Dodaj do ulubionych

....diety ?

14.10.03, 00:46

Wzmianka Luizy o dietach (po dziurki w nosie) natchnela mnie do
sakramentalnego zapytania o diety :-):

chcialabym schudnac, najlepiej nie katujac sie dietami, czy ktos z Towarzystwa
ma pomysl poparty doswiadczeniem wlasnym ?
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Re: ....diety ? 14.10.03, 00:55
      Diety nie dzialaja, wiem z doswiadzcenia kilkunastu kolezanek w pracy, ktore
      wyprobowaly wszystkie istniejace diety i sa coraz grubsze ;oD Porownywanie
      diet stanowi duzy procent konwersacji w tej grupie.

      Dieta - nie, ale zmiana sposobu odzywiania na stale - tak. Daj zbadac sobie
      metabolizm, sprawdz wskazniki cukrzycy i cholesterolu, wez pod uwage srodki
      hormonalne, jezeli bierzesz (sterydy na skore/alergie, pigulki antykoncepcyjne,
      HRT). Wtedy mozesz dobrac sobie produkty, ktore powinnas jesc, te, ktorych nie
      powinnas i posrednie.

      Polecam aktywnosc fizyczna - w ramach tego co lubisz i mozesz zrobic (zalezy od
      stanu stawow, kontuzji). Sport zmienia sylwetke, ale niekoniecznie wagowo
      (miesnie waza wiecej niz tluszcz), natomiast spada % tluszczu w organizmie.
      Joga jest wspaniala.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • alaskanka3 ....metabolizm ? 14.10.03, 01:14

        Jak sie bada metabolizm ? i co z tego moze wyniknac ? Jak sie do tego zabrac ?
        Z doswiadczenia wiem ze niezawodnym sposobem na schudniecie jest stres albo
        super intensywna praca, tyle ze jedno ani drugie niezbyt zdrowe jest, i w moim
        przypadku aktualnie (na szczescie) nie wchodzi w gre.

        > Dieta - nie, ale zmiana sposobu odzywiania na stale - tak. Daj zbadac sobie
        > metabolizm, sprawdz wskazniki cukrzycy i cholesterolu, wez pod uwage srodki
        > hormonalne, jezeli bierzesz (sterydy na skore/alergie, pigulki antykoncepcyjne,
        > HRT). Wtedy mozesz dobrac sobie produkty, ktore powinnas jesc, te, ktorych nie
        > powinnas i posrednie.
        >

        Poprosze o rozwiniecie albo odeslanie do zrodel ?



        > Polecam aktywnosc fizyczna - w ramach tego co lubisz i mozesz zrobic (zalezy od
        > stanu stawow, kontuzji). Sport zmienia sylwetke, ale niekoniecznie wagowo
        > (miesnie waza wiecej niz tluszcz), natomiast spada % tluszczu w organizmie.
        > Joga jest wspaniala.
        >

        to juz zauwazylam - od czasu kiedy przestalam pracowac i wiecej sie ruszam
        zmienila mi sie sylwetka (i samopoczucie), ale potrzebne mi sa jakies bardziej
        drastyczne zmiany, dopoki moge sobie pozwolic na niepracowanie.

        Co sadzisz o diecie Atkinsa ? Dzis znow przeczytalam ze dziala:
        story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=541&e=3&u=/ap/low_carb_mystery
        • luiza-w-ogrodzie Re: ....metabolizm ? 14.10.03, 01:32
          alaskanka3 napisała:

          > Jak sie bada metabolizm ? i co z tego moze wyniknac ? Jak sie do tego zabrac ?

          Musisz znalezc lekarza, ktory bedzie wiedzal gdzie Ciebie poslac (u nas badania
          metabolic rate prowadza rozne prywatne kliniki albo endokrynolodzy). W skrocie,
          chodzi o to, zeby sprawdzic z jaka szybkoscia zachodzi u Ciebie przemiana
          materii (spowalnia sie z wiekiem, wzrasta ze wzrostem masy miesni).

          > Z doswiadczenia wiem ze niezawodnym sposobem na schudniecie jest stres albo
          > super intensywna praca, tyle ze jedno ani drugie niezbyt zdrowe jest, i w moim
          > przypadku aktualnie (na szczescie) nie wchodzi w gre.

          Szczesciara... Sa tez osoby, ktore w stanie stresu zaczynaja wiecej jesc.

          > > Dieta - nie, ale zmiana sposobu odzywiania na stale - tak. Daj zbadac sobi
          > e
          > > metabolizm, sprawdz wskazniki cukrzycy i cholesterolu, wez pod uwage srodk
          > i
          > > hormonalne, jezeli bierzesz (sterydy na skore/alergie, pigulki antykoncepc
          > yjne,
          > > HRT). Wtedy mozesz dobrac sobie produkty, ktore powinnas jesc, te, ktorych
          > nie
          > > powinnas i posrednie.
          > >
          >
          > Poprosze o rozwiniecie albo odeslanie do zrodel ?

          To jest tak zwana wiedza ogolna, ale wiecej powie Tobie lekarz-dietetyk. Nie
          mam pod reka zrodel. Sprobuj website cukrzykow (zaraz przepytam kolezanke
          cukrzyczke o najlepsze adresy).

          > Co sadzisz o diecie Atkinsa ? Dzis znow przeczytalam ze dziala:
          > story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=541&e=3&u=/ap/low_carb_mystery

          Nic nie sadze. Uwazam wszelkie diety za strate czasu a czesto i pieniedzy. W
          dodatku nie sposob uzyskac jakakolwiek rzetelna informacje na ten temat -
          ostatnio czytalam ze tzw zdrowa piramida zywnosci, majaca u podstawy kasze,
          pieczywa gruboziarniste itp powstala w wyniku badan sponsorowanych przez
          amerykanskie firmy zbozowe. Moze dieta Atkinsa ma sens? Ale kto sponsorowal
          badania na jej temat? McDonalds?


          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • backpacker Re: ....diety ? 14.10.03, 01:12
      A jak jestes za leniwa zeby zrobic to co pisze Luiza to
      sprobuj Atkinsa.
      Daje doskonale wyniki jesli scisle sie trzyma zalecen.
      Coprawda na dluzsza mete nie jest to chyba najzdrowsze.
      • alaskanka3 ....Atkins ? 14.10.03, 01:22

        Probowales ? jakie rezultatty ?
        • backpacker Re: ....Atkins ? 14.10.03, 01:28
          W ciagu 6 tygodni ze 235 na 209 plus exercise.
          Tylko trzeba duzo wody bo takie spalanko wlasnego tluszczu obciaza nerki i watrobe.
          • alaskanka3 Re: ....Atkins ? 14.10.03, 01:40
            backpacker napisał:

            > W ciagu 6 tygodni ze 235 na 209 plus exercise.
            > Tylko trzeba duzo wody bo takie spalanko wlasnego tluszczu obciaza nerki i watr
            > obe.


            Czy ten spadek utrzymuje sie pozniej ? czy tez to znaczy ze nalezy do konca
            zycia jesc wg Atkinsa ? a co z cholesterolem ?
            • backpacker Re: ....Atkins ? 14.10.03, 01:51
              Jasne, ze sie nie utrzyma jak wrocisz do overeating i siedzenia na na pupie.
              Tego nie zagwarantuje zadna dieta. Atkins jest dobry w momencie gdyz chcesz duzo
              zrzucic i szybko. Jesli to polaczysz z regularnym exercise to efekty sa znakomite.
              Potem po prostu trzeba uwazac co sie je i jak to sie laczy.
              Ale zawsze najlepsza dieta to NZT (z z kropka) plus wysilek fizyczny.
              • alaskanka3 chodzilo o to czy trzeba jesc proteiny 15.10.03, 20:53

                ....bez carbo rowniez po zrzuceniu wagi, czy tylko podczas (zakladajac ze po
                zrzuceniu nadal bede jadla w granicach zdrowego rozsadku i takoz sie ruszala).


                backpacker napisał:

                > Jasne, ze sie nie utrzyma jak wrocisz do overeating i siedzenia na na pupie.
                > Tego nie zagwarantuje zadna dieta. Atkins jest dobry w momencie gdyz chcesz duz
                > ozrzucic i szybko.
                • backpacker Re: chodzilo o to czy trzeba jesc proteiny 15.10.03, 21:12
                  Jak chcesz wiedziec na czym to polega to skocz na Amazon i kup sobie ksiazke
                  Atkinsa. Tytul chyba "New Diet revolution" albo podobnie.
                  Paperback za 3-4 dollary mozna dostac. Tam znajdziesz odpwoiedzi na wszystkie
                  pytania.
                  • alaskanka3 ja wiem na czym to polega teoretycznie 15.10.03, 21:54

                    mozna przeczytac na atkins.com/.

                    Ciekawa jestem wrazen z pierwszej reki kogos kto to robil, najbardziej zas czy
                    po zrzuceniu wagi nadal trzeba pozostawac na Hi Protein/ Low carb, i co na to
                    cholesterol.
                    I czy samo zrzucanie wagi mozna przezyc, tzn. czy ma sie jakies sensacje
                    zwiazane z tak nietypowa dieta.
    • basia553 Re: ....diety ? 14.10.03, 08:18
      Jestem osoba wysoce doswiadczona, bo cierpie od lat na ciagly przyrost
      tluszczyku, a to niestety z lakomstwa (lody+czekolada). Wielokrotnie tracilam
      na wadze, ale jak juz ktos powiedzial: potem trzeba sie pilnowac, a mnie brak
      charakteru i zawsze wracam do starych bledöw. Efekt taki, ze np. w zeszlym roku
      w ciagu 6 tygodni schudlam 6 kg, a do dzis, czyli po roku, przytylam 7 kg.
      Chyba sie poddam! Ciagle uwazac, liczyc, mierzyc i sobie odmawiac? Nie, nie.
    • maria421 Re: ....diety ? 14.10.03, 09:08
      Poddalam sie....
      Przez cale moje dorosle zycie jadlam chudo, zdrowo, niewiele, ostroznie. Sport
      nigdy nie byl moja pasja. Do 40 roku zycia utrzymywalam nawet fajna sylwetke,
      ale potem zaczela sie meczarnia. Wydawalo mi sie , ze jak tylko powacham lub
      popatrze na placek ze sliwkami, to juz od tego samego wachania mam kilo wiecej.

      Lekarze mowili cos o tym, ze organizm sie przestawia, ze metabolizm zwalnia i
      ze masa kobiet ma takie same problemy.

      A dzis coz? Z lezka w oku ogladam moje spodnie, w ktore juz sie nie wciskam,
      bluzki, ktore sa za ciasne ..... mimo to, akceptuje siebie taka jaka jestem. A
      mojemu mezulkowi moje zaokraglone ksztalty wcale nie przeszkadzaja.

      Co dalo moje zdrowe odzywianie sie? Chyba to, ze nie zrobilam sie wielorybem, i
      ze mam krew jak nastolatka -cholesterol 180- skleroza nie grozi.

    • xurek Zalezy jak, kiedy i dlaczego sie tyje 14.10.03, 09:20
      Jezeli sie tyje powolutku i rownomiernie, to nie ma diety cud, ktora na dluzsza
      mete przynioslaby jakiekolwiek wyniki, poniewaz po diecie wraca sie do dawnych
      przyzwyczajen i znowu tyje. Z drugiej strony, jezeli tak jak np. Basia
      utrzymuje sie w ten sposob „stala wage roczna“, to jest to calkiem ok – te
      metode stotuje rowniez moj ojciec – miesiac katorgi, jedenascie miesiecy zarcia
      i od lat wazy tyle samo :).

      Jezeli przytylo sie „raz a porzadnie“ z powodu innych czynnikow (choroba, ciaza
      itd) a przedtem i potem nie mialo problemow z utrzymaniem wagi, dieta
      (najlepiej pod kontrola dietetyka / lekarza) przynosci calkiem dobre efekty,
      ktore sa dlugotrwale.

      Ja przytylam osiem lat temu 15 kg w ciagu trzech miesiecy – okazalo sie, ze
      tarczyca nawala. Po wyleczeniu tarczycy pan doktor zaserwowal mi
      diete „PreCon“ – po czterech miesiacach mialam swoja normalna wage, ktora
      pozostala az do ciazy.
      W ciazy przytylam (wiem wiem, wstyd na sali :) 30 kg, po okresie karmienia
      znowu PreCon i schudlam 10, potem sie zastopowalo, okazalo sie ze tarczyca znow
      nawala. W czasie terapii tarczycowej caly czas jestem na diecie typu „jedz jak
      najmniej, ale normalnie“ po to, zeby z powodu niedoczynnosci znow nie przytyc.
      Waga sie utrzymuje a teraz znow zaczela spadac, z czego wynika, ze tarczyca
      chyba sie zaczyna zachowywac normalnie. Jak zakoncze te terapie, to znowu
      PreCon :) i juz nigdy, przenigy, nie zajde w ciaze :)))))).

      Xurek (jeszcze?) przytlustawy :))
      • alaskanka3 czy PreCon to BCM ? 14.10.03, 10:08

        Czyli jedzenie w plynie ?

        www.bcm.info/live/precon/content/e1/index_eng.html
      • jutka1 Xurek :) 14.10.03, 10:10
        az sie zaciekawilam: co to jest dieta preCon?

        [po francusku mam skojarzenie: pre-con, czyli przed Zolta Lina :))))))) ]

        Jutka
        • xurek do Jutki i Alaskanki 14.10.03, 11:04
          Tak, wyglada na to, ze BMC i PreCon to to samo. Z "conem" nie ma to wiele
          wspolnego :))). Dieta nie jest az taka okropna. Dwa razy na dzien zastepuje sie
          posilek takim "milk-shakiem", mnie on wchodzil bez problemu i calkowicie
          zabijal glod, poza tym jest to odzywianie superlatwe dla kogos pracujacego. Nad
          posilkiem wieczornym trzeba troche poglowkowac, zeby mial wszystkiego tyle ile
          trzeba. Troche sie namyslalam i naexperymentowalam, potem szlo juz z gorki.
          Najgorsze sa weekendy, kedy to rodzinka wcina pyszna jajeczniczke na sniadanie :
          ((. No i pierwzse dwa dni, kiedy nie je sie nic tez nie naleza do przyjemnosci.

          Aha! U nas te diete przeprowadzaja wylacznie lekarze (nie mozna sobie samemu
          kubic tego proszku), ktorzy wydaja "nowy proszek" tylko po wizycie, na ktorej
          nastepuje zbiorowe wazenie i mierzenie (diete zawsze robi sie w grupie) plus
          omawianie braku postepow u poszczegolnych delikwentow. Moze to i brutalne i
          niegrzeczne, ale dziala swietnie. Na sama mysl o tym, ze bedzie sie
          jedynym "nieschudnietym" w tym tygodniu odechciewa sie tej jajeczniczki :))

          Diete polecilam mojej kolezance w De, ktora wygladala juz jak metamorfoza
          hipopotama w kierunku slonia. Po szesciu miesiacach nie poznalam kolezanki -
          schudla 25 kilo! Po nastepnym pol roku niestety znow jej nie poznalam -
          przytyla 20 :((((. Dlatego mowie, to nie ma najmniejszego sensu, jezeli potem
          je sie tak jak przedtem a przedtem jadlo sie ponad miare.

          Xurek
      • maria421 Re: Zalezy jak, kiedy i dlaczego sie tyje 14.10.03, 10:58
        Jezeli przy takim samym odzywianiu nagle zaczyna sie przybywac na wadze, to
        winne nigdy nie sa nasze "nawyki", lecz inne czynniki
        -niedoczynnosc tarczycy jak u Xurka
        -niewydolnosc nerek
        -zaburzenia hormonalne

        i pare innych.

        Przy czym nabyte kilogramy skladaja sie w ogromej czesci z wody. Xurek, ktory
        nagle przytyl 15 kg. nie byl wtedy tlusty, tylko spuchniety. Dlatego tez
        prawdopodobnie po kuracji mogl latwo zrzucic troche niezbednej wody.

        Co innego, jak ktos jest zapasiony...


    • moore_ash Re: ....diety ? 14.10.03, 19:29
      wyobraz sobie taka sytuacje...

      dwoch chlopczykow biega po pokoju (4 i 5 lat). dziewczynka (2 lata) siedzi na
      takim dziecinnym krzesle przy stole i costam je. do pokoju wchodzi najstarszy
      brat (11 lat) i zaczyna sie upierdliwie pytac czy moze zjesc chipsy. w pewnym
      momencie czterolatek laduje lbem w podlodze czego efektem jest rozcieta warga
      i krwotok nie z tej ziemi. biegniesz z dzieciakiem do kuchni starajac sie
      zatamowac krwotok packajac przy tym swoja ulubiona bluze. w miedzy czasie
      drzesz sie do najstarszego zeby sie na chwile odczepil bo probujesz zatamowac
      krwotok jego bratu. on zaczyna sie na ciebie drzec. ktos dzwoni do drzwi,
      drugi chlopiec biegnie otworzyc drzwi. drzesz si ena niego zeby nie szedl
      otwierac drzwi. najmlodszy placze i krwawi, najstarszy drze sie w nieboglosy.
      dzwoni telefon. a ty katem oka widzisz jak mala leci z tym krzeslem na
      podloge...

      gwarantuje DIETA CUD!

      efekty ubocze- siwizna i wrzody.
      ale czego sie nie robi zeby zrzucic zbedne kilogramy:)

      pozdr.
      tb
      • jan.kran Re: ....diety ? 14.10.03, 20:32
        moore_ash napisał:

        > wyobraz sobie taka sytuacje...
        >
        > dwoch chlopczykow biega po pokoju (4 i 5 lat). dziewczynka (2 lata) siedzi na
        > takim dziecinnym krzesle przy stole i costam je. do pokoju wchodzi najstarszy
        > brat (11 lat) i zaczyna sie upierdliwie pytac czy moze zjesc chipsy. w pewnym
        > momencie czterolatek laduje lbem w podlodze czego efektem jest rozcieta
        warga
        > i krwotok nie z tej ziemi. biegniesz z dzieciakiem do kuchni starajac sie
        > zatamowac krwotok packajac przy tym swoja ulubiona bluze. w miedzy czasie
        > drzesz sie do najstarszego zeby sie na chwile odczepil bo probujesz zatamowac
        > krwotok jego bratu. on zaczyna sie na ciebie drzec. ktos dzwoni do drzwi,
        > drugi chlopiec biegnie otworzyc drzwi. drzesz si ena niego zeby nie szedl
        > otwierac drzwi. najmlodszy placze i krwawi, najstarszy drze sie w nieboglosy.
        > dzwoni telefon. a ty katem oka widzisz jak mala leci z tym krzeslem na
        > podloge...
        >
        > gwarantuje DIETA CUD!
        >
        > efekty ubocze- siwizna i wrzody.
        > ale czego sie nie robi zeby zrzucic zbedne kilogramy:)
        >
        > pozdr.
        > tb


        Murarz albo bedziesz mial piecioro dzieci po tej robocie albo zero :-))))

        Czy rozumiesz moja wscieklosc na teksty , ze kobieta siedzaca w domu i
        wychowujaca mlodzie ma swiete i spokojne zycie a ino ta co w fabryce sie
        liczy :-))))Kran pomiedzy wychowaniem dzieci a fabryka :-PPPP
      • luiza-w-ogrodzie Dzien jak co dzien 15.10.03, 00:29
        Murarz, to po prostu codziennosc zenskiej polowy ludnosci ;oD
        Moj syn, ktory od czasu do czasu pilnuje mlodszej siostry (tylko jednej i w
        dodatku wlasnej) powiedzial,ze on chyba nie bedzie mial dzieci...

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
        .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • luiza-w-ogrodzie Website dla cukrzykow 15.10.03, 00:31
      Dobre australijskie Website dla cukrzykow, ale zawierajace duzo rzetelnej
      informacji o metabolizmie i dietach:

      www.diabetesaustralia.com.au/home/index.htm
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • alaskanka3 Re: Website dla cukrzykow 15.10.03, 20:51

        Luiza, nie mam sily czytac calego website, czy chodzi o to ze zjadajac produkty
        o niskim HG index nie tyje sie ?
        Jesli tak to przeczytam dokladniej.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Website dla cukrzykow 16.10.03, 00:17
          alaskanka3 napisała:

          >
          > Luiza, nie mam sily czytac calego website, czy chodzi o to ze zjadajac
          produkty
          > o niskim HG index nie tyje sie ?

          Zgadza sie. Trzeba nie tylko patrzec na kalorycznosc produktu, ale i na to, jak
          sie te kalorie akumulaja. Np ryz ryzowi nierowny: basmati jest ok, ale jasmine
          juz nie i tak dalej...

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • backpacker Atkins raz jeszcze 15.10.03, 00:35
      www.cnn.com/2003/HEALTH/diet.fitness/10/14/lowcarb.mystery.ap/index.html
      • lolo271 Re: Atkins raz jeszcze 15.10.03, 20:59
        Zostaw panie w spokoju...........
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka