24.01.05, 20:34
Skorzystalem z ich uslug po raz pierwszy i gowno! To znaczy prawie.
Wbrew krzykliwym zapewnieniom, ze zamowienia powyzej $39 kwalifikuja sie na
"Super Saver Shipping" przy skladaniu zamowienia dowiedzialem sie, ze moje
zamowienie sie nie zakwalifikowalo -wyjasnienia brak.
Mimo to zamowienie wyslalem. Kazda z zamowionych ksiazek miala "sie wyslac" w
ciagu 4-6 dni. Zamowienie zlozylem 15 stycznia, dzis juz mi mowia, ze
"Delivery estimate: Jan 31 2005 - Feb 3 2005". Pare dni temu mial to byc
koniec stycznia. Czyli, jak mowilem, kaka...

Pieprznalbym w diably, gdyby nie to, ze Becketta i Cortazara w mym
samoobwolanym "Paryzu Ameryki Polnocnej" nie uswiadczysz. (A przeciez to nie
Szekspir...)
Trza bylo chyba poczekac do wycieczki do NYC.
Obserwuj wątek
    • swiatlo Re: amazon.ca 24.01.05, 20:53
      Wiem że w chwilach ciężkich jak ta potrzebujesz wsparcia i dobrego słowa, więc
      jestem z tobą całą duszą.
      Ach ci nikczemnicy z amazaon.ca. Z kopa im!
    • basia553 Re: amazon.ca 24.01.05, 21:09
      nie wiem czy TO Cie akurat pocieszy, ale w niemieckim amazonie przezywalam
      podobne przygody z CD. Dlatego juz u nich nie kupuje.
      • don2 Re: amazon.ca 24.01.05, 21:21
        I tak sie zdarza.wlasnie w tej chwili jestem w stadium nabywania (poprzez
        osobistego rezydenta)Encyklopedia Michnica-co po polsku oznacza raz w tygodniu
        jeden tom jakiejs ( zobaczymy) encyklopedii,jako dodatku do Wyborczej.Co przy
        cenie 37 + 2 zl za gazete.ma ich byc 21 w tym pierwszy gratisowy.Za takie
        pieniadze nawet wstyd pytac o zawartosc-wydana ladnie.Z wysylkowymi mam tylko
        zle doswiadczenia.
      • ani-ta Re: amazon.ca to nic! w porownaniu... 24.01.05, 21:37
        z twoja basiu siostrzenica!
        ona od listopada odbiera ode mnie ksiazke;)))))
        w sobote nawet meza wyslala... ale bidoczek jakos nie dojechal:)))))))
        a.:)))))
    • jutka1 Re: amazon.ca 24.01.05, 21:19
      chrancuski amazon zrobil mi to samo z antologia Michael Franks'a. Mialo byc na poczatku
      grudnia, potem przenioslo sie na 10 stycznia, a potem napisali, ze nie ma i nie bedzie.

      Niech mnie amazon.fr w doope pocaluje.

      Poczekam na US i sobie kupie jakcza.
      ;-)
    • ertes Re: amazon.ca 24.01.05, 22:14
      Mieszkasz po zlej stronie 49. Zostales tam juz jeden samiutki.
      Czas wykonac ruch ;)
    • chris-joe amerykance! 24.01.05, 22:52
      podrzuccie mi lepiej nazwe jakiejs porzadnej amerykanskiej ksiegarni, cobym mogl
      pobuszowac -wirtualnie na razie- po ich zasobach. Please.
      • swiatlo Re: amerykance! 24.01.05, 22:54
        chris-joe napisał:

        > podrzuccie mi lepiej nazwe jakiejs porzadnej amerykanskiej ksiegarni, cobym
        > mogl pobuszowac -wirtualnie na razie- po ich zasobach. Please.

        Zamień ".ca" na ".com".

        • chris-joe Re: amerykance! 24.01.05, 22:59
          smart, swiatlo, real smart! Gimme a name of an actual reputable bookstore
          chain, if you can. Can ya?
          • swiatlo Re: amerykance! 24.01.05, 23:03
            chris-joe napisał:

            > smart, swiatlo, real smart! Gimme a name of an actual reputable bookstore
            > chain, if you can. Can ya?

            Nerwy to w konserwy.
            Ja wiele razy kupowałem przez amazon.com (nie amazon.ca, którego nie znam) i
            nigdy się nie sparzyłem. Kupuję też dużo w ebay, i też mam same najlepsze
            doświadczenia. Mam natomiast bardzo złe doświadczenia z empik.pl i merlin.pl.

            • chris-joe Re: amerykance! 24.01.05, 23:06
              jestem wdzieczny za podzielenie sie tymi pozytywnymi doswiadczeniami, ale mojej
              wizyty ponizej 49 teraz juz nie przeskoczy nawet amazon.com. Dlatego wolalbym
              namiary na realna, rzetelna ksiegarnie, co bym czasu w NYC nie trawil na
              bieganine. Dziekuje.
              • swiatlo Re: amerykance! 24.01.05, 23:09
                chris-joe napisał:

                > jestem wdzieczny za podzielenie sie tymi pozytywnymi doswiadczeniami, ale
                mojej
                > wizyty ponizej 49 teraz juz nie przeskoczy nawet amazon.com. Dlatego wolalbym
                > namiary na realna, rzetelna ksiegarnie, co bym czasu w NYC nie trawil na
                > bieganine. Dziekuje.

                No zobaczcie, chce człowiek z głębi serca pomóc, a z niego drwią.

        • ani-ta Re: amerykance! 24.01.05, 22:59
          swiatlo napisał:
          >
          > Zamień ".ca" na ".com".


          ... bedziesz mial to samo;PPPPPPPPP

          a.:)))))))))
      • ertes Barnes and Noble 24.01.05, 23:09
        www.barnesandnoble.com/
        • chris-joe Re: Barnes and Noble 24.01.05, 23:11
          of course, ze tez mi z glowy wylecialo! Dzieki, ertes.
        • swiatlo Re: Barnes and Noble 24.01.05, 23:12
          Inną dużą księgarnią jest Borders (www.bordersstores.com), ale oni zdaje
          się połączyli się z Amazonem.
          CJ, szukaj. Jest napisane: szukaj a znajdziesz.
    • starypierdola Sorry, Man!! 25.01.05, 01:04
      Zaden Barnes Ci nie pomoze. Wina calkowicie po stronie Canada Post, jednej z
      najmniej sprawnych organizacji pocztowych na swiecie (dla nie-poczowcow). :)))

      SP
      • chris-joe Re: Sorry, Man!! 25.01.05, 05:08
        co do Canada Post, to pewnie bylbym sklonny sie z toba zgodzic (tak zupelnie
        prywatnie i pol-zawodowo:), ale minelo juz 10 dni od zlozenia zamowienia w .ca,
        ktore miano rozpoczac realizowac (wysylac?) w ciagu 4-6 dni od momentu otrzymania.
        Poki co, moje konto w amazonce wskazuje, ze przesylka nie zostala jeszcze
        wyslana a termin wysylki (nie otrzymania!) przesunal sie do poczatku lutego.
        Czyli, jakby nie patrzec, trudno -poki co- obarczac CP jakakolwiek wina. Tak mi
        sie widzi.
        • starypierdola Znajdz kolege po stronie US, blisko granicy ... 25.01.05, 06:07
          ... i uzywaj jego adresu. Tam wszystko pracuje jak w zegarku. Tyle ze za kazdym
          razem musial bys te 100 czy 200 kilometrow szoferowac.

          Wiecej o Canada Post, bo mi to siedzi na watrobie: list z UK do Kanady idzie
          tydzien; z UK do USA trzy dni. W odwrotna strone, list z Kanady blisko dwa razy
          drozszy (wliczajac GST!!).
          A wogole to napisz kiedy jak Ci sie udalo ta prace dostac. Wyglada na marzenie!
          Masz wiecej urlopu niz profesor uniwersytetu, zarabiasz (na godzine) wiecej
          niz 'gornik dolowy', i masz najnizszy w Kanadzie 'wymiar godzin'!!
          Harcerz zawsze gotowy: to w razie jak by mnie chcieli wyslac do Iraku i starl
          bym sie o azyl w Kanadzie.

          :)))
          SP
          • chris-joe Re: Znajdz kolege po stronie US, blisko granicy . 25.01.05, 06:32
            Z UK do Kanady w tydzien!? To znaczy, ze ktos (ja?) nie dopatrzyl :) Powinien
            dojsc znacznie pozniej- moja kartka z Vancouver do Victorii tyle szla! Zas moj
            list z czekiem (bede musial czek uniewaznic i wyslac nowy) wyslany 11 stycznia z
            Mtl do Mtl jeszcze nie doszedl.
            Tyramy ze sprzetem niezmechanizowanym lekko podniszczonym w wojnie koreanskiej,
            a sprzet zmechanizowany- to przestarzaly demobil poczty amerykanskiej. (To
            ostatnie, to nie dowcip).
            Podczas gdy ostatni prezydent korporacji (juz nie koronnej), Andre Oullet, byl
            najwyzej oplacanym urzednikem panstwowym Kanady- nawet premier tyle sie nie
            nachapal.

            Nie dziw sie gdy znow bedzie strajk przed wygasnieciem obecnej collective agreement.
            (Osobiscie zas- mam na pienku tak z korporacja, jak i z CUPW, czyli ze Zwiazkiem
            Zawodowym...)
            • starypierdola E, strajk to chyba dopiero na Christmas?? 25.01.05, 06:37
              Ale Ci tego tyrania na mrozie nie zazdroszcze!

              SP
              • starypierdola Hej, a Ty co? Z party wrociles? 25.01.05, 06:39
                Przeciez u Ciebie juz po polnocy!!

                SP
                • i.p.freely Re: Hej, a Ty co? Z party wrociles? 25.01.05, 06:49
                  C.J. gdzies pisal, ze sie kuruje. Pewnie temu o tej dziwnej porze tu jeszcze
                  pisze.
                • chris-joe Re: Hej, a Ty co? Z party wrociles? 25.01.05, 06:50
                  Lato bywa gorsze:)
                  I co z tego, ze po polnocy? Mam tydzien chorobowego- do poniedzialku, FULLY
                  PAID :)))
                  • starypierdola I WANT THIS JOB!!! 25.01.05, 06:59
                    Czy da sie kogos przekupic??

                    SP
                    • chris-joe Re: I WANT THIS JOB!!! 25.01.05, 07:23
                      Daje glowe, ze ni Andre Oullet, ni Deborah Bourque (prezydent Zwiazku) nie
                      odrzuci dyskretnie podanej koperty :)
    • basia553 Anita! 25.01.05, 08:30
      Przepraszam, ze Ci wogöle Kaska zawracalam glowe. Ta moja rodzina jest okropna:
      od listopada czekam na obiecane zdjecia, ktöre tylko trzeba zescanowac
      i podac mailem. W zeszlym tygodniu obiecal mi syn Kaski podac mailem wazna dla
      nas obojga wiadomosc. Czekalam pare dni, w niedziele zadzwonilam i powiedzial
      tak,tak, zaraz wysle. Nie musze möwic, ze do tej pory nie mam.
      Co do Kaski: nawet do dzis nie raczyla mi powiedziec co i jak, podobno jest
      potwornie zapracowana. No tak, a taki mail zajalby jej 2 cenne minuty....
      • ani-ta basienko:) 26.01.05, 23:39
        nie przejmuj sie!
        dzieki opieszalosci twojej rodzinki ksiazke przeczytalo pare dodatkowych osob:)
        tak czy siak... wraca ona do mnie i mysle, ze predzej oddam ci ja osobiscie -
        zapraszam do wawki jak juz w PL bedziecie!!!:))))))

        calusy!

        a.:)))))
    • chris-joe Przyszlo! 26.01.05, 23:02
      Jezu jak sie ciesze! Braz odebral przesylke, gdym buszowal w ksiegarni. Do
      tego odebralem paczke psiapsioly z Vancouver, ktora ksiazki takze zawierala.
      Dzien ksiazek, kurcze, kiermasz pod Palacem.
      Az sie pochwale:
      1. Chico Buarque "Budapest"
      2. Cortazar "Hopscotch"
      3. Beckett "Three Novels: Molloy, Malone Dies, The Unnamable"
      4. Margaret Macmillan "Paris 1919" (glosnawy bestseller NYT o konferencji w
      Wersalu)
      5. Konwicki "The Polish Complex"
      6. Konwicki "A Minor Apocalypse" (te dwie ostatnie od vancouverskiej psiapsioly)
      7. "The New York Times Crossword Puzzle Omnibus" (200 krzyzowek od poniedzialku
      po piatek)

      Szykuje sie czytelnicza orgietka! :)
      • jutka1 Re: Przyszlo! 26.01.05, 23:11
        Ciekawe, jak Mala Apokalipse przetlumaczyli.
        Gre w Klasy tez mam w lenguidzu i nie spodobalo mi sie tlumaczenie. SiDzej, zdobadz po
        polsku - tlumaczenie sp. Zofii Chadzynskiej: re-we-la-cja!!
        A Becketta Trylogie wybrales tez w dziesiatke!
        :-)
        • chris-joe Re: Przyszlo! 26.01.05, 23:25
          tfu, z ta trylogia, juta! Becketta chcesz po grobowcu turlac?! On wielokrotnie
          sie wcooorwial za zycia, gdy te opowiadania trylogia nazywali. Uszanujmy wole
          staruszka :)

          BTW, kiedy ty wyjezdzasz w swa ekskursyje? Czy my jestesmy jakos umowieni?
          Z MK i Roseanna jestes w kontakcie? Moze by sie zdzwonic?
          • jutka1 Re: Przyszlo! 26.01.05, 23:32
            Dla mnie to Trylogia i juz. Zawsze byla i zawsze pozostanie :-)))))) Samuel moze mi z grobu na
            kite naskoczyc ;-))))

            Jak przylece do Hameryki 5 lutego, to natychmiast sobie SIM karte lokalna kupie i zadzwonie,
            wysle numer etc.
            Nie boj zaby... ;-)))
            • chris-joe Re: Przyszlo! 26.01.05, 23:38
              juz nogami przebieram :))
              • jutka1 Re: Przyszlo! 26.01.05, 23:46
                chris-joe napisał:

                > juz nogami przebieram :))
                *******
                no to jest nas dwoje przebierajacych!! :-)))))

                ide spac, dobranoc Sinister. dobranoc wsiem :-)
          • maly.ksiaze Re: Przyszlo! 27.01.05, 03:11
            > BTW, kiedy ty wyjezdzasz w swa ekskursyje? Czy my jestesmy jakos umowieni?
            > Z MK i Roseanna jestes w kontakcie? Moze by sie zdzwonic?
            To JA jestem z Wami w kontakcie.

            Always lurking in the shadows...

            mk.
            • jutka1 Re: Przyszlo! 27.01.05, 09:04
              Zeby dac ci mozliwosc "lurking in the shadows", ale z numerem lokalnym w kieszeni, przysle ci
              na berdyczow czyli GW numer hamerykanskiej komorki :-)))

              J.:-)
              • maly.ksiaze Re: Przyszlo! 27.01.05, 16:08
                Kierownictwo Partii z uwaga slucha glosu Spoleczenstwa. Spoleczenstwo
                odwzajemnia sie tym samym.

                Pozdrawiam,

                mk.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka