don2
04.10.03, 14:45
Czytajac posty w zw. z choroba JP.Oczekiwalem roznego rodzaju wypowiedzi.Ale
to co czytalaem ,przeroslo moje oczekiwania. Odkladajac forme na
strone,zawartosc niektorych przyprawiala mnie o bol brzucha ze smiechu.Inne
zas zaskakiwaly niekonsekwencja lub marnym zrozumieniem pozycji kosciola i
roli papieza.Zaczne od tego ze (wszystko co pisze jest moim zdaniem ) jezeli
w cos wierze i staje w obronie mojej wiary ,to robie to konsekwentnie i nie
dam sie ani zmiekczyc ani ugiac przed opinia otoczenia ,nie bede przepraszal
za sposob obrony mojego przekonania-Panie Swiatlo.Nie ma na swiecie
protestanta lub sympatyka tego sposobu pojmowania chrzescjanstwa i
kosciola,ktory by traktowal papieza z sympatia itp.nie mowiac o uwielbieniu.
Luther to naposal i na drzwiach przybil.-Pani Kran ku pamieci.
Pozostalym,ktorzy z dynamitem w reku (symbolika ) chca reformowac kosciol i
maja za zle JP ,ze byl jednym z najbardziej konserwatywnych do dzis papiezy
postaram sie zwrocic uwage,ze tylko ortodoksyjne trzymanie sie kanonow wiary
i tradycji oraz struktury ratuje kosciol przed oslabieniem i utrata
wyznawcow czyli dusz.JP to widzial i wierny przysiedze czy jak to
nazwac,poczynil kroki majace na celu umocnienie dotychczasowych pozycji i
zaprowadzeniu porzadku w kosciele.jako doskonaly taktyk oraz majacy
doswiadczenie z pola walki najwieksze niebezpieczenstwo widzial w
rewizjonizmie,lewicujacych duchownych ,liberalnychpradach wewnatrz kosciola
itp.I ma racje !!! Tylko konsekwentne wypelnianie rozkazow z
Vatykanu.Niezachwiana pozycja hierarchii ,pozwala na utrzymanie struktury
kosciola.I jak widac prosty Lud kocha kosciol kocha papieza.Im to jest
påotrzebne,wierzacy w calej swojej masie,nie maja zastrzezen.bledy i skandale
skladaja na karb ludzkich slabosci plebanow i kardynalow lub biskupow.Papiez
jest ponad to. " Intelektualisci" i inna rozgoraczkowana czesc
wierzacychmmysli ,ze kosciol to Firma Deisci i Ska. w ktorej mozna
reformowac,ulepszac tak jak oni by widzieli.Niestety ,koscol ma wieki
tradycji i doswiadczen w marketingu itp.Juz sobie nie moze pozwolic na
Luthera ,Kalvina i tp.EEE chyba juz skoncze to gledzenie.W kazdym razie
uwazam,ze pozycja :wierze w Boga ,ale nie jestem czlonkiem kosciola jest jak
najbardziej do przyjecia.Bog jest nieomylny,ludzie poipelniaja bledy i maja
ludzkie slabostki,niezaleznie od kroju sutanny i koloru . Uklony D.