Dodaj do ulubionych

Polska walczaca

28.01.05, 13:10
Mam w domu tv kablowa i ogladam nieraz polskie informacje. Robie to rzadko, a
glownie wtedy gdy czuje potrzebe duzej dawki adrenaliny.
Ogladalam wczoraj dyskusje politykow (zadnego nie znam, zadnego nazwiska nie
pamietam) o debacie w parlamencie europejskim.
Celowo nie podaje tematu, bo to absolutnie niewazne.
Wazny byl dla mnie ton i opis "bitwy" (cytat) jaka polscy przedstawiciele
musieli odbyc by "zwyciezyc" (cytat) i dorzucic slowo do rezolucji. Pierwszy
raz spotkalam sie z podobnym "kolorem walki" przy wstepowaniu Polski do
Europy, gdy Polacy krzyczeli "Nicea albo smierc!".

W sumie, wszystko to bunczuczne, lobuzerskie, dziecinne i niepowazne.
Czy reprezentanci Polski sa w stanie wydoroslec? Czy wiedza co to debata,
dyskusja? Argumenty?

lucja
Obserwuj wątek
    • don2 Re: Polska walczaca 28.01.05, 13:27
      debaty i potyczki w rzymskim senacie,debaty w angielskim parlamencie itp.Stare
      tradycje,przez wieki stosowane metody walki parlamentarnej i zwyczaje.I coz
      mamy po drugiej stronie: sejmiki szlacheckie,sejm 4-letni jako proba
      cywilizacji zycia politycznego.Sejm II RP z obyczajami i sposobem dzialania
      ,ktory doprowadzil do Puczu Majowego.Sejm powojenny,bedacy parodia
      parlamentaryzmu? To jacy maja byc polscy parlamentarzysci w kraju i w EP ?
      Skad i od kogo mieli nauczyc sie tego? Lepiej nie zaglebiac sie w personalia
      niektorych-smiech ogarnia.Czas pracuje na lepsze ,albo na gorsze.To co moze
      nastapic po wyborach w PL.w razie dojscia do koryta takich jak Kaczynski lub
      Giertych,nie wspominajac o np Macierewiczu. Moze to byc smutny okres w dziejach
      PL.EP jest tak kolorowym zbiorowiskiem ,ze polscy delegaci nie roznia sie zbyt
      wiele.No moze sa jeszcze nieokrzesani.
      • maria421 Re: Polska walczaca 28.01.05, 13:57
        Eee tam, w innych parlamentach juz do rekoczynow dochodzilo...
    • ma_teusz Lucja manipulantka 28.01.05, 14:04
      Sprawa nie byla o pietruszke, tylko o nazwanie sprawcow Holocaustu. Twierdzenie
      czesci eurodeputowanych ze zrobili to nazisci, jest wyjatkowo pokretne i
      falszywe. Dzieki takim ludziom jak ty ktorzy mowia ze tak nie wypada, to jest
      be, czy fuj, na swiecie mowi sie o polskich obozach koncetracyjnych.
      • don2 Re: Lucja manipulantka 28.01.05, 14:10
        Czytaj mateuszu dokladnie i postaraj sie zrozumiec sens wpisu.Gdzie tam
        manipulacja? raczej to ty czytasz jak dzieciak elementarz i i jako taki
        oczekujesz lopatologii.
        • lucja7 nie o tym mowa 28.01.05, 14:18
          Dokladnie. Ja mowie o podejsciu polskich przedstawicieli do porzadku dnia
          debaty, oraz powroty raz triumfalne, raz ponure chlopakow.
          "Nie dalismy sie", "przetrzymalismy ich"............
          Ciekawa jestem czy ci wszyscy urojeni przeciwnicy Polakow rozumieja o co im
          dokladnie chodzi? Odnosze wrazenie ze nie zawsze i stad czesto nie konczace sie
          i niepotrzebne "bitwy". Ma to cos z histerycznej podejrzliwosci.

          lucja
        • ma_teusz Re: Lucja manipulantka 28.01.05, 14:18
          Donie w tym przypadku nie mozna pominac kontekstu wydarzen, poniewaz Lucja
          odniosla sie do niego w swoim poscie.
          cyt "Ogladalam wczoraj dyskusje politykow (zadnego nie znam, zadnego nazwiska nie
          pamietam) o debacie w parlamencie europejskim Celowo nie podaje tematu, bo to
          absolutnie niewazne." On w tym przypadku byl WAZNY.
          • don2 Re: Lucja manipulantka 28.01.05, 14:25
            mateuszu ,z toba to jak z tym juhasem.ktory zameczal Bace glupotami,az baca nie
            wytrzymal i zapytal:wysta juhasie przyszli tu po nauke ,czy w morde dostac ?
            Nie chodzilo o knkretna debate.I tyle mam do powiedzenia .zaczynam byc jak baca.
            • ma_teusz Don-baca 28.01.05, 14:36


              Idzie sobie baca i ciągnie na sznurku zegarek. Przechodzący turysta pyta zdziwiony:
              - A co to baco, zegarek na sznurku ciągniecie?
              - Jo go wrescie nauczę chodzić!

              pozdrawiam Bace
              • don2 Re: Don-baca 28.01.05, 14:48
                No juz dobrze mlody czlowieku.wez narty lub tp i wal w nature ,zamiast siedziec
                i klikac .Wyjdzie ci to na zdrowie.
                • lucja7 matti 29.01.05, 12:32
                  Nie rozumiem, nazywajac mnie manipulantka sam chcesz manipulowac moje teksty.
                  Pisalam na temat zachowania sie polskich reprezentantow na publicznym placu
                  rozmow. Uwazam ze zachowuja sie jak banda niedojrzalych pryszczatych z
                  sasiedniego podworka i uwazam ze powinni sie wstydzic.
                  Po prostu nie umieja pracowac. Sa fatalnie zlymi uczniami i zlymi dyrygentami i
                  spoleczenstwa i jego historii. Przeciez warto jest wiedziec o co sie walczy i
                  po co. Miec rowniez strategie.
                  W tym konkretnym przypadku, jak mowisz, chodzilo o nazywanie "niemieckimi"
                  obozy zaglady.
                  Trzeba pamietac: oprocz negacjonistow, nikt na swiecie nie ignoruje ze obozy te
                  zostaly stworzone przez nazistowskie Niemcy w celu zniszczenia Zydow.
                  Ze obozy smierci byly usytuowane na wczesniejszych i dzisiejszych terenach
                  polskich, poniewaz geograficznie najblizsze europejskim skupiskom zydowskim.
                  Ze niemiecki nazistowsi system wpychal palami ludzi do rzezni z
                  blogoslawienstwem chmury antysemityzmu jakiejs czesci ludnosci Europy, robiac
                  tzw czarna robote.
                  Wczoraj byla tzw "bitwa". Ze Oswiecim z tej epoki ma sie nazywac Auschwitz. W
                  jakich latach? Bo normalnie Polacy wola Oswiecim.
                  Ze byl to oboz niemiecki.

                  Otoz dla czlowieka (nawet Europejczyka) jest to zbyt skomplikowane.
                  I po tej tak opowiadanej i wygranej "bitwie", czlowiek jadacy metrem w Paryzu
                  do pracy, pociagiem do londynskiego City, w Madrycie, w Rzymie, w Oslo i
                  wszedzie indziej, dalej bedzie mowil ze ludzi wywozilo sie na smierc do Polski.

                  I grzechot tych glupkow w polskiej tv mowiacych o wygranej bitwie doprowadzil
                  mnie do rozpaczy.

                  Ciagle czytam komentarze w prasie, przed kazdymi zebraniami plenarnymi
                  europejskimi, ze da sie cos przeprowadzic, chyba ze Polacy znow beda zawracac
                  glowe. Niestety, taka jest temperatura. Zla.

                  lucja
                  • starypierdola Czy to czasem nie Ertes pod innym nickiem?? n/t 29.01.05, 16:37
                  • lalka_01 Re: matti 29.01.05, 19:48
                    "Ze niemiecki nazistowsi system wpychal palami ludzi do rzezni z
                    blogoslawienstwem chmury antysemityzmu jakiejs czesci ludnosci Europy, robiac
                    tzw czarna robote."
                    ???
                    Zagalopowalas sie droga Pani Europejko, albo poniosla Cie (w maliny) wlasna
                    elokwencja.
                    O tym, czy polscy politycy mieli o co walczyc czy nie nie bede sie wypowiadac,
                    dla mnie rzecz jest oczywista. Wpisz mnie niniejszym na liste polskich burakow.
    • wkrasnicki Re: Polska walczaca 29.01.05, 16:32
      Jeśli Polska z założenia ma stać się takim śmietnikiem, gdzie wszystko można wrzucić, przypisać
      wszystkie niegodziwości i dodatkowo ma zamknąć gębę i potulnie wysłuchiwać wszystkich inwewktyw
      to oczywiście nie tylko nie ma na to zgody, ale i budzi się reakcja.
      Nawet komunikat o rozkładzie pociągów powinien być rzetelny.
      Dojście do tych informacji nie jest specjalnie skomplikowane i trudno to nazwać błedem, skoro było
      zwykłą manipulacją "nauczycieli demokracji". Jeśli była to jednak niewiedza to warto było zapytać tych
      co taką wiedzę posiadają.
      Można to oczywiście zbagatalizować, tylko dlaczego z rzekomej awantury polskich parlamentarzystów
      robić cyrk. Przynajmiej to co robią, robią jawnie.
      Wreszcie pytanie jak to wyszło na koniec- zwyciężyły argumenty/fakty, czy ustąpienie wyrozumiałych
      mędrców przed dziecinnym uporem pryszczatych skakańców ?
      • morsa Re: Polska walczaca 29.01.05, 16:46
        www.rzeczpospolita.pl/akcja/0,0.html
        Czy dyskusja (albo debata) odbywala sie
        na ten temat?

        I tutaj jest ciag dalszy?

        Prosze mnie oswiecic.
        • chris-joe Re: Polska walczaca 29.01.05, 20:37
          Nie ogladam debat PE, ani zadnego innego. Natomiast widze czesto przejawy
          polskiej histerii na temat "jak nas pisza". O sprawie "polskich obozow" pisalem
          juz kiedys i nadal uwazam, ze ow zwrot zdarza sie bardzo rzadko, nie kryja sie
          za nim zadne antypolskie intencje, ani nikt nigdzie nie uwaza ani nie glosi, iz
          to rzeczywiscie Polacy byli tworcami fabryk smierci. Niezaleznie od tego, czy
          zostana one nazwane "Niemieckimi obozami na terenie okupowanej Polski", czy gdy
          ktos niekiedy w formie nieostroznego skrotu myslowego nazwie je "polskimi obozami".

          Niestety Polacy nawykli do myslenia o sobie w kategoriach mitologicznych, w
          ktorych to oni wlasnie na wieki dzierzyc maja korone cierniowa ludzkosci.
          Dlatego, mysle takze, tak niechetnie wielu z nich mysli o Holocauscie, i dlatego
          wielu zbywa ow temat szybkim gestem zniecierpliwienia. Holocaust bowiem zagraza
          wizji nas samych jako "najwiekszej z ofiar".

          Spojrzcie chociaz na ten dramatyczny list cytowany przez Morse z niekonczacymi
          sie podpisami Polakow. Znow MY kontra wroga nam Europa, kontra niechetny nam
          Swiat. Polska znow/nadal ofiara swiatowego spisku. Rejtan nie ma zamiaru wstac
          z podlogi, zapiac koszuli i gadac jak czlowiek. Po tylu wiekach jego cialo
          zapomnialo o innych pozycjach.
          Domyslam sie, ze wlasnie o tej pozie Rejtana pisala Lucja w swych obserwacjach z
          Parlamentu Europejskiego.

          Mysmy jeszcze nie wyzdrowieli i myslimy o sobie ciagle jak histerycy z mania
          przesladowcza.
          A z drugiej strony te infantylne naglowki, gdy polskie maslo niezle sie sprzeda
          w Gwatemali: "Polski nabial podbija swiat!!!"
          To inna strona tej samej monety.




          • ertes Re: Polska walczaca 29.01.05, 20:51
            NYT:
            "The commemoration means different things to each nation: [...] for Poland
            and other Central European countries it is both part of a gradual recognition
            of their complicity in the killing and an opportunity to draw closer to
            Europe."

            Na poczatek cytat do przemyslenia CJ. A zaczelo sie od "polskich obozow"...

            O tyle o ile Polacy dolozyli soja reke do smierci wielu Zydow to jednak
            porownywanie planowej eksterminacji milionow ludzi, i tu trzeba dodac za
            przyzwoleniem zdecydowanej wiekszosci narodu, do kilku czy kilkunastu wybrykow
            prymitywniejszej czesci spoleczenstwa jest nie do przyjecia.
            I dlatego Polakom (przynajmniej wiekszosci0 to nie odpowiada co nie ma nic
            wspolnego z mysleniem w kategoriach mitologicznych.
            I rowniez wbrew temu co piszesz wlasnie uzywanie zwrotu "polskie obozy" swiadczy
            o tym ze Polacy byli ich tworcami. To nie jest zaden skrot myslowy.
            To jest albo niewiedza albo niechlujstwo albo przekrecanie historii.

            I ta mysle ze wlasnie Tobie mieszkajacemu kraju gdzie codzienna histeria
            "dwoch" narodow tak bardzo wazy na terazniejszosci i przyszlosci powinno byc
            latwiej zrozumiec dlaczego _wiekszosc_ Polakow sie tak oburza.
            I ze to nie jest zadna histeria.

            A swoja droga to ciekawe ze Niemcy tak bardzo sie boja uzycia slowa 'niemieckie'.
            • chris-joe Re: Polska walczaca 29.01.05, 21:06
              cytatu z NYT nie chce tu tykac, bo to czarna dziura, ktora wessie nas w zupelnie
              inna dyskusje. Powiem jedynie tyle, ze dla przecietnego Polaka nigdy nie bedzie
              on do zaakceptowania jako bodziec do powaznych przemyslen, bo ow przecietny
              Polak nigdy nie zezwoli nikomu na pisanie o Polsce w kategoriach innych niz
              heroicznych.

              Co do kraju mego zmieszkania: wiesz swietnie, ze jedna jego czesc ze skory
              wylazi, by drugiej dogodzic, ta zas wiecznie stroi fochy i obrazone miny.
              Cieszac sie swobodami (i przychylna prasa) jak zadna inna prowincja Kanady.
              Dopiero zamieszkawszy w QC odkrylem, jakimi bliskimi krewnymi Polakow sa
              Quebecois. Oni mogliby chodzic do tego samego psychoterapeuty wymiennie.
              • wkrasnicki Re: Polska walczaca 29.01.05, 21:11
                Rejtan, paw narodów, czy Chrystus jak kto woli to właśnie te określenie, które mają zamknąć gębę,
                ośmieszyć, zniechęcić do jakiejkolwiek inicjatywy. Przecież nic się nie stało- się napisało bez
                jakiejkolwiek złej woli, a ci nie potrafią udać, że nie widzą. Ta debata dotyczyła właśnie Holocaustu,
                więc o co chodzi, gdzie ta ucieczka. Czy polscy parlamentarzyści domagali się umieszczenia Polaków
                na pierwszym miejscu?
                A cóż takiego jest w PA, że trzeba go gloryfikować, chodzić na klęczkach, miąć czapkę w dłoniach?
                Jeśli się przyjrzeć bez kompleksów to może i się zobaczy i parę postaci z Polski, które coś tam znaczą.
                Zresztą jak mówi polskie porzekadło- widziały gały co brały. Rad bym się też dowiedzieć od
                światlejszego kolegi co znaczy gadać jak człowiek. Czy chodzi o :tak, tak, oczywiście, zgadzam się z
                panem/nią.
                PE wypuścił bubla z premedytacją i dobrze się stało, że zostało to w czas naprawione.
                • chris-joe Re: Polska walczaca 29.01.05, 21:20
                  No wlasnie- albo Rejtan, albo mietoszenie bereta. Innych mozliwosci niet.
                  Ja jednak nie o PE pisalem (co, wydawalo mi sie, szczerze i otwarcie napisalem
                  na wstepie) lecz o "zjawisku", jesli pozwolisz.

                  I o co chodzi z tym "swiatlejszym kolega", poza pusta zlosliwoscia oczywiscie,
                  bo nie pojalem?
                  • wkrasnicki Re: Polska walczaca 29.01.05, 21:22
                    CJ, bez urazy, ale Ty naprawdę nie masz nic sensownego do powiedzenia. Ty tylko układasz słowa w
                    jakieś ciągi niepochlebnych słów byle tylko przy jakiejkolwiek nadarzającej się okazji narżnąć do
                    własnej kołyski.
                    Jeśli Ci to do czegokolwiek potrzebne to nawet mogę Ci przytaknąc. Tak jesteś częścią LEPSZEGO
                    społeczeństwa, przez co niewątpliwie sam też jesteś LEPSZY od tych kołtunów, którzy pozostali w kraju.
                    Jeśli Ci po tym lepiej to cieszę się razem z Tobą.
                    • chris-joe Re: Polska walczaca 29.01.05, 21:29
                      Jesli w mym pisaniu nie znajdujesz "nic sensownego" -bez urazy, oczywiscie- to
                      nie odpisuj NIC.
                      "Rznac do wlasnej kolyski", "LEPSZE spoleczenstwo", "LEPSZY od koltunow w
                      kraju"... No, wlasnie o tym sposobie myslenia caly czas mowie... bez sensu, co
                      prawda.

                      ps. A gdybym nigdy z Polski nie wyjechal, czy wowczas mialbym prawo "rznac do
                      kolyski? Czy tez czynnosc owa jest uniwersalnym tabu?
                      • ertes Re: Polska walczaca 29.01.05, 21:35
                        > ps. A gdybym nigdy z Polski nie wyjechal, czy wowczas mialbym prawo "rznac do
                        > kolyski? Czy tez czynnosc owa jest uniwersalnym tabu?

                        A to jest super ciekawy temat do dyskusji. Tyle ze chyba mamy za malo
                        potencjalnych dyskutantow z Polski zeby miec lepszy przekroj.
                      • wkrasnicki Re: Polska walczaca 29.01.05, 21:52
                        chris-joe napisał:

                        > Jesli w mym pisaniu nie znajdujesz "nic sensownego" -bez urazy, oczywiscie- to
                        > nie odpisuj NIC.
                        > "Rznac do wlasnej kolyski", "LEPSZE spoleczenstwo", "LEPSZY od koltunow w
                        > kraju"... No, wlasnie o tym sposobie myslenia caly czas mowie... bez sensu, c
                        > o
                        > prawda.
                        >
                        > ps. A gdybym nigdy z Polski nie wyjechal, czy wowczas mialbym prawo "rznac do
                        > kolyski? Czy tez czynnosc owa jest uniwersalnym tabu?
                        _______________________________ _
                        No przecież rżnąłeś- przywilej wieku. Pora by wydorośleć.
                        • chris-joe Re: Polska walczaca 29.01.05, 21:54
                          No dobrze, obiecuje juz nie rznac. A czy gniazdo moge kalac? A szargac
                          swietosci? :))
                          • wkrasnicki Re: Polska walczaca 29.01.05, 21:57
                            chris-joe napisał:

                            > No dobrze, obiecuje juz nie rznac. A czy gniazdo moge kalac? A szargac
                            > swietosci? :))

                            ___________________
                            Niestety nie możesz- jesteś przedstawicielem cywilizacji, gdzie takich rzeczy robić się nie godzi.
                            • chris-joe Re: Polska walczaca 29.01.05, 22:02
                              Czyli co? Na kleczki?
                              • chris-joe ps. 29.01.05, 22:04
                                Tak czy siak- skonczmy juz ta bezsensowna wymiane.
                                • bella-donna Re: ps. 29.01.05, 22:10
                                  zapewniam was panowie, jestescie swietni...
                  • ertes Re: Polska walczaca 29.01.05, 21:27
                    Rejtan to zdecydowana przesada chociaz przy oszaca efekty co wlasnie widac po
                    przykladzie QC.
                    A beret mietosilo sie za dlugo wiec czasami a moze nawet czesciej warto postawic
                    kropke nad 'i' i powiedziec cos glosniej.
                    O tyc o ktorych sie nie mowi i nie pamieta nie maja znaczenia a ic glos sie nie
                    liczy.
            • starypierdola Polska walczaca (Ertes) 29.01.05, 23:41
              No wiesz!! Nic dodac, nic ujac. Czy to Ty czy ktos Ci napisal?

              SP
              • maria421 Re: Polska walczaca (Ertes) 30.01.05, 10:09
                Dziwi mnie, ze z tego, co dzialo sie ostatnio w PE na temat Oswiecimia Lucje
                zbulwersowal tylko "estetyczny" aspekt sprawy...

                Stawiam sie w rzedzie polskich burakow. Krasnicki, Ertes, SP, Lalka zrobcie dla
                mnie miejsce.
                • lucja7 Re: Polska walczaca (Ertes) 30.01.05, 14:42
                  Powtarzam po raz n-ty:
                  Nieumiejetnosc komunikowania narodowi tego co sie robi i jak, nie jest dla mnie
                  problemem estetyki. To nie sa mecze pilkarskie, czy bokserskie, gdzie
                  sprawozdawcy opowiadaja jak kto komu....
                  Komunikacja jest rzecza nielatwa, istnieja specjalne szkoly uczace jasnego
                  mowienia o tm co sie robi
                  Pisalam rowniez o metodzie pracy polskich politykow, co rowniez nie jest li
                  tylko problemem estetycznym.
                  To ze deklarujesz Mario ze wpisujesz sie w jakis oboz (wyobraznia?), to dobrze,
                  ale szkoda ze nazywasz ten twoj "oboz" burakami.

                  lucja
                  • maria421 Re: Polska walczaca (Ertes) 30.01.05, 18:04
                    Lucjo, napisalas o polskich parlamentarzystach:

                    "Uwazam ze zachowuja sie jak banda niedojrzalych pryszczatych z
                    sasiedniego podworka i uwazam ze powinni sie wstydzic".

                    Jest to dla mnie wlasnie czysto estetyczne podejscie do sprawy, nie zwracajace
                    wcale uwagi na jej meritum. Jest to rowniez bardzo jednostronna krytyka, gdyz,
                    wierz mi, niektorzy polscy parlamentarzysci przy panu Schulzu i panu Cohn-
                    Bendit to gentlemeni.

                    Ja "moj oboz" pozwolilam sobie nazwac "burakami" na znak solidarnosci z
                    ta "banda niedojrzalych pryszczatych" co sie powinni wstydzic....


    • tos.ka Re: Polska walczaca 30.01.05, 22:13
      a ja pozwole sobie na pytanie. co lucji przeszkadzaja rejtanowskie gesty
      kogokolwiek, nawet i polakow?

      coz przeszkadza cj "...ten dramatyczny list cytowany przez Morse z
      niekonczacymi sie podpisami Polakow. "?

      to chyba nie jest zabronione?
      nikt WAS do nich nie zmusza.

      toska dolaczajaca do listy burakow


      ps. cj, doskonale pamietam Twoj Wielki Elaborat, ktory przede wszytskim byl
      Wielka Glupota z zupelnie bezsensownymi argumentami.
      • tos.ka O sprawie "polskich obozow" 30.01.05, 22:21
        CJ:
        "O sprawie "polskich obozow"pisalem
        juz kiedys i nadal uwazam, ze ow zwrot zdarza sie bardzo rzadko, nie kryja sie
        za nim zadne antypolskie intencje, ani nikt nigdzie nie uwaza ani nie glosi, iz
        to rzeczywiscie Polacy byli tworcami fabryk smierci."

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050129/publicystyka/publicystyka_a_3.html
        • chris-joe Re: O sprawie "polskich obozow" 30.01.05, 22:27
          "Będziemy walczyć z oszczerstwami"!!!!!
          "Nie bedzie Niemiec...!!!!"
          "Rece precz...!!!"

          rozumiesz juz o co chodzi?:))
          • tos.ka Re: O sprawie "polskich obozow" 30.01.05, 23:00
            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050125/swiat/swiat_a_1.html
            rozumiesz juz o co chodzi?

            ps. anita, Twoja uwaga jest dowcipna, ale troche nie na miejscu...uwazam...
            • don2 Re: O sprawie "polskich obozow" 30.01.05, 23:31
              Moje zdanie na ten temat juz wypowiedzialem-To co obraza Polakow jako narod i
              falszuje historie,jest swinstwem.Oczywiscie trzeba takie fakty natychmiast
              wskazywac i dokladac staran by sprostowano.
              natomiast typowym polskim oszolomstwem i infantylizmem ,sa debilne
              rozwazania ,na temat ile maja placic odszkodowan oraz jak dzielic ,te pieniadze
              -jak na dzis nikt nawet nie daje szans ,na zarobienie.Czysta gra pod publiczke.
              Omawianie taktyki itp brzmi smiesznie.To powazna sprawa i tak tez ja powinno
              sie traktowac.Poniewaz i obcokrajowcy umieja czytac po polsku i czytaja gazety
              oraz wypowiedzi na np internecie,wcale sie nie dziwie ,ze uwazaja
              m.in.wypowiedzi o polskim antysemityzmie ,ktory jakoby ,byl podatna gleba na
              budowe wlasnie tam obozow zaglady ,za informacje rzeczowa.wystarczy poczytac
              polskie gazety,szczegolnie te mniejszego nakladu,reprezentujace jakies tam
              partie i grupy ,by zdziwic sie nad trscia-jak to ktos okreslil "polski fenomen
              antysemityzmu bez Zydow " moim zdaniem ,to tez daje argumenty tym ,ktorzy
              swiadomie lub z glupoty i niewiedzy,wypisuja brednie.
        • chris-joe Re: O sprawie "polskich obozow" 30.01.05, 22:44
          ach, jeszcze jedno- jakby mi sie chcialo, to bym skompilowal podobny artykul na
          temat "kalumni" pod adresem kazdego dowolnego narodu. I gdyby ow kazdy i
          dowolny narod reagowal tak jak Polacy, to...
      • chris-joe Re: Polska walczaca 30.01.05, 22:25
        Nie przeszkadzaja mi na jote, jestem wystarczajaco daleko.
        Dla wyjasnienia: nie dyskusja wobec "polskich obozow", nie debata wobec
        przymiotnika "nazistowski", czy "niemiecki" mnie drazni, lecz histeryczny i
        insurekcyjny ton w jakim wielu Polakow zajmuje w tych kwestiach stanowisko.

        Tosca, a co mi do twojej przynaleznosci do tej, czy tamtej listy? Z bogiem. A
        chocby mimo boga :)

        ps. ciesze sie, ze pamietasz moj "elaborat". Powodowany dobrym wychowaniem
        odwzajemnie sie, ze wielu z nas rowniez nadal pamieta twe niekonczace sie perory :)
        • ani-ta w tym samym tonie... 30.01.05, 22:31
          siakos mi sie ten tytul czyta "Polska waRczaca":)))
          czyzby cecha narodowa?:)

          a.:))
          • morsa Re: w tym samym tonie... 30.01.05, 23:18
            :-))))))
      • ertes Re: Polska walczaca 31.01.05, 00:45
        Tosia dobrze ze jestes :)


        CJ nnie masz racji upierajac sie ze ten zwrot nic nie znaczy. On znaczy
        dokladnie to przed czym chcemy sie obronic. A czy inne narody ktore sie o cos
        tam oskarza krzyczy lub nie krzycza podobnie to w sumie nie ma nic do rzeczy.
        Jesli my, Polalcy, uznajemy ze powinnismy cos glosniej powiedziec to nie widze
        powodu zeby najpierw wertowac ksiazki historyczne w poszukiwaniu precedensu.
    • maly.ksiaze Re: Nie jest ważny temat debaty... 31.01.05, 04:54
      ...ważne jest, żeby móc trochę się poużalac nad tymi niedojrzałymi Polakami, co
      to obciach sieją. Tacy niedorośli. Nie to, co my Francuzi, Hiszpanie, Anglicy,
      Niemcy, Portugalczycy (*).

      Pozdrawiam,

      mk.

      (*) Właściwe podkreślic.
      • ertes Re: Nie jest ważny temat debaty... 31.01.05, 08:05
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2520704.html
        mm ciekawe kto sie tu uzala. Co Ty na to CJ?
        • don2 Re: Nie jest ważny temat debaty... 31.01.05, 14:10
          Nieczyste sumienie maja przeciwnicy.To mozna bylo przewidziec.
          • lucja7 Re: Nie jest ważny temat debaty... 31.01.05, 14:36
            Jacy przeciwnicy i kogo?

            A generalnie, przeciwnicy nie maja sumienia.

            lucja

            • don2 Re: Nie jest ważny temat debaty... 31.01.05, 14:50
              Przeciwnicy nazywania rzeczy po imieniu.deportacja to jedyne slowo adekwatne do
              zdarzen.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka