Dodaj do ulubionych

kocham.......

20.06.05, 19:39
od czasöw Santany nie kochalam zadnego innego gitarzysty. a teraz....
w uroczym Szentendre w malowniczej stromej uliczce uslyszalam nagle
muzyke.... cos pieknego! Nabylam i teraz slucham bezustannie.
oszaleje chyba z milosci: GOVI! Znacie? To wiecie o czym möwie.
Te palcöweczki! Boze, jak on gra, jak natchniony! chyba zaraz nabede
wszystkich 19 CD ktöre ma Amazon.
Ale nie moge o nim znalezc zadnych informacji. Moze mi ktos pomöc?
Facet jest cudownie piekny, ale to za malo, chce o nim cos wiedziec.
Informacje w jez. angielskim niemile widziane.
Obserwuj wątek
    • morsa Re: kocham....... 20.06.05, 19:48
      www.realmusic.com/bio_govi.htm
      shopping.yahoo.com/p:Govi:1927121572
      i jeszcze:

      www.audioscrobbler.com/music/Govi
      • basia553 Re: kocham....... 20.06.05, 20:13
        to jest Niemiec????? Z tym wygladem????? No, ale mimo wszystko: 8 lat w
        Indiach, a teraz na Hawajach, to nie pozostaje bez sladu (pozytywnego).
        A ja zrozumialam tego Wegra co sprzedawal (tez byl tak przystojny, ze
        kupilysmy w koncu 3 CD aby byc z nim dluzej;)))))), no wiec zrozumialysmy go,
        ze Govi to Wegier!
        Dzieki Morso, choc nie wszystko zrozumialam - angielski znam tylko z
        widzenia:))))
    • ani-ta Re: kocham....... 20.06.05, 21:03
      baska, ja ci mowie (z wlasnego doswiadczenia) - kochanie sie w osobach
      publicznych jest NIEPRAKTYCZNE!
      doswiadczenie:
      1. jeden aktor - milosc pierwsza, platoniczna, wielka - okazal sie
      byc "umartym" jeszcze przed moim urodzeniem:(
      2. muzyk pierwszy - po moim wyznaniu mu milosci na koncercie, w obecnosci meza
      mego i corki mej, muzyk ow zmarl nagle;(
      3. muzyk drugi - po dziesieciu latach milowania (juz potajemnego - bo sie
      ludzie smieli ze sobie "ciekawe" obiekty westchnien wybieram) - wyznal, ze jest
      bardziej zainteresowany przedstawicielami swojej plci:( zeby on chociaz bi
      byl... ale nie...
      4. polityk jeden - noooo nawet mi sie chlopina spodobal... jakis
      taki "medialny" i nie burak... ale jak zaczal bredzic... to mnie milosc
      opuscila;)
      5. dziennikarz jeden - zapuscil wlosy i wyglada... "nienachalnie"... a potem
      zrobil program autorski w ktorym strrrasznie sie wymadrza i wazelinuje. milosc
      odeszla w sina dal:(
      6. zakochalam sie w persie jutki - to sie obrazila... i juz nawet relacji nie
      zdaje czy go chociaz odkurza:((((((((((

      to ostatnie boli najbardziej:((((

      mowie c baska... nie kochaj sie nawet w gitarze!
      skad wiesz czy w nocy nie chrapie? albo czy z premedytacja nie porusza czulych
      strun?:)
      • szfedka Re: kocham....... 20.06.05, 21:06
        ani-ta napisała:

        > baska, ja ci mowie (z wlasnego doswiadczenia) - kochanie sie w osobach
        > publicznych jest NIEPRAKTYCZNE!
        > doswiadczenie:

        ja tam uwazam ze kochanie sie jest zawsze NIEPRAKTYCZNE
        i przysiegam ze juz nigdy nie bede tego stosowala
        • ani-ta Re: kocham....... 20.06.05, 21:10
          szwedziu... ale takie wzdychanie na zimno... to musi duuuuzo energii kosztowac:(
          jest NIEEKONOMICZNE!:)

          "szedziu szwedziu szwedziu zakochaj sie..."
          <skad ja to znam? to byl chyba jas... nooo... ale mi melodyjka po glowie
          lazi... nooo...>
          • szfedka Re: kocham....... 20.06.05, 21:15
            jakie wzdychanie?
            raczej zdychanie :(
            • ani-ta ja chcialam poetycko... 20.06.05, 21:17
              ... JEKI nazwac:)
              ale fakt... zdychaniu tez towarzysza:)
              • morsa Govi 20.06.05, 21:21
                "Amber Waves" na galerii
    • basia553 Kochane, 21.06.05, 08:12
      a ja - doswiadczona - oj doswiadczona - möwoe Wam, ze w przyszlosci bede
      wylacznie do odleglych idoli wzdychac. Taki to nie zrani, posluchac go mozna
      kiedy sie chce, a kiedy nie - to sie wylacza. A jak juz calkiem zalezie za
      sköre, to i wyrzucic mozna wszystkie zdjecia i CD. Same plusy.
      • don2 Re: Kochane, 21.06.05, 16:26
        Kochac sie w kims tylko z powodu ,ze gra na gitarze albo spiewa albo recytuje i
        do tego mieszka np 12 godzin samolotem.Glupota !! Kochalem sie kiedys w solistce
        co to znana byla i mialem te zaraze na codzien pod reka.trzeba byc masochista
        by sie zadawac z takimi narcyzami.No i te trasy,gdzie na wystepach ( koncerty
        daje tylko Rubinstein itp )siedzi sie albo za kulisami lubo tez przy stoliku
        dla towarzyszacych.To nie dla normalnych.
        • ani-ta Re: Kochane, 21.06.05, 16:36
          absolutnie!
          zbyt normalni jestesmy na takie fanaberie;))))))))))))
          • basia553 widzisz Don, o to chodzi 21.06.05, 17:00
            ze w pewnym momencie zauwaza ten czy ta, jak to dobrze kochac sie w kims
            baaardzo, baaardzo odleglym. Taki toi ani uszczypnie, ani ukluje, mozna mu
            nadac wszelkie cechy jakie sie lubi itd.
            A tak na powaznie, kocham sie w tej muzyce naturalnie, a nie tak naprawde w tym
            facecie:))))
            • tortugo Re: widzisz Don, o to chodzi 21.06.05, 22:09
              bo na nic govi, kazdy ci powi, jako zdychujesz az sie zatrujesz :P

              ani-ta napisała:

              > absolutnie!
              > zbyt normalni jestesmy na takie fanaberie;))))))))))))

              a ciekawe, czy fanaberie to pochodzi od fan aberrations? bo to by sie
              zgadzalo ;)

              mam dzis gupawe :))))))))
              ~:O:=o
    • ozpol Re: kocham.......A czy widzialas Il Divo 21.06.05, 22:34
      to wtedy dostaniesz "popedu". Jako facet to dostaje nerwow ze tacy faceci sa na
      swiecie i jeszcze taka muzyke wykonuja.
      Moja pani mloci to na okraglo i zaczynam podejrzewac ze to nie chodzi tylko o
      muzyke.
      • basia553 Re: kocham.......A czy widzialas Il Divo 22.06.05, 08:16
        nie znam. wstaw jakis kawalek zeby mozna bylo posluchac i sie zakochac:)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka