31.01.06, 23:45
Mysle ze mozna wydzielic nowy watek:

Czy tego ze przez ostatnie 16 lat nawet nie potraficie wybrac sobie prezydenta
na poziomie?

Czy moze o tym ze macie coraz wieksze dziadostwo i w rozwoju
gospodarczym przescignely was juz prawie wszystkie kraje nowej Unii (poza
Estonia) ?

Ze jak zwykle jestescie na szarym koncu uczciwosci a pierwsi w braniu lapowek?

A moze chcesz sie dowiedziec ze Polska nauka to jedno wielkie zero?

A moze nie wiesz ze ludzie tylko mysla jak tu zwiac i trzymac sie z daleka?
Marzeniem Polaka jest przyjechac do USA.

O braku kultury i powszechnym chamstwie to chyba wszyscy wiedza.

A moze chcesz sie dowiedziec jak twoj kraj probuje okradac
wlasnych obywateli?

Stajecie sie posmiewiskiem Europy.


To tylko kilka punktow do dyskusji na temat dzisiejszej Polski.
Prosze uprzejmie je obalic jesli ktos sie nie zgadza, ewentualnie prosze
kontragumentowac osiagnieciami jesli takowe sa. Dla ulatwienia umowmy sie ze
przyklady osiagniec mozna wybierac z ostatnich 400 lat.
A teraz zamieniam sie w oczy.
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Polska 31.01.06, 23:54
      W dwunastej edycji rankingu wolności gospodarczej sporządzonym przez analityków
      z USA, nasz kraj wypadł średnio.

      Spośród krajów nowo przyjętych do UE wyprzedziła nas nie tylko Estonia, ale i
      wszyscy pozostali partnerzy.

    • ertes Re: Polska 31.01.06, 23:59
      30-01-2006 , ostatnia aktualizacja

      Według wstępnych szacunków, polski PKB w roku ubiegłym zwiększył się o 3,2 proc.
      Rozwijaliśmy się wolniej niż wiele krajów zaliczanych do tzw. rynków
      wschodzących, które zawczasu potrafiły zreformować finanse publiczne.
    • ertes Re: Polska 31.01.06, 23:59
      29-01-2006 , ostatnia aktualizacja 30-01-2006 12:46

      W cieniu sejmowych bojów PiS wymiata zarządy państwowych agend i spółek. Ale
      dlaczego ociąga się z powoływaniem ich następców? Czy "chomikuje" fotele
      prezesów, by później jak polityczną walutą zapłacić nimi za sejmowe głosy
      ewentualnych koalicjantów?

      Przed tygodniem premier odwołał prezesa i wiceprezesa Polskiej Agencji
      Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Ich następców jednak nie powołano. A to
      od ich decyzji zależy los wielu inwestycji, których efektem byłyby m.in. nowe
      miejsca pracy. Cierpliwość traci np. jeden z największych koncernów
      petrochemicznych na świecie - Shell.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Polska 01.02.06, 00:05
      Ale Ciebie sparlo... na taki oczywisty temat chyba nie ma co komentowac?
      To co napisales jest lista powodow dla ktorych wiekszosc z nas wyjechala, wiec
      co mamy powiedziec?

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      • ertes Re: Polska 01.02.06, 00:07
        To wiesz Ty, ja i jeszcze kilka osob.
        Niestety tym w Polsce ciezko dostrzec dopoki nie wyjada.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Polska 01.02.06, 00:41
          ertes napisał:

          > To wiesz Ty, ja i jeszcze kilka osob.
          > Niestety tym w Polsce ciezko dostrzec dopoki nie wyjada.

          Mysle, ze dostatecznie duzo osob mieszkajacych w Polsce juz to dostrzega, tylko
          nie wiedza, jak to zmienic, bo "wszyscy tak robia", poza tym w Polsce nie ma
          tradycji "grassroot movement"

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    • swiatlo Jeszcze nie zginęliśmy 01.02.06, 00:50
      Niezależnie od tego czy i w jakim stopniu zarzuty są prawdziwe bądź fałszywe,
      to w oryginalnym poście powinno się zamienić wszystkie słowa "jesteście"
      słowem: "jesteśmy". Jesteś jeszcze nasz Ertesie.
      Poza tym to Polska jest takim samym krajem jak większość innych. Niektóre
      rzeczy idą źle, inne lepiej, a inne zupełnie dobrze. Jeszcze nie umieramy żeby
      tak lamentować. Nikt się z nas nie śmieje, a jeśli się lekko czasami
      podśmiewuje, to niech mu na zdrowie.
      Brak kultury jest taki sam jak i w każdym wschodnio-europejskim kraju, podobnie
      z uczciwością, łapownictwem itd. Nie ma nic co by się nie mieściło w normie.
      Poza tym że broni nas Panienka Jasnogórska i jej przedstawiciel na ziemi Święty
      Ojciec Rydzyk.

      A na poważnie, to ludowi Izreala zeszło 40 lat drogi przez pustynię zanim
      doszli do ziemi obiecanej. My przeszliśmy zaledwie 15, czyli mamy jeszcze 25
      lat. I dopiero wtedy, jak jeszcze będziemy cali i zdrowi na tym forum, to sobie
      ponownie porozmawiamy.
      • ertes Re: Jeszcze nie zginęliśmy 01.02.06, 01:00
        > Poza tym to Polska jest takim samym krajem jak większość innych.

        Nieprawda. Polska jest na szarym koncu nowych panstw Unii a zaczynala jako jedna
        z najsilniejszych.

        > Nikt się z nas nie śmieje, a jeśli się lekko czasami
        > podśmiewuje, to niech mu na zdrowie.

        Wedlug postow na TYM forum to jednak sie smieje.

        > Brak kultury jest taki sam jak i w każdym wschodnio-europejskim kraju

        A co to ma oznaczac? Skoro wszyscy na okolo chamy to znaczy ze wszystko jest w
        porzadku i nie ma problemu?

        > podobnie z uczciwością, łapownictwem

        Nieprawda, zgodnie z danymi Transparency International Polska pod tym wzgledem
        jest jednym z najgorszych krajow w Europie.

        >
        > A na poważnie, to ludowi Izreala zeszło 40 lat drogi przez pustynię zanim

        Swiatlo, my to zdaje sie idziemy jeden do przodu a trzy do tylu bo wedlug
        wszelkich artykulow na temat polskiej gospodarki w polskiej prasie to jest coraz
        gorzej a nie lepiej.
      • starypierdola Trafna obserwacja, Swiatlo!! 01.02.06, 05:30
        Szczegolnie jesli chodzi o ten punkt:

        "...O braku kultury i powszechnym chamstwie to chyba wszyscy wiedza. ..."

        Dowodow nie trzeba daleko szukac, wystarczy poczytac jeden z ostatnich watkow
        na tym Forum.

        Absolwent P2
        SP
        • ertes a tu bardzo trafne obserwacje 01.02.06, 07:27
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=35579803&a=35788249
          i tutaj:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=35387166&a=35388210


          • starypierdola Jak to bylo z tym psem-ratlerkiem? Hau, hau,.... 01.02.06, 07:57
    • ertes troche faktow jak to jest wspaniale 01.02.06, 03:00
      Prawie połowy rodzin w Polsce (45 proc.) nie stać na zjedzenie co drugi dzień
      posiłku, w skład którego wchodziłoby mięso, drób czy ryby, a 67 proc. rodzin
      nie może sobie pozwolić na kupno nowej, nieco lepszej jakościowo odzieży" -
      czytamy w najnowszym, przemilczanym przez media, raporcie Głównego Urzędu
      Statystycznego nt sytuacji bytowej gospodarstw domowych w 2002 r.

      Prawie połowa rodzin ma problemy w zaspokojeniu potrzeb w zakresie spożycia
      mięsa, drobiu i przetworów mięsnych. Jednej trzeciej nie stać na zaspokojenie
      potrzeb w zakresie przetworów mlecznych i owoców, a ponad 1/5 w zakresie warzyw
      i przetworów. W połowie badanych gospodarstw domowych występują problemy z
      ogrzewaniem mieszkania odpowiednio do potrzeb, w 73 proc. przypadków
      respondenci deklarowali trudności w zorganizowaniu tygodniowego wypoczynku
      rodziny raz w roku. Dla 86, 1 proc. gospodarstw finansowy problem stanowi
      wymiana zużytych mebli.

      Trudności finansowe powodują ograniczanie kontaktów towarzyskich: 46 proc.
      gospodarstw nie może sobie pozwolić na urządzenie spotkania z przyjaciółmi
      połączonego ze skromnym posiłkiem.

      Zła sytuacja finansowa sprawiła, że około 1/3 gospodarstw domowych musiała
      zrezygnować z wizyt u stomatologa, mimo iż istniała taka potrzeba. W 1/5 rodzin
      zrezygnowano z wizyt u lekarza, a ok. 28 proc. rodzin zostało zmuszone do
      rezygnacji z badań specjalistycznych lub zabiegów rehabilitacyjnych. Ponad 1/3
      rodzin nie może sobie pozwolić na wykupienie zalecanych leków.

      Brak pieniędzy stał się również powodem ograniczeń związanych z zaspokojeniem
      potrzeb edukacyjnych. Dla ok. 47 proc. gospodarstw domowych wydatki szkole
      stanowią poważne obciążenie finansowe. W roku szkolnym 2001/2002 niemal 1/5
      rodzin (z dziećmi uczącymi się nie wyżej niż w szkole średniej) zrezygnowało
      lub ograniczyło wysyłanie dzieci na dodatkowe zajęcia. Co piąta rodzina
      ograniczyła lub przestała uiszczać, powszechne w szkołach publicznych, wpłaty
      na komitet rodzicielski czy fundusz klasowy. Dla ok. 11 proc. gospodarstw
      zabrakło pieniędzy, żeby kupić niezbędne podręczniki, a ok. 7 proc.
      zrezygnowało z korzystania przez dziecko w szkole z obiadów lub innych posiłków.

      Trudna sytuacja bytowa rodzin zmusiła wiele z nich do ograniczenia wydatków na
      kulturę i wypoczynek, w tym także wydatków na prasę i książki. W pierwszej
      połowie 2002 r. w przypadku prawie 1/5 gospodarstw domowych zdarzały się
      tygodnie, w których wyłącznie z powodu braku pieniędzy nie kupowano żadnych
      gazet codziennych. Z zakupu periodyków (tygodniki, miesięczniki)rezygnowała
      natomiast ponad 1/3 rodzin. Z powodu braku pieniędzy rezygnowano z zakupu
      książek - zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Trudności finansowe
      sprawiły, że w ciągu trzech miesięcy ok. 41 proc. rodzin nie kupiło ani jednego
      egzemplarza książki dla dorosłych, natomiast ok. 33 proc. nie kupiło żadnej
      książki dla dzieci.

      W 2002 r. w 21 proc. gospodarstw domowych - mniej niż w dwu poprzednich latach
      (23-25%) - posiadało oszczędności w jakiejkolwiek formie (np. lokaty bankowe,
      papiery wartościowe, gotówka). Z badania wynika, że z bieżących dochodów (po
      odliczeniu swoich wydatków) na oszczędzanie mogło sobie pozwolić niecałe 11
      proc. polskich gospodarstw domowych. Ponad 1/3 gospodarstw deklarowała
      natomiast, że nie może zaoszczędzić nic lub ewentualnie może zaoszczędzić, ale
      mało.

      Brak możliwości odłożenia jakiejkolwiek, nawet bardzo niewielkiej kwoty
      pieniędzy deklarowała ponad połowa rodzin (55 proc.). Z gospodarstw
      posiadających oszczędności w około 54 proc. z nich oszczędności stanowiły co
      najwyżej równoważność ich trzymiesięcznych dochodów, ok. 1/5 z nich dysponowała
      zasobami, które były wyższe od 3-miesięcznych, ale niższe od półrocznych
      dochodów gospodarstwa, natomiast zaledwie niecałe 10 proc. deklarowało
      posiadanie oszczędności (w różnej formie) przewyższających ich półroczne
      dochody.

      W połowie 2002 r. ok. 18 proc. gospodarstw domowych miało poczucie, że grozi im
      bieda i nie wiedziały, jak sobie poradzą z tą sytuacją; ok. 1/4 rodzin obawiała
      się biedy, chociaż sądziła, że jakoś sobie poradzi. Ponad jedna trzecia
      gospodarstw domowych nie obawiała się biedy, chociaż martwiła się, że ich
      sytuacja może się pogorszyć. Zupełnie spokojnych o swoją sytuację materialną
      było tylko około 8 proc. rodzin.

      Badania GUS potwierdziły istnienie dużego i rosnącego zróżniowania sytuacji
      materialnej społeczeństwa. Generalnie, do grupy gospodarstw domowych o
      najwyższym statusie materialnym oraz poczuciu zadowolenia ze swojej sytuacji
      materialnej należą gospodarstwa pracujących na własny rachunek; najniższym
      natomiast - gospodarstwa domowe rencistów i bezrobotnych.

      • luiza-w-ogrodzie Re: troche faktow jak to jest wspaniale 01.02.06, 04:26
        No dobrze, ale po co publikujes te informacje tutaj? Jesli chcesz uswiadomic
        Polakom co sie dzieje i co z tym zrobic, moze powinienes zalozyc podobny watek
        na forum Kraj albo Gospodarka? Np. pod tytulem "Polska widziana z zewnatrz"?
        Tutejsi zagraniczni forumowicze majacy rodziny w Polsce wiedza doskonale co
        jest grane.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
        • ertes Re: troche faktow jak to jest wspaniale 01.02.06, 07:08
          Przeciez nie musisz czytac. Czyz to nie ty zawsze to powtarzasz?
          • maria421 Ertes 01.02.06, 08:06
            Masz jakies problemy ostatnio? Nie masz innych satysfakcji w zyciu niz
            satysfakcja z polskiej biedy?
            • ertes Re 01.02.06, 08:17
              To znaczy wieszanie psow na przedstawicielu Polakow czyli Prezydencie RP jest
              jak najbardziej normalnym zjawiskiem wedlug ciebie. Natomiast zwykle spisanie
              faktow to 'czerpanie satysfakcji'?

              Cos mi sie widzi ze to nie ja mam problemy Mario.
              • maria421 Re: Re 01.02.06, 09:01
                ertes napisał:

                > To znaczy wieszanie psow na przedstawicielu Polakow czyli Prezydencie RP jest
                > jak najbardziej normalnym zjawiskiem wedlug ciebie. Natomiast zwykle spisanie
                > faktow to 'czerpanie satysfakcji'?
                >
                > Cos mi sie widzi ze to nie ja mam problemy Mario.

                Ertesie, co innego "zwykle spisanie faktow", co innego dyskusja, krytyka i co
                innego nieukrywana satysfakcja z polskiej sytuacji, jaka przebija z Twoich
                wypowiedzi.
    • jutka1 Re: Polska 01.02.06, 08:58
      Ertesie, pozwol ze sie odniose do niektorych punktow Twojej listy.

      Po pierwsze, Transparency International. Rankingi TI sa robione na podstawie
      badan "odczuc" na temat korupcji, tzn. kwestionariuszy wypelnianych przez rozne
      grupy spoleczne, przede wszystkim malych i wiekszych przedsiebiorcow. Jesli wiec
      oni napisza: "w moim odczuciu jest duza korupcja", TI daje punkcik, i tyle.
      Oczywiscie, tak jak z badaniem kazdej nielegalnej aktywnosci, nie ma idealnej
      metodologii badania poziomu korupcji, ale TI do idealu jest daleko. Oni zreszta
      wcale nie kryja, ze ich indeks opiera sie na tym, na czym sie opiera.

      Nie chce, broncie mnie Niebiosa, napisac, ze korupcja nie jest tutaj duzym
      problemem, bo jest, na kazdym szczeblu. Ale Polska nie jest wyjatkiem, podobne
      problemy maja wszystkie panstwa w okresie transformacji, i nie tylko.
      Pytanie jest, czy jest jakas znaczaca grupa polityczna, ktora mialaby na tyle
      czyste rece, zeby cos z tym zrobic. I tutaj z przykroscia musze powiedziec, ze
      watpie. Zauwazam jednak zmniejszajace sie przyzwolenie spoleczne na pewne
      zachowania, i mam nadzieje, ze z czasem sie to przelozy na ogolna praktyke.

      Jesli chodzi o rozwoj gospodarki, to jak na razie nie jest tak zle, a wzrostem
      3.2% niewiele krajow np. Unii moze sie pochwalic. Powoli, powoli. Biorac pod
      uwage, z jakiego punktu wychodzilismy jeszcze tak niedawno, bo co to jest 16
      lat, to jest nadzieja. Moze jestem niepoprawna optymistka?... Jedyne, co mnie
      niepokoi, to filozofia ludzi u wladzy jesli chodzi o gospodarke (i nie tylko).

      Co do "prezydenta wszystkich Polakow". Wybralo go 25 czy iles tam procent
      uprawnionych do glosowania. Mozna dyskutowac, czy "mamy za swoje", rozwazac
      przyczyny absencji wyborczej itp. Temat na dluga dyskusje. Jedno jest pewne
      jednak, ze pan Kaczynski reprezentuje tylko czesc spoleczenstwa, a w nastepnych
      wyborach obaj bracia dostana niezle po zadkach.

      I wreszcie, ubostwo. Tak, jest, i jest to duzy problem, nie tylko dla tych nim
      dotknietych, ale dla calego spoleczenstwa. Czy uda sie nowej wladzy ten problem
      rozwiazac, watpie, bo becikowe i senioralne to sa tylko gesty polityczne,
      niczego systemowo nie zmieniajace. Having said that... Widze aktywizacje ruchow
      spolecznych, lokalnych i "oddolnych", ktore dzialaja, wspomagaja, zapewniaja
      stypendia dla dzieci z biednych rodzin (sama dokladam do nich np.), akcje
      dozywiania dzieci w szkolach, organizuja kursy dla bezrobotnych, etc. etc. Znowu
      powtorze: powoli, powoli. O tych lokalnych inicjatywach prasa pisze rzadko, ale
      to nie znaczy, ze ich nie ma.
    • ewa553 Re: Polska 01.02.06, 09:35
      dziekuje Jutka za ten wpis. Zostan Ty lepiej w Polsce jako nasz korespondent
      w..", bo ostatnie posty Ertesa sa naprawde deprymujace. Mam nadzieje Ertesie,
      ze to tylko przejsciowa faza w Twoim zyciu i moge w najblizszej przyszlosci
      oczekiwac milszych watkow, jak dawniej.
      • kan_z_oz Re: Polska 01.02.06, 13:50
        Bedac od lat poza granicami Polski i malo spedzajac uwagi na sledzenie tego co
        sie w niej dzieje, ufam spostrzezeniom Jutki. Rozumiem tez obawy Ertesa.
        Przypomina mi to wszystko wyscig zolwia z zajacem; gdzie inne kraje maja tempo
        zajaca a Polska niestety zolwia. Osobiscie mi sie to nie podoba i z tego powodu
        pozostaje poza granicami. Mysle, ze jest to lepsze niz zmuszanie tego zolwia do
        szalonego pedu. Juz dawno zauwazylam, ze zmiany zachodzace w Polsce sa tak
        wolne, ze ani ja ani moje wnuki moga nie doczekac.
        Kaczynscy sa dla mnie malym epizodem, chociaz bolesnym 'wrzodem na pupie'.
        Wybor stomatolaga nad innymi materialnymi dobrami byl zawsze problematyczny.
        Mowie o tych, ktorzy wciaz mieszkali w PRL do konca lat 80-tych. Dylemat byl
        miedzy zakupem nowego stanika, wizyta u dentysty lub zakupem kablowki. Wciaz
        sie zastanawiam czy moj biust by mnie wisial, bo zeby i tak byly do
        przerobienia na nowym kontynencie.
        A poza tym; czy ludziom jest naprawde zle w RP? Aby stwierdzic roznice
        nalezaloby pomieszkac gdzie indziej.

        Kan


    • ertes My i oni 01.02.06, 15:05
      Nas krytykowac nie wolno gdyz wszystkiemu winni sa ONI.
      Oni rzadza, oni ich wybrali, oni kradna, oni niszcza, oni itp.
      Bo przeciez nigdy nie MY. Jakzesz polskie...
      Tylko prosze nie powiedziec ze to winni jestescie WY a ONYCH nie ma.
      Wtedy MY murem odeprzemy bo to sa przeciez winni ONI.
      I od razu nam wszystkim jest lepiej :)

      Jeden wpis na temat, jeden prawie na temat. Tez dobrze.
    • ewa553 dla rozladowania sytuacji politycznej: 01.02.06, 17:58
      Podczas wizyty w Anglii Lech Kaczyński został zaproszony na herbatę do
      Królowej.

      Kiedy rozmawiali zapytał ją, jaka jest mocna strona jej władzy?
      Królowa odpowiedziała, iż otacza się inteligentnymi ludźmi.
      - Po czym rozpoznajesz, że są inteligentni? - spytał Kaczyński.
      - Cóż, po prostu zadaje im odpowiednie pytania - odpowiedziała Królowa - pozwól
      mi zademonstrować.

      W tym momencie Królowa bierze słuchawkę i dzwoni do Tony'ego Blaira:
      - Panie ministrze, proszę opowiedzieć na następujące pytanie: Pańska matka ma
      dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono Pańskim bratem ani siostrą
      - kto to jest?
      - Oczywiście to ja nim jestem.
      - Doskonale - odpowiada Królowa - dziękuje bardzo i dobranoc.

      Odkłada słuchawkę i mówi:
      - Czy teraz już Pan rozumie, Panie Prezydencie?
      - Tak. Jestem niezmiernie wdzięczny. Nie mogę się doczekać by zastosować ten
      sposób!

      Po powrocie do Warszawy Kaczyński decyduje poddać testowi premiera - Kazimierza
      Marcinkiewicza .

      Wzywa go do Pałacu Prezydenckiego i pyta:
      - Kaziu, chciałbym Ci zadać jedno pytanie, ok. ?
      - Ależ oczywiście, nie krepuj się, jestem gotów...
      - Posłuchaj, twoja matka ma dziecko i twój ojciec ma dziecko, ale nie jest ono
      twoim bratem ani siostrą - kto to jest?
      Marcinkiewicz chrząka, kaszle i w końcu odpowiada:
      - Czy mógłbym się zastanowić i wrócić z odpowiedzią?

      Kaczyński zgadza się i Marcinkiewicz wychodzi.

      Natychmiast zwołuje zebranie klubu parlamentarnego PiS, po czymą się nad zagadka
      przez kilkanaście godzin, ale nikt nie wpada na rozwiązanie.

      W końcu, w akcie desperacji, Marcinkiewicz dzwoni do Jana Rokity i przedstawia
      mu problem:
      - Niech pan posłucha, jak to może być: pańska matka ma dziecko i pański ojciec
      ma dziecko, ale nie jest ono Pańskim bratem ani siostrą - kto to jest?

      (Łebski z niego facet myśli Marcinkiewicz, studiował, na pewno znajdzie
      odpowiedź...)

      Rokita odpowiada bez zastanowienia:
      - To ja, oczywiście.

      Uradowany Marcinkiewicz wraca biegiem do Pałacu Prezydenckiego, odnajduje
      Kaczyńskiego i krzyczy:
      - Mam, mam! Wiem, kto to jest! To Jan Rokita!

      Na co Kaczyński robiąc zdegustowaną minę:
      - Żle, idioto! To Tony Blair !
      • ertes Re: dla rozladowania sytuacji politycznej: 01.02.06, 18:42
        Alez ONI sa glupi!
        A MY sie mozemy posmiac...
    • staua Re: Polska 01.02.06, 18:20
      Ja moge obalic punkt trzeci, bo Rumunia jest lepsza w braniu lapowek, wiem ze
      sprawdzonych zrodel.
      Jeszcze ten o marzeniu Polaka o przyjezdzie do USA - w Warszawie malo kto mysli
      o wyjezdzie do USA, wiec na pewno nie jest to marzenie wszystkich Polakow,
      chyba, ze masz na mysli Polaka statystycznego ;-)
      • ertes Re: Polska 01.02.06, 18:36
        > Ja moge obalic punkt trzeci, bo Rumunia jest lepsza w braniu lapowek, wiem ze
        > sprawdzonych zrodel.

        uffff znaczy sie nie jest samo dno!

        > Jeszcze ten o marzeniu Polaka o przyjezdzie do USA - w Warszawie malo kto mysli
        >
        > o wyjezdzie do USA, wiec na pewno nie jest to marzenie wszystkich Polakow,
        > chyba, ze masz na mysli Polaka statystycznego ;-)

        Z tego co zauwazylem to mysli sie dosc mocno i w Palacu Prezydenckim i u
        premiera gdziekolwiek te glupki (vide dowcip) rzadzace Polska sie zbieraja.
        Ostatnio skamlal o zniesienie wiz Minister Spraw Zagranicznych zeby nie
        wspomniec poprzedniego Prezydenta ktory kilkakrotnie plakal w Bialym Domu
        w mankiet GWB.

        • staua Re: Polska 03.02.06, 15:40
          A, chodzi Ci o stanowisko oficjalne. Ja mowie o szarych ludziach z Wawy.
    • swiatlo Re: Ameryka 01.02.06, 18:51
      ertes napisał:

      > 67 proc. rodzin nie może sobie pozwolić na kupno nowej, nieco lepszej
      > jakościowo odzieży"

      Żyję w bogatych Stanach, powodzi mi się podobnie jak wielu dookoła, i muszę
      powiedzieć że też muszę się szczypać z tą "nową, nieco lepszą jakościowo
      odzieżą", zwłaszcza gdy pomnożę tą liczbę przez 5 (ilość domowników w rodzinie).
      Też się patrzymy na ceny, też łapiemy różne "discounty", a jeśli coś jest za
      drogie to po prostu nie kupujemy.


      > Jednej trzeciej nie stać na zaspokojenie potrzeb w zakresie przetworów
      > mlecznych i owoców, a ponad 1/5 w zakresie warzyw
      > i przetworów.

      Jak pomidory były u nas poniżej $1/pound to się je jadło jak jabłka. Teraz jak
      się zrobiły $3/pound to tylko do kanapek i sałatek.
      Podobnie z pomarańczami. Jak były po 33c/pound to codziennie się piło świeży
      wyciskany sok pomarańczowy. Teraz jak nagle są powyżej $1.5/pound to już tak
      często tego soku nie pijamy.

      > w 73 proc. przypadków respondenci deklarowali trudności w zorganizowaniu
      > tygodniowego wypoczynku rodziny raz w roku.

      Na zorganizowanie 1 tygodnia urlopu potrzebujemy pół roku planowań i
      oszczędności, więc też się łapiemy w tych 73%.


      > Trudności finansowe powodują ograniczanie kontaktów towarzyskich: 46 proc.
      > gospodarstw nie może sobie pozwolić na urządzenie spotkania z przyjaciółmi
      > połączonego ze skromnym posiłkiem.

      Haha, ja nie organizuje spotkań z przyjaciółmi bo po prostu nie mam przyjaciół!!

      > Zła sytuacja finansowa sprawiła, że około 1/3 gospodarstw domowych musiała
      > zrezygnować z wizyt u stomatologa, mimo iż istniała taka potrzeba.

      Kochany, wobec tego że ubezpieczenie dentystyczne nie jest obejmowane przez
      ubezpieczenia nawet wśród wielu pracujących i przeciętnie zarabiających
      Amerykanów, to nawet ci syci Amerykanie muszą dobrze główkować jak tu
      zaplanować te dentystyczne wizyty.

      > W 1/5 rodzin
      > zrezygnowano z wizyt u lekarza, a ok. 28 proc. rodzin zostało zmuszone do
      > rezygnacji z badań specjalistycznych lub zabiegów rehabilitacyjnych. Ponad 1/3
      > rodzin nie może sobie pozwolić na wykupienie zalecanych leków.

      Podobne problemy ma większość Amerykanów. Jedna choroba może posłać całą dobrze
      usytuowaną rodzinę z torbami. Podobnie wiele zabiegów rehabilitacyjnych nie
      jest obejmowana przez ubezpieczenia, więc Amerykanie po prostu ich nie
      przeprowadzają.

      > Brak pieniędzy stał się również powodem ograniczeń związanych z zaspokojeniem
      > potrzeb edukacyjnych. Dla ok. 47 proc. gospodarstw domowych wydatki szkole
      > stanowią poważne obciążenie finansowe.

      Nie znam statystyk, ale podejrzewam że dla większości Amerykanów którzy nie
      podejmują edukacji powyżej high school powodem są wysokie koszty uczelni.
      Natomiast katastrofalny poziom edukacji publicznej, połączony z wysokim kosztem
      szkół prywatnych jest powodem fatalnego stanu edukacji większości Amerykanów.

      > Trudna sytuacja bytowa rodzin zmusiła wiele z nich do ograniczenia wydatków na
      > kulturę i wypoczynek, w tym także wydatków na prasę i książki.

      Patrz wyżej.

      > W 2002 r. w 21 proc. gospodarstw domowych - mniej niż w dwu poprzednich latach
      > (23-25%) - posiadało oszczędności w jakiejkolwiek formie (np. lokaty bankowe,
      > papiery wartościowe, gotówka). Z badania wynika, że z bieżących dochodów (po
      > odliczeniu swoich wydatków) na oszczędzanie mogło sobie pozwolić niecałe 11
      > proc. polskich gospodarstw domowych. Ponad 1/3 gospodarstw deklarowała
      > natomiast, że nie może zaoszczędzić nic lub ewentualnie może zaoszczędzić, ale
      > mało.

      Haha, dla większości Amerykanów ich stan posiadania jest wręcz negatywny
      (pożyczki za dom, samochód, studia itd)!

      > Brak możliwości odłożenia jakiejkolwiek, nawet bardzo niewielkiej kwoty
      > pieniędzy deklarowała ponad połowa rodzin (55 proc.).

      Ponownie nie znam statystyk, ale bardzo duża grupa Amerykanów wydaje więcej niż
      zarabia, więc podobny problem.


      > W połowie 2002 r. ok. 18 proc. gospodarstw domowych miało poczucie, że grozi
      > im bieda i nie wiedziały, jak sobie poradzą z tą sytuacją; ok. 1/4 rodzin
      > obawiała się biedy, chociaż sądziła, że jakoś sobie poradzi. Ponad jedna
      > trzecia gospodarstw domowych nie obawiała się biedy, chociaż martwiła się, że
      > ich sytuacja może się pogorszyć. Zupełnie spokojnych o swoją sytuację
      > materialną było tylko około 8 proc. rodzin.

      Nie znam statystyk, ale podejrzewam że podobne procenty są także i w
      społeczeństwie amerykańskim. Jedynie nieroby na socjalu w Europie są w stanie
      błogości i pewności jutra. Każdy przeciętnie pracowity i ambitny człowiek
      gdziekolwiek w cywilizowanym świecie tej pewności natomiast nigdy nie ma.

      > Badania GUS potwierdziły istnienie dużego i rosnącego zróżniowania sytuacji
      > materialnej społeczeństwa. Generalnie, do grupy gospodarstw domowych o
      > najwyższym statusie materialnym oraz poczuciu zadowolenia ze swojej sytuacji
      > materialnej należą gospodarstwa pracujących na własny rachunek; najniższym
      > natomiast - gospodarstwa domowe rencistów i bezrobotnych.

      Pojedź do dowolnego McDonalda i zobacz ilu emerytów tutaj w USA musi dorabiać
      do emerytury smażeniem kotletów albo pakowaniem torebek w marketach.
      • ertes Re: Ameryka 01.02.06, 18:57
        Jeszcze zapomniales dodac ze w USA to murzynow bija.

        Wiesz, kiedys Polska byla 10 potega gospodarcza swiata. Czytajac to co napisales
        jakos tak te czasy mi sie przypomnialy: powialo propaganda PRL-u...
        • ania_2000 Re: Ameryka 01.02.06, 21:42
          Ertes - ja tez myslalam ze 16 lat wiele zmieni, a nie zmienilo duzo, a juz na
          pewno nie tyle ile bym sie spodziewala.. czas stracony,i wszystko wskazuje na
          to, ze dlugo jeszcze poprawy nie bedzie.
          Dla mnie ta cala "polska" sytuacja jest juz tylko rozgoryczniem. .. Bo tam
          zostala moja rodzina, moi rodzice - i oni musza ciagle sie z tym wszystkim
          uzerac..
          a lata mijaja, swiat ucieka - i my to wiemy.
          Wiemy z naszej perspektywy, ze mozna zyc inaczej, ciekawiej, swobodniej,
          szczesliwiej - i dziwne jest - ze oni tam w naszej Polsce tego nie chca.
    • ertes A kto znow robi burdel w UE? 01.02.06, 23:12
      Jak to kto?


      Polskie weto wobec porozumienia o przedłużeniu stosowania obniżonych stawek VAT
      zatrzęsło Unią. Europejskie gazety piszą o kryzysie spowodowanym przez
      eurosceptyczny rząd. Nasi partnerzy mają jeszcze nadzieję, że zmienimy zdanie.

      - Jesteśmy głęboko zaniepokojeni i poirytowani odmową Polski, bo porozumienie
      nie miałoby dla niej absolutnie żadnych negatywnych konsekwencji - oświadczył
      Karl-Heinz Grasser, minister finansów Austrii kierującej w tym półroczu Unią.
      • jutka1 Re: A kto znow robi burdel w UE? 01.02.06, 23:23
        Niestety, Ertesie, racja.

        Nie znam kulisow, moze Gilowska miala powody. Dam znac jak sie dowiem.
        • ertes Re: A kto znow robi burdel w UE? 01.02.06, 23:25
          Polska odrzuciła porozumienie, bo nie został przyjęty nasz postulat wydłużenia
          czasu stosowania w naszym kraju obniżonej stawki VAT na sprzedaż nowych
          mieszkań. Jeszcze w poniedziałek unijny komisarz Laszlo Kovacs wysłał do Zyty
          Gilowskiej list. Wyjaśnia w nim, że Polska bez problemu może dostać bezterminową
          ulgę w VAT na nowe mieszkania, pod warunkiem że zmieni definicję budownictwa
          społecznego. Wystarczy, że za budownictwo społeczne uzna się każde mieszkanie w
          bloku wielorodzinnym czy każdą nieruchomość wartości nieprzekraczającej 4 mln
          zł. Polska do tych argumentów się nie odniosła.
          • kan_z_oz Re: A kto znow robi burdel w UE? 02.02.06, 03:56
            Ertesie i Ty dziwisz sie, ze nie przyjeli?
            Znasz powiedzenie, ze niektorzy ucza sie wolno a jeszcze inni nie ucza sie
            wcale?
            Polska nie wyciagnela zadnych wnioskow i nie ma zamiaru. Przypieczetowano to
            nowym rzadem;
            Coz mam komentowac, inni juz i tak to zrobili za mnie;


            Poland's shaky government
            Jan 12th 2006
            From The Economist print edition


            TO ITS critics, Poland's right-wing minority government was doomed even before
            it took office in October. It depends on the votes of cranky populist parties;
            it is short of talent; and it is run by the slightly weird Kaczynski brothers
            (Lech is president of Poland; his identical twin, Jaroslaw, leads the ruling
            Law and Justice party). Its provincial outlook seemed likely to cripple Poland
            on the world stage.…


            Kan

            • ertes Re: A kto znow robi burdel w UE? 02.02.06, 04:36
              hehe prosze, a mnie tu o malo nie powieszono a The Economist jest jeszcze
              mocniej przywalil :)
              20% czy nie ale to wlasnie Polacy sobie tak wybrali...
              • ani-ta Re: A kto znow robi burdel w UE? 02.02.06, 05:28
                ertes napisał:

                > hehe prosze, a mnie tu o malo nie powieszono a The Economist jest jeszcze
                > mocniej przywalil :)
                > 20% czy nie ale to wlasnie Polacy sobie tak wybrali...

                szkoda wiec,ze mimo, ze Polska ma tak wspaniala Polonie, swiatla, swiadoma dobr
                niesionych przez wlasciwe wybory, sledzaca z tak ogromna uwaga kazde zdarzenie w
                kraju... nie mogla liczyc na Jej glosy:(
                a zwlaszcza przy zeszlorocznych wyborach - moglyby one wiele zmienic...

                ale co tam - zawsze lepiej rzucac linkami/cytatami zza krzaka i krytykowac,
                krytykowac do bolu...
                • ertes Re: A kto znow robi burdel w UE? 02.02.06, 17:41
                  ani-ta napisała:

                  >
                  > szkoda wiec,ze mimo, ze Polska ma tak wspaniala Polonie, swiatla, swiadoma dobr
                  > niesionych przez wlasciwe wybory, sledzaca z tak ogromna uwaga kazde zdarzenie
                  > w
                  > kraju...

                  Swiatla Polonia? Niestety ale nie ma cudow, Polonia jest lustrzanym odbiciem
                  Polakow w Polsce. I przeciez to widac jak na dloni tylko trzeba z Polski
                  wyjechac zeby spojrzec z daleka na Polske i z bliska na rodakow.
                  Wezmy na przyklad Kanade i ostatnie wybory. Polacy mimo ze calkiem spora grupa
                  zupelnie sie nie liczy, absolutne zero. KPK jest od lat siedliskiem klotni i
                  prywaty, kazda inna instytucja zalozona przez Polakow okazuje sie po jakims
                  czasie albo okradac rodakow albo ciagaja sie po sadach. I to w takim kraju jak
                  Kanada gdzie wlasnie jest nacisk na trzymanie sie razem.
                  W Stanach jest podobnie. Chicago, NYC, ogromne skupiska POlakow i co? Ano nic,
                  absolutne zero.
                  A spotkania z Polakami gdzies na "szlaku"? Kiedys dziwilem sie gdy zauwazalem ze
                  stojacy obok mnie ludzi mowiacy szeleszczacym jezykiem ni stad ni zowad zmyklai
                  gdy uslyszeli podobnie szeleszczaca moja mowe. Juz sie nie dziwie bo kilka
                  spotkan z tymi co nie uciekli nauczylo mnie w tlumie cichutko mowic po polsku
                  zeby nikt nie uslyszal bo nie daj panie boze czlowiek zostanie znow zalany
                  potokiem kurew, pytan o prace, narzekaniem na glupich Kanadoli, Amerykanow itp.

                  I co? W Polsce jest co innego? Nie kazdy Polak to cham i prostak ale zdecydowana
                  wiekszosc. Widac to po wladzach, jak na dloni. Przeciez to sa przedstawiciele
                  narodu. I nie zgadzam sie z twierdzeniem ze skoro glosowalo 20% to nie
                  reprezentuja nas.
                  O ciagle pokutujacym "My i Oni" juz pisalem. Stad te ciagle smiechy chichy z
                  tych ktorych wybieramy.

                  A dlaczego my widzimy to lepiej. Czasami z daleka widac lepiej tym bardziej jak
                  zyje w spoleczesntwach gdzie na codzien widzi sie usmiech, gdzie czlowieka nie
                  traktuje sie jak potencjalnego zlodzieja, gdzie idac na spacer mowimy sobie
                  dziendobry z przypadkowymi ludzmi, gdzie regula jest ze urzednik przyjmie nas z
                  szacunkiem, gdzie wiekszosc ma po prostu sens!

                  I wtedy zaczynasz sie zastanawiac gdzie jest problem, dlaczego w Polsce jest tak
                  inaczej? CO sie stalo? I w pewnym momencie zauwazasz ze tam zawsze tak bylo bo
                  jak ktos powiedzial Polacy sa wspanialym narodem ale beznadziejnym spoleczenstwem.
                  • ani-ta Re: A kto znow robi burdel w UE? 02.02.06, 17:44
                    dziekuje za piekna epistole na temat:)

                    wyzej w poscie - mialam na mysli ciebie.
          • jutka1 Re: A kto znow robi burdel w UE? 02.02.06, 08:09
            Z dzisiejszej Rzeczpospolitej:
            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060202/ekonomia/ekonomia_a_1.html
            Czytam normalnie, az do akapitu, gdzie Marcinkiewicz wyjasnia te sprawy w...
            Radiu Maryja :-((((

            Grrrrrr.
            • ertes Re: A kto znow robi burdel w UE? 02.02.06, 18:31
              > Czytam normalnie, az do akapitu, gdzie Marcinkiewicz wyjasnia te sprawy w...
              > Radiu Maryja :-((((

              Szczerze mowiac to ja czasami staje na moment niedowierzajac temu co czytam i
              widze.
              • jutka1 Z ostatniej chwili 02.02.06, 19:20
                PiS podpisal pakt z LPR i Samoobrona.
                Podpisali w telewizji Rydzyka "Trwam".

                Zalamka.
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3143822.html
                • ani-ta tworczosc rewolucyjna:) 03.02.06, 12:35
                  wiersz "RAJ albo JAR..."

                  autor nieznany:(

                  Jarek, Andrzej oraz Romek
                  zbudowali nowy domek
                  a ten domek, w rzeczy samej
                  to jest znany dom bez klamek
                  W domku będa trzy klęczniki
                  i solarium z Ameryki
                  i jak w pakcie zapisane -
                  lustra będą zakazane
                  A dlaczego? - bo po prostu
                  goście są różnego wzrostu,
                  i jak by się Jarek czuł,
                  widząc się do Romka pół?
                  I, o zgrozo, nasz narodzie,
                  zbudowano go na lodzie
                  Przyjdzie wiosna i ciepłota
                  pozostanie plama błota...
    • jutka1 Artykul T.G. Ash'a w NYRB - ang. 03.02.06, 09:07
      Ciekawy artykul:
      www.nybooks.com/articles/18678
      • luiza-w-ogrodzie usual condition of political defeat & economic cha 03.02.06, 10:34
        "Poland is back in its usual condition of political defeat and economic chaos."
        W tej sytuacji co z tego kaczego jaja sie wylegnie?
        • kan_z_oz Re: usual condition of political defeat & economi 03.02.06, 12:26
          Osobiscie wierze w to, ze 'brzydkiego kaczatka' wylegnie sie piekny labadz.
          Oczywiscie zajmie troche czasu ale nic na to nie poradze, ze mam poglad Polly
          Anny na te sprawy.
          Swoje przekonanie popieram obsewacja 'zielonych'; Ci, ktorzy nie robia nic
          stoja w miejscu. Nie mozna powiedziec tego o Polsce. Moze nie dzieje sie tam
          nic , jakbysmy sobie tego zyczyli ale jest ruch i zycie. Dla 'zielonych' to
          jest najwazniejsze.

          Kan
          • szfedka niestety kan... 03.02.06, 12:37
            Brzydkie kaczatko bylo mlode i wyroslo na pieknego labedzia.
            Polski kaczor juz jest duzy tfu. znaczy sie maly duzy i juz wiecej nie urosnie.
            Labedziem sie nie okazal tylko zostal brzydkim, malym, grubym i perfidnym
            kaczorem i takim umrze.
            • ani-ta Re: niestety kan... 03.02.06, 12:40
              ale moze go pchnac do programu "Labedziem byc"?
              ponoc na dniach rusza polska edycja tego koszmaru?:)
              • szfedka Re: niestety kan... 03.02.06, 12:47
                ani-ta napisała:

                > ale moze go pchnac do programu "Labedziem byc"?
                > ponoc na dniach rusza polska edycja tego koszmaru?:)

                Czy to jakis reality show gdzie wypiekszaja?
                • ani-ta Re: niestety kan... 03.02.06, 20:10
                  dokladnie!:)
                  robia zestaw operacji plastycznych (wszystkie wg jednego szablonu), pranie mozgu
                  i inne takie:) obejrzalam sobie odcinek... rozczulily mnie zdjecia w bieliznie
                  przed i po... najpierw szare barchany i stanik typu namiot... potem jadowicie
                  rozowe koronkowe bikini:) po drodze jeszcze reakcje bardzo usatysfakcjonowanej
                  rodziny... i komentarz meza " teraz kocham ja bardziej"... booooooooskie:)
      • ertes Re: Artykul T.G. Ash'a w NYRB - ang. 03.02.06, 19:31
        hen I first traveled to Poland in 1979, the memories of Nazi occupation and
        Stalinist persecution still haunted the country. I came out of a restaurant in
        Warsaw one evening to find that someone had deliberately let the air out of the
        front tires of my car. "Oh, they must think you're a German," said my host.
        ------------

        hmmm ale bzdura!
    • ertes Re: Polska - histeria 03.02.06, 19:06
      Cos mi sie widzi ze Polske ogarnia jakas histeria...
    • jutka1 Pytanie do Was z zagramanicy :-) 05.02.06, 09:26
      Na zaprzyjaznionym forum obok pojawil sie wpis wspolforumowiczki z Kanady
      (ponizej). Czy u Was tez sie porobilo tak jak tam? Jaka stacje transmituja
      kablowki i stacje polonijne?

      • Skandal to jest normalnie
      skiela1 05.02.06, 01:32 + odpowiedz

      Szefowie PiS,Samoobrony i LPR zawarli umowe.....to wszyscy juz wiemy.
      Umowa zostala parafowana w obecnosci Telewizji "Trwam"i "Radia
      Maryja",ktore-jako jedyne media relacjonowaly to wydarzenie na zywo.Oburzylo
      to dziennkarzy innych mediow....to tez juz wszyscy wiedza......a mnie oburzylo
      dzis co innego.
      Przez ponad 20 lat ogladam polonijny program TV,szczegolnie wiadomosci mnie
      interesuja.Jeszcze do zeszlego tygodnia wiadomosci byly przegrywane z TV
      POlonia.Dzis wlaczam telewizor i oczom nie wierze-wszystkie wiadomosci leca z
      Telewizji Trwam.Jezeli leci to na Kanade czyli leci to na cala Ameryke.
      I az mnie dreszcz przeszedl.
      Chyba zrobie sobie ruma z cola.
      • chris-joe Re: Pytanie do Was z zagramanicy :-) 05.02.06, 10:15
        Jako jedyny de facto Kanadyjczyk na tym forum, z zalem musze przypomniec, ze
        bedac nietelewizyjny, niekablowy i niesatelitarny jestem w temacie deaf dumb and
        blind.

        Amerykance wstana, to sie wypowiedza.
        • jutka1 Zaimprezwales? ;-))))) ntxt 05.02.06, 10:17

          • chris-joe Re: Zaimprezwales? ;-))))) ntxt 05.02.06, 10:27
            Gorzej! Zegar mi sie weekendowo rozluzowal i jak durak obudzilem sie po 3
            godzinach snu :((( Niedziela bedzie do de... I nie kaca bede leczyl, lecz
            przewlekly katar, ktory mnie znow dorwal i chyba ze snu wyrwal.

            Tfu, na kaczy urok!

            • jutka1 Re: Zaimprezwales? ;-))))) ntxt 05.02.06, 11:26
              Nieboraku :-(

              Tfu na kaczy urok bardzo-ale-to-bardzo mi sie podoba!!! :-D
      • szfedka Re: Pytanie do Was z zagramanicy :-) 05.02.06, 12:30
        Mam dwa polskie kanaly: TVPolonia i Polsat2

        Z TVPolonia zrobilo sie ostatnio TVMaryja. Strasznie duzo programow
        koscielnych, religijnym. Ciagle ksieza, ksieza, ksieza.
        Szczyte bylo jak pokazywali jaki konkurs na najlepszego proboszcza.
        Przeciez to jaja...

        Ja i tak patrze na jakies tam serie, troche wiadomosci a jak cos takiego idzie
        to przelanczam po prostu.
      • bella-donna Re: Pytanie do Was z zagramanicy :-) 05.02.06, 15:49

        zglaszam sie jako pierwsza i niestety musze was rozczarowac...
        takiego twora jak polskie TV sobie nie zafundowalam, a teraz ZALUJE
        ale juz wysylam mail do Chicago, wiem ze tam maja, poinformuje

      • maria421 Re: Pytanie do Was z zagramanicy :-) 05.02.06, 15:58
        Informuje ze od kiedy mam telewizje cyfrowa , to mam wiel roznych kanalow
        polskich, ale dokladnie sama nie wiem ile i jakich, bo jezeli jakis polski
        kanal ogladam, to jest to TV Polonia, i jezeli cos w TV Polonia ogoladam to sa
        to Wiadomosci o 19:30 albo jakis film po wiadomosciach. No i czasami profesora
        Bralczyka.
        Poniewaz malo ogladam polskiej TV, nie czuje sie powolana do wydawania ocen.
      • ertes Re: Pytanie do Was z zagramanicy :-) 05.02.06, 16:54
        Ja nie posiadam zadnej TV z Polski.

        Ale w tym poscie najwyrazniej chodzi o lokalny program polonijny w Toronto.
        Kiedys byly tam nawet dwa: jeden gorszy od drugiego niestety. Ogladalem to w
        latach 90-tych sporadycznie. Za moich, kanadyjskich czasowow mialo toto 30 minut.
        A ze zmienilo sie na retransmisje Trwam i Rydzyka to sie nie dziwie.
        Raz ze to i tak byla beznadzieja a dwa to juz pisalem ze Polonia jest lustrzanym
        odbiciem Polakow wiec dlaczego tutaj Ojciec Dyrektor mialby nie byc popularny.
      • kan_z_oz Re: Pytanie do Was z zagramanicy :-) 06.02.06, 02:02
        ...I az mnie dreszcz przeszedl.
        Chyba zrobie sobie ruma z cola.

        No, niestety ale dla niektorych to musi byc podwojna whisky. Normalna dawka juz
        nie dziala.

        Kan
    • ewa553 Re: Polska 05.02.06, 09:37
      jesli tak to leci Jutencjo to moge sie tylko cieszyc, ze mi firma kablowa
      odmowila podlaczenia polskiej TV.... Chcialam wprawdzie tylko ogladac dwie
      serie, ale pewnie bym sie nie oparla i posluchala wiadomosci, a wiec stress
      murowany. Wystarcza te odpryski, ktore do mnie trafiaja.
    • ewa553 Re: Polska 05.02.06, 16:01
      chce Ci sie Mario cos opowiedziec o telewizji gyfrowej? Cos slyszalam ze u nas
      tez ma byc i nie wiem czym sie to je. Czy kazdy ma dostep czy tez trzeba tak
      jak w kablu brac co daja? Czy potrzebne sa inne telewizory (ktos mi wlasnie
      radzil abym teraz nie kupowala nowego, bo do cyfrowej bede potrzebowala inny
      aparat).
      • maria421 Re: Polska 05.02.06, 17:51
        ewa553 napisała:

        > chce Ci sie Mario cos opowiedziec o telewizji gyfrowej? Cos slyszalam ze u
        nas
        > tez ma byc i nie wiem czym sie to je. Czy kazdy ma dostep czy tez trzeba tak
        > jak w kablu brac co daja? Czy potrzebne sa inne telewizory (ktos mi wlasnie
        > radzil abym teraz nie kupowala nowego, bo do cyfrowej bede potrzebowala inny
        > aparat).

        Slyszalas pewno, ze u Was ma byc TV cyfrowa prowadzona kablem. Tego w mojej
        okolicy tez jeszcze nie ma. Ja odbieram TV cyfrowa przez antene satelitarna.
        Nie potrzebujesz zadnego specjalnego telewizora, tylko specjalny decoder
        cyfrowy, ktory kosztuje ok. 100 Euro i wtedy odbierasz jakies 400 programow tv
        i mniej wiecej tyle samo radiowych.

        No ale Ty podobno nie chcesz miec anteny satelitarnej, wiec musisz poczekac, az
        bedzie w waszej okolicy cyfrowka kablowa.
        • ewa553 Re: Polska 05.02.06, 18:09
          dzieki Mario. Poczekam.
    • ertes Niesamowite 06.02.06, 18:15
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3149877.html
      Niesamowite ze ludzie robia takie rzeczy... Wylaza pododbno nawet do 8 mil w
      morze podczas odplywu w nocy!
    • ertes Re: Polska 07.02.06, 16:28
      Moze zamiast Lepperland zmienic nazwe na Rydzykowo?

      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8179887&rfbawp=1139325976.908

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka