Dodaj do ulubionych

Pytanie do mezczyzn: wlosy

25.09.03, 09:38
Wlasciwie to ma byc taka mala ankieta: czy dlugosc wlosow kobiety gra dla
mezczyzny jakakolwiek role, czy czyni kobiete mniej lub bardziej
pociagajaca/kobieca/mloda/stara/mila/niemila itd a jezeli tak, to jaka
dlugosc jest „optymalna“?

Odpowiadajcie panowie a ja zrobie potem podsumowanie. (Pytanie nie jest
zupelnie teoretyczne, bo wlasnie jestem na etapie zastanawiania sie, co
zrobic z wlasnymi stwierdzajac ze zdziwieniem, ze mojemu mezowi temat ow nie
jest obojetny).

Xurek
Obserwuj wątek
    • kurczak1976 Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 09:52
      Nie jestem chlop ale przekazuje jak najwierniej opinie mojego lubego.
      Wlosy zbyt dlugie typu do pasa wogole nie wchodza w gre a nawet sa dla niego
      nieestetyczne. Krotkie moga byc ale nie do kazdej buzki, musza sie dobrze
      komponowac. Najlepsze sa poldolgie, szczegolnie sciete gdzies do wysokosci
      ramion i niestety jesli chodzi o kolor to jasne. Nie blond tybu Pamela ale
      jasne. Najwiekszy wrog to kolor czarny bo wtedy to juz nie kobita a jedza.
      Niedopuszczalne sa roznego rodzaju pudle, sterczace we wszystkie strony
      pasemka a irokez wywoluje poploch :o)

      Tak, ze moj uznaje tylko naturalny wyglad wlosia. Dopuszczalna jest jaks
      dyskretna spineczka ale konski ogonek juz nie bardzo chyba, ze zakladam
      okulary.
      Jak widzicie nie jest latwo dogodzic mezczyznie :o)
      • swiatlo Nie prawda, czarne sa ladne 25.09.03, 17:38
        kurczak1976 napisała:

        > Najwiekszy wrog to kolor czarny bo wtedy to juz nie kobita a jedza.

        Nie prawda. Lubie czarne wlosy. Lubie tez blond, a najbardziej lubie rude.
        Strasznie mnie rude podniecaja.

        > Jak widzicie nie jest latwo dogodzic mezczyznie :o)

        Latwo, latwiej niz myslisz.
        Jednak za wygladem musi tez isc charakter. Nie zbyt ulegla, ale i nie zbyt
        wladcza. Najlepiej tak z cicha manipulujaca, mezczyzna uwielbia byc
        manipulowany. Jednak pod warunkiem ze manipulacja odbywa sie z cicha.
        Otwarta wladczosc jest wrogiem numer 1 dla mezczyzny i doprowadza albo do
        rozwodu, albo do skapcienia faceta.
        • kurczak1976 Re: Nie prawda, czarne sa ladne 26.09.03, 09:39
          swiatlo napisał:

          >
          > Nie prawda. Lubie czarne wlosy. Lubie tez blond, a najbardziej lubie rude.
          > Strasznie mnie rude podniecaja.

          Nie wiem czy prawda czy nie bo to slowa mojego misiowatego. Ja sama mialam
          dlogi czas czarne wlosy z roznymi refleksami od granatowego po fiolety i
          bordo. Dla mnie jednak ten kolor byl zbyt uciazliwy.


          > Latwo, latwiej niz myslisz.
          > Jednak za wygladem musi tez isc charakter. Nie zbyt ulegla, ale i nie zbyt
          > wladcza. Najlepiej tak z cicha manipulujaca, mezczyzna uwielbia byc
          > manipulowany. Jednak pod warunkiem ze manipulacja odbywa sie z cicha.
          > Otwarta wladczosc jest wrogiem numer 1 dla mezczyzny i doprowadza albo do
          > rozwodu, albo do skapcienia faceta.

          Masz na mysli cos takiego, ze tak naprawde o wszystkim decyduje kobitka ale
          facet ciagle mysli ze to on?
    • don2 Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 11:00

      Odpowiedz na ankiete

      1. dlugosc ma znaczenie,odgrywa role

      2. czyni kobiete mniej lub bardziej pociagajaca

      3.optymalnie zaleznie od typu urody,upodoban,mody. Uklony D.
      • xurek Donie, 25.09.03, 11:22
        dziekuje bardzo za te jakze konkretna wypowiedz :))). Zblizyla mnie o krok
        milowy do wlasciwej decyzji :))

        Xurek (jeszcze?) poldlugowlosy
    • basia553 Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 11:35
      Chyba jestem najstarsza na forum, wiec mam najwieksze doswiadczenie
      mesko/wlosiane. Otöz co facet, to inne upodobania. Musisz wysondowac sama co
      Twojemu mezowi odpowiada i ewtl. skrzyzowac jego wyobrazenie ze swoim.
      Nielatwa to sprawa, choc czasami mozna facetowi wmöwic, ze lubi to co ja lubie.
      Chyba tez zauwazylas, ze mozna IM niejedno wmöwic wpatrujac sie czule w oczy
      i möwiac "kochanie, swietnie, ze mi tak doradziles" (möj maz tego tekstu nie
      czyta, to jasne!). Moglabym wiele zabawnych przykladöw na to podac, ale to jak
      kiedys zalozymy damskie forum zamkniete dla mezczyzn.
      • don2 Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 12:11

        I jak widac Panowie odpowiadaja :)))
      • lalka_01 Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 12:15
        basia553 napisała:

        > Chyba jestem najstarsza na forum
        No wlasnie sie zastanawialam, co to 553 znaczy :-)))
        • sabba Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 12:17
          e, to w takim razie basia nie jest najstarsza tylko
          latwy2002:)))))
          • lalka_01 Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 12:21
            ja za to jestem najmlodsza - jesli sie miedzy cyferki wstawi przecinek...
            • sabba Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 12:30
              ale masz dobrze:))) a ci bez cyferek?:))
          • latwy2002 Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 13:41
            sabba napisała:

            > e, to w takim razie basia nie jest najstarsza tylko
            > latwy2002:)))))

            rozne naukowe koncepcje, filozofie rodzily sie
            i umieraly, a latwy jak ta ksiega swieta trwa
            i nadal sie formuje
            a kazdy dzien przynosi niespodzianke coraz to

            ...i tak patrzac "na przelomie"
            to niby im dluzsze wlosy tym zacniejsza panna (kobieta)
            bo np. takie ulicznice, czy te "co z Niemcem" na lyso golone;
            a tu nie...
            znam pare niezle wrednych bab z dlugimi wlosami

            czirs
      • kurczak1976 Re: Hej Basia 25.09.03, 14:48
        Moze jednak podasz kilka przykladow! Ja chetnie wykorzystam bo jestem dopiero
        na poczatku drogi i jeszcze takich chwytow nie opanowalam ~(:¬D)
    • basia553 Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 12:50
      To bylo tak: najpierw -mimo wieku nie pozbawiona niejakiej koketerii, chcialam
      swöj wiek ukryc. Wiec tak zakumuflowalam: 5x5x3=? No i kto mnie przebije?
      • sabba Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 13:00
        e...nie wierze:)) Prosze o zdjecie w oryginale i kopie
        paszportu z data urodzenia:)))
    • basia553 Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 13:16
      Pozwöl mi zachowac resztki godnosci!
      A tak wogöle: my tu gadu-gadu o mnie, a tam Xurek z nozycami w reku czeka!
      • sabba Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 13:20
        balez ja nie chcialam wcale jej uwlaczac;))))
    • basia553 Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 14:22
      Alez Sabciu, to zarty z tym moim wiekiem! Pisze wlasnie z pracy, mial byc
      piekielnie trudny dzien, a jest laba i dlatego sobie pozwalam. Milego
      popoludnia (chyba ze u Ciebie przedpoludnie).
      • sabba Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 14:29
        :)))) A kto cie tam wie:))))
        U mnie tez popoludnie, ty tez chyba w Niemczech jak mi
        sie wydaje?
        Pozdrawiam tez
        S.
    • pani-i-toto mimo że nie jestem mężczyzną ale za to 25.09.03, 17:22
      bywam czasami pedałem wirtualnym zgodnie z zapotrzebowaniami niektórych moich
      forowych interlokutorów (też grubą starą babą, jędzą, kurwą, dewotką, lesbijką,
      co tam komu w duszy gra, niepotrzebne skreślić) więc sięgając do wora ze
      zgromadzonymi zasobami wiedzy o włosach odpowiadam: włosy są najlepsze takie
      jakich akurat nie masz. Jak masz rude to dobre są blond, jak masz proste to
      dobre są kręcone, jak masz teraz takie a kiedyś inne to dobre takie jak kiedyś,
      a jak już takie jak kiedyś sobie teraz zrobisz to te poprzednie były lepsze.
      Tak to już jest, moim zdaniem nie należy jednak upadać na duchu i wprowadzać
      zmiany bo primo może się Tobie podobać, secundo chłopu się wydaje że ma corusz
      inną babę bez zbytniego z jego strony wysiłku i (co kluczowe) kosztów.

      dorota
      • moore_ash Re: mimo że nie jestem mężczyzną ale za to 25.09.03, 19:30
        pani-i-toto napisała:

        > bywam czasami pedałem wirtualnym zgodnie z zapotrzebowaniami niektórych
        moich
        > forowych interlokutorów (też grubą starą babą, jędzą, kurwą, dewotką,
        lesbijką,
        >
        > co tam komu w duszy gra, niepotrzebne skreślić)

        a znajdzie sie w twoim magazynie twarzy jakas przecietna kobita? zadna jedza,
        kurwa czy dewotka tylko taka zwykla dziewczyna co to sie ja spotyka na ulicy
        czy w knajpie i gada o duperelach?

        pozdr.
        tb
      • backpacker Re: mimo że nie jestem mężczyzną ale za to 26.09.03, 01:09
        Ile THC ma ta twoja marycha? Chyba strasznie duzo...
    • swiatlo Zalezy od wieku 25.09.03, 17:32
      To zalezy w jakim wieku jest kobieta.
      Ogranicze sie do wieku powyzej 25 lat, bo ponizej tego wieku to kobiecie jest
      po prostu ladnie w kazdych wlosach. No moze z wyjatkiem krotko postrzyzonych
      wlosow radykalnych feministek, ale o tych nie mam ochoty sie wypowiadac.

      Dla kobiet w wieku 25-35 lubie wlosy spadajace do ramion. Nie lubie w tym
      wieku wlosow podczesanych do gory. Jednak musza byc do ramion, wlosy za dlugie
      mi sie nie podobaja. Nie lubie po prostu takich nimfowatych dlugosci.
      Nie lubie tez zbyt krotkich. Musza byc do ramion.

      Jesli chodzi o wiek powyzej 35, to lubie juz wlosy podkreslajace godnosc
      kobiety. Wlosy ktore nie maja za zadanie dzialac mi na chormony, ale wzbudzac
      szacunek. A wiec zadbane i ladnie uczesane. Wszystko jedno w jakim stylu, o
      ile kobieta zdaje sobie tylko sprawe ze nie jest juz nastolatka.
    • basia553 Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 18:39
      Swiatlo, chyba Cie zgasze. Ile Ty masz latek, jesli dla Ciebie facetka po 35 ma
      wygladac godnie i zarabiac fryzura na szacunek?!?! Dziewczyny, on jest chyba
      dzisiaj na wagarach i dlatego sobie tak pozwala.
      • swiatlo Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 18:49
        basia553 napisała:

        > Swiatlo, chyba Cie zgasze. Ile Ty masz latek, jesli dla Ciebie facetka po 35
        > ma wygladac godnie i zarabiac fryzura na szacunek?!?! Dziewczyny, on jest
        > chyba dzisiaj na wagarach i dlatego sobie tak pozwala.

        Ha, same zapytalyscie facetow, wiec otrzymalyscie odpowiedz!
        Ja sie tam do odpowiedzi na sile nie pchalem, ale skoro pytacie...
    • basia553 do Kurczaka 25.09.03, 19:06
      Czy Ty jestes rocznik 1976? To zapytaj rodzicöw/dziadköw, czy nie maja na
      kasecie tetaru telewizyjnego, ktöry dawniej w poniedzialki nadawal wspaniale
      sztuki. Wlasnie obejrzalam rok temu w Polsce u siostry nagrana wspaniala sztuke
      - nie pamietam niestety autora, ale nazywala sie Apollo z Bellac, grali
      Hanuszkiewicz i Kalina Jedrusik. Pomijam swietna gre, ale to najlepszy
      instruktaz jak i co.
      • kurczak1976 Re: do Kurczaka 26.09.03, 09:34
        No dokladnie ten rocznik. Niektorzy w tym wieku maja juz spore doswiadczenie
        na polu zwiazkow damsko - meskich lub malzenskich ale ja sie do tej pory
        bawilam w jakies tam pierdolki (studiowanie, podrozowanie) i dopiero teraz
        powaznie zaczynam:o)
        Ze zdobyciem tej sztuki bedzie raczej trudno, moze poprosze jedna z kolezanek
        to bedzie polowac zeby mi to nagrac.

        Dzieki za odpowiedz Kurczäk
      • jan.kran Re: do Kurczaka 27.09.03, 11:40
        basia553 napisała:

        > Czy Ty jestes rocznik 1976? To zapytaj rodzicöw/dziadköw, czy nie maja na
        > kasecie tetaru telewizyjnego, ktöry dawniej w poniedzialki nadawal wspaniale
        > sztuki. Wlasnie obejrzalam rok temu w Polsce u siostry nagrana wspaniala
        sztuke
        > - nie pamietam niestety autora, ale nazywala sie Apollo z Bellac, grali
        > Hanuszkiewicz i Kalina Jedrusik. Pomijam swietna gre, ale to najlepszy
        > instruktaz jak i co.


        Zdam sie na pamiec ulotna . Giradoux. Z instruktazem sie zgadzam. Ale nie
        popieram .
        Na temat wlosow mieli sie wypowiadac faceci. A tu jak zwykle Panie pomiedzy. Ja
        mam zdanie , ale sie wypowiem ,jak X,. rzuci pytanie do kobiet :-PPP

        Kran. Z glowa w rudych lokach. Co sie kazdemu podobaja. Polecam henna. K.
        • basia553 Re: do Kurczaka 27.09.03, 11:57
          Kranie, z autorem masz racje. Co do reszty: wlasnego meza bym tak nie
          manipulowala - musialabym wtedy nim troche pogardzac. Ale w neutralnych
          okolicznosciach jest to metoda znakomita, ktörej m.in. zawdzieczam od 18 lat
          niezly job. Pozdrawiam, zyczac milej niedzieli, ktöra ja spedze na pieknej
          wycieczne w Elsas, pt. "Vier-Burgen-Wanderung"!
          • don2 Re: do Basi 553 27.09.03, 15:12
            basia553 napisała:

            > Kranie, z autorem masz racje. Co do reszty: wlasnego meza bym tak nie
            > manipulowala - musialabym wtedy nim troche pogardzac. Ale w neutralnych
            > okolicznosciach jest to metoda znakomita, ktörej m.in. zawdzieczam od 18 lat
            > niezly job. Pozdrawiam, zyczac milej niedzieli, ktöra ja spedze na pieknej
            > wycieczne w Elsas, pt. "Vier-Burgen-Wanderung"!



            To az tyle lat masz tego "joba" przeroslo moje oczekiwania :)))
            • basia553 Re: do Basi 553 27.09.03, 15:48
              Mysle i mysle Donie nad Twoim zdaniem, i nic wymyslic nie moge. Musisz mi chyba
              pomöc. No bo przeciez zawsze sie czepiasz - a to wcale na zaczepke nie wyglada,
              no bo co z tego, ze tyle lat pracuje w tym samym miejscu - chyba tylko, ze sie
              zasiedzialam. A to zowu nie jest takie zle, abym to mogla jako zaczepke
              potraktowac. Nie badz taki, powiedz albo ze zmieniles profil, albo ze nic Ci
              lepszego do glowy nie przyszlo. I Tobie zycze milej niedzieli!
              Übrigens, czy Ty wiesz dlaczego te wszystkie listy nie sa chronologicznie
              tylko jak groch z kapusta?
              • don2 Re: do Basi 553 28.09.03, 15:50
                basia553 napisała:

                > Mysle i mysle Donie nad Twoim zdaniem, i nic wymyslic nie moge. Musisz mi
                chyba
                >
                > pomöc. No bo przeciez zawsze sie czepiasz - a to wcale na zaczepke nie
                wyglada,
                >
                > no bo co z tego, ze tyle lat pracuje w tym samym miejscu - chyba tylko, ze sie
                > zasiedzialam. A to zowu nie jest takie zle, abym to mogla jako zaczepke
                > potraktowac. Nie badz taki, powiedz albo ze zmieniles profil, albo ze nic Ci
                > lepszego do glowy nie przyszlo. I Tobie zycze milej niedzieli!
                > Übrigens, czy Ty wiesz dlaczego te wszystkie listy nie sa chronologicznie
                > tylko jak groch z kapusta?


                Nie trac nadziei,zrozumiesz ,kiedys co chcialem powiedziec:))A posty to nie mam
                pojecia ,jestem noga w komputerowej technice.
    • moore_ash Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 25.09.03, 19:41
      lysa- odpada, lubie jak mnie cos laskocze po twarzy w nocy
      do pasa- odpada, ile to by sie czlowiek musial naczekac przed wyjsciem
      gdziekolwiek

      podsuowujac: dlugosc, i tu sie zgodze z kolegami, najlepiej do ramion, zwykle
      proste wlosy, zadnych trwalych, lokow, kokow, irokezow, dreadow (lubie na ot
      patrzec ale spac przytulony do dreadow to ja bym nie chcial, poza tym to sie
      zawsze konczy lysina). spiete czy jakos tam zwiazane moga byc, ale jednak
      najbardziej lubie rozpuszczone (choc wiem, ze to sie plata i tak dalej)


      kruczoczarna i ortodoksyjny blond odpada- nie lubie skrajnosci
      siwa- poczekaj, samo przyjdzie.
      zielen- nie sprawdza. patrz: ania z zielonego wzgorza
      marchewkowe- marchewkowe to ma byc pole a nie wlosy
      fiolety, niebieskie, i nie daj boze rozowe- w ogole nie biore pod uwage

      pozostaja wszelkie odcienie rudego, machonie, kasztany i te inne sieny palone.
      ten marchewkowy w ostatecznosci moglby sie przewinac, ale musialbym to
      najpierw zobaczyc na jakims modelu z ktorym nie bede mial nic wiecej wspolnego
      w razie jakby byla klapa.

      przede wszystkim to wlosy powinny miec ladny zapach, byc zadbane i swieze.

      poza tym to ja mam zawsze opory jak moja Naj chce sciac a potem sie okazuje,
      ze wyglada jeszcze fajniej niz wczesniej wiec smialo do dziela!

      pozdr.
      tb
    • backpacker Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 26.09.03, 01:08
      Cycki, najwazniejsze sa cycki a nie tam jakies wlosy.
      • swiatlo Bardzo slusznie 26.09.03, 06:23
        backpacker napisał:

        > Cycki, najwazniejsze sa cycki a nie tam jakies wlosy.

        Dobrze powiedziane!
        Lubie tez zgrabny i troche odstajacy tyl. Nic tak mnie nie gasi jak plaski tyl.
        Juz bardziej wole plaski przod niz plaski tyl.
    • alaskanka3 ......a co z kolorem ? 26.09.03, 02:37

      Przeczytalam na temat dlugosci, i zastanawiam sie: a co z kolorem ? czy
      rzeczywiscie men prefer blondes ? Czasami mam ochote zrobic sie na rudo, ale ze
      maz straszliwie protestuje nigdy nie zrealizowalam tych zapedow. Ostatnio
      natomiast bardzo podobaja mi sie wlosy we wzroki, np. tylko wierzchnia warstwa
      jasno-blond, reszta naturalna, albo wierzchnia warstwa srednio-blond, a do tego
      pomazane po wszystkim szerokie pasma bardzo-jasno-blond.

      Czy to jest moda globalna, te pasma wielokolorowe ? w tym wzgledzie bardzo
      podoba mi sie Priscilla Presley, niedawno widzialam ja w szerokich purpurowych
      pasmach na ciemnym tle, ostatnio prezentuje zas wersje blond:
      cillapix.com/high_res.html
      • swiatlo Re: ......a co z kolorem ? 26.09.03, 06:19
        Jezeli moge juz cos powiedziec, to nie lubie pasemek. Nie lubie tez z wierzchu
        jedno, a pod spodem drugie. No, ale to tylko moja prywatna opnia.
        Niech kobiety robia sie tak, jak sie czuja najlepiej..

        Lubie jak wlosy sa jednokolorowe.
        W ogole lubie wlosy naturalnego koloru. A jedyne podbarwianie to w celu
        zakrycia siwizny. Ale tobie to jeszcze chyba nie grozi :)
        • lalka_01 Re: ......a co z kolorem ? 26.09.03, 09:11
          Ale dlaczego nie lubisz pasemek? Moze zreszta nie wiesz o czym mowisz, bo z
          moich obserwacji wynika, ze wiekszosc blondynek ma na glowie jakas wersje
          balejazu (Boze przebacz ten wyraz!) a nie jednolity kolorek.
      • kurczak1976 baleyage 26.09.03, 09:29
        Ja uwielbiam baleyage, wlasnie teraz mam cos podobnego na glowie jak Preslejka
        tylko te pasma nie sa takie szerokie. I dlugosc tez taka. Bardzo polecam taki
        styl wlosow. Praktycznie nic nie trzeba z nimi robic bo same sie ladnie
        ukladaja no i w tym kolorze wszystkie myszy nabieraja blasku! (mysz-czyli
        kolor bardzo typowy dla polskich kurczakow, taki niby ciemny blond niby jasny
        braz, kolor trudny do sprecyzowania)

        Pozdrowienia Kurczäk
        • maria421 A propos koloru 26.09.03, 10:51
          Ktos mi moze powie, dlaczego w Polsce tak duzo kobiet farbuje wlosy na rudo?
          Nie ma innej farby, czy innych wzorcow?

          Co do dlugosci wlosow- zgadzam sie ze Swiatlem.
          Tylko bardzo nieliczne kobiety w wielku ok. 40 lat moga sobie pozwolic na
          noszenie dlugich wlosow.
          • don2 Re: A propos koloru 26.09.03, 11:24
            maria421 napisała:

            > Ktos mi moze powie, dlaczego w Polsce tak duzo kobiet farbuje wlosy na rudo?
            > Nie ma innej farby, czy innych wzorcow?
            >
            > Co do dlugosci wlosow- zgadzam sie ze Swiatlem.
            > Tylko bardzo nieliczne kobiety w wielku ok. 40 lat moga sobie pozwolic na
            > noszenie dlugich wlosow.



            Myslalem,ze kobieta wie dlaczego kobiety nosza taki czy inny kolor
            wlosow,nawet nie mieszkajac w Polsce.Nie wiem czy kobiety tak sadza o dlugosci
            wlosow.Chyba sa bardziej tolerancyjne.Uklony. miedzy pewnoscia i politowaniem.
          • xurek Liczne przypadki "nielicznych" 27.09.03, 15:00
            znajduja sie od stuleci w mojej rodzinie. Wszystkie moje babcie/prababcie i
            pochodne (no moze prawie wszystkie) zmarly w wieku podeszlym z dluuuugimi
            warkoczami, ktore motaly byly w rodzaj koka na karku spietego takimi grubasnymi
            spinkami. Nigdy nie mialam wrazenia, ze cotko-babcio-prababcie nie moga sobie
            pozwolic :).

            Moja znajoma lat piecdziesiat i trzy ma bardzo dlugi, piekny, grubasny warkocz,
            ktory czasem tez rozpuszcza i ma wtedy gladko do tylu zaczesane dlugie, piekne,
            lsniace, czarne wlosy. Ona tak juz ma odkad siegne pamiecia (a jest to dobre 25
            lat) i chyba nie uwaza, ze powinna natychmiast i koniecznie sciac.

            Niespecjalnie widze zwiazek miedzy dlugoscia wlosow a wiekiem (no chyba ze
            zaczynaja wypadac i pozostaje piec dlugich na lysej pale, wtedy sie zgadzam).

            A do Swiatla: przekroczylam 35 i to nie wczoraj, ale wszystko sie we mnie
            buntuje na mysl, ze mialabym zaczac robic za stateczna matrone i starac sie
            zamiast „pociagu“ wzbudzac w mezczyznach szacunek. Nie usiluje i nie mam
            zamiaru robic z siebie nastolatki, ale statecznej matki polki tez nie – co
            najmniej dla mojego meza mam byc atrakcja seksualna a nie matrona na piedestale
            i to jeszcze przez dluuugie, dluuugie lata.

            Xurek
            • don2 Re: Liczne przypadki "nielicznych" 27.09.03, 15:17

              AMEN Xurku .Uklony z niezmierna sympatia D. PS z matrona bym " nie mogl"
            • lucja7 Re: Liczne przypadki 'nielicznych' 27.09.03, 15:19
              Pewnie ze dlugosc wlosow nie ma nic wspolnego z wiekiem. Zalezy co sie z tym
              robi. Zreszta kolor tez nie ma nic wspolnego z wiekiem.
              Matki polki, matrony, moj boze! to chyba 19to wiecze, albo inna lzawa
              beletrystyka pseudohistoryczna.
              Dobrze piszesz Xurku.
              lucja7.
    • basia553 Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 26.09.03, 11:27
      A czy zgadzasz sie z jego obrazem matrony po 35, godnej szacunki itd?
      Straszny obraz dla mnie. Ja sobie moja starosc krötko przed zgasnieciem tak
      wyobrazam: paragleiting, piekne göry pode mna, przede mna, coraz blizej i
      koniec.
      Albo: zmuszona losem leze (juz po 70-ce) na lozu, podlaczona szlauchami
      i przweodami z aparatura i wolna reka pisze pozegnalne lisciki (wesole)
      na laptopie.
      I gdzie tu obraz dorodnej matrony?
      • don2 Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 26.09.03, 12:19

        A co to ma z wlosami wspolnego?
      • basia553 Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 26.09.03, 12:29
        Wiem, zeslizgnelam sie troche z tematu a to dlatego, ze wstrzasnal mnie obraz
        matrony po 35, ktöra musi sie godnie obnosic. Domyslasz sie, ze ta granice
        wieku mam dawno za soba, stad moje zdenerwowanie (a denerwuje sie latwo).
        Mysl o tym, ze ktos ma mnie tak traktowac, przerazila mnie (przerazam sie
        röwnie latwo). Apeluje do wszystkich: pozwölcie mi byc starsza pania bez
        godnosci!
    • jutka1 Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 27.09.03, 08:17
      jako dyzurny babochlop ;))))))))) wpadne w slowo

      ja zapuszczam. mam do ramion a bede miec 15 -20 cm za ramiona.
      a jak sie komu nie podoba to po prostu nie bede sie podobac... :)

      i walczylam ostatnio zeby w ramach leczenia chandry nie pognac do
      fryzjera..... przeszlo, dalej zapuszczam

      Jutka
    • clairejoanna Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 28.09.03, 14:52
      Ja sie w moim mlodym wieku nauczylam nastepujace:
      Nie farbowac wlosow. A na pewno juz nie na czarno. Etw. na rudo, ale ladnie Ci w takich, jakie masz, wiec po co chesz farbowac? A co do dlugosci: Chlopcy sa w tej kategorii tak samo slepii jak w kategorii ubran: Nie widza roznicy, czy wlosy krocze, czy dluzsze, czy sukienka nowa, czy sie ja mialo juz na sobie z piec razy.

      Pozdrowienia,

      Claire Joanna, jeszcze nie ufarbowana na rudo
      • backpacker Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 28.09.03, 19:26
        "wlosy krocze"?
        Oj, bo admin spadnie z mieczem i wytnie.
        Watek znaczy sie.
        • swiatlo Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 28.09.03, 20:24
          backpacker napisał:

          > "wlosy krocze"?
          > Oj, bo admin spadnie z mieczem i wytnie.
          > Watek znaczy sie.

          Jezus Maria! :D
        • clairejoanna Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 29.09.03, 13:53
          backpacker napisał:

          > "wlosy krocze"?
          > Oj, bo admin spadnie z mieczem i wytnie.
          > Watek znaczy sie.

          Nie rozumiem, to juz za jakis glupi blad ortograficzny jest sie wyciety? Chodzi
          mi wlosy krotsze, bardziej krotkie, co Wujek dzisiaj taki cze... cze... pial- l-
          l- -l- ski...? Bardzo przepraszam, ja sie takich swinstw w bledach
          ortograficznych niewinnych siedemnastolatek nie dopatruje!

          Mala Joanna, zawsydyzona swoja ortografia...
          • akawill Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 29.09.03, 14:01
            Joanno,
            nie przejmuj sie! Narod skory do zabawy i okazji nie przepusci:)
    • akawill Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 29.09.03, 00:33
      Dla mnie dlugosc wlosow nie ma zadnego znaczenia. Kolor i fryzura wlasciwie
      tez nie.
      Wlosy jednak oczywiscie wplywaja na urode. Ale ja nie "oddzielam" ich od
      reszty i nie okreslam jakie lepsze, a jakie gorsze.
      • wkrasnicki Re: Pytanie do mezczyzn: wlosy 29.09.03, 11:36
        Xurku, jeśli chodzi o kobiece włosy, to dobrze jeśli są.
        W Twoim przypadku faktycznie coś musisz z nimi zrobić bo po pierwsze całkowicie
        zasłaniają twarz (Album). Mimika to u kobiety rzecz ważna i powinna być
        dostrzegalna, a i głos może przedzierać się z trudem przez taką zasłonę. Po
        wtóre mogą się wplątać w klawiaturę, a wtedy cięcie jest przypadkowe i
        niekoniecznie estetyczne - klawiatura raczej nie do odzyskania.:-)
        A więc chyba ciąć, ale na taką długość, żeby ewentualna korekta (w razie
        niezadowolenia) była możliwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka