie tez dogryz , bo jakas wyalienowana sie czuje:-)))))) K.
                  • szfedka Re: Wrkasnicki, co Ty? do Anity 24.01.05, 18:34
                    ani-ta napisała:

                    > > Widzisz Anita, czasami a nawet czesto piszesz szybciej niz myslis tym sam
                    > ym
                    > > tylko potwierdzasz to na co sie oburzylas. Ty chcesz wygrac pyskowke i ty
                    > lko
                    > to
                    > >
                    > > sie dla Ciebie liczy.
                    >
                    > szwedziu!
                    > nie chce wygrac pyskowki;)
                    > bo ja nie pyskuje;)
                    > probuje zmusic ciebie do powiedzenia "B", skoro stac cie bylo na "A";)
                    > i tyle;)
                    >
                    > dla mnie ambicje - to wymagac przede wszystkim od siebie i miec do siebie
                    > pretensje, ze cos sie nie udalo. plecy jeszcze nigdy mi niczyje nie pomogly,
                    > widac moze wskoczyc na nie zgrabnie nie umiem:PP a moze nie chce???;)

                    Anita, tu nie chodzi o to czy TY masz szerokie plecy i ich uzywasz. Ja nie
                    pisalam o Tobie i ten facet tez tego nie powiedzial o Tobie. Myslalam jedynie
                    pobudzic refleksje a nie atakowac polskie swietosci. Wierz mi, jest w narodzie
                    duzo wad, nalecialosci spowodowanym tym podlym systemem w ktorym sie
                    wychowalismy i ja nie mowie ze we mnie nic nie siedzi z tego. Sa tez pozytywne
                    strony. I nie oszukujmy sie. Ludzie wychowani gdzie indziej widza to, reaguja.
                    Chyba maja prawo sie dziwic i pytac? I nie stwarzaja zadnych teorii jedynie
                    dziela sie spostrzezeniami. Roznica nie?
                    • szfedka i tym refleksyjnym akcentem 24.01.05, 18:37
                      pucio, pucio


                      chyba nie bede miala wiecej mozliwosci dzisiaj aby odpowiadac na Twoje dalsze
                      pytania
                      buzka
                      • ani-ta poczekam na wolny termin;) ntxt 24.01.05, 18:45
                    • don2 Re: Wrkasnicki, co Ty? do Anity 24.01.05, 18:38
                      Kranie ,ja nie kloce sie ,ja wymieniam poglady i sprostowania :))))))))))))))))
                      • ani-ta a cos ty taki rozesmiany?:)))))))))))ntxt 24.01.05, 18:46
                        • don2 Re: a cos ty taki rozesmiany?:)))))))))))ntxt 24.01.05, 18:49
                          jezeli to o mnie chodzi ,to mam
                          powody :)))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))
                          ))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))
                          • jan.kran Re: Gdzie lezy Cardiff? 24.01.05, 19:05
                            Trzeba by do tego naukowca od dzisiejszego dnia napisac i zapytac czy sie
                            formuly matematyczne nie pomylily:-)))
                            Bo jak widac w najgorszym dniu w roku:

                            Don rozesmiany na dwie linijki, Anita tez wesola , ja nie narzekam.
                            Forumowicze nie melduja rzadnych specjalnych ewenementow ( vide odnosny watek).
                            Ergo:

                            Nauka to jest niepotrzebne zawracanie czasu.
                            Ja uwazam , ze zdobywajac zawod oraz wykonujac wazna i pozyteczna prace w
                            sektorze sprzatalniczo - hydraulicznym zrobilam dobrze.

                            Anita ty sie nad tym doktoratem zastanow, moze lepiej idz w handel albo jakis
                            biznes.
                            Mlodej tez studia wybije z glowy. Niech zostanie fryzjerka.
                            Wszystkie mlode Norwezki chca byc fryzjerkami , bo praca lekka i dobrze platna.
                            Nad Juniorem sie zastanowie. Moze jeden z matura by sie w domu przydal . Zawsze
                            to prestiz ( nie wiem wprawdzie co ostatnie slowo znaczy , ale ladnie brzmi)
                            K. Fizyczny.
                    • ani-ta no dobra szwedko! 24.01.05, 18:42
                      koniec cykania...
                      bo tak to sie w zyciu nie dogadamy!
                      a ja chce wiedziec!
                      facet wysnul teorie.
                      powiedzial ja tobie.
                      i co?
                      przyszlo czy nie przyszlo ci do glowy zapytac... NA JAKIEJ PODSTAWIE?!
                      o to mi chodzi!

                      przyklad:
                      jezeli ja ci powiem, ze kazdy lysy facet jest super-hiper-mega-kochankiem, to
                      ty przyjmiesz to jako pewnik i zalozysz watek?:) zeby pochwalic
                      sie "nowoscia"?:)

                      prosze, zmus sama siebie do napisania na temat watku:) twojego watku:)

                      a.:)
                      • szfedka Re: no dobra szwedko! 25.01.05, 09:54
                        ani-ta napisała:

                        > koniec cykania...
                        > bo tak to sie w zyciu nie dogadamy!
                        > a ja chce wiedziec!
                        > facet wysnul teorie.

                        Jaka teorie on wysnul??? Czy napisalam ze powiedzial to o WSZYSTKICH Polkach ze
                        takie sa? Nie. Napisalam ze te ktore ON ZNA!!! Prawda??? Czy Ty czytac nie
                        potrafic i wnioskow wyciagac Anita?
                        Przypomina mi sie zaraz gdy jakichs lat temu umieszczono zdjecie gdy jakis tam
                        posel lapie za tylek tlumaczke w czasie sluzbowe wizycie gdzies tam. Oczywiscie
                        dyskusje na forum sie rozwinely a ja dodalam swoje trzy grosze na forum,
                        zdajesie Kraj. Jizus jaka nagonke na mnie panowie Polacy zrobili. Ze feministka
                        i zazdrosci bo pewnie nikt mnie za dupe nie chce lapac bom stara i brzydka. No
                        i co ja mialam zrobic? Jak z nimi rozmawiac gdy ja o glowie a oni o dupie?
                        Sorry Anita, tak tez rozmowa z Toba wyglada. Ja o glowie a Ty o dupie.
                        • sabba Re: no dobra szwedko! 25.01.05, 10:19
                          nie bede wnosic zametu w wasza jalowa dyskusje ale zrozumialam ze nalezy sie
                          jesli sie ma na to ochote do twojego postu ustosunkowac (post poczatkowy o
                          szwedzie i jego znajomych polkach ze daza do celu po trupach itd i ze to jest
                          sumte ze wykotrzystuja innych) No wiec kto jak sie ustosunkuje to wsio ryba czy
                          tak, Mam wrazenie ze oczekujesz jakiejs konkretnej odpowiedzi badz potwiedrenia
                          swoich badz szeda opinii. Jesli mam sie ustosunkowac do wypowiedzi Szweda to
                          nasunelo mi sie ze moze Szwecja tak dziala na Polki bo tutaj w Niemczech nigdy
                          takiej opinii nie slyszalam. Slyszalam to co juz wyzej napisalam i ze Niemcy
                          sobie chetnie biora za zony Polki (ogolnie Slowianki) bo sa gospodarne, rodzinne
                          i uczuciowe nie to co zimne NIemki. Nie wiem czy COS w tym jest, mozna sie
                          doszukiwac ale ja juz dawno nie bawie sie w sürawdzanie mitow stereotypowych bo
                          dla mnie to do niczego nie prowadzi.
                          Natomiast komentarz na temat inny, nie rozumiem czemu naskoczylas tak na Anite.
                          Oczywiscie mozesz rozmawiac z ludzmi jak sobie chcesz ale musze przyznac ze
                          wyjatkowo brzydko sie do niej odnosisz i to bez powodu. Bo nie chce zareagowac
                          tak jak ty chvesz zeby zareagowala.
                          • xurek moje zdanie 25.01.05, 10:40
                            "Oczywiscie mozesz rozmawiac z ludzmi jak sobie chcesz ale musze przyznac ze
                            wyjatkowo brzydko sie do niej odnosisz i to bez powodu."

                            W ten sposob i rowniez bez powodu Szwedka odnosi sie rowniez do Krana, do
                            Ertesa i do mnie (tyle przypomnialo mi sie ad hoc). Po chamsku. Gdyby nie to,
                            ze nie lubie ryczaltowych wypowiedzi moglabym napisac, ze sadzac po znanych mi
                            Polkach w Szwecji kraj ten nie dziala najlepiej na ich Kinderstube. Nawet by do
                            watku pasowalo :)))))))


                            Xurek
                            • szfedka hahaha widze ze sabat sie zaczal :) 25.01.05, 10:51


                              milego dnia...
                              • sabba ?????????? 25.01.05, 10:54
                                nie wiem o co ci chodzi. zAmiast odpowiedziec normalnie rzucasz jakies chyba
                                tylko dla Ciebie smieszne aluzje. Ale masz racje tlumaczyc sie nie musisz....
                                • szfedka wytlumaczenie 25.01.05, 13:13
                                  co tu wiele mowic, po prostu jestem zlosliwa malpa, ragata, heksa, niemila,
                                  niezyczliwa, ciagle i zawsze ujadajaca na wszystko i wszystkich
                                  • don2 Re: wytlumaczenie 25.01.05, 14:05
                                    Typowa szwedka :))))))))))))
                                  • sabba nie wyolbrzymiaj 25.01.05, 14:21
                                    ty bys pewnie chciala zeby wszyscy tak sadzili i sie ciebie bali:) Ale po
                                    spotkaniu i naszych sporadycznych kontaktach nie mialam takiego wrazenia dlatego
                                    sie zdziwilam. Ale jak widac zycie szykuje nam wiele niespodzianek....
                                    A co to jest ragata?
                                    • wkrasnicki Re: nie wyolbrzymiaj 25.01.05, 14:47
                                      sabba napisała:

                                      A co to jest ragata?
                                      ________________________

                                      A cóż to znowu kurde za pytanie? Mniej więncej, czyly w tak zwanem pszyblyżeniu to samo co-
                                      pudernice i spróchniałe gondole weneckie nie wspominając nawet o modlyszkach i heterach.. ;-)
                                      Wiadomo tesz nie od dzisiaj, że tymy epitetamy wyłoncznie kobity sie czenstujom w tak zwanem
                                      uniesieniu emocjonalnem, lub też celem utrwalenia w pamieńci, czyly ćwiczeń umysłowych, które
                                      powodujom krencenie sie włosów bes papilotów, lecz z dodatkiem piwa, doustnie aplykowanem ma sie
                                      rozumieć.
                                      W razie innych wontplywości służe najupszejmniej- tłomacz. ;-)
                                      • sabba Re: nie wyolbrzymiaj 25.01.05, 14:51
                                        moze mialo byc rogata:))))
                                        • don2 Re: nie wyolbrzymiaj 25.01.05, 14:54
                                          szfedka tak jak i inni ma prawo uzywania obcych wyrazow !jak ona ma rozumiec
                                          angielski i niemiecki ,to mozecie sie wysilic i nauczyc szw.wyrazen :))))))
                                          • sabba Re: nie wyolbrzymiaj 25.01.05, 14:59
                                            te adwokat, nie wymadrzaj sie:) Ja nie z tej frakcji co wala teksty w obcym
                                            jezyku bez tlumaczenia dla glupszej czesci forum. Probowalam skojarzyc to slowo
                                            z niemickim ale nic nie znalazlam:((( Wysilalam sie i nic!
                                            • don2 Re: nie wyolbrzymiaj 25.01.05, 15:01
                                              KolKras odgadl !!!!!!
                                              • sabba Re: nie wyolbrzymiaj 25.01.05, 15:03
                                                tak, to bylo niewatpliwie pieknie wytlumaczone. ide sprawdzic czy slownik tez
                                                tak ladnie umie:)
                        • ani-ta Re: no dobra szwedko! 25.01.05, 17:16
                          ja nie wiem czemu ty sie szwedziu denerwujesz?!

                          ja TYLKO pytam... czy zadalas mu pytanie skad mu to do lba przyszlo? czy tez
                          przytaknelas?:)

                          lubie wiedziec o co chodzi... taka mam nature;)

                          a.:))))

                          P.S.
                          aaa... kolega mi dzisiaj powiedzial, ze mam zakaz w "tej" bluzce przychodzic do
                          lab.! upomnialam sie o wytlumaczenie i brzmialo ono: "bo rozpraszasz ta
                          bluzka... i potem ty masz super wyniki a my po lbie dostajemy za ich brak!!!"
                          ..... cos mi sie wydaje... ze juz WIEM jak robic PRAWDZIWA kariere!!!!:)))))))
                          P.P.S.
                          zeby zlych domyslow nie bylo - bluzka z Reserved - czarnoszare pasy
                          bawelniana... kupiona na wyprzedazy za 29,99zl, na moje oko ZADNA
                          rewelacja;))))))
                          • jutka1 Re: no dobra szwedko! 25.01.05, 17:47
                            Pasy na ladnej kibici tez moga rozpraszac, nawet jesli sa szare ;-)))))

                            Takich rzeczy cza cie uczyc, mlodziak??? ;-)))
                            • don2 Re: no dobra szwedko! 25.01.05, 17:53
                              Te pasy podkreslaly zapewne ,prowokacyjnie uwydatnione cycki,gdyz na kibic w
                              tych czasach zwraca pewnie uwage tylko krawcowa i sasiadki obserwujace
                              grubienie w razie zajscia.
                              • ani-ta kibic-pasy-cycki:)))) 25.01.05, 18:03
                                malpiszony jedne!
                                az do lustra poszlam:P
                                w kibici pasow niet:P jest sciagacz - czarny:P
                                na cyckach pasy sa:P

                                tak czy siak... ide se jeszcze 4 kupic w innych kolorkach...
                                i od jutra robie KA-RIE-RE !!!!:)))))))

                                czy ktos ma stowke pozyczyc?:PPPPP

                                a.:)))))
                                • ani-ta a poza tym.......... 25.01.05, 18:06
                                  to...
                                  jestescie niereformowalnymi seksoholikami!
                                  o!
                                  nawet seksistowski watek na seks skrecicie:)))))))))))))

                                  a.:)))))
                                  • jutka1 Re: a poza tym.......... 25.01.05, 18:46
                                    Do uslug jasnie panienko!
                                    :-))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka