Dodaj do ulubionych

los kobiety

22.05.05, 12:07
w srode lece do Budapesztu i nie mam co ubrac. a tych niewiele rzeczy ktöre
jeszcze mi pasuja jest tak dziwne, ze nie wiem czy cokolwiek z tego sie
nadaje do wziecia. Na dodatek sama nie wiem co kupic, bo taka beczka jestem,
ze wszystko wyglada na mnie mniej wiecej jak te niebieskie worki na duze
smieci. biedna ja oj biedna.... moze od razu zrobic pare dziur w takim worku
i ubrac? potrzebny by mi byl ktos, kto wywali co niepotrzebne z szafy, wtedy
moze mialabym lepsze spojrzenie na jej zawartosc? ja sie z niczym rozstac nie
moge (mam na mysli ubrania, a nie mezczyzn). mezczyzni jak najbardziej, choc
czasami möj instynkt opiekunczy utrudnia mi takie dzialanie.
nie oczekuje od was zadnej rady chce tylko abyscie wiedzieli jak ciezki jest
möj los. ulzylo mi. dziekuje.
Obserwuj wątek
    • don2 Re: los kobiety 22.05.05, 12:09
      Dres Basiu ,taki elastyczny z napisem Polska i wielkim orlem na dumnej piersi.
      • basia553 Re: los kobiety 22.05.05, 12:13
        alez zaznaczylam, ze jestem kobietom, a jako taka mam jeszcze odrobine dumy
        kobiecej, ktöra nie pozwoli mi za zadne skarby ubrac dres. Dresu nawet w domu
        nie nosze!!
        • lucja7 Re: los kobiety 22.05.05, 13:51
          Basiu, masz u mnie ooogromny plus:)))
          Za niechec do dresu, oczywiscie.
    • szfedka Re: los kobiety - bzdury pleciesz 22.05.05, 12:20
      Baska, nie plec...jedz do Baden-baden i kup sobie cos ladnego :)
      I nie piernicz, potrafisz sie ladnie ubrac i dobrze wygladac w Twoich "workach".
      • basia553 Re: los kobiety - bzdury pleciesz 22.05.05, 12:45
        szwedziu, tylko z Toba mi sie dobrze kupowalo:)))) przyjezdzaj, to razem
        skoczymy do Baden-Baden!
        • szfedka Re: los kobiety - bzdury pleciesz 22.05.05, 21:37
          nastepnym razem mialo byc J. Bodenskie Basiu pamietasz ? :)
    • sabba niezly chwyt:) 22.05.05, 13:00
      byc moze w ten sposob chce trafic na pierwsze strony gazet
      a moze i nie
      • sabba cholera 22.05.05, 13:01
        sorry basiu wpis mial byc na watku o wirtuozie. cos mi sie pomerdalo!
        • basia553 Re: cholera 22.05.05, 13:04
          hehehe, a juz myslalam, ze mam w worku smieciowym trafic na pierwsza strone
          gazet:)))))
          • sabba basiu 22.05.05, 13:05
            kto wie zrobilabys furore!!!
    • ani-ta Re: los kobiety 22.05.05, 13:22
      basku:)
      jak w baden baden nic nie znadziesz... jedz do wiesbaden do sklepu wiadomego!:)
      tam ruda-chuda cos ci wybierze:))))

      co do szafy z zawartoscia... to mam dokladnie to samo:)))) wlasnie przymierzylam
      cuuudna bluzke (taka modna! kimono! wiazana!)... wszystko OK... ino dekold
      siakims cudem zaczal siegac do pempka;))))))) powisi ona w szafie... oj powisi:)))))
      • basia553 nie ma sprawy Anita, 22.05.05, 13:50
        odlöz bluzke na 30 lat, az Ci wiadome atrybuty damskie röwniez siegac beda
        pepka i sprawa zalatwiona:)))))
        Do rudej-chudej bym chetnie pojechala na zakupy, gdybym miala Twoja figure!
        • ani-ta Re: nie ma sprawy Anita, 22.05.05, 13:54
          hehehe;))
          ja gdybym miala swoja figure tez bym chetnie pojechala;)))

          basienko... testuje wlasnie szaty powluczyste i zwiewne... jest OK... polecam!:)))
          tu kawalek nogi tam kawalek plecow... a co trza zakryc coby nie straszyc
          szczelnie wieloma warstwami okryte;)))))
          moda a'la... "kupilam sobie bele materialu a szyc nie umiem" widzi mi sie;))))))))
        • lucja7 W sprawie Budapesztu 22.05.05, 13:59
          Wspominalismy tu juz kiedys o Budapeszcie. Zlozylo sie tak ze moje pobyty w tym
          miescie wspominam nienajlepiej i niestety nic w nim nie odkrylam co by mnie
          zbulwersowalo.
          Niedawno, moi bliscy znajomi wybierali sie na 3 dni "do jakiegos miasta" Europy
          wschodniej, i mieli na mysli wlasnie Budapeszt. Na bazie moich doswiadczen
          odradzilam im i zaproponowalam Prage, bo wydaje mi sie bardziej dostepna i
          bardziej charakterystyczna dla atmosfery Europy centralnej. Wrocili oczarowani,
          opowiadali o magii, Kafce i innych Jozefowach.
          O ile ktos kocha Budapeszt moze mi go tu przedstawic iewentualnie sprzedac?
          Bardzo bym chciala.
          • don2 Re: W sprawie Budapesztu 22.05.05, 15:07
            Sa miasta ,ktore owszem podobaly mi sie ale pozostaly obojetne.Budapeszt,Sofia,
            Praga.Praga oddaje charakter Czechow.Takie przywlaszczanie sobie cudzych
            zaslug.Nigdy do zadnego z tych miast nie pojechal bym jako turysta.nie ma sensu.
            natomiast Wieden ,Paryz,Berlin,Rzym,ze wymienie kilka maja cos ,czego brak
            Budapesztowi itp.To powietrze o specyficznym zapachu i ulice o czasami
            nierealnym uroku.wieczory i noce ,nie spotykane w innych miastach.To juz wole
            Sthlm i Kopenhage latem niz Budapeszt.
    • maria421 Re: los kobiety 22.05.05, 14:51
      Basiu, znam ten los!

      Pamietaj, ze i tak najwazniejsze sa dodatki....

      • don2 Re: los kobiety 22.05.05, 14:53
        tzn mezczyzni :)))
        • maria421 Re: los kobiety 22.05.05, 15:16
          don2 napisał:

          > tzn mezczyzni :)))

          O, to to, wlasnie...
          Tylko, ze kurka wodna, coraz trudniej o takie dodatki. Albo sie ma jakis stary
          klejnot, albo nalezy sobie kupic cos do jednorazowego uzytku, najlepiej tak,
          zeby kolezankom oko zbielalo, a potem mozna odstapic za odplata...
          Badz zdrow, moj maly Gigolo...
          • basia553 tak Mario, 22.05.05, 15:24
            ktöry to dzisiaj dodatek jeszcze wie, ze jego rola jest ozdabiac a nie
            przycmiewac glöwna toalete? dodatek rzucajacy sie zbytnio w oczy to katastrofa.
            • don2 Re: tak Mario, 22.05.05, 18:03
              dobry dodatek podkresla tylko piekno.kilka dobrych dodatkow wzmacnia efekt
              • basia553 O! 22.05.05, 18:07
                Znowu sie czegos nauczylam! Zawsze myslalam, ze powinien byc tylko jeden
                dodatek.
                • don2 Re: O! 22.05.05, 18:15
                  Nigdy nie jest za duzo dodatkow.kazda kobieta to wie
                  • maria421 Re: O! 22.05.05, 20:33
                    don2 napisał:

                    > Nigdy nie jest za duzo dodatkow.kazda kobieta to wie

                    Musze sie sprzeciwic. Kazda dama stawia na jakosc , nie na ilosc.
                    • don2 Re: O! 22.05.05, 21:03
                      oczywiscie dodatki wysokiej jakosci
    • basia553 ojej! 22.05.05, 15:13
      a möj dodatek zostaje w domu pilnowac kotöw! I - poniewaz ciagle sie denerwuje
      na wszechobecna siersc - straszy mnie, ze po powrocie znajde koty ostrzyzone na
      irokezöw:((((((
      Co do Budapesztu: owszem, moglabym opisac swoje uczucia do tego miasta, ale nie
      chce mi sie wdawac w dyskusje na ten temat, bo mnie i tak boli zoladek. Poza
      tym nie zalezy mi wcale na tym, abyscie Budapeszt polubili. Ja tez najbardziej
      na swiecie lubie Rzym, dlatego lece tam koncem lipca, a na pewno nie zmusi mnie
      nikt do Pragy, bo. Wlasnie, bo. I choc najbardziej kocham Rzym, to do
      Budapesztu wracam zawsze chetnie i juz. A teraz bede miala jeszcze dwie
      psipsiöly, ktöre miasta nie znaja, wiec bede mogla pokazywac co chce:)))))
      Gdybyscie widzieli jak pieknie bedziemy mieszkac! Az szkoda dla samych bab!!!
      • kan_z_oz Re: ojej! 23.05.05, 01:16
        Basiu w was wiosna, zacznij wiec od;
        nowej fryzury i koloru wlosow, nowej bielizny i butow. Po tym bedziesz
        dokladnie wiedziala co wyrzucic z szafy.

        Pozdrawiam
    • basia553 Re: los kobiety 23.05.05, 08:46
      szfedziu, jak najbardziej bodenskie! Kiedy jedziemy??????
      Droga Kan, w tym tygodniu zmienilam i fryzure i kolor, dokupilam dwa piekne
      staniki (czy ktos chce podziwiac?:)))), butöw nie znalazlam, kupie pewnie
      dopiero w Rzymie. Niemniej: nie udalo mi sie wyrzucic ani jednej rzeczy z
      szafy:((((((( Pöjde chyba do terapeuty, ktöry mnie tego nauczy:)))
      • maria421 Re: los kobiety 23.05.05, 09:10
        basia553 napisała:

        > szfedziu, jak najbardziej bodenskie! Kiedy jedziemy??????
        > Droga Kan, w tym tygodniu zmienilam i fryzure i kolor, dokupilam dwa piekne
        > staniki (czy ktos chce podziwiac?:)))), butöw nie znalazlam, kupie pewnie
        > dopiero w Rzymie. Niemniej: nie udalo mi sie wyrzucic ani jednej rzeczy z
        > szafy:((((((( Pöjde chyba do terapeuty, ktöry mnie tego nauczy:)))

        Basiu, co lepsze wyslij do Polski, co gorsze w worek Czerwonego Krzyza przy
        nastepnej okazji, zostaw tylko pare rzeczy na pamiatke.

        Ja mam takich pare rzeczy zeby pokazac wszystkim w jakie to ja sie kiedys
        spodnie miescilam i dla podtrzymania marzen, ze moze jeszcze kiedys znowu sie w
        nie zmieszcze...
        Reszte zwinac i wyrzucic, zrobic miejsce na nowe.
    • jutka1 Re: los kobiety 23.05.05, 09:59
      Oj biedna biedna!! .... :-)))

      Ja sie tez zastanawiam, w co sie do 100lycy przystroic, ale chyba juz wiem :-)
      • szfedka Re: los kobiety 23.05.05, 13:38
        jutka1 napisała:

        > Oj biedna biedna!! .... :-)))
        >
        > Ja sie tez zastanawiam, w co sie do 100lycy przystroic, ale chyba juz wiem :-)
        >


        A okulary znalazlas? Bo jak siem w stolycy pokazesz?
        Jam se sprawila nowe coby mi do moich dlugich wlosow pasowaly bo inaczej jakbym
        sie w kraju ludziom na oczy mogla pokazac ?
        ;-)
        • don2 Re: los kobiety 23.05.05, 14:27
          100lyca nie zagranica,majtki wystacza :))))
          • jutka1 Re: los kobiety 23.05.05, 15:13
            okulary znalazlam, majtki mam ;-))

            moge jechac, spoko :-))))))
          • szfedka Re: los kobiety 23.05.05, 20:06
            No wiesz, jak ja jade do tutejszej stolycy to buty wyjsciowe w torbie mam.
            Przeciez wiesz ze do 08 w gumiakach nie wpuszczaja?
            • aka10 Re: los kobiety 23.05.05, 20:09
              No,nawet widzialam te buty :-)
              • szfedka Re: los kobiety 23.05.05, 20:11
                hahaha Aka...czas na Ciebie aby na wies przyjechac. Jak nie masz gumiakow to Ci
                pozycze dyby. Tez ujda.
                • aka10 Re: los kobiety 23.05.05, 20:12
                  Gumiaki mialam stare i paskudne.Biale byly.Wyrzucilam.Teraz to takie z wzorami
                  i kolorami musza byc.Pewnie Ty w takich paradujesz,co?
                  • szfedka Re: los kobiety 23.05.05, 20:14
                    no co Ty? takie ekstrawaganckie to na przedmiesciach 08
                    my tu takie zielone mamy, no wiesz ;-)
                    • aka10 Re: los kobiety 23.05.05, 20:26
                      No,tak,ale wiesz,jak juz zielone musisz miec,to moze chociaz takie w
                      kolorze "lime"?Podobno ostatnio na topie ;-)W Polsce mnie uswiadomili.Lajm i
                      pistacja,nic innego!
                      • jutka1 Re: los kobiety 23.05.05, 23:07
                        no prosze, nawet nie wiedzialam ze taka na topie bede jutro :-)))

                        czarne lejace sie spodnie, czarna baaardzo wycieta jedwabna bluzka, a na to
                        "plaszczowy" zakiet: ecru w delikatne kwiaty w kolorze "lime". do tego czarne
                        butki bez piety na wysokim uobzousie ;-)

                        ja pierdziacze!!! bede modna!!!! kurdebalans.... ;-))))))
                        • don2 Re: los kobiety 23.05.05, 23:33
                          a na glowe beret moherowy,w reke torebka czarna z okuciami
                          • jutka1 Re: los kobiety 23.05.05, 23:38
                            a tobie co?
                            moj autfit ortzam sie nie podoba?
                            :-(

                            a juz myslalam ze modna bede, a tu klops?

                            buuuuuuuuu
                        • lucja7 to dopiero... 24.05.05, 15:21
                          Az sie boje....
                          A coz to za okazja? Szukanie pieniedzy :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka