lucja7
28.01.05, 13:10
Mam w domu tv kablowa i ogladam nieraz polskie informacje. Robie to rzadko, a
glownie wtedy gdy czuje potrzebe duzej dawki adrenaliny.
Ogladalam wczoraj dyskusje politykow (zadnego nie znam, zadnego nazwiska nie
pamietam) o debacie w parlamencie europejskim.
Celowo nie podaje tematu, bo to absolutnie niewazne.
Wazny byl dla mnie ton i opis "bitwy" (cytat) jaka polscy przedstawiciele
musieli odbyc by "zwyciezyc" (cytat) i dorzucic slowo do rezolucji. Pierwszy
raz spotkalam sie z podobnym "kolorem walki" przy wstepowaniu Polski do
Europy, gdy Polacy krzyczeli "Nicea albo smierc!".
W sumie, wszystko to bunczuczne, lobuzerskie, dziecinne i niepowazne.
Czy reprezentanci Polski sa w stanie wydoroslec? Czy wiedza co to debata,
dyskusja? Argumenty?
lucja