basia553 08.07.05, 01:16 nie moge spac. w TV nic nie ma, poza jakims erotycznym durnym filmem. czytac mi sie nie chce. co zrobic, panie doktorze? bo pogadalabym sobie, ale nie ma z kim o tej porze:((((( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luiza-w-ogrodzie O tej porze - zawsze! 08.07.05, 01:48 Nocna siostra dyzurna ;oD Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Odpowiedz Link
drapieznik Moj interes nie sprawuje sie dobrze 08.07.05, 02:28 Zbieram na codzien butelki i puszki po coka-koli i po zebraniu grzecznej ilosci tychze (duzy wor plastykowy na smieci potrafi zmiescic czasem tych odpadow nie- ekologicznych tak na oko za $6.50). Dzis zauwazylem duzy napis na maszynie przyjmujacej moj dzienny urobek sztuka po sztuce, z cieknaca od resztek sfermentowanego soku, piwa i kwasu fosforowego scianka przednia: Dostaniesz wp..l jak sie pomylisz i dasz opakowanie spoza stanu. Nastraszylem sie- to jest wyrazny zamach na moja dzialanosc gospodarcza a pomylic sie latwo bo przeciez do tej pory nie sprawdzalem czym taka pomylka moze grozic. Otoz: mozna latwo zarobic 93 dni pierdla tak z trybika i (nie albo czy lub ale wlasnie i)$500 kary. Zastanawiam sie czy w przypadku recydywy (3 strikes and u r out) grozi mi od razu dozywocie czy musze najpierw podp..c kawalek pizzy bom glodny? Odpowiedz Link
drapieznik A na wszelki wypadek podjalem treningi 08.07.05, 02:30 gry w koszykowke zeby nie odstawac od chlopakow w Pelican Bay. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Moj interes nie sprawuje sie dobrze 08.07.05, 02:43 Uff, Drap, juz sie wystraszylam ze to Twoj interes nie sprawuje sie dobrze, a to tylko o biznis chodzi! Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: czy ktos tu jeszcze ma dyzur? 08.07.05, 07:09 O dziwo, wczoraj dosc wczesnie poszlam spac, wiec nie moglam potowarzyszyc. Dzieki temu wczesniej sie obudzilam. Po przeczytaniu tytulu wpisu Drapa tez sie zaniepokoilam, ze meskie problemy ma, ale odetchnelam z ulga, ze to tylko o butelkowy biznes chodzi... :-)))))) Odpowiedz Link
ani-ta jutus! powiedzmy WPROST! 08.07.05, 07:14 cala spolecznosc forumowa odetchnela z ULGA! nie bojmy sie mocnych slow... w koncu dobrze sprawujacy sie interes kazdego czlonka forumowego lezy nam na sercu! <tylko czy slowo "lezy" jest adekwatne do zagadnienia?> Odpowiedz Link
jutka1 Re: jutus! powiedzmy WPROST! 08.07.05, 07:23 Na sercu to lepiej zeby lezal, bo inaczej jeszcze przebije albo uszkodzi alboco... a gdzie indziej to lepiej, zeby nie lezal ;-)))))))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta znalazlam!!! 08.07.05, 07:32 niech sie opiera o serce... bron Boze nie opiera sercu:) w innych pozycjach oczekujemy pozycji defiladowej:) a horoskop gdzie? bo nie wiem czy forse na targ brac? czy tylko recznik na plaze:P Odpowiedz Link
ani-ta Baska!!! spisz???!!! 08.07.05, 07:52 kto tu jeszcze poza jutka i mna ma dyzur?!:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Baska!!! spisz???!!! 08.07.05, 08:13 Jak Baska sie po nocach paletala, to teraz spi, jasne :-)) Zazdroszcze Ci plazy Anita. Ja musze do konca sierpnia poczekac, a i to tylko na pare dni :-( Odpowiedz Link
ani-ta Re: Baska!!! spisz???!!! 08.07.05, 08:34 jutus:) kazde "dobro" moze sie znudzic;) zwlaszcza jezeli jest uzywane w ramach zapchajdziury badz w celach leczniczych:) u mnie obydwa warianty... wyobraz sobie 3 godz na plazy BEZ ksiazki/gazety!!! idzie sie ZABIC z nudow!!! a w wodzie sport ekstremalny - plywanie miedzy meduzami:) woda leczy, meduza parzy... i tak lawirowac trza:))) ile moze isc paczka z PL?:( juz 2 tyg. czekam!!! no... obrzydzilam troszke;) aaaa... no i mam NAJWIEKSZE majty od bikini (buahahahaha) na plazy!:) to BUDUJE!:)))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Baska!!! spisz???!!! 08.07.05, 08:45 Nie obrzydzilas... kcem na plaaaazeeee.... (no dobra, dosyc marzen, trza sie pogodzic z codziennoscia kurdebalans! ide sie chedozyc do biura :)) NB, dzis wrzuce zdjecia biura na galerie :-) Odpowiedz Link
basia553 Re: czy ktos tu jeszcze ma dyzur? 08.07.05, 10:50 spalam prawie do dziesiatej, a w nocy zapomnialam ze mamnr tel niektörych forumowiczek, bo bym zrobila zbiorowom pobudkie (zwröcon mi niedawno uwage, ze nie umiem pisac po polsku, wiec oglaszam: umiem, ale nie kcem:)))))) Kiedys tam w nocy poszlam spac i snilo mi sie ze koniec swiata nadchodzi, a ja jak Miso-O-Bardzo-Malym-Rozumku zabralam sie do pakowania wszelkich döbr doczesnych. to bylo bardzo meczace, bo strasznie duzo szmat bylo i kolder itepe i bardzo predko zabraklo mi walizek, kartonöw i toreb, wiec sie naprawde nameczylam. a schody coraz to plonely i trzeba bylo wchodzic/schodzic po jakiechs drabiniastych erzacach i möwie, jestem wykonczona po tej robocie:)))) Drapie, ciesze sie, ze interesik znowu idzie:)))) swoja droga mialam tu takiego znajomego starszego pana, ktöry pracowal u tutejszych Amerykanöw, mial smieszna wymowe, wiec möwilo sie o nim "Dzian z suplaju"; byl to pan Janek. Otöz on mial takie hobby, ze opröcz swojej pracy w "suplaju" zbieral wolno lezace butelki i mial z tym niezly interesik, jedyny zreszta, bo z innym to mial naprawde problemy, ale to zupelnie inna historia:))) no to tyle nowosci z dorzecza Renu i Neckaru, zycze wszystkim wyspanym milego dnia. Odpowiedz Link
jutka1 Re: czy ktos tu jeszcze ma dyzur? 08.07.05, 10:56 Ktos nie spal aby spac mogl ktos... :-))) ps. Skad wiesz o problemach z interesem Dziana z suplaju?? ;-)) Odpowiedz Link
basia553 Re: czy ktos tu jeszcze ma dyzur? 08.07.05, 13:01 tesc, ktöry röwniez pracowal w "suplaju", opowiadal mojemu mezowi, czyli swojemu synowi. a ten mnie, jasne:))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: czy ktos tu jeszcze ma dyzur? 08.07.05, 15:05 mezczyzni zapewne rozmawiaja o TYCH sprawach... w toalecie albo gdzie?:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: czy ktos tu jeszcze ma dyzur? 08.07.05, 15:10 ja myslalam, ze w toalecie to tylko porownuja.... ;-))) czlek sie uczy cale zycie! :-) Odpowiedz Link
ani-ta Re: czy ktos tu jeszcze ma dyzur? 08.07.05, 19:37 nooo porownuja... mysle ze porownuja:) ale moga chyba sobie pogadac? w damskich toaletach zawsze jest gwar:)))) Odpowiedz Link
lucja7 Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 19:55 Poza tym zaraz pojawi sie mysliwa na numerki kolejnosciowe wpisow, bo zbliza sie okragly numer. Czyli Jutka. Odpowiedz Link
ani-ta Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 20:16 jutka jako okragly numer? czy okragly numer?:) hihihihi.... ojjjjj... pojawi sie i da w leb!:)))) jak nic;))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 20:30 Anita, napisalysmy mniej wiecej to samo w tej samej minucie :-)))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 20:16 lucja7 napisała: > Poza tym zaraz pojawi sie mysliwa na numerki kolejnosciowe wpisow, bo zbliza > sie okragly numer. Czyli Jutka. ********* Okragly numer czyli Jutka... ;-)) Numer to ja jestem, ale z okragloscia to lekko przesadzasz... Poza tymi okraglosciami, ktore na traktorku podskakuja, biensjur ;-)))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 21:07 hihihi:))))))) a nie mowilam, ze wyczujesz i sie zjawisz;))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 21:17 Bo ja mam na moja Lulu specjalne radary.... ;-)))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 21:27 jutka ty masz netoperka? :))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 21:59 Echosonde psychometryczna mam... :-))))))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 22:04 ty sama sondujesz? czy ktos (dla) ciebie sonduje?;))))) luske wcielo? Odpowiedz Link
jutka1 Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 22:15 Echosonda psychometryczna dziala tak: Pole wytwarza Lulu piszac. Ja odbieram i wiem, kiedy zerknac, co Lulu napisala. Jesli pisze do mnie per Kozlowska, to wiem, ze sie na mnie zirytowala albo chce mi dopiec. Wtedy sie zastanawiam, czy i co odpisac. Jesli odpisuje per Dymowska, to znaczy, ze sie moge klocic, czemu nie, czemu nie, jutce tez nalezy sie :-)))) I tak dalej.... Sonda mnie sonduje a ja za pomoca sondy sonduje Lulu... Ty jako scisly umysl rozumiesz Anitko, nespa? ;-))))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 22:18 > Ty jako scisly umysl rozumiesz Anitko, nespa? > ;-))))))))))) jutus oczywiscie, ze cie rozumiem:) a jak cie nie rozumiem, to jest bardzo tolerancyjna... i tez rozumiem:))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 22:27 Nareszcie ktos mnie rozumie!!! Halleluyah!!! ;-))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 22:40 nie bez przyczyny:))))))))))) wywialo reszte? wez pozwoluj bo nabijamy licznik tylko we dwie;))))))) Odpowiedz Link
ani-ta hehehehhehehe:))))))))))) 08.07.05, 23:01 az musialam wrocic do postu:)) chyba o zwoływanie mi chodzilo:)))))) chyba... wiesz... trzeci kg winogron wciagam... moze fermentacja sie juz zaczela?:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: hehehehhehehe:))))))))))) 08.07.05, 23:04 Dzizus dziewczyno, czysta glukoza przed snem?????? Oh well.... jesli musisz... :-)))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: hehehehhehehe:))))))))))) 08.07.05, 23:17 ale zabki umyje;) tuz przed snem?... ja tak od poludnia:( nooo wolaja mnie;) i znowu nie trafilam w jogurt:( tym razem mam zapas smietany:( Odpowiedz Link
jutka1 Re: hehehehhehehe:))))))))))) 08.07.05, 23:28 No dobra masz dyspense! Jeno wyspij sie... (ja od paru dni budze sie wczesnie - jak nic nadmiar energii po zaprzestaniu palenia :-))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: hehehehhehehe:))))))))))) 08.07.05, 23:49 hehehe;)) a co to jest spanie?:) mi wystarczaja od miesiaca 4godz;( pozostale 20 doprowadza do furii;) czyzby efekt pustego lozka? ale grzecznie ide do lozeczka... a noz widelec pospie do 6?:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: hehehehhehehe:))))))))))) 09.07.05, 09:27 Po raz pierwszy od jakiegos czasu spalam 8 godzin - sukces! Bede dzis domowo sie udzielac, patrz watek obok, ale w przerwach bede tu bywac na dyzurze :-)) Odpowiedz Link
ani-ta Re: hehehehhehehe:))))))))))) 09.07.05, 09:45 uprzejmie donosze, ze sie sprezylam! i spedzilam w lozku tez tyle godzin:) ino na raty:P bilans wody w org. musi byc staly... przeto 6 wycieczek nocnych odbyc musialam:)))) Odpowiedz Link
jutka1 menu na sobotni dyzur :-))) 09.07.05, 10:52 Grzeczna dziewczynka :-))) Bylam w sklepiku i kupilam kilo mlodego bobu... 1/4 do konsumpcji (bez skorek! ;-), 3/4 do zamrozenia na zime. I tak bede caly nastepny tydzien mrozic mlody bob.... Mniam. Na obiad jeszcze kolba mlodej kukurydzy i filet z lososia w zalewie cytrynowo- imbirowej. Tzw. fusion cuisine: wies i miasto tanczy i spiewa, hahahaha ;-)))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: menu na sobotni dyzur :-))) 09.07.05, 11:09 bob z piekarnika?:) hehehe... tak sobie marze:) widzialam wczoraj CUDOWNY sklepik z fasolowatymi, orzechowatymi i owocami suszono-kandyzowanymi:)) 100m^2 i labirynt miedzy workami z zawartoscia:)))) <i ja w tym wszystkim:P> i widzialam... bob suszony!:)) ciekawe... zjadliwy? probowalas kiedys? Odpowiedz Link
jutka1 Re: menu na sobotni dyzur :-))) 09.07.05, 11:56 Probowalam raz. Trzeba dluuuuugo moczyc, a i tak to jest stary bob, wychodzi taki maczny i jasnobrazowy, w odroznieniu od mlodego, zielonego... Swoja droga, bob w piekarniku mozesz ugotowac. Naczynie zaroodporne z przykrywka, H2O, bob, temp. na maksa, i niech sie z pol godziny (mlody) pogotuje. Poeksperymentuj. J. :-) Odpowiedz Link
ani-ta Re: menu na sobotni dyzur :-))) 09.07.05, 12:17 naczynie zaroodporne zastapie jednorazowym z folii:))) ryz robie PERFEKT:) hehehe... potrzeba matka wynalazkow;))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: menu na sobotni dyzur :-))) 09.07.05, 14:25 Melduje sie na chwilke na dyzurze :-) Pojechalam "do miasta", odebralam rzeczy, kupilam rzeczy, pogadalam z Mankiem od rzeczy, i w rzeczy samej zalatwilam wszystko. Obiad byl pyszny, a teraz jako pyton (nie mylic z pyton-i-ja ;-) albo boa bede trawic, ogladajac placzace kobiety przed komisja specjalna ds. rzeczy wszelakich. Mam nadzieje, ze nie nabawie sie wrzodow. Oj rozrywkowo tu jest, tylko czemu nie moze byc nudno od czasu do czasu? Odpowiedz Link
jutka1 Re: no pewnie do ciebie?;) 09.07.05, 17:14 No to co "no i co"? W komisji specjalnej? Baba plakala, platala sie w zeznaniach, przelaczylam na inny kanal, potem byli Zlotopolscy i sie obsmialam jak dzika norka (wg. mnie to jest z premedytacja najlepsza satyra na polskie spoleczenstwo i tzw. elyty!! :-), potem zadzwonil uczen w depresji i go wyciagalam, potem zadzwonila Rodzicielka bez depresji, potem.... Teraz sie zastanawiam, czy puscic sobie na DVD "Mullholland Drive" Lynch'a, czy "The Red Dragon". Chyba to pierwsze puszcze, bo cos dzisiaj mysle duzo o swoim promotorze, ktory n.b. mieszkal na M.D. Cholera mam nadzieje, ze nic z nim zlego sie nie dzieje. Poza tym wszyscy zdrowi, dyzur przebiega spokojnie, trza zebrac troche poziomek i czarnej porzeczki. Trza zrobic nalewke miodowo-cytryowo-limonkowa. Trzecie pranie sie pierze (smrod papierosow spieram z garderoby), zaraz bedzie burza, i tak plynie zycie na polskiej prowincji.... :-))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: no pewnie do ciebie?;) 09.07.05, 17:18 zazdraszczam! ile ty masz mozliwosci zabicia nudy!!! ja sie szwedam po chalupie, tu cos umyje, tam cos przestawie (zbyt wiele mozliwosci nie mam:P), tu zagadam, tam przeczytam kolejny raz te sama ksiazke, tu posiede na balkoniku, tam powalcze z roletami antybombowymi w oknie;)))) ino tego wszystkiego na pol godziny starcza... nie wiecej:)))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: no pewnie do ciebie?;) 09.07.05, 17:24 Anita! Napisze tu i tam, i zdobede adresy ksiegarn (gram.?) z polskimi ksiazkami. Wysle Ci mailem. OK? Szkoda, ze jeszcze nie mam skype. Moje lacze jest zbyt wolne :-( Znowu pada. Kurde. Odpowiedz Link
ani-ta Re: no pewnie do ciebie?;) 09.07.05, 17:43 jutus:) dzieki ale ja wlasnie czekam juz 2 tyg. na ksiazki:(((((( paczka sie zgubila:( dosylaja regularnie, wiec moze byc tak, ze jutro dwie paczuszki zobacze?:))) mam jeszcze pare pozycji w wersji elektronicznej - ale mecza... ile mozna siedziec przed kompem?:P moj skype wariuje... co trzeci dzien dziala "od biedy":( oby jutro dzialal!!! Demolcie uslysze!!!:))))) ale dzisiaj.... nuuuda paaanie... jak w polskim filmie;)))) Odpowiedz Link
ani-ta qrcze:(((((( 09.07.05, 20:44 PL gra z Serbia i Czarnogora;( a ja nigdze transmisji na zywo nie widze:( buuuuuuuuuuu podobno wygrywamy 1:0:) Odpowiedz Link
basia553 Re: qrcze:(((((( 09.07.05, 22:33 przestan sie denerwowac, bo bedziesz miala zle sny. a ja wlasnie obejrzalam na DVD piekny, wzruszajacy film. Po niemiecku jest taki tytul "wenn Träume fliegen lernen", czyli jak marzenia ucza sie fruwac. O historii napisania Piotrusia Pana. Widzial ktos? ide marzyc.... Odpowiedz Link
ani-ta Re: qrcze:(((((( 09.07.05, 22:47 szczesciara:) a mi Jedyny streszczal na gg przebieg meczu. przegrali :(((((( no schrzanili koncertowo:(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link
jutka1 Melduje sie... 10.07.05, 08:21 ... na dyzurze. Na Dolnym Slasku mglisty i chlodny poranek, znow ma padac, w planie wizyta kolezanek, potem obiad u Rodzicielki, potem porzadkowanie ksiazek. I nalewke musze rozlac do butelek, i poprasowac. Nie-na-wi-dze prasowania :-( Odpowiedz Link
basia553 Re: Melduje sie... 10.07.05, 08:57 I ja sie melduje, Jutus! Jam Ci dzisiaj siostra: tez nienawidze i tez mam göre prasowania od ktörego nie moge sie wykrecic, bo nic z basenu, nic z rowerka: deszcz pokrapia:(((((( A wiec trza bedzie popracowac/poprasowac, a moze zostane wynagrodzona przez Los za to i bedzie po poludniu przynajmniej na tyle ladnie, aby sie wywalic na balkon z ksiazka? Baaardzo to lubie, a to ostatnie podrygi wolnosci u mnie: röwno za tydzien przybedzie Kuba, no to bede caly czas z nim w "ekszn". No to zycze wszystkim milej niedzieli! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Melduje sie... 10.07.05, 09:10 Kazdy ma swoje lubie-nie-lubie... Ja np. lubie zmywac naczynia, a mam kolezanke, ktora uwielbia prasowac, a naczyn nienawidzi. Slucham sobie pieknej plyty Evy Cassidy, za oknem dojrzewa czarna porzeczka i agrest, zaraz bede rozlewac nalewke do butelek. Leniwe wiejskie zycie ;-)))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Melduje sie... 10.07.05, 09:51 zdecydowanie wole zmywac niz prasowac! jedyne prasowanie ktore kochalam - to ciuszkow do 100cm, potem to juz zbyt wiele wysilku:) ja dzis od 8mej w rabocie:( malo tego - taki jeden co to mial byc wyjechany na najblizszy tydzien - dzisiaj przylazl do pracy i... zaskoczyl:) zachowalam sie i obdzwonilam reszte zespolu z ta cudowna wiadomoscia... za kazdym razem mowiac "nie zabija sie poslanca!!!":)))))))))) tak wiec... zeby miec wolne w przyszlym tyg. dzisiaj i jutro do wieczora... wrrrr aa co do pogody... u mnie nie pada i nie zanosi sie:P za to z nieba leje sie ZAR... juz 35C i planuja wiecej:( Odpowiedz Link
jutka1 Re: Melduje sie... 10.07.05, 10:22 Zazdraszczam temperatury! Ja dzis w spodniach i swetrze :-( Tez mi lipiec.... Odpowiedz Link
lucja7 Przeciez masz ucznia 10.07.05, 10:55 Bonjour, Jutka, przeciez masz ucznia. Wiadomo jest ze uczniowie robia to czego mistrzowie nie lubia i nie chca robic. Chyba ze czasy sie zmienily i jest odwrotnie? A na pogode nie narzekajcie, nie ma zlej pogody, pogoda moze najwyzej komus nie odpowiadac, ale przeciez zmienna jest, co jest fajne, Odpowiedz Link
jutka1 Re: Przeciez masz ucznia 10.07.05, 11:10 Bonjour, toi :-) Ucznia w ten week-end nie mam, mam wolne. Co oznacza, ze sama bede musiala prasowac :-))) Odpowiedz Link
basia553 Re: Plaze 10.07.05, 14:26 tam gdzie Anita w tej chwili plazuje, kapalam sie w morzu w marcu...fakt, przed wielu laty, ale marzec jest marzec. nie? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Plaze 10.07.05, 15:27 Pitu pitu, jakie plaze, u mnie chmura sie z postronka urwala a pieruny powalily pare drzew, droga pelna galezi wszelakich, ledwom od Rodzicielki dojechala, na podjezdzie wody po kostki (cos cza z tym zrobic), elektryki nie ma, i nie moge sie dodzwonic tam gdzie chce. I zazdraszczam Anicie jakniewiemco. Ide se nalac sauternes i pogryzc fuagra, bo odkopalam z jednego pudla rozne zapomniane specyjaly. Polska wies tanczy i spiewa, zywi sie i broni, jakcza. O! ;-)))))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Plaze 10.07.05, 20:55 no to se zazdraszczajcie;) nie ma jak plywanie miedzy karabinami, meduzami (wielkimi jak polmiski swiateczne:P) a mysliwcami:P noooszzzz.... obrzydzam jak moge!:) a poza tym... to ja dzisiaj PRACOWALAM w pocie czola i nie tylko:P a na plaze pojde... w srode z Demolka!!!:))))))))))))) chyba ze juz we wtorek pognamy?:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Plaze 10.07.05, 21:29 Jakie w drodze, co ona na wielbladzie jedzie? Przeca we wtorek ma przyjechac ;-))))))))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Plaze 10.07.05, 21:44 :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) jutus... mnie woly przyszly do glowy!:))))))) we wtorek basienko! a jak uslyszycie o terrorystce w T-A tzn. ze byly klopoty na granicy... i ktoras z nas wkroczyla do akcji... sa 3 warianty... moja matus, moja corus... ja;) zadnego najgorszemu wrogowi nie zycze:) a 3w1... hehehehehe;))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Plaze 10.07.05, 23:09 nooo... lagodnieje z kazda godzina;) do rana bede chodzaca lagodnoscia;)))))) a potem spotkanie z sabotazysta.. i bede na prostej rosnacej;)))))))) Odpowiedz Link
basia553 Re: czy ktos tu jeszcze ma dyzur? 11.07.05, 08:48 no kurcze, goga, dlaczego nie dalas jakos wyrazniej znac? Przewracalam sie w lözku jak glupia..... Odpowiedz Link
go.ga Re: czy ktos tu jeszcze ma dyzur? 11.07.05, 18:53 > no kurcze, goga, dlaczego nie dalas jakos wyrazniej znac? Nastepnym razem bede krzyczec :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: tak tylko pytam:) bo pusto:) ntxt 20.07.05, 22:29 Jakie pusto, bylam na watku obok, o szafowaniu slonina rozprawiawszy :-))) Teraz musze sie zajac finansami. Bardzo niemile zajecie :-( Odpowiedz Link
lucja7 Re: tak tylko pytam:) bo pusto:) ntxt 21.07.05, 09:19 Bonjour, Pitou, otwierasz wlasny interes i nie lubisz sie grzebac w finansach? Bedziesz musiala miec doradcow, uwazaj wiec bo to roznie z nimi bywa... Odpowiedz Link
lucja7 wakacje w miescie 21.07.05, 09:43 Poza tym jak juz kiedys pisalam, spedzam wakacje w miescie, jestem wiec obecna i dyzurna. Odpowiedz Link
jutka1 Re: tak tylko pytam:) bo pusto:) ntxt 21.07.05, 09:44 Bonjour, toi :-) Nie lubie sie grzebac w finansach Odpowiedz Link
lucja7 troche sniegu 22.07.05, 11:13 A czy Luize nie przysypalo czasem, bo tez jej nie ma? Odpowiedz Link