Dodaj do ulubionych

pierwiastki te rzeczy

18.06.07, 22:49
Kaczynscy sie zaparli i sie beda w Brukseli szamotac. Na swoim pewnie nie
postawia i daj nam tak boze.
Mnie strach od stop do glow i w piety na na nowo oblatuje, gdy mysle ze PL
mialaby w UE wiecej do gadania niz juz ma.
Z calym szacunkiem i innymi uczuciami mieszanymi, jakimi macierz darze, nie
uwazam, by nasz narodek dorosl do rol pewnych na unijnych forumach. Nie chce,
by Europe ksztaltowali tacy, jak ci co sie za polskiej mlodziezy wychowanie
sie biora i wogole. Im wiecej dyktatu dojrzalej Europy- tym Polsce na lepsze
to wyjdzie. Za dekad pare, sprawe bedzie mozna ewentualnie na nowo wybadac.
Obserwuj wątek
    • lucja7 Re: pierwiastki te rzeczy 18.06.07, 23:46
      Jak tu, na tym forum niektorzy twierdza, kazdy ma prawo bronic wlasnych
      interesow i miec w dupie to co inni o tym mysla. Demokracja czy nie?!
      Pierwiastek albo smierc!
      Brrrrrr
      W koncu jest to kraj gdzie nawet komunizmowi nie udalo zwalczyc katolicyzmu a
      ktory jest dzis najbardziej wyeksponowany z krajow europejskich na kolejnego
      wielkiego wroga jakim jest laicyzm( wg Benedykta 16, do przeczytania w prasie).
      Brrrrrr
    • ertes Re: pierwiastki te rzeczy 19.06.07, 02:55
      Ciekawe co piszesz.

      Znaczy sie Polacy to banda durniow ktora nie dorosla do wlasnego zdania.

      A moze rzad RP uwaza ze homoseksualisci w Polsce nie dorosli jeszcze do rol na
      pewnych publicznych forach.

      Widzisz podobienstwo?
      • fedorczyk4 Re: pierwiastki te rzeczy 19.06.07, 06:07
        Nie rozumiem wpisu Ertesa i porownania ktorego uzyl. Moze glupia jestem. A co
        do pierwiasta, to bronia go nie tylko Kaczynscy. Sejm w calosci, poza SlD
        stanal za PiS. Szkoda o niektorych mialam dobre mniemanie. To co sie dzieje
        wedlug mnie tak sie ma do dyplomacji jak boks do baletu. Tylko na tym stracimy.
        Twarz jesli w ostatniej chwili zmienia zdanie, ale to maly Pikus bo i tak juz
        mamy ryj, albo kozysci plynace wielka fala z Brukseli do Pcimia Dolnego. Ale
        niestety taki to juz jest populizm ze kampanie wyborcza prowadzi w trakcie
        wlasnej kadencji.
        • jutka1 Re: pierwiastki te rzeczy 19.06.07, 07:56
          Jest tez mozliwe, ze rzad ma jakis gleboko ukryty plan B, pierwiastkiem straszy,
          a w ramach kompromisu "bezpierwiastkowego" ugraja jakas inna opcje glosowania.
          Kto wie?
    • luiza-w-ogrodzie ale o co chodzi??? n/t 19.06.07, 07:53

      • nadau Było się do matmy przykładać . 19.06.07, 08:20
        Kaczyńscy też nie rozumieją pierwiastka, ale mają doradców.
    • nadau Re: pierwiastki te rzeczy 19.06.07, 08:23
      Spoko
      Skończ się kompromisem i zostanie przedłużony na następne kilka lat system z
      Nicei, aż reszta małych krajów się dokształci z matematyki.
      W końcu to Szwedzi, a nie Polacy wymyślili ten system pierwiastkowy.
      • jutka1 Re: pierwiastki te rzeczy 19.06.07, 10:10
        nadau napisał:

        > Spoko
        > Skończ się kompromisem i zostanie przedłużony na następne kilka lat system z
        > Nicei, aż reszta małych krajów się dokształci z matematyki.
        > W końcu to Szwedzi, a nie Polacy wymyślili ten system pierwiastkowy.
        *********

        Tutaj Cie musze poprawic. System "wymyslil" angielski matematyk Lionel Penrose w
        1946 roku z mysla o systemie podejmowania decyzji w ONZ. Szwedzi, bazujac na
        propozycjach Penrose'a, zaproponowali w 2000 bodajze roku podobny system
        glosowania dla Rady Unii. Natomiast to, co proponuje teraz rzad zostalo
        opracowane przez dwoch naukowcow z UJ, Slomczynskiego i Zyczkowskiego i stad ma
        nazwe "kompromisu jagiellonskiego".

        chaos.if.uj.edu.pl/~karol/pdf/KompJag.pdf
        • nadau Re: pierwiastki te rzeczy 19.06.07, 10:33
          Ciekawe!

          Dzięki, ale miałem na myśli głosowanie w Unii, nie w ONZ.


          Można się cofnąć jeszcze dalej:


          www.fuw.edu.pl/~kostecki/histmat.pdf

          "Dżiniści rozwinęli również działania na ułamkach, oraz jako prawdopodobnie
          pierwsi na świecie odkryli równania czwartego stopnia. Ich prace nie są jednak
          jedynymi śladami matematyki tej epoki. Szczególnym znaleziskiem matematycznym z
          okresu wczesnego indyjskiego średniowiecza jest tzw. manuskrypt z Bakhshali,
          datowany na okres 200 p.n.e. – 200 n.e. Znajdują się w nim między innymi
          obliczenia równań liniowych z pięcioma niewiadomymi, metody przybliżonego
          obliczania pierwiastków kwadratowych z dowolnych liczb dodatnich oraz liczby
          ujemne."
          • jutka1 Re: pierwiastki te rzeczy 19.06.07, 10:48
            ONZ czy Unia, mnie jeden grzyb, bo chodzi mi o systemy podejmowania decyzji na
            forum multilateralnym, oraz ich konsekwencje dla roznych scenariuszy i glosowan,
            nie tylko z punktu widzenia "wygrywania" decyzji, ale tez ich "blokowania" - co
            jest rownie wazne. :-)

            Ws. Rady UE: jesli masz chwilke i jesli Cie to interesuje, zerknij np. tutaj:
            www.europa21.pl/index.php?name=News&file=article&sid=9290&theme=Printer
            Plus ciekawe stwierdzenie autora: "Jako socjolog, zaznajomiony z pojęciami
            `współczynnika humanistycznego” i `definicji sytuacji”, starałem się dociec jak
            `siłę głosu” rozumieją sami konstruktorzy i użytkownicy systemów głosowania.
            Wniosek był następujący. Za brak porozumienia między teoretykami i praktykami
            winę ponoszą obie strony. Politycy nie powinni ignorować głosu matematyków,
            jednak ci ostatni powinni rozwijać teorię na potrzeby praktyki, co w tym
            przypadku oznacza badanie koalicji blokujących, które w teorii były do tej pory
            traktowane marginalnie."
        • iwannabesedated Plan B 19.06.07, 10:36
          Obyś się myliła Pytonijo, bo obawiam się że tym planem B może być na przykład
          propozycja wprowadzenia w Eurolandzie szariatu, albo coś równie niedorzecznego.
          Niemniej już się zastanawiałam nad tą sprawą, z okazji Giertycha. I doszłam do
          wniosku, że Giertych jest właśnie taką zasłoną dymną, czyteż akcją dywersyjną na
          której skupia się uwaga, a pod tą zasłoną odbywa się akcja właściwa, i doprawdy
          strach się bać co to być może, a może to być na przykład pomysł mianowania
          Kaczora Królem Polski a jego brata Królową, albo na przykład opodatkowanie
          stosunków pozamałżeńskich, bo przymusową rejestrację gejów to już mamy jak w
          banku - właśnie jest przeprowadzana akcja przeliczająca.
          • jutka1 Re: Plan B 19.06.07, 10:59
            Stokrotujo, tez mam nadzieje, ze nie masz racji, choc wizja Lecha jako krola a
            Jaroslawa jako krolowej rozbawila mnie niemal do lez. :-D

            Ide liczyc gejow w mojej wsi. Jak spis powszechny to spis powszechny. ;-)
        • luiza-w-ogrodzie Dzieki, Jutko, teraz wiem o co chodzi n/t 19.06.07, 10:50
    • nadau Jakby ktoś miał kłopoty 19.06.07, 08:30
      z odróżnieniem obecnego sytemu z Nicei od proponowanego przez Kaczora
      pierwiastka i narzucanej przez Niemców podwójnej większości.


      dokwadratu.blogspot.com/2007/06/nicea-podwjna-wikszo-i-pierwiastek-za.html



      dokwadratu.blogspot.com/2007/06/nicea-podwjna-wikszo-i-pierwiastek-za.html
    • ertes To znaczy co? 19.06.07, 15:46
      Czy ten system pierwiastkowy jest niekorzystny dla Polski i Polakow?

      • jutka1 Re: To znaczy co? 19.06.07, 17:27
        Zabiera FR, D i ES hegemonie blokowania decyzji.
        Daje wieksza sile glosowania mniejszym panstwom.
        Dla Polski jest nieco lepsza.

        Rzecz w tym, ze - nie chce sie zbytnio rozpisywac, bo mnie dzis kolano napieprza
        i przy kompie malo jestem - EU to proces, w ktorym trzeba umiec dojsc do
        kompromisu. Miec scenariusze A, b, i C (i D). Umiec sie targowac, cos za cos.
        Tego ten rzad nie potrafi.
        Zawetowac cos jest latwo, ale ryzykuje sie, ze w przyszlosci nie bedziemy
        traktowani jako wiarygodny solidarny europejski partner.
        • ertes Re: To znaczy co? 19.06.07, 19:29
          Jesli jest wiec lepsze dla Polski to skad te protesty?

          • chris-joe Re: To znaczy co? 19.06.07, 20:09
            "A moze rzad RP uwaza ze homoseksualisci w Polsce nie dorosli jeszcze do rol na
            pewnych publicznych forach."

            Tak wlasnie uwaza, dokladnie. Zapowiada takze prowadzenie gejom kartotek,
            wprowadza otwartcie antygejowska edukacje, rozwaza odebranie nauczycielom-gejom
            prawa do wykonywania zawodu, usiluje wprowadzic do szkol boski kreacjonizm,
            postponujac jednoczesnie teorie ewolucji. I can go on.

            Niniejszym zgadzam sie z twoim twierdzeniem: "Znaczy sie Polacy to banda durniow
            ktora nie dorosla do wlasnego zdania".

            W takim swietle nie musze dokonywac matematycznych analiz polskich propozycji,
            jagiellonskich, czy piastowskich, by uznac, ze jesli sa one tak uparcie i wbrew
            calej Europie przez obecna koalicje forsowane, to nalezy jak najbardziej te
            propozycje wymijac. ZWLASZCZA jesli sa one dla RP korzystne. Wychodze bowiem z
            zalozenia, ze co dla obecnego RP jest korzystne, takim nie bedzie ni dla mnie,
            ni dla Europy.
            Jasno sie wyrazilem?
            • ertes Re: To znaczy co? 20.06.07, 02:45
              Niniejszym zgadzam sie z twoim twierdzeniem: "Znaczy sie Polacy to banda durniow
              ktora nie dorosla do wlasnego zdania".

              Dokladnie. Gdyby bylo inaczej czyzby Polacy wybierali sobie Millera, potem
              Kaczynskich?
          • jutka1 Re: To znaczy co? 19.06.07, 21:01
            To, co napisalam w drugiej czesci mojego wpisu. Ze wetowanie decyzji Rady
            zamiast sie ukladac na jakies kompromisy - szkodzi Polsce.
            • nadau Re: To znaczy co? 20.06.07, 07:35
              A skąd wiesz, że Kaczory nie mają planu B i nie ułożą się?

              Z mediów?

              No to gratuluję zamanipulowanego umysłu!
    • chris-joe Re: pierwiastki te rzeczy 20.06.07, 11:09
      " Doradca ministra edukacji ds. promocji ochrony życia w szkole Hanna Wujkowska
      domaga się wycofania z aptek środków tzw. antykoncepcji po stosunku.
      'Ten preparat zabija człowieka w pierwszej fazie jego życia. To żenujące, że tak
      mało ludzi zdaje sobie z tego sprawę' - mówi Hanna Wujkowska, która jest
      lekarzem chorób wewnętrznych."

      Ci ludzie jada do Brukseli wspoldecydowac o ksztalcie Europy...
      • iwannabesedated Krisie i Ertesie 20.06.07, 11:55
        łaskawi byliście dwugłośnie ogłosić nas bandą durniów która nie dorosła. No cóż,
        skoro tak się czujecie, to widocznie coś w tym jest. Wydłubywaniem belki z
        własnego oka najlepiej niech każdy zajmuje się sam, więc strzymam się od
        udzielania Wam porad w tej kwestii.
        Niemniej zgłaszam votum separandum, gdyż ja do bycia bandą ani też członkiem
        owej się nie poczuwam. Poczuwam się natomiast do bycia obywatelką kraju gdzie w
        powijakach rośnie sobie powoli świeżutka demokracja, raz beknie, raz jej się
        uleje, raz zasra pieluszkę, a raz się zaśmieje i zagaworzy. My Polacy jesteśmy w
        tej grze (demokracja) nowi. W grze zaś pt. UE - debiutujemy. Wygórowane
        oczekiwania to dla mnie forma pychy i wywyższania się. Warto zaakceptować, że
        nie jesteśmy ani lepsi, ani mądrzejsi, ani bardziej doświadczeni niż inni. Nie
        jesteśmy także ani głupsi, ani bardziej nadęci, ani bardziej interesowni, ani
        też bardziej żenujący. Wszystkie kraje miały swe lepsze i gorsze chwile.
        Przydało by się trochę dystansu wobec siebie i innych. Trochę luzu. I trochę
        więcej życzliwości, może?
        • ertes Re: Krisie i Ertesie 20.06.07, 15:50
          No prosze jak cie zabolalo.
          Bardzo mnie to dziwi gdyz ty jestes jedna z tych ktora od kilku lat nieustannie
          narzeka na rzad w Polsce i na to co sie dzieje. Przedtem byly narzekania na SLD,
          teraz na pis. Wtedy sie dziwiono kto i ch wybral i jak to zle dla kraju a
          szczytem byla Millerowa "Smierc albo Nicea", teraz historia sie powtarza.
          Skoro jednak wybieracie sobie takie rzady ktore robia z Was/Nas posmiewisko to
          cos w tym jest?
          Rosnie demokracja??? Przeciez mieustannie tu piszecie ze ta demokracja jest w
          coraz gorszym stanie bo demokratycznie rzadzi wami banda durniow.

          I powiedz ty mnie dlaczego tylko Polska jest taka jaka jest a takie Litwy,
          Lotwy, Estonie w ktorych demokracja jest jeszcze mlodsza jakos sobie radza?

          Jak to jest skoro Polacy to nie banda idiotow ze ich pierwszy prezydent po
          odzyskaniu niepodleglosci to "balwan, duren, idiota" itp???
          Kazdy kolejny nie nadaje wedlug narodu jeszcze zanim zacznie rzadzic.

          Jak to jest Dorotusiu ze za kazdym razem wybieracie/my sobie idiotow na
          rzadzacych ???

          Wytlumacz mnie glupiemu prosze jak to jest skoro twierdzisz ze POlacy to nie
          jest banda durniow a wybiera tylko durniow zeby ich reprezentowali?

          >Wszystkie kraje miały swe lepsze i gorsze chwile.

          hehehe ten jak by ma ta gorsza chwile juz 500 lat...
          • iwannabesedated Re: Krisie i Ertesie 20.06.07, 16:20
            Ertes co się tak bulgoczesz? Bo Ci jakaś żyłka pierdząca strzeli i będzie po
            ptakach, hehehe. Przecież napisałam, że jeśli się czujesz niedojrzałym durniem
            to Twoja sprawa.
            • ertes Re: Krisie i Ertesie 20.06.07, 16:52
              Zdaje sie ze to ty sie zabulgotalas jak to nazywasz ale jak widac musisz znow
              uciekac w wulgaryzmy gdy nie bardzo wiesz co powiedziec.
            • lucja7 Re: Krisie i Ertesie 20.06.07, 17:09
              hehehehehe...
              Ale ja tu jednak w obronie oskarzycieli.

              Bo:
              - "uczymy sie Unii", "uczymy sie negocjowania", "kazdy ma wpadki i czkawki" nie
              moze byc argumentem. Oczywiscie nikt nie moze robic komus zarzutu z faktu ze
              sie uczy.
              Ale wydaje mi sie ze zeby moc negocjowac, nalezy miec jasny obraz sytuacji,
              oraz cele i ich hierarchia. Sa bowiem rzeczy wazniejsze i mniej wazne. W koncu
              wazniejsze jest co glosowac i jak czesto.

              - a to o czym pisze CJ, nie wynika z nieobycia, lecz z wolontariuszowej postawy
              w danym konkretnym przykladzie. Natomiast postawe ta, w problematyce ogolnej,
              niektorzy nazywaja po prostu antyeuropejska. Polska pokazuje "oficjalnie"
              niechec do Europy ktora jest jej przeciez niezbedna do normalnego dzisiaj
              zycia. I uwazam ze reprezentanci Polski powinni o tym wiedziec. Ubiera sie to
              wiec w jezyk dyplomacji i mowi Kaczynskim jak Polska jest wielka i
              inteligentna, ale ze nie moze byc sama i ze powinna sie zastanowic a straszyc
              swiat samobojstwem.

              - uwazam tez ze "oskarzyciele" nie sa ani aroganccy ani (juz nie pamietam
              jacy..), lecz daja ich obraz kraju ktory opuscili. Opuscili go z jakichs
              powodow, a to, chcemy czy nie, pozostawia slad.
              O ile, to nazwalabym to reakcjami na dalekie od doskonalosci poglady i decyzje
              panujace i zapadajace w Polsce, w ciaglosci, niezaleznie od systemow. Pedal byl
              w komunizmie i pozostal nim w kapitalizmie, ze znaczkiem na czole na dokladke.
              Nie widze w tej denuncjacji nic aroganckiego.
        • chris-joe Re: Krisie i Ertesie 20.06.07, 19:52
          Ty nas na "kraj" i "wychodzctwo" nie dziel, stokrota. Bo krecia to robota.
          Mowilbym o macierzy i rodakach tak jak mowie, takze gdybym mieszkal nad Notecia
          (chyba, ze by mi pierdyknelo i oddalbym sie dusza i cialem LPRowi, gwarancji nie
          ma). Co wiecej, nie sadze, by -mozliwa- tamze moja obecnosc uczynila
          rzeczywistosc alternatywna zasadniczo rozna od realnej i obecnej.

          Slowa twe o raczkowaniu rodzimej demokracji sluszne sa i sprawiedliwe.
          Raczkujacego bachora jednak, ktory widzi sie wylacznie w roli europejskiego
          odnowiciela, przywracajacego zbladzonym pamboga i maryje jasnogorska jak i
          wartosci antykondomowe i antyspiralne; ktorych europejska cywilizacja smierci
          wyczekuja jak Chrystusa Narodow i krynice madrosci; wiec takiego bachora,
          stokrotko, to ja bym z przyjecia wypedzil prosto do szkoly specjalnej z
          zaostrzonym regulaminem i obowiazkowymi mundurkami.

          Z PL w UE, po co sie Turcji lekac?
          • iwannabesedated Re: Krisie 20.06.07, 23:29
            Ale właśnie to mnie się w Waszych wypowiedziach Krisie nie podoba. To
            wypowiadanie się o nas w trzeciej osobie lm. czyli 'oni', 'ich' - to jest
            właśnie wprowadzanie podziałów. I leży to po Waszej stronie a nie mojej. Ja
            jedynie przypominam, że Polacy to żadni 'oni' tylko 'my'. I jednocześnie się
            nie zgadzam aby nas określać bandą durniów. Zdarzył się po prostu głupi rząd. A
            rząd nie jest to to samo co wszystkie polskie ludzie, chyba się zgadzasz ze mną.
            Bo nasze polskie ludzie, jak tak patrzę wkoło, na przykład bo najliwszym
            forumie, to są fajowe. I fiute. Swoje wady mają, jeden drugiego namawia żeby w
            dołek srywać i napastuje w łóżku, ale poza tym nie zamieniłabym na żadnych innych.
            Co do mniemania zaś o sobie, to ci co uważają się za odnowiciela, chrystusa
            narodów i mądrości krynicę wrzucam do jednego wora z tymi co mniemają o sobie iż
            są wrzodem na dupie świata, śmieciem, syfem i dnem. Na tym worze jest napisane
            "uprzedzenia narodowe z narzutem psychotycznym". Sory, ale tak uważam.
            • chris-joe Re: Krisie 21.06.07, 00:11
              Nerwowo studiuje moj wybuch pierwotny (!?) i zadnych mnie zarzucanych "ich" i
              "onych" nie widzem:

              "Kaczynscy sie zaparli i sie beda w Brukseli szamotac. Na swoim pewnie nie
              postawia i daj NAM tak boze.
              Mnie strach od stop do glow i w piety na na nowo oblatuje, gdy mysle ze PL
              mialaby w UE wiecej do gadania niz juz ma.
              Z calym szacunkiem i innymi uczuciami mieszanymi, jakimi macierz darze, nie
              uwazam, by NASZ narodek dorosl do rol pewnych na unijnych forumach. Nie chce,
              by Europe ksztaltowali tacy, jak ci co sie za polskiej mlodziezy wychowanie
              sie biora i wogole. Im wiecej dyktatu dojrzalej Europy- tym Polsce na lepsze
              to wyjdzie. Za dekad pare, sprawe bedzie mozna ewentualnie na nowo wybadac."

              Wszystko jest solidarnie i w kupie jak nalezy, wiec prosze ten tego.
              Za wrzoda na dupie swiata nie uwazam ni PL, ni siebie w tej liczbie rowniez.
              Niestety, od paru lat Polska (pojecie zbiorcze: jej rzad/wyborcy/narodek) jak
              wrzod na dupie sie we znaki daje tak obcym jak i swoim, i coraz czesciej sie
              przychylam pozytywnie do slynnej niegdys wypowiedzi szirakowskiej.

              Mego stosunku do tego, co sie w dzisiejszej Polsce wyprawia nie ukrywam ani
              przed "obcymi" tu, gdzie jestem; ani przed "swoimi", ani przed forumowiczami,
              jak i nie ukrywalbym przed swoimi, czy obcymi w mej alternatywnej rzeczywistosci
              nadnoteckiej.

              Co -mam silne wrazenie- z ziomkami, takimi jak ty na ten przyklad, akurat raczej
              mnie laczy, niz poroznia.
              • iwannabesedated Re: Krisie 21.06.07, 10:21
                Chodziło mi to tę wypowiedź że Polacy to banda durniów pod którą się byłeś
                raczyłeś podpisać. Naprawdę tak uważasz?
                Bo ja nie uważam za durniów ani siebie, ani Ciebie, ani większości tutaj ani też
                większości ludzi których znam w Polsce. Taka generalizacja jest obraźliwa.
                Uważam że przesadzasz. Takie faszerowanie siebie i innych negatywnymi
                stereotypami do niczego nie prowadzi.
                Obecnie być może Polska się trochę hemoroidzi. Ale jak to się ma do
                zhemoroidzenia w które popadli całkiem niedawno Niemcy co jak pewnie wiesz
                doprowadziło do wyrżnięcia w pień niebagatelnej części Europejskiej populacji,
                czyteż do zhemoroidzenia Hiszpanii pod Frankiem czyteż Sowietu pod Stalinem,
                eksetera eksetera eksetera. Sory, ale w konkurencji upierdliwienia się na swoim
                i/lub innych narodach to jesteśmy także świeżutcy jak szczypiorek i malutcy jak
                kacze bobki.
                • chris-joe Re: Krisie 21.06.07, 11:38
                  Nie bede wcale a wcale oryginalny, jesli przychyle sie do opinii, ze detalicznie
                  a hurtowo- Polacy sa bardzo roznymi jakosciami.
                  Analiza innych nacji w okresie ekstremalnym, jakim byl w Europie okres
                  postmonarchicznych dyktatur, tez mnie wcale nie podnieca. I prowadzi na
                  szerokie wody innych i pokretnych (mimo, iz ciekawych) dywagacji
                  historiozoficznych typu:
                  "poznosredniowieczna Italia, wojny, mordy, trucia i spiski a- Renesans;
                  poznosredniowieczna Helwecja, oaza spokoju i cichutkiej pracy a- szwajcarski
                  zegarek".

                  Tymczasem jednak- roznym nacjom zdarzaja sie aberracje typu Bush i podobni,
                  jednak Kaczynscy -wszyskie dwa, Giertych, Beger, Lepper, Wierzejski, Rydz wraz z
                  dworem i caaaaala reszta- to juz jest objazdowy freakshow. I takich panoptikow
                  ze swieca szukac na kontynencie.
                  Co gorsza- zadna klarowna alternatywa wcale sie nie wylania, a zostaly ledwo dwa
                  lata. W USA nikt nie wierzyl, ze dubya sie zdubluje- a sie zdublowal. Co
                  dalej, o Polsko?- wolam.

                  Przyznasz wiec, ze mam powody do zgorzknienia.
                  • iwannabesedated Re: Krisie 21.06.07, 20:13
                    Absolutnie nie przyznaję Ci prawa do jakiegokolwiek zgorzknienia. Monopul na to
                    ma duet Lucja-Ertes i chwacit. I sory, ale nie uważam rozważania spraw w
                    kontekście historycznym za czcze dywagacje. Właśnie wyrywanie spraw z owego
                    kontekstu i rozpatrywanie ich jednostkowo, to właśnie jest jałowe i namanowce
                    prowadzące. Co do obecnej sytuacji to pozwól mi przedstawić sprawę z cokolwiek
                    innej perspektywy.
                    Otóż do demokracji trzeba dorosnąć, demokracja jest trudna i demokracja czasem
                    męczy. Nawet takie zaprawione w tym fachu społeczeństwo jak Ameryka w końcu po
                    kilkuset latach zapragnęło dzierżymordyzmu. I dzierżymordyzm natychmiast
                    otrzymało bo natura nie cierpi próżno.
                    W kontekście historycznym, acz niedawnym, wszystkie młode demokracje powstałe w
                    wyniku I wojny popadły w system autorytarny po mniej więcej kilkunastu latach
                    istnienia. Bo ludzie się po prostu zmęczyli. Odpowiedzialnością, zaangażowaniem,
                    polityką. I zapragnęli aby ktoś lepszy, mocniejszy i mądrzejszy wziął i zdjął im
                    z garbu ten garb zwany wolnością. I ktoś oczywiście się znalazł i wziął i zrobił
                    przewrót majowy a opornych wsadził do Berezy.
                    Teraz proszę zważyć, mamy sytuację podobną. Kilkanaście lat po zdobyciu wolności
                    ludzie są zmęczeni i chcieliby zająć się zarabianiem kasy, wyjeżdżaniem do
                    Turcji i kupowaniem sraczy od Villeroy&Bocha czyteż od Sanitecu. A państwem
                    niech się zajmie ktoś mądry, silny i jedynie słuszny. I teraz, proszę zważyć, co
                    by się było stało gdyby ktoś taki się istotnie pojawił. Ano stało by się to co
                    za poprzednim obrotem koła historii, czyli popadlibyśmy w rządy autorytarne. Ale
                    dobry bóg, spiryty czyteż uniwers się nad nami zlitował i zesłał dobrodziejswo w
                    formie pary półgłówków tak znamienitych i wyjątkowych, to tak idealnych
                    poprostu, że skutecznie pomysł oddania się w jakieś mocne, silne dłonie narodowi
                    polskiemu natychmiast z głów się ulotnił i jak Salomei sen złoty.
                    Takie jest moje zdanie i z radością obserwuję kolejne hopsztosy rzeczonej grupy
                    bo wiem że obecnie im głupiej, tym dla nas lepiej.
                    • lucja7 Re: Krisie 21.06.07, 22:38
                      Widze ze mi sie dostalo przy okazji w goraczce spojrzen i rysow historycznych.
                      Ale o ile mozna sie wtracic, to ludzie zaczeli jezdzic po sracze do Turcji nie
                      po ciezkim zmeczeniu demokracja, lecz jeszcze przed jej nastaniem.

                      Mam tez mala uwage na temat poruszonych tu pojec "my" i "oni".
                      Otoz wydaje mi sie ze podzial ten przebiega nie tam gdzie myslimy tutaj, czyli
                      Polacy w Polsce i Polacy poza.
                      Jest natomiast polski podzial na "my", uczciwi, inteligentni obywatele i "oni",
                      sprawujacy wladze, zli, glupi i marnujacy liczne talenty inteligentnych
                      obywateli, niezaleznie od epoki. Taki obraz polskiego swiata jest dla mnie
                      zaprzeczeniem "Rzeczypospolitej" i, co za tym idzie, demokracji.
                      • ertes Re: Krisie 21.06.07, 23:19
                        Tu sie z toba zgadzam.
                        Sam zreszta o tym pisalem jakis czas temu na tymze forumie.

                        Ale tym co sa w Polsce ciezko to zauwazyc gdyz kazda krytyka to obraza godna
                        rozlania krwi. Zdecydowana wiekszosc ma mentalnosc Chrystusa Narodow.
                      • iwannabesedated Dojrzałe demokracje 21.06.07, 23:51
                        Podziały jak wiadomo istnieją w każdym społeczeństwie. My sobie Lucyferze na
                        rządzących narzekamy. Wy sobie palicie z tego powodu samochody i demolujecie
                        jeden drugiemu sklepy, interesy i niszczycie boguducha winne kubły ze śmieciami
                        tudzież palicie przybytki publiczne. Ja tam nie wiem. Mało to pragmatyczne i
                        hm, szczerze powiedziawszy ten teges - no trochę niedojrzałe - nespa, zachowanie
                        czyco?
                        No ale to jeszcze betka w porównaniu z tym co się wyprawia w Hameryce jak się
                        naród wnerwi zaraz masakra i całe miasto zamienia się w strefę działań wojennych
                        pochłaniając kilkadziesiąt ofiar ludzkich w przeciągu 48 godzin, no ewętłalnie
                        można też wyrazić swoje niezadowolenie buszując po miasteczku uniwersyteckim i
                        mordując na chybił trafił kilkanaście osób. Tiaaaa... Temper... Temper...
                        • lucja7 Re: Dojrzałe demokracje 22.06.07, 01:01
                          Stokrota pisze:
                          "Podziały jak wiadomo istnieją w każdym społeczeństwie. My sobie Lucyferze na
                          rządzących narzekamy. Wy sobie palicie z tego powodu samochody i demolujecie
                          jeden drugiemu sklepy, interesy i niszczycie boguducha winne kubły ze śmieciami
                          tudzież palicie przybytki publiczne. Ja tam nie wiem. Mało to pragmatyczne i
                          hm, szczerze powiedziawszy ten teges - no trochę niedojrzałe - nespa, zachowani
                          e czyco?"

                          No widzisz dalas sie wciagnac w te glupie gadaniny zamiast sobie popisywac pod
                          Stokrote.
                          Do tych podzialow ktore proponujesz zapomnialas wpisac bandziora ktory zadusil
                          swoja zone w sposob niedemokratyczny, w sypialni pod Paryzem o ktorym wypisuje
                          tu cudenka. Podobno byl analfabeta, w kraju gdzie szkola za darmo, laicka w
                          ktorej lista lektur obowiazkowych jest dluga i nie zamknieta. Gdzie
                          pojecie "raison d'état républicain" ma sens.
                          W tejze sytuacji wybryku nieobywatelskiego nie mozna mowic o niedojrzalosci czy
                          kryzysie demokracji. Jest to jej bankructwo! A na dokladke slyszalam tez ze
                          jakis ojciec zostawil niemowle w samochodzie na sloncu w ktorym oczywiscie
                          uschlo! To jest plaga!

                          Tez bylas na liscie tych co tu proponowali dystans w dyskusji. Weszlas w nia i
                          ci go ni stad ni zowad zabraklo.

                          Naprawde Stokrota wyjechalas ni z gruchy ni z pietruchy :-(
                          • iwannabesedated Re: Dojrzałe demokracje 22.06.07, 13:36
                            Tak tak, no właśnie. Dałam się wciągnąć i zmanipulować. Wyszłam z roli, przed
                            szereg, poza linię i wogle. Tu też tak mówią, jak na przykład Szymborska coś
                            podpisze nie w smak rządzącym, lub Kaczyńska. Może gdybyś była buła tak miła i
                            sporządziła dla mnie listę tematów w których się mogę wypowiadać, to się na
                            przyszłość ustrzegę od takich kompromitacji jakie mi wytykasz.
                            Więc cofam, cofam oczywiście. Francja nie ma żadnych problemów ze zintegrowaniem
                            swojego społeczeństwa. Wszyscy żyją zgodnie i przykładnie, pijąc lemoniadę na
                            tarasach kawiarń. A rozruchy spowodowali nieznani sprawcy, wyuzdanie marginalne
                            wyrzutki społecznie, auta zaś wykonały auto-dafe i same się spaliły żeby uczcić
                            dzień bastylii.
                    • ertes Re: Krisie 21.06.07, 22:54
                      Znaczy sie co ty chcesz wytlumaczyc?
                      Ze tych dwoch to zspadlo z gwiazdy bo ich ten madry polski narod nie wybral?

                      Dorociu, wiadomo ze winnych zawsze szukac latwij u kogos... a to mloda
                      demokracja, a to Pilsudski, a wogole to pewnie i tak wina Niemcow.

                      I widze ze omijasz jak mozesz to co ja pisze ze wedlug wiekszosci z WAS, Polakow
                      mieszkajacych w Polsce, juz pierwszy demokratycznie wybrany prezydent byl durniem.
                      O ile tamto mogla byc pomylka MADRYCH Polakow to jakim cudem znowu wybrali sobie
                      durniow? Oczywiscie przedtem byly "komuchy" a jeszcze przed komuchami "oszolomy".

                      Co jest? Jak to mozliwe ze ten madry Narod popelnie za kazdym razem blad?
                      • iwannabesedated Tomaszku. 21.06.07, 23:41
                        MY Polacy mieszkający w Polsce bardzo jesteśmy wdzięczni za Twoje życzliwe i
                        wnikliwe kibicowanie naszej sprawie. Tomaszku. Tomciu. Tomusiu.
                        • ertes Re: Tomaszku. 21.06.07, 23:48
                          Dorotko, Dorotusiu, Dorociu to teraz jest "WASZA" sprawa?

                          A jeszcze niedawno moje kochanie pisalas zupelnie cos innego. Skad taka zmiana o
                          180 stopni Doroteczko?
                          • iwannabesedated Re: Tomaszku. 21.06.07, 23:52
                            Tomku, Tomciu, Tomeczku, czytam Cię i czytam i w końcu ochu.. ehem, znaczy
                            zmądrzałam.
                            • ertes Re: Tomaszku. 22.06.07, 00:16
                              Ach Dorotuniu widze ze moj trud nie poszedl na marne. W nagrode chyba wloze
                              glowe miedzy Twoje nozki Dorotko.
            • ertes Re: Krisie 21.06.07, 01:20
              > Zdarzył się po prostu głupi rząd.

              Zdarzyl sie? hehe Ajłona juz sama nie wiesz co piszesz i zaczynasz sie krecic w
              kolko. Nalezysz do tutejszej frakcji prychajacej na KAZDY rzad a tu raptem
              "zdarzyl sie".

              CJ juz ci wytlumaczyl w twoim swietym oburzeniu Polki, corki Chrystusa Narodow
              ze nikt nigdzie nie stawia bariery pomiedzy ONI i MY.
              Polacy sa banda durniow w Polsce i zagranica gdyz jedno jest polskie plemie.
              Wsrod tej bandy durniow znajdzuje sie kilka procent normalnych ludzi z czego
              znakomita wiekszosc na emigracji lub re-emigracji z tak zwanego odzysku lub
              olsnienia.

              PS.
              Jak nie rozumiesz powyzszego to sie nie denerwuj, nie bluzgaj. Prosze.
              W ustach lub pod piorem kobiety jest to obrzydliwe.
              • iwannabesedated co jest obrzydliwe pod piórem 21.06.07, 10:27
                Ertesie, to jest pochopne znowuż Twoje twierdzenie. Po pierwsze jestem tłustym
                pedofilem pci męskiej i będę bluździć bo mnie to pasuje i odpowiada. Będę więc
                pisać 'żyłka pierdząca' oraz inne straszne blasfemie, a Ty zakryj swe wrażliwe
                oczęta, jeśli tak Cię to razi. Po drugie, nawet gdybym nie była buła tym tłustym
                pedofilem męskim tylko powiedzmy chudą lesbą brzydką i bez dzieci, myślę że to
                co bym miała pod piórem czyteż w ustach to by nie była twoja interesa ;)
                A jeśli będziesz kontynuował mieć takie napady, to doradzam głowa między kolana
                żony i oddychać głęboko przez nos.
                • ertes Re: co jest obrzydliwe pod piórem 21.06.07, 16:06
                  Wspolczuje ci.
                  No i w sumie nie dziwie sie ze jeszcze wam sie nie udalo wybrac nie-durnia od
                  1989 roku.
    • swiatlo Durnie prezydenci 21.06.07, 01:40
      ertes napisał:
      >Jak to jest skoro Polacy to nie banda idiotow ze ich pierwszy prezydent po
      >odzyskaniu niepodleglosci to "balwan, duren, idiota" itp???
      >Kazdy kolejny nie nadaje wedlug narodu jeszcze zanim zacznie rzadzic.

      Ertesie, powiedz dlaczego więc naród który jest światłem cywilizowanego świata,
      pochodnią wolności, liderem i wzorem demokracji, kraj który nie tylko chce być
      wzorem dla innych, ale także JEST wzorem dla innych, kraj w krórym faktycznie
      mieszkają najtęższe umysły z całego Kosmosu i okolic, czyli nasze błogosłowione
      przez samego Jezusa Chrystusa Stany Zjednoczone Ameryki, czyli nasza blessed
      America i jej wszyscy Forefathers ze świętą nakrapianą gwiazdami flagą, wybrał
      sobie za prezydenta takiego klinicznego imbecyla, którego kretynizm jest
      udowodniony medycznie i dostępny do ogólnego wglądu, i przy którym nawet Lepper
      blednie, a Kaczyńscy to już dla niego stanowią poziom nieosiągalny?

      Jak to jest Dorotusiu ze za kazdym razem wybieracie/my sobie idiotow na
      rzadzacych ???
      • ertes Re: Durnie prezydenci 21.06.07, 01:56
        Stary, zupelnie to nie przystaje do tego co ja napisalem.
        W Polsce KAZDY prezydent do tej pory byl durniem.

        W kazdym kraju natomiast ma prawo sie zdarzyc duren raz na jakis czas. Poza tym
        sa lepsi i gorsi. Takich ma kazdy kraj.

        > Jak to jest Dorotusiu ze za kazdym razem wybieracie/my sobie idiotow na
        > rzadzacych ???

        Swiatlo a moze ty wytlumaczysz bo Dorotka sie zapienila i zabluzgala malo
        elokwentnie?
      • swiatlo Re: Durnie prezydenci 21.06.07, 06:43
        swiatlo napisał:


        > Jak to jest Dorotusiu ze za kazdym razem wybieracie/my sobie idiotow na
        > rzadzacych ???

        Ech, ten cytat z Ertesa niechcący się dostał tutaj i wygląda jak mój.
      • nadau Re: Durnie prezydenci 21.06.07, 12:33
        Proponuję więcej czytać, mniej pisać.


        wiadomosci.onet.pl/1557814,12,item.html

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4240610.html
    • ertes A co tam pierwiastki, to jest lepsze 21.06.07, 02:32
      Polskie nie zaakceptuje preambuły w nowym traktacie bez odwołania do wartości
      chrześcijańskich. "Albo preambuła z odwołaniem do tych wartości, albo w ogóle
      nie powinno być preambuły" - brzmi polskie stanowisko na negocjacje nowego
      traktatu UE.
      • lucja7 pierwiastki 21.06.07, 16:05
        Stokrota radzi co poniektorym:

        "doradzam głowa (wsadzic) między kolana
        żony i oddychać głęboko przez nos."

        Ta porada wydaje mi sie interesujaca z wielu powodow, oprocz tego ze znana jest
        od dawna w swiecie tzw erotyki.
        Czy chodzi tu o usprawnienie systemu oddechowego delikwenta czy tez o uduszenie
        go w zaleznosci od stanu higieny dupska zony?
        Niezaleznie od odpowiedzi, oczekiwanej z niecierpliwoscia, rada ta wydaje sie
        byc radykalna.

        oh, pierwiastek, :-)))))
    • swiatlo Ciekawy wpis 21.06.07, 18:17
      A tu jest bardzo ciekawy wpis:
      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,31632402,86093800,3896865,0,forum.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka