Dodaj do ulubionych

Jola prezydentem??

10.09.03, 10:51
No nie wiem, nie wiem...Dwie kadencje a potem moze Aleksandra? I bedziemy
miec rodzine krolewska.
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Jola prezydentem?? 10.09.03, 11:26
      A niech kandyduje!

      Co wolno Hillary, to wolno i Joli...

      W takim ukladzie mielibysmy latwiej niz Amerykanie- bo u nich byloby Bush-
      Clinton- Bush - Clinton a u nas tylko Kwasniewski- Kwasniewska, w wersji
      uproszczonej "Kwasniewscy". Aleksandra przezornie powinna pozostac przy
      nazwisku panienskim w razie zamazpojscia.

      Zreszta Jola ma prezencje i jest medialna, a to sa ostanio najwieksze atuty
      kandydatow.
      • swiatlo Re: Jola prezydentem?? 10.09.03, 20:00
        maria421 napisała:

        > Aleksandra przezornie powinna pozostac przy
        > nazwisku panienskim w razie zamazpojscia.

        Ile lat ma Eleksandra? Czy to jakas niezla sztuka? Czego nie mozna powiedziec o
        Chelsea..
        • maria421 Re: Jola prezydentem?? 11.09.03, 08:55
          swiatlo napisał:


          > Ile lat ma Eleksandra? Czy to jakas niezla sztuka? Czego nie mozna powiedziec
          o
          > Chelsea..

          Niewiele trzeba, zeby byc ladniejsza niz Chelsea...

          Aleksandra Kwasniewska ma chyba 19 lat. Dwa lata temu brala udzial w balu
          debiutantek w Paryzu, a debiutantki maja po 17 lat, wiec wychodzi na to, ze ma
          19 lat , czyli powinna byla w tym roku zdac mature.

      • alaskanka3 Co wolno Hillary, to wolno i Joli ? 21.09.03, 00:26
        maria421 napisała:

        > A niech kandyduje!
        >
        > Co wolno Hillary, to wolno i Joli...
        > [....]
        > Zreszta Jola ma prezencje i jest medialna, a to sa ostanio najwieksze atuty
        > kandydatow.


        Drobna roznica - Hillary od wczesnej mlodosci uprawiala polityke, ma odpowiednie
        do tego wyksztalcenie, pasje, i doswiadczenie. Atutem Joli jest glownie
        prezencja, i chociaz wydaje sie ona byc kobieta bardzo inteligentna, jej
        kandydatura bedzie symbolem mizerii politycznej w Polsce.
        • prawdziwystarywiarus Re: Co wolno Hillary, to wolno i Joli ? 21.09.03, 03:28
          alaskanka3 napisała:

          > maria421 napisała:
          >
          > > A niech kandyduje!
          > >
          > > Co wolno Hillary, to wolno i Joli...
          > > [....]
          > > Zreszta Jola ma prezencje i jest medialna, a to sa ostanio najwieksze atut
          > y
          > > kandydatow.
          >
          >
          > Drobna roznica - Hillary od wczesnej mlodosci uprawiala polityke, ma
          odpowiedni
          > e
          > do tego wyksztalcenie, pasje, i doswiadczenie. Atutem Joli jest glownie
          > prezencja, i chociaz wydaje sie ona byc kobieta bardzo inteligentna, jej
          > kandydatura bedzie symbolem mizerii politycznej w Polsce.
          >

          Hillary ponadto jest prawniczka, tak z wyksztalcenia jak i z doswiadczenia,
          uzyskanego zanim zajela sie polityka, tj. nie tylko odebrala odpowiednie
          wysksztalcenie, ale i osobiscie sprawdzila sie na bardzo bezwzglednym
          amerykanskim rynku tego zawodu. Jesli dobrze pamietam, Hillary byla kiedys
          wspolniczka w duzej prywatnej kancelarii prawnej, a tego w USA nikomu za
          prezencje nie daja, bowiem business is business.

          W czym sprawdzila sie madra Jola, nie wiem, czy ktos moze mnie oswiecic?
          • alaskanka3 Re: Co wolno Hillary, to wolno i Joli ? 21.09.03, 03:59

            Hillary od czasu ukonczenia studiow pracowala w kancelarii adwokackiej w
            Arkansas, przez wiele lat to ona byla osoba utrzymujaca dom. W mlodosci miala
            praktyke w Bialym Domu, pracowala tez w kampaniach prezydenckich, tak ze
            kandydujac na senatora miala bardzo duze doswiadczenie polityczne. Nie pracowala
            zawodowo tylko podczas prezydentury meza (nominalnie, bo byla bardzo aktywna).

            Niewykluczone ze wyksztalcenie Jolanty Kwasniewskiej jest lepsze od
            wyksztalceniea jej meza (ukonczyla prawo), ale o jej karierze zawodowej niewiele
            wiadomo. Przed +- 2 laty ogladalam w TV Polonia wywiad jakiego udzielila Ninie
            Terientiew, odpowiedziala tam nieomal bezposrednio na zarzut braku
            doswiadczenia: przed prezydentura meza pracowala w duzej firmie prawniczej,
            szczegolow nie podala. Czy rzeczywiscie tak bylo, czy tez jest to tworzenie
            legendy a la Hillary nie wiadomo, jej maz twierdzil ze ukonczyl Uniwersytet,
            okazalo sie ze niezupelnie.
            • backpacker Re: Co wolno Hillary, to wolno i Joli ? 21.09.03, 04:09
              Coz, moze, pani Jola nie ma za soba skandalu Whitewater.
              hehe idolke sobie znalezli...
              • prawdziwystarywiarus @garbaty 21.09.03, 04:19
                backpacker napisał:

                > Coz, moze, pani Jola nie ma za soba skandalu Whitewater.
                > hehe idolke sobie znalezli...

                Zgadza sie; pani Jola ma za soba jedynie skandal z akcjami "Polisy", w skandalu
                Whitewater w samej rzeczy nie brala udzialu. Kazdy ma takie idolki na jakie
                zasluguje.
                • backpacker Re: @dziadek 21.09.03, 04:24
                  prawdziwystarywiarus napisał:

                  > backpacker napisał:
                  >
                  > > Coz, moze, pani Jola nie ma za soba skandalu Whitewater.
                  > > hehe idolke sobie znalezli...
                  >
                  > Zgadza sie; pani Jola ma za soba jedynie skandal z
                  akcjami "Polisy", w skandalu
                  >
                  > Whitewater w samej rzeczy nie brala udzialu. Kazdy ma
                  takie idolki na jakie
                  > zasluguje.

                  Po raz pierwszy dzis sie z Toba zgadzam.
                  Gratuluje wyboru.
                • prawdziwystarywiarus Re: @garbaty - źródło 21.09.03, 04:28
                  prawdziwystarywiarus napisał:

                  > backpacker napisał:
                  >
                  > > Coz, moze, pani Jola nie ma za soba skandalu Whitewater.
                  > > hehe idolke sobie znalezli...
                  >
                  > Zgadza sie; pani Jola ma za soba jedynie skandal z akcjami "Polisy", w
                  skandalu
                  >
                  > Whitewater w samej rzeczy nie brala udzialu. Kazdy ma takie idolki na jakie
                  > zasluguje.

                  (...)President Clinton and his wife had invested in this corporation; the
                  Clintons were accused of fraud in connection with this investment during the
                  Securities and Exchange Commission's investigation (...)The Clintons were
                  cleared of any wrongdoing in two reports subsequently prepared by the San
                  Francisco law firm of Pillsbury Madison and Sutro for the Resolution Trust
                  Corporation, which was overseeing the bankruptcy of Madison Guaranty. (...)

                  www.wikipedia.org/wiki/Whitewater_scandal.

                  (...)W 1995 roku wybuchł skandal, gdy okazało się, że akcje Polisy po
                  preferencyjnej cenie kupili byli prominentni działacze PZPR oraz Jolanta
                  Kwaśniewska i Maria Oleksy. Prezydent Aleksander Kwaśniewski zapowiadał
                  wówczas, że państwo wycofa swoje kapitały z Polisy. Tymczasem akcje Polisy
                  sprzedała jedynie Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa. (...)

                  mazowsze.k-raj.com.pl/serwis/arch/46-99.html.

                  Różnica jest taka, że w Polsce nie było żazdnego śledztwa...
                  • backpacker Re: @dziadek 21.09.03, 04:36
                    W pierwszym ptrzypadku mieli pieniadze zeby sie wybronic
                    a w drugim wladze.
                    Ty czy ja i w pierwszym i drugim bysmy juz dawno gnili w
                    wiezieniu.

                    Wybacz, ale Kwas razem z zona nie sa moimi faworytami.
                    Rowniez pani Clinton nie.
                    Ale w ramach konstruktywnej krytyki moze wskazesz
                    kandydata lub kandydatke. Ja nie znam wiec chetnie poznam
                    Twoja opinie kto sie nadaje.
                    • backpacker Re: @dziadek 21.09.03, 04:37
                      Przepraszam, pomylilem sie. W pierwszym przypadku mieli i
                      pieniadze i wladze a w drugim tylko wladza wystarczyla.
                    • prawdziwystarywiarus @garbaty 21.09.03, 06:09
                      backpacker napisał:

                      > W pierwszym ptrzypadku mieli pieniadze zeby sie wybronic
                      > a w drugim wladze.
                      > Ty czy ja i w pierwszym i drugim bysmy juz dawno gnili w
                      > wiezieniu.
                      >
                      > Wybacz, ale Kwas razem z zona nie sa moimi faworytami.
                      > Rowniez pani Clinton nie.
                      > Ale w ramach konstruktywnej krytyki moze wskazesz
                      > kandydata lub kandydatke. Ja nie znam wiec chetnie poznam
                      > Twoja opinie kto sie nadaje.


                      Nothing doing.

                      Nie mieszkam w Polsce, podatkow tam nie place, ale i sluzby zdrowia tam nie
                      obciazam, edukacji narodowej ditto, sil bezpieczenstwa i porzadku publicznego
                      ditto, infrastruktury transportu ditto, systemu emerytalnego ditto, jestem wiec
                      dla RP poniekad idealnym obywatelem w erze dziury budzetowej, poniewaz podobno
                      u was panstwo do wszystkiego doplaca, a do mnie nie musi doplacac.

                      Ale z jakiego wlasciwie powodu ja mialbym sobie roscic pretensje do sugerowania
                      wam, na kogo macie glosowac? Powiedzialbym nawet, ze to lekko nieetyczne - ja
                      wam kandydata zasugeruje, wy go za moja sugestia wybierzecie, ale ja
                      konsekwencji tego wyboru ja nie bede ponosil, tylko wy.

                      Obawiam sie, ze bedziecie musieli sami, bez mojej swiatlej pomocy, przewalczyc
                      narzekanie, ze "nikt sie nie nadaje", zatem sie nie idzie glosowac, bo nie ma
                      na kogo, zatem dobrze ponad 50% zostaje w domu, zatem konczy sie nieodmiennie
                      na tym, ze zostajecie z rozmaitymi nieapetycznymi komuchami u wladzy i
                      narzekacie dalej.

                      A krytyka moja konstryktywna jest i tak, poniewaz temu ona sluzy, zebyscie sie
                      tymze komuchom nie dali po raz kolejny zrobic w konia, bezkrytycznie im
                      wierzac, ze "tak jest wszedzie", bo nie jest. Chyba ze sie chcecie pewnego dnia
                      obudzic w Argentynie, albo co gorsza na Bialorusi.
                      • maly.ksiaze Zleźże już z tej skrzynki po mydle 21.09.03, 06:21
                        Było nie było - to forum Polonia(2).

                        Pozdrawiam,

                        mk.
                        • backpacker Re: Zleźże już z tej skrzynki po mydle 21.09.03, 07:59
                          Fakt. Masz racje. Dats yt.
                    • jan.kran Re: Kandydatura. 21.09.03, 11:10
                      backpacker napisał:

                      > W pierwszym ptrzypadku mieli pieniadze zeby sie wybronic
                      > a w drugim wladze.
                      > Ty czy ja i w pierwszym i drugim bysmy juz dawno gnili w
                      > wiezieniu.
                      >
                      > Wybacz, ale Kwas razem z zona nie sa moimi faworytami.
                      > Rowniez pani Clinton nie.
                      > Ale w ramach konstruktywnej krytyki moze wskazesz
                      > kandydata lub kandydatke. Ja nie znam wiec chetnie poznam
                      > Twoja opinie kto sie nadaje.

                      Ja moge wskazac kandydata. Uwazam , ze ja sie nadaje na prezydenta RP. Od lat
                      moim idolem jest Pani Vaira Vike - Freiberger prezydent Lotwy. Urodzona na
                      Lotwie 1937. W 1944 opuscila Lotwe i cale zycie spedzila w Kanadzie , ktorej
                      jest obywatelka. A prezydentem Lotwy jest i popularnym i lubianym, a nawet
                      wprowadzila Lotwe do UE.
                      Ja tez mam inne obywatelstwo oprocz polskiego , wiele lat spedzilam poza PL i
                      kraj moj kocham i szanuje. Po mojej kadencji proponuje moja corke na
                      prezydenta , a potem syna. Tez maja bogata biografie. I tak moze powstanie w PL
                      nowa dynastia Kranow. Sciskam . Kran Prezydent in spe.


                      • wkrasnicki Re: Kandydatura 2. 22.09.03, 12:19
                        Nieskromnie pozwole sobie dolożyć swoją ofertę, Bo przecież Kraniku wybór z
                        jednego, a właściwie z jednej to dyktatura. ;-)
                        Zalety wprawdzie mam nieliczne, ale pewnie ludzie od PR coś tam znajdą,
                        uwypuklą etc. Ważniejsze od zalet jest jednak to, co zamierzam robić, a
                        mianowicie zamierzam robić nic (bo przecież nie mogę napisać nic nie robić -
                        podatnik wszak płaci i coś mu się należy), wg. znanej Ci zasady: przede
                        wszystkim nie szkodzić.

                        Utrzymanie mojej osoby daloby znaczne oszczedności w budżecie, ponieważ
                        przemieszczam się poza granice kraju tylko wtedy, kiedy muszę, więc nikt nie
                        mógłby mnie nazwać prezydentem-turystą.
                        Jadam podle i raczej krajową żywność, więc automatycznie miałbym uznanie i
                        poparcie partii chłopskich, bez których nic w tym kraju nie da się przeforsować.
                        Z pobudek patriotycznych mogę przejść nawet na spożywanie alkoholi produkcji
                        lokalnej, co niemal gwarantuje mi niekandydowanie na druga kadencję.
                        Część poborów (ale bez przesady), przekaże na cele związane z ochroną
                        środowiska, ujmując tym organizacje ekologiczne, dzięki czemu da się wykonać 1
                        km autostrady Wschód - Zachód.
                        Mam jeszcze kilka pomysłów, ale ...rywale nie śpią, wiec na razie zachowam je w
                        sejfie (czyt. pod szafą).
                        • jutka1 Re: Kandydatury w Priezidienty oraz Wyborcy 23.09.03, 21:34
                          Nie ma lekko, chleb po osiem, jak mawiano w zamierzchlych
                          czasach.

                          Ja kandyduje na stanowisko p.o. Wyborcy (N.B. czy ktos moglby mi
                          wytlumaczyc, co znaczylo w zamierzchlych czasach "p.o. klienta"
                          wywieszane w sklepach???????)

                          Jako Wyborca jestem otwarta na przyjmowanie lapowek, kielbasy
                          wyborczej oraz grochowki wojskowej, wodki w musztardowkach
                          oraz innych przywilejow, za ktore kandydaci maja nadzieje kupic
                          moj glos.....

                          Poniewaz przebywam aktualnie w najdrozszym miescie na ziemi,
                          wiec kwoty lapowek powinny byc adekwatne do mojej sytuacji.

                          Podania o audiencje kandydaci powinni skladac w formie pisemnej
                          na rece Wyborcy, adres: GUM, Plac Czerwony, stoisko z bielizna
                          zenska, lapowki tylko w euro i tylko gotowka, na podaniu prosze
                          przykleic znaczki skarbowe szt. 7 nabyte w Centralnym Telegrafie na
                          Twierskoj. Podpis ma byc czytelny bo musze wystawic fakturt VAT
                          oraz odpis podatkowy.

                          Jutka cynik wyborczy aczkolwiek z preferencjami ;)))))))))))
                          • backpacker Re: Kandydatury w Priezidienty oraz Wyborcy 23.09.03, 21:40
                            Widze ze masz ten sam problem! Co do cholery to oznaczalo?
                            • jutka1 Re: Kandydatury w Priezidienty oraz Wyborcy 23.09.03, 21:43
                              backpacker napisał:

                              > Widze ze masz ten sam problem! Co do cholery to oznaczalo?
                              *************
                              co do cholery co oznaczalo???

                              napisz zaraz bo zlaze z linii z powodow finansowych, a nie bede
                              spac jesli sie nie dowiem ;)))))))))))
                              J.
                              • backpacker Re: Kandydatury w Priezidienty oraz Wyborcy 23.09.03, 21:47
                                P.O. Klient

                                Pelniacy Obowiazki Klienta? ;)
                                • jutka1 Re: Kandydatury w Priezidienty oraz Wyborcy 23.09.03, 21:50
                                  backpacker napisał:

                                  > P.O. Klient
                                  >
                                  > Pelniacy Obowiazki Klienta? ;)
                                  **************
                                  No wlasnie

                                  PROSBA O WYJASNIENIE OD BACKPACKERA I MNIE

                                  ktos mi kiedys mowil, ze to cos z laciny, i ze odgornie sklepom
                                  nakazano uzywac......

                                  dobranoc,

                                  Jutka
            • prawdziwystarywiarus Re: Co wolno Hillary, to wolno i Joli ? 21.09.03, 04:17
              alaskanka3 napisała:

              >
              > Niewykluczone ze wyksztalcenie Jolanty Kwasniewskiej jest lepsze od
              > wyksztalceniea jej meza (ukonczyla prawo), ale o jej karierze zawodowej
              niewiel
              > e
              > wiadomo. Przed +- 2 laty ogladalam w TV Polonia wywiad jakiego udzielila Ninie
              > Terientiew, odpowiedziala tam nieomal bezposrednio na zarzut braku
              > doswiadczenia: przed prezydentura meza pracowala w duzej firmie prawniczej,
              > szczegolow nie podala. Czy rzeczywiscie tak bylo, czy tez jest to tworzenie
              > legendy a la Hillary nie wiadomo, jej maz twierdzil ze ukonczyl Uniwersytet,
              > okazalo sie ze niezupelnie.
              >


              Wyksztalcenie Joli moze byc lepsze od mezowskiego w tym sensie, ze ona maa
              dyplom, a on nie. Ale ta praca w "duzej firmie adwokackiej"? AK byl od 1977
              roku zawodowym aparatczykiem. Do 1990 roku zadnych "duzych firma adwokackich" w
              Polsce nie bylo, byla tylko prywatna praktyka indywidualnych adwokatow, etaty
              radcow prawnych w przedsiebiorstwach, oraz etaty prawnikow w administracji
              panstwowej, sadownictwie i prokuraturze. Prezydentem jest AK od 1995 roku, i
              co najmniej od tego czasu Jola nic nie robi.

              Wiec niby gdzie i kiedy ta "duza firma adwokacka", zwlaszcza ze Jola zdazyla
              jeszcze po drodze miec corke, obecnie 19-letnia, zatem urodzona w 1984 roku?
              Ona wie co robi, ze nie podaje szczegolow.
              • alaskanka3 Re: Co wolno Hillary, to wolno i Joli ? 25.09.03, 23:23
                prawdziwystarywiarus napisał:
                >
                > Wyksztalcenie Joli moze byc lepsze od mezowskiego w tym sensie, ze ona maa
                > dyplom, a on nie. Ale ta praca w "duzej firmie adwokackiej"? AK byl od 1977
                > roku zawodowym aparatczykiem. Do 1990 roku zadnych "duzych firma adwokackich" w
                >
                > Polsce nie bylo, byla tylko prywatna praktyka indywidualnych adwokatow, etaty
                > radcow prawnych w przedsiebiorstwach, oraz etaty prawnikow w administracji
                > panstwowej, sadownictwie i prokuraturze. Prezydentem jest AK od 1995 roku, i
                > co najmniej od tego czasu Jola nic nie robi.
                >
                > Wiec niby gdzie i kiedy ta "duza firma adwokacka", zwlaszcza ze Jola zdazyla
                > jeszcze po drodze miec corke, obecnie 19-letnia, zatem urodzona w 1984 roku?
                > Ona wie co robi, ze nie podaje szczegolow.


                Nie przecze, rowniez wydaje mi sie ze ta odpowiedz to bylo tworzenie legendy na
                wypadek przyszlych wyborow.

                Kilka lat temu (2 ?) tak cos okolo Bozego Narodzenia, w mediach polskich byla
                przeprowadzona kampania majaca na celu wzmocnienie popularnosci pary krolewskiej
                (tzn. dynastii Kwasniewskich), pojawili sie jednoczesnie na okladkach kilku
                magazynow kolorowych, czasami w pozach iscie krolewskich, udzielili kilku
                wywiadow na tematy malo powazne.

                Potem byla kilkutygodniowa cisza, potem zas pani prezydentowa pojawila sie w
                programie Niny Terientiew "Bezludna wyspa", odpowiedziala tam na wiele pytan,
                m.in. wprost na pytanie "co odpowie pani tym ktorzy mowia ze nie ma pani
                doswiadczenia zeby kandydowac na urzad prezydenta". Wtedy padlo stwierdzenie o
                doswiadczeniu w duzej firmie prawniczej. Znajac mozliwosci miedzynarodowki
                mlodziezowej w zakresie masowego prania mozgow sadze, ze niewykluczone jest ze
                doswiadczenie owo znajdzie sie w oficjalnym zyciorysie pani prezydentowej.

                Osobiscie uwazam ze jest ona niezwykle sympatyczna i atrakcyjna kobieta,
                bardziej inteligentna od meza, a nawet jestem sklonna stwierdzic, ze obecnie nie
                ma w Polsce lepszego kandydata na prezydenta, tyle ze swiadczy to najbardziej o
                stanie klasy politycznej w Polsce.
                • backpacker Re: Co wolno Hillary, to wolno i Joli ? 26.09.03, 01:04
                  Kto to, co to "miedzynarodowka mlodziezowa"?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka