16.08.05, 16:03
Czy czasami tez was zaskakuja ?
Nieraz jest to mile zaskoczenie, jak np. ceny domow, ktore w ostatnich latach
poszly w gore ponad 100 % . Ale jak juz przychodzi bill , ze nalezy zaplacic
od tej przyjemnosci rowniez zwiekszony podatek to nie wpadamy juz w taka
euforie. Humor nam sie poprawia dopiero na mysl, ze my kupno mamy juz
za soba, w znacznie gorszej sytuacji znajduja sie Ci ktorzy spoznili sie z
zakupem lub dopiero przymierzaja sie do tego.
Dzisiaj, kiedy podjechalam na stacje benzynowa, wiadomo w jakim celu, az
oczy przetarlam z zaskoczenia, kiedy zobaczylam ksiezycowa cene 2.49 $ za
gallon. Co 4-5 dni powtarzam ta czynnosc juz od X... lat, no ale czegos
takiego jeszcze moje oczy nie doswiadczyly. Nie pamietam ile to bylo
ostatnio (nie patrze tylko place) , ale z pewnoscia nie byly to liczby
2.4, 2.3 czy nawet 2.2 , tylko ponizej, cena miescila sie w granicach
zdrowego rozsadku I dlatego nie przykula mojej uwagi.
A jak jest u was na dzien dzisiejszy ?
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Ceny... 16.08.05, 16:12
      $3.03 wczoraj za premium.
      • don2 Re: Ceny... 16.08.05, 19:13
        ha ha ha - u mnie +- 1.5 $ za litr !!!!/95 oct.
        • ertes Re: Ceny... 16.08.05, 19:41
          To u nas za 95 wychodzi .80 centow :)

          Zawsze to przyjemniej jak gdzie indziej wiecej placa za to samo.
        • bella-donna Re: Ceny... 16.08.05, 19:55
          heart-attack murowany...
          bardzo prosze podac kraj, bede omijac o;
    • bella-donna Re: Ceny...EUROPA, odzywac sie....!!!! 16.08.05, 19:57
      ...co taka nagla cisza ? o;
      • chris-joe Re: Ceny...EUROPA, odzywac sie....!!!! 16.08.05, 20:33
        U nas (Kanada, Quebec) cena przekroczyla $1 za litr!!! To pierwszyzna.
        W zeszly lykend sie napchalismy w Vermont za $2.47 za galon. Przy stacji sami
        swoi. Tanio jak barszcz.
        • jutka1 Re: Ceny...EUROPA, odzywac sie....!!!! 16.08.05, 23:11
          Ja mam Peugeot 307 HDI, wiec mi ceny benzyny wisza.
          Ceny ropy i tak za drogie.
          :-)
          • drapieznik Re: Ceny...EUROPA, odzywac sie....!!!! 16.08.05, 23:25
            a ropa smierdzi i latwo sie nia polac lub wdepnac nie mowiac o pomylce.
            • jutka1 Re: Ceny...EUROPA, odzywac sie....!!!! 16.08.05, 23:27
              Nic mi nie smierdzi, a polewac - polewam sie domestosem. Dobry na wszystko.
              • kan_z_oz Ceny, Australia 17.08.05, 02:05
                Wczoraj cena za litr doszla do $1.29 AU. Rok temu $0.90 AU bylo przecietna cena.
                Ropa i paliwo wysokooctanowe jeszcze wyzej.

                Pozdrawiam
                • bella-donna Re: Korespondenta z RP ... 17.08.05, 16:02

                  ...jednak prosi sie o podanie ceny, jak rowniez kolege “Manka, czy Mundka”
                  nie pamietam dokladnie o; , ile placi za regular ?
        • bella-donna Re: Ceny...EUROPA, odzywac sie....!!!! 17.08.05, 16:03
          u nas wlasnie postraszyli, ze ceny moga dojsc do 3$ za gallon. ZGROZA !!!
          • ani-ta Re: Ceny...EUROPA, odzywac sie....!!!! 17.08.05, 16:19
            podobno 4,40PLN za LITR benzyny...
            i cena rosnie:)
            • maria421 Re: Ceny...EUROPA, odzywac sie....!!!! 17.08.05, 17:21
              Benzyna Superplus po € 1,38 za litr.

              Jedyne ceny jakie w Niemczech nie ida w gore to ceny nieruchomosci.
              • ertes .EUROPA 17.08.05, 17:30
                hehe czyli $1.75 za litr
                $6.50/gallon
                Ponad 2 razy wiecej jak w najdrozszej Kalifornii.
                :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                • maria421 Re: .EUROPA 17.08.05, 17:36
                  ertes napisał:

                  > hehe czyli $1.75 za litr
                  > $6.50/gallon
                  > Ponad 2 razy wiecej jak w najdrozszej Kalifornii.
                  > :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                  No widzisz, jacy my tu bogaci, ze nas na taka benzyne stac? :-)
                  • xurek co tam beznyna, 18.08.05, 08:26
                    Ewentualnie mozna chodzic pieszo, ale pomidory!!!!

                    Poniwaz kupilam sobie dzisziaj rano jeden pomidor, to cena tej jarzyny po raz
                    pierwszy tak naprawde rzucila mi sie w oczy.

                    No wiec pomidor na krowiej gorce kosztuje na dzien dzisiejszy za kilogram 7,4
                    CHF = 3,25£ = 5,76 US$ = 4,78 Euro jak rowniez = 7,71 $ australijskiego. I to w
                    LECIE !!!!!

                    Nie wiem jak was, ale mnie wprost zaszokowalo.

                    Xurek
                    • ani-ta Re: co tam beznyna, 18.08.05, 16:00
                      xurek,
                      ty nic innego nie rob tylko uprawiaj pomidory!!!
                      tutaj tomaty w zaleznosci od widzimisie sprzedawcy: 2-10szekli za takie
                      same "normalne" i od 5 do 12szekli za koktajlowe;)
                      te drugie smakuja lepiej:)

                      za to kupuje kukurydze w kolbach na... kilogramy - 5,5szekli/kg:) opakowanie 5
                      kolb - 10szekli - 2dni jedzenia - podwojne zadowolenie:)
    • bella-donna Re: Ceny benzyny na dzien dzisiejszy 26.08.05, 02:56
      2.42 $ za gallon, 400 mil, zaplacilam 35 $ , duuuuzoooo,
      jeszcze sie nie przyzwyczailam, a i o Europie zapomnialam
      podajac z kwasna mina plastic.
      starcza na 5 dni, tylko r/t , dom/praca/dom
      nie wiem jak Europa wyrabia przy swoich cenach...rowery, czy co ??? o;

      a jak z podatkami od nieruchomosci ? sa , nie ma ?
      Artykuly zywnosciowe w kazdym tygodniu maja inna cene,
      wiec i tak nie wiadomo ile kosztuja !!!
      • maria421 Re: Ceny benzyny na dzien dzisiejszy 26.08.05, 09:50
        Bella, ludzie w Europie jezdza jak jezdzili, korki na autostradach sa takie
        same jak zwykle.
        Nie wiem po ile pomidory, nie mam pamieci do cen artykulow spozywczych.
        Od nieruchomosci placi sie "Grundsteuer", czyli podatek gruntowy, ale nie jest
        on wysoki. Utrzymanie naszego domu (podatek, woda, wywoz smieci, ubezpieczenie,
        gaz, prad) kosztuje ok € 300 na miesiac.
        • lucja7 Cena Symbolicznego Francuza 26.08.05, 10:07
          Beret baskijski (doskonalej jakosci) 25€
          Koszula flanelowa w kratke (nieprana tydzien) 8€,
          Salopette niebieska albo w niebieskie paski (za ciasna) 18€,
          Trzewiki na twardej zelowce (nie do zdarcia) 70€,
          Bagietka (doskonalej jakosci) 0,70€
          Litr wina (szczypiacego jezyk i policzki od wewnatrz) 1,15 €,


          Cena obrazu Francuza ksztaltuje sie wiec na okolo 122,85€ (o ile sie nie
          pomylilam w dodawaniu)
          • maria421 A cena symbolicznej Paryzanki, Lucjo? 26.08.05, 10:29
            W wersji luksusowej, ma sie rozumiec.
            • lucja7 Re: A cena symbolicznej Paryzanki, Lucjo? 26.08.05, 11:38
              Symboliczna, wyuzdana i luksusowa ceny nie posiada.
              To nie jest jej problem :)
              • jutka1 Re: A cena symbolicznej Paryzanki, Lucjo? 26.08.05, 13:48
                lucja7 napisała:

                > Symboliczna, wyuzdana i luksusowa ceny nie posiada.
                > To nie jest jej problem :)
                **********
                Symboliczna, luksusowa i wyuzdana jest bezcenna.
                I juz.
                :-)))
              • maria421 Re: A cena symbolicznej Paryzanki, Lucjo? 26.08.05, 15:52
                lucja7 napisała:

                > Symboliczna, wyuzdana i luksusowa ceny nie posiada.
                > To nie jest jej problem :)
                >
                Eee tam... kazda wyuzdana swoja cene ma:-)
                • i.p.freely Re: A cena symbolicznej Paryzanki, Lucjo? 27.08.05, 16:26
                  swiete slowa mario.
          • bella-donna Re: NIE WYPADA.... 26.08.05, 13:28
            lucja7 napisała:
            > Litr wina (szczypiacego jezyk i policzki od wewnatrz) 1,15 €,

            ...Aby kobieta luxusowa byla AZ tak oblatana, wyuzdana owszem
        • bella-donna Re: Ceny benzyny na dzien dzisiejszy 26.08.05, 13:29
          maria421 napisała:

          > Od nieruchomosci placi sie "Grundsteuer", czyli podatek gruntowy, ale nie
          jest on wysoki. Utrzymanie naszego domu (podatek, woda, wywoz smieci,
          ubezpieczenie, gaz, prad) kosztuje ok € 300 na miesiac.

          Nie wiedzialam, ze to az tyle rachunkow przychodzi , ten najwiekszy
          Wpadl mi ostatnio w oczy I strasznie zdziwil. Nie mam pojecia za co
          sie tyle placi, mowa jest o tysiacach $$$$
          • maria421 Re: Ceny benzyny na dzien dzisiejszy 27.08.05, 08:45
            bella-donna napisała:


            > Nie wiedzialam, ze to az tyle rachunkow przychodzi , ten najwiekszy
            > Wpadl mi ostatnio w oczy I strasznie zdziwil. Nie mam pojecia za co
            > sie tyle placi, mowa jest o tysiacach $$$$
            >
            Jak to, Bella, placisz nie majac pojecia za co placisz?
            • bella-donna Re: Ceny benzyny na dzien dzisiejszy 27.08.05, 19:29
              Mario...wlasnie dorwalam dzisiaj rachunek from "power & light"
              i wyobraz sobie ze pisza do mnie po "en espanol Mensaje de cuenta..."
              oj, bo nie wytrzymam ze smiechu...
              • bella-donna Re: ps.. 28.08.05, 00:13
                za 1 kwh place 8 c, jest lato, wiec malo, zima rachunek podskoczy,
                bede sprawdzac.
                ...a podatku od nieruchomosci nikt nie placi ?
                • jutka1 Re: ps.. 28.08.05, 00:17
                  Ja place, nazywa sie to podatek rolny i jest tak niski, ze to jakies jaja sa,
                  pardon :-)))

                  Podatek od wartosci nieruchomosci czyli kadaster maja wprowadzic ale nie wiem kiedy.
                  • jutka1 Re: ps.. do PS 28.08.05, 00:30
                    bo wyobrazcie sobie, ja nie mieszkam w nieruchomosci czy w domu: to jest siedlisko!
                    siedlisko rolne. Kurdebalans... :-)))
                    • bella-donna Re: ps.. do PS 28.08.05, 00:37
                      jutka1 napisała:

                      > bo wyobrazcie sobie, ja nie mieszkam w nieruchomosci czy w domu: to jest
                      siedlisko!
                      > siedlisko rolne. Kurdebalans... :-)))

                      jakie znowu siedlisko ? tego wyrazu wyzej na k...bylo (nie pamietam) tez nie
                      wiem o czym pisalas, wstydze sie przyznac, ale sie przyznaje...o;
                      • jutka1 Re: ps.. do PS 28.08.05, 00:40
                        Kadaster to podatek od _wartosci_ nieruchomosci, a nie od ilosci m2 li-tylko.
                        Siedliskiem nazywaja budynek na polu, ze niby rolnik zasiedla swoje pole, i co
                        zrobic, rolnikowi dobrac sie do skory nie wypada, wiec podatek jest bardzo niski
                        ;-))))
                        • bella-donna Re: ps.. do PS 28.08.05, 00:45
                          wszystko zgadzaloby sie, oprocz tego PALACU...o;
                          • jutka1 Re: ps.. do PS 28.08.05, 00:49
                            jaki PALAC cogdziejak???
                            Ja i palac? nienienie.......

                            Mam swiadkow.... jakby co :-)
    • jutka1 Re: Ceny... 26.08.05, 13:53
      Przyszedl dzis pan z elektrowni, ktory czyta licznik i pobiera oplate (lub nie,
      wtedy musze do powiatu na poczte etc.).
      Po tradycyjnym "witam piekna pania, juz 3 dni do pani jezdze, etc." zapodal 250
      zlotych za elektrycznosc. Za dwa miesiace.
      W Polsce 250 zl. piechota nie chodzi, ale wychodzi ze za energie w duzym domu
      place polowe mniej niz placilam w 80m2 w Paryzu.

      No tak, ale dochody w Paryzewie tez mialam inne...
      :-)))
      • drapieznik Re: Ceny... 26.08.05, 15:34
        jutka, podziel ile kilowatow spalilas przez ten okres 250zl i wyjdzie cena za
        1kWh u mnie to kosztuje od 5c do 15c za 1kWh

        ta cena powie nam prawdziwy koszt zycia.
        • jutka1 Re: Ceny... 26.08.05, 15:43
          41 groszy za kWh, czyli ok. 11 centow.
          Czyli koszt porownywalny, ale zarobki mniejsze, czyli realny koszt zycia wyzszy
          tutaj.
          • drapieznik Re: Ceny... 26.08.05, 15:47
            no i prosze, wyszedl nam prawdziwy koszt zycia w Polsce. Statystycy moga
            chrzanic co chca a tu wyszlo: 11 centow za kWh. To jest straszliwie wysoki
            koszt.
            • jutka1 Re: Ceny... 26.08.05, 15:55
              drapieznik napisał:

              > no i prosze, wyszedl nam prawdziwy koszt zycia w Polsce. Statystycy moga
              > chrzanic co chca a tu wyszlo: 11 centow za kWh. To jest straszliwie wysoki
              > koszt.
              **********
              Wiem, niestety. Chociaz jesli placilam wiecej za mniejsza powierzchnie, czyli
              mniej zarowek, o jedna lodowke mniej, etc., w Paryzu, to tutaj nie jest tak zle
              :-)))
              Tzn. ze naprawde Paryz jest drogim miastem. Jakby Cie to interesowalo, to
              odgrzebie stare rachunki za elektrycznosc i wylicze ile kosztowala kWh. Chyba,
              ze moja muazonka zechce zerknac na ostatni rachunek :-)
      • ani-ta Re: Ceny... 26.08.05, 22:22
        hmm...
        placisz mniej niz ja... za 53m^2...
        hmm...
    • czajek76 Re: Ceny... 26.08.05, 23:08
      Ja jeszcze swojego bolidu nie tankowalem (zanabylem z pelnym bakiem).
      Ale u nas taka cena to jest taniocha.
      normalka to 2.90 :(
      • ania_2000 Re: Ceny... 26.08.05, 23:35
        ceny benzyny po Labor Day pewnie spadna - przynajmniej ja mam taka nadzieje. A
        pamietam jeszcze - przeciez nie tak dawno, bo 1999 - olbrzymi napis - 1 gallon -
        $0.99!!! a przeciez na poczatku lat 90 byla po 1.5 - wiec staniala, wiec moze
        sie historia powtorzy? O
        Przedwczoraj w Portland - 2.48
        • lucja7 Kilowat a zycie 27.08.05, 09:37
          Drapieznik, gdy mylisz kilowaty z zyciem to nie dziw sie ze cie kobiety
          opuszczaja :)
          • drapieznik ale nie myle kilo waty z kobieta 27.08.05, 14:51
            poki co to OCZEKUJE zeby ode mnie odeszly co zwykle nastepuje po odstawieniu
            miski z zarciem.
            • i.p.freely Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 27.08.05, 16:32
              sprzedam tanio lodke i RV.
              • don2 Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 27.08.05, 17:33
                kupilem wlasnie tanio lodke + motor husqvarna,za pozno !
              • drapieznik Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 27.08.05, 20:47
                ozenie sie z kobieta co ma lodke i rv. musi umiec robic flaczki.

                i.p.freely napisał:

                > sprzedam tanio lodke i RV.
                • morsa Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 28.08.05, 00:40
                  Mam lodke i rv. Umiem robic flaczki i nie tylko....
                  Nie mam zamiaru wychodzic za maz......
                  Niestety, propozycje odrzucam.
                  • jutka1 Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 28.08.05, 00:53
                    Morsuniu, odrzucasz tak obcesowo... ja bym delikatniej... :-))))))))))

                    Ja nie mam lodki ani RV wiec sie z definicji nie nadaje... mimo ze flaczki robie
                    palce lizac ;-))))

                    Sorry Drapku :-)
                    • morsa Powiem tylko jedno - Wlasciwie cytuje.......... 28.08.05, 00:58
                      • drapieznik Re: Powiem tylko jedno - Wlasciwie cytuje........ 28.08.05, 13:40
                        mam rv i dwie lodki. flaczki robie lepsze od was, bez smrodu i szybciej. to
                        byla znowu podpucha.
                        • jutka1 Re: Powiem tylko jedno - Wlasciwie cytuje........ 28.08.05, 13:48
                          Przeciez wiem :-)))
                • i.p.freely Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 28.08.05, 00:45
                  Flaczki??? Jak juz bys tak nalegal to tylko PROFI bo ja jak nie pracuje to
                  albo "mocze robaka" albo susze paznokcie:))) Bym zapomiala, czasem cos w ziemi
                  dlubie.

                  • bella-donna Re: podpowiadam... 28.08.05, 00:48
                    dziewczyny...ale drapieznik i tak po tygodniu zmienia numery telefonow...

                    ps. sam sie tak chwalil...o;
                    • jutka1 Re: podpowiadam... 28.08.05, 00:50
                      Nie po tygodniu i nie numer telefonu :-)))
                      Oj mowie Ci Bella, zbyt doslownie czytasz Drapa :-)
                      • bella-donna Re: podpowiadam... 28.08.05, 00:52
                        przeciez jestem dobra kobieta...o;
                        • jutka1 Re: podpowiadam... 28.08.05, 00:56
                          Dobra kobieta to i ja jestem :-) Tzn. od kiedy przestalam byc Zla Kobieta, hehe

                          Ide spac, kolorowych snow zycze :-)))
                  • jutka1 Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 28.08.05, 00:48
                    AjPi, martwia mnie tylko te paznokcie w ziemi... bo sie manikjur niszcze nespa?

                    Pozdrow robaka :-)))))))))
                    • i.p.freely Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 28.08.05, 01:04
                      jutka1 napisała:

                      > AjPi, martwia mnie tylko te paznokcie w ziemi... bo sie manikjur niszcze
                      nespa?


                      Swieta prawda, jutka!!!! Popatrz, takie tabletki co to magic panom w gaciach
                      robia potrafia wynalezc a rekawiczek co by nam paznokcie osczedzily za cholere
                      nie potrafia.

                      > Pozdrow robaka :-)))))))))

                      Jak byc zobaczyla ile robakow to bys nic takiego nie mowila:))))
                      • jutka1 Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 28.08.05, 01:11
                        Bo to wszystko, AjPi, to spisek i nie widze inaczej!
                        Ale ja juz jutro zaczynam myslec, i wymysle, coby mozna bylo pogrzebac tu i tam
                        bez niszczenia manikjuru!
                        ;-))))))))))))))))))
                        • i.p.freely Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 28.08.05, 01:21
                          koniec grzebania na dzisiaj. Idziem moczyc:))))
                          • jutka1 Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 28.08.05, 09:53
                            Za moich czasow, AjPi, istnialo takie wyrazenie i bylo dosc nieprzyzwoite :-)))
                            • bella-donna Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 28.08.05, 13:25
                              jutka1 napisała:

                              > Za moich czasow, AjPi, istnialo takie wyrazenie i bylo dosc nieprzyzwoite :-
                              )))
                              >

                              to zabrzmialo jak na watku o starosci...o;
                              nie znam, znowu jakis szyfr
                              • jutka1 Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 28.08.05, 13:49
                                Bella, nie szyfr tylko wulgarne okreslenie czynnosci seksualnej, inaczej
                                bzykania :-)))
                                Bardzo go nie lubilam. Okreslenia znaczy sie.
                            • i.p.freely Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 29.08.05, 05:25
                              jutka1 napisała:

                              > Za moich czasow, AjPi, istnialo takie wyrazenie i bylo dosc nieprzyzwoite :-
                              )))
                              >

                              "Wet a line" or "dip the worm" nieprzyzwoite???:)))) Widze, ze znow umoczylam.
                              • jutka1 Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 29.08.05, 11:16
                                Aj Pi, umoczylas dowcip, hehehehe :-))))
                  • drapieznik Re: ale nie myle kilo waty z kobieta 28.08.05, 14:02
                    my kind of a woman, szczegolnie z tym grzebaniem robakow.




                    i.p.freely napisał:

                    > Flaczki??? Jak juz bys tak nalegal to tylko PROFI bo ja jak nie pracuje to
                    > albo "mocze robaka" albo susze paznokcie:))) Bym zapomiala, czasem cos w
                    ziemi
                    > dlubie.
                    >
                    • lucja7 moczenie 29.08.05, 10:01
                      Bylo moczenie kucka ("c" z akcentem). O tym mowisz Pitou?
                      Bylo jakie bylo, ale bylo trafne, nie?
                      • jutka1 Re: moczenie 29.08.05, 10:17
                        Ano, Lucjo :-)
                        Trafne, masz racje ;-))))))))
    • bella-donna Re: WITAJ EUROPO.... 01.09.05, 15:40
      Dzisiaj placilam 2.79 $ per gallon, w nastepnej stacji cena byla juz 3.00 $,
      a w radio wlasnie poinformowali, ze 4.00 $ to bedzie NORMAL
    • jutka1 Re: Ceny... 16.09.05, 16:49
      Dzis zatankowalam. Diesel PLN 3.99/litr. Benzyna 4.30+
      Jeden bak i dwie stowy do tylu. Nonono...
    • jutka1 Zmiana oleju: kobiety a mezczyzni - ang. 06.10.05, 11:20
      Przepraszam, troche to dlugie ze wzgledu na praktyki Panow... ;-)

      OIL CHANGING
      ------------

      Oil Change Instructions for Women:

      1) Pull up to Jiffy Lube when the mileage reaches 3000 miles since
      the last oil change.
      2) Drink a cup of coffee.
      3) 15 minutes later, write a check and leave with a properly
      maintained vehicle.

      Money spent:
      Oil Change $20.00
      Coffee $1.00
      Total $21.00


      Oil Change Instructions for Men:

      1) Wait until Saturday, drive to auto parts store and buy a case of
      oil, filter, kitty litter, hand cleaner and a scented tree, write a check
      for $50.00..
      2) Stop by 7 - 11 and buy a case of beer, write a check for
      $20....00, drive home.
      3) Open a beer and drink it.
      4) Jack car up. Spend 30 minutes looking for jack stands.
      5) Find jack stands under kid's pedal car.
      6) In frustration, open another beer and drink it.
      7) Place drain pan under engine.
      8) Look for 9/16 box end wrench.
      9) Give up and use crescent wrench.
      10) Unscrew drain plug.
      11) Drop drain plug in pan of hot oil: splash hot oil on you in process.
      Cuss.
      12) Crawl out from under car to wipe hot oil off of face and arms.
      Throw kitty litter on spilled oil.
      13) Have another beer while watching oil drain.
      14) Spend 30 minutes looking for oil filter wrench.
      15) Give up; crawl under car and hammer a screwdriver through oil
      filter and twist off.
      16) Crawl out from under car with dripping oil filter splashing oil
      everywhere from holes. Cleverly hide old oil filter among trash in
      trash can to avoid environmental penalties. Drink a beer.
      17) Buddy shows up; finish case of beer with him. Decide to finish
      oil change tomorrow so you can go see his new garage door opener.
      18) Sunday: Skip church because "I gotta finish the oil change."
      Drag pan full of old oil out from underneath car. Cleverly dump oil in hole
      in back yard instead of taking it back to Kragen to recycle.
      19) Throw kitty litter on oil spilled during step 18.
      20) Beer? No, drank it all yesterday.
      21) Walk to 7-11; buy beer.
      22) Install new oil filter making sure to apply a thin coat of oil to
      gasket surface.
      23) Dump first quart of fresh oil into engine.
      24) Remember drain plug from step 11.
      25) Hurry to find drain plug in drain pan.
      26) Remember that the used oil is buried in a hole in the back yard,
      along with drain plug.
      27) Drink beer.
      28) Shovel out hole and sift oily mud for drain plug. Re-shovel oily
      dirt into hole. Steal sand from kids sandbox to cleverly cover oily patch
      of ground and avoid environmental penalties. Wash drain plug in
      lawnmower gas.
      29) Discover that first quart of fresh oil is now on the floor.
      Throw kitty litter on oil spill.
      30) Drink beer.
      31) Crawl under car getting kitty litter into eyes. Wipe eyes with
      oily rag used to clean drain plug. Slip with stupid crescent wrench
      tightening drain plug and bang knuckles on frame.
      32) Bang head on floorboards in reaction to step 31.
      33) Begin cussing fit.
      34) Throw stupid crescent wrench.
      35) Cuss for additional 10 minutes because wrench hit Miss December
      (1992) in the left boob.
      36) Beer.
      37) Clean up hands and forehead and bandage as required to stop
      blood flow.
      38) Beer.
      39) Beer.
      40) Dump in five fresh quarts of oil.
      41) Beer.
      42) Lower car from jack stands.
      43) Accidentally crush remaining case of new motor oil.
      44) Move car back to apply more kitty litter to fresh oil spilled
      during steps 23 - 43.
      45) Beer.
      46) Test drive car.
      47) Get pulled over: arrested for driving under the influence.
      48) Car gets impounded.
      49) Call loving wife, make bail.
      50) 12 hours later, get car from impound yard.

      Money spent:
      Parts $50.00
      DUI $2500.00
      Impound fee $75.00
      Bail $1500.00
      Beer $40.00
      Total
    • ertes Re: Ceny... 06.10.05, 15:45
      Niestety zasmuce cie Jutko ale to wszystko co napisalas nie jest prawda gdyz
      kawa w Jiffy Lube jest za darmo.
      • don2 Re: Ceny... 06.10.05, 15:52
        wszystko ? czy tylko o kawie?
        • jutka1 Re: Ceny... 06.10.05, 16:10
          Nie wiedzialam, ze o kawie to nieprawda... choc z drugiej strony, jedno
          jiffylube drugiemu nierowne, moza w Kalifornii za darmo, a gdzie indziej za
          dolara :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka