11.07.05, 13:40
Za dziewiec dni rozstane sie z corka
na kilka dlugich miesiecy. Pomacham jej
lapa na lotnisku.
Zobacze swojego dzieciaka 23 grudnia.
Przyleci na ferie.
Bedzie pusto... Bede niespokojna (na
poczatku). A jednoczesnie ciesze sie.
Niech rozwija skrzydla, niech nabierze
doswiadczen...
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Separacja 11.07.05, 13:43
      Bardzo madre podejscie, Morsuniu.
      Przez skype mozecie codziennie gadac :-)))

      I Swieta beda tym bardziej radosne...
      Nie martw sie, bedzie dobrze!
    • triskell Re: Separacja 11.07.05, 13:53
      Morsa, ja tak z tej drugiej strony... Co prawda duże już ze mnie "dziecko", ale
      jednak dla mojej mamy nadal dziecko. W maju zobaczyłam się ze swoją rodziną po
      raz pierwszy od czasu wyjazdu do Stanów, czyli od ponad półtora roku. Moja mama
      bardzo przeżywała mój wyjazd, wiem od kilku osób, że przez ok. tydzień
      pochlipywała sobie po kątach. Ale dało się wytrzymać. :-) Będziecie do siebie
      dzwonić, a jak wróci, to będzie miała mnóstwo fascynujących rzeczy do
      opowiedzenia, zdjęć do pokazania... Będzie dobrze! :-)
    • gherarddottir Re: Separacja 11.07.05, 14:09
      przychodzi taki moment,ze piskleta wylatuja z gniazdka zeby z czasem zaczac wic
      swoje...to trudny moment dla rodzicow, ale jest tez w tym cos metafizycznego..
      bedzie dobrze, moja mama po moim wyjezdzie do Norwegii tez ciezko przezywala
      mimo ze nie bylam 18 latka..
      Pozdrawiam
    • szfedka Re: Separacja 11.07.05, 14:47
      Wiem jak masz bo sama to przezywalam. Malo tego, mimo ze zakazalam to dal sie
      zlapac jednej kangurce i co z tego wyszlo?
      No, za 8 dni wyprowadza sie do Londynu. A za kilka lat moze do AU.
      Esch, ciezko myslec ze sie zobacze znim raz na pare miesiecy albo na pare lat.
      Ale...taki jest kolej losu.
      Morsa, wszedzie jest internet. I tak jestesmy w lepszej sytuacji ni rodzice
      kiedys byli gdy mieli tylko list krore szly miesiac w jedna strone.
      Trzym siem ;)
      • lucja7 Re: Separacja 11.07.05, 14:54
        Ile corka ma lat?
        • morsa Re: Separacja 11.07.05, 15:25
          Corka skonczyla 18 w styczniu.
          Jedyne, o co sie martwie,
          to ekonomia ;-)
          A moze nie powinnam sie martwic?
          • szfedka Re: Separacja 11.07.05, 15:28
            o ekonomie swoja czy corki?
            o corki sie nie martw, jak jej zabraknie to zaraz zadzwoni albo maila wysle
            nie znasz?
            "Kochen Pieniazki!
            przyslijcie mi rodzice"

            martw sie o swoja ekonomie ;)
            • morsa Re: Separacja 11.07.05, 15:33
              CSN wiecej nie "da".
              Pozyczka jest spora,
              ponad 140 tys SEK. (na rok)
              Moja ekonomia poprawi sie
              radykalnie na lepsze.
              Ile litrow szamponu mniej,
              nie mowiac o innych kosztach...
    • ani-ta Re: Separacja 11.07.05, 15:24
      a ja po siedmiu dluuuuuuugich tygodniach zobacze jutro w koncu swoja
      Demolcie!!!:))))
      nie chce pamietac pozegnania... ale jutrzejsze powitanie bedzie cudowne:)
      potem tydzien szczescia i znowu siedem dluuugich tygodni...
      a potem... juz nigdy (przynajmniej przez najblizsze 10lat) nie znac takich
      rozstan!

      <no i czemu glupia rycze?:)>
      • morsa Re: Separacja 11.07.05, 15:27
        Pociesz sie, ze macie do siebie
        blisko.
        Ja do swojej ok. doby samolotem.
    • maly.ksiaze Jak ja bym tak chcial! 11.07.05, 15:30
      > Za dziewiec dni rozstane sie z corka
      > na kilka dlugich miesiecy.
      Kiedy, no kiedy i mnie spotka to szczescie.

      mk.
      • morsa Re: Jak ja bym tak chcial! 11.07.05, 15:34
        Ha ha ha ;-)))
        Rozumiem.
      • szfedka Re: Jak ja bym tak chcial! 11.07.05, 15:36
        maly.ksiaze napisał:

        > > Za dziewiec dni rozstane sie z corka
        > > na kilka dlugich miesiecy.
        > Kiedy, no kiedy i mnie spotka to szczescie.
        >
        > mk.

        no tak rozumiem
        corunia nie tylko ze baran jak ja to jeszcze imie to samo :)
        super dziewucha musi byc ;)
      • ani-ta Re: Jak ja bym tak chcial! 11.07.05, 15:37
        hehehehehe
        szybciej niz sie spodziewasz;)
        nie pamietasz, ze czas leci coraz szybciej?:)
        "staruszku"?:)
    • basia553 Re: Separacja 11.07.05, 15:59
      Morso, czy mozesz cos blizszego o ewakuacji cörki napisac? Dokad, po co i co to
      za pozyczka? Czy to rodzaj stypendium? Tu w niemchech tez jest cos takiego,
      koczac studia i zaczynajac prace trzeba splacac.
      • morsa Re: Separacja 11.07.05, 16:09
        Krotka odpowiedz na pytania:
        Australia, Queensland. JCU.
        Tzw. Study Abroad. 1 rok.
        Wolne kursy (turystyka, srodowisko).
        Kursy moze zmienic, moze takze
        bedzie chciala robic program.
        Zobaczymy.
        Pozyczka na studia, do splacenia
        po rozpoczeciu pracy.
        Studia w Australii sa platne.
        Bedzie mieszkac na Campus,
        mieszkanie z wyzywieniem.
        • szfedka Re: Separacja 11.07.05, 16:17
          Tak sa platne ale wiekszosc jezdzi przez Erasmus program - program wymiany
          studentow i wtey nie musi placic.
          Moj synek w ten sposob studiowal w Perth. Ale aby dostac to trzeba studiowac
          najpierw min. 2 lata.
        • basia553 Re: Separacja 11.07.05, 17:22
          wiesz Morsa, to brzmi ciekawie. Dzielna Dziewczyna, ta Twoja Mala! Wybiera sie
          na drugi koniec swiata. Podziwiam.
          • kan_z_oz Re: Separacja 12.07.05, 02:14
            Morsa napisala; Krotka odpowiedz na pytania:Australia, Queensland. JCU.

            Nie martw sie Morsa. Brisbane to mala i spokojna miescina.

            Zgadzam sie z mk; kiedy moj synus zacznie sie ruszac? Domator na calego - chyba
            bedzie trzeba wyrzucic z gniazda albo dociagnie do 40-tki.

            Kan
            • basia553 Re: Separacja 12.07.05, 08:52
              Niemieckie filmy nie zawsze sa dobre, szczegölnie takie telewizyjne. Ale jedna
              komedie obejrzalam z przyjemnoscia: "Hotel Mama". Wlasnie o takich doroslych
              dzieciach, ktöre nie maja zyczenia wyprowadzic sie z domu, w ktörym jest taka
              wspaniala, darmowa gosposia: Mama! Dobre to bylo. A mnie przypomina jeszcze, ze
              za mojej mlodosci, czyli w czasach komuny tylko moglismy marzyc o wyprowadzeniu
              sie z domu, bo nie bylo mozliwosci. No, chyba ze na studia do innego miasta...
              • morsa Re: Separacja 20.07.05, 10:54
                Juz w Wiedniu ;-(
                • jutka1 Re: Separacja 20.07.05, 10:57
                  Morsa, trzymaj sie, nie daj sie, rok szybko minie, zobaczysz..
                  • morsa Re: Separacja 20.07.05, 11:09
                    Ja sie trzymam; gorzej z przyjaciolka
                    mojej corki - strasznie poplakaly sie obie
                    na lotnisku, trudno bylo je pocieszyc.
                    One to takie papuzki - nierozlaczki.
                    Corka zostawila w domu list;
                    cudowny, przeczytalismy go oboje.
                    Wzruszylam sie a jednoczesnie
                    uspokoilam - nie mam powodu do
                    obaw. Moje dziecko jest dojrzalsze
                    niz sadzilam. Da sobie rade, jestem
                    tego pewna.
                    • morsa Re: Separacja 21.07.05, 09:58
                      Sydney;- Za godzine lot do Cairns.
                      • jutka1 Re: Separacja 21.07.05, 10:51
                        Morsa!
                        To mnie tez tyle zajmie dolecenie do Oz?
                        Kurcze, dzisiaj dzwonie do pani co mi bilety zalatwia.

                        Przynajmniej palenie rzucilam, to cierpiec nie bede :-)))))
                        (to byl jeden z ostatnich pokladow optymizmu ;-)
                        • morsa Re: Separacja 21.07.05, 11:00
                          Doleciala do Sydney ok. 2 godziny
                          wczesniej. Lot z Wiednia, 1 stop
                          w Kuala Lumpur. Austrian Airliners.
                          Rzeczywiscie, trwa to troche (!) czasu...

                          Jutka, jaka bedzie Twoja trasa lotu?
                          • jutka1 Re: Separacja 21.07.05, 11:19
                            Trasy jeszcze do konca nie znam, ale mysle, ze Singapur-Sydney-Hawaje-Los
                            Angeles-Waszyngton-Europa.
                            Albo w druga strone, czyli najpierw USA potem Azja.
                            Zobacze, podobno ta druga opcja jest latwiejsza z punktu widzenia roznicy czasu.
                            A i tak wezme, co tansze :-)))
    • mon101 Re: Separacja 21.07.05, 11:02
      Mamciu, rozstania dobrze robia, kiedys trzeba sie odpepnic. Ja jestem wdzieczna
      rodzicom, a przede wszystkin mamie, bo ojciec byl sceptyczny, ze mnie
      kiedys "pchneli" na studia zagranice. Bylam bardo niesmiala, niepewna
      dziewczyna, ktora nawet w sklepie kazala sie pytac mlodszemu bratu, ale "mus to
      najlepszy nauczyciel" jak mawiala moja babcia.... Dzis jak mowie ze bylam
      niesmiala nastolatka, to patrza na mnie z niedowierzeniem i mysla ze to
      kokieteria. No, ale troche mnie to kosztowalo...
      • morsa Re: Separacja 30.07.05, 14:19
        Wlasnie mialam kontakt z cora na MSN.
        Zastanawia sie nad wyborem calego programu;
        czyli pobyt w Oz moze byc dluzszy niz planowala.
        Wszystko jest OK.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka