Dodaj do ulubionych

Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2

07.03.06, 21:02
Tutaj link do odc. 1:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=36047639
Dzisiaj wies zasypalo, wiec bylo cicho, bialo i spokojnie.
Zakupy zrobilam w powiecie, a nie w sklepiku.

Nic wiecej nie mam w ramach donosow, ale ze Ewa poprosila, to otworzylam nowy
odcinek.
I juz.

Z rolniczym pozdrowieniem :-)
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 07.03.06, 21:53
      Ty masz kupowac wylacznie w Twojej Gminnej Spöldzielni, bo pani sklepowa
      inaczej bedzie sie mylic co do stanu Twoich zapasow!
      • jutka1 Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 07.03.06, 21:57
        Wlasnie dlatego kupilam w powiecie, zeby pani sklepowa nie wiedziala wszystkiego :-D
        • ani-ta Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 07.03.06, 22:30
          znaczy - bylas po gumki!
          :P

          <poszlam ogladac "teraz MY":)>
          • jutka1 Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 07.03.06, 22:32
            Te, mundralinska! ;-)))
            (nie, nie po gumki, ale po pomodori pelati i fasole jasiek :-D)
            • kan_z_oz Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 08.03.06, 02:58
              Wiesz co Jutka, w tym sklepie gminnym robi się nudno. Sielanka, kurka wodna. A
              jakby tak wejść i poprosić o tuzin prezerwatyw o smaku truskawkowym i tuzin
              świecących w ciemności?
              Oj, byłoby o czym wspominać przez następnych 10 lat.

              Kan
              • jutka1 Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 08.03.06, 08:57
                Moze w ktoras niedziele sie wybiore, zeby wieksza grupe klientow zastac w
                sklepie :-D
                • tortugo Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 08.03.06, 18:32
                  wszy spokojna, wszy wesola :)

                  ~:O:=o
                  • jutka1 Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 08.03.06, 19:51
                    Wszy o smaku truskawkowym, wszy fosforyzujaca...
                    :-D
    • jutka1 Wiejskie billboardy 10.03.06, 11:55
      Na slupie elektrycznym kolo sklepiku ogloszenie:
      "Centrum Pol-costam
      Wielkie otwarcie
      Prawie nowa odziez uzywana"

      :-)))))))))))))
      • ani-ta Re: Wiejskie billboardy 10.03.06, 12:13
        zaraz pojdzie fama po wsi, ze Francuzka tam swoje ciuchy wstawia!
        :)))))))))
        pilnuj prania jutus! bo kto wie na ile twoje reformy wycenia:P

        ceny z kilograma czy na sztuki?:))))
        • jutka1 Re: Wiejskie billboardy 10.03.06, 12:18
          Nie wiem Anita, bo to "Centrum" to w miescie gdzies jest :-)))
          • tortugo Re: Wiejskie billboardy 10.03.06, 20:43
            te francuzka, ty ich nbaucz nowoczesnego marketingu. nie sprzedaje sie "used",
            tylko "pre-owned". jeno nie wiem jak to przetlumaczysz. ale w kazdym
            razie "uzywane" jest passe, demode, i politycznie niekorekt! ;))

            ~:O:=o
            • jutka1 Re: Wiejskie billboardy 10.03.06, 20:51
              Hmm. Pre-owned: uprzednio-w-posiadaniu, albo jeszcze lepiej: posiadajaca
              poprzedniego wlasciciela ;-))))
              Ty mi wytlumacz, co to jest "prawie nowa "?
              Raz noszona? Nigdy? Jak sprawdzaja o ile sprawdzaja?
              • ani-ta Re: Wiejskie billboardy 10.03.06, 22:14
                ty jutka pytania zadajesz jakbys w PL nie mieszkala!
                a wlacz se kanal informacyjny TVN24, w ktorym mily pan prowadzi program "firma"
                to sie dowiesz! segregacja lumpow jest od samego poczatku, w PL kupuje sie
                pakiet (troche ciemno jak sie BIZNES zaczyna:P potem po znajomosci juz
                pomagaja:P) po 4,5PLN za kilogram, a sprzedaje... az pognalam sprawdzic -
                45PLN/kg u nas we wsi!!! lomatko! ale przebitka!:) toco sie nie sprzeda - daje
                sie bezdomnym albo schroniskom dla zwierzat - odpisy darowizny!:P i interes
                szmaciany sie kreci:)
                opowiedzialabym ci wiecej, ale moj TV wlasnie kolejny raz dostal wariacji i
                wlaczyl sobie blokade dla dzieci:P kod 4cyfrowy... mam co robic - troche
                kombinacji jest do sprawdzenia:))))
                • jutka1 Re: Wiejskie billboardy 11.03.06, 00:12
                  Te, Warsiawianka! Nie kluj mnie rolnikowi w oczy TVN24! Nio :-)))

                  ;-D
                  • ertes Re: Wiejskie billboardy 11.03.06, 00:14
                    Swiatlo mowi ze i tak do de.
                  • ani-ta Re: Wiejskie billboardy 11.03.06, 00:28
                    :))))))))
                    pociesze cie...
                    kod dalej nie jest zlamany:P
                    zblizam sie do teorii Jedynego - dokonac zrzutu za balkon i pomaszerowac do
                    sklepu po cos "lepszego":)
                    <"lepszego", bo kazde urzadzenie tv-podobne bedzie lepsze od tej czarnej
                    skrzynki:PPPP>
                    • jutka1 Re: Wiejskie billboardy 11.03.06, 00:33
                      My rolnicy sie nie znamy na takich ustrojstwach ;-)))
                      Mam TVP1, TVP2, TVP3, Polsat i TVN. Plus BBC, TV5 (FR) i Euronews. Reszte
                      zabrali i przeniesli na cyfrowe :-((((
              • ertes Re: Wiejskie billboardy 10.03.06, 22:38
                Teraz juz nie sprzedaje sie pre-owned tylko previously enjoyed...
                • jutka1 Re: Wiejskie billboardy 11.03.06, 10:39
                  Previously enjoyed... dobre! :-)))
              • tortugo Re: Wiejskie billboardy 13.03.06, 17:18
                sprzedam dziewice przedposiadana.

                szejk
                • jutka1 Re: Wiejskie billboardy 13.03.06, 21:07
                  Kupuje

                  Libertynka ;-))))))))
                  • kan_z_oz Re: Wiejskie billboardy 14.03.06, 02:01
                    No to Kangury maja wszystko do gory nogami; ogolnie rozpowszechniona nazwa "pre-
                    loved".
                    Ciekawe jak to przetlumaczysz?

                    Kan
                    • tortugo Re: Wiejskie billboardy 14.03.06, 17:41
                      "pre-loved", slang australijski na "chodzi na rekach" ?

                      ale serio, fajne okreslenie, pachnie typowym australijskim szowinizmem :)))

                      ~:O:=o

                      • kan_z_oz Re: Wiejskie billboardy 15.03.06, 12:42
                        tortugo napisał:

                        > "pre-loved", slang australijski na "chodzi na rekach" ?
                        >
                        > ale serio, fajne okreslenie, pachnie typowym australijskim szowinizmem :)))
                        >
                        ODP: Siedzac w "srodku", nigdy bym nie skojarzyla tego z szowinizmem. Co
                        natomiast skojarzylo mi sie z szowinizmem to plakat wiszacy u lekarza;

                        "the faster I go the behinder I get"
                        To jest prawdziwy szowinizm, grajacy na nosie wszystkim angolom dbajacym o
                        czystosc jezyka angielskiego.

                        Kan
                        • jutka1 Re: Wiejskie billboardy 15.03.06, 12:48
                          Alez Kanie, jaki szowinizm, toz to sfintoprawdo!
                          :-D
                          • kan_z_oz Re: Wiejskie billboardy 15.03.06, 13:17
                            jutka1 napisała:

                            > Alez Kanie, jaki szowinizm, toz to sfintoprawdo!
                            > :-D
                            >
                            Wiesz, zajelo mi chyba z 10 lat zeby zrozumiec ossochodzilo temu staruszkowi.

                            Pospiech oznacza niskie pochodzenie - cytat mojego sp szwagra.

                            Kan
                            • jutka1 Slow life 15.03.06, 13:52
                              Oprocz Pastafarianizmu ;-))) jestem od jakiegos czasu wyznawczynia tzw. slow
                              life, slow food, slow slow slow. Chce isc takim tempem, zeby moc zauwazac,
                              widziec, czuc to i tamto. Zbyt szybkie zycie mi to uniemozliwialo.
                              Przerobilam juz duze miasta, tzw. kariery, tempo wielkomiejskie. Ucieklam po
                              balansowaniu na skraju wypalenia zawodowego.
                              Robie teraz rzeczy wlasnym tempem, ktore - tak sie sklada - jest wolniejsze, po
                              trosze swiadomie, po trosze z lenistwa, po trosze wynikajace z rytmu wiejskiego
                              zycia.
                              Co nie znaczy, ze jestem odcieta od swiata. Pracuje, zarabiam, jezdze tu i tam,
                              spotykam sie z ludzmi, zyje niby jak dawniej, ale bardziej/czesciej w ciszy, w
                              wiekszym skupieniu. Wiecej widze, wiecej czuje.
                              Ciesza mnie drobiazgi: jak sie swiatlo uklada na scianie o pewnej porze dnia;
                              jak rosna rosliny; jak przeczytam cos dobrego czy obejrze fajny film; jak
                              pogadam z kims fajnym.
                              I miewam czas tylko i wylacznie dla siebie, bez ludzi, bez netu, bez telefonu.

                              Jest mi z tym dobrze.

                              Przepraszam, ze tak osobiscie. Ale to tez jest czescia reportazy z cyklu "Idzie
                              Grzes przez wies" :-)
                              • maria421 Re: Slow life- i tak trzymaj , Jutus (ntx) 15.03.06, 14:01
                                • kan_z_oz Re: Slow life- i tak trzymaj , Jutus (ntx) 15.03.06, 14:33
                                  Wiesz Jutka, od paru miesiecy patrze na moja suczke. Wiem, ze brzmi to glupio
                                  ale zauwazam, ze rusza sie tylko wtedy gdy zachodzi taka potrzeba.
                                  W przeciwnym wypadku spi i nikt nie jest jej w stanie ruszyc z lozka.
                                  Wiem, ze nie mozna porownywac ludzi z psami ale te obserwacje poprostu sa.
                                  Zwierzeta sa takie madre; nie ma zadnych niepotrzebnych ruchow. Wszystko wydaje
                                  sie wykalkulowane i obliczone. Spia i oszczedzaja energie na pare godzin
                                  wysilku w tygodniu. Wydaja sie w 100% szczesliwe i spokojne.

                                  Pare dni temu wpadl znajomy; bardzo rozsadny i rzeczowy gosc. Odmowil posilku,
                                  tlumaczac sie, ze obserwuje swoje kury i ich zwyczaje odnosnie jedzenia. Mysle
                                  sobie; klient pierniczy o kurach, ja o moim wlasnym psie - moze powinnas brac
                                  przyklad z wlasnego kota?

                                  Ide spac, zostawiam tez komputer na pare dni - zbyt wiele jak na mnie.

                                  Kan
                                  • don2 Re: Slow life- i tak trzymaj , Jutus (ntx) 15.03.06, 17:41
                                    A ja ocipialem doszczetnie czytajac.Moj pies spi i co kilka godzin zuzywa
                                    energie (jakas tam czesc ) na spacerze ,kura je bez przerwy i chyba nigdy nie
                                    przestaje cos tam wyszukiwac do jedzenia.A ja czytam i juz jak pisalem cipieje
                                    zupelnie od tych mundrosci.
                                    • bella-donna Re: ale odkrycie 15.03.06, 18:15
                                      a ja nie mam czego obserwowac, brak kur, kota i psa...informuje, ze rybek i
                                      kanarkow rowniez nie posiadam...o;
                                      • don2 Re: ale odkrycie 15.03.06, 18:48
                                        Łabędzie z Torunia zamknięte bezprawnie


                                        AFP


                                        Stado 90 łabędzi niemych (gatunku pod ścisłą ochroną) z Torunia, wśród których
                                        wystąpił pierwszy w Polsce przypadek ptasiej grypy, zostały zamknięte w
                                        wolierze niezgodnie z prawem - uważa resort środowiska

                                        A jednak cos jest w tym,ze w PL ,CIA mialo swoje tajne wiezienie.To czysto
                                        szyfrowana wiadomosc-my swoje wiemy !
                                        • jutka1 Re: ale odkrycie 15.03.06, 19:41
                                          oswiadczenie stop woliera nie u mnie stop wole zamykac kaczorow stop ewentualnie
                                          konia pseudonim giertych pseudonim mr. ed stop i mam alibi stop swiadkow stop i
                                          resort mi moze na pukiel naskoczyc stop

                                          stop
                                          stop
                                          stop
                              • don2 Re: Slow life 15.03.06, 17:53
                                Ladnie napisane.Wstrzasajaco nieomal oddaje ten stress zycia XXI w.

                                miewam czas tylko i wylacznie dla siebie, bez ludzi, bez netu, bez telefonu.

                                a to pewnie wtedy gdy linia telef.odcieta,serwer nawalil i w mobilnym baterie
                                wysiadly :))))))
                                • jutka1 Re: Slow life 15.03.06, 18:03
                                  I love you too, teddybear :-)))))
    • swiatlo Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 15.03.06, 17:57
      Jestem przeciwny niekupowaniu zakupów w sklepiku.
      A z resztą to się zgadzam.

      Hough!
      • jutka1 Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 15.03.06, 18:04
        swiatlo napisał:

        > Jestem przeciwny niekupowaniu zakupów w sklepiku.
        > A z resztą to się zgadzam.
        >
        > Hough!
        ************
        UoQr..... Chyba sie z Toba Swiatlo napije, ze w czyms-tam sie zgadzamy! ;-)))

        No dobra, bede wszystkie zakupy w sklepiku robic, niech wiedza, kurnia ;-D
        • pani-i-toto suszenie 15.03.06, 22:39
          wez do serca Pytonijo porade zeby suszacego prania pilnowac jak oka w dupie.
          Tutaj onegdajszego roku murzyni skradli suszace sie wuja owerole i ciotki
          gaciory! Bogwieco z nimi uczynili! Moze sprzedali? Moze nosza?
          Ja bym tam nie zmogla bo chronicznie nie cierpie jak ktos rusza moje gacie. Z
          wyjatkiem gdy gacie sa na moim tylku a ruszajacy spelnia 90 na 100 punktow z
          listy. Nie widzem inaczej.
          Aha. Zachorzalam. Jestem teraz meduza w szlafroku a nie stokrotka.
          • jutka1 Re: suszenie 15.03.06, 23:16
            Qrna. Stokrotko!
            Wyslij mi numer tel. !!!!!!!
          • tortugo Re: suszenie 16.03.06, 18:07
            > Ja bym tam nie zmogla bo chronicznie nie cierpie jak ktos rusza moje gacie. Z
            > wyjatkiem gdy gacie sa na moim tylku a ruszajacy spelnia 90 na 100 punktow z
            > listy. Nie widzem inaczej.

            opublikuj te liste, moze murzyn cie odwiedzi osobiscie po nastepna pare
            gaciorow. masz liste - niech bedzie jakis pozytek. dobrze gadam?

            tu tez opublikuj, lepiej cie poznam(y) ;)

            ~:O:=o
    • bella-donna Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 18.03.06, 13:22
      co nowego u "sasiadow" slychac...? o;
      • jutka1 Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 19.03.06, 09:14
        bella-donna napisała:

        > co nowego u "sasiadow" slychac...? o;
        **********
        Bella, wlasciwie nic nowego we wsi sie nie dzialo.. Sadzac po minach i
        czerwonych nosach, wszyscy maja juz dosc zimy i kazdy ratuje sie, jak moze ;-D
        Jutro pojde do sasiada po jajka i ser kozi, moze jakich ploteczek sie dowiem. A
        w kwietniu ma byc zebranie wioski, na ktore pojde :-)))
        • tortugo Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 20.03.06, 18:39
          summit bedzie wew wiosce, a po naszemu sufit ;))))

          ~:O:=o
          • jutka1 Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 20.03.06, 19:23
            SUFIce iT to say... Bede siedziec cichutko w ostatnim rzedzie, i tylko sluchac
            i sie przygladac :-)))

            PS. Dzisiaj pani w sklepie wyrazila zaniepokojenie moja trzy- czy czterodniowa
            nieobecnoscia w tymze. Mruknelam "Bylam chora", na co pani powiedziala: "AAaaaa,
            no tak, musiala pani jezdzic do lekarza bo samochodu nie bylo". HA ha. Big
            brother kurnia ;-))))
            • jutka1 Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 20.03.06, 19:24
              SUFfice mialo byc ;-)
            • tortugo Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 21.03.06, 16:36
              Ty sie smiej, skoro mozesz. Jeno powiedz mi, w ktorym nmiejscu konczy sie ubaw
              a zaczyna Hitchcock? ;)

              ~:O:=o
              • jutka1 Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 21.03.06, 17:16
                Hitchcock to nie wiem, moze jak za kare pani ze sklepu bedzie za mna z siekiera
                latac ;-)
                Ale jak na razie to sie smieje :-)))
                • tortugo Dobra, scurviam watek ... ; 21.03.06, 18:22
                  pani z siekiera, pan z pila lancuchowa, czy Grzes-village idiot o intencjach
                  zamaskowanych
                  • jutka1 Re: Dobra, scurviam watek ... ; 21.03.06, 19:00
                    Niebojemsiem!
                    ;-)
    • jutka1 Prace polowe 25.03.06, 10:16
      Dzisiaj w programie przycinanie drzew owocowych i innych krzewow.
      Jednym slowem, dla mnie otwarcie sezonu ogrodniczego :-D
      • ewa553 Re: Prace polowe 25.03.06, 13:32
        Teraz przycinasz drzewa???? Podobno najdalej w lutym powinno sie to odbyc,
        zanim w galeziach zaczna sie zbierac soki.
        A ja dzis posadzilam wreszcie hibiscusa, ktory czekal tesknie na balkonie, no i
        wczoraj kupilam rewelacyjna jablon za 42 euro! Serce mi krwawilo (a raczej
        portfel), ale musialam miec to drzewko. Posadzilam tez jakies dwa ozdobne
        krzaki. Ale przede wszystkom cieszylam oko, bo w sloncu szczegolnie pieknie
        wygladealy zolte i fioletowe krokusy, cala kepa blekitnych irysow z zoltymi
        jezyczkami (ulúbionymi przez c-j):)) no i roznego rodzaju tulipany sa tuz-tuz
        przed rozkwitnieciem. Jest cieplo. I cudnie.
        • jutka1 Re: Prace polowe 25.03.06, 14:33
          Zima sie przedluzyla, wiec zadne soki jeszcze sie nie zbieraja.
          • a.polonia Re: Prace polowe 25.03.06, 21:14
            a ja mialam chwilowa zacme umyslu i kupilam storczyka. Najpierw kupilam, a
            pozniej czytalam o hodowli tegoz. Daje mu dwa tygodnie, ale juz mi go szkoda :(.
            • ani-ta Re: Prace polowe 25.03.06, 21:59
              moj stoi na balkonie:P
              razem z instrukcja obslugi:P
              ale chyba rekordu 2tyg. nie pobil:))))))

              <na pytanie co robi storczyk na balkonie w 30stopniowy mroz (bo wtedy tez byl!)
              nie odpowiem... bo ten co go wyniosl - odmawia odpowiedzi:)>
              <tzn. kazalam trupa za drzwi wystawic...>
              • a.polonia Re: Prace polowe 25.03.06, 22:31
                haha, Anita, u mnie stoja trzy trupy-badyle na balkonie, nawet nie pamietam, co
                to bylo ;-))))
                Wiesz co, ide po storczyka, postawie sobie tu na stole i napatrze sie, poki
                zywy ;-)))).
                • ani-ta Re: Prace polowe 25.03.06, 23:20
                  a drzewko mandarynkowe jak sie czuje?:)
                  • a.polonia Re: Prace polowe 26.03.06, 00:26
                    az sie boje powiedziec...
                    zyje jeszcze, ale nie wiem czy mam toto przesadzic, niby w marcu sie powinno
                    przesadzac, ale boje sie ;-)
                    • a.polonia Re: Prace polowe 26.03.06, 00:27
                      polecam zamioculcasy:
                      images.google.nl/images?q=zamioculcas&hl=nl&btnG=Afbeeldingen+zoeken
                      nic ich nie zlamie ;)
                      • jutka1 Zamioculcas 26.03.06, 00:34
                        Przywiozlam toto z Paryzewa, ladnie rosl, raz nawet zakwitl, a teraz cholera
                        traci liscie :-(
                        Nie wiem czemu. Moze donica za ciasna?
                        Nowe pedy wypuszcza, ale stare traci, i jakos sie nie rozrasta.

                        Polu, masz pomysl, co z tym fantem? Bo lubie te rosline bardzo.
                      • ani-ta Re: Prace polowe 26.03.06, 00:47
                        to mi kiedys aka kazala kupic;)
                        poogladalam w kwiaciarni... i kupie... kiedys;)

                        mandarynki nie przesadzaj! przesadzanie to pierwszy krok na balkon!!!
                        kaz to chlopu zrobic, albo kolezance! sama nie dotykaj!!!
                        :))))))))))
                        • a.polonia Re: Prace polowe 26.03.06, 01:03
                          Jutko mila, czy Ty czytasz moje posty w temacie: rosliny doniczkowe? no nie
                          wytrzymam, mnie o porade w tej kwestii pyta ;-)))
                          A nie za duzo podlewalas? A nie przemrozilas/otwieralas okna w jego bliskiej
                          obecnosci? Nic innego mi nie przychodzi do glowy.
                          Anita, ale ja wlasnie zakupilam doniczki do przesadzenia zamio....mowisz, zeby
                          chlopu kazac? A moge sie chociaz przygladac, instrukcje dawac, czy raczej
                          splunac trzy razy przez lewe ramie i oddalic sie precz?
                          Ten starszy az wylazi z doniczki, tak mu sie u mnie nie podoba.
                          Moj rekord to usmiercenie hortensji w ciagu jednej doby, po przesadzeniu
                          wlasnie.
                          • a.polonia Re: Prace polowe 26.03.06, 01:04
                            Nie wyglada mi to na za mala doniczke, bo wtedy chyba by sie nie rozrastal....
                            • ani-ta Re: Prace polowe 26.03.06, 01:27
                              absolutnie nie przesadzaj!
                              co tam twoj dobowy rekord!
                              ja za jednym przesadzeniem plantacji kaktusow... wszystkie na raz wykonczylam:P
                              ale, ze nie bylo moje... to nie placze:P
                              <no poza momentami kiedy sie zmuszam... jak Jedynego bierze na wspominki:)>
                              odkurzanie kaktusow... wymagalo wyzszej szkoly wtajemniczenia porzadkowego:))))
                          • jutka1 Re: Prace polowe 26.03.06, 01:11
                            Polu, czytam, czytam, ale zapodalas roslinke, to myslalam, ze z ta masz lepsze
                            pardon stosunki ;-)))
                            Podlewam raz w tygodniu. Przeciagu nie bylo. Kurde. Pojde do zaprzyjaznionej
                            kwiaciarni i popytam :-D
                            • tortugo Re: Prace polowe 27.03.06, 04:14
                              popytaj w sklepie, pani poradzi ;)

                              ~:O:=o
                              • jutka1 Re: Prace polowe 27.03.06, 05:05
                                Sklep chfylowo zamkniety na noc ;-)
                                Zapytam jak dotre do 100lycy, tam swiatowe ludzie, moze co poredza :-)
                                • a.polonia Re: Prace polowe 27.03.06, 22:10
                                  nie posluchalam anity i przesadzilam obydwa zamio....
    • jutka1 Wiosenne porzadki 09.04.06, 10:40
      Chcialam wiosny, to mam.
      Musze zgrabic, zgrabione spalic, posprzatac na tarasie, poobcinac krzaczory i
      inne zaschniete badyle. Nie mowiac o trawniku, ktory podobno musze jakos
      spulchnic, zeby dac trawie powietrze. Nie wiem co i jak, ale sie dowiem.

      Wszyscy w wiosce sa zajeci tym samym. Slychac juz traktory, ludziska krzataja
      sie po obejsciach.
      W koszmarku pt. zajeb.. rozowy domek z paciajowatym tynkiem i krwiscie czerwonym
      dachem wlascicielka umyla oczko wodne (= dziura w ziemi + niebieska folia) oraz
      kolekcje plastikowych figur wdziecznie otaczajacych to oczko wodne. Sa tam
      plastikowe krasnale, bociany, pare zab i jelen szt.1. Domek jest tak odjechany i
      z innej bajki, ze nie sposob go nie lubic :-)))

      Poza tym wszyscy zdrowi, pora wyjac z kanciapy zielone kalosze i do roboty. Ale
      nie dzisiaj, bo w niedziele na wsi sie nie pracuje ;-)))
      • kan_z_oz Re: Wiosenne porzadki 10.04.06, 14:27
        Jutka napisala; ...Nie mowiac o trawniku, ktory podobno musze jakos
        spulchnic, zeby dac trawie powietrze. Nie wiem co i jak, ale sie dowiem...

        ODP: Zaloz szpilki - te, ktore podobno trzymasz w bagazniku. Najlepiej
        te 'dizaner'.Wiesz takiej trawie w koncu nie jest obojetne co ja depcze.

        Makijaz oraz stroj jest opcja dowolna ale jak szalec to szalec na calego -
        niech maja o czym mowic w tym sklepie.

        Kan
        • jutka1 Re: Wiosenne porzadki 10.04.06, 16:02
          Czy Ty wiesz, ile dni biegania po trawie w szpilkach by mi to zajelo???
          5 tysiecy metrow kw. trawnika?
          :-))))
        • jutka1 Re: Wiosenne porzadki Pi Es 10.04.06, 16:03
          Szpilki juz wyjelam z samochodu - czekaja na wiosne :-)))
          • kan_z_oz Re: Wiosenne porzadki Pi Es 10.04.06, 16:05
            To zależy ile szpilek - zaproś wieś na party szpilkowe.

            Kan
            • jutka1 Re: Wiosenne porzadki Pi Es 10.04.06, 16:09
              Kolo Gospodyn Wiejskich na party szpilkowym... Hmmm, az sie usmiecham na sama
              mysl, co za wizja :-)))
              • kan_z_oz Re: Wiosenne porzadki Pi Es 10.04.06, 16:16
                Cóż za okazja aby nareszcie założyć te cholerne szpilki - przecież w takowych
                można tylko chodzić wtedy gdy pół obcasa ugrzeźnie w.. trawie.

                I do tego biegając po polu, nikt nie musi się obawiać, że połamie nogi.
                Ja się piszę i mogę Ci 'obrobić śmiało 1000m2 ale dopiero w lipcu.

                Kan

                • jutka1 Re: Wiosenne porzadki Pi Es 10.04.06, 16:19
                  Oj, do lipca bedzie za pozno ;-(
                  Wpadajac szpilka w kretowisko mozna sobie nogi polamac - a tych ci u mnie
                  dostatek :-D
                  • tortugo Re: Wiosenne porzadki Pi Es 10.04.06, 17:25
                    a moze by tak jakies zdjatko tego rozowego domku z krasnalami? Tak ku
                    pokrzepieniu narodu... ;)

                    ~:O:=o
                    • jutka1 Re: Wiosenne porzadki Pi Es 11.04.06, 00:00
                      Sznycelku, na dniach z ukrycia zrobie i wsadze do albumu.
                      Warto!

                      PS. Guess what. Wreszcie dzis kupilam koperte do transportu CD i wysle Ci
                      flamenco. Przepraszam za zwloke :-(
                      • ani-ta Re: Wiosenne porzadki Pi Es 11.04.06, 00:12
                        w 100LYCY to na poczcie sie wszelkie opakowania przy wysylce kupuje:P
                        fakt marze maja sporo... ale na jednej kopercie...
                        :)))))))

                        ja dzisiaj swoje znowu odstalam coby odebrac paczke promocyjna hippa z 1 odzywka
                        dla niemowlat (dynia i kartofel), 1 soczkiem (slodkie jablko) i jedna lyzeczka:)
                        gdybym wiedziala... to bym kazala listonoszowi to avizo zjesc!:PPPPP
                        • jutka1 Re: Wiosenne porzadki Pi Es 11.04.06, 00:18
                          Anita, jak sie ma adres w komputerze, w ktorych czesciej nie ma netu niz jest...
                          To sie lubi co sie ma :-)))

                          PS. Aniol zostal: a) odedykacjonowany na dzamprezce w London SH; b) przywieziony
                          w jednym kawalku, i c) znalazl miejsce domu.
                          Wyglada na zadowolonego :-)

                          Dzieki wielkie jeszcze raz!
                          J. :-)
                          • ani-ta Re: Wiosenne porzadki Pi Es 11.04.06, 00:58
                            > PS. Aniol zostal: a) odedykacjonowany na dzamprezce w London SH;
                            to mnie troche niepokoi...
                            ale moze jutro przy troche swiezszym mozgu rozszyfruje... cos mu zrobila?!:)
                            >c) znalazl miejsce domu.
                            robi za podporke do drzwi zgodnie z pierwotnym zamierzeniem?:)
                            • ani-ta Re: Wiosenne porzadki Pi Es 11.04.06, 08:50
                              sen nocy wiosennej:
                              w domu slychac 4 rownomierne oddechy, wskazujace na wysokie prawdopodobienstwo
                              zdrowych i spokojnych zblizajacych sie swiat...
                              i nagle piaty oddech zostaje przerwany tuz po gwaltownym wciagnieciu powietrza...
                              glebokie poczucie matczynego obowiazku zabrania wydostac sie z gardzieli glosnej
                              samoglosce "aaaaaaaaaaaaa..."
                              mysl tragiczna kolacze sie po mozgu - " jutka wyrwala aniolkowi skrzydelka!!!!"
                              chwila zastanowienia...
                              nie... wtedy nazywaloby sie to "oddedalizowniem"!!!!
                              uuuuuffff...
                              mozna spac...

                              mysli o poranku...
                              "czy ktos na nim cos napisal?!"

                              :))))))
                              • jutka1 Re: Wiosenne porzadki Pi Es 11.04.06, 10:16
                                Hehehe ;-)))
                                Aniol poleguje na podlodze, leniwie i bez zadnych obowiazkow :-)

                                (dedykacje sa pod spodem, na plaskim)
                                :-)
    • jutka1 Wioskowe nowinki wielkanocne 14.04.06, 14:12
      Szlam dzis przez wies, nie do konca jako ten Grzes - jeno po prostu na spacer,
      mozg przewietrzyc. Zakonotowalam, co nastepuje:
      - Okna umyte, szyby lsnia, firanki poprane (za wyjatkiem jednego domu,
      zgadnijcie, czyjego ;-)))
      - Krasnale, bociany, zabki i jelenie w ogrodkach wypucowane
      - Trawniki pograbione, zero suchych lusci (za wyjatkiem jednego duzego trawnika,
      zgadnijcie, u kogo ;-)))
      - Suche badyle i krzaczory poscinane, roslinki popodcinane (za wyjatkiem jednego
      ogrodu, zgadnijcie, u kogo ;-)))
      - Jajka u sasiada wykupione co do jednego - dzwonilam, czy moge przyjsc i
      uslyszalam, ze musze isc do konkurencji czyli do sklepiku wiejskiego.

      Wniosek: do Kola Gospodyn Wiejskich sie nie nadaje :-D

      Poza tym popaduje, jest 8 C, wiatr jak cholera, przede mna duza robota do
      skonczenia na po Swietach, i w ogole bleee.
      Tosenaleje (zam ;-) zywca i pogapie sie przez okno. O.

      Wasz wioskowy zesplinowany korespondent.
      • jutka1 "lisci" mialo byc :-) ntxt 14.04.06, 14:13

        • chris-joe Re: "lisci" mialo byc :-) ntxt 14.04.06, 22:50
          no, to ladnie... Pamietaj, ze na twych niewiescich ramionach (czyt: trawniku i
          firanach) spoczywa reputacja calego Paryzewa, jesli nie Ile de France :)
          • jutka1 Re: "lisci" mialo byc :-) ntxt 14.04.06, 23:09
            Kurdebalans, nie daje rady i zarabiac na zycie, i ogrodu obrabiac. W przyszlym
            tygodniu sie zajme, na ambicje mi wjechales :-))))
          • ozpol I nie tylko.. 16.04.06, 10:56
            Jutka cala inteligencja na Ciebie patrzy a Ty takie zaniedbania.
            Udawadniasz klasie robotniczo-chlopskiej ze na wies sie nie nadajesz i
            bez "chlopa" inteligencja rady sobie niedaje.
            Szybko musisz zainwestowac w pomoc chlopska zebys nieodstawala od spolecznosci.

            chris-joe napisał:

            > no, to ladnie... Pamietaj, ze na twych niewiescich ramionach (czyt: trawniku
            i
            > firanach) spoczywa reputacja calego Paryzewa, jesli nie Ile de France :)
            • jutka1 Re: I nie tylko.. 17.04.06, 18:13
              Moze zaloze spoldzielnie samopomoc chlopska?
              Aaa, juz to bylo?
              No to bede sie starac, zeby nie odstawac ;-))))
        • tortugo Jutka, ty franco... ;) (n/t) 17.04.06, 18:00
          • jutka1 Re: Jutka, ty franco... ;) (n/t) 17.04.06, 18:13
            Nooo. Slusznie prawisz, slusznie prawisz... ;-)))
            • bella-donna Re: Jutka, ty franco... ;) (n/t) 19.04.06, 03:34
              ups...pomylka...
    • jutka1 Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 23.04.06, 14:38
      Jak to wszyscy wszystko wiedza... ;-)

      Wczoraj ide do sklepiku, na laweczce siedzi 3 panow w wieku nieokreslonym
      aczkolwiek ze sladami zuzycia spowodowanego przez alkohol... Pija sobie Tatra
      Mocne, jeden do mnie: Dzien dobry.
      Ja odpowiadam: dzien dobry :-)
      Pan: A pani zaorala pole?
      Ja: Ano zaoralam.
      P: A kto pani oral?
      J: No, rolnik :-)
      P: A ktory? Od nas czy skads?
      J: Od nas, od nas...
      po czym ucieklam do sklepu.
      Na odchodnym slyszalam, jak jeden mowi do drugiego: Aaa to Slawek na pewno
      zaoral, to Slawek.

      Nie wiem, kim jest Slawek :-)
      Na wszelki wypadek nic nie gadam, niech mysla co chca :-D
      • ani-ta Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 23.04.06, 16:56
        jutka??!!
        ty nie wiesz jak nazywa sie facet, ktory twoje poletko orze?!!!
        az strach pytac o innych fachowcow!
        :))))))))))
        • jutka1 Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 23.04.06, 17:01
          No wiesz, Anita? Ja i imie i nazwisko znam, co Ty! Byle kto orac nie bedzie
          ;-)))))))))))))))))))))))))))))))

          A tak powaznie, to przeciez pole zaoral dzierzawiacy dzialke, ale po co to komu
          we wsi wiedziec, kto ode mnie dzierzawi?
          :-D
          • ani-ta Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 23.04.06, 17:50
            odetchnelam z ulga czytajac pierwszy akapit:)
            drugi jest do dyskusji:)
            bo az dziw mnie bierze ze referendum na temat dzierzawcy hektara we wsi nie
            przeprowadzilas! kto? za ile? i czy godzien?!:))))))
            • jutka1 Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 23.04.06, 17:52
              Godzien, godzien, bo to przyjaciel Manka :-)))))))))
              • ewa553 ajaj! 23.04.06, 19:13
                kolega Manka mowisz? To pewnie uprawia kartofle na bimber:)))
                • jutka1 Re: ajaj! 23.04.06, 19:15
                  Zasial pszenice :-)))
                  Jesli bedzie cos pedzic, to mam nadzieje, ze sie podzieli ;-D
              • ani-ta Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 23.04.06, 19:42
                no prosze...
                i jak mamy budowac nasza IV Rzeczpospolita jezeli ziemie w dzierzawe sie daje PO
                ZNAJOMOSCI!
                ha?!
                i jeszcze prezenty z dobrze przefermentowanych plodow rolnych przyjmiesz bez
                wiedzy fiskusa?!
                ha?!

                :))))))))))))))))
                • jutka1 Re: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2 23.04.06, 20:09
                  Fiskus bedzie na pare flaszek bimbru sie krzywic??? EEE tam...
                  (pardon, nie bimbru ale alkoholu regionalnego ;-)))))
                  • ewa553 te, Bauerka! 23.04.06, 20:20
                    zaloz prosze odc.3

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka