Dodaj do ulubionych

Forum zamiera

10.08.05, 01:56
smiercia naturalna.
Obserwuj wątek
    • kan_z_oz Re: Forum zamiera 10.08.05, 02:12
      drapieznik napisał:

      smiercia naturalna.

      No cos Ty? Komputer chodzi juz od rana.

      Kan
    • jutka1 Re: Forum zamiera 10.08.05, 08:33
      Drapie, jakie zamiera i jaka smiercia?

      Lato, panie, lato!!! Ludzie na wyjazdach, na rybach na grzybach, Ty tez nie
      wytykajac w week-endy wybywasz.
      Ja przez pare dni bede gosci (sztuk duzo) przyjmowac i mniej mnie bedzie na
      forum. Na poczatku wrzesnia pojade na pare dni nad wode, gdzie nie ma netu.

      Ale od razu "zamiera"? Eeeeeeee

      :-)
      • basia553 Re: Forum zamiera 10.08.05, 08:43
        net jest wszedzie, jutus:))))))
        a nad jakom wielkom wode jedziesz?
        • jutka1 Re: Forum zamiera 10.08.05, 09:09
          Nad Baltyk, po lotewskiej stronie :-)
          • basia553 Re: Forum zamiera 10.08.05, 09:28
            zazdraszczam:))) tam jest podobno pieknie (möwila niemiecka znajoma).
            a ja we wrzesniu jak zwykle w göry i juz jestem troche smutna, bo u nas pachnie
            juz jesienia!!!! w polowie sierpnia.... lato coraz bardziej przesuwa sie
            na "wczesniej" i chyba bede musiala moje plany w przyszlosci zreorganizowac.
            a tak wogöle, to ciesze sie w tej chwili moim mieszkaniem, moim miastem, i
            wcale ale to wcale nie chce mi sie znowu wyjezdzac:(((( dobrze mi tu.
            Ciekawe zdanie uslyszalam wczoraj: ojczyzna to nie miejsce gdzie sie
            urodzilismy, tylko miejsce, w ktörym chcemy byc pochowani. Co o tym sadzicie?
            Mnie sie bardzo podoba. I odpowiada temu, co mysle. Choc narazie naturalnie
            chce tu pozyc, a nie byc pochowana:))))))
            • maria421 Re: Forum zamiera 10.08.05, 09:33
              Juz pedze reanimowac metodami jakich mnie na kursie pierwszej pomocy uczono,
              czyli masaz serca i oddychanie usta-usta...

              Czy jest tu jakis lekarz? Tosca, defibrylator potrzebny!
              • jutka1 Re: Forum zamiera 10.08.05, 09:35
                Mario, zeby tylko z tego usta-usta jakichs klopotow nie bylo! ;-))
                • maria421 Re: Forum zamiera 10.08.05, 09:53
                  jutka1 napisała:

                  > Mario, zeby tylko z tego usta-usta jakichs klopotow nie bylo! ;-))
                  >
                  Zareczam, ze nie posiadam zadnej choroby zakaznej , prochnicy, sztucznej
                  szczeki i ze uzywam regularnie szczoteczki i pasty do zebow.
                  • jutka1 Re: Forum zamiera 10.08.05, 09:56
                    Mario, ja tu chcialam na seks scurvic, a Ty o prochnicy!! :-)))))))))
                    • maria421 Re: Forum zamiera 10.08.05, 10:14
                      jutka1 napisała:

                      > Mario, ja tu chcialam na seks scurvic, a Ty o prochnicy!! :-)))))))))
                      >
                      Jutus, jakbym miala mniej latek, to bym do tej reanimacji w gleboko rozpietym
                      fartuchu przystepowala i zapominajac o naukach na kursie okrakiem na pacjencie
                      siadala, ale.... nie te czasy :(
                      • jutka1 Re: Forum zamiera 10.08.05, 10:20
                        Nie ma nie te czasy!!
                        Wiek nie gra roli!!
                        Dopoki sie chce, dopoki sie moze, dopoki.......
                        Mario dawaj tu okrakiem na pacjencie i dekolt poglebiaj!
                        Pacjent! Prosze Marii sie sluchac!
                        :-))))))))))))))
            • don2 Re: Forum zamiera 10.08.05, 11:28
              Ciekawe zdanie uslyszalam wczoraj: ojczyzna to nie miejsce gdzie sie
              urodzilismy, tylko miejsce, w ktörym chcemy byc pochowani. Co o tym sadzicie?
              Mnie sie bardzo podoba. I odpowiada temu, co mysle. Choc narazie naturalnie
              chce tu pozyc, a nie byc pochowana:))))))

              Dobrze ,ze zaopatrzylas to smiezkiem,bo to bzdura totalna. I tu by bylo na
              miejscu zdefiniowanie slowa "ojczyzna"

              A jezeli ktos ma zyczenie byc pochowany na Kilimandzaro ?
              • don2 Re: Forum zamiera 10.08.05, 11:40
                Ojczyzna

                Ojczyzna Polska to piękny kraj Polska to moja Ojczyzna Tutaj mieszkają moi
                rodacy Ziomkowie przez wieki bronili jej Walczyli w niej i z dala niej Lecz w
                sercach zawsze była Ojczyzna .

                zamien slowo Polska na kazdy inny kraj i chyba to bliskie prawdzie.Natomiast
                okreslenie slowem OJCZYZNA,kraju w ktorym sie zyje na emigracji jest checia
                udowodnienia sobie samemu ,ze sie ma jakies glebsze zwiazki z krajem
                pobytu.jest absolutnym samooszukiwaniem i nie ma umotywowania w rzeczywistosci.
                Zle swiadczy to o kims,kto chce na sile byc kims innym,niz jest.
                • jutka1 Re: Forum zamiera 10.08.05, 11:56
                  Ja doloze mala zajawke:
                  Nalalam sobie zywca, biore w reke Tygodnik Powiatowy i Economist (z zeszlego
                  tygodnia, jeszcze polowa zostala), i ide na taras kultywowac piegi, dowiadujac
                  sie przy okazji co sie dzieje w Kotlinie Klodzkiej i na swiecie.
                  Tyle w temacie ojczyzny ;-))))))
                  Aha, jeszcze musze posciel powiesic na sznurze w sadzie (jestem ekologiczna ;-)))
                  • don2 Re: Forum zamiera 10.08.05, 12:11
                    maskowanie wsiowych obyczajow,modna ostatnio ekologia jest smieszne.
                    Wiadomo ,z kazda gospodyni na wsi wywiesza posciel na widok publiczny ,by sie
                    pochwalic iloscia pierzyn i piernatow oraz majtek i gaci swego chlopa,co jest
                    robione li tylko po to by sasiadke szlag trafil z zazdrosci,ze nie ma az tylu
                    poduszek
                    • basia553 Re: Forum zamiera 10.08.05, 12:14
                      posciel suszona na dworze, to cudowna rzecz. nawet ja suzszaca w lecie na
                      balkonie, czuje to. ma niepowtarzalny zapach swiezosci. no, a co dopiero
                      suszone w ogrodzie, powiewajace na wietrze! Mozna pozazdroscic.
                      tyle ze nie rozumiem co to ma z ekologia wspölnego? przypomina mi to moja
                      znajoma, ktöra kazde zapomnienie nazywa powaznie alzheimerem. moda na
                      alzheimera, moda na ekologie.
                      • jutka1 odp. na pytania :-) 10.08.05, 13:10
                        Napisalam "jestem ekologiczna ;-)))" z przymruzeniem oka :-)
                        Bo dokladnie - moda etc.
                        Ale biorac pod uwage, ze dzieki temu nie uzywam suszarki do bielizny, to czy
                        mniejsze zuzycie elektrycznosci jest ekologiczne?
                        :-)

                        A propos poduszek, piernatow i gaci meskich.
                        Wszyscy we wsi obserwuja bacznie moj sznurek, tym bardziej, ze co rusz jakies
                        samochody tu sie na pare dni pojawiaja.
                        A ja im gram na nosie i prania gosciom nie robie! Ha! Zadnych meskich gaci
                        sasiedzi nie stwierdzili, hehehe :-))))))))
                        • basia553 Re: odp. na pytania :-) 10.08.05, 13:35
                          Jutka, pewnie masz w piwnicy suszarke na gacie odwiedzajacych - coby wsi nie
                          gorszyc:)))
                          • jutka1 Re: odp. na pytania :-) 10.08.05, 14:44
                            Nie mam piwnicy :-)))
                            Juz napisalam - goscie prania nie robia - brudy prosze ze soba do domu wywozic ;-)))
                            (nie dotyczy pan :-)
                        • don2 Re: odp. na pytania :-) 10.08.05, 13:37
                          mniejsze zuzycie elektrycznosci jest ekologiczne?

                          Mozna zacytowac haslo z PRL: wiecej stali do huty,wiecej pradu do elektrowni
                          Zmniejsone zuzycie pradu,powoduje jego podrozenie .Z ekologia ma to malo
                          wspolnego.Elektrownia by byc ekonomiczna,rentowna,musi sprzedac jak najwiecej
                          pradu.Aby bylo taniej musi byc duza sprzedaz.Koszta produkcji sa podobne.
                          Ekologiczne uzywanie surowcow wtornych powoduje mniejsze zapotrzebowanie na
                          surowce i polfabrykaty-a co za tym idzie,zmniejszenie produkcji u
                          kooperantow,co w rezultacie prowadzi do podrozenia a nawet redukcji
                          zatrudnionych.jedynie poligrafia nic nie traci ,bo etykietki na flaszki musza
                          byc nowe:A gorzelni i tak wszystko jedno-wodka i tak sie sprzedaje ! Tlucz
                          butelki po wypiciu a pomozesz utrzymac zatrudnienie !!!!
              • drapieznik tam gdzie chleb tam ojczyzna 10.08.05, 14:28
                ktos powiedzial. Skonczy sie chleb w jednej bedzie druga, chleb gorszy w
                drugiej bedzie trzecia. Jezelichodzi o pochowek to najbardziej mi odpowiadaloby
                pochowanie pod fundamentem localnego burdelu, moze byc ten z tirowkaami.


                don2 napisał:

                > Ciekawe zdanie uslyszalam wczoraj: ojczyzna to nie miejsce gdzie sie
                > urodzilismy, tylko miejsce, w ktörym chcemy byc pochowani. Co o tym sadzicie?
                > Mnie sie bardzo podoba. I odpowiada temu, co mysle. Choc narazie naturalnie
                > chce tu pozyc, a nie byc pochowana:))))))
                >
                > Dobrze ,ze zaopatrzylas to smiezkiem,bo to bzdura totalna. I tu by bylo na
                > miejscu zdefiniowanie slowa "ojczyzna"
                >
                > A jezeli ktos ma zyczenie byc pochowany na Kilimandzaro ?
    • basia553 uspoköj sie Donie! 10.08.05, 12:06
      nie möwie ani Tobie ani nikomu innemu, ze jestem Niemka. Jestem i bylam
      Europejka. Urodzilam sie gdzie indziej, wychowalam w Polsce, od 30 (i pöl) lat
      tutaj. I choc czuje sie wspaniale we Wloszech, chetnie spedzalabym tam wiecej
      czasu, to jednak w domu jestem tutaj. I mam miejscxe na cmentarzu, jesli Ce to
      interesuje. Mysle, ze mnie troche opatrznie zrozumiales dlatego, ze to zdanie
      slyszalam po niemiecku, a wiec nie byla "ojczyzna" tylko "Heimat". Nie
      wiedzialam jak to inaczej przetlumaczyc na polski. Ojczyzna=Vaterland i to cos
      znacznie wiekszego. Möj Vaterland to ani Polska, ani Niemcy, ale to inna
      historia.
      • don2 Re: uspoköj sie Donie! 10.08.05, 12:25
        ja zawsze spokojny Pani Europejko ( w porownaniu z kims kto mieszka w Australii
        to prawidlowe okreslenie )jest mi niezmiernie przykro ale Twoj Vaterland to
        Polska i jak tylko bys nie kombinowala to tak juz jest i pozostanie.Mozna sie
        wyrzekac pochodzenia,tylko w jakim celu? Ziomkostwa w twoim miejscu pobytu
        ciagle to podkreslaja i nic w tym zlego.Polacy w Brazylii bedac tam od konca
        XIX w.Ciagle twierdza ,ze ich Vaterland to Polska.W tym przypadku to raczej
        emocjonalne stwierdzenie majace podkreslic pochodzenie,ale jak najbardziej
        pozytywne.Moja ojczyzna to Polska,tam leza prochy moich przodkow i z tamtad
        pochodze.A czy lubie te ojczyzne czy tez nie ,to ma male znaczenie.moge zmieniac
        nazwisko i zerwac kontakty z bratem,ale to i tak moj brat !
        • basia553 Re: uspoköj sie Donie! 10.08.05, 13:36
          pröbowalam Ci Donie wytlumaczyc röznice miedzy Heimat i Vaterland, ale cos dzis
          ciezko kumasz:)))))
          • don2 Re: uspoköj sie Donie! 10.08.05, 13:47
            nie ma znaczenia ,Heimat jest idiomem,ktory moze oznaczac tez Ojczyzne w waskim
            zrozumieniu.Vaterland-Deutschland,Heimat np Pommern,Oberschlesien,Bayern.
            Kiedys radzilem komus zyjacemu w Niemczech,by nie lamal sobie glowy i nie
            musial klamac,gdy pytano skad jest a wstydzil sie mowic ,ze z Polski (!)
            Mow ,ze jestes z Pommern i juz masz dyplomatyczna odpowiedz.jak sie mieszkalo
            np w Szczecinie ,to byla to prawda.
      • drapieznik basia, to wlasne miejsce na cmentarzu to mnie 10.08.05, 14:30
        mnie rozbawilo. Widzialem ostatnio ogloszenie kolo mnie: sprzedam tanio dwie
        dzialki na lokalnym cmentarzu bo wyjezdzam, hahahahahahaha! No, shit!


        basia553 napisała:

        > nie möwie ani Tobie ani nikomu innemu, ze jestem Niemka. Jestem i bylam
        > Europejka. Urodzilam sie gdzie indziej, wychowalam w Polsce, od 30 (i pöl)
        lat
        > tutaj. I choc czuje sie wspaniale we Wloszech, chetnie spedzalabym tam wiecej
        > czasu, to jednak w domu jestem tutaj. I mam miejscxe na cmentarzu, jesli Ce
        to
        > interesuje. Mysle, ze mnie troche opatrznie zrozumiales dlatego, ze to zdanie
        > slyszalam po niemiecku, a wiec nie byla "ojczyzna" tylko "Heimat". Nie
        > wiedzialam jak to inaczej przetlumaczyc na polski. Ojczyzna=Vaterland i to
        cos
        > znacznie wiekszego. Möj Vaterland to ani Polska, ani Niemcy, ale to inna
        > historia.
        • basia553 alez Drapiezniku, 10.08.05, 16:44
          miejsca na cmentarzu sa bardzo trudne do otrzymania - te dobre.
          Obok grobu ktöry podlewam, jest jeden pusty, ale obsadzony: to jakas pani okolo
          czterdziestki kupila sobie gröb, aby lezec kolo swojego ukochanego tatusia
          (ktöry spoczywa obok). A jakie numery byly w Polsce, jak bliska mi osoba
          umarla, miala wykupiony gröb i dokladnie schowany kwitek (a raczej swistek -
          takie wtedy wydawano). Nie moglismy grobu odnalezc, bo w spisach cmentarnych
          nie ma najmniejszego systemu, ani alfabetycznie wg nbazwisk, ani huhu. Po
          prostu plan chaotyczny cmentarza, a na poszczegölnych grobach wpisane nazwiska.
          Cmentarz byl ogromny, grobu nie znalezlismy. Pochowalismy w sasiedniej
          miejscowosci, a po dwu dniach swistek znalezlismy i trzeba bylo za wielka
          lapöwke pogrzeb powtörzyc (bez udzialu urzedowych osöb wielu nie wolno nikogo
          na cmentarzu "przenosic"). To bylo tragikomiczne, mozesz sobie wyobrazic.
          • drapieznik Re: alez Drapiezniku, 10.08.05, 16:58
            niesamowite!! Jezeli juz to dla mnie spalenie na stosie, pardon, kremacja. W
            Georgii facet mial krematorium gdzie jego rodzinka kremowala zwloki od stu lat.
            Kremowali dla wszyskich chetnych w okolicy a wiec mial miec duzo z tym roboty.
            Wymyslil, ze cement wyglada tak samo jak popiol i zaczal sypac popiol do
            puszek. Zapomnial o tym ze jak sie cement poleje, co nastapilo przez jakis
            durny przypadek to sie ta mieszanak zsiadzie. Zsiadlo sie i zaczela sie
            nieboska chryja: wszyscy skarza wszystkich nie mowiaz ze jemu grozi za
            zbezczeszczenie. Acha, a zwloki upychal po okolicznych cmentarzach, dolek tu,
            dolek tam, who cares? Basia, jakby co to dopisalabys jedna samotna (meska)
            dusze do swojego placyku?

            basia553 napisała:

            > miejsca na cmentarzu sa bardzo trudne do otrzymania - te dobre.
            > Obok grobu ktöry podlewam, jest jeden pusty, ale obsadzony: to jakas pani
            okolo
            >
            > czterdziestki kupila sobie gröb, aby lezec kolo swojego ukochanego tatusia
            > (ktöry spoczywa obok). A jakie numery byly w Polsce, jak bliska mi osoba
            > umarla, miala wykupiony gröb i dokladnie schowany kwitek (a raczej swistek -
            > takie wtedy wydawano). Nie moglismy grobu odnalezc, bo w spisach cmentarnych
            > nie ma najmniejszego systemu, ani alfabetycznie wg nbazwisk, ani huhu. Po
            > prostu plan chaotyczny cmentarza, a na poszczegölnych grobach wpisane
            nazwiska.
            >
            > Cmentarz byl ogromny, grobu nie znalezlismy. Pochowalismy w sasiedniej
            > miejscowosci, a po dwu dniach swistek znalezlismy i trzeba bylo za wielka
            > lapöwke pogrzeb powtörzyc (bez udzialu urzedowych osöb wielu nie wolno nikogo
            > na cmentarzu "przenosic"). To bylo tragikomiczne, mozesz sobie wyobrazic.
            >
            • basia553 Re: alez Drapiezniku, 10.08.05, 17:44
              niech Ci sie nie zdaje, ze jestes pierwszy w kolejce:))))
    • maria421 Re: Forum zamiera 10.08.05, 14:31
      Nosz, kurka wodna, nie skrecac watku z reanimacji forum na Vaterlandy i Heimaty.

      Don, myslalam, ze Ty tu szanownemu forum z beczulka rumu na ratunek przybiezysz
      jak ten pies-ratownik z przeleczy sw. Bernarda, a Ty tu w takie ojczyzniane
      tony...Jeszcze sie poplacze , omdleje i sole trzeba bedzie mi pod nos podac.
      • jutka1 Re: Forum zamiera 10.08.05, 14:43
        Mario, nie przejmuj sie, omdlenia sa dobre
        • maria421 Re: Forum zamiera 10.08.05, 14:50
          jutka1 napisała:

          > Mario, nie przejmuj sie, omdlenia sa dobre
          • jutka1 Re: Forum zamiera -- Maaarioooooo 10.08.05, 14:54
            Przestan bo mi sie od placzu maskara rozmazuje!
            Hahahahahaha, poplakalam sie ze smiechu!
            Dobre...

            Gdzie jest watek "przeboje forum"????

            Musze to dopisac :-))
    • ertes Re: Forum zamiera 10.08.05, 15:07
      Jak sie nudzisz to idz na kobieca polonie. Poczytaj, popatrz i juz bedziesz
      wiedzial dlaczego w Polsce nie ma nikogo kto by sie nadawal.
      I nie narzekaj synku na zamieranie tylko napisz cos co sie da przeczytac i
      podyskutowac.
      • don2 Re: Forum zamiera 10.08.05, 15:47
        zaciekawia mnie ta "kobieca polonia" Ertes czesto przytacza-az sie zbiore i
        wejde :)) podajcie link
        • ertes Re: Forum zamiera 10.08.05, 18:13
          Czasami jak sie nic nie dzieje to wleze tam, poczytam.
          Cos napisze ale mnie zaraz laski zabanuja bo mnie po prostu rece opadaja
          jak czasami cos przeczytam jak ktora matka polka-polinteligentna cos napisze.
          • basia553 Re: Forum zamiera 10.08.05, 18:18
            zauwaz Ertesie Drogi, ze nie jest to forum dla Wysoce Inteligentnych
            Znakomitych Fotograföw z Kaliforni, wiec nie masz tam nic do szukania:))))
            Ja tam czasami zagladam, choc sama mlodziez tam siedzi. Ale jest kilka milych
            osöb, a wszystkiego czytac nie trza, prawda?
            • don2 Re: Forum zamiera 10.08.05, 20:38
              nieprawda,jest tam tez taka ,ktora ma najmniej 50 lat i troche.sadzac po
              wspomnieniach :))
              • basia553 Re: Forum zamiera 10.08.05, 20:48
                ktöros to, ktöros???
    • basia553 nasci piesku kielbase-dla Dona 10.08.05, 16:28
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16726
      • don2 Re: nasci piesku kielbase-dla Dona 10.08.05, 16:44
        Re: Potrzebna porada
        ponponka1 10.08.2005 07:07 + odpowiedz


        popieram tamsin....:) Kolorowe rzeczy im ciemiejsze tym szybciej kwasnieja!
        Kiedys moje biale pranie (przescieradla i poszwy) lezaly 12 godzin w wodzie bo
        mialam awarie pradu i nic. A granatowy podkoszulek przelezal raptem godzinke i
        juz sie nie dalo pozbyc zapachu - wyrzycilam. Do barwnikow do ubran dodaje
        sie.....jagody! Takie jakie zbieraja Polacy w Szwecji! Wspomaga ona kolory od
        czarnego poprzez niebieski (dzinsy!) i brazowy do jasnego czerwonego i lila!
        Poniewaz naturalny - stad latwiej sie "psuje" ;-P
        Rada - od razu po zakonczeniu prania rozwieszac lub do suszarki!

        Cmok (jako smok?)


        Serdecznie dzieki ci Basiu,juz sie wylczylem z ciekawosci :))))))))))))))))
      • sabba w pierwszej 10.08.05, 21:50
        chwili przeczyttalam ze cos tam na kielbaske dona i chcialam sie ucieszyc ez baska o takich rzeczach publicznie mowi:))))
    • luiza-w-ogrodzie Forum zamiera bo wiosna kwitnie 11.08.05, 06:01
      Co Ty, Drap, TAAAAAKA wiosna u nas a Ty mi kazesz na forum klikac?

      Pozdrawiam i wlaze na kolejna wiosenna stronke internetowa, tym razem Sydney
      Bushwalkers ;oD
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka