xurek
03.02.05, 10:49
Wiec wczoraj bylam u dentysty. Nie, zeby mi sie cos zepsulo, ale szwajcarska
kasa chorych przykazuje raz do roku isc zab u dentysty wyczyscic bo inaczej
straszy, ze nie zaplaci leczenia w razie koniecznosci. Wiec czyszczac moje
zeby pani “Dentalhygienistin” (naprawde mamy tu taki zawod) pochwalila, ze
bardzo dobrze czyszcze i nic sie nie popsulo ale rownoczesnie zasugerowala,
iz zabki mozna by wybielic. Za jedyne 900 CHF, ktore pokryc mam z wlasnej
kieszeni zabki mialabym jak snieg biale! Kiedy plukalam pole bitwy ambrozja
znieczulajaco dezynfekujaca (bledem byloby sadzic, iz czyszcenie zebow nie
boli i nie krwawi) pani szybko otworzyla katalog ukazujacy cudowna
metamorfoze zebow starego palacza w zeby swiezutkiego siedmiolatka. I wiecie
co? Po tym, jak znalazla Trick, za pomoca ktorego kasa chorych pokryje polowe
owego zabiegu udalo jej sie mnie namowic na owo wybielanie!
Kiedys tez juz wpadlam w “siec” mojego dermatologa, ktory to przy okazji
kremu na alergiczna egzeme od niechcenia rzucil, ze tych pare popekanych
zylek na udach to pikus i mozna sie tego pozbyc natychmiast i jaki to bedzie
postep w wygladzie! Tak wiec zylek, ktorych przedtem nie zauwazalam, bo byly
tak malenkie teraz nie zauwazam, bo ich nie ma z ta roznica, iz przedtem
mialam 500 CHF wiecej :).
Corki mojej przyjaciolki, blizniaczki 13-latki juz teraz odkladaja
kieszonkowe na operacje plastyczna, ktora zrobia jak tylko beda mogly. Co
takiego? Biusty oczywiscie, bo maja duzo za male. W to, ze jeszcze urosna
jakos nie wierza a na wypadek gdyby jednak jedna odpowiedziala mi, ze
pieniadze sie z pewnoscia nie zmarnuja, bo tyle maja w sobie do poprawienia,
iz jest to po prostu worek bez dna. Nosy, usta, uszy, nogi, tylki – wszystko
ich zdaniem nadaje sie do reklamacji, przy czym wygadaja moim zdaniem
zupelnie normalnie….
Czy ogarnia nas wszystkich (jednych mniej, drugich bardziej) jakas “mania
naprawy i poprawy”? Czy tylko ja zwariowalam i tez zaczynam sie zastanawiac
nad otwarciem skarbonki w celu zaoszczedzenia na lifting za 10 lat….
Co sadzicie o poprawie / przedluzeniu “urody”?
Xurek