swieto

03.10.05, 10:34
mamy dzis wiec prosze nam nimcom skladac najlepsze zyczenia z okazji
zjednoczenia :)
    • jutka1 Re: swieto 03.10.05, 10:36
      Hehehehe
      Dobre!
      :-))))
    • szfedka Re: swieto 03.10.05, 10:40
      jesli macie dzien wolny od pracy to oczywiscie gratuluje ;)
      • sabba no wlasnie o to chodzi!:) 03.10.05, 10:44
        chcieli go nam wprawdzie zabrac zeby wiecej parcowac i zysk pansstwu przyniesc w
        trudnych chwilach ale nie dalismy sie!:)
        • szfedka Re: no wlasnie o to chodzi!:) 03.10.05, 10:47
          i tak macie jak paczki w masle ;)
          • sabba z nadzieniem w srodku!:) 03.10.05, 10:49

            • szfedka Re: z nadzieniem w srodku!:) 03.10.05, 10:49
              ano, z roza :)
              • sabba a znasz takie 03.10.05, 10:51
                z ajerkoniekiem w srodku i czekolada na wierzchu? w krakowie kolo mnie takie
                sprzedaja...pycha!!!
                • szfedka Re: a znasz takie 03.10.05, 10:52
                  widzialam w Polsce ale nie probowalam
                  konserwa jestem ;)
                  • sabba Re: a znasz takie 03.10.05, 10:55
                    ja tez. Ile sie w okol nich nachodzilam jeczac ze prawdziwe paczki to tylko z
                    roza badz ze sliwkami, i ze te to paskudne beda. I sie przymoglam, mowie ci, ze
                    sie oplacalo...Teraz o nich marze...ale do grudnia niedaleko!
                    • szfedka Re: a znasz takie 03.10.05, 10:58
                      ja juz w tym wieku ze jak przechodze kolo cukiernii to odwracam glowe w druga
                      strone
                      no i sukces odnioslam w Polsce, nie zjadlam ani jednego ciacha, paczka, ani
                      ptasiego mleczka ;)
                      • sabba Re: a znasz takie 03.10.05, 11:01
                        wiek nie wiek, ja mam akurat faze ze mi sie snia po nocy te cudenka choc nie
                        przepadam za slodkim. Moge nie jest i mnie nie rusza slodkie jak lezy i
                        kwiczy...ptasie mleko mi fruwa juz ale kiedys tez przepadalam. W sumie smieszne
                        bo tutaj tez kultura picia kawy i zazerania sie wypiekami jest rozwinieta ale te
                        ciastkarnio-piekarnie jakies takie...nie wiem , no dobre te placki ale to nie to...
                        • szfedka Re: a znasz takie 03.10.05, 11:05
                          lasuch jestem i jak kiedys moglam sie obzerac to juz teraz nie
                          gruba byc nie chce ;)
                          cale szczescie ze w Szwecji nie ma tyle tych ciastkani, piekarni na kazdym rogu
                          • don2 Re: a znasz takie 03.10.05, 14:08
                            kreple z ajerkoniakiem z cukierni Krol na Giszowcu?
    • xurek no wiec zycze 03.10.05, 11:02
      Wam Niemcy :)), by bylo to ostatnie zjedoczenie w Waszej historii :)).
      Tutaj dzien jak co dzien, leje, zimno, robota czeka a po poludniu meeting z
      bardzo-nie-lubianym-klientem.

      Xurek
      • maria421 Kto z frakcji niemieckiej 03.10.05, 14:17
        walnie mowe dziekczynna za zyczenia?

        Proponuje Basie, najstarsza stazem.
        • don2 Re: Kto z frakcji niemieckiej 03.10.05, 14:35
          mam pieczatke w paszporcie,ze w dniu walenia muru przekraczalem granice west/ost
          i na granicy bylo jak zwykle :))) Rok po zjednoczeniu,na przystani promowej w
          sasnitz sprawdzal mi paszport stary znajomy z czasow DDR.Wesolo mnie pozdrowil
          i zyczyl milego pobytu w Niemczech.Nawet sie nie przeslowil i nie powiedzial
          DDR :)A nowy mundur nosil tak jakby zawsze w nim chodzil.jedno co bylo nowego:
          facet sie usmiechal i nie mial pieczatki
          • szfedka Re: Kto z frakcji niemieckiej 03.10.05, 14:56
            w lato sie dowiedzialam ze moja prababka byla Niemka wiec moze ja?
            • don2 Re: Kto z frakcji niemieckiej 03.10.05, 15:48
              jezeli dowiedzialas sie " w lato" to musiala byc niemka :)))
              • basia553 Mario, 03.10.05, 16:00
                nie bede za nic dziekowac. Czy nie zauwazylas, ze nikt sie specjalnie do zyczen
                nie przylozyl? Zazdrosc Moja Droga zzera wszystkich tych pracusiöw, co nie maja
                dzis wolnego. A poniewaz okolicznosc dzisiejszego swieta to dla mnie temat na
                ktöry musialabym godzinek pare podyskutowac, wiec pomijam cala okolicznosc
                nalezytym milczeniem i ide - wyspana - troche poprasowac. Dla uczczenia
                dzisiejszego swieta.
                A wieczorem leci na ARD Pianista, wiec kto nie ogladal, to prosze zajrzec.
                A kto ogladal to niech zajrzy do 3SAT po raz setny na prity lumen:))))
                • sabba a w czoraj w nocy 03.10.05, 16:08
                  lecialy propagandowe filmy:)
    • ertes Re: swieto 03.10.05, 16:15
      Bylem wtedy w Niemczech i pamietam ten dzien dosc dobrze gdyz bylo to spore
      przezycie. Niechce mi sie wierzyc ze to juz tyle lat minelo.

    • staua Re: swieto 03.10.05, 16:15
      Najlepsze zyczenia dla Sabby i frakcji niemieckiej! A jak swietujecie?
    • sabba a ja tam 03.10.05, 16:26
      dziekuje w imieniu frakcji niemieckiej za dobre zyczenia:) Co do mnie to nie
      swietuje wcale a wcale. Sluchalam ciekawego programu w radio poswieconemu
      zjednoczeniu. Byla ossi i byl wessi i klocili sie strasznie - tzn mieli
      odpowiadac na rozne pytania typu czego nauczyli sie ossi od wessi i odwrotnie
      itp. Ossi to byla wyszczekana mlodka a wessi jakis dziadek. Bardzo to bylo
      smieszne zwlaszcza ze prawie ze wiory lecialy. KOchaja sie, nie ma co...:))
      • don2 Re: a ja tam 03.10.05, 16:37
        hwe he he he,jakie swieto i czyje? Nie przesadzajmy.jak czytac na forum ,to ta
        frakcja niemiecka ani w wiekszosci wtedy w Niemczech nie byla i teraz odkrywa
        zaskakujace fakty z relacji niemcow do niemcow w owym czasie a i dzisiaj jest
        podobnie.I tak musze do Ertesa poslac zyczenia z okazji wlaczenia Alaski do
        USA.Tyle to go obchodzi i tyle ma z nim wspolnego co np sabba z polaczeniem.
        • sabba Re: a ja tam 03.10.05, 16:40
          cos ty taki sztywniak. Ja jestem najwieksza niemka na tym forum, nie mam jeszcze
          nawet paszportu!:)
        • maria421 Re: a ja tam 03.10.05, 17:02
          don2 napisał:

          > hwe he he he,jakie swieto i czyje? Nie przesadzajmy.jak czytac na forum ,to
          ta
          > frakcja niemiecka ani w wiekszosci wtedy w Niemczech nie byla i teraz odkrywa
          > zaskakujace fakty z relacji niemcow do niemcow w owym czasie a i dzisiaj jest
          > podobnie.

          Ja bylam i pamietam.
          Pamietam, ze po raz pierwszy w sklepach bananow zabraklo.
          I pamietam setki Trabantow na autostradach.
          • ertes Re: a ja tam 03.10.05, 17:46
            Nie mow ze tylko z tym ci sie zjednoczenie kojarzy.
      • ertes Re: a ja tam 03.10.05, 16:41
        Ja nie rozumiem tego zdziwienia ze Niemcy sie nie kochaja jak golabki.
        I to tym bardziej ze Niemcy.

        A w Polsce to jest inaczej? W Krakowie nie lubi sie Warszawiakow ale w
        Szczecinie sie lubi a nie lubi Krakowiakow itp bzdury.
        • sabba kto tu mowi o kochaniu 03.10.05, 16:48
          tez nie rozumiem tego nierozumienia zdziwienia niebytego...
          • don2 Re: kto tu mowi o kochaniu 03.10.05, 16:57
            Pieprzyta Ertes jak potluczony.To nie niechec miedzy miastami lub regionami.To
            pogarda i niechec do calej duzej czesci rodakow,ktorych losy oddzielily od
            pozostalej czesci kraju (panstwa)To niechec spowodowana obciazeniem podatkowym
            na cele doscigniecia tych zwroconych ojczyznie ziem do poziomu tzw starych
            landow.To poczucie wyzszosci wessi nad ossi.To cos co kazdy nie bedac niemcem
            zyjacym w niemczech powinien miec gleboko w dupie wlaczajac w to problemy z
            turkami,wietnamczykami i polakami.Nie nasze zoo i nie nasze malpy.
            • ertes Re: kto tu mowi o kochaniu 03.10.05, 17:45
              Don to rowniez ale nie tylko. W Niemczech nadal doskonale mozna wyczuc odrebnosc
              krajowa. I to tez ma duze znaczenie.
              • don2 Re: kto tu mowi o kochaniu 03.10.05, 17:56
                A co do jasnej cholery obchodza mnie wewnetrzne problemy Niemiec.A juz Ciebie
                Ertes za oceanem ,to juz zupelnie nic ! Gdybys byl przecietnym
                amerykaninem ,to bys nawet nie mial pojecia ,ze sa jakies niesnaski.juz nie
                przesadzajmy z ta insider wiedza o innych krajach ,gdyz prawde mowiac
                najczesciej to tylko nam sie tak wydaje ,ze cos wiemy.
                • don2 Re: kto tu mowi o kochaniu 03.10.05, 17:59
                  Teraz dopiero skojarzylem: odrebnosc krajowa w Niemczech,i mozna to wyczuc i ma
                  to znaczenie? Jak ty Ertes w twoim miescie w ktorym zyjesz to wyczuwasz i jakie
                  to ma znaczenie i dla kogo?
                  • ertes Re: kto tu mowi o kochaniu 03.10.05, 18:06
                    Don, zapal fajke, popij jakims dobrym winem bo widze ze cos zly dzis jestes.
                    • don2 Re: kto tu mowi o kochaniu 03.10.05, 18:22
                      Pale caly czas fajke.Nie jestem zly,tylko mnie intryguje jaki wplyw ma niechec
                      mieszkancow helgolandu do bawarczykow na USA.Mozesz mi to wytlumaczyc ? PS.
                      zawiadamiam,ze zazdrosc tych ,ktorzy nie mieli pracy na bazach USA do tych co
                      tam robia /li juz sie konczy.sami sobie niemcy nasrali w garnuszek-Yankesi
                      likwiduja bazy.Przenosza tam gdzie taniej i nie ma demonstracjii:Yankee go home
                      ale to inny temat.
                      • ertes Re: kto tu mowi o kochaniu 03.10.05, 18:27
                        Wiesz, az taki megaloman to ja nie jestem zeby uwazac ze USA to ja ;)

                        A Niemcy mnie szczegolnie interesuja z racji tego ze mieszkalem tam 3 lata i mam
                        sentyment, przyjaciol z ktorymi nadal utrzymuje kontakt i ogolnie ich lubie,
                        Niemcow znaczy.
                        • don2 Re: kto tu mowi o kochaniu 03.10.05, 18:38
                          Ja bzykalem kiedys taka czarnule i tylko z tej racji mialbym sie interesowac
                          jaki szampon uzywa dzisiaj.sentyment to mile uczucie co nie oznacza,ze
                          pozostaje tylko sentymentem.
                        • bella-donna Re: kto tu mowi o kochaniu 04.10.05, 01:44
                          ertes napisał:

                          > Wiesz, az taki megaloman to ja nie jestem zeby uwazac ze USA to ja ;)
                          >
                          >A Niemcy mnie szczegolnie interesuja z racji tego ze mieszkalem tam 3 lata
                          >i mam sentyment, przyjaciol z ktorymi nadal utrzymuje kontakt i ogolnie
                          >ich lubie, Niemcow znaczy.

                          wlasnie takich dorobkiewiczow mialam na mysli...
                • ertes Re: kto tu mowi o kochaniu 03.10.05, 18:05
                  Don, a ja myslae ze problemy wewnetrzne Niemiec sa na tyle wanze ze moga
                  obchodzic nawet nas mieszkajacych tak daleko. Nie jestem przecietnym
                  Amerykaninem niestety. Moze zycie byloby latwiejsze ;)

    • bird_man2 Re: swieto z punktu widzenia polakow 03.10.05, 17:24
      A ja uwazam, ze to wlasnie Polska i Polacy powinni szczegolnie swietowac to
      zjednoczenie Niemiec. Dlaczego? Otoz to zjednoczenie kosztowalo i bedzie
      jeszcze kosztowac niemcow tyle, ze juz NIGDY W ZYCIU nie przyjdzie im do glowy
      przymierzac sie do nastepnego "zjednoczenia", a wiec Polska moze pod tym
      wzgledem spac spokojnie. Nigdy nie zapomne jak Kohl goszczac Gorbaczowa kilka
      miesiecy po zjednoczeniu Niemiec uzywal sformulowania "sasiedzi" mowiac o Rosji
      (wowczas jeszcze ZSRR) Na cale szczescie minelo kilkanascie lat i jak pisal
      wieszc: "ale jemu juz ochlodlo, bo juz byla stare pudlo"
      No i na cale szczescie..
      ptaszek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja