maria421
07.12.06, 14:22
Spotkalam dzisiaj , po dluzszym czasie, dziewczyne z sasiedztwa. Znam ja od
dziecka, jest pare lat starsza od mojej corki.
Przestraszylam sie. Dziewczyna wyglada jak chodzacy szkielet. Zawsze byla
chuda, ale teraz doslownie skora i kosci, nigdy przedtem nie widzialam tak
chudej osoby.
Pare lat temu inna znajoma dziewczyna, tez chuda z natury, wpadla w
anoreksje. Wiem, ze rodzice poslali ja dosyc szybko na leczenie, wiec
stracilam ja z oczu, teraz nie wiem co sie z nia dzieje.
Wyobrazam sobie, ze dla rodzicow to musi byc straszne kiedy patrza na ich
wlasne dziecko ktore sie powoli wyciencza. Wyobrazam sobie, ze to musi byc
tez niesamowitym cierpieniem dla tych dziewczyn.