Dodaj do ulubionych

Muzyka waszych dzieci

01.10.03, 19:39
Czy mozecie powiedziec co sluchaja wasze dzieci i jak wy sie w tym
znajdujecie?
Moj szesnastoletni syn jest fanem Metallica i Iron Maiden. Opetane piekielne
ryki przez caly czas wychodza z jego pokoju. Cale szczescie ze ma pokoj w
samym koncu domu i nie graniczy on z zadna inna sypialnia. A i tak musi to
sciszac.
Kiedys byla taka sytuacja ze musialem podjechac kawalek jego samochodem
(pickup Ford Ranger). Usiadlem sobie spokojnie, przekrecilem kluczyk w
stacyjce i .... Po prostu nie przewidzialem ze zostawil on naglosnione radio,
ktore natychmiast sie wlaczylo po przekreceniu kluczykow.
Eksplozja o malo nie wyrzucila mnie z samochodu. Jak bym byl troche starszy,
to juz bym byl martwy na zawal serca.
Bylo to pare dni temu, a wciaz jestem w szoku.

Clairejoanna, co ty sluchasz? Czy chodzisz na zadymy? Nazywa sie to
chyba "mush pit", czy jakos tam.. Kiedy to na koncertach, w dzwiekach
straszliwych rykow, mlodziez sie kotluje w kurzu i blocie.
Moj syn sie w tym lubuje.
Poza tym to porzadny i madry chlopak, ma srednia A, czyli odpowiednik 5, jest
inteligentny i poukladany. Jedynie ta muzyka...
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Muzyka waszych dzieci 01.10.03, 20:04
      Moje dzieci przysiegam , ze to prawda sluchaja:
      Bach
      Haendel
      Mozart
      Chopin ( tylko Mloda )
      Strawinski
      Vivaldi
      Coltrane, Davies ,Dietriech ,Ute Lemper, Zappa , Hendrix, muzyka klezmer,
      Mlynarski, Grechuta, Led Zeppelin, Prince ,Jethro Tull,The Doors, Pink Floyd,
      The Beatels... Moze Mloda cos jutro dorzuci :-))) Kran
      Nirvana, Sting,
      • moore_ash a janis i DP?:) ntxt 01.10.03, 20:09
        • clairejoanna Joplin oczywiscie, ale co to takiego DP? ntxt 02.10.03, 13:57

          • moore_ash Gleboka Purpura, Claire. polecam:) ntxt 02.10.03, 18:45
            • jan.kran Re: Gleboka Purpura, Claire. polecam:) ntxt 02.10.03, 18:48

              Zna :-)))) Kran.
              • moore_ash Re: Gleboka Purpura, Claire. polecam:) ntxt 02.10.03, 18:52

                > Zna :-)))) Kran.

                ani przez chwiel w to nie watpilem Kranie, ze zna:) ale pytany odpowiadam:)
                chyba, ze to retoryka byla a ja gupi nie zaskoczylem jak zwykle, a to
                przepraszam, klaniam sie:)

                pozdrawiam
                tb

      • swiatlo Re: Muzyka waszych dzieci 01.10.03, 20:19
        jan.kran napisała:

        > Moje dzieci przysiegam , ze to prawda sluchaja:
        > Bach
        > Haendel
        > Mozart
        > Chopin ( tylko Mloda )
        > Strawinski
        > Vivaldi
        > Coltrane, Davies ,Dietriech ,Ute Lemper, Zappa , Hendrix, muzyka klezmer,
        > Mlynarski, Grechuta, Led Zeppelin, Prince ,Jethro Tull,The Doors, Pink Floyd,
        > The Beatels... Moze Mloda cos jutro dorzuci :-))) Kran
        > Nirvana, Sting,

        No to ja nie wiem jak ty je wychowywalas..
        Chyba ze czasy ciezkich mlotow pneumatycznych dopiera przyjda. Poczekaj az
        znajdzie sobie chlopaka ktory tych mlotow bedzie sluchal. Twoja corka tez sie
        zacznie w tym lubowac, a i ty przymusowo razem z nia :)
    • maria421 Re: Muzyka waszych dzieci 01.10.03, 20:06
      Moja slucha wlasciwie wszystkiego jak leci. Byle glosno. Chyba nie ma zadnego
      ulubionego typu muzyki. W tym momencie wlasnie dochodza do mnie dzwieki "Aisha,
      Aisha, ecoute-moi".
      Roznica miedzy nia a mna kiedy bylam w jej wieku jest taka, ze ja sluchalam
      muzyki w przerwach miedzy odrabianiem lekcji. Ona robi lekcje w przerwach
      miedzy sluchaniem muzyki.
      • moore_ash Re: Muzyka waszych dzieci 01.10.03, 20:08

        > Roznica miedzy nia a mna kiedy bylam w jej wieku jest taka, ze ja sluchalam
        > muzyki w przerwach miedzy odrabianiem lekcji. Ona robi lekcje w przerwach
        > miedzy sluchaniem muzyki.

        zasugeruj jej zeby robila to jednoczesnie. u mnie to zawsze skutkowalo.
        chociaz moze to moje zboczenie bo ja wlasciwie wszystko robie przy muzyce:)

        pozdr.
        tb
        • clairejoanna Re: Muzyka waszych dzieci 02.10.03, 13:59
          moore_ash napisał:

          >
          > > Roznica miedzy nia a mna kiedy bylam w jej wieku jest taka, ze ja sluchala
          > m
          > > muzyki w przerwach miedzy odrabianiem lekcji. Ona robi lekcje w przerwach
          > > miedzy sluchaniem muzyki.
          >
          > zasugeruj jej zeby robila to jednoczesnie. u mnie to zawsze skutkowalo.
          > chociaz moze to moje zboczenie bo ja wlasciwie wszystko robie przy muzyce:)
          >
          > pozdr.
          > tb

          A to jest zboczenie? Myslalam, ze inspiracja do wiliczenia polu kwatratu
          opisany w kole o srednicy dwie piate pierwiaski z dwunastu...

          Pzpr.,

          MJ
          • moore_ash Re: Muzyka waszych dzieci 02.10.03, 18:50
            > A to jest zboczenie? Myslalam, ze inspiracja do wiliczenia polu kwatratu
            > opisany w kole o srednicy dwie piate pierwiaski z dwunastu...

            spoko. to sie (prawdopodobnie) da wyliczyc.

            tylko mi sie w tym momenvie zapala we lbie taka ogromna, pulsujaca czerwonym
            swiatlem lampka z napisem: "PO CO???" :))

            nie lepiej cos poczytac, albo na forum posiedziec:)

            pozdr.
            tb

            p.s. nie to zebym od nauki odciagal...:)
            • jan.kran Re: Muzyka waszych dzieci 02.10.03, 18:52
              Czyta. Siedzi na forum I jeszcez matematyka sie interesuje. Ty mnie Murarz dziecka na manowce nie sprowadzaj :-))))) Kran.
              • moore_ash Re: Muzyka waszych dzieci 02.10.03, 19:06
                jan.kran napisała:

                > Czyta. Siedzi na forum I jeszcez matematyka sie interesuje. Ty mnie Murarz
                dziecka na manowce nie sprowadzaj :-))))) Kran.

                jakie tam manowce?:)
                poza tym, JA???? NO CO TY!???:))))


                pozdr.
                tb
            • clairejoanna Re: Muzyka waszych dzieci 03.10.03, 14:32
              moore_ash napisał:

              > > A to jest zboczenie? Myslalam, ze inspiracja do wiliczenia polu kwatratu
              > > opisany w kole o srednicy dwie piate pierwiaski z dwunastu...
              >
              > spoko. to sie (prawdopodobnie) da wyliczyc.


              ---> Oczywiscie, ze sie da. Mianowicie: Dlugosc boku mozna wyliczyc za pomoca
              Pitagorasa, znaczy sie jeden bok trojkata jest srednica, pozostale dwa sa bokami
              kwadratu. Bok rowna sie srednica kola przez pierwiastek z dwuch, a jak znamy
              dlugosc boku bez problemu mozna wyliczyc pole kwadratu.

              > tylko mi sie w tym momenvie zapala we lbie taka ogromna, pulsujaca czerwonym
              > swiatlem lampka z napisem: "PO CO???" :))

              Bo tak ladnie wyglada! Rozne niepotrzebne rzeczy sie robi na tym swiecie,
              widocznie wyliczanie pola takiego trojkata do tego nalezy.

              > nie lepiej cos poczytac, albo na forum posiedziec:)

              Skonczylam w ciaglu pieciu dni "Sult" i czytam w tej chwili Lema. A na forum
              jestem codziennie, tez, jak w tej chwili nie moge sobie przy nim posiedziec, ze
              wzgledow technicznych.

              > pozdr.
              > tb
              >
              > p.s. nie to zebym od nauki odciagal...:)

              Tez pozdrawiam i wiem, ze nie masz zadnych zlych intencji.

              Claire Joanna
              • alaskanka3 pole kwadratu opisanego w (chyba na ?) kole 03.10.03, 21:37
                clairejoanna napisała:

                > Bo tak ladnie wyglada! Rozne niepotrzebne rzeczy sie robi na tym swiecie,
                > widocznie wyliczanie pola takiego trojkata do tego nalezy.
                >

                "Po co" to pytanie z gatunku "jaki jest cel rozwiazywania krzyzowek" ?

                Zupelnie umykaja wam, tzn. Clair oraz Murarzowi, przyjemnosci wielorakie plynace
                z obliczania pola kwadratu, np. sprawdzenie czy potrafimy, albo czy odpowiedz w
                ksiazce zgadza sie. To z korzysci krotkoterminowych, z dlugo: mozg, podobnie jak
                cialo, podobnie jak dusza, wymaga ciaglej gimnastyki zeby utrzymac go w
                kondycji. Nie ma zas wiekszej przyjemnosci niz sprawnie dzialajacy mozg (cialo,
                dusza, wybrac najbardziej odpowiadajace).
                • moore_ash Re: pole kwadratu opisanego w (chyba na ?) kole 06.10.03, 14:25
                  wlasciwie to masz racje, tylko sie zastanawiam czy matematyka jest jedynym
                  sposobem na utrzymywanie mozgu w dobrej kondycji... bo jesli tak to ja juz z
                  cztery lata nie obliczalem nic poza polem sciany w pokoju po to zeby wiedziec
                  ile mam farby kupic...


                  pozdr.
                  tb
                  • jan.kran Re: pole kwadratu opisanego w (chyba na ?) kole 06.10.03, 14:48
                    moore_ash napisał:

                    > wlasciwie to masz racje, tylko sie zastanawiam czy matematyka jest jedynym
                    > sposobem na utrzymywanie mozgu w dobrej kondycji... bo jesli tak to ja juz z
                    > cztery lata nie obliczalem nic poza polem sciany w pokoju po to zeby wiedziec
                    > ile mam farby kupic...


                    Murarz , ja sie zastanawiam tyz nad ta matematyka :-))))) Okropnie sie
                    wstydze , ze nie znam tabliczki mnozenia :--(((

                    Ale jak se pomysle ile znam innych co ci od mnozenie nie znaja to znowu mi
                    lepiej :-))))

                    Poza tym w razie czego mam Mloda... Kran.
                    >
                    >
                    > pozdr.
                    > tb
    • moore_ash Re: Muzyka waszych dzieci 01.10.03, 20:07
      drogi Swiatlo!:)

      mam 23 lata. jesli nic mi sie nie "p"rzytrafi" po drodze to bede mial dzieci
      najwczesniej za 5 lat. podejrzewam, ze zaczne miec problem podobny do twojego
      gdzies okolo 2023 moze 2024 roku. po tendencjach w modzie i wszelkich sztukach
      ktore to (tendencje) mozna skwitowac krotko i dosadnie cytatem z
      kazika: "zapierdala w dol rowni pochylej" podejrzewam, ze beda one sluchaly
      teknogothicjazzopolo lub innego twora "kultury" wspolczesnych im lat.
      jesli oczywiscie gdzies po drodze zwanej wychowaniem popelnie ten fatalny blad
      i nie wpoje im wrodzonej aczkolwiek nie bezkrytycznej milosci do Milesa i
      kamandiera pinka flojda.

      pozdrawiam przegrywajac R.E.M green.
      tb
      • don2 Re: Muzyka waszych dzieci 01.10.03, 20:13

        Niech i ja wspomne: moje dziecko,twierdzac ,ze odrabia lekcje mialo wlaczone:
        radio,telewizor,sluchawki na uszach od walkmana. Pappa D.
      • soup_nazi Re: Muzyka waszych dzieci 01.10.03, 21:06
        moore_ash napisał:

        > drogi Swiatlo!:)
        >
        > mam 23 lata. jesli nic mi sie nie "p"rzytrafi" po drodze to bede mial dzieci
        > najwczesniej za 5 lat. podejrzewam, ze zaczne miec problem podobny do twojego
        > gdzies okolo 2023 moze 2024 roku.

        Hehe, wtedy to swiatlo bedzie juz sluchal muzyki cial astralnych.

        po tendencjach w modzie i wszelkich sztukach
        > ktore to (tendencje) mozna skwitowac krotko i dosadnie cytatem z
        > kazika: "zapierdala w dol rowni pochylej" podejrzewam, ze beda one sluchaly
        > teknogothicjazzopolo lub innego twora "kultury" wspolczesnych im lat.
        > jesli oczywiscie gdzies po drodze zwanej wychowaniem popelnie ten fatalny
        blad
        > i nie wpoje im wrodzonej aczkolwiek nie bezkrytycznej milosci do Milesa i
        > kamandiera pinka flojda.
        >
        > pozdrawiam przegrywajac R.E.M green.
        > tb
        • backpacker Re: Muzyka waszych dzieci 01.10.03, 21:30
          O prosze. Pojawil sie :)
          Zateskniles za ciotkami z BISa? hehe

          A co do muzyki to slucham wszystkiego. No moze prawie. Niektore wersje RAP sa
          niezjadalne... Choc Eminem jest doskonaly.
          Wczesna Metallica natomiast jest doskonala.
          Choc zdecydowanie moim faworytem jest Pink Floyd.
          Nawet uruchomilem ostatnio Kazaa i sciagnalem chyba wszystkie plyty jakie wydali.
          Tego moge sluchac na okraglo.
          • moore_ash Re: Muzyka waszych dzieci 01.10.03, 22:04

            > A co do muzyki to slucham wszystkiego. No moze prawie. Niektore wersje RAP sa
            > niezjadalne...

            zgadzam sie
            Choc Eminem jest doskonaly.

            mozesz mi wytlumaczyc fenomen tego jegomoscia? jakos nie moge si edo neigo
            przekonac...

            > Wczesna Metallica natomiast jest doskonala.

            a najnowsza? zbieram opinie na temat materialu po zmianie basisty:)


            > Choc zdecydowanie moim faworytem jest Pink Floyd.
            ba! byl, jest i bedzie!:)

            > Nawet uruchomilem ostatnio Kazaa i sciagnalem chyba wszystkie plyty jakie
            wydali.
            no, to troche tego jest:)
            ja tez ostatnio powrocilem do kamandiera pinkaflojda i stwierdzilem ze
            division bell dziala na mnie najlepiej...

            choc bardzo podoba mi sie kilka fragmentow z delicate sound...

            pozdr.
            tb
        • moore_ash Re: Muzyka waszych dzieci 01.10.03, 21:31
          soup_nazi napisał:


          > Hehe, wtedy to swiatlo bedzie juz sluchal muzyki cial astralnych.

          a coz to znowu za stwor? jakas kolejna szufladka stworzona dla potrzeb tak
          zwaneego "rynku muzycznego"?

          pozdr.
          tb

          p.s. a tak przy okazji tej okazji to... kimze jestes wedrowcze? nick jakby
          znajomy, razi w oczy, ale moze to tylko halucynacja pogoraczkowa...
          • backpacker Re: Muzyka waszych dzieci 01.10.03, 21:37
            To wielbiciel Seinfelda :)
            • soup_nazi Re: Muzyka waszych dzieci 01.10.03, 21:45
              backpacker napisał:

              > To wielbiciel Seinfelda :)

              E, tam wielbiciel. Wielbicielem to ja bylem "Married with children". To wam
              daje pojecie o moim dobrym smaku.

              Przyszedlem z desperacji, bo Polonia dzisiaj b. malomowna i toksyczna. W
              dodatku przyblakala sie jakas baba - Karelia i ta to dopiero knoci. Ale don't
              flatter yourself, tez jestescie toksyczni, hehehe. Widze tu duze podobienstwo
              ideologiczne i merytoryczne do RIP Polonii Bis, hehehe
              • xurek Re: Muzyka waszych dzieci 01.10.03, 21:56
                > Przyszedlem z desperacji, bo Polonia dzisiaj b. malomowna i toksyczna. W
                > dodatku przyblakala sie jakas baba - Karelia i ta to dopiero knoci. Ale don't
                > flatter yourself, tez jestescie toksyczni, hehehe. Widze tu duze podobienstwo
                > ideologiczne i merytoryczne do RIP Polonii Bis, hehehe

                Bo my jestesmy reainkarnacja Bisa, (hehe), wiec kontynuujemy. Karelia swoja
                droga tez byla czescia ciotek, ale z dobrej i nieprzymuszonej woli kiedystam
                przestala. Jak widac zreinkarnowala sie gdzie indziej :))
                Witam mimo wszystko, nie zatruj sie za bardzo :)),

                Xurek, the artist known also as THE Kameleon
            • moore_ash TEGO seinfelda???:) ntxt 01.10.03, 21:47
              • soup_nazi Re: TEGO seinfelda???:) ntxt 01.10.03, 21:59
                Tylko mnie nie mieszajcie w swoje brudne bisiackie porachunki.
        • swiatlo Hehe, nie tak predko 01.10.03, 21:37
          soup_nazi napisał:

          > moore_ash napisał:
          > > gdzies okolo 2023 moze 2024 roku.
          >
          > Hehe, wtedy to swiatlo bedzie juz sluchal muzyki cial astralnych.

          Moj drogi, w 2024 bede mial 66 latek. Czyli bede swiezo upieczonym emerytem
          pelnym zycia i werwy. Bede wlasnie zdobywal kolejny szczyt Oregonu lub
          Washingtonu.
          • soup_nazi Re: Hehe, nie tak predko 01.10.03, 22:03
            swiatlo napisał:

            > soup_nazi napisał:
            >
            > > moore_ash napisał:
            > > > gdzies okolo 2023 moze 2024 roku.
            > >
            > > Hehe, wtedy to swiatlo bedzie juz sluchal muzyki cial astralnych.
            >
            > Moj drogi, w 2024 bede mial 66 latek. Czyli bede swiezo upieczonym emerytem
            > pelnym zycia i werwy. Bede wlasnie zdobywal kolejny szczyt Oregonu lub
            > Washingtonu.
            >

            No, nie wiem. Z tego wynika, ze masz 45 lat. Ja 42 i juz sie martwilem, ze
            wapno mnie dusi, ale widze, ze niektorzy pierniczeja jeszcze szybciej, ehehe.
            Metallica i Iron Maiden? Przeciez ja tego jeszcze niegdys sluchalem - nie bylem
            fanem, ale trawilem.
            • backpacker Re: Hehe, nie tak predko 01.10.03, 22:05
              Unforgiven, Whisky in the Jar czy Master of Puppets sa doskonale.
              • swiatlo Re: Hehe, nie tak predko 01.10.03, 22:33
                backpacker napisał:

                > Unforgiven, Whisky in the Jar czy Master of Puppets sa doskonale.

                A ja to jednak Magda Umer i Peter, Paul and Mary...
                Metal rock mnie zabija juz po minucie. W ogole wszystko co wymaga choc troche
                podniesionego glosu.
                Nazi, zwapnialy to jeszcze nie jestem. Pogonilbym ciebie po katach w niejednej
                dziedzinie.
              • moore_ash Re: Hehe, nie tak predko 02.10.03, 19:03
                ba Whisky in the Jar sa doskonale.

                szczerze mowiac to wole thin lizzy...
                chociaz teledyzk ma "cos"w sobie

                pozdr.
                tb
              • morsa Re: Hehe, nie tak predko 03.10.03, 21:21
                backpacker napisał:

                > Unforgiven, Whisky in the Jar czy Master of Puppets sa doskonale.


                A ich wspolpraca z Trans-Siberian Orchestra?
                "Requiem" na przyklad? Przyznaje, wlos sie jezy. Super.



        • jutka1 Re: do zupka 01.10.03, 22:50
          az mniem siem szczeka opadla jak zobaczylam Twoj wpis tutaj.

          nawiasem mowiac, Karelia to super babka, wiec nie nastawiaj sie na
          nie. to bylo powaznie, bez ironii, bez niczego.

          a w ogole, to ja w tej kolejce po zupe stoje bardzo cichutko, nie
          zadaje pytan, nic nie chce, wiec nie wyrzucaj :))))

          pozdrawiam,
          Jutka
    • alaskanka3 miala byc "Muzyka waszych dzieci" ? 02.10.03, 01:10

      Slucham wszystkiego co mi w ucho wpadnie, od Chopina przez Magde Umeri
      4NonBlondes do Avril Lavigne, no moze prawie wszystkiego bo nie trawie rap'u i
      heavy metal. Oczywiscie klasyka typu PinkFloyd czy LedZepp, ostatnio
      zastanawialam sie nad pojsciem na koncert Simon&Garfunkel, ale doszlam do
      wniosku ze chyba jednak w tym wieku nie powinni spiewac.

      Co prawda bylam na koncertach Page&Plant, ubieglorocznej Cher, Heart i
      poprzedniej turze Rolling Stones, wygladali i brzmieli calkiem przyzwoicie, ale
      wlasnie co do Simon&Garfunkel to jestem uprzedzona.

      Czy zaawansowane dinozaury powinny wystepowac ?
      • backpacker Re: miala byc "Muzyka waszych dzieci" ? 02.10.03, 01:12
        A przepraszam czy Cher nie jest zaawansowanym dinozaurem?
        • alaskanka3 A czy ja twierdze ze nie jest ??? 02.10.03, 01:21
          backpacker napisał:

          > A przepraszam czy Cher nie jest zaawansowanym dinozaurem?


          A czy ja twierdze ze nie jest ???

          Cher w ogole jest cudem natury, w tym wieku powinna siedziec w ogrodku i popijac
          herbatke, jej wyglad i zachowanie zupelnie "nie wzbudza szacunku", ze zacytuje
          ktoregos z panow wyrazajacego sie o kobietach w wiekuᡛ lat.
          • swiatlo Re: A czy ja twierdze ze nie jest ??? 02.10.03, 01:58
            alaskanka3 napisała:

            > Cher w ogole jest cudem natury, w tym wieku powinna siedziec w ogrodku i
            > popijac herbatke, jej wyglad i zachowanie zupelnie "nie wzbudza szacunku", ze
            > zacytuje ktoregos z panow wyrazajacego sie o kobietach w wiekuᡛ lat.

            Cher ma juz prawie 60 lat i wobec tego ona juz tylko "wyglada" ze tak powiem.
            Zreszta jej zewnetrzna powloka to w wiekszosci plastyk.
            Jednak w srodku ona jest calkowicie juz babcia. No moze jeszcze nie zupelnie,
            57 lat to jeszcze babcia dosc dziarska, ale jednak babcia.
            Oczywiscie moze jeszcze wymachiwac nogami i zakladac obscisle skorzane spodnie,
            ale niech sie nie spodziewa ze bede sie na nia patrzal bez niesmaku.
            • alaskanka3 w srodku jest calkowicie juz babcia 02.10.03, 02:07
              swiatlo napisał:


              > Cher ma juz prawie 60 lat i wobec tego ona juz tylko "wyglada" ze tak powiem.
              > Zreszta jej zewnetrzna powloka to w wiekszosci plastyk.
              > Jednak w srodku ona jest calkowicie juz babcia. No moze jeszcze nie zupelnie,
              > 57 lat to jeszcze babcia dosc dziarska, ale jednak babcia.
              > Oczywiscie moze jeszcze wymachiwac nogami i zakladac obscisle skorzane spodnie,
              > ale niech sie nie spodziewa ze bede sie na nia patrzal bez niesmaku.
              >


              Niezwykle ciekawe: na czym polega "bycie babcia w srodku", i skad ten niesmak ?
              To pewnie ma cos wspolnego z oczekiwaniem ze kobieta po 35 ma "wzbudzac szacunek" ?

              Czy kobieta przed 35 nie wzbudza szacunku ????
              • swiatlo Re: w srodku jest calkowicie juz babcia 02.10.03, 02:09
                alaskanka3 napisała:

                > Niezwykle ciekawe: na czym polega "bycie babcia w srodku", i skad ten
                > niesmak ?
                > To pewnie ma cos wspolnego z oczekiwaniem ze kobieta po 35 ma "wzbudzac
                > szacunek" ?
                >
                > Czy kobieta przed 35 nie wzbudza szacunku ????

                Eee, no dobrze, przesadzilem z tym 35 lat. Niech bedzie wiec 45 :)
                • alaskanka3 granica wieku ulegla zmianie ale pytania pozostaly 02.10.03, 03:04
                  swiatlo napisał:

                  > alaskanka3 napisała:
                  >
                  > > Niezwykle ciekawe: na czym polega "bycie babcia w srodku", i skad ten
                  > > niesmak ?
                  > > To pewnie ma cos wspolnego z oczekiwaniem ze kobieta po 35 ma "wzbudzac
                  > > szacunek" ?
                  > >
                  > > Czy kobieta przed 35 nie wzbudza szacunku ????
                  >
                  > Eee, no dobrze, przesadzilem z tym 35 lat. Niech bedzie wiec 45 :)
                  >


                  No dobrze, granica wieku ulegla zmianie ale pytania pozostaly ?

                  Rozumiem ze ten "szacunek" to na zasadzie mojego podejscia do zabytkowych mebli:
                  "nie wiadomo czy wypada spac na zabytkowym lozku ?".
                  • backpacker Re: granica wieku ulegla zmianie ale pytania pozo 02.10.03, 03:16
                    alaskanka nie wie ze swiatlo ma idola w postaci
                    18-letniej Bulgareczki.
                    Wszystkie starsze wiec sa babcie hehe ;)
                  • swiatlo Re: granica wieku ulegla zmianie ale pytania pozo 02.10.03, 04:36
                    alaskanka3 napisała:

                    > Rozumiem ze ten "szacunek" to na zasadzie mojego podejscia do zabytkowych
                    > mebli "nie wiadomo czy wypada spac na zabytkowym lozku ?".

                    Jak ja jestem spiacy to i na kaloryferze moge spac.
      • swiatlo Re: miala byc 'Muzyka waszych dzieci' ? 02.10.03, 01:19
        alaskanka3 napisała:


        > [...] ostatnio zastanawialam sie nad pojsciem na koncert Simon&Garfunkel, ale
        > doszlam do wniosku ze chyba jednak w tym wieku nie powinni spiewac.

        U nas oni tez beda z koncertem. Nawet bym sie wybral, gdyby nie swiadomosc ze
        to nie jest juz ten sam duet. Nawet jak spiewaja te swoje stare klasyczne
        ballady, to nawet i to nie brzmi juz tak samo.
        Lepiej wiec ich posluchac na plycie. Albo wypozyczyc sobie "The Graduate" po
        raz tysieczny i posluchac muzyki z podkladem filmowym.
      • moore_ash Re: miala byc 'Muzyka waszych dzieci' ? 02.10.03, 19:09
        alaskanka3 napisała:

        >
        > Slucham wszystkiego co mi w ucho wpadnie, od Chopina przez Magde Umeri
        > 4NonBlondes do Avril Lavigne, no moze prawie wszystkiego bo nie trawie rap'u
        i
        > heavy metal. Oczywiscie klasyka typu PinkFloyd czy LedZepp, ostatnio
        > zastanawialam sie nad pojsciem na koncert Simon&Garfunkel,


        to oni jeszcze graja razem??????? bosz, taka informacja, a ja taki
        niedoinformowany!!! skandal!:)

        pozdr.
        tb
        > Czy zaawansowane dinozaury powinny wystepowac ?

        tak, jesli im cewnik nie przeszkadza...
        >
    • luiza-w-ogrodzie Re: Muzyka waszych dzieci 02.10.03, 01:18
      Syn slucha glownie Eminema, Kaliber 44, Kazika, australijskiego hip-hopu i
      Kultu oraz cichaczem wynosi do siebie moje stare plyty Maanamu, Lady Pank i
      Budki Suflera. Slucha tez radiowych rozglosni Triple J i Triple M oraz Nova.
      (jezeli jezdzi moim autem, to scisza radio, bo zaskoczona podobnie jak Swiatlo
      natezenie dzwieku dalam mu popalic po tym doswiadczeniu). Heavy metal nigdy nie
      sluchal, woli raczej rap i hip-hop.

      Corka slucha ze mna bluesa i jazzu (sydnejski kanal radiowy 2MBS 7-8 wieczorem)
      oraz nagran piosenek, ktorych uczy sie na chorze.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • sabba dzieci nie posiadam... 02.10.03, 08:29
      ...ale moge cos powiedziec o swoim doswiadczeniu jako
      dziecko jakis czas temu. Choc w zasadzie nie bede sie
      rozdrabniac, powiem tylko ze nie rozumiem porownania:
      taki zdolny, inteligenty same piatki i TAKIEJ muzyki
      slucha. No jakiej? Takiej, ktora nie podoba sie rodzicom?
      Mam zle doswiadczenia z domu, u nas sluchalo sie
      klasycznej i wszytko inne byl "be". Musze powiedziec ze
      ja nie trawie techno, ale moze nie widze w tym sedna i
      idei. NIe znosze tzw.elektronicznej, oraz disco, ale gust
      uzyczny innych zupelnie mi nie przeszkadza. Muzyka
      klasyczna dlugo kojarzyla mi sie z czyms obrzydliwym, bo
      byla w nasz wmuszana i byla TA JEDYNA najlepsza muzyka.
      Wiec juz z zasady ja odrzucalam. Tak sobie mysle, pewnie
      i mnie beda uszy puchnac..ale slowa nie powiem swoim
      dzieciom. A moze i mnie otworza sie wtedy uszy i
      zrozumiem w czym rzecz?
    • clairejoanna Re: Muzyka waszych dzieci 02.10.03, 13:56
      swiatlo napisał:

      > Clairejoanna, co ty sluchasz? Czy chodzisz na zadymy? Nazywa sie to
      > chyba "mush pit", czy jakos tam.. Kiedy to na koncertach, w dzwiekach
      > straszliwych rykow, mlodziez sie kotluje w kurzu i blocie.
      > Moj syn sie w tym lubuje.
      > Poza tym to porzadny i madry chlopak, ma srednia A, czyli odpowiednik 5, jest
      > inteligentny i poukladany. Jedynie ta muzyka...


      Ekhem... WYKLAD: JA I MUZYKA

      Jak bylam mala, bardzo lubilam Davisa i Zappe. Mialam wtedy z trzy latka.
      Bardzo przezywalam smierc Davisa i Zappe, mialam wtedy z cztery latka. Muzyka
      rodzicow nie przeszkadzala mi, lubilam ja nawet.
      Potem poszlam do szkoly i stwierdzilam, ze to, co rodzice sluchaja dawno juz
      nie modne. I tak sie zaczelo moja, na szczescie krotka, faza totalnego
      bezguscia muzycznego. Przyznaje sie bez bicia: Mialam nawet pierwsza plyte
      Britney Spears i dosyc intensywnie sluchalam przez rok VIVE (to takie
      niemieckie MTV). Na szczescie te plyty sie dalo sprzedac i za te pieniadze
      Mamie kupilam chyba swieczke czy cos takiego... nie, to byl zestaw szklanek, z
      ktorego chyba zadna nie ocalala.
      Ojciec sie bardzo nasmiewal z tej muzyki, zpowodowalo to jeszcze wieksza
      niechec do Jego muzyki. Ale na szczescie byla jeszcze Mama, ktora cierpliwie
      odczekala rok. Muzyke klasyczna zawsze lubilam, moze to budzilo w Niej jakas
      nadzieje. Nie wiem dlaczego, ale pewnego pieknego dnia spodobaly mi sie DOORSI.
      Zaraz potem zakolegowalam sie z Jankiem, ktory to Janek slucha podobnej muzyki,
      jak ja. I tak poszlo, THE DOORS, Led Zeppilin, Jethro Tull, King Crimson,
      Blacke Sabbath, Pink Floyd, Jimi Hendrix. po prostu to, co ja
      nazywam "standartem mlodych rockowcow". Dzisiaj sie to spektrum rozszerzylo na
      jazz. Milse Davis, John Colatrane, chcialabym poznac te najstarsze kawalki
      jazzowe, typu Amstrong, Goodman ect., ale nie ma czasu, a u nas w domu sie
      czegos tego nigdy nie sluchalo.
      Probowalam tez sluchac nowoczesnej muzyki, muzyki z ostatnich dwudzistu lat.
      Ale oprocz Stina, Prince, evt. poczatku Micheala Jackson (evt., bo jeszcze sie
      nie wglebilam w dokladna analize Jego muzyki) i Nirvany nic nie uznaje.
      Probowalam sluchac Metalice i RHCP (Red Hot Chili Peppers), ale ta muzyka jest
      dla mnie taka jakas... za prosta.
      Ostatnio sluchalam Hendrixa z Znajomy Przyjacielem, ktory to uwaza, ze moja
      muzyka jest "psychodeliczna". Probowalam sie dowiedziec, co ma z tym na mysli.
      Okazalo sie, ze to, co On uwaza za "psychodeliczne" sa najlepsze solowki
      Hendrixa. Nie wychowal sie z tym, a ja to znam na pamiec. Z ta muzyka trzeba
      sie widocznie wychowac, zeby ja zrozumiec dobrze, albo byc jakims wybitnie
      muzycznie uzdalnionym; nie chodzi tylko o rock, ale tez o jazz.

      Nie wiem, co to jest "mush pin", nigdy sie z tym okresleniem nie spotkalam.
      Albo ten fenomen do naszej starej Europy jeszcze nie doszedl, albo pytasz zla
      osobe (ja nawet nie wiedzialam, co to jest Pulp Fiction, dopoki mi Cicia nie
      wytlumaczyla).
      Na koncerty bym bardzo chetnie chodzila ale tak:
      - THE DOORS nie istnieja od czterdziestu lat
      - Davis nie zyje
      - Zappa nie zyje
      - Mozart nie zyje
      - Hendrix nie zyje
      - Beatelsi w 50% nie zywi
      - Chopin nie zyje
      - Nirvany tez nima (tlum. dla Cioci Lucji... tylko se slome w butach
      poprawie... nima- nie ma)
      - Bach tez niezywy
      ect.

      Moze problem z Twoim synem polega na tym, ze musi sie ktos Nim zajac? Nie wiem,
      podsunac mu jakis Black Sabbath, King Crimson a potem powoli zejsc na Led
      Zeppelin ect. A co do glosnosci: Zdaza sie, nawet mi. Czlowiek nawet juz nie
      slyszy, ze muzyka sie glosna. Po prostu tak sie ja slucha, dopoki nie padnie
      zaklecie "Claire! Na koncu ulicy slychac DOORSOW!"...

      Pozdrowienia,

      Claire Joanna
      • xurek Joanno, 02.10.03, 14:10
        na koncerty co najmniej Chopina, Mozarta i Bacha wciaz jeszcze pojsc mozna,
        choc prochem nikczemnym dawno juz sie stali a ich "wykonawstwo" az tak bardzo
        od tamtych czasow sie nie rozni :))

        PS: czego slucha moje dziecko pewnie z racji jego wieku nikogo nie interesuje a
        ja pozycji pierwszej nie podam, bo sie wstydze i licze, ze mu minie :)).

        Xurek
        • clairejoanna Skrecenie watku:Chopin i prasowanie 02.10.03, 14:21
          xurek napisała:

          > na koncerty co najmniej Chopina, Mozarta i Bacha wciaz jeszcze pojsc mozna,
          > choc prochem nikczemnym dawno juz sie stali a ich "wykonawstwo" az tak bardzo
          > od tamtych czasow sie nie rozni :))

          Bylismy tym latem na koncercie fortepianowym Chopina. Bylam ja, Idiota,
          Mamusia, Bogusia (Mamy znajoma ze studiow) i Wujek Psepmek (Nazecony Bogusi).
          Koncert byl prze
          • clairejoanna Skrecenie watku:Chopin i prasowanie (watek caly) 02.10.03, 14:24
            Bylismy tym latem na koncercie fortepianowym Chopina. Bylam ja, Idiota,
            Mamusia, Bogusia (Mamy znajoma ze studiow) i Wujek Psepmek (Nazecony Bogusi).
            Koncert byl przepiekny, ale wszyscy bylismy jednego zdania: Koncert bylby
            doskonale, jakbysmy mogli przy tym prasowac. Przy takiej muzyce sie najlepiej
            prasuje, a na zywo to juz po prostu smietanka.

            Pozdrowienia,

            MJ

            PS: B. przepraszam, ale ta machina pt. komputer polknela mi ostatni post.
      • swiatlo Mush Pits 02.10.03, 16:18
        No to jestes strasznie "sophisticated" :)
        Ja taki nie bylem. A moj syn chyba do tego tez nie doszedl, choc Black Sabbath
        i Led Zeppelin juz odkryl.
        Slucha ostatnio sporo tez zespolu Pantera. Ale to juz wylacznie dzikie ryki.

        Dla ciekawostki, ciekaw jestem czy bylo u was cos takiego co przezylem w 1980 w
        Warszawie, czyli bitwy o Filharmonie w czasie Festiwalu Chopinowskiego.
        Kiedy to mlodziez szkolna szturmuwala budynek Filharmoni chcac sie dostac na
        koncert Ivo Pogorelica. Ja osobiscie wylamalem wtedy metalowa brame otwierajac
        dla innych droge do pelnego szturmu.
        Moj syn na razie chodzi na mush pit, czyli zadymy w blocie i kurzu. Ale juz
        powoli z tego tez wyrasta, wiec moze kiedys przyjdzie kolej na Chopina.
        Oznaki tego sa, bo sie powoli przestawia z gitary elektrycznej na klasyczna. I
        zaczyna tez sluchac klasykow gitary hiszpanskiej.
        • lucja7 Re: wywalanie bram 03.10.03, 14:36
          Wywalanie bram bylo chyba wtedy w Polsce sportem glownym. Ale to pomagalo
          przynajmniej sluchaniu? Mnie juz tam nie bylo od dawna.
          lucja7.
        • dobry_wieczor Ludzie...cd. 09.10.03, 00:54
          Dobry!

          Jeszcze jedno. Po pierwsze "mush pits" to wlasnie te wspomniane mlyny. Po
          drugie, dla uwiarygodnienia mych slow, Jankiem z jednego z listow Claire z tego
          watku, jestem wlasnie ja. Po trzecie, na co komu wartosciowanie sztuki? "Mozart
          jest lepszy od Bacha, bo ma lzejsze harmonie". "Beethowen jest lepszy od Ravela
          bo ma wiecej nut" - toz to bez sensu. Metal jest muzyka polegajaca na
          szybkosci, ciezkosci i innych srodkach ekspresji! Jest proza i jest poezja,
          jest rock i metal, jest kubizm i jest impresjonizm... mozna czegos nie lubic,
          ale zeby od razu sie wyzywac i tak strasznie oceniac? Ach... nie rozumiem.

          pozdrawiam:
          dobry_wieczor
      • moore_ash Re: Muzyka waszych dzieci 02.10.03, 19:36
        Nie wiem dlaczego, ale pewnego pieknego dnia spodobaly mi sie DOORSI.

        ja tez nie wiem, i tez pewnego dnia mi sie dpodobali... a dzis caly
        dzien "katowalem" dzieciaki plyta "an amercian pryer". mam nadzieje ze im
        przejdzie to k3...


        Z ta muzyka trzeba
        > sie widocznie wychowac, zeby ja zrozumiec dobrze, albo byc jakims wybitnie
        > muzycznie uzdalnionym; nie chodzi tylko o rock, ale tez o jazz.

        ja nie jestem ani wybitnie uzdolniony muzycznie ani sie przy tym nie
        wychowalem (choc fogga to u mnie tez nie bylo:P) ale rozumiem... ale zgadzams
        ie ze to vchyba trzeba MIEC...

        > Na koncerty bym bardzo chetnie chodzila ale tak:
        > - THE DOORS nie istnieja od czterdziestu lat
        > - Davis nie zyje
        > - Zappa nie zyje
        > - Mozart nie zyje
        > - Hendrix nie zyje
        > - Beatelsi w 50% nie zywi
        > - Chopin nie zyje
        > - Nirvany tez nima (tlum. dla Cioci Lucji... tylko se slome w butach
        > poprawie... nima- nie ma)
        > - Bach tez niezywy
        >
        ale elvis zyje!!!! schudl troche i prowadzi pasmanterie w pultusku...

        pozdr.
        tb
        • clairejoanna Re: Muzyka waszych dzieci 03.10.03, 14:24
          moore_ash napisał:

          > Nie wiem dlaczego, ale pewnego pieknego dnia spodobaly mi sie DOORSI.
          >
          > ja tez nie wiem, i tez pewnego dnia mi sie dpodobali... a dzis caly
          > dzien "katowalem" dzieciaki plyta "an amercian pryer". mam nadzieje ze im
          > przejdzie to k3...
          >


          Jaki to mily przypadek! Mamusia wczoraj mnie tez tym katowala. Ja tutaj w
          delirium, chora, gardlo boli, glowa boli, lytki bola. Leddwo zasnelam a zostalam
          obudzona przez piekne slowa "Rape meeeee! Rape meeeee! Rape meeeee ma
          friend!!!". Po nakrzyczeniu na Idiote polozylam sie spac i potem Mamusia Z
          Prayerem... Dzisiaj rano sobie wlaczylam na moje biedne nerwy spokojnego Mozarta.

          Przepraszam Cie, Jimie, ale w goraczce zle Ciebie sie slucha,

          CJ
          • morsa Re: Muzyka waszych dzieci 03.10.03, 16:36
            Moja corka slucha chetnie:
            - muzyke "Indie pop" (n.p. Elliott Smith, Badly Drawn Boy, The Strokes, Mando
            Diao)
            - jazz i R&B (typu Ella Fitzgerald, Aretha Franklin, Bo Kaspers Orkester)
            - pop i heavy metal z lat 60-tych (Kinks, the Beatles, starych Stonesow)
            - dinozaurow jak J.Hendrix, B.Dylan, Van Morrison, The Doors)
            - muzyka z musicali (A.L.Weber)
            Slucha takze Beach Boys (ja ich nie cierpie), Björk a takze sporo szwedzkich
            kawalkow, ktore naprawde sa dobre.
            Ogolnie mowiac "jej" muzyka jest jakas taka grzeczna i spokojna.

    • dobry_wieczor Ludzie, opanujcie sie! 09.10.03, 00:44
      Dobry wieczor!

      Ja tez jestem fanem zespolow typu Metallica i Iron Maiden (7 listopada ide na
      koncert) i powiem szczerze, ze jest to wlasciwie calkiem lekka muzyka, gdyby
      przyrownywac ja do moich pozostalych metalowych zainteresowan (np. TOOL, Dimmu
      Borgir, Lacrimosa, Death). Sluchanie tego typu muzyki w niczym nie przeszkadza
      jezeli chodzi o inne kierunki. Uwielbiam muzyke klasyczna, bluesa, jazz a
      przedewszystki rocka. Najlepsze jest Pink FLoyd, a zaraz po nich The Doors,
      Jethro Tull, King Crimson i polskie punkowe kapele. Acha, zeby bylo jasne, sam
      gralem kiedys w takim "piekielnym" zespole... Nie rozumiem nietolerancji dla
      ciezkich kapel, przypominaja mi one wypowiedzi najwiekszego bufona swiata,
      czyli Krzysztofa Pendereckiego... Co do koncertow: ktos kto nigdy nie
      przezyl "mlyna" nie powinien wypowiadac sie, co do sensu tego zjawiska. Dajmy
      na to koncerty Kultu (jednej z moich ulubionych kapel)... razem z dziewczyna
      bawimy sie tam dokonale i nigdy nikomu nie stala sie zadna krzywda. A tak poza
      tym, co ma do rzeczy rodzaj sluchanej muzyki do madrosci i inteligencji? "Poza
      tym to porzadny i madry chlopak ma srednia..." itd. To nie ma zadnego
      powiazania. Mam 17 lat i calkiem ze mnie inteligentny chlopak... stwierdzenie
      podobnego kalibru. Nie chce nikogo obrazac, ale zycze wiecej tolerancji i...
      otwartosci na swiat.

      dobry_wieczor
      • swiatlo Re: Ludzie, opanujcie sie! 09.10.03, 02:12
        A co powiedzial Penderecki?
        Ciekaw jestem :)
      • clairejoanna Re: Bardzo przepraszam, Doors sa najlepsi! n/txt 09.10.03, 09:40

        • morsa Re: Bardzo przepraszam, Doors sa najlepsi! n/txt 09.10.03, 10:25
          Ja wlasnie slucham:

          www.apocalyptica.com/bio/index.php
          www.apocalyptica.com/releases/metallica.php
          Swiatlo, posluchaj muzyki Metallica w tym wydaniu:
          Przyznaj, to nie tylko wrzaski i belkot.
          Ja bardzo chetnie slucham, chociaz jestem stara baba:)
          • dobry_wieczor Re: Bardzo przepraszam, Doors sa najlepsi! n/txt 09.10.03, 21:00
            Dobry!

            Już dokładnie nie pamiętam słów Pendereckiego, ale sens był mniej
            więcej taki:
            „Żadna muzyka rozrywkowa poza niektórymi jazzowymi wyjątkami nie zasługuje na
            miano muzyki.”

            Pozdrawiam:
            Janek
            • szfedka Re: Bardzo przepraszam, Doors sa najlepsi! n/txt 09.10.03, 21:09
              dobry_wieczor napisał:

              > Dobry!
              >
              > Już dokładnie nie pamiętam słów Pendereckiego, ale sens był mniej
              > więcej taki:
              > „Żadna muzyka rozrywkowa poza niektórymi jazzowymi wyjątkami nie zasługuj
              > e na
              > miano muzyki.”
              jizus, taki pretensjonalny?
              az sie rzygac chce jesli to prawda
            • moore_ash Re: Bardzo przepraszam, Doors sa najlepsi! n/txt 09.10.03, 21:42
              dobry_wieczor napisał:

              > Dobry!
              >
              >Już dokładnie nie pamiętam słów Pendereckiego, ale sens był mniej więcej taki:
              „Żadna muzyka rozrywkowa poza niektórymi jazzowymi wyjątkami nie zasługuje na
              miano muzyki.”

              a to ci psotnik no!:)
              na stos lobuza, na stos!:)

              pozdr.
              tb
    • wkrasnicki Re: Muzyka waszych dzieci 09.10.03, 22:43
      Nie odpowiem na to pytanie za żadne pieniądze. No chyba, że są jakieś poważne
      oferty. ;-)
      • jan.kran Re: Muzyka waszych dzieci 10.10.03, 12:42
        wkrasnicki napisał:

        > Nie odpowiem na to pytanie za żadne pieniądze. No chyba, że są jakieś poważne
        > oferty. ;-)

        Moze dzieci przepadly muzycznie ale znajac Cie nie wierze :-PPPPP Ale zawsze
        jest nastepne pokolenie :-))) Scisk. Kran.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka