Dodaj do ulubionych

z ostatniej chwili...

28.01.06, 19:28

"Polish hall collapse 'traps many'
The roof of a trade hall near the southern Polish city of Katowice has
collapsed with up to 500 people inside the building, police say.
The weight of snow on the ....."

news.bbc.co.uk/2/hi/europe/4658214.stm
...a polskie gazety jeszcze milcza, dlaczego ?
Obserwuj wątek
    • aksiegowy Re: z ostatniej chwili... 28.01.06, 20:03
      napisals post o 19:28 tymczsem o 19:11 byl juz pierwszy komentarz pod
      wiadomoscia z gazecie. O ktorej czytalas na bbc.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35801845&a=35801845
      • chris-joe Re: z ostatniej chwili... 29.01.06, 07:59
        makabra...
        • jutka1 Re: z ostatniej chwili... 29.01.06, 10:28
          60 ofiar smiertelnych, 140+ rannych, szanse na uratowanie nastepnych ofiar sa
          juz bliskie zera. Makabra :-(
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3135615.html
    • maria421 Re: z ostatniej chwili... 29.01.06, 13:56
      Tragedia. Serdecznie wspolczuje rodzinom ofiar. Mam nadzieje ze wszystkich
      rannych da sie uratowac.
    • annahidalgo Re: z ostatniej chwili... 30.01.06, 07:57
      Wspolczuje ofiarom i ich rodzinom.
      Jednak ten wypadek nie przychodzi do mnie jako niespodzianka. Mielismy (w
      Polsce) takie przypadki przynajmniej od roku 2000 (wtedy tam mieszkalam i
      zwrocilam na to uwage) ale mielismy mniej ofiar. Diabli mnie biora, ze nasze
      wladze nie wyciagnely wnioskow z wczesniejszych wypadkow. Mam nadzieje, ze bol
      obecnych ofiar i ich rodzin skloni nasze wladze do wprowadzenia scislejszych
      regulacji budowlanych.
      • ewa553 Re: z ostatniej chwili... 30.01.06, 09:30
        czytam na biezaco sprawozdania w GW. Wstrzasajace....
      • jutka1 Re: z ostatniej chwili... 30.01.06, 10:36
        Anno, to nie musi byc kwestia istnienia odpowiednich standardow i regulacji
        budowlanych - smiem twierdzic, ze te w wiekszosci istnieja na poziomie
        odpowiadajacym innym krajom, Unii na przyklad.
        Kwestia jest stosowanie sie do tych przepisow, egzekwowanie przez Inspekcje
        Budowlana ich przestrzegania, i kotrola tegoz.
        To w Polsce szwankuje bardzo, nie tylko w zakresie prawa budowlanego.
        • kan_z_oz Re: z ostatniej chwili... 30.01.06, 10:57
          Firma, ktora zaprojektowala juz podobno nie istnieje. Ta, ktora wykonywala
          rowniez...
          A tu sobie ludzie wymyslili spokojne zajecie - hodowla golebi. Nikomu nie wadza
          i co dach na glowe?
          Skladam kondolencje tym ktorzy ocaleli i rodzinom tych, ktorzy zgineli.
          Jak dlugo beda czekac na odszkodowania? szukaj wiatru w polu...

          Kan

          • ewa553 Re: z ostatniej chwili... 30.01.06, 11:12
            masz nieaktualne wiadomosci, kan. wg GW wykonawca jak najbardziej istnieje.
            W naszych wiadomosciach wczoraj mowiono ,.in. o tym, ze podczas gdy na zewnatrz
            bylo minus 20 stopni, to wewnatrz plus 20, czyli 40 stopni roznicy...
            i ze to moglo doprowadzic do korozji - tak, dokladnie dwa razy powtorzyli o tej
            korozji, ale ja tego akurat nie rozumiem w tym wypadku.
            • ani-ta Re: z ostatniej chwili... 30.01.06, 12:28
              Ewciu, tez sie przychylam do teorii o roznicy temperatur.
              wyraznie dodatnia temp. w srodku powodowala nadtapianie sie warstwy lodowej na
              dachu i wnikanie jej w miejscach laczen konstrukcji - z drugiej strony duzy mroz
              mogl powodowac jej ponowne zamarzanie. efektem czego nastepowalo rozsadzenie
              tych miejsc - objetosc lodu jest wieksza od objetosci wody. a to z kolei
              spowodowac moglo ta tragedie:(
              • ertes babskie konsylium inrzynierskie 30.01.06, 15:58
                Jak widze konsyljum wydalo opinie.
                Ja bym prosil o bardziej szczegulowa.
                • ani-ta panie ertes 30.01.06, 16:51
                  mam dziwne wrazenie, ze pana i ta (jakze zdawkowa!) wiedza przerosla:(, gdyz
                  bledy przez pana popelnione - wczesniej nie byly zauwazalne w pana, jakze
                  istotnej dla zycia forumowego, tworczosci.
                  dlatego tez pozwole sobie, dla pana dobra, poprzestac na poprzednim poscie w
                  temacie "korozji" i zniszczen nia powodowanych.

                  jezeli poczul sie pan urazony moja odpowiedzia - prosze zglosic administracji
                  forumowej fakt ow, a ona mysle, ze zgodnie z sumieniem swoim i normami netykiety
                  GW podejmie wlasciwe kroki.
                  • ertes Re: panie ertes 30.01.06, 18:14
                    Dziecinko, czasem zastanow sie zanim cos napiszesz.
                    • ani-ta Re: panie ertes 30.01.06, 18:28
                      panie ertes - "dziecinko" mow pan do kogos innego, dla pana takowa nie jestem.
                      a zanim cokolwiek napisze - mysle :)
                      a moze kubelek wody (z sola:P) dla ochlody? badz roztopienia umyslu? tylko czy
                      wtedy jakakolwiek mysl w pana glowie ZAKIELKUJE?:)

                      powyzsza pana uwage TEZ radze stosowac:)
                      • ertes Re: panie ertes 30.01.06, 19:35
                        Dziecko, zachowuj sie gzecznie bo pojdziesz do konta albo morze dostaniesz lanie.

                        Acha, dostajesz dodatkowe punkty za uzywanie formy "pan". Ktos widac kiedys
                        nauczyl ze szacunek doroslym sie nalezy. A swoja droga to ciekawe dlaczego
                        dziecinka znowu sie tak wscieka? To bardzo nieladnie.
                        • ani-ta Re: panie ertes - idz sie pan DOUCZ:) ntxt 30.01.06, 19:55

              • ani-ta maly wyklad na temat stanow skupienia wody 30.01.06, 19:54
                milo, lawo i przyjemnie:
                www.fizyka.net.pl/index.html?menu_file=ciekawostki%2Fm_ciekawostki.html&former_url=http%3A%2F%2Fwww.fizyka.net.pl%2Fciekawostki%2Fciekawostki_cwz2.html
                a gdyby ktos mial kiedykolwiek jakiekolwiek zastrzezenia to prosze... chetnie
                poszukam OBIEKTYWNYCH tekstow zrodlowych:)
                • ertes Re: maly wyklad na temat stanow skupienia wody 30.01.06, 20:15
                  Oj dziecino jaka ty jestes przewidywalna.
                  Jedno co ciekawe to skad sie bierze taka wscieklosc u tak mlodej osobki?

                  Ja wiem ze jestem sola w twoim oku, i calkiem mnie to bawi, ale skad ta woda sie
                  wziela?

                  Dziekuje za poniedzialkowo ranny ubaw. I prosze o wiecej :)
                  • ani-ta Re: maly wyklad na temat stanow skupienia wody 30.01.06, 21:23
                    panie ertes,
                    pan swoja niewiedza podnosi statystyki postow P2 i to sie panu chwali... tylko
                    czy panu to pasuje?:) uchodzic za glupka forumowego? chyba nie?:)

                    co do soli... jak pan tak bardzo jutke lubisz, to badz laskaw nie zyczyc jej
                    zle... bo serce sie kraje i reagowac szybko trzeba:(

                    co do wody i lodu to proponuje douczyc sie troszke, a jezeli to zbyt trudne
                    (wiem... z wiekiem umiejetnosc uczenia coraz slabsza jest:(), to proponuje sobie
                    przypomniec czemu:
                    - sasiad/wujek/tato/dziadek/znajomy... demontowali na dzialkach tzw. hydraulike
                    przed zima?:)
                    - i skad sie braly (i biora niestety) w PL dziury w jezdniach w trakcie
                    pierwszych roztopow?
                    - dlaczego budynki budowane w dobie wielkiego kryzysu sa tak nietrwale?
                    - az w koncu - czemu smaruje sie dzieciom buzki kremem ochronnym zimom?
                    te wszystkie zjawiska maja to samo wytlumaczenie!:)

                    a skad sie wziela woda w np. w laczeniach konstrukcyjnych hali? moze z roznicy
                    temperatur? w srodku 20C (grzanie) a na zewnatrz -15C? a moze krasnolutki
                    przyniosly?:) a moze sloneczko troszke roztopilo za dnia? bo wie pan... w
                    trakcie wysokich mrozow zwykle jest sliczne sloneczko... tzw. uklad wysokiego
                    cisnienia... ale to juz chyba zbyt trudne?:(

                    sola w oku jest mi... ignorancja wobec tak prostych zjawisk fizycznych, ktore
                    prosty chlop na roli pojmuje... a ktore ludziom WYKSZTALCONYM tlumaczyc
                    trzeba... przebijajac sie przez obelgi typu "stek bzdur" czy "wsciekly jazgot":(

                    <andragogika! po wsze czasy andragogika:)>
                    • ertes Re: maly wyklad na temat stanow skupienia wody 30.01.06, 22:23
                      A nie mowilem ze mam ubaw?
                      Dziecinka widze juz cale wsciekle epistoly wypisuje.
                      Kontunuuj, kontunuuj dziewcze.
                      • maria421 Ertes, Ertes.... 31.01.06, 11:43
                        ertes napisał:

                        > A nie mowilem ze mam ubaw?
                        > Dziecinka widze juz cale wsciekle epistoly wypisuje.
                        > Kontunuuj, kontunuuj dziewcze.

                        Do Ciebie naprawde potrzeba duuuzo cierpliwosci.
                        I jezeli nawet Anita ja juz stracila, to powinno to Ci dac do myslenia.
                        • ertes Re: Ertes, Ertes.... 31.01.06, 16:00
                          Tak, zastanawiam sie czy wczoraj pogryzla monitor z tej wscieklosci czy tylko
                          myszke. Ale wiesz jak to z mlodymi ludzmi jest, z reguly ciezko im sie skupic na
                          czyms dluzej wiec jak czegos nie rozumieja to sie denerwuja.
                          Ja jestem wyrozumialy.
                          • ani-ta Re: Ertes, Ertes.... 31.01.06, 17:52
                            pytanie wiec:
                            czemu sluzyla wypowiedz pelna bledow ortograficznych starszego pana niestety juz
                            nie w sile wieku?

                            i prosze sobie nie pochlebiac:) jest pan - panie ertes - ostatnia osoba na
                            ktorej skupialabym swoja uwage, bo ani zes pan przystojny, ani zes inteligentny,
                            ani zes dowcipny. co prawda mozna by sie panem zajac na sposob "dezynsekcyjny",
                            ale na jednego malego robala - szkoda sil, slow i energii:)

                            mozemy prowadzic dalej ten bawiacy pana dialog:)
                            przeciez zawsze sie pan czegos przy okazji nauczy:)
                            wydaje mi sie, ze lod i sol powinny juz byc opanowane?

                            co do gryzienia akcesoriow komputerowych... to z checia bym je nawet zjadla -
                            byleby wiecej glupot na temat podlewania ogrodka woda z sola nie czytac:)

                            w ramach pracy domowej proponuje pocwiczenie slowka - INŻYNIER - tak z tysiac
                            razy:) moze sie utrwali?:) potem przejdziemy do kolejnych:)

                            zycze milego dnia W PRACY, w ktorej pan zapewne PRACOWAC powinien, a nie
                            marnowac pieniadze firmy na popisywanie sie wlasna niewiedza przed forum P2:)
                            • ertes Re: Ertes, Ertes.... 31.01.06, 18:03
                              Widze ze jednak kontynuujesz te chamowate wyzwiska ale coz sie dziwic,
                              ostatecznie jestes z Polski a tam u was to na porzadku dziennym.

                              > pytanie wiec:
                              > czemu sluzyla wypowiedz pelna bledow ortograficznych (chamskie uwagi wyciete)

                              Odpowiem ci wiec po co sluzyla. Zupelnie przez przypadek podpisalem sie pod
                              twoim hmmm postem. Gdybym wiedzial ze spowoduje to dwudniowy stek chamskich i
                              prostackich popisow, wyzwisk i innych bzdur to pewnie bym zwracal bardziej uwage
                              gdzie pisze. Ale w sumie to i tak obojetne.

                              Ale, ale, bledy moja ty pelna kultury dziewczynko z Polski byly zamierzone jak
                              zwykle to co ja pisze na forum gdy chce sie bawic ludzkimi uczuciami.

                              Tu masz dokladnie zamierzona reakcje na bledy:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=35778328&a=35898734
                              Tak samo jak zamierzona reakcja na slowo "dziecinka" sa twoje wyzwiska itp
                              • ani-ta Rada:) 31.01.06, 18:19
                                jest taki twor jak ADMINISTRACJA forum Polonia2:)
                                adres: poloniaii@gazeta.pl
                                prosze tu juz nie skomlec - tylko poprosic o reakcje:) wyciecie, upomnienie
                                mnie, wyrzucenie itp.:)

                                aaa... i jeszcze jedno:) powtarza sie pan panie starszy:)

                                swoja droga ciekawostka... czy nikt nie widzi, ze pan ertes nagminnie obraza
                                Polakow w swojej radosnej tworczosci?

                                P.S.
                                jak praca nad ortografia? inŻynier opanowany? cwiczymy kolejne slowka?;)
                                • ertes Re: Rada:) 31.01.06, 18:26
                                  Ja nie widze powoduw do skarg.
                                  Im wiecej chamskich tekstow w twoim wykonaniu tym jasniejszy staje sie obraz
                                  twojej osoby.

                                  Cos takiego jak ponirzszy tekst przebic bedzie cienzko:

                                  "i prosze sobie nie pochlebiac:) jest pan - panie ertes - ostatnia osoba na
                                  ktorej skupialabym swoja uwage, bo ani zes pan przystojny, ani zes inteligentny,
                                  ani zes dowcipny. co prawda mozna by sie panem zajac na sposob "dezynsekcyjny",
                                  ale na jednego malego robala "


                                  Jak na razie to ja widze ze to mnie obrarzasz wylewajac cale kubly pomyj. I to
                                  wszystko z powodu slowa "dziecinka" ???
                                  • ani-ta Re: Rada:) 31.01.06, 18:30
                                    to tylko moja subiektywna ocena pana:
                                    - urody;)
                                    - intelektu;)
                                    - dowcipu;)
                                    oraz wizualizacja (czy nie za trudne slowko?) - nicku "ertes".

                                    nic wiecej!

                                    nie placzemy juz wiecej! cwiczymy inŻyniera!!!:)
                                    • ertes Re: Rada:) 31.01.06, 18:39
                                      Widze, ze troche zaczynasz sie reflektowac.
                                      Ja tez uwazam ze wystarczy juz tych obelg i wyzwisk z twoje strony.


                                      • ani-ta czlowieczku:) 31.01.06, 19:10
                                        to ty masz sie uczyc! nie ja:)
                                        chyba ci sie role w tym spktaklu pomylily?!:)))

                                        pamietaj: inŻynier!!!
                                        • ertes Re: czlowieczku:) 31.01.06, 19:25
                                          Znowy wyzwiska i obelgi?
                                          Nie myslisz ze juz wystarczajaco sie popisalas co potrafisz?

                                          Zakoncz to drogie dziecko, oszczedz sobie wstydu.
                                          • ani-ta schizofrenia?:) 31.01.06, 20:21
                                            czy przerosniete EGO?
                                            gdzie obelgi?

                                            cwicz!
                                            bez znajomosci slowa "inŻynier" glupio troche o technice gadac:)
                                            • ertes Re: schizofrenia?:) 31.01.06, 20:35
                                              Nie dziwie ze sama nie widzisz wlasnego braku kultury.
                                              Zreszta mieszkasz wsrod podobnych sobie wiec teksty jakie
                                              produkujesz to standard.
                                              Ale popisuj sie dalej. Repertuar masz niezly.

                                              • ani-ta czyzby znowu cos o Polakach?:) 31.01.06, 21:40
                                                rozwin temat:)
                                                z przyjemnoscia poczytam:)
                                                co tez masz do dodania ciekawego...
                                                nie wstydz sie:)

                                                tylko pamietaj! cwicz inŻyniera!!!:)
                                                • ertes Re: czyzby znowu cos o Polakach?:) 31.01.06, 21:44
                                                  Widze ze zaczynasz grzeczniec.
                                                  To najwyrazniej efekt mojej cierpliwosci.
                                                  • ani-ta Re: czyzby znowu cos o Polakach?:) 31.01.06, 22:10
                                                    psychologiem to pan, panie ertes nie bedziesz nigdy...
                                                    ale mow... chetnie poslucham co masz do powiedzenia o moich rodakach:)

                                                    opanowales pan juz tego inŻyniera?
                                                    bo cos widze, ze temat pragniesz zmienic... czyzby odwrocenie uwagi od wlasnych
                                                    slabosci?:)
                                                  • ertes Re: czyzby znowu cos o Polakach?:) 31.01.06, 22:56
                                                    A co bys chciala sie dowiedziec o swoich rodakach?
                                                    Czy tego ze przez ostatnie 16 lat nawet nie potraficie wybrac sobie prezydenta
                                                    na poziomie? Czy moze o tym ze macie coraz wieksze dziadostwo i w rozwoju
                                                    gospodarczym przescignely was juz wszystkie kraje nowej Unii? Ze jak zwykle
                                                    jestescie na szarym koncu uczciwosci a pierwsi w braniu lapowek? A moze chcesz
                                                    sie dowiedziec ze Polska nauka to jedno wielkie zero? hehe no wlasnie, wypisz
                                                    wymaluj to zero.
                                                    A moze nie wiesz ze ludzie tylko mysla jak tu zwiac i trzymac sie z daleka?
                                                    Marzeniem Polaka jest przyjechac do USA.
                                                    O braku kultury i powszechnym chamstwie to chyba wszyscy wiedza co zreszta twoj
                                                    przyklad udowadnia. A moze chcesz sie dowiedziec jak twoj kraj probuje okradac
                                                    wlasnych obywateli?

                                                    Stajecie sie posmiewiskiem europy.
                                                  • jutka1 Re: czyzby znowu cos o Polakach?:) 31.01.06, 22:59
                                                    Przesadzasz.
                                                    Jest to i owo, ale nie wszystko, i nie az na taka skale.
                                                    Jeszcze...
                                                    Dopoki kaczory do konca nie rozpracuja zloba ;-)
                                                  • ewa553 Re: czyzby znowu cos o Polakach?:) 31.01.06, 23:02
                                                    no ertes,nawet ptak nie obsrywa swojego gniazda, jak mowi stare przyslowie.
                                                    Wyglada na to ze w Polsce sobie nie moga dac rady, bo Ty i Tobie podobni (np.
                                                    ja) wyjechali? Nie przemawiaj na ten temat tak jakbys mial prawo. Bo go nie
                                                    masz.
                                                  • ertes Re: czyzby znowu cos o Polakach?:) 31.01.06, 23:14
                                                    > no ertes,nawet ptak nie obsrywa swojego gniazda, jak mowi stare przyslowie.
                                                    > Wyglada na to ze w Polsce sobie nie moga dac rady, bo Ty i Tobie podobni (np.
                                                    > ja) wyjechali? Nie przemawiaj na ten temat tak jakbys mial prawo. Bo go nie
                                                    > masz.

                                                    Przepraszam cie bardzo ale ja wyjechalem 18 lat temu a w Polsce jest kompletne
                                                    dziadostwo od przynajmniej 400 lat.
                                                  • ewa553 Re: czyzby znowu cos o Polakach?:) 31.01.06, 23:18
                                                    dobra, dobra, to wiemy wszyscy. ale Ty pouczasz i krytykujesz, jakbys nie
                                                    nalezal do tego bagienka. a nalezymy tam ciagle jeszcze czy chcemy czy nie
                                                    chcemy. wymigalismy sie od wyborow wyjezdzajac, nie mamy wplywu na polityke,
                                                    a takie krytykanctwo (a nie krytyka) jaka uprawiasz tutaj, jest naprawde nie na
                                                    miejscu. opanuj sie facet! pilnuj lepiej, zeby Arnold sie nie zbisurmanil, no
                                                    bo gdzie sie wtedy podziejesz? he? dobranoc, do jutra!
                                                  • ertes Basia/Ewa 31.01.06, 23:27
                                                    Ja cie pouczam? Zdaje sie ze dzisiaj to ty probujesz to robic.

                                                    > a takie krytykanctwo (a nie krytyka)

                                                    A co to jest?

                                                    "Szfedziu, Kaczory to prostaki. Wyksztalceni, ale sloma im z butow wychodzi."

                                                    To jest na miejscu?!?!

                                                  • ertes Przesadzam? 31.01.06, 23:22
                                                    >Czy tego ze przez ostatnie 16 lat nawet nie potraficie wybrac sobie prezydenta
                                                    >na poziomie?

                                                    Od 1989 roku bylo 4-ch. jeszcze nigdy nie uslysalem dobrego slowa na temat
                                                    ZADNEGO z nich.

                                                    >Czy moze o tym ze macie coraz wieksze dziadostwo i w rozwoju
                                                    >gospodarczym przescignely was juz wszystkie kraje nowej Unii?

                                                    Kilka dni temu byl artykul w Gazecie na ten temat. Czechy przescignely
                                                    Portugalie, Polska jest na przedostatnim miejscu. Przepraszam, przesadzilem,
                                                    Polska wyporzedza Estonie.

                                                    >Ze jak zwykle
                                                    >jestescie na szarym koncu uczciwosci a pierwsi w braniu lapowek?

                                                    Wedlug transparency czy jak to sie zwie (Wiarus sie zna lepiej) Polska jest na
                                                    65 czy nawet dalszym miejscu. Na rowni z jakimis Afrykanskimi panstewkami.


                                                    >A moze chcesz
                                                    >sie dowiedziec ze Polska nauka to jedno wielkie zero? hehe no wlasnie, wypisz
                                                    >wymaluj to zero.

                                                    Chetnie sie dowiem co Swiat zawdziecza polskiej nauce.

                                                    >A moze nie wiesz ze ludzie tylko mysla jak tu zwiac i trzymac sie z daleka?
                                                    >Marzeniem Polaka jest przyjechac do USA.

                                                    W takim razie dlaczego polscy prezydenci i ministrowie zagraniczni skamla w USA
                                                    o zniesienie wiz?

                                                    >O braku kultury i powszechnym chamstwie to chyba wszyscy wiedza co zreszta twoj
                                                    >przyklad udowadnia. A moze chcesz sie dowiedziec jak twoj kraj probuje okradac
                                                    >wlasnych obywateli?

                                                    Przesadzam? hmmm moze troszeczke ale niewiele.

                                                    > Dopoki kaczory do konca nie rozpracuja zloba ;-)

                                                    I zobacz, Jutko, znow KTOS przeszkadza Polakom w pokazaniu wielkosci...
                                                  • jutka1 Re: Przesadzam? 01.02.06, 08:31
                                                    ertes napisał:
                                                    > I zobacz, Jutko, znow KTOS przeszkadza Polakom w pokazaniu wielkosci...
                                                    ********
                                                    Dlaczego jestem wywolana do tablicy?
                                                  • ani-ta Re: czyzby znowu cos o Polakach?:) 31.01.06, 23:23
                                                    pytanie:
                                                    co wasc jeszcze tu robisz?
                                                    to jest forum POLONIA2... co oznacza, ze sa tu ludzie, ktorzy jeszcze czuja sie
                                                    Polakami, badz cokolwik co jest z PL zwiazane jest im BLISKIE.
                                                    ty, wasc, nie lapiesz sie do zadnej z tych grup.

                                                    snij dalej ten swoj sen o wspanialej ameryce:) dobrze ci to idzie:)
                                                    powodzenia:)

                                                    tylko naucz sie, ze inŻynier nalezy pisac przez Ż:)

                                                    i...
                                                    chyba mam wrazenie... ze nerwy puscily?
                                                  • ertes Re: czyzby znowu cos o Polakach?:) 31.01.06, 23:33
                                                    Wybacz, ale ty nie ma nic do powiedzenia poza bluzgami.

                                                  • ani-ta Re: czyzby znowu cos o Polakach?:) 01.02.06, 00:05
                                                    ale ty masz panie ertes bardzo wiele do powiedzenia widze!:)
                                                    obnazaj sie dalej:)
                                                    powodzenia!:)
      • ertes Re: z ostatniej chwili... 30.01.06, 15:56
        annahidalgo napisała:


        > Jednak ten wypadek nie przychodzi do mnie jako niespodzianka. Mielismy (w
        > Polsce) takie przypadki przynajmniej od roku 2000.

        O tak? A moglabys odswiezyc moja pamiec gdyz nie moge sobie przypomniec tych
        czestych zawalen dachow?
        • ertes Czekam i czekam 31.01.06, 16:23
          Dowiem sie kiedy byly te wypadki?
          Bardzo mnie to ciekawi.
    • ewa553 Re: z ostatniej chwili... 30.01.06, 18:03
      nie czuje sie baba, Ertesie:)))) Powtarzalam zdanie z TV nie pytajac ich -
      przyznaje - czy zdanie to pochodzi od pan czy panow. A jak bedziesz tu
      rozrabial, to Cie po prostu zbije, choc jestes dwa razy wiekszy ode mnie. O!
      • ertes Re: z ostatniej chwili... 30.01.06, 18:17
        Alez ja nie rozrabiam! Podpisalem sie nie pod tym postem co trzeba i tyle. A ze
        wywolalo to jakies wsciekly belkot to nie moja wina.
        I dlaczego nie jestes baba? Moja Gruba baba w domu wcale a wcale sie nie obraza
        a jest wrecz szczesliwa jak ja do niej tak pieszczotliwie przemawiam.
    • ewa553 Re: z ostatniej chwili... 30.01.06, 20:23
      aaaa! to mow od razu, ze sie z nami piescisz:)))))
      • kan_z_oz Re: z ostatniej chwili... 31.01.06, 07:34
        Panie, Panowie, Dziecinko - cos mi chyba ucieklo, jak mnie nie bylo na tym
        forum przez pare miesiecy...

        20 plus wewnatrz nie jest ekstremalna temperatura, podobnie jak 20 minus na
        zewnatrz na warunki Polski. Wiec co; zima znowu zaskoczyla
        drogowcow...przepraszam inzynierow tym razem.
        Faktu nie da sie zmienic, ze dach nie wytrzymal; a powinien.
        Racje mozna wyrzucic.

        Na dachach sie nie znam, ani na ich odsniezaniu.

        Wydajac te madre opinie zauwazam, ze wiekszosc wiejskich drog asfaltowych w OZ
        rozplywa sie na sloncu. Oczywiscie nie podejrzewam, ze nie wymyslono
        nawierzchni, ktora by sie nie rozplywala. Komu to przeszkadza? Jak ktos sie
        zabije wtedy bedzie podniesiony krzyk i lament. A poki co dalej bedzie sie
        budowalo na skraju ryzyka w celu uzyskania lepszego zysku.

        Kan
        • ertes Re: z ostatniej chwili... 31.01.06, 16:03
          > Wydajac te madre opinie zauwazam, ze wiekszosc wiejskich drog asfaltowych w OZ

          Wyraznie polacy musza te drogi budowac. Ta sama technologia kolein.
          U na nic sie nie rozplywa ale to pewnie dlatego ze rodacy pracuja glownie na
          dachach.
    • ewa553 Re: z ostatniej chwili... 31.01.06, 18:06
      hehe, "inzynier" jako chamowate wyzwisko, niezle:))))
      • ertes Re: z ostatniej chwili... 31.01.06, 18:11
        ewa553 napisała:

        > hehe, "inzynier" jako chamowate wyzwisko, niezle:))))

        Ze co?
    • ewa553 Re: z ostatniej chwili... 31.01.06, 19:52
      przestancie do cholery!!! Anita, daj spokoj, Ertes to tylko facet, a dla
      facetow musimy byc wyrozumiale. Udawaj, ze go nie ma. Ertes, wprawdzie jestes
      facet ale zmobilizuj sie i przestan, bo staje sie to juz nudne.
      ide sobie, koncze na dzisiaj podspiewujac: "inzynier=chamowate" i ten co trzeba
      rozumie, co mam na mysli:)))
      • ertes Re: z ostatniej chwili... 31.01.06, 20:01
        > facet ale zmobilizuj sie i przestan, bo staje sie to juz nudne.

        A co ja robie? Przeciez to anita juz drugi dzien bluzga pod moim adresem.
        Ja tylko zwracam jej uwage ze jest niegrzeczna.
        • ani-ta Re: z ostatniej chwili... 31.01.06, 20:23
          oj juz nie placz:(
          bo sie serce kraje:(

          przeciez nie bije! nie wyzywam! edukuje!:)

          inŻynier:)
          powtorzyles?:)
          • kan_z_oz Re: z ostatniej chwili... 01.02.06, 12:57
            W krytycznych chwilach, mam na mysli klotnie z moimi Panami; (jest ich dwoch
            wiec maja przewage liczbowa)uzywam argumentu z ktorym nie moga sie klocic.
            Mowie slodko i uprzejmie; kloccie sie tak dalej a bedzie boso, nieoprani, bez
            obiadu i zakupow zapitalac do konca roku. Skutkuje nawet na moim 18 letnim synu.

            Jak malolat zrozumial to inzynier wczesniej czy pozniej tyz zrozumi.

            Kan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka